Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać
Recenzja gry 2 stycznia 2008, 14:43

autor: PaZur76

Empire Earth III - recenzja gry

Trzecia odsłona Empire Earth to ledwie cień pierwszych dwu. Grę zredukowano i spłycono niemiłosiernie, dramatycznie wręcz upraszczając praktycznie każdy jej aspekt.

Recenzja powstała na bazie wersji PC.

Symplifikacja. Po ludzku: uproszczenie. Przypomniałem sobie to słówko przy okazji grania w Empire Earth III, najnowszego RTS-a od Mad Doc Software. Już w tym momencie powinna wam się zapalić czerwona lampka ostrzegawcza, bo jeżeli jakąś grę – przede wszystkim strategię – można opisać używając m.in. tego słowa to... dobrze to zwykle nie wróży (często „symplifikacja” tworzy wówczas związki frazeologiczne z wyrażeniami łaciny... kuchennej ;-). Zaś gra strategiczna – i nieistotne jest czy to „turówka” czy „tylko” RTS, jak w tym przypadku – powinna być skomplikowana. I jeszcze najlepiej, gdyby zasady nią rządzące trzeba było poznawać minimum kilka dni. Takie jest przynajmniej moje zdanie – i basta. Wygląda jednak na to, iż producent EE III miał diametralnie inne zapatrywanie na tę kwestię...

Trzy grywalne cywilizacje to nie jest wybór mogący przyprawić o zawrót głowy.

Pamiętacie, ile w Empire Earth, w pierwszej części tej gry, było grywalnych nacji? 21. A ile epok, przez które owe cywilizacje można było przeprowadzić? 14. To teraz zafunduję wam mały szok: wiecie, jak wygląda ten stosunek w trzeciej odsłonie Empire Earth? 3:5. Zatkało kakao, co? Tym razem wybór zawężono do ledwie trzech wątpliwej atrakcyjności stron: Regionu Zachodniego, Blisko- i Dalekowschodniego. Piszę „wątpliwej atrakcyjności”, bo całą różnicę między tymi frakcjami można sprowadzić do tego, iż Zachód zorientowany jest bardziej na postęp technologiczny (w przypadku jego jednostek należy inwestować w jakość), Daleki Wschód nadrabia z kolei liczebnością, w przyszłości rozwijając inżynierię genetyczną i podporządkowując sobie wiele potężnych zwierząt, zaś Bliski Wschód to siła bardzo mobilna (strona ta jako jedyna może przenosić swoje budynki w inne miejsce planszy) i umiejscowiona gdzieś tak pomiędzy dwiema poprzedniczkami, jeśli chodzi o zdolności. Niby udało się jako tako zbalansować wszystkie te frakcje, ale fakt ten nie odwraca uwagi od zasadniczego pytania, które cały czas kołacze się gdzieś tam w głowie i powraca jak bumerang: dlaczego, do jasnej Anielki, tych nacji jest tylko trzy!?

Im głębiej w las tym gorzej, zza każdego drzewa wyskakuje jakieś kolejne odchudzenie (taki... ekhm... zwierz). Model gospodarczo-ekonomiczno-technologiczny także wywrócono do góry nogami, drastycznie go upraszczając. Niby natrafimy na planszach na kilka rodzajów surowców naturalnych, które można eksploatować (rudy, kamień, drewno i ryby) budując w pobliżu nich Magazyn, ale po bliższym przyjrzeniu się dochodzimy do wniosku, że summa summarum wszystkie one sprowadzają się do jednego zasobu, służącego do zakupu jednostek i stawiania budynków. Bogactwo zaś generują karawany kupców ciągnące pomiędzy wybudowanymi przez gracza targami i Centrum Miasta – im dłuższy taki szlak handlowy, tym więcej na nim zarabiamy. Do tego dochodzą jeszcze punkty technologii generowane przez uczonych, a właściwie robotników (!) zatrudnianych we wspomnianym Centrum Miasta. Wszystko to razem wzięte (surowce, majątek i punkty technologii) umożliwia prowadzenie badań naukowych i w konsekwencji przeskok do następnej epoki. Ot i cały mechanizm. Producent nie ma chyba najlepszego mniemania o miłośnikach serii, skoro uważa najwyraźniej, że wdrożenie bardziej złożonego modelu, wykraczającego poza możliwości intelektualne przeciętnego 5-latka, nie ma większego sensu.

Recenzja gry Assassin’s Creed: Rebellion – mój drogi asasynie
Recenzja gry Assassin’s Creed: Rebellion – mój drogi asasynie

Recenzja gry

Rebellion to niezwykła gratka dla oddanych fanów serii Assassin’s Creed… nie stroniących od gier pokroju Fallout: Shelter... którym podobają się awatary z Xboxa… i nie przeszkadza im masa grindu... który można przyspieszyć płacąc.

Recenzja gry Mutant Year Zero – XCOM, Original War i Fallout wchodzą do baru...
Recenzja gry Mutant Year Zero – XCOM, Original War i Fallout wchodzą do baru...

Recenzja gry

Roku 2018, co robisz? Przestań! My chcemy żyć, a Ty zasypujesz nas świetnymi tytułami na wiele godzin (oraz Falloutem 76). Jeszcze nie skończyliśmy Red Dead Redemption 2, a tu przyszła paczka z Mutant Year Zero od The Bearded Ladies...

Recenzja gry RimWorld – największa wada? Wciąga jak bagno!
Recenzja gry RimWorld – największa wada? Wciąga jak bagno!

Recenzja gry

Po ponad pięciu latach we wczesnym dostępie RimWorld doczekał się oficjalnej premiery w wersji 1.0. Tym samym w nasze ręce trafia jedna z najbardziej dopracowanych i wciągających gier niezależnych ostatnich lat.

Komentarze Czytelników (35)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
02.01.2008 15:13
😜
odpowiedz
Szaku25
54
Pretorianin

Powiem tak: Seria EE nigdy mnie nie zauroczyła. Od jedynki odpychała mnie grafika i liiiiiczne błędy (techniczne jak i w samej rozgrywce). Od początku ta seria mi nie leżała. W część 3 nie grałem. Ale tak to już często jest że kolejne części z poprzednikami mają wspólny mianownik tylko w postaci gatunku i tytułu (vide Soldier of Fortune 3).
Co do cen (99 zł) to CDP chyba nie sprzedało tego za wiele bo w kilka dni po premierze już obniżyli cenę do 49,90 ("noworoczna wyprzedaż") ;)

02.01.2008 15:18
odpowiedz
DJ Pinata
54
DJ Pinata

Pojechałeś. Sam się zdziwiłem taką oceną, zawsze myślałem że to dobra seria, a tu proszę... (nigdy w to nie grałem).

02.01.2008 15:22
odpowiedz
Bruniu
34
Pretorianin

"Nieźle" zaczyna się ten rok.Mam nadzieje że z czasem będą pojawiac się lepsze gierki i wtedy skala ocen skoczy w góre;)

02.01.2008 15:26
odpowiedz
pawloki
15
Legend

Empire Earth II był bardzo dobry gdy zagram w III to przekonam się czy III jest lepsza od II

02.01.2008 15:28
😒
odpowiedz
Gatar
32
Konsul

Witam.
Niestety, ta gra jest słaba. Zgadzam sie w 100% (prawie) z Pazurem76.

02.01.2008 15:42
odpowiedz
FunMen
54
FunMan forever

To nie ten sam EE co wtedy. Powieśić twórców...

02.01.2008 16:05
odpowiedz
zanonimizowany425192
12
Generał

Już dużo wcześniej można było poczuć, że ta gra będzie kichą. Niektóre rozwiązania (np. umowność walk, nieproporcjonalne budynki/jednostki) są już anachroniczne i po prostu śmieszą.
Poza tym mnie bardzo, bardzo, BARDZO odpycha styl graficzny tej gry. Jest do bani!

Zdecydowanie bardziej wolę Age of Empires - obojętnie którą część.

02.01.2008 16:06
😜
odpowiedz
zanonimizowany478417
7
Generał

Koleś z tą oceną to poprostu pozamiatał, ja bym jej co najmniej 68% dał :)

02.01.2008 16:19
odpowiedz
Azuredragon
32
Konsul

Szkoda mi tego tytułu. :( Pierwszą i drugą część serii uważam za gry kultowe i wybitnych przedstawicieli gatunku RTS. Jak dotąd każda recenzja tej części jaką czytałem beszta tą pozycję niemiłosiernie. Szkoda. :/

02.01.2008 16:29
odpowiedz
Grooby_BCN
86
Konsul

Szkoda, że recenzent przekreślił tą grę już wtedy, gdy zobaczył, że będą 3 nacje. Od razu wiedział, że będzie uproszczona.

02.01.2008 16:40
😃
odpowiedz
JOY
130
Generał

Wg. mnie autor stanowczo przesadził ja bym jej dał 48% !!

Gra do luft............. :(

02.01.2008 16:47
odpowiedz
koobon
82
Legend

Cholera. Sporo sobie po EEIII obiecywałem, a tu kupa. Dobrze, że wstrzymałem się z kupnem.
Trzeba czekać na dodatek do C&C 3.

02.01.2008 17:49
😒
odpowiedz
ManGun
76
Konsul

Lol!!! Dzięx za info. Gdyby nie ty to bym ją sobie kupił, a potem był żałował.
Rozczarowanie, tylko 48%....

02.01.2008 17:51
😐
odpowiedz
KANTAR1
90
Symulator Interfejsu

ALE OCENA! A EEII był tak świetną grą. Całymi dniami się w niego zagrywałem. Chociaż nie zawiodłem się bardzo, bo i niczego wielkiego się po grze nie spodziewałem. Szczególnie, że kilka jej nowych pomysłów nie podobało mi się.

02.01.2008 19:18
😍
odpowiedz
Carl92
29
Centurion

Faktycznie gra to kupa mało grywalna, kiepska optymalizacja a grafika niewiele lepsza niż w 2.
Ocena jak najbardziej zasłużona a oceny serwisów i podsumowanie na GameRanking mówi samo za siebie i oceny wcale nie lepsze od Gola.

02.01.2008 20:09
😊
odpowiedz
zanonimizowany500814
4
Pretorianin

Początek roku i gra ma recenzję z oceną końcową 47%. Nie za dobre rozpoczęcie nowego roku. Ale pamiętajmy, że to co się źle zaczyna, dobrze się kończy! :)

02.01.2008 21:48
odpowiedz
hansatan
68
Generał

Są ludzie i taborety, te drugie miały nadzieję, że ta gra to będzie "coś", widać niektórzy nawet patrząc na trailery nie widzą "szajsu", którym cuchnie ta gra...

02.01.2008 21:51
😉
odpowiedz
masław
42
Centurion


Ta gra mi się jeszcze przed premierą kojarzyła z Tzarem tylko bez Mesjasza Zła i magii.

02.01.2008 22:35
😍
odpowiedz
Chudy The Barbarian
89
Legend

Zadziwiające jak dobra strategia mogła nisko upaść...

03.01.2008 00:53
odpowiedz
Backside
77
Senator

"obniżaniem jakości tekstur, bo... skończyła się pamięć graficzna."

Heh, więc nie byłem jedyny :).
Zdziwienie było ostre, bo nawet Gothic III i DMoM&M, którym wyciągałem grafikę na skraj możliwości kompa sprzed 3 lat, nie udało mi się robić takich numerów z grafą jak EEIII, a przy tym serwować momentami tak antyczną grafikę.

Zresztą o tym jak to będzie gra wiadomo już od miesiąca:
Gamerankings - Avg Ratio: 53% (28 recenzji), w tym GameSpy 40%

Naprawdę trudno uwierzyć, że szanujące się studia wypuściło tak nie tylko niedorobioną, ale i niefajną w zamyśle grę.
Też uznałem samą ideę trybu dominacji za plus, ale w połączeniu z nudnym gameplayem reszty wypada on blado i tylko zniechęca.

03.01.2008 13:07
😒
odpowiedz
Forbidden_Nick
43
Pretorianin

No i tutaj pokazuje sie czemu lepiej wypuszczac serie bez zmian gdy sie je dobrze zaczelo - jeden zly pomysl i gra odchodzi w zapomnienie ... a szkoda

03.01.2008 18:36
odpowiedz
nagytow
146
Firestarter

Szkoda, jedynka byla swietna, w sequel tez pogralem z przyjemnoscia. Ta czesc jednak odpuszcze.

04.01.2008 11:23
odpowiedz
Lukassuss
62
Pretorianin

Mówić szczerze graficznie ta gra jest KIEPSKA aż do bólu ! Pozyczyłem sobie od kumpla, bo lubie strategie, ale jak zobaczyłem jak wygląda to aż mi szczęka opadła... z zaskoczenia słabością grafiki.
Oczywiście, że w tego typu grach najważniejsza jest grywalność ale oprawa graficzna jest tez bardzo ważna. A tu... ŻENADA. Przy ustawieniach wszystkiego co się da na full grafika rozczarowała mnie maksymalnie. Dawno już wydane AoE III czy Rise od Nations sa o niebo lepsze od tego...
O samym graniu nie będę się wypowiadał bo po pograniu 15 min. stwierdziłem, że grać jak na PC133 w grę sprzed 10 lat to nie mam już ochoty...
Dużo czekania i wysokie oczekiwania a rezultat mizerny. Jak na współczesne realia ta gra już na starcie wygląda jakby miała z 2 latka...

04.01.2008 12:43
odpowiedz
zanonimizowany425192
12
Generał

Szkoda tylko, że Age of Empires IV ma podobno rozgrywać się w XX w. (sic!) Nie wiem jak oni chcą przenieść założenia Age of Empires w realia XX w.
Fajnie by było gdyby Ensemble Studios zrobiło Age of Empires IV łącząc epoki ze wszystkich dotychczasowych części i rozwijając je o XX i XXI w. nie zmieniając za bardzo rozgrywki z dotychczasowych części serii Age of Empires.

A Mac Doc? Mac Doc'owi już podziękujemy...

04.01.2008 17:19
odpowiedz
Backside
77
Senator

Tribunal ---> nie, to by zdecydowanie nie było fajne.
Cechą każdego AoE było utrzymywanie się w, plus-minus, cezurach jednej epoki. Dlatego, w ekstremalnych przypadkach, batalia jaskiniowiec-katapulta jeszcze była możliwa, ale jaskiniowiec-armata już nie.
I taki jest urok tej serii i najlepiej tak niech pozostanie. Od marszu przez wszystkie epoki jest EE albo przypadkowe gry typu Empires: Dawn of the Modern World.

A XX wiek, czy lata 1850-1950, w AOE IV brzmią faktycznie prawdopodobnie, ale nic jeszcze nie zostało potwierdzone.
Osobiście również wolałbym remake jedynki i dwójki, ale wierzę w ES, które nie zawiodło mnie przy AoE III. Zresztą Company of Heroes dobitnie pokazało, że temat XX wieku jest jak najbardziej do ugryzienia i przedstawienia w oryginalnej formie.

04.01.2008 22:07
odpowiedz
zanonimizowany425192
12
Generał

Backside ====> uważam, że Company of Heroes to świetna gra. Ale po co mi kolejne Company of Heroes, Codename: Panzers czy Blitzkrieg? W Age of Empires powinno się stawiać budynki, rozbudowywać osady, miasta itd. A w RTS-ie bazującym na historii XX w. po prostu sobie nie wyobrażam jakby można było przenieść wcześniejsze ekonomiczne założenia - i jedną z podstaw - Age of Empires.
To nie było by Age of Empires IV, ale raczej Company of Heroes 2, Codename: Panzers 4 czy Blitzkrieg 3 - a tego bym nie chciał.

04.01.2008 22:28
😊
odpowiedz
Backside
77
Senator

Tribunal ---> nie chodziło mi o to, aby AoE IV było klonem CoH tylko podsunąłem Ci przykład, że (wydawałoby się) totalnie oklepany i nudny temat IIWŚ można bardzo ciekawie oddać.
Ja projektantem nie jestem (jak wnioskuję po powyższym poście Ty też nie :]), ale wierzę, że znajdą się jeszcze pomysły na oryginalną aranżację gameplaya.

Niemniej jednak powtarzam, że również chętniej widziałbym remake :].

06.01.2008 15:16
😈
odpowiedz
Aristos
106
między słowami

Autor recki: gratulacje! Jak dojdziesz do momentu, gdy PRowcy wydawców dając gry dla GoLa będą zastrzegać: 'nie dawajcie tylko do recki temu Pazurowi' - masz u mnie duuże piwo. W końcu widać jakieś normalne oceny gier, zawsze byłem za tym, żeby ostrzej podchodzić: czyli "karać, nie wyróżniać, a potem (ewentualnie) chwalić".

11.01.2009 17:37
odpowiedz
xardupa
11
Chorąży

1i2 byly fajne ale ta czesc to jedno wielkie GOWNO

12.07.2010 19:44
👎
odpowiedz
Tenjin
9
Legionista

Cholera jasna. Gra nie wg mnie żadnych pieniędzy. Tragedia pierwsze 2 części były o niebo lepsze

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze