Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać
Recenzja gry 7 maja 2007, 14:31

autor: PIRX

You are Empty - recenzja gry

Bezdyskusyjnym atutem You Are Empty jest klimat stalinowskiej epoki, tworząca go grafika i udźwiękowienie. Niestety wykonanie gry pozostawia nieco do życzenia.

Recenzja powstała na bazie wersji PC.

Obudziłem się nad ranem. Przez brudne szyby do pokoju opornie przedostawały się promienie słoneczne. Wstałem z łóżka bardziej przypominającego barłóg, niż cokolwiek innego i rozejrzałem się dookoła. Pomieszczenie, w którym się znajdowałem, przypominało małą ambulatoryjną salkę. O takim jego przeznaczeniu mogłyby świadczyć leżące na podłodze metalowe baseny szpitalne do wynoszenia fekaliów. Wyjrzałem przez zabite okno, lecz widok miasta nie wywołał żadnych skojarzeń. Był po prostu obcy. Miałem w głowie idealną PUSTKĘ. Żadnych myśli i skojarzeń, zero absolutne emocji i uczuć, a w pamięci nie znalazłem nawet minimalnej odrobiny śladu wspomnień dotyczących czegokolwiek. – Kim jestem, kim jestem?! – bezgłośnie krzyknąłem w głębi sterylnie oczyszczonej jaźni – i gdzie jestem?! Przeraźliwy, niemal zwierzęcy krzyk dobiegł zza ściany, a drzwi pokoju otwarły się ze zgrzytem od lat nie oliwionych zawiasów. Zobaczyłem w progu wielką, niemal dwumetrową, piersiastą blondynę w stroju sanitariuszki, która pewnym krokiem zbliżyła się do mnie i spojrzawszy z góry spytała – no i co? Otwierałem usta, by powiedzieć coś sensownego, zapytać o cokolwiek, ale potężny kop w krocze pozbawił mnie resztek świadomości.

Dyskretny urok reformowanej służby zdrowia.

Znakomita większość czytelników na swoje szczęście i z przyczyn od siebie całkowicie niezależnych nie zna z autopsji czasów panowania „jedynej sprawiedliwej i słusznej, pełnej egalitaryzmu społecznego oraz okresowych błędów i wypaczeń” formacji ustrojowej zwanej socjalizmem. Osobiście nie miałem tyle szczęścia. Nie zamierzam okresu minionego w jakikolwiek sposób recenzować, gdyż nie na tym moja rola polega, a zainteresowanych odsyłam do kopalni wiedzy na ten temat, czyli własnych rodziców i dziadków. Za sprawą Cenegii wydanej przez nią gry You Are Empty możemy się przenieść w tamte czasy.

Naczelna zasada socrealizmu – monumentalizm i gigantyzm.

Fabuła opowiedziana przez autorów może przyśnić się tylko w koszmarnym śnie. Co ciekawsze, historia została potraktowana z niesłychanie wyważonym dystansem i nie ma co ukrywać – Rosjanie z wielką dozą szyderstwa podeszli do upadłego mitu o „świetlanej przyszłości”, a sami przecież boleśnie przez całe dziesięciolecia odczuwali „bliskość i troskę” władzy sojuszu robotniczo-chłopskiego. Wyobraź sobie, Szanowny Czytelniku, taką sytuację, jaką opisałem we wstępie. Nie wiesz nic, nie masz nic i na przywitanie dostajesz kopa. Rozglądasz się przerażonymi oczami wokół siebie (jak to w grze FPS) i nic do niczego nie pasuje za chińskiego boga. Znalezionym w koszmarnie brudnej toalecie, zgodnie z standardami socjalizmu, kluczem nastawnym, obijasz łepetynki dziwnych facetów w kaftanikach bezpieczeństwa i z aparatami ortodontycznymi w ustach. Usiłując wyrwać się na wolność z tego szpitala, do złudzenia przypominającego sowiecką „psychuszkę”.

Ninja Gaiden Master Collection - recenzja. Przy nich Dark Souls to bułka z masłem
Ninja Gaiden Master Collection - recenzja. Przy nich Dark Souls to bułka z masłem

Recenzja gry

Tomonobu Itagaki wielkim deweloperem był. Trzymał pieczę nad jednymi z najlepszych gier z gatunku slasherów w dziejach. Dziś mamy szansę ocenić, czy zawierający je pakiet Ninja Gaiden Master Collection jest nadal atrakcyjny dla współczesnego gracza.

Recenzja Ratchet & Clank: Rift Apart - dziewiąta generacja zaczyna się teraz
Recenzja Ratchet & Clank: Rift Apart - dziewiąta generacja zaczyna się teraz

Recenzja gry

„Z wielką mocą wiąże się wielka odpowiedzialność”, napisał kiedyś Stan Lee, wkładając te słowa w usta wujka Bena. Dziś to samo można powiedzieć o PS5 i pierwszym prawdziwie nextgenowym tytule, który wychodzi spod ręki prawie niezawodnego Insomniac Games.

Recenzja gry Sniper Ghost Warrior Contracts 2 - dobra „snajperka”, jeszcze lepsza skradanka
Recenzja gry Sniper Ghost Warrior Contracts 2 - dobra „snajperka”, jeszcze lepsza skradanka

Recenzja gry

Druga część snajperskich kontraktów to generalnie pakiet nowych misji i mała ewolucja serii Sniper Ghost Warrior Contracts. A oprócz nowości w postaci strzałów na kilometr, jeszcze lepiej udały się etapy skradankowe.