Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Sid Meier's Civilization VI: Gathering Storm Recenzja gry

Recenzja gry 18 lutego 2019, 14:50

autor: Mateusz Zdanowicz

Miłośnik kina, klasycznej literatury i dobrych gier, rzecz jasna. Uwielbia odkrywać oryginalne tytuły indie.

Recenzja Gathering Storm – siły natury w Civilization 6

Najnowszy dodatek do Civilization VI przynosi kilka nowych frakcji, sporo zmian wpływających na rozgrywkę i odrobinę niewykorzystanego potencjału. Czy warto dopłacać, żeby nasze miasta zalewały wody topniejących lodowców?

Recenzja powstała na bazie wersji PC.

PLUSY:
  1. tzw. „względy dyplomatyczne” i „urazy” usprawniają system dyplomacji, nawet jeśli wciąż jest tu pole do ulepszeń;
  2. przemyślane zmiany w podstawowych mechanikach rozgrywki uczyniły mid game bardziej angażującym;
  3. warunki pogodowe to kolejny czynnik zmuszający do myślenia przy ekspansji;
  4. świetny zestaw nowych cywilizacji i liderów;
  5. mile widziane modyfikacje w systemie zasobów.
MINUSY:
  1. niespodzianki brak – sztuczna inteligencja momentami ponownie niedomaga;
  2. potencjał zmian klimatycznych i Kongresu Światowego można by wykorzystać nieco lepiej;
  3. tradycyjnie – cena mogłaby być odrobinę niższa.

Historia zatacza koło. Otrzymaliśmy drugie rozszerzenie do najnowszej Cywilizacji, a więc niemal na sto procent następnych DLC już nie będzie i zaczyna się oczekiwanie na kolejną grę. Na szczęście to swego rodzaju pożegnanie z „szóstką” jest godne polecenia. Wprowadza sporo interesujących nowinek w kilku aspektach tego tytułu – i nie chodzi tylko o elementy związane ze zmianami klimatycznymi i naturalnymi katastrofami. Globalne ocieplenie to jedno, ale twórcy zadbali też o szereg innych poprawek i usprawnień, które wpływają na przebieg zabawy, choć zazwyczaj niezbyt drastycznie, niemniej – zauważalnie. W efekcie z przyjemnością można ponownie spędzić z Civilization VI kolejne dziesiątki czy nawet setki godzin – a przecież o to chodzi!

Oczywiście, jak zwykle przy premierze dużego dodatku, pojawia się parę efektów ubocznych, które wymagają połatania. Nie jest to jednak nic szczególnie dotkliwego, a najbardziej odczuwalne są chyba jeszcze bardziej niż w podstawce losowe spawny barbarzyńców. Niezależnie od poziomu trudności na początku gry przeważnie mamy spokój i tylko okazjonalnie zaczepiają nas niecywilizowani wrogowie. Za to o wiele częściej nękają oni okolice naszych pierwszych miast, rozmnażając się jak króliki oraz podejrzanie szybko produkując jednostki bardziej zaawansowane od naszych. Trzeba też przyznać, że już po spędzeniu z grą kilkunastu godzin można zauważyć niedostatecznie wykorzystany potencjał niektórych modyfikacji – ale o szczegółach za moment.

Recenzja Gathering Storm – siły natury w Civilization 6 - ilustracja #1
Burza piaskowa może zahaczyć czasem o tereny graniczące z pustynią, warto o tym pamiętać podczas budowy dzielnic.

Ciepło, coraz cieplej

Okładka Gathering Storm oraz większość materiałów promocyjnych nie pozostawiają wątpliwości, co jest w tym dodatku daniem głównym – a przynajmniej nowością najszybciej dostrzegalną. Naturalne katastrofy mogą zaszkodzić nam już na początku zabawy, jeszcze przed wejściem do epoki średniowiecza. Być może pobliski wulkan zdewastuje naszą farmę czy kopalnię, a może burza piaskowa zmusi do poświęcenia cennych tur na naprawę zniszczonych dzielnic. Nie zawsze skutki szkodliwej działalności natury są tylko negatywne – trzeba zadbać o tereny zalane wodą z rzeki i przywrócić je do stanu używalności, ale produkcja żywności na tych polach wzrośnie na jakiś czas z uwagi na lepsze użyźnienie gleby. Coś za coś. Farmy są też bardziej efektywne na ziemi wulkanicznej, ale będą mniej wydajne pod pierzynką z lawy...

Potencjalne katastrofy mają więc realny wpływ na pierwsze, podstawowe decyzje każdego dobrego lidera. Gdzie najlepiej założyć stolicę i jak ją rozbudować? Zawsze braliśmy pod uwagę dostępne tereny i surowce wokół, ale teraz musimy też pamiętać o potencjalnym ryzyku ze strony rzek albo obszarów arktycznych. Nawet jeśli pustynia znajduje się kilka pól niżej, trzeba mieć na uwadze przyszły rozwój miasta i planować wszystko tak, by najważniejsze dzielnice nie były narażone na niszczycielskie działanie chmur pyłu i piasku. Odległą wizją na początku wydaje się też zatopienie całych pól spowodowane podnoszeniem się poziomu wody w oceanach. Jeśli więc nie wiemy, czy uda nam się stosunkowo szybko osiągnąć zwycięstwo, trzeba zadbać o odpowiednie zapory chroniące kluczowe obszary i starać się o zagospodarowanie przede wszystkim terenów oddalonych od brzegu. Globalne ocieplenie i tak nas bowiem w końcu dopadnie.

Recenzja Gathering Storm – siły natury w Civilization 6 - ilustracja #2
Zamiecie mogą zagrozić także jednostkom... Chyba że gramy Rosją. Żołnierze tej frakcji mają odporność na negatywne efekty śnieżnej burzy.

Tak jak w rzeczywistości zupełne wyeliminowanie negatywnego wpływu ludzkości na tempo zmian klimatycznych jest niemożliwe. Mamy jednak środki na spowolnienie tego procesu – możemy inwestować w zieloną energię, ograniczając zużycie węgla i ropy. Okazuje się to jednak nie takie proste, szczególnie gdy chcemy dysponować silną armią z jednostkami, które w Gathering Storm zużywają strategiczne surowce. W czasach współczesnych możemy też wydawać międzynarodowe dekrety, zakazując nawet budowy konkretnych struktur. Ocieplenie klimatu ma też znaczenie dla strategicznych decyzji w trakcie wojen. Może (na przykład) wstrzymać się z atakiem na portowe miasto wroga, skoro jest szansa, że za kilkanaście tur zostanie ono zatopione? Może nie warto przemieszczać jednostek w pobliżu aktywnego wulkanu? Tym bardziej że częstotliwość katastrof z biegiem lat się zwiększa.

Recenzja Gathering Storm – siły natury w Civilization 6 - ilustracja #3
Tornada to najtrudniejsze do przewidzenia katastrofy. Nie sposób dobrze się przed nimi zabezpieczyć, bo nie wiadomo, gdzie się pojawią.

DALEKO OD MORZA

Negatywne efekty globalnego ocieplenia potrafią dać się we znaki, ale nie wszędzie. Jeśli Pangea to nasz ulubiony typ mapy w serii Civilization, możemy po prostu postarać się zbudować imperium obejmujące głównie tereny oddalone od morza. Wciąż będziemy mieć problemy z rzekami czy wulkanami, ale właściwie nie musimy przejmować się już kwestią emisji dwutlenku węgla. Nie wprowadzono bowiem mechaniki smogu czy innych efektów naprawdę zmuszających do ekologicznego myślenia także tych liderów, którzy preferują trzymanie się z dala od wielkiej wody.

Nie tylko klimat

Prawdopodobnie najważniejszą nowością „pozapogodową” w Gathering Storm jest urozmaicenie relacji międzynarodowych przez wprowadzenie tzw. „względów dyplomatycznych”. W praktyce jest to kolejny rodzaj waluty, co może nie brzmi zbyt atrakcyjnie, ale sprawdza się całkiem nieźle – angielska nazwa (Favors) lepiej oddaje sens tego zasobu. Możemy bowiem właśnie za te punkty zdobyć od kogoś przedmioty, których akurat pilnie potrzebujemy. Nic też nie stoi na przeszkodzie, by drogą takiego nietypowego handlu zwiększać własną pulę względów, by później użyć ich w inny sposób – chociażby skłaniając jakiegoś lidera do złożenia nam obietnicy, że nie będzie zakładać miast zbyt blisko naszych granic albo że nie wyśle na nasze tereny misjonarzy. Złamanie danego słowa wiąże się z kolejną nowinką – mowa o tzw. „urazach”. Nie chcąc dać nam do nich powodu, sztuczna inteligencja nie obiecuje już niczego zbyt lekkomyślnie.

Recenzja Gathering Storm – siły natury w Civilization 6 - ilustracja #4
W dedykowanym menu możemy przyjrzeć się zmianom klimatycznym i zobaczyć, jak mocno sami zatruwamy środowisko.

System uraz to też ciekawe nowinka. Jeśli jakaś nacja mocno nadszarpnie nasze zaufanie, możemy pozwolić sobie nawet na akcję militarną i nie zostać potępieni za to przez innych liderów. Choć rozwiązanie to nie działa idealnie i czasami i tak możemy narazić się sąsiadom, rzadko kiedy dochodzi już do sytuacji, że nie jesteśmy nawet w stanie podbić miasta agresora bez protestów międzynarodowej społeczności. Mam też wrażenie, że system ten zniechęcił nieco SI do wypowiadania wojen pod byle pretekstem. Sami również musimy trochę bardziej uważać na pewne deklaracje, które do tej pory być może składaliśmy bez zastanowienia i na zasadzie: „Dobra, powiem mu to, co chce usłyszeć”.

W nowym dodatku powraca też Kongres Światowy. Kolejny ciekawy mechanizm, aczkolwiek skłamałbym, mówiąc, że do niczego nie da się tu przyczepić – jest on bowiem nawet bardziej ograniczony niż w Civilization V. Nie możemy na przykład wstrzymać się od głosu. Nie możemy też zostać gospodarzem kongresu. Mimo wszystko system ten może się przydać, szczególnie jeśli dysponujemy dużą liczbą względów dyplomatycznych. W praktyce przypomina to kupowanie głosów. Początkowo (a pierwsze zgromadzenie ma miejsce już w średniowieczu) rezolucje dotyczą spraw ogólnych, na przykład bonusów do konstrukcji w konkretnych dzielnicach.

Recenzja Gathering Storm – siły natury w Civilization 6 - ilustracja #5
Kongres Światowy z biegiem lat podejmuje coraz więcej tematów i otwiera furtkę do zwycięstwa dyplomatycznego. Względy możemy wydać także do tego, by przyblokować czyjeś zwycięstwo...

Im dalej w przyszłość, tym więcej tematów do przegłosowania w kongresie – w tym także wreszcie sprawy związane z przeciwdziałaniem globalnemu ociepleniu. Pojawia się też możliwość wskazywania światowego lidera, który ma szansę osiągnąć zwycięstwo dyplomatyczne. Potrzebne są do tego punkty dyplomatyczne, przyznawane np. za największe wysiłki w niesieniu pomocy nacjom poszkodowanym przez katastrofy lub za międzynarodową rywalizację w różnych dziedzinach, chociażby w wyścigu po jak największą liczbę tzw. „wielkich ludzi”.

Recenzja Gathering Storm – siły natury w Civilization 6 - ilustracja #6
Emisja CO2 staje się poważnym problemem w późnej fazie gry, jeśli posiadamy dużo dzielnic niedaleko wybrzeży. Warto więc odpowiednio wcześniej myśleć o zabezpieczeniach.

Pozornie niedużą zmianą jest też modyfikacja działania surowców strategicznych, które od teraz w większym stopniu przypominają walutę – faktycznie wydajemy je, produkując jednostki i budowle, które je zużywają. Nie możemy już więc wytworzyć kilku jednostek wymagających ropy, posiadając tylko jedną jej beczkę. Zawsze istnieje też maksymalny limit takich zasobów, więc nie da się gromadzić ich zapasów w nieskończoność. Biorąc pod uwagę, że utrzymanie jednostek wymaga konkretnych surowców, a potrzebujemy ich teraz również do generowania prądu (przynajmniej przez jakiś czas), o wiele ciekawsze stało się planowanie wydatków i produkcji. Często musimy podjąć decyzję, czy ograniczyć możliwość funkcjonowania jakichś dzielnic na rzecz utrzymania nowoczesnych bombowców lub czołgów. We wcześniejszych epokach nie możemy z kolei szybko wyprodukować wielu silnych jednostek zaraz po wydobyciu pierwszej partii żelaza.

TWOIM ZDANIEM

Która Cywilizacja jest lepsza?

55,4%
Cywilizacja V
44,6%
Cywilizacja VI
Zobacz inne ankiety
Recenzja gry Assassin’s Creed: Rebellion – mój drogi asasynie
Recenzja gry Assassin’s Creed: Rebellion – mój drogi asasynie

Recenzja gry

Rebellion to niezwykła gratka dla oddanych fanów serii Assassin’s Creed… nie stroniących od gier pokroju Fallout: Shelter... którym podobają się awatary z Xboxa… i nie przeszkadza im masa grindu... który można przyspieszyć płacąc.

Recenzja gry Mutant Year Zero – XCOM, Original War i Fallout wchodzą do baru...
Recenzja gry Mutant Year Zero – XCOM, Original War i Fallout wchodzą do baru...

Recenzja gry

Roku 2018, co robisz? Przestań! My chcemy żyć, a Ty zasypujesz nas świetnymi tytułami na wiele godzin (oraz Falloutem 76). Jeszcze nie skończyliśmy Red Dead Redemption 2, a tu przyszła paczka z Mutant Year Zero od The Bearded Ladies...

Recenzja gry RimWorld – największa wada? Wciąga jak bagno!
Recenzja gry RimWorld – największa wada? Wciąga jak bagno!

Recenzja gry

Po ponad pięciu latach we wczesnym dostępie RimWorld doczekał się oficjalnej premiery w wersji 1.0. Tym samym w nasze ręce trafia jedna z najbardziej dopracowanych i wciągających gier niezależnych ostatnich lat.

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
18.02.2019 16:19
bit_1
59
Pretorianin

Jednak CIV 5 jest dla mnie lepsza grą. Czekałem na ten dodatek aby mieć porównanie 5-tki i 6-tki po dwóch dodatkach ale już z dużą pewnością ten dodatek nie zmieni oblicza 6-tki, zresztą było to już niemożliwe. Sam rdzeń rozgrywki jest moim zdaniem gorszy, taki krok do przodu ale dwa kroki w tył. Nadal dobrze się bawię z Civ 6 i jest to dobra gra ale nie tak dobra jak 5-tka.

18.02.2019 16:23
odpowiedz
Krecik1218
80
Pretorianin

"Ciekawym wyzwaniem jest natomiast gra cywilizacją Maorysów, którzy mogą założyć pierwsze miasto na morzu i od początku dysponują technologią żeglugi."

Nie mogą zakładać miast na morzu, tylko zaczynają osadnikami na morzu i mogą wybrać ląd na którym się osiedlą.
W przypadku braku miast nad morzem, nadal trzeba mieć na uwadze, że emisja CO2 podnosi częstotliwość występowania kataklizmów.

W recenzji nie ma ani słowa o nowej erze i związanych z nią technologiami i doktrynami. Ani słowa o możliwości gry w chmurze.

18.02.2019 16:33
odpowiedz
1 odpowiedź
liberateme_81
4
Legionista

Autor recenzji chyba nie do końca skupił się na wszystkich nowościach - brak wzmianki o nowych technologiach chociażby... Jak dla mnie spokojne 8,5, było by wyżej, ale rzeczywiście, 120zł za DLC to tak trochę dużo, aczkolwiek Ciwka to gra na lata, więc przy takim spojrzeniu nie wydaje się już tak sporo :)

18.02.2019 16:56
WildCamel
62
gry-online.pl

GRYOnline.plRedakcja

Celem recenzji nie jest opisanie WSZYSTKIEGO, co pojawi się w danej grze. Wtedy teksty były po prostu kompletnie niestrawne :) Chodzi o skupienie się na najważniejszych cechach czy mechanikach danej produkcji.

18.02.2019 17:02
odpowiedz
2 odpowiedzi
Forcebreaker
15
Pretorianin

Poczekam na kompletną edycję z wszystkimi dodatkami.
Grałem przez 3dni w darmowym okienku C6 i w porównaniu do C5 complete to słabizna. Niemniej to była sama podstawka, więc ciężko porównać.

18.02.2019 23:44
menththethuethe
21
Centurion

Mnie się lepiej podoba Civilization VI, jest bardziej rozbudowana, ma parę nowych systemów. Piątka wygląda dziś bardzo brzydko. Niestety, AI w Civilization VI jest za słabe, by się móc grą w pełni cieszyć. Trzeba jeszcze poczekać ze 2-3 lata na jakiegoś moda.

post wyedytowany przez menththethuethe 2019-02-18 23:46:57
19.02.2019 10:14
siera97
11
Konsul

A nie było czegoś takiego że ktoś znalazł literówkę czy tam źle wpisaną liczbę w Civce 6? To chyba powodowało że AI spamowało religię i nie obchodziło go nic innego. Podobno jak się wrzuciło tego mini moda to się grało znacznie przyjemniej.

18.02.2019 17:23
😒
odpowiedz
6 odpowiedzi
topyrz
64
pogodnik duchnik

Firaxis uczy się od EA (Simsy) i innych jak coraz lepiej rozbijać pełną grę na wiele DLC i czerpać jeszcze większe zyski z odsłony na odsłonę poczynając sobie śmielej.

18.02.2019 19:59
Lukdirt
67
Generał

Colossal Order jest takie samo, wydając masę dodatków do Cities: Skylines po niemałych cenach.

18.02.2019 23:39
menththethuethe
21
Centurion

To nie Colosus Order, tylko Paradox Interactive, które w sumie utrzymuje się z DLC.

Więc jeśli już to uczy się od Paradox Interactive. A EA do nich się może schować pod tym wzgledem. Chociaż Simsy, tak, bardzo przypominają model Paradoxa.

post wyedytowany przez menththethuethe 2019-02-18 23:54:50
19.02.2019 00:02
topyrz
64
pogodnik duchnik

menththethuethe bardziej chodzi mi o sytuację, że z numerka na numerek jest gorzej. Zobacz takie Sims 3 i Sims 4. To co miałeś wcześniej na starcie lub szybciej teraz trafia do DLC.

19.02.2019 06:34
menththethuethe
21
Centurion

Rzecz w tym, że Civilization VI w podstawce miało już w sobie prawie dwa pełne dodatki/rozszerzenia z Civilization V.

post wyedytowany przez menththethuethe 2019-02-19 06:36:46
19.02.2019 07:42
Linhael
25
Centurion

Każdy Civ ma trochę inny zestaw funkcji w podstawce i inaczej gra wygląda z rozszerzeniami. Akurat recenzowany tutaj dodatek jest najbardziej oryginalnym i rozwojowym dodatkiem od początków serii. Kongres Światowy wprawdzie już był ale cała masa pozostałych mechanik jest całkiem nowa.
Nie mam problemu z kupowaniem kolejnych odsłon i kolejnych do niej dodatków, bo są rzeczywiście na poziomie i rzeczywiście się zmieniają. Jak taki jesteś tru to graj sobie w Call to Power.

19.02.2019 16:47
Grzesiu10
44
Centurion

Co z tego, że Civ 6 ma fajne mechaniki, skoro głupie AI psuje całą zabawę. Przyznaję, AI w Civ 5 tez jest do bani ale z modem Community Patch to zupełnie inna gra. Mam nadzieję, że do Civ 6 też kiedyś powstanie coś podobnego.

18.02.2019 21:13
odpowiedz
2 odpowiedzi
Ariowit
13
Chorąży

Dyplomacja... Premier Kanady co piątą turę chce się za coś wymienić czy to normalne?

Lukdirt - colossal wydało świetną grę, ja kupiłem dwa dodatki resztę mody ogarniają. Poza tym bez dodatków też można grać do zapomnienia .

18.02.2019 22:24
Zaknafein89
11
Legionista

Gracze komputerowi to ciągle chcą się czym wymienić szkoda ze nie ma opcji automatycznego odrzucania ofert na konkretne zasoby/artefakty. Przy większej ilości SI praktycznie nie ma tury żeby ktoś czegoś od ciebie nie chciał. Jednym plusem dip jest brak spamu z potępianiem co parę tur dzięki nowemu systemowi uraz.

19.02.2019 16:38
Ariowit
13
Chorąży

Powinna być opcja "odrzuć zdecydowanie" daną ofertę handlu a nie, że jak nie przehandlujesz teraz za punkty wpływ czegoś tam, to za pięć tur masz podwyższenie oferty.

20.02.2019 09:03
1
odpowiedz
Orrin
189
Najemnik

Chciałbym aby w kolejnej Civce twórcy bardziej rozwinęli starożytność i średniowiecze. Te epoki przeskakują tak szybko, że grając przykładowo Rzymem mamy nie wielkie szanse na wykorzystanie jednostek specjalnych. Szczególnie, że w tych epokach więcej odkrywamy mapę i zakładamy nowe miasta niż podbijamy.

20.02.2019 12:43
odpowiedz
Lucand
70
Centurion
6.0

Kolejny raz próbowałem się przekonać do tej gry ale znów mi się nie udało.
Źle mi się gra i te wszystkie ulepszenia miast są jakieś takie meh. Cuda też, ciężko określić, które są dobre, a po pewnym czasie brakuje miejsca na ich budowę.
Mamy pełno idei, ale ciężko wybrać z nich coś faktycznie dobrego.
Do tego interfejs mocno utrudnia rozgrywkę i ciężko jest zoptymalizować działanie naszych miast. Możemy się zdać na automatykę, ale nie zawsze jest to najlepszy pomysł. Budowanie ulepszeń, przy pomocy budowniczych wydaje się być tylko pozostałością, po starym systemie z wcześniejszych części i znacznie wolałbym, by było to dostępne z poziomu widoku miasta, tak bym wyraźnie widział, co dane ulepszenie pola daje, bo czasem pokazuje co innego niż później dostajemy...
Jak jeszcze dodamy do tego bardzo długie loadingi i trwające kilkadziesiąt sekund tury przeciwnika w późniejszej części rozgrywki, to nawet nie mam ochoty dokończyć pojedyńczej rozgrywki na małej mapie.

post wyedytowany przez Lucand 2019-02-20 12:58:59
21.02.2019 15:50
odpowiedz
Big Fat Boy
1
Junior

Z narzeczoną pogrywaliśmy i w piątkę, i w szóstkę, i ostatecznie chyba szóstka (z Rise and Fall tylko) podobała nam się bardziej (niż piątką ze wszystkimi dodatkami). Natomiast kompletnie zbledła w naszych oczach Civka jak zaczęliśmy pogrywać w produkcje Paradoxu. Fakt faktem, że polityka DLC tej szwedzkiej firmy jest porażająca, aczkolwiek same gry są o wiele bardziej rozbudowane. Chociaż Hearts of Iron IV (w tej grze rewelacyjnie jest zrobiony kooperacyjny multiplayer) nie jest aż tak rozbudowane, to Crusader Kings II zmiażdżyło Cywilizację w naszych oczach. Teraz czekamy na jakąś obniżkę Europa Universalis IV, bo 900+ PLN za grę (ze wszystkimi DLC) to jednak trochę za dużo, szczególnie, że musimy pomnożyć tę kwotę przez dwa. :D

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze