Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać
Recenzja gry 6 marca 2003, 11:13

autor: Valpurgius

Hotel Giant - recenzja gry

Hotel Tycoon to strategia ekonomiczna stworzona przez Trevora Chan’a, twórcę serii Seven Kingdoms. Gracz staje się młodym przedsiębiorcą, którego celem jest stworzenie najlepszej sieci ekskluzywnych hoteli.

Recenzja powstała na bazie wersji PC.

Kolejną strategiczno-symulacyjną grą, która ukazała się w pakiecie eXtra Gra jest Hotel Giant. Chociaż przyszło nam czekać na nią jakieś pół roku dłużej, to korzyści są niemałe i powinny zadowolić większość miłośników tego typu rozrywki. Do tej pory spotkaliśmy się z mnóstwem pomysłów, w których gracz zostaje kierownikiem kompleksu wypoczynkowego, fabryki samochodów, wesołego miasteczka, pizzeri, całego miasta i in. Nie mówiąc już o najlepszym przykładzie, jakim jest The Sims. Zespół pracujący nad symulacją zarządzania hotelem dokładnie wiedział czego chce, co zaowocowało bardzo rozbudowaną grą, łączącą w sobie wiele cech z najlepszych przedstawicieli gatunku. I śmiało można powiedzieć, że efekt ich pracy jest bardzo dobry.

Zadaniem gracza jest zaprojektowanie, następnie zbudowanie i zarządzanie siecią hoteli. Oczywiście na samym początku „sieć” obejmuje tylko jeden budynek, którego utrzymanie wymaga niemałego wysiłku. Dostępnych jest kilka trybów gry, w tym trening, losowy scenariusz oraz kampania. Przed uruchomieniem gry wypada zapoznać się z instrukcją, która niestety jest tylko w formie elektronicznej. Zwolennicy namacalnych książeczek są zmuszeni do wydrukowania instrukcji pomocnej w opanowaniu gry. Oczywiście dużą część objaśnień znajdziemy w tutorialu oprowadzającym krok-po-kroku, jednak pomoc może okazać się niezbędna także w dalszym stadium rozgrywki. Kampanię można rozegrać według scenariusza autorów, albo według losowych ustawień. Pierwszy tryb obejmuje osiemnaście scenariuszy, a każdy kolejny stawia coraz to większe wymagania. Gra losowa różni się od kampanii losowej większą możliwością ingerencji w ustawienia. Wybór ilości miast, dostępnych funduszy, zadań czy poziomu trudności pozwala precyzyjniej określić charakter nowej rozgrywki.

Początek gry może być różny, w zależności od dokonanego wyboru. Już pierwsza misja w kampanii zawiera wykończony hotel, a na przykład w grze losowej decydujemy się, czy dostępny budynek (może być także kurort, motel i.in) zawiera pokoje oraz wyposażenie, czy sami się tym zajmiemy. Zaprojektowanie wszystkich pomieszczeń wymaga dużej cierpliwości, bowiem dostępnych jest jakieś 600 przedmiotów wpływających na wystrój hotelu. Zadaniem gracza jest wypełnić świecący pustką budynek w sposób, który spodoba się wybrednym klientom. Po ustaleniu wielkości pomieszczeń przychodzi czas na ich zagospodarowanie. Podstawą jest zaimplementowanie łazienki w każdym pokoju oraz wyposażenie go w niezbędne minimum. Jednak myśląc bardziej przyszłościowo i mając pokaźną kwotę na koncie lepiej przewidzieć wymagania klientów. Telewizja, kompleks kuchenny, telefon, lodówka, sejf czy koszyk z łakociami są bardzo mile widziane.

Budowanie nowych pomieszczeń jest intuicyjne i bardzo podobne do tego w The Sims. Dodanie przedmiotów do pokoju odbywa się poprzez wybranie odpowiedniego modelu z listy. Ta podzielona jest na kategorie, np. lustra, stoliki, dekoracje, oświetlenie i.in. Wybrany przedmiot pojawia się pod kursorem myszki i wystarczy dopasować do otoczenia. Na szczęście każdy ruch można anulować, a w przyszłości „przemeblować” lokal przystosowując go tym samym do nowych warunków (do tego dochodzi także zmiana wymiarów pokoju). Wprawdzie w każdej z kategorii znajduje się kilka przedmiotów, to jednak odczuwa się pewien niedosyt. Zbyt mała różnorodność, albo raczej (swego rodzaju) uniwersalność nie pozwala przygotować pokoju np. w stricte antycznym stylu. Różnica opiera się bardziej na jakości sprzętu.

Recenzja Jurassic World Evolution: Complete Edition - dinotopia na kanapie
Recenzja Jurassic World Evolution: Complete Edition - dinotopia na kanapie

Recenzja gry

Nie ma nic lepszego niż trochę nudnawa gra, która trafia na Switcha. O ile na pececie czy PS4 po Jurassic World Evolution bym nie sięgnął, tak na krótkie sesje ta gra nadaje się idealnie.

Nintendo potrafi robić strategie - recenzja Pikmin 3 Deluxe
Nintendo potrafi robić strategie - recenzja Pikmin 3 Deluxe

Recenzja gry

Umiejętne połączenie absurdalnej tematyki w stylu Nintendo, eksploracji i mechanik opierających się na zarzadzaniu surowcami. Pikmin 3 Deluxe nie zmienia oblicza serii, ale kilka zmian w stosunku do wersji na Wii U zachęca do ponownego spotkania.

Recenzja gry Iron Harvest – RTS, który niczym cię nie zaskoczy
Recenzja gry Iron Harvest – RTS, który niczym cię nie zaskoczy

Recenzja gry

Jak często się zdarza, żeby seria grafik stała się popkulturową marką? Iron Harvest, oparte na pracach Jakuba Różalskiego jest jedynym takim przypadkiem, jaki znam, a czy jest dobrą grą? Niezłą, ale…