Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Assassin's Creed Odyssey Publicystyka

Publicystyka 20 października 2018, 13:32

autor: Alban3k

Niesamowite detale w Assassin’s Creed Odyssey można odkrywać godzinami

Rekiny rzucające się na rozbitków, greckie przekleństwa i głaskanie kłosów zboża. Ogromny świat Assassin’s Creed Odyssey aż kipi od drobnych szczegółów, które doskonale budują poczucie przebywania w starożytnej Grecji.

Assassin’s Creed Odyssey przebiło poprzednie odsłony cyklu skalą i rozmachem świata gry. Już Origins potrafiło przytłoczyć zawartością – twórcy jednak poszli w tym roku o krok dalej i antyczna Grecja jest po brzegi wypełniona misjami, sekretami oraz dodatkowymi aktywnościami. W natłoku tylu zajęć nietrudno przeoczyć liczne detale i easter eggi, które przygotowali autorzy tej produkcji. Poniższy artykuł stanowi zestawienie najbardziej interesujących naszym zdaniem ukrytych smaczków w grze.

Ciężkie jest życie misthiosa

Model głównej postaci został wykonany wyjątkowo szczegółowo. Widać blizny, żyły i pomniejsze znaki szczególne. - 2018-10-22
Model głównej postaci został wykonany wyjątkowo szczegółowo. Widać blizny, żyły i pomniejsze znaki szczególne.

Zacznijmy od głównych bohaterów – zależnie od dokonanego w prologu wyboru przychodzi nam pokierować Alexiosem lub Kassandrą. Modele postaci zostały naprawdę dopracowane – zadbano nawet o dodatkowe szczegóły. Są one zwłaszcza widoczne podczas filmowych wstawek i dialogów. Kassandra ma np. klika blizn na ramieniu, szramę na nosie i ślad po cięciu nad ustami. Oprócz tego da się dostrzec zmarszczki, dołki na policzkach czy wyraźnie odznaczające się żyły.

Kilka interesujących detali można zauważyć podczas walki. Kiedy wykonujemy ataki legendarną włócznią Leonidasa, ostrze się nagrzewa, a z jego czubka tryskają iskry. Robi to wrażenie szczególnie wtedy, gdy korzystamy z trybu fotograficznego. Gdy strażnicy zaczynają do nas strzelać z łuku, bohater wzdraga się i odruchowo zasłania, kiedy strzały spadają obok niego. Po sprowokowaniu mieszkańców do pojedynku ci najpierw ruszają na nas z pięściami, a jeśli pojawia się taka możliwość – podnoszą leżącą nieopodal broń, by mieć większe szanse.

Gdy suniemy w dół liny, tarcie broni wzbija pył. - 2018-10-22
Gdy suniemy w dół liny, tarcie broni wzbija pył.

Jeśli zeskoczymy z naprawdę dużej wysokości, odniesiemy obrażenia i nasza postać przez krótki czas będzie utykać. Gdy zmusimy do skoku konia, nasz wierzchowiec w najlepszym przypadku upadnie na ziemię, a w najgorszym połamie się i zginie na miejscu (choć Fobos jest w stanie „powstać z martwych” po pewnym czasie). Niektóre strome punkty posiadają specjalne linki, po których można się zsunąć jak na tyrolce – tarcie naszej broni wzbija w takich sytuacjach chmurę pyłu.

Twórcy mieli również interesujący pomysł, jeśli chodzi o ekran wczytywania gry. Początkowo widzimy tylko salę z tajemniczym artefaktem. Gdy jednak rozpoczniemy eksterminację kultu Kosmosa, podłoga stopniowo zapełni się maskami zabitych wyznawców. Co ciekawe, położenie masek względem piramidy odpowiada miejscu, które zlikwidowany czciciel zajmował na diagramie kultu (ten można obejrzeć począwszy od trzeciego rozdziału gry).

SPRYTNI WROGOWIE

Gdy popełnimy w grze przestępstwo, takie jak kradzież czy zabójstwo, w krótkim czasie za naszą głowę zostanie wyznaczona nagroda. Zwabi to najemników, którzy spróbują nas zabić.

Jeśli zaczniemy z ukrycia strzelać do wrogów, ci uciekną w ustronne miejsce, a po chwili ruszą na nas znowu. Jeśli ukryjemy się w trawie, podpalą ją, zmuszając nas do ucieczki. Gdy pozostajemy anonimowi, możemy natomiast zaobserwować, jak najemnicy odwiedzają miasta i czytają tablice ogłoszeń lub relaksują się w malowniczych miejscach.

Gracze zauważyli także, że jeśli zabijemy najemnika, ale oszczędzimy jego zwierzę, położy się ono przy jego ciele. Ten widok może złamać serce.

Ahoj, detale!

Po ukończeniu pierwszego rozdziału gry do naszej dyspozycji zostaje oddany statek wraz z załogą. Kiedy zacumujemy okręt i oddalimy się od niego, nasi podopieczni będą ze sobą rozmawiać i odpoczywać po podróży. Gdy wrócimy na statek i przejmiemy ster, wszyscy przejdą na wyznaczone miejsca – niektórzy załoganci będą również wychodzić spod pokładu. Dodatkowo w trakcie podróży nasza załoga śpiewa szanty – po zmianie ekipy na żeńską pojawi się kobiecy wokal, który został przygotowany równie starannie jak męski.

Pod wodą nasza postać łapie się za nos, by wyrównać ciśnienie uszach. - 2018-10-22
Pod wodą nasza postać łapie się za nos, by wyrównać ciśnienie uszach.

W świecie Assassin’s Creed Odyssey trwa wojna peloponeska i często na morzu widać ścierających się Ateńczyków i Spartan. Pewnie dlatego na dnie da się znaleźć wraki okrętów. Możemy je zobaczyć, jeśli zdecydujemy się opuścić naszą łajbę i zanurkować. Gdy znajdziemy się pod wodą, nasza postać złapie się za nos. Po co?

Im głębiej nurkujemy, tym większa staje się różnica pomiędzy ciśnieniem wody a ciśnieniem powietrza w uchu wewnętrznym. Woda naciska wtedy na błonę bębenkową i odczuwamy ból. Standardową metodą radzenia sobie z tym problemem jest właśnie zatykanie nosa i dmuchanie. W ten sposób wtłaczamy powietrze do ucha, wyrównujemy ciśnienie i możemy cieszyć się nurkowaniem.

To nie koniec podwodnych szczegółów. Jeśli skoczymy do wody ranni – będziemy dalej krwawić, co zabarwi wodę dookoła nas. A gdy już dotrzemy na ląd, nasz bohater będzie machać mokrymi rękami, próbując się osuszyć.

Który antyczny Assassin's Creed był lepszy?

81,4%

Odyssey

18,6%

Origins

Assassin's Creed Odyssey

Assassin's Creed Odyssey

Czy gra może być zbyt duża? Assassin’s Creed Odyssey nie wie, kiedy skończyć
Czy gra może być zbyt duża? Assassin’s Creed Odyssey nie wie, kiedy skończyć

Assassin’s Creed Odyssey jest większe od wszystkiego, co do tej pory stworzył Ubisoft. Pytanie brzmi jednak w tym przypadku: czy większe jest wrogiem dobrego?

Gdzie zabierze nas Assassin's Creed 2019? Typujemy settingi
Gdzie zabierze nas Assassin's Creed 2019? Typujemy settingi

Seria Assassin's Creed zwiedziła już pół świata, ale wciąż nie doczekaliśmy się wykorzystania wielu mocno wyczekiwanych okresów historycznych i miejsc. Analizujemy, gdzie być może Animus przeniesie nas w najbliższej przyszłości.

Komentarze Czytelników (78)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
20.10.2018 13:56
8
berial6
96
Donut Hole

Kampania marketingowa Ac:O doprawdy jest epicka...
@nerka
A czy mówię, że to zła gra? Po prostu cieżko się nie potknąć o materiał sponsorowany, właściwie wszędzie.

post wyedytowany przez berial6 2018-10-20 14:05:58
21.10.2018 19:03
5
odpowiedz
2 odpowiedzi
Yarpen z Morii
24
Gotowy na RDR2

Btw, jak napisać artykuł na GOLu:

>wejdź na YT
>obejrzyj filmik "20 amazing details in AC Odyssey"
>Opisz to co widzisz w filmiku
>?????
>Profit

20.10.2018 14:12
😉
4
odpowiedz
5 odpowiedzi
kęsik
84
Legend

A może dla odmiany jakiś tekścik o niesamowitych detalach w Elexie co?

20.10.2018 14:13
odpowiedz
2 odpowiedzi
pipidupka
14
Centurion

Gra jest średnia. To dobry zapychacz ale nic wybitnego ani nawet B. Dobrego. Świat jest tak skonstruowany że pomimo że jest ładny to nie zwiedzamy go w poszukiwaniu czegoś ciekawego a jedynie lecimy na ślepo od znacznika do znacznika. W starszych odsłonach trzeba było pokombinować(chociaż też nie za dużo) żeby się gdzieś wspiąć. Tutaj śmiało mozemy cały czas trzymać wcisniety shift i w a na pewno przebiegniemy cała mapę bez patrzenia na ekran. Dlatego lecisz cały czas po najkrotszej drodze do kolejnego znaku zapytania. Świat jest ogromny ale nie wymaga od gracza zwiedzania. Znaki zapytania to jedyne miejsca które warto odwiedzić. Sprawia to że świat mimo że ogromny jest bezwartościowy i pusty.

20.10.2018 14:15
odpowiedz
5 odpowiedzi
DanuelX
79
Kopalny

Poprawię wam tytuł:
"Niesamowite detale w Assassin’s Creed Odyssey TRZEBA odkrywać godzinami, bo tyle trwa grind leweli"

20.10.2018 15:26
odpowiedz
6 odpowiedzi
Rumcykcyk
50
Pan Kopiuj Wklej

Teraz ogrywam Origins drugi raz i bawię się wyśmienicie, a jak spatchują porządnie Odyssey to wtedy zagram.

20.10.2018 15:41
1
odpowiedz
eblistor
10
Legionista

"niesamowite detale...", ale pajęczyny się nie niszczą kiedy przechodzę przez nie z pochodnią :p ale ogólnie gierka spoko :)

20.10.2018 15:48
1
odpowiedz
str
67
Pretorianin

Odyssey juz jest dobrze spatchowane po ostatniej aktualizacji 1.03, u mnie wydajnosc poprawiła sie znacznie na leciwym GTX 970. Wiele było narzekan na Origins czy Odyssey a mi oba tytuły bardzo podpasowały, nie jest to juz ten asasyn co wczesniej gdzie toczylismy pojedynki z templariuszami ale w moim mniemaniu ubisoft idzie w dobrym kierunki zmieniajac go z kazda nowa czescia w pełnoprawnego RPGa. Oby nastepna czesc w koncu zawitała do kraju kwitnacej wisnii, z kolejnymi nowosciami i tak samo fajnymi smaczkami jak wymienione w powyzszym materiale.

20.10.2018 15:59
odpowiedz
**BA7MAN**
10
Chorąży

Odnoszę całkiem inne wrażenie. Graficznie wygląda tak samo dziadowsko jak wszystkie gry Ubisoftu. Już straciłem nadzieję, że kiedykolwiek zmienią swój antyczny silnik graficzny, który pamięta jeszcze Ghost Reacon

20.10.2018 16:16
odpowiedz
ajax34
45
Porucznik

Poczekam aż stanieje do 30 złotych albo trafi do CD Action. Nie dam się nabrać.

20.10.2018 16:20
odpowiedz
zanonimizowany1166976
30
Pretorianin

Kupię jak mocno stanieje. Origins pomimo początkowego zachwytu stawał się monotonny i pocięty fabularnie przez wszechobecny grind. W Odyssey nie różni się pod tym względem, więc nie śpieszy mi się z zakupem.

20.10.2018 16:21
4
odpowiedz
5 odpowiedzi
AIDIDPl
110
PC-towiec

Bardzo wiele z tych detali, które są tu opisane były już we wcześniejszych AC a zwłaszcza w Origins, na potrzeby którego większość z nich została opracowana a do Odysey po prostu wrzucona jako gotowa rzecz...Tak jak np. poruszanie się po obrośniętych polach --->

Był taki artykuł może o AC: Origins?

post wyedytowany przez AIDIDPl 2018-10-20 17:32:04
20.10.2018 17:07
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Revellex
14
Chorąży

Jak spamowali artykułami o Wiedźminie przez 3 lata to jakoś nikt nie płakał :D

20.10.2018 17:18
1
odpowiedz
Mellygion
90
Generał

Od Black Flag'a się tak dobrze nie bawiłem z AC, dozuję sobie grę po troszku, może dlatego? :)

20.10.2018 17:25
odpowiedz
mago_81
15
Centurion

Czy tylko ja nie zwróciłem uwagi na 80% tych smaczków?

20.10.2018 17:30
odpowiedz
1 odpowiedź
DrHouse95
34
Centurion

Szkoda jednak że nie dali nawet krótkiego epizodu w atlantydzie :(

20.10.2018 17:35
odpowiedz
Heinrich_2.0
2
Konsul

Tu jest odwrotnie niż w Origins. Origins zachwycał od pierwszych minut, a potem mocno tracił tempo i szybko odrzucał. Tutaj wszystko inaczej - początek ciut mozolny, ale jak zyskasz konkretny level i polujesz na czcicieli zaczyna się właściwa rozgrywka. Coś wspaniałego ile tutaj detali. Im dalej w las tym lepiej i więcej chce się grać.

Ten Asasyn naprawdę się udał, od Unity tak dobrze się nie bawiłem przy tej serii.

20.10.2018 17:39
odpowiedz
Dawko062
38
!_ ! 7

Nie wiem po co wypisujecie tutaj jakieś bzdury na temat samej jakości gry, o powtarzalnych zadaniach, grindzie i w ogóle o tym kopiuj-wklej z poprzedniej części. Mimo, że w pełni zgadzam się z tymi zarzutami to jest to jednak artykuł o smaczkach, detalach. Od narzekania na Odysseje macie inne wątki.

20.10.2018 17:59
odpowiedz
Lord .
47
Demons Welcome Here

Sporo tych detali już było w poprzedniej odsłonie.
Wspomniane przez nas smaczki to tak naprawdę ułamek tego, co przygotowali twórcy – fani serii ciągle wynajdują nowe szczegóły i nawiązania do wcześniejszych gier z cyklu.
Trzeba było opisać te nieznane ;-)

20.10.2018 18:43
👍
odpowiedz
A.l.e.X
116
Alekde

kapitalna gra, sporo jest EE zawartych w grze / poza tym ta gra to raj dla odkrywców tylko koniecznie trzeba grać w trybie eksploracji.

20.10.2018 18:48
😂
odpowiedz
1 odpowiedź
Mrukliwy
1
Junior

Ahhhh Ci malkontenci. Mam oba tytuły na Xbox one X i zdecydowanie bardziej odpowiada mi barwniejszy oraz dużo zabawniejszy klimat Odyssey. Mechanika również jest wygodniejsza.
Tym, co cenią sobie swój wolny czas i nie spędzają 24/7 przed komputerem lub konsolą, mogę jedynie polecić zakup tej gry.
Należy jednak zwrócić uwagę na fakt, że jest to Action RPG z mocno ubogim klimatem Assassina, aczkolwiek zestaw pielgrzyma i dostępne drzewko zabójcy niwelują "mankament" odejścia od starej mechaniki. Czyli wszystko jest traktowane po łebkach. Uważam to jednak za zaletę, bo nie muszę poświęcać czasu, którego nie mam, na grind i mogę skupić się na świetnej oprawie graficznej, akcji i fabule.
Ot gra dla dojrzałych graczy, którzy mogą pograć w weekendy i czasami w tygodniu.
Autor powyższego tekstu zasługuje na słowa uznania za dobre sprecyzowanie zalet tej gry.

Pozdrawiam

post wyedytowany przez Mrukliwy 2018-10-20 18:52:05
20.10.2018 22:05
3
odpowiedz
5 odpowiedzi
wytrawny_troll
20
Mobutu Sese Seko Kuku

"Niesamowite detale"
Tiaaaaaaa. Antyczny Disneyland tak głupawy, że aż głowa boli. Zacznijmy od "powalających" szczegółów. Hermy. Posągi Hermesa pełniące funkcje kapliczek, totalnie wykastrowane. Jeden model w każdym mieście, każdej wiosce. I to durne ubi akurat wybrało model ściągnięty z rzymskiej kopii powstałej w I. w.n.e. czyli od oryginału dzieli go co najmniej 500 lat. Zajebiste szczegóły. Uniformizacja. Niebiescy to - Ateńczycy, a czerwoni to Spartanie. Wojownicy mają wszyscy takie same zbroje i uzbrojenie. Bzdura piramidalna niczym z budżetowej strategii. Budowle z drewna. Ok. Bywały. Jednak podczas wojny peloponeskiej drewno było na wagę złota. Służyło ono wtedy głównie do budowy okrętów. A okręty dawały przewagę przynajmniej na morzu. A to dawało bezpieczeństwo na lądzie. Czyli drewno było bardzo cenne, kto by z niego coś budował. I po co?
Kopiuj - wklej posągów. Rzeźby Fidiasza i jego uczniów były bardzo drogie. Naprawdę niewielu było stać choćby na kopie. Tu twórcy pojechali po bandzie. Każda wiocha ma takie same jak ateńska agora. Łach roku:-)
Następna sprawa. Wygląda na to, że gra toczy się jesienią. Pożółkłe liście malowniczo opadające tu i ówdzie świadczą o tym, że lato w tej grze już pożegnaliśmy. No tak to co robią te pola pełne zbóż? Zapomniały się zebrać? Przypomnę, że wojna peloponeska była pierwszą wojna totalną. Co to znaczy? Choćby to, że obie strony stosowały taktykę spalonej ziemi. Palono niezebrane pola pełne zbóż by pozbawić przeciwnika żywności i skłonić go tym samym do kapitulacji. W tym antycznym lunaparku w ogóle nie czuć klimatu wojny. W większości przypadków zdobycia wioski lub miasta w tamtej wojnie kończyło się wybiciem dzieci, kobiet i starców. Oszczędzano tylko mężczyzn, których sprzedawano jako niewolników. Ale w tej grze zdobyte miasta i wioski tylko zmieniają kolory. Z czerwonego na niebieski i odwrotnie. Naprawdę super szczegóły. Szacun. No i gdzie do cholery podziały się gaje oliwne. Są miniaturowe. Podczas gdy nawet w antyku bywały gigantyczne. Ponieważ oliwa z oliwek była podstawą gospodarki starożytnej antycznej Grecji. Stanowiła też podstawę diety każdego starożytnego Hellena. Domostwa budowano według określonego schematu. Ponieważ przeciętne domostwo spełniało też funkcje religijną. Miejsce na święty ogień, itd. Tu mamy dowolność tak wielką, że....aż głowa boli. Twórcy też przeoczyli, że kapitele stosowane różne. Kiedyś uczono o tym nawet w szkołach. Styl joński, dorycki, koryncki. A tu? A co tam na jedno kopyto. Gra jest przeciętna. Na razie jak dla mnie 6/10. Jeżeli nie jesteś zagorzałym fanem antyku i i potrafisz przymknąć oczy na masę absurdów. To ok. Możesz kupić. Jeśli jednak jest odwrotnie. Odradzam nie tykać końcem patyków. O samej rozgrywce nie napiszę. Walka to dno, które zasysa muł. Jest tak przypadkowa jak rodzice twórców tego produktu. Plus misja, w której zabijamy matkę i "chędożymy" ojca. Niesmaczne. Choć twórcy przedstawili to jako "zabawne". Żenada. Ta gra jest jak kiczowaty film kostiumowy z lat 60 20 wieku. Nikt nie zatrybił, że mamy 21 wiek? Strefa spadku pełna obciachu. Odradzam zakup. Nawet na ps4 znikający przeciwnicy i zwierzęta ginące w tak śmiesznych pozach, że trudno nie zrobić głupawego banana po zabiciu zwierzaka. Kopniaki zadawane niedźwiedziom to już kabaret. To jak te niebezpieczne zwierzęta reagują na nasze ataki to jakiś skecz. Ale super szczegóły. No weź. Po co to w ogóle nabazgrałeś? Tekst bez sensu. Jako atrakcje wypunktowałeś rzeczy oczywiste dla dzisiejszych produkcji AAA. To tak jak bym napisał pochwałę chmurek w Wiedźminie. A wiesz dlaczego wybrałem chmury? Ponieważ to tytuł komedii Arystofanesa z okresu wojny peloponeskiej. Przeczytaj sobie tę sztukę , a zrozumiesz do czego piję.

post wyedytowany przez wytrawny_troll 2018-10-20 22:12:15
20.10.2018 22:45
odpowiedz
2 odpowiedzi
XoniC
25
Konsul

Ja bym wolał przeczytać kiedyś artykuł "Niesamowita fabuła w nowym Assassin's Creed, że aż chce się grać przez wiele godzin". Może w następnym Assassinie się doczekam.

21.10.2018 08:41
😐
odpowiedz
1 odpowiedź
;-p
30
Pretorianin

Ta, zajebiste detale, super gra- nie licząc tego, że wczoraj mi uśmierciła najważniejszą osobę w kulcie (tak z dupy) na 27 levelu... Także dostałem spoiler, którego nie dostają nawet ci co główną fabułe ukończą... Choć to "głupio i polczkowato" zabrzmi, idę z tym na forum Ubi by wywalczyć darmowy Seasson Pass (miałem kupić dodatki osobno, ale największa tajemnica w grze ujawniona- to i rekompensata nie może być mała)

21.10.2018 11:26
odpowiedz
1 odpowiedź
Samson1889v2
1
Centurion

20 godzin za mną i po woli się zastanawiam, czy odłożyć RDR2 na później. Gra bardzo wciąga, a wszystkie bajki o grindzie to wymysł największych frustratów. Trzeba grać w grę! Nagle wszyscy słuchają youtuberów i streamerów w w kwestii gier :D

21.10.2018 13:01
odpowiedz
5 odpowiedzi
Hydro2
118
Legend

Czy Origins i Oddysey są powiązane fabularnie?

post wyedytowany przez Hydro2 2018-10-21 13:01:40
21.10.2018 19:03
5
odpowiedz
2 odpowiedzi
Yarpen z Morii
24
Gotowy na RDR2

Btw, jak napisać artykuł na GOLu:

>wejdź na YT
>obejrzyj filmik "20 amazing details in AC Odyssey"
>Opisz to co widzisz w filmiku
>?????
>Profit

21.10.2018 22:06
odpowiedz
1 odpowiedź
Wielki Gracz od 2000 roku
113
El Kwako

Kurde. Oglądam tak zapowiedzi tej gry, jakieś gameplaye itp. I jak widzę jak to wygląda (ta walka po paręset tysięcy obrażeń, ten brak klimatu bractwa) to powiem, że chyba przestałem mieć co szukać w tej serii jeśli chodzi o ten wątek assassynów. Mogliby po prostu zrobić kolejną markę, a AC kontynuować w jakiś dalszych latach po Syndicate typu I lub II wojna.

22.10.2018 19:21
1
odpowiedz
Harry M
123
Master czaszka

Ubisoft dobrze zainwestował w reklamy na GOLu i TVGRY. Sam Odyssey nie kupiłem ze względu na brak czasu, ale "przez" te wszystkie materiały tekstowe i w formie wideo, naprawdę zastanawiam się czy jednak nie znajdę tego czasu, bo nabrała mnie ogromna ochota aby w to zagrać. TAK TRZYMAĆ!

22.10.2018 19:33
😜
odpowiedz
adam11$13
64
Phantom Thief

Mnie trochę ten nowy Assasyn odstraszył po zobaczeniu pierwszych materiałów po E3, ale teraz jak sobie patrzę... to może być nawet spoko gra. Walka wygląda bardzo słabo, ale cała reszta robi wrażenie.

24.10.2018 11:27
odpowiedz
geohound
61
Konsul

Oj dobrze już, dobrze, kupię tego AC. Ale jak używki zejdą do 150zł, bo na pewno nie dam za grę 250. No i ten Zeus wygląda potwornie amatorsko, zero teselacji, zero jakichś kantów.

27.10.2018 07:23
odpowiedz
Colidace
41
Centurion

Jest Ubisoft i jest porządne AI któremu aż miło stawić czoła. Tej jedynej rzeczy konkurencja po tylu latach nie ma na tym poziomie do dziś, ani CDProjekt ani Rockstar ani Blizzard już nie mówiać o EA która dopiero po premierze BF5 będzie coś z tym robić w trybie kooperacji po raz pierwszy chyba. Nie ma wyboru - bez "Ubisoftowych" NPC nie ma dla mnie ciekawego pve. Za dużo ciekawych, niespodziewanych i zaskakujących sytuacji przez to wynika w grze. Oskryptowane rzeczy mnie nie interesują.

post wyedytowany przez Colidace 2018-10-27 07:28:15
Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze