zobacz na gry-online.pl targi
gamescom 2017
22-26 sierpnia, Kolonia
newsy z gamescom gamescom facebook tvgry.pl na targach

Borderlands 2 Przed premierą

Przed premierą 8 czerwca 2012, 09:41

autor: Krystian Smoszna

Fan black metalu i szeroko rozumianych gier akcji. Kocha Dooma miłością prawdziwą.

Borderlands 2 na E3 2012 - krótki wypad na Pandorę

Borderlands 2 będzie twórczym poszerzeniem pomysłów z "jedynki" o czym przekonaliśmy się na targach E3 2012. Gearbox nie planuje żadnej rewolucji. I bardzo dobrze.

Przeczytaj recenzję Recenzja gry Borderlands 2 - tak powinno się robić sequele!

Artykuł powstał na bazie wersji PC.

Od naszej ostatniej wizyty na planecie Pandora minęło pięć długich lat. W tym czasie wydarzyło się całkiem sporo – tajemniczy jegomość posługujący się ksywą Handsome Jack nie tylko przypisał sobie sukces czwórki bohaterów, ale również posiadł bogactwa ukryte w Skarbcu i za ich pomocą objął kontrolę nad mocno rozwiniętą technologicznie korporacją Hyperion. To mu jednak nie wystarczyło. Wkrótce potem Jack obwołał się samozwańczym władcą Pandory i stworzył ogromną stację kosmiczną w kształcie litery „H” w połowie drogi pomiędzy rzeczonym globem a jego jedynym naturalnym satelitą. Nieliczni oponenci, którzy usiłowali powstrzymać dyktatora, musieli uznać wyższość dowodzonej przez niego armii robotów. Jack bowiem rządzi twardą ręką i nie uznaje sprzeciwu.

W takich oto realiach przyjdzie nam walczyć o lepsze jutro w Borderlands 2. Czwórka nowych śmiałków, która z różnych względów podpadła przystojniakowi, otrzyma zadanie powstrzymania uzurpatora. W trakcie trwających w Los Angeles targów E3 mieliśmy okazję przetestować produkt w akcji i ukończyć jedną z przykładowych misji (podobno) piekielnie długiej kampanii. Nosiła ona nazwę Statuesque („posągowy”), a jej celem było zniszczenie czterech pomników Jacka, stojących w kontrolowanej przez firmę Hyperion metropolii.

Demo pozwalało wcielić się w każdego z bohaterów, ale ze względu na mocno ograniczony czas mogliśmy tak naprawdę pokierować tylko jednym z nich. Grający obok mnie jegomość wybrał jako pierwszy faworyzowanego przeze mnie Salvadora (Gunzerker), postanowiłem zatem zmienić plany i aktywowałem Axtona (Commando), mocno przypominającego Soldiera z pierwowzoru. Zmagania rozpoczęliśmy od razu na 25 poziomie doświadczenia, więc do dyspozycji mieliśmy sporą liczbę punktów umiejętności. Niestety, o porządnym obejrzeniu drzewek rozwoju można było zapomnieć. Nie chcąc tracić cennego czasu, podrasowałem żywotność i tarcze, zainwestowałem punkty w moją ulubioną klasę broni, czyli karabiny szturmowe, a także odpicowałem stacjonarne działko, które komandos rozstawia po użyciu zdolności specjalnej. Szybko przejrzałem otrzymane na początku misji uzbrojenie i tak przygotowany ruszyłem do ataku.

Zadanie było banalnie proste, ale tylko na papierze. Pomniki okazały się kuloodporne, więc trzeba było odszukać zlokalizowanego nieopodal latającego robota i przeprogramować go tak, by zaczął niszczyć posągi za pomocą działa laserowego. Oczywiście Jack próbował nas powstrzymać i co chwilę dorzucał nowe jednostki na pole bitwy. Przeciwnicy nie błyszczeli inteligencją, ale momentami sprawiali trochę kłopotu, zwłaszcza inżynierowie, potrafiący leczyć uszkodzone maszyny. Po zburzeniu pierwszego pomnika bot automatycznie ruszył do kolejnego, a my cały czas mu towarzyszyliśmy, pilnując jednocześnie, by nie został zanadto uszkodzony (był to zresztą warunek konieczny do wykonania zadania). Kilkanaście minut później, po ubiciu co najmniej pięćdziesięciu wrogów, w tym pary „super badassów”, i małej nerwówce wynikającej z troski o eskortowanego robota, misja zakończyła się sukcesem. Ufff...

Graliśmy w Wolfensteina II: The New Colossus – w III Rzeszy bez zmian
Graliśmy w Wolfensteina II: The New Colossus – w III Rzeszy bez zmian

Przed premierą

Podczas wizyty w Londynie mieliśmy okazję przetestować grę Wolfenstein II: The New Colossus. Następna odsłona przygód B.J. Blazkowicza nadal serwuje mnóstwo świetnej i satysfakcjonującej zabawy. Zabraknie za to znaczących nowości.

Graliśmy w Call of Duty: WWII – jest bardzo dobrze!
Graliśmy w Call of Duty: WWII – jest bardzo dobrze!

Przed premierą

Widzieliśmy kampanię dla jednego gracza w Call of Duty: WWII i… zbieraliśmy szczękę z ziemi. Jeśli ten fragment był reprezentatywny dla całości, to nadchodzi najlepszy CoD od wielu, wielu lat!

Steam na kolanach – jak Playerunknown’s Battlegrounds skradło serca pecetowych graczy
Steam na kolanach – jak Playerunknown’s Battlegrounds skradło serca pecetowych graczy

Przed premierą

Ponad cztery miliony sprzedanych kopii w ciągu trzech miesięcy, setki tysięcy grających każdego dnia i ogromne emocje przy każdej rozgrywce. Playerunknown’s Battlegrounds to zdecydowanie jedna z najważniejszych gier tego roku – dlaczego?

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
08.06.2012 10:58
Darkowski93m
96
Generał

No i o to chodzi :P Czekam niecierpliwie bo jedyneczka była co najmniej świetna :)

08.06.2012 11:35
odpowiedz
John Terry
3
Chorąży

Nigdy nie zrozumiem fenomenu tego badziewia.
Jeden z bardziej syfiastych fpsów w jakie grałem i z tego co tutaj piszą dwójka będzie tak samo badziewna.
Żadnej fabuły, tylko nudne i monotonne zadania i non stop strzelanie FTW

08.06.2012 12:01
odpowiedz
Beezy
15
Legionista

@2. no tak, bo te wszystkie CoDy i Battlefieldy miażdzą fabularnie, tak jak np. Wiedźmin. Zreszta w Borderlands nie chodzi o fabułę, jak w przypadku Diablo, chodzi o rozwijanie swojej postaci, zdobywanie coraz lepszych przedmiotów i proste czerpanie frajdy z niszczenia kolejnych setek wrogów.

Czekam niecierpliwie na Borderlands 2, bo z tego co widzę, bedzie jeszcze lepiej niż w jedynce.

08.06.2012 12:13
odpowiedz
Sebo1020
91
Generał

John Terry--> To ze ten typ gry ci się nie podoba nie znaczy ze gra to badziewie OK, co ciekawe mnie jedynka tez nie zafascynowała, może dlatego ze gra jest stworzona aby ja przejść z kimś a nie samemu, mi jakoś bardziej odpowiada ten drugi styl grania

08.06.2012 12:16
odpowiedz
Harry M
108
Master czaszka

Uuu będzie ciekawe

08.06.2012 15:02
odpowiedz
Zdenio
98
Generał

Ciekaw jestem jak rozwiążą walkę mieczem u Zero. Bo walka w zwarciu Brickiem nie należała do najwygodniejszych i sprawiających dużo frajdy. Czy to będzie jeden cios mieczem, czy może jakieś kombosy itp? Byłoby miło.

Nie mogę się doczekać, pre-order jak nic. Jedynka wciągnęła mnie na maxa, może nie zniechęciłem się do tej gry, bo kupiłem od razu z dodatkami, które wprowadzają trochę różnorodności i (przynajmniej dwa) są fajne fabularnie.

08.06.2012 17:15
odpowiedz
eske
20
Pretorianin

W jedynkę nie miałem okazji zagrać, więc skoro prawie niczym się od siebie nie różnią, a wątek fabularny w pierwszej odsłonie został mocno zepchnięty na drugi plan to mogę śmiało kupować dwójkę i się tym w ogólne nie przejmować. :)

08.06.2012 21:43
odpowiedz
StefanBurczymucha
2
Generał

Na borderlands 2 wcale nie czekam... WCALE!!!

Baaaardzo rzadko mi się to zdaża ale jedynke ukonczyłem 2razy pod rząd by grać na coraz wyzszych poziomach z coraz trudniejszymi przeciwnikami.

Gardze i brzydzę się borderlandsem1 i dlatego plwam na dwojke.

09.06.2012 08:46
odpowiedz
victripius
88
Joker

Nie grałem w pierwszą część, ale może warto nadrobić zaległości. Podobno jest to jedna z ciekawszych gier. Druga część zapowiada się ciekawie, bardzo podoba mi się ten styl graficzny.

09.06.2012 09:01
odpowiedz
FoxSTN
20
Generał

To prawda , jedynka była świetna na dwójkę jak najbardziej czekam : )

09.06.2012 09:03
odpowiedz
$ebs Master
108
Profesor Oak

Czesc pierwsza byla super :) Gralem w wersje na ps3 i nawet platynke udalo mi sie zdobyc, druga czesc jest wiec dla mnie obowiazkowa

09.06.2012 13:51
odpowiedz
przemas478
97
Senator

Bez zbędnych udziwnień, dobra strzelanina i oto chodzi, jedynka była znakomita a dwójka zapowiada się tak samo dobrze.

24.06.2012 01:36
odpowiedz
Nolifer
96
The Highest

Jedna z bardziej ulubionych serii. Póki co czekam na 2 z wypiekami na twarzy .

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze