ocena redakcji
9.5
oceń grę
więcej
zobacz więcej

Recenzja gry Borderlands 2 - tak powinno się robić sequele!

Gra Borderlands 2 startowała z zupełnie innej pozycji niż jej poprzedniczka i miała trudniejsze zadanie. Fani pierwowzoru nie muszą mieć jednak powodu do obaw – Gearbox ofiarował im kontynuację z prawdziwego zdarzenia, sequel totalny.

18 września 2012 9.5/10
• strony :123

Starzy znajomi żyją i mają się dobrze.

1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
PLUSY:
  • fabuła, narracja, bohaterowie niezależni;
  • niczym nieskrępowana swoboda działania;
  • masa odjechanych questów;
  • czterech bohaterów do wyboru, duże możliwości ich rozwoju;
  • mnóstwo broni, mechanika strzelania;
  • zróżnicowani wrogowie;
  • zapadający w pamięć bossowie;
  • masa nowinek poprawiających komfort zabawy;
  • kapitalne, zróżnicowane wizualnie lokacje;
  • dobra zarówno dla samotników, jak i zwolenników kooperacji;
  • pierwszorzędny humor;
  • oprawa audiowizualna.
MINUSY:
  • słabo zrealizowany system szybkiej podróży;
  • wspólny loot.

Nieczęsto zdarza się, by reprezentujący nową markę produkt osiągnął tak spektakularny sukces komercyjny, jaki stał się udziałem Borderlands. Z prawie pięcioma milionami sprzedanych egzemplarzy grze firmy Gearbox Software ta trudna sztuka niewątpliwie się udała, a uzyskany wynik pozwolił Amerykanom poważnie myśleć o stworzeniu pełnoprawnego sequela. Dziś, blisko trzy lata po premierze pierwowzoru, oczekiwana przez wielu kontynuacja oficjalnie debiutuje na rynku. I już na wstępie zdradzę, że jest to kontynuacja ze wszech miar udana, a główna w tym zasługa licznych usprawnień, jakie deweloper postanowił poczynić w opracowanej przez siebie formule.

Wspomniane usprawnienia widać na wielu płaszczyznach, ale ich najbardziej jaskrawym przykładem jest fabuła. W pierwowzorze opowieść stanowiła jedynie tło dla wydarzeń na ekranie, co w dużej mierze zawdzięczaliśmy sposobowi jej prezentacji – narracja praktycznie nie istniała i po kilku godzinach niczym nieskrępowanej rzezi w zasadzie zapominaliśmy, po co właściwie przemy naprzód. W „dwójce” problem ten został całkowicie wyeliminowany. Zadania z tablicy ogłoszeń zeszły praktycznie do podziemia, większość misji dostajemy od bohaterów niezależnych, którzy zawsze poświęcają chwilę na wprowadzenie w niezbędne szczegóły, oszczędzając nam tym samym czytania suchego tekstu.

Twórcy zrobili też lepszy użytek z samych zleceniodawców. Najważniejsze osoby dramatu towarzyszą nam niemal przez całą grę, nie mamy więc wrażenia ciągłego skakania z kwiatka na kwiatek, tak jak w „jedynce”, gdzie odbębniało się questy od dopiero co poznanego typa i leciało dalej, do kolejnej lokacji. Na jakości zyskała też wreszcie sama intryga. Główny wątek jest naprawdę interesujący, scenariusz trzyma się kupy i zachowuje ciągłość, od początku do samego końca. Są tu nawet zwroty akcji! Nie robią one co prawda może tak wielkiego wrażenia, jak w innych tytułach, ale w porównaniu z totalnie okaleczonym pod tym względem pierwowzorem różnica jest ogromna. „Dwójka” mówi więcej o przygodach Bricka, Lilith, Rolanda i Mordecaia niż jej poprzedniczka i już samo to powinno dać do myślenia, jaka przepaść dzieli obie gry pod tym względem.

Na dzień dobry boss. Przygodę w Borderlands 2 zaczynamy od ubicia Yeti. Co będzie dalej?

Mocno popracowano też nad zadaniami. Autorzy wyraźnie ograniczyli questy polegające na odnajdywaniu przedmiotów, które z niewiadomych względów zostały rozrzucone w różnych dziwnych miejscach (wszelkiej maści audiologi czy fragmenty pukawek), zamiast tego twórcy urozmaicili standardowe dla Borderlands zlecenia, czyli zabójstwa i misje kurierskie. Na liście warunków do spełnienia pojawiły się dodatkowe, opcjonalne wytyczne, uwzględnienie których skutkuje większą liczbą punktów doświadczenia. Ponadto wprowadzono ograniczenia czasowe, zmuszające niekiedy do działania w pośpiechu, oraz dodano opcję wyboru nagrody. Mało tego, zdarza się, że zadanie można odfajkować u jednej z dwu różnych osób. W takich przypadkach nigdy nie wiemy, co dostaniemy za nasze starania.

Najbardziej jednak cieszy nie to, co twórcy poczynili w konstrukcji misji, ale w ich treści. Questy są nie tylko interesujące, ale przede wszystkim zabawne, a momentami wręcz totalnie odjechane. Scenarzyści pobawili się konwencją, wykazując się przy tym ogromnym poczuciem humoru. Tutaj niczego nie można traktować do końca serio, o czym przekonacie się sami, szukając inspiracji do listu miłosnego Scootera lub ustalając, który z członków grupy poszukiwaczy skarbów podwędził odnalezione przez nich pieniądze. Nie brakuje w grze scen śmiertelnie poważnych i zmuszających do refleksji, zwłaszcza w niektórych misjach głównego wątku fabularnego, ale zadania poboczne to już jazda na całego, gdzie często absurd goni absurd. Wspomnicie te słowa po spotkaniu z Face’em McShootym.

Tekst przygotowany na podstawie wersji PC.
inne
Recenzja gry Sniper Elite III: Afrika - hitlerowcy do piachu!

Recenzja gry Sniper Elite III: Afrika - hitlerowcy do piachu!

Sniper Elite III stara się połączyć elementy skradanki i strzelaniny rzucając nas na mniej znany front II wojny światowej. Sprawdzamy, czy północna Afryka to strzał w dziesiątkę.  recenzja gry

Grand Theft Auto IV - recenzja gry

Grand Theft Auto IV - recenzja gry

Tej gry po prostu nie trzeba przedstawiać. Konsolowy hit nareszcie trafia na komputery stacjonarne, niosąc ze sobą zarówno mnóstwo frajdy, jak i sporo uchybień.  recenzja gry

Recenzja gry Wolfenstein: The New Order - nowy porządek w FPS-ach

Recenzja gry Wolfenstein: The New Order - nowy porządek w FPS-ach

Wolfenstein: The New Order otrzymał kilka świetnych zwiastunów, sugerujących, że gra będzie wyrazista, mięsista i w inteligentny sposób zabawna. Czy za tak dobrym marketingiem stoi równie dobra gra?  recenzja gry

ocena vs oczekiwania

Według naszych czytelników gra Borderlands 2 w wersji PC jest rozczarowaniem – oczekiwania przed premierą były wyższe niż aktualna średnia ocena użytkowników.

8.8

ocena czytelników

1103 ocen czytelników

9.2

oczekiwania przed premierą

688 głosów czytelników

Borderlands 2 - screen - 2013-11-21 - 273911Borderlands 2 - screen - 2013-11-21 - 273910Borderlands 2 - screen - 2013-11-21 - 273909Borderlands 2 - screen - 2013-11-21 - 273908Borderlands 2 - screen - 2013-05-13 - 261052Borderlands 2 - screen - 2013-05-13 - 261051Borderlands 2 - screen - 2013-05-13 - 261050Borderlands 2 - screen - 2013-05-13 - 261049Borderlands 2 - screen - 2013-05-13 - 261048Borderlands 2 - screen - 2013-05-13 - 261047

komentarze czytelników (147)


Matysiak G  2012-09-21 - 14:17

Tytus z jego absurdalnym humorem jest zdecydowanie ciekawszy, niż opera mydlana fantasy o wikingu z kosmosu.

Asmodeusz  2012-09-21 - 14:18

[128] Przykro mi, nie znasz sie :D (oczywiscie nie mowie o nowych Thorgalach/Jolanach).

elano1993  2012-09-21 - 14:25

Ciekaw czy znów ocena zawyżona tak jak w przypadku Skyrima. Czyjeś oceniają pozytywnie, swojego docenić nie umią.

leon691  2012-09-21 - 18:06

Do "Wilczycy" było ok, choć i tak najciekawszy byl cały wątek od ("Krainy QA") Tytus też super. Nie rozumiem natomiast jednego, we mnie cell shading nie wzbudza skojarzeń bajkowej grafiki. Bronie wyglądaja tak trochę zabawkowo ale już same zabudowania, lokacje już tak naturalniej. Dla mnie cały urok, ze ta grafika tak wygląda w "fotorealistycznej" to by nie wypaliło.

victripius  2012-09-22 - 12:08

Gra prezentuje się naprawdę nieźle. Nie grałem w pierwszą część, a na razie jestem bardzo pozytywnie zaskoczony. Ocena może trochę na wyrost, ale i tak jest bardzo dobrze :)

asasyn537  2012-09-22 - 23:20

@muchi- Ale Dishonored to nie FPS, tylko FPP. W październiku nie wychodzi jedna bardzo dobra gra, ale dwie Dishonored i AC III, dla niektórych też nowy XCOM i MoH:Warfighter.

lukas_dion  2012-09-22 - 23:37

''Spoglądając w kalendarz, mam wrażenie, że tej jesieni nie wyjdzie nic równie dobrego.'' Ja jednak liczę, że Dishonored tego ''cukierkowatego potworka'' przebiję ;-) No i ogólnie to średnia ocen w necie to około 91% dla Borderlands 2, jest wysoko, ale trochę miejsca jeszcze jest do 100...

LordSettlers  2012-09-23 - 12:23

Kenshin Cenega wtf? Jak to jest niemożliwe? Dupy dajecie, a nie niemożliwe.

ttwizard  2012-09-23 - 23:51

Większość osób negatywnie wygłasza opinie na temat Borderlands na podstawie.... single player. Nie zgodzę się z recenzentem, że gra daję rade w trybie gry jednoosobowej. Gracz wtedy traci praktycznie całą zabawe. Gdy masz trzech dobrych znajomych to wszystko się zmienia o 180 stopni. Wspólna eksploracja, wymiana przedmiotami, dużo śmiechu i adrenaliny podczas walki z bossami, chaos przy jatkach, wspólne wyprawy na questy. Borderlands, LEft4dead, Diablo 3 - Wszystkie te gry mają prowizoryczny single player. Całość jednak pisana jest pod multi i tylko grając po sieci powinno się oceniać te tytuły. Jasne, że taki Rage może sprawiać lepsze wrażenie, lecz bez rozbudowanego trybu cooperative jest tylko namiastką Borderlands 2. Ktoś to nie ma możliwości gry cooperative w B2, powinien zwrócić swój wzrok na inne gry, a nie oceniać grę, w którą tak naprawdę nigdy się nie grało :)

U.V. Impaler  2012-09-24 - 06:48

lukas_dion ---> Dishonored to nie FPS. Ktoś wymienił jeszcze tutaj Far Cry 3 - fakt, ale po mizernej "dwójce" nie robię sobie wielkich nadziei. Black Ops 2 i Warfighter? Sorry, nie :) ttwizard ---> Oczywiście, że daje radę w singlu i właśnie na każdym kroku warto to podkreślać.

Damian1539  2012-09-24 - 08:22

Borderlands 2 daję rade w singlu. Przy pierwszym uruchomieniu przegrałem od razu w niego 7h. Na obecną chwilę mam około 20h, 15 poziom i ledwo co ruszyłem fabułę.

ttwizard  2012-09-24 - 12:54

Absolutnie nie zgadzam się z Wami. Respawn wrogów, questy na poziomie World of Warcraft. Nie, nie, nie to nie jest gra pod single player :) Pewnie, że można pograć, ale prawdziwa magia Borderlands 2 to tryb cooperative. Damian1539 -> Niewiesz co tracisz grając samemu. Próbowałeś cooperative ? To jest zupełnie inna bajka.

Angrenbor  2012-09-24 - 19:58

Obie części Borderlands są na tyle dobrze skonstruowane, że da się w nie grać zarówno w singlu jak i coopie. Owszem, samemu bywa czasami nudniej (momentami też trudniej, nawet znacznie - Underdome Riot DLC w pojedynkę był praktycznie niegrywalny), ale można wtedy spokojnie śledzić sobie fabułę lub - przeciwnie - totalnie ją olać i po prostu porozbijać się po świecie, choćby po to by pozaliczać acziki/osiągnięcia. Zawsze też przecież można ustawić rozgrywkę online z możliwością podłączenia się kogokolwiek do naszej gry albo dołączenie do istniejącej już rozgrywki hostowanej przez kogoś innego. Nie jest tak idealnie jak ze znajomymi, ale wspólna siekanka potrafi być przyjemniejsza. W "jedynkę", mimo jej oczywistych wad i lekkiej nudy w okolicach trzeciego DLC (nie wiem jak to jest, ale powszechnie uważa się je za najlepsze, mnie natomiast najbardziej znudziło), przegrałem na samym Steamie (wcześniej miałem 2 udane podejścia do tego tytułu) ponad 160h, zdobywając przy tym wszystkie osiągnięcia (tak, bobbleheady i areny też zaliczyłem). Obecnie licznik "dwójki" to jakieś 22h i raczej szybko się nie zatrzyma, bo i gra jest znacznie bardziej urozmaicona w niemal każdym aspekcie rozgry ...

Damian1539  2012-09-24 - 23:12

ttwizard -> W jedynkę grałem w coopa. Jednakże zanim się do niego wziąłem przeszedłem całą grę w trybie SP. Z dwójką mam zamiar zrobić podobnie. Na razie mi się gra nie nudzi. A warto dodać, że w ogóle nie używam pojazdów, bo według mnie są za szybkie. Wolę zwiedzać na nogach i przy okazji wykorzystywać moją snajperkę na dalszych wrogach.

george173  2012-09-28 - 00:28

Hej, mógłby mi ktoś powiedzieć czy trzeba znać fabułę pierwszej części żeby dobrze się bawić w dwójce? Wiem że główne postacie z pierwszej części są tutaj NPC-ami i są ważni podobno dla fabuły tej części, ale jednak chciałbym wiedzieć czy mogę odrazu spokojnie grać w drugą część. Dzięki i peace.

gnoll  2012-09-28 - 00:35

[142] W jedynce nie było fabuły :)

george173  2012-09-28 - 00:46

[143] Hehe, to niby wyczytałem z recenzji, ale niby jednak chciałbym wiedzieć czy nie trzeba jej znać żeby np. znac dobrze postacie w które się tam wcielaliśmy a tu są npc-ami. I tym podobne:) Więc krótko i treściwie, trzeba zagrać w jedynkę przed kontynuacją?

Nolifer  2012-10-01 - 23:30

Sam chętnie zagram w drugą odsłonę , bo piekielnie mi się ona podoba, ale jednak troszkę musi stanieć .

Brother85  2012-10-07 - 22:58

Świetna gierka , jedynka nie podobała mi się zbytnio natomiast w dwójce spędziłem już 11 h i mam 22 lvl i wcale mnie nie nudzi, zróżnicowany teren ,super misje i do tego przepiękna oprawa graficzna i lokacje , miód cud i orzeszki ;). To ze nie jest po Polsku to wcale mi nie przeszkadza bo gram w niemieckiej wersji językowej i lokalizacje na ten język jest naprawdę udana . Polecam z czystym sumieniem

LooKAS  2012-11-04 - 14:46

ukonczylem jedynke, pogralem niewiele w multi (tuz po premierze jedynki, byly straszne problemy z gra w sieci). Teraz wyszla dwojka. Lepsza, wieksza i jeszcze nudniejsza w singlu, ktory ponoc mial sie sporo poprawic po jedynce. Co-op multi mnie nie bawi - pierwsze - znalezc normalnych ludzi do gry, drugie - boty sa glupie i dlugo sie to nie zmieni. Nie powiem, ze sie zle bawilem przez pierwsze pare godzin, oj nie, bylo naprawde dobrze, tylko tutaj w przeciwienstwie do np. stalkera krzywa postepu i zadowolenia z gry zamiast rosnac pikuje ostro w dol.