Pillars of Eternity II: Deadfire Przed premierą

Przed premierą 11 maja 2017, 16:15

autor: Meehow

Pillars of Eternity II – rewolucja na miarę Baldur’s Gate II w gatunku RPG?

Pillars of Eternity II zapowiada się na grę w każdym calu większą i lepszą od swojej poprzedniczki. Czyżby Obsidian Entertainment miało dokonać takiego przeskoku, jaki przed laty był dziełem BioWare, gdy Baldur’s Gate II następował po Baldur’s Gate?

Zapowiadana premiera gry: 2018.

Artykuł powstał na bazie wersji PC.

Pillars of Eternity II: Deadfire w skrócie:
  1. kontynuacja izometrycznego RPG osadzonego w autorskim świecie studia Obsidian Entertainment;
  2. produkcja inspirowana klasyką gatunku, tj. seriami Baldur’s Gate i Icewind Dale oraz grą Planescape: Torment;
  3. w kampanii po raz kolejny wcielimy się w postać Widzącego, tym razem ścigając boga Eothasa;
  4. tytuł zmierza na PC-ty z systemami Windows, Linux i MacOS;
  5. premiera planowana jest na przyszły rok.

Baldur’s Gate II: Cienie Amn to prawdziwe opus magnum studia BioWare. Owszem, do tego tytułu mogłyby kandydować jeszcze Neverwinter Nights czy Star Wars: Knights of the Old Republic, ale fani gatunku najczęściej wskazują właśnie „Baldura”, w domyśle legendarną „dwójkę”. Pierwsze Wrota Baldura, obok równie przełomowego Fallouta, z pewnością stanowiły powiew świeżości w czasach stagnacji komputerowych gier fabularnych, ale to dopiero ich kontynuacja pokazała, na co naprawdę stać ekipę pod wodzą Raya Muzyki i Grega Zeschuka.

Uważam, że Pillars of Eternity dla studia Obsidian Entertainment jest właśnie takimi Wrotami Baldura – projektem, który odniósł sukces, ale nie był tym, czym mógł, a nawet – czym powinien być. Czy Pillars of Eternity II: Deadfire zaserwuje taki skok jakościowy, jaki przed laty przyniosły Cienie Amn?

Uwaga! Tekst zawiera informacje zdradzające ważne szczegóły fabuły Pillars of Eternity!

Archipelag Martwego Ognia zamieszkują różne ludy i frakcje, które niekoniecznie żyją ze sobą w zgodzie. - 2017-05-11
Archipelag Martwego Ognia zamieszkują różne ludy i frakcje, które niekoniecznie żyją ze sobą w zgodzie.

Opowieści z Archipelagu Martwego Ognia

Opowieść i świat w niej przedstawiony to fundament, na którym bazowała klasyka powstała w oparciu o Infinity Engine, tj. serie Baldur’s Gate i Icewind Dale, a także jedyne w swoim rodzaju Planescape: Torment. Podstawową różnicę między Pillars of Eternity i Pillars of Eternity II: Deadfire a tytułami wymienionymi powyżej stanowi fakt, że Obsidian Entertainment nie jest w żaden sposób ograniczone przez aprobatę bądź dezaprobatę wydawcy papierowego RPG czy twórcy systemu rozgrywki. W Pillars of Eternity i Tyranny projektanci ze studia Obsidian zawarli kilka ciekawych pomysłów. Co zatem szykują dla nas w Deadfire?

W tej chwili nie znamy wielu konkretów na temat fabuły Pillars of Eternity II, ale faktem jest, że wątek relacji między bogami a śmiertelnikami będzie kontynuowany – głównym bohaterem pozostanie Widzący, zaś w rolę antagonisty najprawdopodobniej wcieli się Eothas, uznawany za martwego boga światła i odrodzenia. Ze strzępów informacji wynika, że przyjmując postać kamiennego (adrowego?) tytana z Bezkresnych Ścieżek Od Nuy, Eothas nie tylko obrócił w gruzy twierdzę Caed Nua, ale również pozbawił protagonistę części duszy, pozostawiając go na skraju śmierci.

Wiemy także, że nasza pogoń za Eothasem, oprócz ratowania ducha, związana będzie z pytaniami, odpowiedzi na które mogą „zasiać chaos” zarówno wśród śmiertelników, jak i samych bogów. Mowa zatem o nieznanych nam jeszcze faktach, a trzeba pamiętać, że Widzący odkrył w trakcie swojej pierwszej przygody, iż bogowie w rzeczywistości są konstruktami stworzonymi przez engwitańskich animantów. Tylko ta przełomowa informacja mogłaby potencjalnie wywrócić aktualny porządek świata do góry nogami, gdyby się rozpowszechniła, a Obsidian najwyraźniej planuje coś równie rewolucyjnego.

W Pillars of Eternity przebijaliśmy się przez dzicz. Podróż morska w sequelu z pewnością będzie miłą odmianą. - 2017-05-11
W Pillars of Eternity przebijaliśmy się przez dzicz. Podróż morska w sequelu z pewnością będzie miłą odmianą.

Sądzę, że Pillars of Eternity II pójdzie w ślady Baldur’s Gate II i postawi na zgłębianie tematyki boskości. W „jedynce” pokonaliśmy Thaosa – człowieka, który doprowadzał całe nacje do zagłady w imię interesów Bractwa Ołowianego Klucza – więc w ramach progresji skali wyzwania potrzebny jest znacznie potężniejszy adwersarz. Podejrzewam, że wybór padł na boga nie bez powodu – być może na jednym z potencjalnych końców wędrówki Widzącego czeka właśnie boskość. Tak czy siak, niemożliwe jest, by motyw śmiertelnych stwórców bogów został w Deadfire porzucony.

Chciałbym też zauważyć, że nawet z mechanicznego punktu widzenia nasza postać stanie się znacznie potężniejsza w trakcie kampanii Pillars of Eternity II niż w momencie pokonania Thaosa, a przecież maksymalny dwudziesty poziom doświadczenia z pewnością zwiększy ewentualne rozszerzenie gry. Wydaje się mało prawdopodobne, iż będziemy „polować” na Eothasa tylko po to, by odbyć z nim pogawędkę. Nawet pobicie jego awatara otwiera drogę do kontestowania jego boskiej władzy. A jeśli – bądź co bądź – śmiertelnik może rzucić rękawicę jednemu z bogów, dlaczego miałby pozostać osamotniony w swojej śmiałości?

Cyberpunk 2077 – czego spodziewać się po RPG większym niż Wiedźmin 3?
Cyberpunk 2077 – czego spodziewać się po RPG większym niż Wiedźmin 3?

Przed premierą

Choć temat Cyberpunka 2077 nie schodzi z naszych ust od ponad czterech lat, mamy bardzo mało informacji o tym, czym będzie nowa gra RPG studia CD Projekt RED. Nie brakuje jednak przesłanek, które dają wyobrażenie, czego możemy oczekiwać.

The Elder Scrolls Online: Morrowind – sieciowa wycieczka po Vvardenfell
The Elder Scrolls Online: Morrowind – sieciowa wycieczka po Vvardenfell

Przed premierą

Najnowsze rozszerzenie do The Elder Scrolls Online: Tamriel Unlimited zadebiutuje 6 czerwca. Zaoferuje nową wyspę, klasę oraz tryb PvP. Nie zabraknie również sporego pakietu nostalgii. Przekonajmy się zatem, czy Morrowind jest wart wydania 40 dolarów.

Graliśmy w Elex – Gothic w klimatach science fiction na razie nie zachwyca
Graliśmy w Elex – Gothic w klimatach science fiction na razie nie zachwyca

Przed premierą

Po dłuższej sesji oglądania i ogrywania Elex, gry RPG niemieckiego studia Piranha Bytes, trudno uwierzyć, by następny projekt miał być powrotem do formy z czasów Gothica. W wielu aspektach tytuł jeszcze przed premierą wydaje się być przestarzały.

Komentarze Czytelników (30)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
11.05.2017 16:42
-6
GimbusomNIE
66
Pogromca Gimbusów

Zupełnie zapomniałem, że to jeszcze nie wyszło. Tides miał być takim wydarzeniem jak Torment i już zapomniałem, że był w ogóle. :D

11.05.2017 16:51
2
odpowiedz
1 odpowiedź
Meehovv
29
Cyfrowy Oprawca

@GimbusomNIE: wiązałem wielkie nadzieje właśnie z Tormentem, a męczyłem go dwa miesiące. Niestety czołówka największych rozczarowań mojego życia. :(

W każdym razie po dobrym Tyranny wierzę, że Obsidian może jeszcze wydać coś świetnego.

11.05.2017 18:29
1
Camelson
9
Generał

Same. Torment mnie niesamowicie zmęczył swoją przeciętnością...

Za to Tyranny było chyba najlepszą gra od Obsiadianu i czekam na sequel.

11.05.2017 16:55
odpowiedz
Gerr
26
Generał

Pierwsze PoE, które miało być oposem Obsidianu, było niestety średnie, więc tu się zbytnio nienapalam...

11.05.2017 18:27
-1
odpowiedz
Mwa Haha Ha ha
23
Generał

Ja do Tormenta boje sie podejsc, widzialem rozgrywke i nie jawi sie zbyt ciekawie, walka ssie i tony tekstu. A wiem ze i fabularnie to nie ta jakosc co pierwszy Torment. Inxile to w ogole co najwyzej srednie studio robiace srednie gry, porownywanie ich do Black isle i ich Tormenta to jakies nieporozumienie. Czemu nastepcy Tormenta nie zrobil Obsidian, to ja nie wiem.
A skoro mowa o Obsidianie, na Pillarsy 2 czekam, bo Pillarsy 1 wspominam bardzo milo (taki Baldur z lepsza grafika, cos na co dluuugo czekalem), gra byla fajna choc nieco przydluga i nie ukrywam, ze takie Tyranny podobal mi sie bardziej, byl oryginalny, mniejszy/krotszy (to dla mnie zaleta, gry powyzej 30h ciezko mi przejsc) i wreszcie mozna bylo pograc kims "zlym", a nie ciagle tylko ratowanie swiata, albo odkrywanie jego tajemnic.

11.05.2017 18:29
odpowiedz
Camelson
9
Generał

Pillarsy były ok, dobrze się grało, ale po jakimś czasie wkradała się lekka monotonia. Mimo wszystko po słabym Tormencie czekam z wiadomą rzeczą w dłoni.

11.05.2017 18:31
4
odpowiedz
1 odpowiedź
DanuelX
71
Kopalny

Wszystko ok ale dlaczego BG II ma być rewolucją w gatunku RPG? To była raczej ewolucja - ulepszona wersja BG I

11.05.2017 20:28
wickywoo
71
Pretorianin

pierwsza gra tak ogromna, zroznicowana, wielowatkowa, wciagajaca, z romansami, wlasna twierdzą, mozna by wymieniac i wymieniac. Masz racje, to byla ewolucja, ale na tyle mocna, ze trudno nie nazwac jej rewolucja

11.05.2017 20:36
odpowiedz
ImperatoR77
8
Legionista
8.5

Po przejściu PoE tak średnio bym się napalał, gdybym nie przeszedł Tyranny, które mimo uciętej jak cholera fabuły pokazało, że obsidian robi świetne RPGi z dobrym scenariuszem ;) Kto wie może z tego coś będzie :d

post wyedytowany przez ImperatoR77 2017-05-11 20:36:34
11.05.2017 20:58
odpowiedz
2 odpowiedzi
Sunbeach81
6
Centurion
10

Ja z kolei stawiam że tym razem Obsidian szykuje najlepszego RPG w historii który pokona samego Baldura.. oglądałem już wszystkie wywiady oraz filmiki z gry i wygląda to wprost obłędnie - nigdy nie było w tym gatunku takich animacji, zmiennej pogody, takich szczegółów i dbałości o detale oraz takiej charyzmy bohaterów i zależności miedzy nimi. Polecam poczytać i pooglądać wywiady na Youtube co planują twórcy i jaka ta gra ma być potężna!

12.05.2017 09:36
1
kiupa
54
Pretorianin

Haha, dobre :D tylko problem w tym, ze tworcy zawsze obiecuja, jakie to nie bedzie, co tam bedzie sie dzialo, rewolucyjne mechaniki itp itd a zawsze gówno z tego wychodzi i na obiecankach sie konczy :) Ja bym sie nie napalał dopóki nie wyjdzie i ludzie nie ograją :P

14.05.2017 22:21
Sunbeach81
6
Centurion

kiupa - kupa :P to jest znane wśród twórców, ale tak się składa że nie u wszystkich i nie u Obsidian :) To co obiecali w Pilarsach 1 było spełnione i to NIE OBIECUJĄ TYLKO WIDAĆ po filmikach wraz z komentarzem czyli to co wymieniłem w pierwszym poście po prostu znajdzie się w grze :) Także wiadomo że hit murowany!

11.05.2017 21:27
odpowiedz
1 odpowiedź
Guntor
1
Chorąży
9.0

Jejku, ja to nawet zapomniałem o tym Tormencie. Pillarsy bardzo mi się podobały, w Tyranny jest troszkę słabsze. Pamiętam ten cały szał na Kickstartera. Przełom 2012/2013. Teraz to już całkowicie ucichło. Co wyjść miało -wyszło.

11.05.2017 22:17
-1
maciokoki
26
Pretorianin

jestem tego samego zdania..... póki co pillarsy najlepsze dlatego że mają dobry system walki... ostatni torment to porażka dla mnie...tyranny fajne ale nie tak dobre jak pillarsy.... krótkie widać że chyba zrobione jak by w locie między pillarsa II

post wyedytowany przez maciokoki 2017-05-11 22:18:52
11.05.2017 21:45
1
odpowiedz
Cubi__
43
Centurion

Jak by zrobili takie Icewind 3 na tym silniku to bym ich ozłocił. Każdą cenę bym przyjął,ale żeby zrobili to oni w mega ostatnio zaniedbanym świecie D&D. Co Do PoE2, czekam i pewnie kupię :)

12.05.2017 10:04
odpowiedz
astarot18
1
Junior

Nie powiem w PoE z dodatkami grało się wyśmienicie więc kontynuacja jak najbardziej a jaka będzie to się okaże wciskając opcje nowa gra

12.05.2017 13:05
1
odpowiedz
Tuthrick
21
Centurion

Akurat dla mnie BG2 było ogromnym zawodem i podobnie zawsze wolałem Fallouta od sequela. Mam pewne obawy, żeby nie przekombinowali, jak wspomniane wyżej kontynuacje i np. boję się żeby nie było za dużo pirackich klimatów. Mimo to wsparłem PoE2 na fig i trzymam kciuki za ten projekt.

Jeżeli chodzi o pozostałe klasyczne cRPGi ery Kickstartera, to Pillars of Eternity uważam za bardzo udany tytuł, pomimo kilku bolączek. Tyranny okazało się zaskakująco ciekawe i z fajnymi pomysłami. Natomiast Torment: Tides of Numenera póki co mnie bardzo zaintrygował, ale obecnie czekam na nowego patcha, która ma usprawnić rozgrywkę i dodać część wyciętej zawartości, zanim będę kontynuował przechodzenie.

12.05.2017 14:45
odpowiedz
Agrelm
41
Pretorianin

Miejmy nadzieję, że taki przeskok nastąpi bo pomimo dobrego poziomu jaki trzymała pierwsza część Pillarsów to mimo wszystko daleko jej było do Baldura.

13.05.2017 00:01
-1
odpowiedz
2 odpowiedzi
futureman16
12
Generał

Ja nie czekam już nie gram w gry bez pełnego 3d. Trzeba iść do przodu.

13.05.2017 10:13
1
taffer33
5
Legionista

Powiedzmy, że nie trollujesz i ci odpiszę... gry 3d za 5 lat będą już odrzucające i przestarzałe. A Baldurs Gate 1, po odblokowaniu wyższych rozdzielczości, nawet dziś wygląda prześlicznie.

14.05.2017 22:07
futureman16
12
Generał

Też się nabieralem na to ale przy nowym tormencie się wyleczylem.
Chyba że będzie na prawdę bardzo dobra w pozostałych aspektach to się zdecyduje.

13.05.2017 10:21
odpowiedz
2 odpowiedzi
taffer33
5
Legionista

Ja już straciłem nadzieję na takie relacje w drużynie jak to dawniej wyglądało, a szczególnie w przypadku Obsidian. Czy to PoE czy Tyranny, to sprowadza sie do przeprowadzenia ankiety z towarzyszami, gdzie zadajemy 20 pytań i słuchamy monologów o dupie maryny. Dla niepoznaki ze 2-3 pytania są zablokowane i możemy je kliknąć dopiero po uzyskaniu iluś tam punktów relacji. Żadnych fajnych banterów, kłótni w drużynie, nasze poczynania komentowane są od święta. A dziwi mnie to tym bardziej, ze przecież Obsidian stworzył NWN 2 i Maskę, gdzie w tym elemencie było mistrzowsko, poza nędznymi romansami to niemal poziom BG 2. Nowy Torment tez nie okazał się dużo lepszy, choć drużyna tam już dużo bardziej żyje niż w ostatnich tytułach Obsydianu.

post wyedytowany przez taffer33 2017-05-13 10:22:36
13.05.2017 14:21
Gerr
26
Generał

W pełni się zgadzam. O ile w innych grach często latam do postaci po kilka razy, żeby sprawdzić czy nie mają nic nowego do powiedzenia, o tyle w PoE nie chciało mi się z nimi prowadzić nawet jednego dialogu...

14.05.2017 19:19
Skejven23456
12
Legionista

No to chyba graliśmy w inne gry.
Oczywiście, nie jest to poziom Planescape:Torment, ale relacje pomiędzy drużyną były u mnie bardzo częste. A to Eder który chciał pogłaskać itumaka, lisa sagani, a ta go ostrzegała, że może ugryźć, po czym w następnej lokacji spytała się edera czy nadal boli go ręką. Albo po tym jak wyszło na jaw, że aloth ma obudzona inną duszę nieokrzesanej chłopki inni kompani zaczeli o tym rozmawiać, żartować. Sagani i Harvias rozmawiają o polowaniu. Eder głupio komentuje rasę Harivasa a ten się na niego denerwuje, po czym później go przeprasza. I mnóstwo innych interakcji pomiędzy nimi. A i również często komentują twoje akcje. Czy to wiecznie nie zgadzajacy się niezłomny, czy trochę przeraźliwy aloth. Harivas często zartujacy, albo denerwujacy się gdy ktoś wspomina źle o orianinach. Albo Eder po spotkaniu mnicha w krzepie który przy przejściu obok beczek mówiący: "może przeszukajmy więcej beczek by znaleść szalonych mnichów". Mógłbym tak wymieniać i wymieniać.
Moim zdaniem relacje towarzyszy są o wiele lepsze niż w takim baldurze, icewind daleu czy arcanum.

13.05.2017 11:38
odpowiedz
Kajdorf
50
Konsul

Jeśli mam porównywać statki to jednak wolę statek z "Septera Core". Tej grze bliżej klimatem do PoE. ;) Tylko nie pamiętam czy on ma nazwę. Dziwi mnie mania porównywania gier o dwóch przeciwstawnych klimatach, a takim porównaniem jest dla mnie wrzucanie "Normandii" do recenzji.

13.05.2017 11:58
2
odpowiedz
1 odpowiedź
A.l.e.X
100
Alekde

PoE i Tyranny były klasą samą w sobie, PoE II przy podobnym rozmachu może stać się nowy BG2 (oby tego sobie i wam życzę z całego serca !)

14.05.2017 22:23
Sunbeach81
6
Centurion

Ja po tym co zobaczyłem do tej pory a było już tego sporo śmiem twierdzić że dwójka może być izometrycznym rpegiem wszech czasów!

13.05.2017 14:31
odpowiedz
Trygław
24
Centurion
5.0

PoE mnie jakoś specjalinie nie wciągneło. PoE2 raczej też nie. Wolę aby powstało Tyranny 2

14.05.2017 07:36
odpowiedz
fighting_force
10
Legionista

Liczę, że pistolet bedzie bronią 1h, aby można było korzystać z dwóch naraz.
Do tego nakrycia głowy niech posiadają w końcu jakiś realny wpływ na staty.
Co do BGII, cóż, Amn poprostu tętniło życiem, na ulicach było gwarno, to samo Miedziany Diadem, mimo iż npc nie było za wielu.
Przede wszystkim lokalizacja, jeśli POE2 będzie tylko z napisami to i tak zapewne dla wielu z Nas nie dorówna BGII.

16.05.2017 20:43
odpowiedz
Dook8
14
Legionista

PoE mam jeszcze do ogrania DLC, już kupione tylko czeka. Tyranny bardzo mi się podobało, genialna mechanika, ciekawy rozwój postaci, można nawet grać jak w H&S solo. Fabularnie też imo lepiej niż PoE, coś nowego, ale widać że trochę rzeczy wycięto, słabo rozwinięta interakcja z towarzyszami.
Jednak bugi gier Obsydianu przekreślają dla mnie ich gry zaraz po premierze, nie zaryzykuje 3 raz że w czasie loadingów będę musiał oglądać kompilacje faili na yt żeby się nie zanudzić, żeby gra się 5 minut ładowała na SSD i nie najgorszym PC... Już pomijam bugi przez które czekałem kilka dni na łatkę bo w połowie gry nie mogłem ruszyć dalej.
Po wszystkich updejtach i ponad pół roku, wszystko już działa dobrze :)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze