Ogień w dziurze
8 729 wyświetleń
(10:04)
31 sierpnia 2015
Granat w grach wojennych - takie mało cacko a wzbudza tyle kontrowersji. Od znienawidzonych "random grenade" w Call of Duty, przez "grenade spam" w Battlefieldzie i "zbyt mocne" flashbangi. Jak granaty zmieniły dynamikę starć w single i multiplayerze?
Materiał wideo przedstawia historię granatów gier wideo oraz tłumaczy, w jaki sposób zmieniła ona dynamikę rozgrywki w strzelaninach i grach wojennych. Granat w sam sobie stał się powszechną bronią w czasach II Wojny Światowej – był on stosunkowo tanią bronią, a przydawał się zwłaszcza w starciach okopowych, gdy celem stawało się wykurzenie przeciwników zza zasłon i wyprowadzenie ich na linię otwartego ognia. W grach wideo pierwszą poważną produkcją korzystającą z ich właściwości był kultowy Cannon Fodder, bowiem za ich pomocą można było zniszczyć budynki, z których wypełzały całe tony wrogów. Były one jednak limitowane, musieliśmy więc umiejętnie korzystać z posiadanych zapasów. Pierwszą z produkcji, która starała się w sposób realny odtworzyć efekty działania granatów za pośrednictwem oprawy wizualnej i dźwiękowej, była pierwsza odsłona Brothers in Arms. Wkrótce potem do gier sieciowych trafiły inne rodzaje granatów, np. dymne bądź błyskowe – pojawiły się one m. in. w Counter Strike. W Battlefieldzie 3 granaty miały niebagatelną wartość, zwłaszcza podczas spamowania, gdzie mogliśmy zabić cały oddział rzucając całe serie. W serii Call of Duty mieliśmy do czynienia z niesławnym „random grenade”, czyli granatem spadającym praktycznie zewsząd. W tej samej serii twórcy wykorzystywali granaty do kontrolowania tempa rozgrywki, pospieszając nas podczas przechodzenia kolejnych misji.
Pewnie poczujecie się staro, ale od wielkiego finału przygód Geralta z Rivii minęła już okrągła dekada! Równo 10 lat temu zadebiutował dodatek Krew i Wino, zabierając nas na zasłużone, wirtualne wakacje do bajkowego Toussaint. Z tej okazji wpadliśmy do krakowskiej siedziby CD Projekt RED, by porozmawiać z Tomaszem Marchewką – jednym ze scenarzystów tego absolutnie kultowego rozszerzenia. W dzisiejszym materiale sprawdzamy przepis na sukces tej niesamowitej opowieści.
tvgry
29 maja 2026
W najnowszym materiale Łosiu i T_bone wzięli na tapet najciekawsze nowinki z głębokiego gamedevowego podziemia. Głównym bohaterem ich dyskusji stało się Battlestar Galactica: Scattered Hopes – tytuł, który według nich mistrzowsko łączy elementy roguelike’a, tower defense oraz strategii menedżerskiej. Gra idealnie oddaje mroczny, ciężki i mocno zmilitaryzowany klimat kultowego serialu z 2004 roku. W trakcie audycji Łosiu i T_bone rzucili światło na kilka kluczowych mechanik, w tym twarde zarządzanie zasobami, dbanie o lojalność załogi i w końcu polowanie na Cylonów, czyli detektywistyczna robota w poszukiwaniu ukrytych tosterów... Po ucieczce przed Cylonami przyszedł czas na zmianę klimatu. Łosiu i T_bone podzielili się wrażeniami z Running Train – japońskiego symulatora pociągów napędzanego przez Unreal Engine 5, który od strony wizualnej po prostu rzuca na kolana. W luźnej rozmowie przewinęły się też inne obiecujące projekty indie, takie jak Subway Service Driver oraz Pitman Panic. Przy tej okazji chłopaki przesłali globalne „chapeau bas” w kierunku czeskich deweloperów, zauważając, że tamtejsze studia mają talent do dostarczania wyjątkowych produkcji.
tvgry
8 czerwca 2026
Zapnijcie pasy i odpalajcie nitro, bo zabieramy Was w nostalgiczną podróż po jednej z najstarszych i najważniejszych serii wyścigowych w historii gier wideo! W dzisiejszym materiale bierzemy pod lupę pierwszą połowę historii cyklu Need for Speed - od klasycznej jedynki z 1994 roku, aż po mocno krytykowanego Undercovera z 2008. Przypominamy, jak to się stało, że symulator tworzony we współpracy z magazynem motoryzacyjnym ewoluował w królestwo neonów, szerokiego tuningu i nielegalnych wyścigów.
tvgry
29 maja 2026
Powrót do Górniczej Doliny to dla wielu polskich graczy jak powrót do domu. W dzisiejszym materiale na tapet bierzemy wersję preview i sprawdzamy, czy remake zachował ducha kultowego RPGa. Zastanowimy się, czy kultowe drewno da się w ogóle dobrze oszlifować.
tvgry
19 maja 2026
Batman to ikona popkultury, która doczekała się już kilku gier w klockowym uniwersum. LEGO Batman: Dziedzictwo Mrocznego Rycerza zapowiadane było jako ta ostateczna, najbardziej kompletna i filmowa przygoda Gacka. W dzisiejszym materiale sprawdzamy, czy TT Games sprostało wyzwaniu! Bierzemy pod lupę grę, która świetnie żongluje estetykami – od kiczowatych lat 90., przez mroki Tima Burtona, aż po brutalniejsze (choć wciąż klockowe) nawiązania do Arkham Asylum i blockbusterów Nolana.
tvgry
26 maja 2026
Kiedy wydawało się, że Playground Games osiągnęło mistrzostwo w tworzeniu piaskownic dla automaniaków, na rynku ląduje Forza Horizon 6. Z jednej strony zabiera nas do wspaniałej, klimatycznej i przepastnej Japonii, a z drugiej – pozostawia spory niedosyt.
tvgry
19 maja 2026
Przez lata Ubisoft kompletnie nie wiedział, co zrobić z marką Heroes of Might and Magic, wygląda jednak na to, że Olden Era to w końcu powrót, na który czekaliśmy dwie dekady. W dzisiejszym materiale sprawdzamy „trójkę na sterydach”, która zamiast wymyślać koło na nowo, sensownie rozwija kultowe mechaniki i porzuca przekombinowane rozwiązania z poprzednich części. Deweloperzy ze studia Unfrozen wyciągnęli to, co najlepsze z trójki i piątki oraz dorzucili coś od siebie, ale czy to wystarczyło, żeby stworzyć najlepszą odsłonę serii od 20 lat?
tvgry
13 maja 2026
Kiedy wydawało się, że James Bond na dobre zniknął z ekranów naszych monitorów, wkraczają Duńczycy z IO Interactive i robią istne trzęsienie ziemi! W dzisiejszym materiale na tapet wjeżdża 007: First Light – produkcja, która pokazuje nam zupełnie nieznaną twarz młodego Agenta 007 u progu kariery w MI6.
tvgry
9 czerwca 2026
W dzisiejszym materiale cofamy się do 2013 roku, by wziąć na warsztat oryginalną historię Edwarda Kenwaya i sprawdzić, co sprawiło, że gracze aż tak pokochali karaibskie wojaże na pokładzie Kawki. Opowiemy, jak z zaledwie dwugodzinnego dodatku do „trójki” narodził się jeden z największych hitów w historii Ubisoftu - Assassin's Creed IV: Black Flag. Przeanalizujemy świetnie napisaną przemianę porywczego oportunisty w dojrzałego bohatera i sprawdzimy, jak po latach broni się genialna mechanika żeglugi oraz kultowe szanty. Zastanowimy się też nad ograniczeniami pierwowzoru, misjami ze śledzeniem i wreszcie spróbujemy odpowiedzieć na pytanie: czy nadchodzący remake na silniku Anvil, zatytułowany Resynced, jest nam w ogóle potrzebny?
tvgry
13 maja 2026
Tym razem dwa Pecetowe Dziady, czyli T_bone i Łosiu rozmawiają o swoich wrażeniach z grania w S.T.A.L.K.E.R. 2: Serce Czarnobyla, Road to Vostok oraz Gray Zone Warfare.
tvgry
30 kwietnia 2026
Nie ma nic piękniejszego, niż załatwienie campera za pomocą granatu! ;)
Co to za gram wyświetlana na początku filmu?
Strasznie bardzo lubię tego typu materiały, czegoś można się dowiedzieć a nie tylko datę premiery lub recenzje gry :) . Mam nadzieje ,że Kacper zrobi kolejny materiał różnych ustawień graficznych w grach jak one działają itd. , rewelacyjnie wyszło mu to na temat antyaliasing . Wiem że można bez problemu przeczytać w inter. ale obejrzenie dobrego materiału video lepiej się zapamiętuje szczególnie dla młodszej widowni.
A gdzie Wormsy? Chyba nie ma gry z bardziej rajcownymi granatami, niż tam.
Ciągle gram w multi Call of Duty 1/UO. Granat to podstawa, zwłaszcza w trybie SD gdzie na początku rundy na niektórych mapach każdy rzucał granat w określone miejsca żeby opóźnić zajęcie dobrych pozycji przez wroga :) Jak to się mówiło w tamtych czasach "CoD jest bogiem, rifle nałogiem, headshoty podstawą, granaty zabawą" :) I nadal tak jest w przypadku Call of Duty Classic
Bardzo interesujący materiał, dzięki.
Ogień w dziurze... kur... mać :D
Zapomniano wspomnieć o najważniejszej grze w której występują granaty. Quake 3 Arena, bądź jego następca QuakeLive. W szczególności w trybie Clan Arena, gdzie na starcie wszyscy gracze mają max ammo. Tam się dopiero dzieje z granatami :)
Przy okazji jeszcze wspomnę ten moment z granatami w roli głównej.
W Men of war czy tam z którejś wczeżniejszej gry na tym samym silniku
Otóż można sobie przywłarzczyć sobie czołg wroga jeśli go nieco uszkodzimy ale nie zniszczymy.
W jednej misji nie miałem takiego własnego, a tak w okolicy była Pantera i piechociarze, tak więc po wibijałem na tyle tą piechotę aby panterka nie ruszyła przeciwko mnie, udało się, wystarczyło się podkraść w okolice pantery, zrobić save,a i rzucić granat przeciw pancerny na czołg by go uszkodzić.
Niestety! pojazd zniszczyłem niż uszkodziłem, bo tak myślałem że rzucając granat na wieżyczkę tylko uszkodzi się i paląca się załoga opuści pojazd.
Dopiero rzut bliżej przodu czołgu uszkodziło go..ech!
Albo raz dałem kumplowi pograć, ten rzuca mołotowem na jakiś czołg ten płonie i uszkadza się, załoga ucieka ten ją wybija, czołg przestaje być w płomieniach aby można już zacząć naprawę i tak kolega bierze zestaw naprawczy by zając się naprawą gdy nagle....boooom czołg rozlatuje się :D a tak mógł poczekać aby sprawdzić czy go tylko uszkodził czy przesadził uszkadzając go na tyle że zaraz wybuchnie..
Dodam też że w tej grze też można strzelając z broni palnej w przeciwników trzymający w rękach granaty, też powoduje ich wybuch, akurat to świetnie wygląda kiedy wroga piechota na ciebie szarżuje z granatami przeciwpancernymi a ty z czołgu walisz w nich z CKMa by póżniej zobaczyć jak wybuch rozrywa nieszczęśnika.
Gambri jak zwykle rzetelnie na temat, a co najważniejsze - ciekawie, chociaż nie powiedział bym, że taki może być film o granatach w grach
Nie ma mnie przed kamerą i od razu lajki lecą w górę. :p
Spoko, miło nam. Będziemy rozwijać te tematy. Pozdro!
Granat w gaciach z Fallouta 3 to pochodna dynamitu z 1 i 2 :P Tam można było np. zabić sklepikarza, czy Prezydenta tak, żeby się całe miasto/Enklawa na nas nie rzucili, a w dodatku reputacja stała w miejscu - właśnie poprzez Sneak+Pickpocket+siup dynamit ustawiony na 15 sekund do kieszeni.
Nie tak dawno w Borderlands Pre-Sequel, jeden z bossów mnie wkurzał, chcę tu zniszczyć jego drony co go naprawiają, a gdy je zniszczyłem to boss nagle dostawał bossta że zadawał 2x więcej obrażeń niż zwykle przez co miałem bardzo marne szanse na przeżycie.
Miałem dość, i nagle wpadłem na taki pomysł :),wykupiłem wszystkie ulepszenia na ilość noszonych granatów w Black Market, i potem zakupiłem moduł do granatów co powoduje że granat wybuchając wyrzuca 5 mniejszych granatów.
I tak idę do starcia z bossem, rzucam wszystkie granaty w niego....i reakcja łańcuchowa mini granatów rozwaliła bossa w bardzo szybkim tempie :D uff że też o tym wcześniej nie pomyślałem.
Granat w gaciach z fallouta 3 , uwielbiałem to XD . No i to spamowanie granatami w B3 na mapie metro +3000 ticketów- istne piekło.
Świetny materiał. Poziom macie już naprawdę wysoki, tylko proszę.. nie zapomnijcie tego rozwijać :)
granatów używam rzadko, chyba dlatego, że troche o nich zapominam, ale pamiętam mój pierwszy mecz w grze multiplayer, dokładniej Half-Life Deathmatch, strzelaliśmy się z przeciwnikiem pewien czas przez jakąś siatkę, ja już prawie umierałem, ale w ostatnim momencie użyłem alternatywnego trybu strzelania karabinu i przerzucilem granat przez tę siatkę, prosto na jego twarz. szkoda, że średnio lubię gry multiplayer, bo akurat wtedy satysfakcja była ogromna.
Uwielbiam granaty. Granat to moje drugie imię. ;p Co do filmiku to ciekawy temat na materiał i profesjonalna realizacja. Zawsze lubiłem ciekawostki o uzbrojeniu wojennym. A chyba najwięcej granatów pamiętam z Call of Duty: World at War podczas ataku na Reichstag (na weteranie istne piekło).
Granaty są bardzo przydatne w Battlefield, używa się najczęściej nie po to by zabić przeciwnika, a wykurzyć go zza osłony, uniemożliwić przeciwnikowi natarcie na nas lub zmusić go do wycofania się. Natomiast w CoD granaty to zabawki do "robienia fragów". Grałem trochę w betę CoD Black Ops 3 i muszę stwierdzić, że ta gra to totalny syf. Z grą wojenną to już nie ma nic wspólnego, teraz to gra typu biegnij przed siebie, skacz i lataj jak małpa oraz wal i ciskaj granatami we wszystko co się rusza. Moją przygodę z graniem po sieci w CoD skończyłem na Black Ops 1 i widząc co się stało z tą serią jestem pewien, że żadnego CoDa już nie tknę nawet kijem.
hmmm, chyba ja mam tylko wrażenie że ten materiał jest dla ludności napływowej z bliskiego wschodu któży już nauczyli się polskiego..... bardzo nie rozwarznie jest przytaczać tyle faktów młodzieży, gdyż większość szczegółów jest prawdziwa.... szczerze to pomimo mojego baaardzo otwartego stosunku do tresći i wolności słowa, to to jest przeginka... ostatnio widziałem fajny obrazek gdzie eksibicjionista obnarzał się przed młuzumanką na co ona też mu się obnażyła pasem tnt na biodrach, troche Ci tego życze... za głupote... (ojtam ojtam) slekecja naturalna....
Materiał świetny - zarówno pomysł jak i wykonanie. Jednak sam nigdy nie byłem fanem granatów - i nie chodzi tutaj o używanie ich przez oponentów ale sam nie lubię ich jakoś specjalnie używać. Może jako zapas na podbramkowe sytuacje i tyle.
Uf, dzięki za miłe słowa. Temat wydawał mi się ciekawy, ale nie byłem pewien czy go uciągnę. Jordan montował i kręcił, więc połowa zielonych łapek jest dla niego ;)
MP-ror -> DOBRE. Zrobię w kolejnym odcinku.
Najlepsze były granaty z kolcami w Resistance :3
Świetny materiał, pełna profeska:)
S.T.A.L.K.E.R. tam obrywałeś odłamkiem a nie wybuchem i to mi się podobało i szkoda też że zwykły rekrut potrafi przerzucić granat nad 2 piętrowym blokiem (CoD).
O kurcze, to widzę, że rozpykujecie tematykę gier naprawdę na czynniki pierwsze :)
Czekam na materiał o manierkach :D
Granaty potrafią też być bardzo frustrującym elementem gry, zwłaszcza na wyższych poziomach trudności.
Pamiętam przechodzenie Spec Ops The Line na poziomie FUBAR. Sytuacja wyglądała tam często tak, że granat lądował dokładnie pod naszymi stopami i mieliśmy 2 opcje:
1. Uciekać (a więc wyjść zza bezpiecznej osłony).
2. Zostać w miejscu.
Niestety oba rozwiązania w 9/10 przypadków kończyły się śmiercią... Właściwie jedynym wyściem było powtarzanie w kółko tego samego checkpointa w nadziei, że tym razem nie dosięgnie nas żaden z "miliona" granatów miotanych przez AI...
Może to i realistyczne, ale gameplayowo zupełnie niepotrzebne.
Nie 'bazooka' tylko pancerzownica.
#JesteśWPolsceMówPoPolsku
dvd123 -> Wraca w tym tygodniu. Hed był na urlopie i nie daliśmy rady bez niego ciągnąć wszystkich filmów.
Granaty przydają się w grach multi, nie tylko do zabijania przeciwnika, ale także do tego by wybiegł za zasłony, by go zatrzymać w danym miejscu.
Dobrym przykładem jest mało popularna, ale bardzo dobra gra Day of Defeat (o której może tvgry zrobią odcinek?) w której granaty ręczne na najpopularniejszej mapie avalanche, rzuca się zawsze na środek mapy, przez co uniemożliwia to przeciwnikowi dotarcie do zasłony.
Granaty też są idealne do taktyk ,,na kamikadze", czyli wiesz gdzie jest spora grupka przeciwników, ,,podgrzewasz" granat, i wbiegasz do pokoju z wrogami... Oni ciebie mogą zabić, ale za to ty za 1-2s wysadzisz ich swoją bronią :P
Łowcy mitów również udowodnili, ze strzelenie odpowiednią bronią w granat go unieszkodliwi. Skuteczny były bronie o nie wielkiej mocy wylotowej, jak pistolet 9mm, czy poczciwa strzelba. Strzał ze snajperki już powodował wybuch.