Retrognaty #9
8 111 wyświetleń
(10:03)
23 marca 2016
Wydany w 1999 roku System Shock 2 to kapitalna mieszanka strzelanki, RPG, przygodówki, horroru oraz gry survivalowej. Jakiś czas temu zapowiedziano, że zostanie stworzona trzecia część. Najwyższy czas wrócić do części drugiej, i sprawdzić czy ciągle dobrze się w nią gra.
GRYOnline
Gracze
Steam
Pewnie poczujecie się staro, ale od wielkiego finału przygód Geralta z Rivii minęła już okrągła dekada! Równo 10 lat temu zadebiutował dodatek Krew i Wino, zabierając nas na zasłużone, wirtualne wakacje do bajkowego Toussaint. Z tej okazji wpadliśmy do krakowskiej siedziby CD Projekt RED, by porozmawiać z Tomaszem Marchewką – jednym ze scenarzystów tego absolutnie kultowego rozszerzenia. W dzisiejszym materiale sprawdzamy przepis na sukces tej niesamowitej opowieści.
tvgry
29 maja 2026
W najnowszym materiale Łosiu i T_bone wzięli na tapet najciekawsze nowinki z głębokiego gamedevowego podziemia. Głównym bohaterem ich dyskusji stało się Battlestar Galactica: Scattered Hopes – tytuł, który według nich mistrzowsko łączy elementy roguelike’a, tower defense oraz strategii menedżerskiej. Gra idealnie oddaje mroczny, ciężki i mocno zmilitaryzowany klimat kultowego serialu z 2004 roku. W trakcie audycji Łosiu i T_bone rzucili światło na kilka kluczowych mechanik, w tym twarde zarządzanie zasobami, dbanie o lojalność załogi i w końcu polowanie na Cylonów, czyli detektywistyczna robota w poszukiwaniu ukrytych tosterów... Po ucieczce przed Cylonami przyszedł czas na zmianę klimatu. Łosiu i T_bone podzielili się wrażeniami z Running Train – japońskiego symulatora pociągów napędzanego przez Unreal Engine 5, który od strony wizualnej po prostu rzuca na kolana. W luźnej rozmowie przewinęły się też inne obiecujące projekty indie, takie jak Subway Service Driver oraz Pitman Panic. Przy tej okazji chłopaki przesłali globalne „chapeau bas” w kierunku czeskich deweloperów, zauważając, że tamtejsze studia mają talent do dostarczania wyjątkowych produkcji.
tvgry
8 czerwca 2026
Zapnijcie pasy i odpalajcie nitro, bo zabieramy Was w nostalgiczną podróż po jednej z najstarszych i najważniejszych serii wyścigowych w historii gier wideo! W dzisiejszym materiale bierzemy pod lupę pierwszą połowę historii cyklu Need for Speed - od klasycznej jedynki z 1994 roku, aż po mocno krytykowanego Undercovera z 2008. Przypominamy, jak to się stało, że symulator tworzony we współpracy z magazynem motoryzacyjnym ewoluował w królestwo neonów, szerokiego tuningu i nielegalnych wyścigów.
tvgry
29 maja 2026
Powrót do Górniczej Doliny to dla wielu polskich graczy jak powrót do domu. W dzisiejszym materiale na tapet bierzemy wersję preview i sprawdzamy, czy remake zachował ducha kultowego RPGa. Zastanowimy się, czy kultowe drewno da się w ogóle dobrze oszlifować.
tvgry
19 maja 2026
Batman to ikona popkultury, która doczekała się już kilku gier w klockowym uniwersum. LEGO Batman: Dziedzictwo Mrocznego Rycerza zapowiadane było jako ta ostateczna, najbardziej kompletna i filmowa przygoda Gacka. W dzisiejszym materiale sprawdzamy, czy TT Games sprostało wyzwaniu! Bierzemy pod lupę grę, która świetnie żongluje estetykami – od kiczowatych lat 90., przez mroki Tima Burtona, aż po brutalniejsze (choć wciąż klockowe) nawiązania do Arkham Asylum i blockbusterów Nolana.
tvgry
26 maja 2026
Kiedy wydawało się, że Playground Games osiągnęło mistrzostwo w tworzeniu piaskownic dla automaniaków, na rynku ląduje Forza Horizon 6. Z jednej strony zabiera nas do wspaniałej, klimatycznej i przepastnej Japonii, a z drugiej – pozostawia spory niedosyt.
tvgry
19 maja 2026
Przez lata Ubisoft kompletnie nie wiedział, co zrobić z marką Heroes of Might and Magic, wygląda jednak na to, że Olden Era to w końcu powrót, na który czekaliśmy dwie dekady. W dzisiejszym materiale sprawdzamy „trójkę na sterydach”, która zamiast wymyślać koło na nowo, sensownie rozwija kultowe mechaniki i porzuca przekombinowane rozwiązania z poprzednich części. Deweloperzy ze studia Unfrozen wyciągnęli to, co najlepsze z trójki i piątki oraz dorzucili coś od siebie, ale czy to wystarczyło, żeby stworzyć najlepszą odsłonę serii od 20 lat?
tvgry
13 maja 2026
Kiedy wydawało się, że James Bond na dobre zniknął z ekranów naszych monitorów, wkraczają Duńczycy z IO Interactive i robią istne trzęsienie ziemi! W dzisiejszym materiale na tapet wjeżdża 007: First Light – produkcja, która pokazuje nam zupełnie nieznaną twarz młodego Agenta 007 u progu kariery w MI6.
tvgry
9 czerwca 2026
W dzisiejszym materiale cofamy się do 2013 roku, by wziąć na warsztat oryginalną historię Edwarda Kenwaya i sprawdzić, co sprawiło, że gracze aż tak pokochali karaibskie wojaże na pokładzie Kawki. Opowiemy, jak z zaledwie dwugodzinnego dodatku do „trójki” narodził się jeden z największych hitów w historii Ubisoftu - Assassin's Creed IV: Black Flag. Przeanalizujemy świetnie napisaną przemianę porywczego oportunisty w dojrzałego bohatera i sprawdzimy, jak po latach broni się genialna mechanika żeglugi oraz kultowe szanty. Zastanowimy się też nad ograniczeniami pierwowzoru, misjami ze śledzeniem i wreszcie spróbujemy odpowiedzieć na pytanie: czy nadchodzący remake na silniku Anvil, zatytułowany Resynced, jest nam w ogóle potrzebny?
tvgry
13 maja 2026
Tym razem dwa Pecetowe Dziady, czyli T_bone i Łosiu rozmawiają o swoich wrażeniach z grania w S.T.A.L.K.E.R. 2: Serce Czarnobyla, Road to Vostok oraz Gray Zone Warfare.
tvgry
30 kwietnia 2026
Świetny materiał i świetna gra!
Skończyłem niedawno jedynkę (grałem po raz pierwszy - świetna gra) i trzeba będzie wziąć się za dwójkę. Remake jedynki oraz trójka powstają, jeszcze remake dwójki i już będzie całkiem full wypas!
1. Z tego co widzę to ta gra jest podobna do deus ex invisible war, które zostało shejcone. W Shocka nie grałem, ale w invisible war owszem i wg mnie była to niezła gra. Wiadomo, że human revolution jest bardziej rozbudowane, klimatyczne itp. ale invisible war również było niezłe.
2. Zaskoczenia podczas "zwrotu" fabularnego BioShocka nie miałem bo bardzo mnie bawią te starania twórców gier którzy mówią "tylko wykonujesz moje polecenia". Świetnie, tylko, że gdybym ich nie wykonywał to nic by się nie działo, gra stałaby w miejscu, nie byłoby progresji. Miałem stwierdzić "nie słucham Atlasa" i odinstalować grę? Bo tylko to mogłem zrobić. Alternatywą było wykonywanie wszystkich jego poleceń więc nie bardzo rozumiem dlaczego gra się ze mnie "naśmiewa" skoro nie miałem żadnej alternatywy. Dlatego też miałem tą sytuację totalnie w d.
mialem to samo - pierwsze spotkanie z hybryda na pokladzie medycznym spowodowalo, ze prawie dostalem zawalu, wylaczylem gre i dlugo balem sie do niej wrocic :D tym bardziej, ze wczesniej przez dobre pol godziny lazilem po statku zbierajac audiologi, ale nikogo nie spotykalem, bylo ZA spokojnie... ;)
jedna z najlepszych gier dawnych lat, pamiętam też że tylko przy niej i AvP część I grając marinem, naprawdę się bałem :)
Ciekaw jestem trzeciej części.
Wernher von Braun był szefem badań nad rakietami V1 i V2 tymi które spadały na Londyn a po wojnie w 58r został nawet szefem NASA. von Braun prowadził badania nad napędem rakietowym w oparciu o konkretnie te rakiety i ich komponenty wyprodukowane jeszcze w czasie wojny w III Rzeszy Niemieckiej aż do lat 50 (w między czasie udoskonalano technologię). Można by rzec że Amerykanie nie posiadali swojego programu badań kosmicznych większość opierała się o kadry naukowe III Rzeszy Niemieckiej. W Norymberdze skazano niewielu większość tego zbrodniczego aparatu uniknęła odpowiedzialności i pod osłoną aliantów znalazło schronienie w Argentynie a później w Paragwaju (kadry wojskowe i polityczne bo naukowcy znaleźli się w USA, przeważnie). Lecz tu istotna by była kwestia odpowiedzialności naukowców niemieckich biorących udział w tym zbrodniczym przedsięwzięciu oraz jakie piętno odcisnęło to zaimportowane zło na Amerykę oraz na cały świat którego elity za plecami narodów zawarły ten układ, na mocy którego większość elit III Rzeszy Niemieckiej uniknęła odpowiedzialności za zbrodnie i zagwarantowano im nietykalność (Norymberga to niestety tylko pokazówka, więc "duchy" tego zła odzywają się co jakiś czas w świecie popkultury i nie tylko). Tak chciałem trochę lepiej zarysować tło związane z tym nazwiskiem :) Warto też o tym pamiętać w dobie kiedy na całym świecie prowadzi się dziwną i niezrozumiałą dla niektórych nagonkę pt. "polskie obozy śmierci". Jeśli można, dla zainteresowanych materiał https://www.youtube.com/watch?v=n3QXV_i-H1Y
Żadnym dyrektorem NASA nie był. Co za bzdury! Był dyrektorem MSFC. To Centrum Lotów Kosmicznych - jeden z ośrodków badawczych. Ze zbrodniarzami wojennymi to już całkowicie popłynąłeś - facet projektował rakiety dla własnego kraju.
Arasz, przez Ciebie znowu wróciłem do tego tytułu i zaś będę się spóźniał do pracy, bo zamiast szykować się to będę grać ;)
Podobieństw do bioshocka jest o wiele więcej, w zasadzie jest to w prostej linii kalka.
moce psi odpowiadają vigorom z bioshocka, modyfikowanie za pomocą waluty w rozrzuconych maszynach, tak samo badania w ss2 i robienie zdjęć przeciwnikom w bioshock.
Szukujący cyberhorror - ??????
System Shock Remastered
https://www.youtube.com/watch?v=okPLF9Ad9ns
Stephen Russell aka Garrett aka Diego i ten audiolog z 1m 01s ...
Niezapomniany klimat... dobrze że remasterują jedynkę na grywalny w tych czasach poziom :)
Aż tyle się traci nie znając jedynki? Ja grałem w to dość dawno i do tego ze spolszczeniem. Mocny klimat i świetny gameplay - miks Deus Ex i Thief w jednym :)
Ta muzyka... moje pierwsze DnB ;)
Niekoniecznie, obie części mają zamkniętą fabułę, którą łączy SHODAN. Wydarzenia z jedynki są nawet w dwójce pokrótce przytoczone.
Super-klasyk, jak Fallout, Deus EX, Anchronox i Thief, kto nie grał, nie jest dla mnie graczem, takie stosuję kryterium. I ta muza... ps. Aha, i śmieszny Bioshock nie ma nic wspólnego z tym tytułem, powtarzam - kompletnie nic. Jak ktoś grał w BS (BullShit), nie ma pojęcia czym jest SS2. https://www.youtube.com/watch?v=bVs9MZqWsJ4 kto pamięta? Jestem totalnie rozczarowany, że Eric Brosius nie robi muzyki do Cyberpunk 2077.
Ale BioShocka to ty szanuj.
Nie bądź zatwardziałym betonem. Serie SS i BS mają w sobie coś wyjątkowego.
Powiem ci tak: Bioshock wuja ma. Przy SS2 to wstyd pokazać taką grę, ale szanuję młodszych graczy...
BS ma inny pomysł na siebie. Mam wrażenie, że zwyczajnie wszystkich części nie ograłeś, skoro nie jesteś w stanie docenić estetyki, pomysłu na twist w klamrze dopinającej wątki lub chociażby znacznie mniej drewnianego gameplayu niż w SS. To tak jakbyś Icewind Dale porównywał do Baldur's Gate.
Doceniam pomysł i estetykę, niestety to wszystko, co ta gra posiada. Brakuje głębi i gemeplayu. Znak czasów.
A ja nigdy jakoś nie byłem w stanie przebrnąć tego tytułu. Zbierałem się chyba ze 4 albo 5 razy i za każdym razem po godzinie albo dwóch odpadałem. Może spróbuję kolejnego podejścia gdy wyjdzie remake "jedynki".
Pewnie piszesz o wielopłaszczyznowym i skomplikowanym gameplayu, którego dla jednych poznawanie będzie sprawiało masę zabawy, innych zaś znudzi zanim zdążą poznać grę lepij.
topyrz
Tzn. strasznie mnie irytowała toporność. Niestety nie grałem w tytuł w okolicach premiery, a moja pierwsze próba przypadła jakoś na rok 2005-2006, gdzie jednak już wiele gier zmieniły oblicze gier FPP. Też wtedy jeszcze najważniejszą dla mnie rzeczą w grach nie była fabuła. No, a potem jakoś moje próby były nieudane, bo a to coś innego było ciekawszego, albo nie mogłem po prostu wytrzymać tego gameplaya. Pewnie jak wyjdzie remaster jedynki to ogram obie części na raz w końcu (no chyba, że i dwójkę zremasterują z rozmachu).
Ukończyłem kilka miesięcy temu po raz pierwszy i mogę powiedzieć, iż SS2 pod względem rozgrywki niewiele się zestarzał. Nadal klimat jest gęsty, a gameplay wciągający. Owszem są wady w stylu respawnujących się przeciwników, choć jest to wytłumaczone fabularnie, a i klimat na tym zyskuje, bo nigdy nie wiemy co czyha za rogiem. Jednak można się wkurzyć kiedy to otwieramy drzwi i napotykamy robota, który wybucha nam prosto w twarz. Gra jest bardzo rozbudowana i o niektórych aspektach rozgrywki można zapomnieć. Ja miałem dość długą przerwę w grze i zapomniałem, że można aktywować stacje medyczne za pomocą specjalnych kluczy, dzięki czemu można się przy nich leczyć co jakiś czas. Warto to robić, bo można zaoszczędzić środki leczące, które mogą się przydać w dalszej części rozgrywki.
Graficznie jak na swoje lata SS2 nieźle się trzyma, ja grałem z modem ulepszającym tekstury i gra nadal wyglądała przyzwoicie nawet dzisiaj kiedy to powstają pikselowate indyki. Oprawa drugiego System Shocka ma dzisiaj trochę komiksowy sznyt, więc może w tym tkwi tajemnica czemu się, aż tak bardzo się nie zestarzała.
Fabularnie też jest nieźle, mimo, iż w przeciwieństwie do innych erpegów brak tutaj dialogów albo chociaż jednej przyjaźnie nastawionej postaci. Nie ma tutaj też wyborów. Przypomina to trochę Dead Space kiedy to wykonujemy kolejne cele zlecane nam przez drugą osobę, a historię poznajemy poprzez audiologi. I fakt, zwrot akcji z System Shocka 2 jest świetny, późniejsze, coraz bardziej pokręcone etapy również.
PS. I fakt spoilery są i osoby, które nie grały w System Shocka 2 oraz BioShocka, a chciałyby niech lepiej nie oglądają.
Za graficzną odporność na ząb czasu odpowiada futurystyczny w dniu premiery i tym samym sterylny projekt poziomów.
Jedna z moich najulubieńszych gier. Prawdziwy i przełomowy klasyk. To była rewolucja. W CDA gra dostała 10.
Andrew Fontaine to jakiś syn Andrew Ryan'a i Franka Fontaina? :D
Justa Fontaine'a.
Dobry materiał i świetne gra :)