Ta gra zmieniła nasz kraj!
10 117 wyświetleń
(8:10)
10 grudnia 2014
Tibia to gra MMORPG, która od 1997 roku utrzymuje się na powierzchni, mimo potężnej konkurencji i prymitywnej grafiki. Społeczność Tibii to ledwie malutki procent tego, do czego doszły takie potęgi jak World of Warcraft, ale nad Wisłą Tibia odegrała kluczową rolę w propagowaniu graniu przez sieć. Zapraszamy na wyprawę w krainę pikseli i jedynej w swoim rodzaju społeczności. (5024)
GRYOnline
Gracze
Jakiś czas temu Frozi odwiedził siedzibę Blizzarda, gdzie miał okazję zagrać w Lord of Hatred - nowy dodatek do Diablo 4. W tym materiale postanowił podzielić się swoimi doświadczeniami.
tvgry
9 marca 2026
Thomas Mahler ze swoim No Rest For The Wicked chce narzucać kierunek ewolucji gatunku hack’n’slashy. Może jednak się nie wyrobić, bo pod szyldem Moonbeast ojcowie izometrycznego action RPG wracają do gry z Darkhaven. I istnieje szansa, że pozamiatają.
tvgry
5 marca 2026
Zapis rozmowy redaktorów serwisu GRYOnline, którzy analizują archiwalne wydanie czasopisma New Secret Service z listopada 2000 roku. Łosiu i T_bone wspominają początki branży gier w Polsce, porównując ówczesne standardy recenzji, kontrowersyjne reklamy oraz specyficzny język tamtej epoki. W tekście pojawiają się wspomnienia o kultowych tytułach, takich jak Baldur’s Gate 2 czy Diablo 2, a także techniczne anegdoty o podkręcaniu starych procesorów. Uczestnicy dyskusji zauważają, że wiele dzisiejszych problemów branżowych, jak narzekanie na brak innowacji, było obecnych już ćwierć wieku temu. Całość stanowi nostalgiczną podróż do przeszłości, ukazującą ewolucję mediów gamingowych oraz zmianę mentalności graczy na przestrzeni lat. Rozmowa podkreśla również historyczne znaczenie magazynu, który kształtował polską kulturę cyfrową u progu nowego tysiąclecia.
tvgry
5 marca 2026
Czy Control Resonant może wnieść świeżość do formuły otwartych światów? Materiał powstał na bazie tekstu Huberta Sosnowskiego pod tytułem "Psychodeliczny Manhattan zamiast kolejnej mapy Ubisoftu - dlaczego wierzę w Control 2", który znajdziecie w naszym dziale Opinii.
tvgry
3 marca 2026
Nasza odpowiedź na reportaż TVP o złych grach co zniszczą Cię. W tym materiale poruszamy temat negatywnych skutków oglądania telewizji, szczególnie jak wpływa na nasze zdrowie psychiczne. Zastanawiamy się, czy telewizja prowadzi do depresja i jakie ma to konsekwencje dla zdrowia mentalnego, zwłaszcza wśród seniorów. Omawiamy, jak telewizja może wywoływać stres i jakie są objawy depresji związane z nadmiernym konsumowaniem negatywnych informacji.
tvgry
26 lutego 2026
Wobec wielomiesięcznych kryzysów na rynku podzespołów gamingowych coraz bardziej kusząca wydaje się alternatywna ścieżka oparta na abonamentach oraz graniu w chmurze. Czy to zwiastun niepokojącego trendu, który z czasem zmieni oblicze gier?
tvgry
27 lutego 2026
Od premiery Uncharted 4 minęło 10 lat. Jak po dekadzie trzyma się produkcja studia Naughty Dog?
tvgry
24 lutego 2026
Materiał wideo analizuje przyczyny, dla których gracze często odczuwają niechęć do samouczków, wskazując, że źle zaprojektowane wprowadzenia potrafią skutecznie zniechęcić do dalszej rozgrywki poprzez wybicie z immersji lub nadmierną inwazyjność. Autor podkreśla, że największym wyzwaniem dla twórców jest połączenie nauki mechanik z budowaniem narracji, co zilustrowano kontrastem między krytykowanym, przeładowanym informacjami samouczkiem z Wiedźmina 2 a chwalonym wprowadzeniem w Wiedźminie 3, gdzie trening wpleciono w naturalny kontekst fabularny. Kluczowe dla sukcesu jest znalezienie „złotego środka” – tutorial musi być zrozumiały dla nowicjuszy, ale nie może traktować doświadczonych graczy w sposób protekcjonalny, co wymaga ścisłej współpracy scenarzystów i projektantów już na wczesnym etapie prac. Ostatecznie materiał konkluduje, że choć nie istnieje samouczek idealny dla każdego, to pierwszy kontakt z grą jest decydujący dla zaangażowania odbiorcy, więc nie powinien być on traktowany przez deweloperów jako element drugorzędny.
tvgry
22 lutego 2026
Materiał omawia kontrowersyjną strategię promocyjną Thomasa Mahlera, szefa Moon Studios, który promując grę No Rest for the Wicked, ostro krytykuje rynkowych gigantów takich jak Diablo 4 i Path of Exile 2, nazywając ich fundamenty archaicznymi. Mahler forsuje wizję nowoczesnego action RPG opartego na precyzyjnej, souls-like’owej walce, fizyczności animacji i odrzuceniu tradycyjnego sterowania „point and click”, co ma rzekomo wyznaczać nowe standardy w gatunku. Autor nagrania punktuje jednak butę i egocentryzm twórcy, który stawia się w roli branżowego autorytetu przed ostatecznym sukcesem swojej produkcji, zauważając jednocześnie, że Mahler nie rozumie specyficznej, relaksującej natury klasycznych hack’n’slashy opartych na statystykach i łupach. W rezultacie materiał sugeruje, że choć sama gra zapowiada się na świetną fuzję gatunków, to agresywny PR Malera może jej zaszkodzić, alienując graczy przywiązanych do sprawdzonych rozwiązań konkurencji.
tvgry
16 lutego 2026
Analiza skupia się na nietypowej filozofii projektowania gier przez Bennetta Fody’ego, który celowo tworzy produkcje o frustrującym i topornym sterowaniu. Autor materiału wyjaśnia, że te irytujące mechanizmy nie są błędem, lecz świadomym eksperymentem psychologicznym opartym na naukowej wiedzy twórcy o uzależnieniach i wolnej woli. Gry takie jak Getting Over It stanowią bunt przeciwko współczesnym, ułatwionym tytułom, oferując graczom autentyczne poczucie ryzyka oraz surową lekcję pokory. Narracja Fody’ego towarzysząca porażkom nadaje cierpieniu głębszy kontekst, zamieniając złość w formę terapeutycznego doświadczenia. Dzięki brakowi systemów zapisu, każde zwycięstwo w tych „śmieciowych” z pozoru produkcjach smakuje znacznie lepiej niż w wysokobudżetowych hitach. Ostatecznie źródło ukazuje Fody’ego jako wizjonera, który poprzez cyfrowy ból uczy odbiorców odporności psychicznej i wytrwałości.
tvgry
14 lutego 2026
moje pierwsze mmo to ultima online.... pamietam jak ziomki grali w tibie ... przyznam próbowałem... ale nie potrafiłem wytrzymac w tej grze dłużej jak 10 minut a miałem z 5 podejść dlatego że całe podwórko w to grało.. ale nie mogłem po prostu.. gra nie dla wszystkich
Nie gralem zbyt dlugo w Tibie. Faktycznie, klimat to ta gra miala i az chcialo sie grac ale ci gracze...no nie potrafilem tego zniesc. Wielokrotnie znalazl sie jakis co mnie przesuwal w jakies miejsce i blokowal droge wyjscia kazac placic. Najwiecej przygod to mialem w RuneScape. Spedzilem w niej wieele czasu i osobiscie uwazam ze miala o wiele lepszy klimat.
No nieźle :p Grałem w Tibie ok. 4 lata, a Wy tu jeszcze pokazujecie Mateusza, z którym przelatałem w tej grze prawie 2 lata w jednej gildii, z tego co pamiętam to na Guardii :D Odpaliłem Tibie po ok. 5 latach, jakiś miesiąc temu, niestety jak dla mnie to już nie to samo, pograłem 10-15 minut i wyłączyłem... Pozdro :)
Tibia i CS - to były 2 gry w które w swoim czasie grał dosłownie każdy, a ja się opierałem, nigdy nie lubiłem MMO więc tibia bardzo szybko mnie odrzuciła, CS to też gra kompletnie nie dla mnie, można powiedzieć, że teraz takim CSem i tibią jest LOL, bo w to też dosłownie każdy gra, ale mnie ta gra kompletnie odpycha.
Nigdy nie lubiłem tych gier które wchodzą do polskiego "mainstreamu".
Bardzo dobrze wspominam moje pierwsze mmo jakim była Tibia, pełno wypraw ze znajomymi a nawet i samotne zdobywanie lv czy chyba jedno z niewielu miejsc gdzie dba się o to żeby faktycznie nie zginąć bo to faktycznie bolało. Szkoda trochę starych czasów bo już nie wrócą :)
@Kubag
Ten gosc to idealny przyklad tzw. "Tibiorza" zreszta mam nadzieje, ze nie masz siostry (nie wiem kto mysli o siostrze w kazdej wolnej chwili ale spoko lol).
Ludzie którzy hejtują Tibie to albo dzieciaki które urodziły się za późno, żeby wiedzieć czym tak naprawdę jest ta gra, albo wieczni frustraci
Albo za wczesnie i nie tracili czasu na cos co wg. szanowanych graczy nie bylo warto tracic nawet minuty. Bez hejta bo Tibie i jej dzieci mam gdzies, takie pokolenie co zrobic.
Jutro podziekuje rodzicom, ze ich wpadka ze mna zdarzyla sie tak wczesnie i nie urodzilem sie w latach '90 (rocznik 90 jeszcze jest w miare ogarniety) i nie zostalem "Tibiorzem" :).
Czy ta gra jest grywalna na tablecie z windowsem, czy potrzebuje klawiatury i przyciskow myszki?
Ten kto w tym momencie dowiedział się, że istnieje coś takiego jak Tibia nie jest godny nazywać siebie graczem i zabierać głosu na forum. Kiedyś Tibia była jak własna siostra, myślało się o niej w każdej wolnej chwili. Ja mam do tego tytułu ogromny sentyment i proszę to uszanować. Ludzie którzy hejtują Tibie to albo dzieciaki które urodziły się za późno, żeby wiedzieć czym tak naprawdę jest ta gra, albo wieczni frustraci, którzy wyładowują swoją złość bo w młodości byli zbyt głupi aby osiągnąć w tej grze coś więcej niż ukończenie Rooka na ósmym levelu.
u mnie każdy grał w Tibię, nie było wyjątku, jeden lepiej, drugi gorzej, ale prawdziwym fenomenem było to, że żeby grać nie musiałeś NIC płacić a gra nie była zbyt duża (18 mb jak na tamte czasy to nie było mało patrząc jakie szybkości internetu były - ktoś kto miał więcej niż 1mb przy radiówce to uważany był za takiego małego burżuja ;3) a dawała taką dużą możliwość korelacji z innymi - wspólne hunty, pkowanie (które CipSoft zabił niestety), siedzenie nad questami i różną masą rzeczy, które nurtowały ludzi - do tej pory na pustyni ludzie próbują dostać się na wyspę do trupa i jeszcze nie dotarli, ale odkryli masę korelacji z npckami, czy język beholderów (jak powiedział Knightmare - dopiero 40% totalnej liczby questów odkryto na "starym kontynencie" więc jest czego szukać)
O co tu chodzi??? Nic nie rozumiem... Zróbcie materiał o Trackmanii :)
Gra dla uposledzonych zjebów
Jestem Polakiem, Tibia moje pierwsze MMO, gralem kolo 2 lat - lata licealne 2000-2002. W zadnym innym MMO nie spotkalem takiego trollingu jak tam, mimo to giera miala klimat. Skonczylem bodaj mojego druida na 96 levelu. Pacca w formie giftu za growa platyne kupowałem od ziomka z Niemiec z tego samego serwa. Teraz raczej bałbym sie zaufać :) W rl znalem tylko jednego kumpla, ktory tez gral tylko, ze na innym serwerze, rozmowy na korytarzu szkolnym oczywiscie tylko o tym :0
https://www.youtube.com/watch?v=8XwfjOzZcMg
https://www.youtube.com/watch?v=v6WXrw-ZPpQ
https://www.youtube.com/watch?v=B3QUSgzxUoo
Tarcza dla Tibii! zawsze bede jej bronil. Tyle czasu, przezyc i emocji. Cos pieknego. W moim rankingu stoi najwyzej jako gra, ktora narobila mi najwiecej wspomnien. I to pozytywnych! potem jest knight online, gothic i diavlo2 lod :D Tibia - piekno w prostocie
haha nigdy w Tibie nie gralem ale to byly zajebiste lata, dziekuje wszystkim Tibijczykom za dostarczanie powodow do smiechu i za typow, ktorzy przenosili swoje znajomosci z gry na codzienna plaszczyzne i straszyli rowiesnikow swoimi growymi protectorami czy huntami czy jak to sie nazywalo. Nieraz konczylo sie realnymi grozbami. :D:D i goscie, ktorzy calkowicie zlewali szkole i przesiadywali cale dnie w kafejce. To bylo bardzo specyficzne towarzystwo, przynajmniej u mnie w miescie. W jego sklad wchodzili zarowno napakowani, od pluga oderwani ludzie w kwiecie wieku jak i szare myszy. Dziwilo mnie jak bardzo swiat gry ma wplyw na ksztaltowanie sie znajomosci wsrod rowniesnikow i jak pozwalal na wzajemne przenikanie sie roznych grup mlodziezowych. Dzialy sie akcje jak z amerykanskich filmow dla nastolatek gdzie szkolna gwiazda z jakiegos powodu zaczynala kumplowac sie z najwiekszym outcastem. Oczywiscie wsrod najblizszych kumpli kilku tez sie wkrecilo i nigdy nie zapomne jak na jakiejs imprezie na dzialce moj odwieczny przyjaciel (sztama od 22lat) wstal i powiedzial, ze idzie do domu bo jego siostrze konczy sie za 30min czas na kompie a on musi expic. :D
Ja do dzisiaj mam konto w Tibii, da sie grac spokojnie na FACC.
Tragiczny materiał... mówiąc o tej grze można poruszyć naprawdę wiele tematów, a to brzmi i wygląda jakbyś przeczytał parę losowych stron z tibijskiej wikii, w tle puszczając filmiki z youtube.
Też ostatnio wróciłem do gry :) Kupiłem Pacca, kasę na allegro, ładny wygląd postaci i można sobie grać :) Ale zawsze preferowałem tylko światy non-pvp (gdzie gracze się nie mogą bić). Jak ktoś gra na Harmoni to zapraszam :)
Moje pierwsze MMO to był bodajże Runescape (w tym czasie też sprawdzałem MU online ale na długo mnie nie przytrzymało) i powiem że to była gra mmo która najbardziej mnie wciągnęła. Mam z nią wiele świetnych wspomnień. Co do Tibi, podobała mi się kiedys i grałem ale znienawidziłem ja przez graczy których spotykałem. Przez możliwość przesuwania innych graczy za pomocą myszki, zdarzało się że przeciągali nas do jakiegoś miejsca i zagradzali drogę po czym żądali okupu za uwolnienie. Strasznie mnie to irytowało wiec przestałem grać.
Tibią się nigdy nie interesowałem, a jedynym MMO, w jakie grałem, był Lineage II.
Jak dorastałem to Tibi była głównym tematem rozmów w podstawówce i gimnazjum, w Tibie grało większość kolegów, na szczęście nie ja, do dziś mam opinie, że to gra dla "dzieci neo". Mogła ona być dobrą grą, ale zniszczył ją wysyp gimbazy i podstawówki.
@TakatoX3 Przede wszystkim trzeba się nastawić na granie rekreacyjne bo jak każda f2p od nexona nastawiona jest na maksymalny drenaż portfeli graczy
To było pierwsze MMO w jakie grałem. Jak by nie patrzeć - klasyk pełną gębą. Tylko tam rozmawiało się z NPCami przez chat, czekało się w kolejce, wystawiało przedmioty na sprzedaż w depo. Do tego lore i społeczność były dużo bardziej rozbudowane, niż w innych, nawet lepszych grach. Co prawda nigdy nie zaszedłem w Tibii daleko, ale trochę szkoda patrzeć, jak miasta są opustoszałe, a po świecie chodzą same boty. Pomimo swoich niedociągnięć, na pewno prezentuje się lepiej, niż cała masa tych słabych, azjatyckich klonów nie wiadomo czego.
Ja akurat w Tibię nie grałem. Jedynie mój dawny znajomy z podwórka się w to zagrywał, ale on był gruby i nosił okulary (wiadomo coś się o takich myślało mając te 8 lat). Zamiast tego z kumplami graliśmy w Maple Story. Jak przymknie się oko na ogrom drobnych błędów (głównie związanych z przestarzałym silnikiem), to jest to naprawdę świetna gra. Polecam zagrać, ale nie wciągać się. Maple Story wykłada się niestety na bardzo ważnych dla MMO sprawach, jak ekonomia, zabezpieczenia anty hackerskie, element społecznościowy itp. Mimo wszystko, polecam sprawdzić ;)
Grałem kiedyś w modyfikację tej gry, świat i postacie były zmienione na te z Dragon Balla... ale mechanika rozgrywki nie przypadła mi do gustu. Po prostu nie mój klimat. xP Jednak materiał bardzo ciekawy i głos lektora odpowiedni, tak więc łapka leci. ;p
Moim pierwszym mmo byla UO. Nie jestem Polakiem :(
OMG napierdalałem w to mając z 10 lat może, umiałem przejść rooka a na mainie dostawałem wpierdol od krasnali i na tym gra i pieniadze na kafejke się kończyła. Czasami jeszcze kusi by pograć, ale nie umiem a kara za śmierć jest demotywująca.