Ta gra zmieniła nasz kraj!
10 147 wyświetleń
(8:10)
10 grudnia 2014
Tibia to gra MMORPG, która od 1997 roku utrzymuje się na powierzchni, mimo potężnej konkurencji i prymitywnej grafiki. Społeczność Tibii to ledwie malutki procent tego, do czego doszły takie potęgi jak World of Warcraft, ale nad Wisłą Tibia odegrała kluczową rolę w propagowaniu graniu przez sieć. Zapraszamy na wyprawę w krainę pikseli i jedynej w swoim rodzaju społeczności. (5024)
GRYOnline
Gracze
Max Payne 3 to gra, która mocno różni się od poprzedniczek i na ten moment pozostaje ostatnią odsłoną cyklu. Kuba postanowił wrócić do tego tytułu by opowiedzieć Wam jego historię.
tvgry
22 kwietnia 2026
Od premiery Stardew Valley minęło już 10 lat, a gra z niepozornego klona Harvest Moon przerodziła się w branżowego giganta sprzedanego w milionach egzemplarzy. W dzisiejszym materiale dowiecie się, jak niesamowity upór, perfekcjonizm i spójna wizja jednego człowieka na zawsze zmieniły rynek gier niezależnych. Dowiecie się dlaczego pomimo upływu lat to rolnicze RPG nadal wciąga jak bagno i nie ma sobie równych.
tvgry
14 kwietnia 2026
Cześć! Macie już dość typowych city-builderów, w których buduje się nudne metropolie na płaskich mapach? W dzisiejszym materiale bierzemy na warsztat Corsair Cove – nową, szalenie oryginalną produkcję od twórców szóstego Tropico. Tym razem ekipa Limbic Entertainment pozwala nam wcielić się w herszta i zbudować potężną piracką bazę! Sprawdzamy, dlaczego ten tytuł to absolutny powiew świeżości w gatunku.
tvgry
22 kwietnia 2026
Zanim Rockstar rozbił bank swoim epickim Red Dead Redemption, na Dzikim Zachodzie rządził zupełnie inny szeryf. W dzisiejszym materiale cofamy się do 2005 roku, by przypomnieć sobie grę Gun – brutalnego, krwistego sandboksa od ekipy Neversoft. Tych samych magików, którzy dali nam serię Tony Hawk's Pro Skater. Sprawdzamy, jak po latach broni się to swoiste GTA na Dzikim Zachodzie. Opowiemy o dynamicznym, choć dość krótkim wątku fabularnym, i mechanikach, które w tamtym czasie po prostu urywały głowę. Dowiecie się, dlaczego strzelanie w Gun nadal daje tonę satysfakcji i czy ten nieco zapomniany klasyk faktycznie przetrwał próbę czasu. Zapnijcie ostrogi, ładujcie rewolwery i zapraszamy na seans!
tvgry
9 kwietnia 2026
W maju 2026 roku stuknie równo dekada, odkąd powrócił DOOM, pokazując całej branży, jak powinno się robić nowoczesne strzelanki. Wielu podchodziło do tego powrotu jak do jeża, obawiając się taniego żerowania na nostalgii. A jednak – id Software połączyło ducha lat 90. z nowoczesnością w sposób naprawdę spektakularny.
tvgry
1 kwietnia 2026
Najnowszy film bierze na warsztat jedną z najbardziej polaryzujących odsłon w historii cyfrowej rozrywki – Worms 3D. Złota era płaskich map, precyzyjnych rzutów z liny i wybuchających owiec w 2D to dla wielu świętość. Kiedy jednak ekipa Team17 postanowiła wejść w pełen trójwymiar, społeczność pękła na pół.
tvgry
28 marca 2026
Nasz najnowszy materiał wideo bierze pod lupę absolutny fenomen branży gier wideo. Dokładnie 26 lat po rynkowym debiucie sprawdzamy, dlaczego kultowe Dungeon Keeper 2 wciąż pozostaje niedoścignionym wzorem dla wszystkich strategii pozwalających nam wcielić się w mrocznego władcę podziemi.
tvgry
25 marca 2026
Wraz z redakcją GRYOnline.pl przygotowaliśmy dla Was zestawienie najbardziej nieoczywistych, dziwnych i słabo opisanych mechanik, które ułatwią Wam pierwsze godziny z Crimson Desert. W tym materiale dowiecie się między innymi, dlaczego warto zostawić zwiedzanie świata na później i dlaczego do kradzieży w tej grze potrzebujecie odpowiedniego dress codu.
tvgry
1 kwietnia 2026
Łowienie ryb stało się w grach wideo niepisanym standardem. Poważne RPG-i, dynamiczne MMO, urocze symulatory farmy – minigry wędkarskie są dziś równie powszechne, co ukryte skarby za wodospadem czy możliwość pogłaskania psa. Zastanawialiście się kiedyś, skąd się to właściwie wzięło? W dzisiejszym materiale siadamy z wędką na brzegu i zanurzamy się w historię tego specyficznego trendu. Sprawdzimy, kto pierwszy zarzucił przynętę i odpowiemy na pytanie, co mechanika łowienia w grach ma wspólnego z... lootboxami?
tvgry
8 kwietnia 2026
Nasz najnowszy film to głęboka analiza Crimson Desert – ambitnego projektu od Pearl Abyss, który próbuje wyważyć otwarte drzwi między gatunkami. To produkcja, która bez kompleksów pożycza patenty od najlepszych: znajdziecie tu genotyp GTA, wspinaczkowe DNA Assassin’s Creed oraz niemal chorobliwą dbałość o detale rodem z Red Dead Redemption 2.
tvgry
19 marca 2026
moje pierwsze mmo to ultima online.... pamietam jak ziomki grali w tibie ... przyznam próbowałem... ale nie potrafiłem wytrzymac w tej grze dłużej jak 10 minut a miałem z 5 podejść dlatego że całe podwórko w to grało.. ale nie mogłem po prostu.. gra nie dla wszystkich
Nie gralem zbyt dlugo w Tibie. Faktycznie, klimat to ta gra miala i az chcialo sie grac ale ci gracze...no nie potrafilem tego zniesc. Wielokrotnie znalazl sie jakis co mnie przesuwal w jakies miejsce i blokowal droge wyjscia kazac placic. Najwiecej przygod to mialem w RuneScape. Spedzilem w niej wieele czasu i osobiscie uwazam ze miala o wiele lepszy klimat.
No nieźle :p Grałem w Tibie ok. 4 lata, a Wy tu jeszcze pokazujecie Mateusza, z którym przelatałem w tej grze prawie 2 lata w jednej gildii, z tego co pamiętam to na Guardii :D Odpaliłem Tibie po ok. 5 latach, jakiś miesiąc temu, niestety jak dla mnie to już nie to samo, pograłem 10-15 minut i wyłączyłem... Pozdro :)
Tibia i CS - to były 2 gry w które w swoim czasie grał dosłownie każdy, a ja się opierałem, nigdy nie lubiłem MMO więc tibia bardzo szybko mnie odrzuciła, CS to też gra kompletnie nie dla mnie, można powiedzieć, że teraz takim CSem i tibią jest LOL, bo w to też dosłownie każdy gra, ale mnie ta gra kompletnie odpycha.
Nigdy nie lubiłem tych gier które wchodzą do polskiego "mainstreamu".
Bardzo dobrze wspominam moje pierwsze mmo jakim była Tibia, pełno wypraw ze znajomymi a nawet i samotne zdobywanie lv czy chyba jedno z niewielu miejsc gdzie dba się o to żeby faktycznie nie zginąć bo to faktycznie bolało. Szkoda trochę starych czasów bo już nie wrócą :)
@Kubag
Ten gosc to idealny przyklad tzw. "Tibiorza" zreszta mam nadzieje, ze nie masz siostry (nie wiem kto mysli o siostrze w kazdej wolnej chwili ale spoko lol).
Ludzie którzy hejtują Tibie to albo dzieciaki które urodziły się za późno, żeby wiedzieć czym tak naprawdę jest ta gra, albo wieczni frustraci
Albo za wczesnie i nie tracili czasu na cos co wg. szanowanych graczy nie bylo warto tracic nawet minuty. Bez hejta bo Tibie i jej dzieci mam gdzies, takie pokolenie co zrobic.
Jutro podziekuje rodzicom, ze ich wpadka ze mna zdarzyla sie tak wczesnie i nie urodzilem sie w latach '90 (rocznik 90 jeszcze jest w miare ogarniety) i nie zostalem "Tibiorzem" :).
Czy ta gra jest grywalna na tablecie z windowsem, czy potrzebuje klawiatury i przyciskow myszki?
Ten kto w tym momencie dowiedział się, że istnieje coś takiego jak Tibia nie jest godny nazywać siebie graczem i zabierać głosu na forum. Kiedyś Tibia była jak własna siostra, myślało się o niej w każdej wolnej chwili. Ja mam do tego tytułu ogromny sentyment i proszę to uszanować. Ludzie którzy hejtują Tibie to albo dzieciaki które urodziły się za późno, żeby wiedzieć czym tak naprawdę jest ta gra, albo wieczni frustraci, którzy wyładowują swoją złość bo w młodości byli zbyt głupi aby osiągnąć w tej grze coś więcej niż ukończenie Rooka na ósmym levelu.
u mnie każdy grał w Tibię, nie było wyjątku, jeden lepiej, drugi gorzej, ale prawdziwym fenomenem było to, że żeby grać nie musiałeś NIC płacić a gra nie była zbyt duża (18 mb jak na tamte czasy to nie było mało patrząc jakie szybkości internetu były - ktoś kto miał więcej niż 1mb przy radiówce to uważany był za takiego małego burżuja ;3) a dawała taką dużą możliwość korelacji z innymi - wspólne hunty, pkowanie (które CipSoft zabił niestety), siedzenie nad questami i różną masą rzeczy, które nurtowały ludzi - do tej pory na pustyni ludzie próbują dostać się na wyspę do trupa i jeszcze nie dotarli, ale odkryli masę korelacji z npckami, czy język beholderów (jak powiedział Knightmare - dopiero 40% totalnej liczby questów odkryto na "starym kontynencie" więc jest czego szukać)
O co tu chodzi??? Nic nie rozumiem... Zróbcie materiał o Trackmanii :)
Gra dla uposledzonych zjebów
Jestem Polakiem, Tibia moje pierwsze MMO, gralem kolo 2 lat - lata licealne 2000-2002. W zadnym innym MMO nie spotkalem takiego trollingu jak tam, mimo to giera miala klimat. Skonczylem bodaj mojego druida na 96 levelu. Pacca w formie giftu za growa platyne kupowałem od ziomka z Niemiec z tego samego serwa. Teraz raczej bałbym sie zaufać :) W rl znalem tylko jednego kumpla, ktory tez gral tylko, ze na innym serwerze, rozmowy na korytarzu szkolnym oczywiscie tylko o tym :0
https://www.youtube.com/watch?v=8XwfjOzZcMg
https://www.youtube.com/watch?v=v6WXrw-ZPpQ
https://www.youtube.com/watch?v=B3QUSgzxUoo
Tarcza dla Tibii! zawsze bede jej bronil. Tyle czasu, przezyc i emocji. Cos pieknego. W moim rankingu stoi najwyzej jako gra, ktora narobila mi najwiecej wspomnien. I to pozytywnych! potem jest knight online, gothic i diavlo2 lod :D Tibia - piekno w prostocie
haha nigdy w Tibie nie gralem ale to byly zajebiste lata, dziekuje wszystkim Tibijczykom za dostarczanie powodow do smiechu i za typow, ktorzy przenosili swoje znajomosci z gry na codzienna plaszczyzne i straszyli rowiesnikow swoimi growymi protectorami czy huntami czy jak to sie nazywalo. Nieraz konczylo sie realnymi grozbami. :D:D i goscie, ktorzy calkowicie zlewali szkole i przesiadywali cale dnie w kafejce. To bylo bardzo specyficzne towarzystwo, przynajmniej u mnie w miescie. W jego sklad wchodzili zarowno napakowani, od pluga oderwani ludzie w kwiecie wieku jak i szare myszy. Dziwilo mnie jak bardzo swiat gry ma wplyw na ksztaltowanie sie znajomosci wsrod rowniesnikow i jak pozwalal na wzajemne przenikanie sie roznych grup mlodziezowych. Dzialy sie akcje jak z amerykanskich filmow dla nastolatek gdzie szkolna gwiazda z jakiegos powodu zaczynala kumplowac sie z najwiekszym outcastem. Oczywiscie wsrod najblizszych kumpli kilku tez sie wkrecilo i nigdy nie zapomne jak na jakiejs imprezie na dzialce moj odwieczny przyjaciel (sztama od 22lat) wstal i powiedzial, ze idzie do domu bo jego siostrze konczy sie za 30min czas na kompie a on musi expic. :D
Ja do dzisiaj mam konto w Tibii, da sie grac spokojnie na FACC.
Tragiczny materiał... mówiąc o tej grze można poruszyć naprawdę wiele tematów, a to brzmi i wygląda jakbyś przeczytał parę losowych stron z tibijskiej wikii, w tle puszczając filmiki z youtube.
Też ostatnio wróciłem do gry :) Kupiłem Pacca, kasę na allegro, ładny wygląd postaci i można sobie grać :) Ale zawsze preferowałem tylko światy non-pvp (gdzie gracze się nie mogą bić). Jak ktoś gra na Harmoni to zapraszam :)
Moje pierwsze MMO to był bodajże Runescape (w tym czasie też sprawdzałem MU online ale na długo mnie nie przytrzymało) i powiem że to była gra mmo która najbardziej mnie wciągnęła. Mam z nią wiele świetnych wspomnień. Co do Tibi, podobała mi się kiedys i grałem ale znienawidziłem ja przez graczy których spotykałem. Przez możliwość przesuwania innych graczy za pomocą myszki, zdarzało się że przeciągali nas do jakiegoś miejsca i zagradzali drogę po czym żądali okupu za uwolnienie. Strasznie mnie to irytowało wiec przestałem grać.
Tibią się nigdy nie interesowałem, a jedynym MMO, w jakie grałem, był Lineage II.
Jak dorastałem to Tibi była głównym tematem rozmów w podstawówce i gimnazjum, w Tibie grało większość kolegów, na szczęście nie ja, do dziś mam opinie, że to gra dla "dzieci neo". Mogła ona być dobrą grą, ale zniszczył ją wysyp gimbazy i podstawówki.
@TakatoX3 Przede wszystkim trzeba się nastawić na granie rekreacyjne bo jak każda f2p od nexona nastawiona jest na maksymalny drenaż portfeli graczy
To było pierwsze MMO w jakie grałem. Jak by nie patrzeć - klasyk pełną gębą. Tylko tam rozmawiało się z NPCami przez chat, czekało się w kolejce, wystawiało przedmioty na sprzedaż w depo. Do tego lore i społeczność były dużo bardziej rozbudowane, niż w innych, nawet lepszych grach. Co prawda nigdy nie zaszedłem w Tibii daleko, ale trochę szkoda patrzeć, jak miasta są opustoszałe, a po świecie chodzą same boty. Pomimo swoich niedociągnięć, na pewno prezentuje się lepiej, niż cała masa tych słabych, azjatyckich klonów nie wiadomo czego.
Ja akurat w Tibię nie grałem. Jedynie mój dawny znajomy z podwórka się w to zagrywał, ale on był gruby i nosił okulary (wiadomo coś się o takich myślało mając te 8 lat). Zamiast tego z kumplami graliśmy w Maple Story. Jak przymknie się oko na ogrom drobnych błędów (głównie związanych z przestarzałym silnikiem), to jest to naprawdę świetna gra. Polecam zagrać, ale nie wciągać się. Maple Story wykłada się niestety na bardzo ważnych dla MMO sprawach, jak ekonomia, zabezpieczenia anty hackerskie, element społecznościowy itp. Mimo wszystko, polecam sprawdzić ;)
Grałem kiedyś w modyfikację tej gry, świat i postacie były zmienione na te z Dragon Balla... ale mechanika rozgrywki nie przypadła mi do gustu. Po prostu nie mój klimat. xP Jednak materiał bardzo ciekawy i głos lektora odpowiedni, tak więc łapka leci. ;p
Moim pierwszym mmo byla UO. Nie jestem Polakiem :(
OMG napierdalałem w to mając z 10 lat może, umiałem przejść rooka a na mainie dostawałem wpierdol od krasnali i na tym gra i pieniadze na kafejke się kończyła. Czasami jeszcze kusi by pograć, ale nie umiem a kara za śmierć jest demotywująca.