Pierwszy raz Arasza.
169 951 wyświetleń
(13:47)
10 stycznia 2016
Max Payne 3 wrócił w 2012 roku po dosyć długiej przerwie. Od ostatniej części minęło 9 lat i markę trzeba było wyczyścić z kurzu. Rockstar nie miał łatwego zadania, a zwiastuny prezentujące słoneczne Sao Paolo zamiast mrocznego Nowego Yorku nie nastrajały optymistycznie. Arasz, fan poprzednich odsłon, po raz pierwszy zasiada do trzeciego Maxa. Jak mu się spodoba? (6002)
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
Zanim Rockstar rozbił bank swoim epickim Red Dead Redemption, na Dzikim Zachodzie rządził zupełnie inny szeryf. W dzisiejszym materiale cofamy się do 2005 roku, by przypomnieć sobie grę Gun – brutalnego, krwistego sandboksa od ekipy Neversoft. Tych samych magików, którzy dali nam serię Tony Hawk's Pro Skater. Sprawdzamy, jak po latach broni się to swoiste GTA na Dzikim Zachodzie. Opowiemy o dynamicznym, choć dość krótkim wątku fabularnym, i mechanikach, które w tamtym czasie po prostu urywały głowę. Dowiecie się, dlaczego strzelanie w Gun nadal daje tonę satysfakcji i czy ten nieco zapomniany klasyk faktycznie przetrwał próbę czasu. Zapnijcie ostrogi, ładujcie rewolwery i zapraszamy na seans!
tvgry
9 kwietnia 2026
Łowienie ryb stało się w grach wideo niepisanym standardem. Poważne RPG-i, dynamiczne MMO, urocze symulatory farmy – minigry wędkarskie są dziś równie powszechne, co ukryte skarby za wodospadem czy możliwość pogłaskania psa. Zastanawialiście się kiedyś, skąd się to właściwie wzięło? W dzisiejszym materiale siadamy z wędką na brzegu i zanurzamy się w historię tego specyficznego trendu. Sprawdzimy, kto pierwszy zarzucił przynętę i odpowiemy na pytanie, co mechanika łowienia w grach ma wspólnego z... lootboxami?
tvgry
8 kwietnia 2026
W maju 2026 roku stuknie równo dekada, odkąd powrócił DOOM, pokazując całej branży, jak powinno się robić nowoczesne strzelanki. Wielu podchodziło do tego powrotu jak do jeża, obawiając się taniego żerowania na nostalgii. A jednak – id Software połączyło ducha lat 90. z nowoczesnością w sposób naprawdę spektakularny.
tvgry
1 kwietnia 2026
Wraz z redakcją GRYOnline.pl przygotowaliśmy dla Was zestawienie najbardziej nieoczywistych, dziwnych i słabo opisanych mechanik, które ułatwią Wam pierwsze godziny z Crimson Desert. W tym materiale dowiecie się między innymi, dlaczego warto zostawić zwiedzanie świata na później i dlaczego do kradzieży w tej grze potrzebujecie odpowiedniego dress codu.
tvgry
1 kwietnia 2026
Najnowszy film bierze na warsztat jedną z najbardziej polaryzujących odsłon w historii cyfrowej rozrywki – Worms 3D. Złota era płaskich map, precyzyjnych rzutów z liny i wybuchających owiec w 2D to dla wielu świętość. Kiedy jednak ekipa Team17 postanowiła wejść w pełen trójwymiar, społeczność pękła na pół.
tvgry
28 marca 2026
Nasz najnowszy materiał wideo bierze pod lupę absolutny fenomen branży gier wideo. Dokładnie 26 lat po rynkowym debiucie sprawdzamy, dlaczego kultowe Dungeon Keeper 2 wciąż pozostaje niedoścignionym wzorem dla wszystkich strategii pozwalających nam wcielić się w mrocznego władcę podziemi.
tvgry
25 marca 2026
Nasz najnowszy film to głęboka analiza Crimson Desert – ambitnego projektu od Pearl Abyss, który próbuje wyważyć otwarte drzwi między gatunkami. To produkcja, która bez kompleksów pożycza patenty od najlepszych: znajdziecie tu genotyp GTA, wspinaczkowe DNA Assassin’s Creed oraz niemal chorobliwą dbałość o detale rodem z Red Dead Redemption 2.
tvgry
19 marca 2026
Analiza bierze na warsztat plagę wysokobudżetowych porażek, gdzie gigantyczne pieniądze topione są w bezpłciowych kopiach rynkowych trendów. Materiał punktuje zjawisko toksycznej pozytywności i zamykania się deweloperów w bańkach informacyjnych, co skutecznie kastruje projekty z rzetelnej oceny jakości na etapie produkcji. Przykłady takich tytułów jak Concord czy skasowane Hyenas dobitnie obrazują, jak fatalne zarządzanie oraz całkowite odklejenie od realiów skutkują tworzeniem gier, których nikt nie potrzebuje. To gorzka lekcja o kryzysie rzemiosła, gdzie brak charakteru i ignorowanie głosu społeczności prowadzą prosto na śmietnik historii.
tvgry
11 marca 2026
Nvidia rzuca na stół kolejną kartę, która ma zmienić zasady gry. Zapowiedź DLSS 5 wywołała w sieci prawdziwe trzęsienie ziemi. Zieloni obiecują technologię, która dzięki zaawansowanym algorytmom AI wygeneruje w locie fotorealistyczne oświetlenie i tekstury, wznosząc grafikę na poziom dotąd nieosiągalny dla domowych pecetów. Ale czy to na pewno droga, którą chcemy podążać?
tvgry
19 marca 2026
Crimson Desert wyrasta na jedną z najbardziej intrygujących, a zarazem zagadkowych premier nadchodzących miesięcy. Najnowsza analiza ucina spekulacje: to nie kolejne MMO, lecz rasowa przygodowa gra akcji klasy premium dla jednego gracza. Twórcy z Pearl Abyss stawiają na odważne rozwiązania, zastępując klasyczny pasek doświadczenia unikalnym systemem artefaktów. Całość napędza autorski silnik, oferujący fotorealistyczną oprawę i zaawansowaną fizykę, a co najważniejsze – produkcja ma być całkowicie wolna od mikropłatności. Mimo technologicznego przepychu, materiał studzi hurraoptymizm, punktując spore wymagania dyskowe, brak pokazów konsolowych oraz bardzo późne embargo na recenzje.
tvgry
19 marca 2026
Trójka bardzo dobra. Jednak jedynka i dwójka są lepsze.
Dla mnie gra byla bardzo slaba, ledwo przebrnalem do konca. W grze chodzilem tylko od pomieszczenia i pomieszczenia i w kazdym zabijalem armie zbirow. Od samego poczatku do konca nic sie nie zmienilo, armia, filmik, armia... Jedyne co mnie trzymalo to zjadliwa fabula i dobre monologi Maxa. Jednak sam gameplay to juz kaszanka, pozniej juz tylko czekalem az w danej lokacji skoncza sie pojawiajacy wrogowie by isc dalej.
Od czasu Max Payne 3 nie wyszła ŻADNA LEPSZA strzelanina.
Jeśli chodzi o misje w nocnych klubach, to w Kane and Lynch była świetna.
A film zachęcił mnie po pierwsze do przejścia starszych Maxów, a po drugie do zainteresowania się zakupem trzeciej części. Dzięki.
Gierka swietna ! Moza smialo polecic ! Zwlaszcza ze na wyprzedazach za smieszne pieniadze jest !
Max Payne 3 został zjechany, bo większość graczy jest młoda i niezbyt dojrzała, a ta część jest zbyt "cieżka" dla Gimbazy. Podobna sytuacja z zakończeniem Mafii 2. Dla mnie jedno z najlepszych w historii, a Gimby zjechały te zakończenie bo nie było happy endu.
Kapitalna strzelanka TPP (jedna z najlepszych jakie kiedykolwiek stworzono) , czerpiąca motywy z równie świetnego filmu Człowiek w ogniu. No ale co się dziwić Rockstar dobrych gier nie robi, tylko takie które wręcz ocierają się o ideał (bo wiadomo ideałów nie ma) i Max Payne 3 do nich z całą pewnością się zalicza.
Max Payne 3 nie jest złą strzelanką, ale jest przetragicznym Maxem Paynem. Max Payne nie miał do zaoferowania jedynie bullet time'u, ale również mroczną fabułę opowiedzianą w ciekawy sposób - jako komiks - koszmary, zwroty akcji, gangi, ponure dzielnice... I gdzie to wszystko w trzeciej części? Gdyby Rockstar nazwał tę grę zupełnie inaczej to nie miałbym zastrzeżeń. Ale to najzwyczajniej w świecie nie jest Max Payne. To tak jakby zrobić z Portala 3 grę akcji - nawet jeśli miałaby to być dobra gra akcji - którą z poprzednimi częściami łączy tylko główna bohaterka i być zaskoczonym dlaczego ludzie się czepiają.
..health tears ahh ten utwor jest po prostu nie do opisania i gosci na plycie audio z 2 jeszcze sciezkami z MP3, w samochodzie na moich 9 glosnikach po prostu zwala z fotela :) najlepsza czesc i oby wiele takich gier gdzie realistycznie mamy 2 bronie pod reka a nie arsenal ! niejeden film hollywood sie chowa przy tej produkcji !! niech jakis blazen powie ze gry to dziecinada.. killim go od razu :)
Trzecia część była oczywiście najbardziej zaawansowana technicznie, ale nie była najlepsza. Jedynkę ciężko przebić. Mamy to czynienia z syndromem pierwszej części "Mafii". Powiem więcej, trzecia część mnie zirytowała mechaniką, bo zaserwowała nam wady z części pierwszej. Ilekroć Max gdzieś wchodził, najpierw zbierał apteczki, a kolejnym pomieszczeniu przyjmował garść ołowiu, a apteczki były już w poprzedniej lokacji. Dopiero, gdy Max zarobił kilka kul i stracił sporo zdrowia, gra pozwalała uruchomić tryb strzelania.
Max Payne 3 dobra strzelanka ale za to bardzo słaby Max Payne
2 wulgaryzmy w jednym materiale, to o dwa wulgaryzmy za dużo!
Empetrójka jest świetny. Ja z nim miałem do czynienia jakiś rok temu i bawiłem się wyśmienicie. Świetne zawiązanie wartkiej akcji w dosyć oryginalnym settingu (jak na gry). W ogóle klimat gorących gangsterskich porachunków winien mieć swoją odrębną nazwę, jak zrobiono to z noir. Jedyne zastrzeżenie jakie miałem po ukończeniu, to drętwe modele postaci. Czegoś w nich brakowało, zdawały się być kwadratowe. Może nie jest to poziom nieproporcjonalności rodem z najnowszego Deusa Exa, ale coś w nich mimo niezłej fizjonomii nie pasuje.
Super grafika,klimat slumsów i po prostu jeszcze lepszy Max Payne. Taka odmiana od tego już przewałkowanego NY wyszła grze całkiem na dobre. Fajnie, że przeciwnicy gadają po portugalsku, takie smaczki zawsze na plus. Nie lubię tłumaczenia na siłę wszystkiego. Jak dla mnie żadnych poważniejszych wad ta gra nie ma.
Pod względem historii i klimatu zdecydowanie jest to część gorsza od dwójki od jedynki, ale pod względem mechaniki rozgrywki ta gra to najwyższa półka. Postać Maxa jest bardzo responsywna, animacje i to w jaki sposób zachowuje się ciało Maxa w zależności od naszych poczynań to sam miód, odpalanie bullet time'a i ładowanie headshotów (szczególnie w oskryptowanych miejscach) to chyba jedne z najlepszych doznań w singlowych strzelankach. Denerwujące są tylko występujące zbyt często w niektórych misjach cutscenki, które za bardzo wybijają z rytmu. Z tego powodu odpuściłem sobie przechodzenie trybu New York Minute bo nie mogłem zdzierżyć, żebym za każdą próbą przejścia poziomu musiał oglądać 10 minut scenek.
Hs bez spowolnienia byly rewelacyjne. Smiga i wyglada dobrze na slabszych kompach. Zginalem 108 razy :)
Nie najgorszy materiał, zważając że też nie grałem jeszcze w nowego Maxa, a ze mnie ostry ortodoks. Brakuje mi tylko w tym materiale że właściwie nie ma żadnych wymienionych minusów w porównaniu do poprzednich części. Brak jakiejkolwiek krytyki, jakby Arasz nie do końca mógł mieć wyrazić wlasne zdanie, tylko wszystko pozytywnie. To nie była specjalnie obiektywna recenzja na mój gust.
Jeśli idzie o scenariusz to trochę przypomina mi to Sicario - tez nie wiemy do końca o co kaman, a same zakończenie w obu przypadkach raczej nie szokuje. Ogólnie jedna z moich ulubionych gier ;)
Moje top tpsów wygląda tak
1. The Last of Us (bezapelacyjnie)
2. seria Uncharted (choć jedynkę stawiam niżej od MP, trójka na równi z MP, dwójka to arcydzielo któremu nie wiele brakuje do Tlou)
3. seria Max Payne (wszystkie częsci stawiam na równi)
No ale niedługo Uncharted 4 i Quantum Break... Oj to będzie mega rok dla mnie ;) gry akcji TPP to mój ulubiony gatunek
Co do MP to mam jednak nadzieję, że nowa odsłona powstanie. Można by zrobić jakiś reebot, albo umieścić historię pomiędzy 2, a 3
Last of Us to bardziej survival, nienastawiony tak bardzo na strzelaniny. Uncharted byłby dobrym tpp gdyby nie ten pad, który niszczył mi po prostu zabawe w nią.
Dobrymi strzelankami trzecioosobowymi były Kane & Lynch: Dead Men, Gearsy, Mafia 2 i Army of Two
[16] Zgadzam się w stu procentach. MP 3 jest dobrym TPS-em, ale nie ma szans z częściami od Remedy. Nie ten klimat, nie ten sposób prowadzenia akcji. Odniesienia do mitologii, trochę groteski, nietuzinkowe postaci, mrok i psychodela... I "Late goodbye" kończące dwójkę... Nie do podrobienia.
Trójka nie ma startu do poprzednich części. To jest kazus Fallouta 4, czy AssCreed: Black Flag - dobra gra, ale słaby reprezentant serii. Poprzednie części Maxa były wręcz filozoficzne, miało się wrażenie, że wydarzenia na ekranie są li tylko pretekstem dla Maxa do wygłaszania sądów o życiu i świecie. Tak naprawdę to wszystko co się działo mogło być tylko snem. Postacie i wydarzenia były przerysowane i świetnie się to sprawdzało. Pamiętacie jak ratowaliśmy przed śmiercią gościa, który przebrał się za postać z kreskówki i nie mógł zdjąć stroju, bo ten był zaminowany? Albo etap w wesołym miasteczku? Cała gra była pełna klisz, jak zdrada zaufanego kumpla albo ratowanie damy z opresji. Jak to w filmie noir.
Gra Rockstara to tradycyjne "narkotyki, kurwy i alkohol" - podobnie jak każde GTA, jak LA Noire (nawet jeśli tylko wydawali ten tytuł), RDR itd. Nie wiem też jak można traktować fabułę jako coś porządnego - jej założenie było zwyczajnie kiepskie. Fajnie się strzelało, ale ja chciałbym dostać prawdziwego Maxa 3, takiego od Remedy.
Najlepsza z serii jest dwójka, ale trzecia chociaż nie miała już takiego klimatu nie przyniosła wstydu. To chyba najlepsza seria gier jeśli chodzi o historie w... historii gier. Szkoda, że pewnie nie będzie już w przyszłości następnych części.
Gra mi się bardzo podobała. Jedna z pierwszych strzelanek w które grałem (długo grałem tylko w RPGi). Niezła fabuła, wartka akcja - bardzo spoko. Dałem za nią niecałą dychę na jakiejś promocji (kupuje gry wysoko oceniane, nawet jeśli na pierwszy rzut oka mnie nie interesują - tak badam nowe dla mnie gatunki gier).Jednak jeśli chodzi o strzelanki jest na 2 misjscu - pierwsze zajmuje Spec Ops: The Line. Arasz pewnie słyszałeś co nieco o tej grze, ale ja nie słyszałem gdy się za nią zabrałem (wysokie oceny, nica cena;) i mnie rozwaliła (na plus 5-7 godzin rozgrywki - gra jak film).
Trojka była świetną grą. Mechaniką i feelingiem nawet najlepsza z całej trójki. Niektórym tylko brakowało śniegu i nocy i już narzekali, bo klimat im uciekł. W moim rankingu niżej niż jedynka ale wyżej od dwójki.
Świetna gra. Pamiętam, że w momencie premiery i długo po była niezłym benchmarkiem dla kart graficznych. Sama stylistyka bardzo mi siadła, pomimo zmiany scenerii.
Ścieżki dźwiękowej słucham regularnie od kilku lat, jest kapitalna.
Co do aktora Jamesa McCaffrey, to pojawił się on na parę sekund w (nie)sławnym filmie z Marky Markiem.
Gdyby w tamtych latach nad scenariuszem posiedział ktoś kompetentny a za kamerą stanął Mann lub Denis Villeneuve to moglibyśmy otrzymać kawał solidnego kina. Mickey Rourke jako Max Payne, choć teraz to już niemożliwe...
Gdzie tam niby niedoceniona?
Byłem sceptyczny do MP3, ale mimo starych chwytów i sposobów prowadzenia rozgrywki sprzed dekady, gra była o dziwo wciągająca. Soundtrack był fenomenalny, szczególnie utwory HEALTH - dla samej akcji na lotnisku warto ukończyć grę. Gdyby nie niespotykany wcześniej klimat, to gra mogłaby być jedynie dobrą strzelanką ze starą mechaniką.
@NewGravedigger - zgadzam się z Orzołkiem. Był to celowy zabieg i właśnie dzięki temu, podobnie jak Max, mogliśmy się jedynie domyślać o co chodzi, o czym rozmawiają i co z tego wyniknie.
Jedna z najbardziej niedocenionych gier jaka powstała...
Szkoda, wielka szkoda.
@NewGravedigger
Właśnie to było świetne. Dzięki temu łatwiej się było wczuć w klimat gry. W ogóle żadna inna gra mnie tak nie wciągnęła do swojego świata jak właśnie MP3. Diabeł tkwi w szczegółach, a te szczegóły jak choćby właśnie nietłumaczenie dialogów i masa innych rzeczy pozwoliły to osiągnąć.
ale gosc z Brazylii ma wieksza ilosc contentu niz ty. napisy tlumaczace powinny byc umieszczone jako bonus po skonczeniu gry, bede sie tego trzymac upracie
Ja zawsze będę wymieniać jako wadę tej gry rozmowy przeciwników po portugalsku. W dwójce można było zatrzymać się i posłuchać jak dwójka przyszłych trupów rozmawia o dupie maryny. Tutaj tego nie ma :/
Co ciekawe po włączeniu tv mamy już kanały operujące angielskim
Właśnie o to w tym chodziło. Miało to pokazać, że Max nie dość, że nie zna ich języka to także jest sam i musi liczyć tylko na siebie. Mi to nie przeszkadzało. Pokazało to jak bardzo główny bohater jest zaszczuty. I Rockstarowi zależało, by gracze poczuli się tak samo jak Max, zdezorientowani.
W 100% się z Araszem zgadzam. Według mnie ( twierdzę tak od 1-szej gry w MP3 ) to najlepsza "szczelanka" w jaką kiedykolwiek grałem.
REWELACYJNA narracja, NIESAMOWITY voice acting głównego bohatera ( dla mnie równa się chyba tylko z Geraltem/Rozenkiem ) i te jego monologi. Świetna grafika, lokacje, udźwiękowienie, oraz historia, naprawdę świetne przerywniki ( których jest sporo ale nie na tyle aby zaczynały nużyć ). Na koniec zostaje chyba najlepszy "feeling" broni/trafiania w ciało jaki kiedykolwiek w grach widziałem oraz rzecz jasna świetny bullet time. Jeszcze bym zapomniał o takich drobnych smaczkach jak możliwość niesienia tylko jednej długiej broni + to, że gdy ją trzymamy w jednej łapie i wyciągamy broń krótką to Max targa ten karabin w jednej łapie - niby taka mała rzecz a jednak niesie niesamowity klimat. Szczerze mówiąc to jedna z niewielu gier w których nie potrafię chyba wymienić jakiejś wady - nawet optymalizacja była rewelacyjna ! W sumie jest jedna - mogła by być tak z 2-3 razy dłuższa przy podobnej poziomie wykonania.
Słaba sprzedaż tej gry i przejście bez "większego echa" to zbrodnia :).
Max Payne 3 jest jedną z tych nielicznych gier, które pochłonęły mnie w całości, przemieliły i na koniec wypluły razem z uczuciem rozpaczy, że to już koniec ;) Słowa Arasza po jego 10h grania idealnie podsumowują tę grę - jest po prostu zajebis**. Scena na lotnisku pod koniec gry razem z muzyką Health - Tears to coś niesamowitego i nigdy w żadnej grze nie odczuwałem czegoś podobnego do tego. Grałem pierwszy raz 1,5 roku temu w wersje PC, którą kupiłem na jakiejś wyprzedaży za 13 zł i mogę śmiało powiedzieć, że to najlepiej wydane 13 zł mojego życia ;) Wcześniej nie grałem bo nie miałem komputera, który by to uciągnął. Podsumowując - moja gra wszechczasów - 15/10. Majstersztyk.
Miałem obawy co do najnowszego Maxa Paynea ale takowe od razu się rozwiały gdy pierwszy raz włączyłem tą grę. Jest to według mnie jedna z najlepszych gier akcji/ strzelanek TPP w ogóle.
Jest to nadal jedna z tych gier, która ma stałe miejsce na moim dysku :)
Genialna gra. Koniec kropka
Jeśli ktoś wątpi, że gry sa dziełami sztuki to MP właśnie tego dowodzi.
Max Payne 3 był genialną produkcją. Nie rozumiem osób na nią narzekających. Stawiam ją na równi z poprzednimi odsłonami, a niektóre rzeczy nawet miał zrobione lepiej. Będąc szczerym mogę powiedzieć, że chyba podobała mi się bardziej niż dwójka.