Informacje z pierwszej ręki.
8 806 wyświetleń
(15:32)
16 października 2016
Na naszym stoisku na targach Warsaw Games Week 2016 można było zobaczyć grę Elex, którą prezentowali sami twórcy ze studia Piranha Bytes. Björn i Jenny Pankratz pokazali nam też nową wersję swojej produkcji, z której jasno wynika, że dostaniemy największy świat w historii studia znanego z serii Gothic i Risen. (6716)
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
Jakiś czas temu Frozi odwiedził siedzibę Blizzarda, gdzie miał okazję zagrać w Lord of Hatred - nowy dodatek do Diablo 4. W tym materiale postanowił podzielić się swoimi doświadczeniami.
tvgry
9 marca 2026
Thomas Mahler ze swoim No Rest For The Wicked chce narzucać kierunek ewolucji gatunku hack’n’slashy. Może jednak się nie wyrobić, bo pod szyldem Moonbeast ojcowie izometrycznego action RPG wracają do gry z Darkhaven. I istnieje szansa, że pozamiatają.
tvgry
5 marca 2026
Zapis rozmowy redaktorów serwisu GRYOnline, którzy analizują archiwalne wydanie czasopisma New Secret Service z listopada 2000 roku. Łosiu i T_bone wspominają początki branży gier w Polsce, porównując ówczesne standardy recenzji, kontrowersyjne reklamy oraz specyficzny język tamtej epoki. W tekście pojawiają się wspomnienia o kultowych tytułach, takich jak Baldur’s Gate 2 czy Diablo 2, a także techniczne anegdoty o podkręcaniu starych procesorów. Uczestnicy dyskusji zauważają, że wiele dzisiejszych problemów branżowych, jak narzekanie na brak innowacji, było obecnych już ćwierć wieku temu. Całość stanowi nostalgiczną podróż do przeszłości, ukazującą ewolucję mediów gamingowych oraz zmianę mentalności graczy na przestrzeni lat. Rozmowa podkreśla również historyczne znaczenie magazynu, który kształtował polską kulturę cyfrową u progu nowego tysiąclecia.
tvgry
5 marca 2026
Czy Control Resonant może wnieść świeżość do formuły otwartych światów? Materiał powstał na bazie tekstu Huberta Sosnowskiego pod tytułem "Psychodeliczny Manhattan zamiast kolejnej mapy Ubisoftu - dlaczego wierzę w Control 2", który znajdziecie w naszym dziale Opinii.
tvgry
3 marca 2026
Nasza odpowiedź na reportaż TVP o złych grach co zniszczą Cię. W tym materiale poruszamy temat negatywnych skutków oglądania telewizji, szczególnie jak wpływa na nasze zdrowie psychiczne. Zastanawiamy się, czy telewizja prowadzi do depresja i jakie ma to konsekwencje dla zdrowia mentalnego, zwłaszcza wśród seniorów. Omawiamy, jak telewizja może wywoływać stres i jakie są objawy depresji związane z nadmiernym konsumowaniem negatywnych informacji.
tvgry
26 lutego 2026
Wobec wielomiesięcznych kryzysów na rynku podzespołów gamingowych coraz bardziej kusząca wydaje się alternatywna ścieżka oparta na abonamentach oraz graniu w chmurze. Czy to zwiastun niepokojącego trendu, który z czasem zmieni oblicze gier?
tvgry
27 lutego 2026
Od premiery Uncharted 4 minęło 10 lat. Jak po dekadzie trzyma się produkcja studia Naughty Dog?
tvgry
24 lutego 2026
Materiał wideo analizuje przyczyny, dla których gracze często odczuwają niechęć do samouczków, wskazując, że źle zaprojektowane wprowadzenia potrafią skutecznie zniechęcić do dalszej rozgrywki poprzez wybicie z immersji lub nadmierną inwazyjność. Autor podkreśla, że największym wyzwaniem dla twórców jest połączenie nauki mechanik z budowaniem narracji, co zilustrowano kontrastem między krytykowanym, przeładowanym informacjami samouczkiem z Wiedźmina 2 a chwalonym wprowadzeniem w Wiedźminie 3, gdzie trening wpleciono w naturalny kontekst fabularny. Kluczowe dla sukcesu jest znalezienie „złotego środka” – tutorial musi być zrozumiały dla nowicjuszy, ale nie może traktować doświadczonych graczy w sposób protekcjonalny, co wymaga ścisłej współpracy scenarzystów i projektantów już na wczesnym etapie prac. Ostatecznie materiał konkluduje, że choć nie istnieje samouczek idealny dla każdego, to pierwszy kontakt z grą jest decydujący dla zaangażowania odbiorcy, więc nie powinien być on traktowany przez deweloperów jako element drugorzędny.
tvgry
22 lutego 2026
Materiał omawia kontrowersyjną strategię promocyjną Thomasa Mahlera, szefa Moon Studios, który promując grę No Rest for the Wicked, ostro krytykuje rynkowych gigantów takich jak Diablo 4 i Path of Exile 2, nazywając ich fundamenty archaicznymi. Mahler forsuje wizję nowoczesnego action RPG opartego na precyzyjnej, souls-like’owej walce, fizyczności animacji i odrzuceniu tradycyjnego sterowania „point and click”, co ma rzekomo wyznaczać nowe standardy w gatunku. Autor nagrania punktuje jednak butę i egocentryzm twórcy, który stawia się w roli branżowego autorytetu przed ostatecznym sukcesem swojej produkcji, zauważając jednocześnie, że Mahler nie rozumie specyficznej, relaksującej natury klasycznych hack’n’slashy opartych na statystykach i łupach. W rezultacie materiał sugeruje, że choć sama gra zapowiada się na świetną fuzję gatunków, to agresywny PR Malera może jej zaszkodzić, alienując graczy przywiązanych do sprawdzonych rozwiązań konkurencji.
tvgry
16 lutego 2026
Analiza skupia się na nietypowej filozofii projektowania gier przez Bennetta Fody’ego, który celowo tworzy produkcje o frustrującym i topornym sterowaniu. Autor materiału wyjaśnia, że te irytujące mechanizmy nie są błędem, lecz świadomym eksperymentem psychologicznym opartym na naukowej wiedzy twórcy o uzależnieniach i wolnej woli. Gry takie jak Getting Over It stanowią bunt przeciwko współczesnym, ułatwionym tytułom, oferując graczom autentyczne poczucie ryzyka oraz surową lekcję pokory. Narracja Fody’ego towarzysząca porażkom nadaje cierpieniu głębszy kontekst, zamieniając złość w formę terapeutycznego doświadczenia. Dzięki brakowi systemów zapisu, każde zwycięstwo w tych „śmieciowych” z pozoru produkcjach smakuje znacznie lepiej niż w wysokobudżetowych hitach. Ostatecznie źródło ukazuje Fody’ego jako wizjonera, który poprzez cyfrowy ból uczy odbiorców odporności psychicznej i wytrwałości.
tvgry
14 lutego 2026
Jest to dopiero gra jeszcze nie dopracowana i nie ma co patrzeć na drewno. Mogli odpuścić gothic'a i nie patrzeć na fanów. Ale postawili na to, że spróbują zrobić coś co będzie przypominało Gothic'a i na pewno wiedzieli, że nie będzie łatwo. (Co mnie cieszy)
Uważam, że gra będzie godna następcy legendarnych dziejów bezimiennego. Czytałem już trochę o Elex'ie i wiem, że fabuła zapowiada się całkiem ciekawie i w miarę podobnie jak w Gothic'u, choćby nawet dlatego, że są tam dywizje (klany) i będzie można do któregoś dołączyć. Uważam, że gra nas nie zawiedzie, sandbox, całkiem rozbudowana funkcja ulepszania postaci i do tego super fabuła.
Tak to widzę.
Pozdrawiam.
Widać, że mieliście problem z tytułem, który miałby zbliżony świat do tego w Elex. Polecam zatem trylogię "Miecz Shannary", a także serial na jej podstawie - "Kroniki Shannary". To jest właśnie tytuł, którego szukacie do porównań ;)
Ragn'or [15]
Gothic i Gothic 2 to były wielkie gry dla mnie.
No właśnie - Gothic i Gothic II, czyli gry wydane 14-15 lat temu. W tej branży to ze 2-3 epoki.
Pomijam już nawet to, że część osób, które zrobiły Gothika i Gothika II, aktualnie nie pracuje w Piranha Bytes, ale dlaczego nie wymieniłeś jako "wielkich gier" tych produkcji, które to studio wypuściło po Gothiku II?...
spoiler start
...Ano właśnie.
spoiler stop
Im więcej pokazują tym bardziej wygląda to jak typowa gra PB, pokroju Gothików czy Risenów tylko w innym świecie. Myślę że wszyscy dokładnie wiemy czego się spodziewać po Elex. Jak ktoś lubi taki sposób rozgrywki (ja raczej tak) to będzie się przy Elex dobrze bawił.
Najważniejsza kwestia to pełne wsparcie modów. I fabuła jak narazie wygląda to ciekawie, i jest dla mnie jednocześnie najzwyczajniejszym w świecie niedbałym wrzuceniem pierwszej lepszej myśli do wiadra. Wiadro pomysłów - Elex.
Jak mówiliście gierka ma swoją duszę i tego nie można nie zauważyć.
Po wręcz obraźliwych dla fana Gothica ostatnich dwóch risenach zwisa mi i powiewa czym tym razem uraczą nas Piranie. Patrząc na minę Heda, chyba ma podobnie. Można się pocieszać, że nie mając żadnych oczekiwań zaskoczenie może być tylko pozytywne, ale właściwie po co...
Mi Risen 2 bardzo się podobał. To fakt, że nie miał nic wspólnego z Risenem 1, ale gra sama w sobie była ciekawa a jej największą wadą (tak jak wielu, wielu innych gier) było to, że wzięła tytuł poprzedniczki zamiast zostać zupełnie nową marką (czyli wadą jest to, że gra nazywała się Risen 2, przez co ludzie oczekiwali podobnych klimatów do Risen 1).
Gdy gra została zapowiedziana wydawało się, że będzie coś świeżego. Tymczasem od pierwszych grafik koncepcyjnych(które wyglądały ciekawie) poszło to w złym kierunku. Nie widzi mi się biegać z karabinem laserowym w takim świecie. Tak jak mówi Kacper i Hed w późniejszych etapach to prawdopodobnie będzie mus bo głównie będzie walka z wielkimi robotami. Twórcy chcieli wejść w nowy świat ale wciąż pozostać w ulubionej zielonej gęstwinie, którą jak widać bardzo lubią. Pogubili się chyba i jest za późno. Lepiej gdyby było bardziej Steampunkowo niż cyberpunkowo. Niestety nie wróżę temu sukcesu ale kto wie.. może mają jakieś asy w rękawie. (Nope, raczej 1001 błędów na starcie ;) )
Czy tylko ja mam wrażenie, że główny bohater jest wzorowany na szefie Piranii? Tzn, przypomina go nieco wyglądem, zwłaszcza łysiną ;) Wolałbym jednak trochę zmienić jego wygląd, choć twarz i zarost ale tak nie będzie.
Na sporo pytań na WGW odpowiadali wymijająco.. Lub nie do końca rozumieli o co pytają ludzie. Nie chcieli używać słowa 'NIE' a ludzie zbyt wiele oczekują od tej gry. Ja chce by im się powiodło. Może fabuła nadrobi plusami dziwność tej gry. Aktualnie pozostał im niecały rok(premiera na wczesne lato 2017) i raczej obstawiam obsuwę lub rok łatania tak ogromnej gry potem.
"tylko Piranha Bytes robi sandboxa, gdzie nie ma środków transportu"
Fallout 4?
A tak BTW Elex posiada jeden, ale dla mnie megaciekawy technologicznie feature - tak jak wcześniej Gothic 3 - cała gra jest ładowana płynnie, nie ma żadnego ekranu ładowania. Tego nie oferują ani tytuły Bethesdy ani Wiedźmin 3. Nawet GTA V nie robi tego w pełni, ograniczając możliwe do zwiedzania wnętrza budynków do minimum. Pod tym kątem gry PB imponują.
@Mastyl
Akurat "gry" to trochę za dużo powiedziane. Jak do tej pory Gothic 3 jest jedynym faktycznie bezszwowym dziełem PB, wszystkie ich pozostałe produkcje miały dodatkowe ekrany wczytywania. Niemniej jednak i tak jest to dosyć imponujące osiągnięcie, zwłaszcza zważywszy na fakt, że chyba żaden większy cRPG od czasów G3 nie może się poszczycić podobną cechą (szczerze mówiąc to i z czasów przed Gothicem 3, nic konkretnego mi do głowy nie przychodzi).
Problem w tym że przejścia między strefami w G3 są dość umowne i w zasadzie to powstrzymuje open worldy przed takim rozwiązaniem. Lepiej podzielić świat na trzy strefy i rozdzielić je loadingami, tak żeby to miało ręce i nogi, niż robić kanion między pustynią, a tundrą...
Tego nie oferują ani tytuły Bethesdy ani Wiedźmin 3
Bo Wiedźmin 3 zamiast jednej mapy ma ich kilka? Z czego 3 z nich są obszerne - Skellige, Velen i Toussaint. No, ale to taki szczegół. Nie jestem pewny, ale chyba Xenoblade Chronicles i Chronicles X nie mają ekranów wczytywania. W 1 grę nie grałem w ogóle, a drugą tylko trochę liznąłem, a obie te gry mają wręcz gigantyczną mapę. Seria Souls też nie ma ekranów ładowania. Ani też Just Cause 2... I GTA V.
Ale też największym problemem Gothica 3 był brak stabilności gry. Oczywiście społeczność moderska naprawiła grę, ale to też dopiero po latach. Gra potrafiła się wysypywać do pulpitu średnio co 20-30 minut przy eksploracji.
Elexa mam zamiar sprawdzić na targach PGA, bo muszę przyznać, że gra mnie interesuje już od jakiegoś czasu. Na filmikach szału nie ma, a i też dorobek zespołu mało imponujący, ale to też nie powód żeby ich skreślać.
spoiler start
Wiem, że podałem też tytuły "nie-crpgowe", ale za to mające otwarte światy.
spoiler stop
@Blackthorn
Pierwsze Dark Souls miało ekrany wczytywania, choć zakamuflowane (np. przelot do Undead Asylum czy przeniesienie do Kiln of the First Flame), późniejsze odsłony nie wiem, bo nie grałem. GTA V też je miało, przy wchodzeniu do większości budynków w czasie misji. W Just Cause 2 nie grałem.
Tak, trzy części gothica, ale nie jest trudno zauważyć, że każda gra od PB jest taka sama. 3xGothic+3xRisen+Elex..Faktycznie, nie osiem, ale siedem części. Ich gry mają takie same, proste schematy: Trzy obozy, bezimienny bohater, otwarty świat, teleportacje zamiast środków transportu, bardzo zły i starożytny boss etc.
Nie wiem co to za absurdalny zarzut, że robią cały czas to samo. Twórcy Call Of Duty też robią cały czas to samo, tylko trzy razy częściej, i ludzie to kupują. Jeśli ktoś lubi te gry, to tylko się cieszy. Problemy Piranii zaś związane są z tym, że NIE robią cały czas Gothiców, tylko postanowili pokazać środkowy palec fanom i zaczęli cisnąć Riseny, które są co najwyżej upośledzonymi kuzynami Gothica, nie mówiąc o Elxie, który wygląda jak jeden wielki znak zapytania i poza zżynaniem pewnych paradygmatów trudno mi się tam doszukać dawnego ducha. Ale same paradygmaty struktury gry, to jeszcze nie powód, żeby stwierdzić, iż to ta sama gra co zawsze, bo w takim razie większość FPS-ów to kolejne cześć Dooma.
PS. No ja nie wiem jak tak można grać bezimiennym bohaterem. Osobiście sobie nie wyobrażam czego takiego, chyba bym sobie starł szkliwo w zębach od zgrzytania. A oni tak w każdej grze! Tragedia, szok i niedowierzanie.
PPS. W Elexie bohater ma imię.
Jakby się tak przyjrzeć branży to niewielu jest developerów, których każda kolejna gra była diametralnie inna od debiutu.
Weźmy takie bioware. Ja wiem, że oni mają w swoim portfolio nawet MDK 2, czyli grę przygodową/akcji, ale jeśli przeanalizujemy ich RPGi to okaże się, że od czasów Baldura robią ten sam tytuł. Pamiętam jak przy ogrywaniu SW: KOTORa towarzyszyło mi nieustanne uczucie, że gram tak naprawdę w Neverwinter Nights, tylko z Jedi i mieczami świetlnymi, później to samo uczucie pojawiło się przy Jade Empire. Te same schematy, podobne umiejętności, system "paragon/renegat".
W ich ostatnich grach trochę zmieniono to i owo, ale przecież np. taki Mass Effect to taki KOTOR na sterydach.
Bethesda? Ten sam silnik od czasów Morrowinda. Nie, nie kupuje bajek, że mają nowy engine. Nawet jeśli, to chyba ktoś kto go pisał idealnie przekopiował ze swojej głowy Gamebryo. Nie bez powodu kpiono, że Fallout 3 to taki Oblivion post apo, a Fallout 4, to taki Fallout 3,5.
Rockstar? Przecież oni tłuką jedną grę od 15 lat. Wychwalane Red Dead Redemption to kalka GTA, tylko na dzikim zachodzie. Nawet tunelowy Max Payne 3 miał wiele elementów żywcem przeniesionych z ich sandboksów (animacje, strzelanie).
Już nie chce mi się przywoływać naczelnych kserokopiarzy branży, z CoDem i Ubi na czele, którego każda gra wygląda tak samo - Asasyn, Watch Dogs, Far Cry - jedna i ta sama gra. Nawet lubią sobie pożyczać assety do swoich gier, patrz - Division -> Watch Dogs.
Przeczuwam, że oto zbliża się ostatnia gra tego studia, w takiej formule jak dotychczas. Po kolejnej porażce będą musiały zajść u nich radykalne zmiany. Albo zaczną się uczyć na własnych błędach i analizować w kółko powtarzane błędy, albo PB po prostu zakończy swój żywot.
Skąd ten pesymizm? Bo patrząc na Elexa prawie nie widzę w nim Gothica. Widzę natomiast strasznie dużo drugiego i trzeciego Risena, czyli Gier, w które grałem z totalnego przymusu, na siłę i których odinstalowanie dało mi radość nieporównywalną prawie z niczym. To była ogromna ulga, coś w stylu: "Nareszcie! Już nie muszę w to grać, koszmar się skończył"...
Elex ma szansę wyjść z tego zwycięsko, jeżeli nadrobi wszystkie swoje braki klimatem i fabułą (jak zrobił to Gothic przed laty). Niestety, do tej pory ujawnione materiały na to nie wskazują.
Mam zupełnie inne odczucie. Drewniana mechanika przypomina Gothica i ja widze w tym plus. Mnie bardziej podoba sie drewno z Gothica niz taki Dark Souls, ktory niby jest dynamiczny ale tak naprawde polega na klikaniu 500 razy tego samego klawisza, zeby uniknac ciosu.
Taki pomieszany swiat ze wszystkimi rzeczami również wydaje mi się ciekawy, myślę, ze będzie to podsycało w graczu naturalną ciekawość, żeby zobaczyć jak wyglądają tereny postapokalipsy a jak wyglądają tereny Berserkerów zyjących w zgodzie z naturą.
Natomiast zgodzę się, że jeżeli fabuła nie będzie dobra to gra będzie porażką, bo moim zdaniem Gothic osiągnął sukces przez dwie rzeczy - po pierwsze i najważniejsze fabuła a po drugie - mniej ważne, możliwość pewnej interakcji z otoczeniem jak spanie, pieczenie na patelni, zapalenie jointa czy nawet zjadanie znalezionych roślin zamiast nudne wypijanie potionów.
Piranie nigdy nie robiły sandboksów, a na pewno nie w negatywnym znaczeniu tego słowa. Czyli najpopularniejszej obecnie metodzie tworzenia otwartych światów. To nie są ogromne, wygenerowane losowo światy wypełnione powtarzalną zawartością.
Dziwne są też te podśmiechujki chłopaków odnośnie interakcji z otoczeniem (siadanie na krześle itp.), bo nie służą rozgrywce ani żadnej mechanice? To wszystko w grach musi czemuś służyć, a jeśli tego nie robi to trzeba to wywalić? Właśnie tego najbardziej we współczesnych grach nie lubię. Bo właśnie o to chodzi by takich drobnostek pogłębiających wczuwkę było jak najwięcej, bo pogłębiają one doświadczenie płynące z rozgrywki.
To nie są ogromne, wygenerowane losowo światy wypełnione powtarzalną zawartością.
No, pomijając fakt, że Gothic miał powtarzalne zadania, tylko w innej otoczce. Idź, zabij to i to, bo farmerom przeszkadza. Idź i zabij topielca na tamie. Idź i weź złoto od tego, w razie co spuść mu manto. Jakiż ten gothic nie był powtarzalny...
Bo właśnie o to chodzi by takich drobnostek pogłębiających wczuwkę było jak najwięcej, bo pogłębiają one doświadczenie płynące z rozgrywki.
O, to ciekawe, bo taki Skyrim ma również interakcje z otoczeniem, a pod zapowiedzią to płakałeś jaki ten Skyrim jest chujowy i bez modów nie da się odpalić. To jak to w końcu jest? Aaaa no tak, gothic w nicku, to mówi samo za siebie :)
Animacja poruszanie się - drewno,
walka bronią palną\futurystyczną - jeszcze większe drewno,
walka bronią białą - totalne drewno.
Do tego ta koncepcja pomieszania sci-fi z fantasy kompletnie do mnie nie przemawia. Niestety patrząc na Riseny, to mam złe przeczucia co do gry. Bo fabuła w tych grach była nudna i prymitywna, walka drewniana i niesatysfakcjonująca, a świat gry nieciekawy.
Ta... tylko Piranha Bytes robi sandboxa, gdzie nie ma środków transportu, tłumaczenie że chcą aby gracz skupił się na przemierzaniu terenów na pieszo (to marna wymówka, dla braku umiejętności zaimplementowania tego feature). Poza tym wygląda jak reszta gier od tego studia, tylko w nowej otoczce... Niby Alfa ale drewniana animacje to chyba norma dla tego studia. No nic nadal czekam, choć już entuzjazm trochę mniejszy