Warhammerowy slasher.
19 560 wyświetleń
(12:19)
15 września 2011
Warhammer 40,000: Space Marine to pierwsza gra akcji od Relic Entertainment. Czy studio znane przede wszystkim ze strategii stworzyło dobrego slashera? (1917)
GRYOnline
Gracze
Steam
Jakiś czas temu Frozi odwiedził siedzibę Blizzarda, gdzie miał okazję zagrać w Lord of Hatred - nowy dodatek do Diablo 4. W tym materiale postanowił podzielić się swoimi doświadczeniami.
tvgry
9 marca 2026
Thomas Mahler ze swoim No Rest For The Wicked chce narzucać kierunek ewolucji gatunku hack’n’slashy. Może jednak się nie wyrobić, bo pod szyldem Moonbeast ojcowie izometrycznego action RPG wracają do gry z Darkhaven. I istnieje szansa, że pozamiatają.
tvgry
5 marca 2026
Zapis rozmowy redaktorów serwisu GRYOnline, którzy analizują archiwalne wydanie czasopisma New Secret Service z listopada 2000 roku. Łosiu i T_bone wspominają początki branży gier w Polsce, porównując ówczesne standardy recenzji, kontrowersyjne reklamy oraz specyficzny język tamtej epoki. W tekście pojawiają się wspomnienia o kultowych tytułach, takich jak Baldur’s Gate 2 czy Diablo 2, a także techniczne anegdoty o podkręcaniu starych procesorów. Uczestnicy dyskusji zauważają, że wiele dzisiejszych problemów branżowych, jak narzekanie na brak innowacji, było obecnych już ćwierć wieku temu. Całość stanowi nostalgiczną podróż do przeszłości, ukazującą ewolucję mediów gamingowych oraz zmianę mentalności graczy na przestrzeni lat. Rozmowa podkreśla również historyczne znaczenie magazynu, który kształtował polską kulturę cyfrową u progu nowego tysiąclecia.
tvgry
5 marca 2026
Czy Control Resonant może wnieść świeżość do formuły otwartych światów? Materiał powstał na bazie tekstu Huberta Sosnowskiego pod tytułem "Psychodeliczny Manhattan zamiast kolejnej mapy Ubisoftu - dlaczego wierzę w Control 2", który znajdziecie w naszym dziale Opinii.
tvgry
3 marca 2026
Nasza odpowiedź na reportaż TVP o złych grach co zniszczą Cię. W tym materiale poruszamy temat negatywnych skutków oglądania telewizji, szczególnie jak wpływa na nasze zdrowie psychiczne. Zastanawiamy się, czy telewizja prowadzi do depresja i jakie ma to konsekwencje dla zdrowia mentalnego, zwłaszcza wśród seniorów. Omawiamy, jak telewizja może wywoływać stres i jakie są objawy depresji związane z nadmiernym konsumowaniem negatywnych informacji.
tvgry
26 lutego 2026
Wobec wielomiesięcznych kryzysów na rynku podzespołów gamingowych coraz bardziej kusząca wydaje się alternatywna ścieżka oparta na abonamentach oraz graniu w chmurze. Czy to zwiastun niepokojącego trendu, który z czasem zmieni oblicze gier?
tvgry
27 lutego 2026
Od premiery Uncharted 4 minęło 10 lat. Jak po dekadzie trzyma się produkcja studia Naughty Dog?
tvgry
24 lutego 2026
Materiał wideo analizuje przyczyny, dla których gracze często odczuwają niechęć do samouczków, wskazując, że źle zaprojektowane wprowadzenia potrafią skutecznie zniechęcić do dalszej rozgrywki poprzez wybicie z immersji lub nadmierną inwazyjność. Autor podkreśla, że największym wyzwaniem dla twórców jest połączenie nauki mechanik z budowaniem narracji, co zilustrowano kontrastem między krytykowanym, przeładowanym informacjami samouczkiem z Wiedźmina 2 a chwalonym wprowadzeniem w Wiedźminie 3, gdzie trening wpleciono w naturalny kontekst fabularny. Kluczowe dla sukcesu jest znalezienie „złotego środka” – tutorial musi być zrozumiały dla nowicjuszy, ale nie może traktować doświadczonych graczy w sposób protekcjonalny, co wymaga ścisłej współpracy scenarzystów i projektantów już na wczesnym etapie prac. Ostatecznie materiał konkluduje, że choć nie istnieje samouczek idealny dla każdego, to pierwszy kontakt z grą jest decydujący dla zaangażowania odbiorcy, więc nie powinien być on traktowany przez deweloperów jako element drugorzędny.
tvgry
22 lutego 2026
Materiał omawia kontrowersyjną strategię promocyjną Thomasa Mahlera, szefa Moon Studios, który promując grę No Rest for the Wicked, ostro krytykuje rynkowych gigantów takich jak Diablo 4 i Path of Exile 2, nazywając ich fundamenty archaicznymi. Mahler forsuje wizję nowoczesnego action RPG opartego na precyzyjnej, souls-like’owej walce, fizyczności animacji i odrzuceniu tradycyjnego sterowania „point and click”, co ma rzekomo wyznaczać nowe standardy w gatunku. Autor nagrania punktuje jednak butę i egocentryzm twórcy, który stawia się w roli branżowego autorytetu przed ostatecznym sukcesem swojej produkcji, zauważając jednocześnie, że Mahler nie rozumie specyficznej, relaksującej natury klasycznych hack’n’slashy opartych na statystykach i łupach. W rezultacie materiał sugeruje, że choć sama gra zapowiada się na świetną fuzję gatunków, to agresywny PR Malera może jej zaszkodzić, alienując graczy przywiązanych do sprawdzonych rozwiązań konkurencji.
tvgry
16 lutego 2026
Analiza skupia się na nietypowej filozofii projektowania gier przez Bennetta Fody’ego, który celowo tworzy produkcje o frustrującym i topornym sterowaniu. Autor materiału wyjaśnia, że te irytujące mechanizmy nie są błędem, lecz świadomym eksperymentem psychologicznym opartym na naukowej wiedzy twórcy o uzależnieniach i wolnej woli. Gry takie jak Getting Over It stanowią bunt przeciwko współczesnym, ułatwionym tytułom, oferując graczom autentyczne poczucie ryzyka oraz surową lekcję pokory. Narracja Fody’ego towarzysząca porażkom nadaje cierpieniu głębszy kontekst, zamieniając złość w formę terapeutycznego doświadczenia. Dzięki brakowi systemów zapisu, każde zwycięstwo w tych „śmieciowych” z pozoru produkcjach smakuje znacznie lepiej niż w wysokobudżetowych hitach. Ostatecznie źródło ukazuje Fody’ego jako wizjonera, który poprzez cyfrowy ból uczy odbiorców odporności psychicznej i wytrwałości.
tvgry
14 lutego 2026
tak bym chcial zagrac w tego Space Marine, ale nie ma jak ;p
Gra oczywiście nie ma startu do Gearsów, które są po prostu świetne. Jeśli jednak odsuniemy to porównanie na bok to finalnie otrzymujemy całkiem fajną produkcję.
Do pana od kręcenia,nigdy nie ucinaj głowy podczas kadrowania ujecia bo jest to bardzo nie estetyczne i wkurzające.
Oglądamy dlugie nogi i pół głowy, tyle z działu technicznego.
Gierka fajna a komentarz wybitnie dobry.
Zagrałem tylko w demo, które jest całkiem solidną zachętą do kupna pełnej wersji. Nigdy nie grałem w gry z uniwersum WH40k, ale wydaje mi się, że jest ono idealne do gier tego typu i fajnie, że twórcy zdecydowali się na taki ruch. Gdyby to był RTS to pewnie bardziej bym się nie zainteresował. Mam raczej nie duże wymagania jako gracz, ale wszystkim kupić mnie nie można. Jednak tą grą mnie kupili. Czekam tylko na niższe ceny :)
A co do rozgrywki to jedyne co mogło by być zrobione lepiej to ilość kombosów i odrobinę niższy poziom trudności (może w kontynuacji jeśli będzie). Demo zacząłem na niskim poziomie, który dla mnie spokojnie mógłby być przynajmniej średni.
Interesuje mnie jeszcze ile w przybliżeniu trwa przejście kampanii?
Nie spodziewałem się tak dobrej gry, na pewno kupię xd
kurcze muszę zagrać w tą grę
jak dla mnie Titus nie byl marionetka, polubilem go:) duzo bardziej od Marcusa.
Zajebisty komentarz, a gra niczego sobie, it's time to kill :D
... konwencja ocen w recenzjach/komentarzach wróciła - a jednak :p ...
buhahaha kto oczekiwał że kapitan sm NIE będzie laleczką imperatora bez własnego zdania i charakteru musiał chyba upaść na głowę i to tak bardzo bardzo bardzo mocno, braki fabularne to też nie argument, typowa fabuła w40k wygląda tak: planetę atakują orkowie jednak po pewnym czasie okazuje się że za nimi jest też chaos i jeden z kompanów jest ich marionetką i kabuumm siły chaosu zostają pokonane i zdrajca ginie lub planety nie da się odzyskać i leci exterminatus, brzmi znajomo ?? tak walczą siły imperatora i każda gra z nimi będzie na tym bazować jedyną alternatywą jest inwazja tyranidów którą można powstrzymać lub exterminatus, albo inwazja "obcych" których można powstrzymać lub przylatuje inkwizycja i exterminatus -.- , jedyne wady to to że trochę brakuje pojazdów w multi, szkoda że jest tylko sm i chaos, trochę brakuje orków czy eldarów albo tyranidów, oraz jak by nie patrzeć po pewnym czasie wdaje się monotonność którą można wyeliminować tylko rozbudową multi, odnoście singla hmm on praktycznie nie ma wad czysta rzeź i tyle kto to lubi będzie w niebie kto nie ten będzie narzekał
RedCrow - nie narzekaj, zaliczyłem kampanię na Hardzie i jakoś przeżyłem. Najlepszym sposobem na Tankbustaz jest poczciwy bolter i solidna osłona przed rakietami.
Jak dla mnie starcia z CSMami uzbrojonymi w maczugi (Championi czy jak?) były sporo trudniejsze, bo jednym machnięciem zżerali pancerz. W sumie to ci z "plazma cannonami" (coo to było tak właściwie...) też byli upierdliwi.
A, i nie "warlordów" - Warboss już prędzej i on był tylko jeden (bo gdyby było więcej, to i tak po chwili zostałby już tylko jeden ;D), te bardziej pospolite, duże orki to Nobzy.
Heretyków w sumie też tam raczej nie było - to małe i strzelające to zwykli, zbuntowani gwardziści.
Kurcze Dell, ale się nagadałeś.Komentarz świetny, ale przyznaj-po 12 minutach gadania litr wody poszedł ;)
Jest jeszcze jeden duży minus, o którym Dell nie wspomniał - poziom trudności.
Jest on zbalansowany dosyć dziwnie, gdyż staje się z czasem absurdalnie wręcz wysoki. Chodzi tu przede wszystkim o przeciwników z granatnikami. Wyobraźcie sobie taką sytuację:
Przed nami 50 słabych orków, 4 wybuchowe gnidy (jedna eksplozja zdejmuje cały pancerz, albo całe życie), 10 z tarczami, 10 z mieczami, 4 warlordów (strasznie twarde bydlaki, trzeba im zajechać ze 20 ciosów mieczem zanim padną, a oni jednym uderzeniem zdejmują Titusowi bardzo dużo życia), a za ich plecami (za osłonami) 8 tych przeklętych orków z wyrzutniami rakiet (jedna rakieta zabiera Titusowi jakieś 1/4 życia. Wypalane są one salwami po 3 sztuki na raz, więc za jednym razem możemy stracić nawet 3/4 życia - i to pomimo pancerza!). I całe to towarzystwo, w ciągu sekundy bierze sobie za cel postać gracza... Warto zaznaczyć że owszem, egzekucje leczą ale w czasie ich wykonywania kapitan nie jest nieśmiertelny. Może się więc zdarzyć, że wykonując finisher na środku pola bitwy, Titus padnie zamiast się uzdrowić. Strasznie to bywa irytujące (miejscami).
Ale tak poza tym to zgadzam się z Dellem. Gra niby uboga (mało finisherów, broni, lokacji. System walki jest bardzo prosty. Fabuły właściwie brak), ale ma w sobie to coś, co zupełnie przysłania wszelkie wady - soczysty gameplay! Dla fanów Warhammera 40K obowiązkowa pozycja.
PS. Przeciwników nie ma tak mało: kurduple, orkowie z toporami, orkowie z karabinami, tarczownicy, ci z dwoma mieczami, warlordowie (2 rodzaje), orkowie z wyrzutniami rakiet (2 rodzaje), orkowie latający (w jednej misji ale zawsze), wybuchające "pieski" + 1 boss. Z Chaosem niewiele gorzej: heretycy, marine chaosu (3 rodzaje), magowie, warlordowie, demony + 1 boss.
Gra dobra dla osób lubiących ten "klimat" bardzo dobra ... Del dobrze mowi o tym że przydało by się troche więcej różnych rodzajów przeciwników plus może kilka "ciosów" ale i bez tego jest dobrze mam nadzieje że do gry wyjdzie dodatek.... a za pewien czas morze i SPACEMARINE 2 ... nie mniej jednak chciał bym jeszcze nie konczyc zabawy z 1 i zobaczyć dodatek.
Irytuje mnie nieco sposób prezentacji della. Ciągle się jąka, poprawia. Rozumiem - stres robi swoje, a każdy może się pomylić, ale mam wrażenie, że przygotowania do recenzji nie było, a wszystko jest wymyślane w locie. "ale, ale... eee..." Czasem też mam wrażenie, że nie jest do końca pewien tego co mówi. Raz mówi, że coś jest do bani, żeby po sekundzie poprawić "ok, może się to podobać..." Chaos.
Szkoda ze nie wymieniles wad multiplayera przynajmniej w wersji PC:
- nie ma mozliwosc zmutowania mikrofonu - przez co ciagle slyszymy czyjes glosy / gracze slysza nasz (jest mozliwosc szybkiego mutowania osob - ale to nie rozwiazuje problemu)
- czuc ze multik to bardzo port konsolowy z tego co sie orientuje to gry "hostuje" jeden z graczy(system lobby) nie jest to na jakis osbnych serwerach stawiane
- nie mozna wybrac po ktorej stronie chcemy grac - przynajmniej na public game w private moze to sie roznic
- pewnie jeszcze pare wad multik ma o ktorych zapomnialem - w singla jeszcze nie mialem czasu pograc.
Miejmy nadzieje ze wydadza jakiegos patcha na PC ktory poprawi te "drobne" ale dosc irytujace bledy.
po primo, Gears of War był wzorowany na Warhammerze 40k, nie odwrotnie. po drugo o to właśnie chodzi, że elitarni kosmiczni marines nie gadają nie potrzebnie, nie przejawiają zbyt wielu emocji tylko działają i wypełniają swoją misje. tak więc sorry del ale to nie są dla mnie minusy. fabuła jest prosta ale i tak wymusza chęć poznania co stanie się dalej, skąd ten chaos znalazł się na planecie itd.
Bardzo lubie solidne gry akcji w ktorych mozna poczuc ten ciezar wojny... takich jak Gearsy i Killzone (niestety mozna to poczuc tylko w dwojce :( ) niema ich zbyt wiele dlategoz checia
przejde Space Marine. Nie jestem szczegolnym znawca Warhammera, gralem jedynie w Mark of Chaos.
wreszcie wróciły oceny
super komentarz i super gierka ;)
Jak będzie taniej na steamie to kupię ;D
drugi :DD
Gierka ogólnie bardzo przyjemna, fajnie się siecze, na multi też można się nieźle bawić przez długie godziny, w sumie od twórców RTS'ów z świata Warhammer 40K nie spodziewałem się tak dobrego slashera ttp