A Ty kogo widzisz na jego miejscu?
10 300 wyświetleń
(11:05)
20 października 2015
Jordan zbiera dzisiaj kilka postaci z najpopularniejszych gier wideo i proponuje aktorów, którzy mogliby wcielić się w nie filmowych adaptacjach. A Ty jak to widzisz? Zostaw komentarz! (5805)
Od premiery Stardew Valley minęło już 10 lat, a gra z niepozornego klona Harvest Moon przerodziła się w branżowego giganta sprzedanego w milionach egzemplarzy. W dzisiejszym materiale dowiecie się, jak niesamowity upór, perfekcjonizm i spójna wizja jednego człowieka na zawsze zmieniły rynek gier niezależnych. Dowiecie się dlaczego pomimo upływu lat to rolnicze RPG nadal wciąga jak bagno i nie ma sobie równych.
tvgry
14 kwietnia 2026
Najnowszy film bierze na warsztat jedną z najbardziej polaryzujących odsłon w historii cyfrowej rozrywki – Worms 3D. Złota era płaskich map, precyzyjnych rzutów z liny i wybuchających owiec w 2D to dla wielu świętość. Kiedy jednak ekipa Team17 postanowiła wejść w pełen trójwymiar, społeczność pękła na pół.
tvgry
28 marca 2026
W maju 2026 roku stuknie równo dekada, odkąd powrócił DOOM, pokazując całej branży, jak powinno się robić nowoczesne strzelanki. Wielu podchodziło do tego powrotu jak do jeża, obawiając się taniego żerowania na nostalgii. A jednak – id Software połączyło ducha lat 90. z nowoczesnością w sposób naprawdę spektakularny.
tvgry
1 kwietnia 2026
Nasz najnowszy materiał wideo bierze pod lupę absolutny fenomen branży gier wideo. Dokładnie 26 lat po rynkowym debiucie sprawdzamy, dlaczego kultowe Dungeon Keeper 2 wciąż pozostaje niedoścignionym wzorem dla wszystkich strategii pozwalających nam wcielić się w mrocznego władcę podziemi.
tvgry
25 marca 2026
Wraz z redakcją GRYOnline.pl przygotowaliśmy dla Was zestawienie najbardziej nieoczywistych, dziwnych i słabo opisanych mechanik, które ułatwią Wam pierwsze godziny z Crimson Desert. W tym materiale dowiecie się między innymi, dlaczego warto zostawić zwiedzanie świata na później i dlaczego do kradzieży w tej grze potrzebujecie odpowiedniego dress codu.
tvgry
1 kwietnia 2026
Nasz najnowszy film to głęboka analiza Crimson Desert – ambitnego projektu od Pearl Abyss, który próbuje wyważyć otwarte drzwi między gatunkami. To produkcja, która bez kompleksów pożycza patenty od najlepszych: znajdziecie tu genotyp GTA, wspinaczkowe DNA Assassin’s Creed oraz niemal chorobliwą dbałość o detale rodem z Red Dead Redemption 2.
tvgry
19 marca 2026
Zanim Rockstar rozbił bank swoim epickim Red Dead Redemption, na Dzikim Zachodzie rządził zupełnie inny szeryf. W dzisiejszym materiale cofamy się do 2005 roku, by przypomnieć sobie grę Gun – brutalnego, krwistego sandboksa od ekipy Neversoft. Tych samych magików, którzy dali nam serię Tony Hawk's Pro Skater. Sprawdzamy, jak po latach broni się to swoiste GTA na Dzikim Zachodzie. Opowiemy o dynamicznym, choć dość krótkim wątku fabularnym, i mechanikach, które w tamtym czasie po prostu urywały głowę. Dowiecie się, dlaczego strzelanie w Gun nadal daje tonę satysfakcji i czy ten nieco zapomniany klasyk faktycznie przetrwał próbę czasu. Zapnijcie ostrogi, ładujcie rewolwery i zapraszamy na seans!
tvgry
9 kwietnia 2026
Crimson Desert wyrasta na jedną z najbardziej intrygujących, a zarazem zagadkowych premier nadchodzących miesięcy. Najnowsza analiza ucina spekulacje: to nie kolejne MMO, lecz rasowa przygodowa gra akcji klasy premium dla jednego gracza. Twórcy z Pearl Abyss stawiają na odważne rozwiązania, zastępując klasyczny pasek doświadczenia unikalnym systemem artefaktów. Całość napędza autorski silnik, oferujący fotorealistyczną oprawę i zaawansowaną fizykę, a co najważniejsze – produkcja ma być całkowicie wolna od mikropłatności. Mimo technologicznego przepychu, materiał studzi hurraoptymizm, punktując spore wymagania dyskowe, brak pokazów konsolowych oraz bardzo późne embargo na recenzje.
tvgry
19 marca 2026
Łowienie ryb stało się w grach wideo niepisanym standardem. Poważne RPG-i, dynamiczne MMO, urocze symulatory farmy – minigry wędkarskie są dziś równie powszechne, co ukryte skarby za wodospadem czy możliwość pogłaskania psa. Zastanawialiście się kiedyś, skąd się to właściwie wzięło? W dzisiejszym materiale siadamy z wędką na brzegu i zanurzamy się w historię tego specyficznego trendu. Sprawdzimy, kto pierwszy zarzucił przynętę i odpowiemy na pytanie, co mechanika łowienia w grach ma wspólnego z... lootboxami?
tvgry
8 kwietnia 2026
Nvidia rzuca na stół kolejną kartę, która ma zmienić zasady gry. Zapowiedź DLSS 5 wywołała w sieci prawdziwe trzęsienie ziemi. Zieloni obiecują technologię, która dzięki zaawansowanym algorytmom AI wygeneruje w locie fotorealistyczne oświetlenie i tekstury, wznosząc grafikę na poziom dotąd nieosiągalny dla domowych pecetów. Ale czy to na pewno droga, którą chcemy podążać?
tvgry
19 marca 2026
Moim zdaniem, dobrym typem byłby Andrew Lincoln. Dobra charakteryzacja i Geralt jak znalazł!
Mads Mikkelsen nadawałby się na Geralta. Bardzo fajnie zagrał w filmie King Arthur jako Tristan. Plusy również za Vallhalla Rising. Bardzo lubię jego filmy i aktor dobrze się komponuje do ról wojownika, dramatów nie oglądam dlatego nie oceniam.
Eva Green się przejadła jako wiedźma itp. Chociaż do Morrigan by pasowała :)
Tom Hardy z jego zimnym spojrzeniem idealny na Wieśka
A Gosling w Fanatyku?
Żebrowski(naprawdę fajnie grał w serjalu)
Co do roli Geralta, trudno będzie o kogoś lepszego od Pana Michała Żebrowskiego, nie mniej jednak ja w tej roli widzę tylko i wyłącznie Daniela Day-Lewisa! dlaczego?
1. Świetny aktor, Geralt jako postać jest małomówny, można śmiało nazwać go mrukiem, także wiekszość jego emocji trzeba byłoby zagrać "twarzą", a mistrzem gry bez słów jest właśnie Day-Lewis, co udowodnił najdobitniej w Aż poleje sie krew
2. Posiada warunki fizyczne, Geralt był wysoki i szczupły, jego siła nie pochodziła z mieśni, ale z z tak zwanej żylastości, wypracowanej trudami walk jak i życia w siodle, przewijający sie w komentarzach Bale jest po porstu za niski i za bardzo umięśniony(chociaż kto jak kto, ale on jest mocno elastyczny jeśli mówimy o wyglądzie)
3. Geralt nie był młodzieniaszkiem, czytając książkę widziałem go jako dojrzałego faceta, po którym widać zmęczenie życiem, alkoholem, kobietami a nawet swoją pracą, to nie typ podlotka poznającego samego siebie podczas przygód(jak bohater wojen husyckich) to mocno doświadczony, cyniczny mężczyzna, który już dawno pogodził się z szarością świata, choć od czasu do czasu odzywa się w nim bohater
pozdrawiam
Eva Green sexy? Brzydka może nie jest, ale dajcie spokój. Są o wiele ładniejsze aktorki. Ale co do jej roli w 300 to się całkowicie zgadzam, bo była genialna. A Lawrence? Także nie wiem za co jest chwalona. Zero talentu, uroda także średnia. Dobra do takich Igrzysk, by wypuszczać je jak tanie seriale, ale nie do lepszych filmów. Zatrudnienie jej do X-Men było ogromnym błędem i mam nadzieję, że będzie jej jak najmniej. Za to do roli Shephard bym widział zupełnie kogo innego - Sigourney Weaver. Idealna na charyzmatyczną panią komandor. Co do ekranizacji to jeszcze inne moje typy:
1)Arthas/Król Licz - Hayden Christensen. Co prawda wielu uważa, że jego najbardziej rozpoznawalna rola Anakina była słaba, lecz ja sądzę inaczej, szczególnie po lekturze książek.
2)Jim Raynor - tu wybór jest ciężki. Lecz najbliżej celowałbym w Russella Crowe'a.
3)Bad Company(Battlefield) - tu wybór chyba najtrudniejszy, by dobrać 4 aktorów, do 4 odmiennie różnych ról. Ale porwę się na to i tak - Adrien Brody(Sweatwater), Samuel L. Jackson(sierżant), James McAvoy (Marlowe) i najtrudniejsza rola do obsadzenia czyli Haggard - Chuck Norris (głównie ze względu na to, że do roli teksańczyka pasuje najbardziej).
Na Geralta? Kevin Costner albo Josh Holloway :)
Proszzzzz... http://naforum.zapodaj.net/bf02d2ebe117.jpg.html
:)
Viggo Mortensen jako Geralt ewentualnie Stephen Amell z Aroowa no i jeszcze jest Liam McIntyre ale mi ta postać do Geralta nie pasuję tyle w temacie Bernard Hill jako Vesemir
Mads Mikkelsen jest idealnym aktorem do zagrania Geralta. Już wielokrotnie pokazywał, że potrafi grać różne postaci - wystarczy sięgnąć po "Pusher 2", "After The Wedding", "The Green Butchers" i "Valhalla Rising", żeby zobaczyć w jak różne postaci potrafi wcielić się ten aktor.
A tej gadki o Goslingu nie rozumiem, bardzo lubię filmy z tym aktorem i raczej rzadko zdarza mu się grać w filmach przeznaczonych głównie dla płci pięknej.
Faktycznie słabiutko... Zalatuje ignorancją i skrajnym dyletanctwem. Najpierw bzdury o B. Cooperze - aktor jednej roli? Może dla tych, którzy oglądali tylko "Kac Vegas". Pomijając już wspomniany "Silver Linings Playbook", to warto jednak zapoznać się chociażby z świetną rolą w "Place Beyond the Pines", całkiem niezłym "Jestem Bogiem" czy "Między wierszami". Natomiast tekstów o Goslingu w kontekście kryzysu "egzystencjonalnego" (powinno być "egzystencjalnego", ale nie będę się na siłę czepiał :)) też nie da się słuchać - "Fanatyka" widział? "Miłość Larsa" widział? Wygląda na to, że nie... Gosling to dobry aktor, a "przystojniaczkiem" jest tylko dla tych, którzy ugrzęźli na "Pamiętniku". Sorka Jordan, ale łapa w dół.
najgorszy materiał na tvgry od bardzo dawna...
Tylu bzdur o Goslingu to nigdy nie słyszałem.
W większości beznadziejne gry na ekranizacje, po co komuś jakiś dragon age czy mass efekt, litości. Przy Madsie Mikkelsenie jak można było nie wymienić Valhalla Rising czy Michael Kohlhaas?
Gdzie Starcraft i role Sary i Jima?
Ja bym zaproponował w roli Isaaca Clarka z serii Dead Space Georga Cloneya ewentualnie Seana Beana. Co o tym myślicie?
Nosz kurna ... w ilu jeszcze materiałach zobacze ten sam spoiler z Serc z kamiena? Ja już i tak mam zabawę zepsutą bo widziałem to wcześniej, ale kuźwa przecież to już chyba wszyscy widzowie TVgry widzieli, bo w każdym materiale te same obrazki. Nie możecie dać bardziej neutralnych scen z Wiedźmina?
Arasz by mógł grać MadMaxa.
Kurfa mać specjalnie nie oglądałem trailera Serc z Kamienia bo spoilery są. Scena z głową dobra i rozbawiła ale wolałbym to zobaczyć jednak grając. Minus ogromny -----------
Się czepili wszyscy tego Mikkelsena. Odrzuca mnie jak go widzę, po 1szym odcinku Hannibala nie dałem rady przez jego akcent i głos oraz ruchy. W Bondzie za to był taki 'mokry i zimny'. Ale w sumie dobrze, że stale o nim gadają napaleńcy bo twórcy nie biorą do ról tych, których fani polecają :)
Ja po prostu tego gościa nie mogę słucha, Jordan, naucz się wreszcie wymawiać angielskie nazwiska i słowa bo płakać się chce. Scarlet Dżochanson :D
"role kobiet są często ograniczane do roli wsparcia lub lalusiów wokół silnego faceta"
No co ty nie powiesz... Zdajesz sobie sprawę że mówimy tu o wojownikach, żołnierzach, o typie macho? Zdajesz sobie sprawę że faceci jednak mają z tym "trochę" więcej wspólnego niż kobiety? Zdajesz sobie sprawę że kobiety autentycznie są wokół takich facetów?
Mam wrażenie że jeszcze trochę i ci się włączy tak jak niektórym myślenie, że problemem są pokazywane często w filmach i grach kluby ze striptizem... No bo nie wiem - widocznie w rzeczywistości takie kluby "nie istnieją" albo "nikt do nich nie chodzi" no i sztuka komercyjna powinna się przede wszystkim skupiać na tym żeby nikt czasem się nie poczuł jakiś "ograniczany/gorszy"
Wybacz, ale postrzeganie czegoś takiego jako problem jest moim zdaniem objawem lekkiej paranoi...
Ja widzę problem zupełnie gdzie indziej choć nie trudno wytłumaczyć dlaczego istnieje - masa silnych kobiet w filmach i serialach jest po prostu kiepsko zrobiona (to są tak mało wiarygodne postacie, że czasem aż naprawdę robi się to groteskowe). Problemem jest między tym co ludzie lubią w kobietach (również same kobiety), a tym co lubią w twardzielach, wojakach itd... Facet może być wielkim, umięśnionym, brudnym ze względu na tryb życia wojownikiem z mieczem oburęcznym i wszystko będzie OK... Wsadzasz na to miejsce kobietę no i robi się jazda - czysta, chudziutka, umalowana piękność z mieczem niemal cięższym od niej samej... Non stop też widać jakim problemem jest walka wręcz - szczupła kobieta może być skuteczna, no ale jak walczy z kolosem to musi po prostu walić w czułe punkty... Niestety walenie po jajach nie jest widowiskowe - widowiskowe jest rzucanie ludźmi po ścianach, no i potem oglądamy drobinkę 50kg jak miota 100kg chłopem, który często tak naprawdę sam podskakuje żeby się widowiskowo przewrócić (i to czasem dobrze widać niestety). Oczywiście takie coś nie przeszkadza jak w grę wchodzi jakaś super siła, no ale często nie wchodzi...
Z oczywistych powodów nie łatwo takie coś przepchać, ale ja bym chciał żeby dawali do takich ról duże kobiety bez wypięknionej twarzy i makijażu, które dobrze zagrają po prostu takich bardziej babochłopów (nie jakieś napompowane sterydami bo to też nienaturalne, tylko naturalnie wystarczająco duże żeby to wszystko nie wyglądało śmiesznie).
Właśnie dlatego tak lubię postać Brienne z Tarthu... Gwendoline Christie waży ponoć prawie 80kg więc to już jest coś! Jej rolę lubię nie tylko za atrybuty fizyczne ale też psychiczne... Bo na tym polu w filmach też często jest porażka - nieporadnie próbując pogodzić mentalność typowego twardziela z atrakcyjną dla nas kobiecą wrażliwością potrafią robić z postaci jakieś dziwne zaburzone emocjonalnie dziwactwo... Nie jest z tym aż tak strasznie, ale jednak nadal dosyć często to robią i nie sądzę żeby to się kiedyś całkiem skończyło. Najlepsze kobiece macho, to takie które nie grzeszą wrażliwością i po prostu wcale wielkiej siły fizycznej nie potrzebują - to jest wiarygodne i zdaje się że ludziom najbardziej podchodzi.
Wątpię żeby ktokolwiek, kto jeszcze nie został z deka kopnięty w głowę przez jakąś dziwną filozofię zastanawiał się głębiej nad tym o czym powiedziałeś a o czym ja piszę... (ja sam już jestem kopnięty i teraz tęsknię za czasami kiedy wszystko beztrosko sobie oglądałem). Ludzie idą albo oglądać fajerwerki albo/i ciekawe postacie i role. Zawsze będą jakieś trendy, nie będzie wszystkiego pół na pół lub takie samo dla każdego i to nie musi mieć nic wspólnego z "ograniczaniem". A wiesz że w filmach, serialach i reklamach postacie męskie wyjątkowo często są ograniczane do ról zwykłych głupków lub tępych zabijaków? Jak daleko można zaprowadzić skupianie się na takich pierdołach? Gdyby tu chodziło o burzenie jakiegoś porządku i sensu świata filmu to bym rozumiał takie narzekanie, ale w innym wypadku to po prostu lekko zwichrowany ból doopy... Lepiej patrzeć na sens filmu, zdolności aktorów itd. zamiast szukać problemów w tym, że jednak nie wszystko wygląda tak samo dla obu płci i Bóg wie czego jeszcze - od tego świra można dostać i wszystko potrafi zbrzydnąć...
Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, ale nie tak dawno wolny rynek został oskarżony o seksizm - dlaczego? Ano dlatego, że produkty kosmetyczne dla kobiet często są tylko odrobinę lepsze niż męskie, ale sporo droższe... Błagam nie idźmy w tym kierunku! Nie mam pewności czy po prostu bardziej ci się podobają role silnych kobiet, czy dostrzegasz tu jakiś znaczący problem socjologiczny, ale niestety raczej stawiałbym na to drugie... Jeśli nie oglądałeś to może obejrzyj sobie Dochodzenie albo Homeland na uspokojenie xD
Pamiętajmy, że mówimy tutaj o wojownikach i twardzielach typu macho co jest domeną męską, ale nie jest czymś do oceny czy jakiejkolwiek korekcji na płaszczyźnie płci - próbowanie czegoś takiego zakrawa o absurd. Bycie macho to nie wszystko a kobiety były, są i daj Bóg będą silniejsze od nas, tylko że zazwyczaj w inny sposób i na innych płaszczyznach. To że napierdzielanka jest naszą domeną, że jest bardziej efektowna i ma branie w rozrywce o niczym szczególnym nie świadczy i nie powinno nikogo niepokoić.
Daniel Craig (nowy James Bond) jako Nathan Drake bardziej by pasował, wg. mnie.
Ja wiem tylko, że Tom Hardy to przyszły Big Boss na srebrnym ekranie.
Mark Wahlberg jako Drake ale on będzie kojarzony z Max Payne.
Wszystkich mógłby dubstepować Jean Claude Van Damme na przemian z Seagalem.
Geralta niech zagra jakiś wrestler, bo to mało wymagająca postać
Żałosny materiał
Jak było już wspomniane w komentarzach, po obejrzeniu "Valhalla: Mroczny wojownik" nie wyobrażam sobie nikogo innego w roli Geralta niż Mads Mikkelsen. Dziwne, że autor nie wspomniał o tym filmie w kontekście Geralt-Mads Mikkelsen. Sapkowski zapytany kogo by widział w tej roli odpowiedział, że jeszcze kilka czy kilkanaście lat temu wskazał by na Kevina Costnera, teraz na Madsa Mikkelsena właśnie.
tak czy siak - ten film jest troche bzdurny . wiele przykladów tutaj srednio trafione - prawie wcale.
postacie z RE plytkie z gier? NO CHYBA NIE.
poYarenko
Zaś co do Mads Mikkelsena... Tak, wszyscy widzieliśmy jego zdjęcie z dwoma mieczami na plecach, ale to jest aktor bez charyzmy. Jego Hannibal nie hipnotyzował tak jak robił to Antony Hopkins. Jego Hannibal usypiał...
Hahahahaha. Made my day. Mikkelsen bez charyzmy. Jego Hannibal był kapitalny, ale pewnie serial był dla ciebie za ciężki, więc uważasz, że to on przynudzał. Serial miał po prostu specyficzny klimat i to on może ciebie usypiał, ale na pewno nie mógł to być Mikkelsen. Mikkelsen byłby bardziej Geraltem z książek niż z gier, co na plus. Bardziej cichy i opanowany.
Chciałbym ten serial HBO o Wiedźminie. Najlepiej jako ekranizacja całej sagi w kilku sezonach. Drugim typem na Geralta byłby Nikolaj Coster-Waldau, czyli Jamie Lannister.
@Jordan czy ty właśnie przyrównałeś Mortal Combat do filmow Uwa? :D prosze cię, choć wiadomo że dobra ekranizacja gry nie istnieje, to MK akurat jest uznawane za film który podołał najbardziej(chyba że 'hicior' nie było sarkastyczne, a zestawienie w opozycji to ok). A co do Morigan i Black nie zgodzę się, ma nie tylko świetny głos ale i gra dobrze takie role (polecam ostatnie sezony Stargate - podobny charakter roli) Eve wciskają do roli każdej wiedzmy, ile można :P Ano Mikkelsen by pasował na wieśka (polecam obczaić go w valhalla rising), i nie ekranizacja z żeńską sheppard? to by nie przeszło, i nie mogli by pokazać romansu z Tali ;-;
A co miał by papcio Sapkowski do obsady Amerykańskiego gówna a nie prawdziwej adaptacji sagi Wiedźmińskiej? Lepiej, żeby nie było żadnych filmów.
Co do Gylenhaala, jest co najmniej kilka filmów w internecie, w których sam Jake mówi, w jaki sposób wymawia się jego nazwisko (na pewno nie "dżilenhal/dżilenhol"). Co do Madsa Mikkelsena w roli Geralta, to sam Sapkowski stwierdził na którymś konwencie, że jakby już miał wybrać aktora do tej roli, to wybrałby właśnie Mikkelsena. Myślę, że twórca tej postaci wie najlepiej kto by pasował jako odtwórca.
@paris5 - bo Staham jest stary i brakuje mu sylwetki. Poza tym, trzeba czegoś więcej, niż łysinkę. Trzeba mieć charyzmę i twarz. Znani aktorzy w adaptacjach gier to porażka i powoduję tylko śmiech na sali.
[5]
Mikkelsen bez charyzmy?! Najwyraźniej nie oglądałeś Valhalla Rising, gdzie był po prostu rewelacyjny, chociaż słowem się nie odezwał. Dziwi mnie też to, że Jordan o tym filmie nie wspomniał, wszak to dzieło Nicolasa Refna, twórcy Drive.
nie Jilenhul, tylko jejlenhulehol ekspercie od wszystkiego od siedmiu boleści
Jake Gyllenhaal jako Geralt? To chyba jakiś żart. Zaś co do Mads Mikkelsena... Tak, wszyscy widzieliśmy jego zdjęcie z dwoma mieczami na plecach, ale to jest aktor bez charyzmy. Jego Hannibal nie hipnotyzował tak jak robił to Antony Hopkins. Jego Hannibal usypiał... Mój typ na Geralta to Charlie Hunnam.
Sam jesteś taki "gylenhol"
Nie przepadam za materiałami tworzonymi przez Jordana. Prawdopodobnie pomiędzy nami jest jakiś retoryczny rozdźwięk. Nie leżą mi za bardzo jego żarty i nie zbyt odpowiada mi jego energia. Muszę natomiast uczciwie przyznać, że ten materiał wyszedł bardzo dobrze.
Nathan Drake - Nathan Fillion
Geralt - Tom Hardy
Co to było na końcu, bo nie ogarniam.
Tilda Swinton jako Gwyndolin. Od razu przepraszam za powielanie stereotypów na temat tej nieprzeciętnej i utalentowanej aktorki :)