Naprawdę jest aż tak źle?
11 881 wyświetleń
(10:48)
11 czerwca 2016
Film Warcraft: Początek to długo oczekiwana ekranizacja popularnej serii gier od Blizzarda. Film, który miał przerwać passę kiepskich adaptacji. Pierwsze recenzje nie były, lekko mówiąc, entuzjastyczne. Czy naprawdę jest tak źle? (6412)
Jakiś czas temu Frozi odwiedził siedzibę Blizzarda, gdzie miał okazję zagrać w Lord of Hatred - nowy dodatek do Diablo 4. W tym materiale postanowił podzielić się swoimi doświadczeniami.
tvgry
9 marca 2026
Thomas Mahler ze swoim No Rest For The Wicked chce narzucać kierunek ewolucji gatunku hack’n’slashy. Może jednak się nie wyrobić, bo pod szyldem Moonbeast ojcowie izometrycznego action RPG wracają do gry z Darkhaven. I istnieje szansa, że pozamiatają.
tvgry
5 marca 2026
Zapis rozmowy redaktorów serwisu GRYOnline, którzy analizują archiwalne wydanie czasopisma New Secret Service z listopada 2000 roku. Łosiu i T_bone wspominają początki branży gier w Polsce, porównując ówczesne standardy recenzji, kontrowersyjne reklamy oraz specyficzny język tamtej epoki. W tekście pojawiają się wspomnienia o kultowych tytułach, takich jak Baldur’s Gate 2 czy Diablo 2, a także techniczne anegdoty o podkręcaniu starych procesorów. Uczestnicy dyskusji zauważają, że wiele dzisiejszych problemów branżowych, jak narzekanie na brak innowacji, było obecnych już ćwierć wieku temu. Całość stanowi nostalgiczną podróż do przeszłości, ukazującą ewolucję mediów gamingowych oraz zmianę mentalności graczy na przestrzeni lat. Rozmowa podkreśla również historyczne znaczenie magazynu, który kształtował polską kulturę cyfrową u progu nowego tysiąclecia.
tvgry
5 marca 2026
Czy Control Resonant może wnieść świeżość do formuły otwartych światów? Materiał powstał na bazie tekstu Huberta Sosnowskiego pod tytułem "Psychodeliczny Manhattan zamiast kolejnej mapy Ubisoftu - dlaczego wierzę w Control 2", który znajdziecie w naszym dziale Opinii.
tvgry
3 marca 2026
Nasza odpowiedź na reportaż TVP o złych grach co zniszczą Cię. W tym materiale poruszamy temat negatywnych skutków oglądania telewizji, szczególnie jak wpływa na nasze zdrowie psychiczne. Zastanawiamy się, czy telewizja prowadzi do depresja i jakie ma to konsekwencje dla zdrowia mentalnego, zwłaszcza wśród seniorów. Omawiamy, jak telewizja może wywoływać stres i jakie są objawy depresji związane z nadmiernym konsumowaniem negatywnych informacji.
tvgry
26 lutego 2026
Wobec wielomiesięcznych kryzysów na rynku podzespołów gamingowych coraz bardziej kusząca wydaje się alternatywna ścieżka oparta na abonamentach oraz graniu w chmurze. Czy to zwiastun niepokojącego trendu, który z czasem zmieni oblicze gier?
tvgry
27 lutego 2026
Od premiery Uncharted 4 minęło 10 lat. Jak po dekadzie trzyma się produkcja studia Naughty Dog?
tvgry
24 lutego 2026
Materiał omawia kontrowersyjną strategię promocyjną Thomasa Mahlera, szefa Moon Studios, który promując grę No Rest for the Wicked, ostro krytykuje rynkowych gigantów takich jak Diablo 4 i Path of Exile 2, nazywając ich fundamenty archaicznymi. Mahler forsuje wizję nowoczesnego action RPG opartego na precyzyjnej, souls-like’owej walce, fizyczności animacji i odrzuceniu tradycyjnego sterowania „point and click”, co ma rzekomo wyznaczać nowe standardy w gatunku. Autor nagrania punktuje jednak butę i egocentryzm twórcy, który stawia się w roli branżowego autorytetu przed ostatecznym sukcesem swojej produkcji, zauważając jednocześnie, że Mahler nie rozumie specyficznej, relaksującej natury klasycznych hack’n’slashy opartych na statystykach i łupach. W rezultacie materiał sugeruje, że choć sama gra zapowiada się na świetną fuzję gatunków, to agresywny PR Malera może jej zaszkodzić, alienując graczy przywiązanych do sprawdzonych rozwiązań konkurencji.
tvgry
16 lutego 2026
Materiał wideo analizuje przyczyny, dla których gracze często odczuwają niechęć do samouczków, wskazując, że źle zaprojektowane wprowadzenia potrafią skutecznie zniechęcić do dalszej rozgrywki poprzez wybicie z immersji lub nadmierną inwazyjność. Autor podkreśla, że największym wyzwaniem dla twórców jest połączenie nauki mechanik z budowaniem narracji, co zilustrowano kontrastem między krytykowanym, przeładowanym informacjami samouczkiem z Wiedźmina 2 a chwalonym wprowadzeniem w Wiedźminie 3, gdzie trening wpleciono w naturalny kontekst fabularny. Kluczowe dla sukcesu jest znalezienie „złotego środka” – tutorial musi być zrozumiały dla nowicjuszy, ale nie może traktować doświadczonych graczy w sposób protekcjonalny, co wymaga ścisłej współpracy scenarzystów i projektantów już na wczesnym etapie prac. Ostatecznie materiał konkluduje, że choć nie istnieje samouczek idealny dla każdego, to pierwszy kontakt z grą jest decydujący dla zaangażowania odbiorcy, więc nie powinien być on traktowany przez deweloperów jako element drugorzędny.
tvgry
22 lutego 2026
Analiza skupia się na nietypowej filozofii projektowania gier przez Bennetta Fody’ego, który celowo tworzy produkcje o frustrującym i topornym sterowaniu. Autor materiału wyjaśnia, że te irytujące mechanizmy nie są błędem, lecz świadomym eksperymentem psychologicznym opartym na naukowej wiedzy twórcy o uzależnieniach i wolnej woli. Gry takie jak Getting Over It stanowią bunt przeciwko współczesnym, ułatwionym tytułom, oferując graczom autentyczne poczucie ryzyka oraz surową lekcję pokory. Narracja Fody’ego towarzysząca porażkom nadaje cierpieniu głębszy kontekst, zamieniając złość w formę terapeutycznego doświadczenia. Dzięki brakowi systemów zapisu, każde zwycięstwo w tych „śmieciowych” z pozoru produkcjach smakuje znacznie lepiej niż w wysokobudżetowych hitach. Ostatecznie źródło ukazuje Fody’ego jako wizjonera, który poprzez cyfrowy ból uczy odbiorców odporności psychicznej i wytrwałości.
tvgry
14 lutego 2026
Z jednym się nie zgodzę - tandetny wygląd ludzkich postaci wcale dobrze nie wygląda, ani nie pasuje to konwencji. Jasne, w grze wygląda to fajnie i ma swój klimat itp., ale w filmie, gdzie mamy tak fenomenalnie wyglądających i wystylizowanych, mimo wszystko, na realizm orków, to bardzo z nimi kontrastuje. Poza tym film słaby, naprawdę, jako fan Warcrafta byłem mocno zawiedziony, a jako postronny widz pewnie jeszcze gorzej bym ren film odebrał.
Do tego wersja IMAX-owa nie była najlepsza, momentami efekty się rozmywały i takie dziwne jakby zamglenie się pojawiało. Lipa.
Arasz załapał się do filmu http://imgur.com/PSbKD5W
Film średni. Byłem na nim ze swoją 12-letnią córką. Nawet ona była zawiedziona, zwłaszcza, że jest świeżo po Władcy Pierścieni i Hobbicie i pewnie spodziewała się czegoś w tym stylu. Ot taka reklamówka WoW-a. Pewnie wyniki spadają więc wymyślili coś co ma przyciągnąć graczy. Da się obejrzeć ale du.y nie urywa. Pozdrawiam
Zgadzam się z przedmówcą, byłem dziś i niestety rozczarowałem się, spodziewałem się czegoś więcej ale cóż otworzyli sobie drogę do drugiej części i mam nadzieje że będzie duużo lepsza, w tym samym czasie żona poszła z córkami na Angry Birds i dziewczyny bardzo zadowolone z filmu, aż żałuję że nie poszedłem z nimi....
Wg mnie, jako kompletnego nieznawcy Warcrafta
spoiler start
film byl wciagajacy, z ciekawym swiatem, ciekawym watkiem ze spaczeniem i przywolaniem miedzyswiatowym (jakis ponadwymiarowy demon? jak nasz ziemski Szatan), bardzo jasna konstrukcja i rozroznieniem dobra i zla.Kulalo natomiast momentami gra aktorska, 'sterylnosc swiata', pompatycznosc i efekty (z kolei momentami byly nieziemskie). Dlatego zgodze sie ze dilm budzi mieszane odczucia, ale z innych powodow. I nie zgodze sie, ze nie poprawia wizerunku ekranizacji gier.
Poza tym:
-nie wiem czym mial byc Iron Men dla ekranizacji komiksow (prawie wszystkie batmany byly swietne, wiekszosc supermanow rowniez, stare xmany takze, takze o co chodzi autorowi? O poziom kina, czy poziom efektow komputerowych?)
-w momencie 0:24, gdy autor sie pyta (ewidentnie przeczaco), czy udala sie ekranizacja gry - sam wyglada jak zle cechy wyjete z tego filmu - wspaniala, czysta, rowniotka broda w tle powaznych, smiercionosnych trab hordy
spoiler stop
Podsumowujac: ogladajac ta recenzje i pewnie inne, mialbym inne odczucia w trakcie ogladania tego filmu. Dlatego odradzam ogladania recenzji w ogole - tylko moga zepsuc odbior filmu. Interesuje nas dany temat - mamy wlasny rozum zeby ocenic film.
Moim zdaniem i osoby, która z Warcraftem miała styczność pierwszy raz przeszkadzała sprawa skakania po lokacjach na początku filmu. A co do nie trzymania się jednej postaci, to z tego co pamiętam w grze również skacze się po postaciach i jest wiele głównych bohaterów. Ściśnięcie filmu w 2 godzinach nie zostało zrobione aż tak źle... jeśli ludzie pamiętają "Ostatni władca wiatru" i jak to tam ucisnęli cały sezon "anime" w 2 godzinach
Dla mnie jako fana Warcrafta 8+/10, bo zgadzam się, że miejscami było niewygodnie.
Recenzja jak recenzja filmu - każdy może wstawić swoją. Każdy powinien oceniać film według siebie i nie opierać się na opinii innych (owszem może wziąć ją pod uwagę). Gdybym ja opierał się na recenzjach innych osób nie poszedłbym na połowę filmów, które widziałem. Jednemu podoba się film innemu nie - i tyle.
Recenzja jest subiektywna, więc nie czepiałbym się jej formy oraz wyrażonej opinii. Chaos i zlepek scen to bardzo częsty błąd, który zostaje ostatnio nagminnie popełniany (BvS), gościu z Wikingów, który pokazuje, że jest aktorem jednej roli. Obawiam się, że drugi nadchodzący duży film (AC) również okaże się sporym rozczarowaniem...
Naprawdę słaba recenzja. Nie oczekuję analizy filmoznawcy, ale na litość boską mogła by być po polsku, a nie po polskiemu. Najbardziej raził mnie ten główny "złol". Naprawdę tak trudno znaleźć odpowiednie określenie. Nie wydaje mi się żeby to była ignorancja autora, więc albo mu się nie chciało do tego przyłożyć, albo mu się wydawało że tak będzie fajnie i luzacko. W pierwszym przypadku lepiej było nie robić, w drugim nie wyszło fajnie i luzacko.
Zupełnie nie zgadzam się z recenzją, szczególnie z tym, że ktoś kto nie zna Warcrafta nie będzie wiedział o co chodzi...oczywiście nie ucieszą go smaczki jak lądowisko gryfów w murze Stormwind idealnie odwzorowane z gry, czy wodzowie orków w tle jak choćby Grom., ale byłem na filmie z moją żoną i doskonale w filmie się odnalazła i nie miała żadnego problemu z pojęciem fabuły mimo, że o Warcrafcie wie tylko tyle, że w niego gram :P
A ja się śmieje z tych recenzji ... buahahaha
byłem oglądnąłem i się cieszę ... amerykańska krytyka udziela się często Polakom ... a jak wiadomo to nie jest wybitna krytyka :)
Film obejściem z przyjemnością nie rozwala du... ale dla mnie najlepsza ekranizacja gry :)
za to poległem na zwiastunie nowego Star Treka ... tragedia z dubbingiem .
Ja uwielbiam to co zobaczyłem w kinie, czekam z niecierpliwością na drugą część.
Recenzja KOMPLETNIE nie pokrywa się z moim osądem :)
Pozdrawiam!!!
Chciał się wypowiedzieć, wyrzucić to z siebie po seansie, to się wypowiedział. Każdy tutaj wie czego się spodziewać po takiej recenzji, więc jeśli go to i tak interesuje, to obejrzy, a jeśli nie, to nikt nie zmusza do klikania. Jest duży wybór materiałów. Sam w sobie materiał nie jest zły, jeśli jesteśmy świadomi tego, że autor nie jest super krytykiem filmowym, a po prostu zwykłym widzem i geekiem (tu wkrada się sentyment do marki), który podchodzi do filmu jak chyba każdy w miarę ogarnięty widz (czyli ogólnie jest świadomy wielu rzeczy, choć może niekoniecznie zna się na tym fachu jakoś super), więc nie wiem czemu taki hejt spadł nagle. Ja podchodzę do tego filmu podobnie. Choć jeszcze nie widziałam, to myślę, że i tak będę mieć fun, nawet jeśli będę dostrzegać minusy. Jeśli ktoś chce posłuchać zdania osoby podobnej do siebie, a myślę, że grupa docelowa tego materiału jest właśnie taka, to będzie zadowolony. Zresztą, o to chyba chodzi, żeby szukać sobie recenzentów, którzy nam akurat odpowiadają, bo mają podobny gust i wiemy, że jak to czy tamto mu się akurat podoba, to pewnie mi też się spodoba.
Zgadzam się z panem, panie Dariuszu, że jest to zła recenzja w sensie ogólnym. Nie zgadzam się jednak z sugerowaniem, że pan Araszkiewicz musi cokolwiek zmieniać, nabywać wiedzy teoretycznej, itp. Wydaje mi się, że to, co zostało przez pana pominięte, to charakter oraz grupa docelowa odbiorców jego recenzji. Tutaj odbiorcy są nastawieni właśnie na opinię fana, zaznajomionego z uniwersum, który powie, co jego subiektywnym zdaniem w filmie było dobre, tudzież "fajne", a co było złe. To po stronie odbiorcy leży kwestia wyszukiwania takich recenzji, które poruszą temat w sposób, jaki go interesuje. Gdybym więc był zainteresowany podejściem, jakiego panu brakuje, to wybrałbym inne źródło. Ponieważ jednak jestem laikiem i nie zamierzam przestać nim być, to nie interesuje mnie jakie konkretnie elementy w filmie zostały zrobione źle, wraz z uzasadnieniem i odesłaniem do przykładów wzorcowych. Poza obszarem moich zainteresowań leży to, jaki zostały użyty plan, jakie techniki montażu i cała reszta. Dlatego oglądam recenzję tutaj - bo interesuje mnie, czy bitwy są wystarczająco epickie. Dlatego recenzja 'Arasza' jest moim zdaniem dobra - mówi mi, jako graczowi i fanowi Warcrafta, co w tym filmie jest faktycznie Warcraftowe i jak się przy nim będę bawił, nie męcząc mojej ignorancji w zakresie sztuki tworzenia filmów. :)
@Dariusz Rozberk hmmm a mi się zawsze wydawało, że recenzja filmu jest subiektywna i polega po prostu na powiedzeniu co się w nim podobało, a co nie, ale widocznie pan, panie Dariuszu należy do ogólnoświatowego lobby filmowego, które z góry narzuca konkretne szablony recenzyjne, a może nawet oceny i opinie i każdy spoza tego lobby nie wie jak recenzować i po prostu mimo, że wg recenzenta film jest słaby lub dobry, to wg ponadczasowych, nieomylnych prawd jest wręcz przeciwnie.
Zastanów się: są pewne elementy według których oceniasz jakość - gry, książki, muzyki, rozgrywek sportowych. Dlaczego nie ma być takich elementów dla filmów? I patrząc na film pod tym kątem - doskonale widać, co to za przypadek. Tak samo jak w powyższych dziedzinach o których wspomniałem.
Lobby... jestem częścią spisku... Każdy może powiedzieć, co mu się podoba, a co nie, dlatego wspomniałem, że następnym razem polecam zrobić wzmiankę, czy nawet kącik w Przeglądzie Tygodnia, a nie brać się za Recenzję. Recenzja jest subiektywna, ale trzeba mieć odpowiednią wiedzę i znajomość elementów, składajacych się na film, aby recenzję dobrze poprowadzić. Tutaj widać ewidentnie, że Redaktor Araszkiewicz jest... cóż. Mało profesjonalny. Mamy dużo postaci fajnych, które są fajne, ale sa też postaci inne, które nie są fajne. W ogóle mamy tu złola, ale złol jesy takim typowym złolem i to nie jest fajne. Chociaż ogólnie film jest spoko i fajny, ale może wprowadzić widza w konfunzję (błąd Redaktora, operuje słownictwem, którego nie zna), co nie jest fajne.
To jest troszkę takie paplanie małego chłopczyka o filmie. I pewnie, spoko, jasne. Samo w sobie to jest ok. Ale w kąciku 2 minutowym w innym programie na tej stronie, a nie jako RECENZJA.
I niestety, tak, zaskoczę Cię. Są ponadczasowe elementy, które sprawiają, że film jest dobry chociażby pod względem technicznym. Kadr, montaż, prowadzenie fabuły. Nie są to w 100% stałe, zafiksowane elementy, można się nimi bawić, mieszać, łamać i to właśnie jest piękne. Niestety, aby mieć świadomość, dlaczego film jest dobry/zły powinniśmy znać te elementy, ich kanon, podstawę. Wtedy np.: wiem, że w filmie przeważa plan amerykański, łamany często przez półpełny i dlatego niektóre sceny są takie, a nie inne w odbiorze. To przykład, nie ma związku bezpośredniego z tym konkretnym filmem. Jeśli chcesz oceniać, łamać, bawić się, mieć opinię - znaj temat. Nie musisz mieć y... lobbystycznego... poglądu. Miej swój, ale uargumentowany merytorycznie, a nie "bo tak mi serduszko mówi i to jest fajne". Bo wtedy to jest opinia z prywatnego vloga, a nie profesjonalna recenzja.
@Dariusz Rozberk ale jakie to ma znaczenie? Film się podobał lub nie i tyle, a to, że jakieś tam elementy jakiś super ultra zaznajomiony krytyk wychwyci to każdy ma je gdzieś, bo recenzja nie jest kierowana do znawcufff filmowych tylko do normalnych ludzi, którzy po prostu oglądają filmy i albo im się coś podoba albo nie, a nie siedzą z lupą przed telewizorem i mówią ,,o muj bosshe ale chu*owe kadrowanie, tfu" Zachowujesz się trochę jak ona:
https://www.youtube.com/watch?v=_OtvS2l-SIs
To jest... smieszne. Pisze naprawdę kulturalną, merytoryczną, ugruntowaną w faktach opinię. W dodatku będącą konstruktywną krytyką, pokazująca co można poprawić... I dostaję masę minusów. Czemu? Ludzie, opanujcie się, zacznijcie czytać i myśleć. To, że nie podoba mi się materiał, to nie koniec świata. Pokazałem rozwiązania i dałem więcej argumentów przemawiających za moją opinią, niż jest merytoryki w recenzji Warcrafta... Naprawdę, weźcie sobie na wstrzymanie i zacznijcie zachowywać się jak kulturalni ludzie, a nie dzieciaki, które biją kolegę, kiedy ma inne zdanie, poparte lepszymi argumentami, niż "bo tak :) bo serduszko mi mówi :)". Jezu.
Cieszę się, że pokazałeś Mietyczyńskiego. Bardzo dobry recenzent, zresztą niezwykle popularny. Łączy elementy profesjonalizmu z zabawą. Właśnie o to chodzi i dlatego tak dobrze się go ogląda, że nie siedzi z lupą, tylko opowiada konkretnie, co jest nie tak. Ze śmiechem, przekleństwem i dobrym żartem. Widzisz, kiedy masz zaplecze w głowie, nie musisz siedzieć z lupą, takie rzeczy są widoczne na pierwszy rzut oka. A czy "normalny" człowiek (dla Ciebie normalny, to znaczy sebiks z osiedla?) nie zauwazy tych elementów... Zauważy, właśnie o to chodzi. One wpływają na odbiór filmu, nawet jeśli świadomie nie umiemy ich wychwycić, a tym bardziej nazwać. Kadry, kolory, dobór słów, sposób złożenia fabuły - to wszystko wpływa na nasz odbiór na poziomie podświadomym, bo to nie jest wymysł czyiś, że Spirala Fibonacciego wpływa pozytywnie na odbiór zdjęcia. To są setki lat obserwacji, bo tak działa ludzki mózg. Nie przeskoczysz tego, choćby nie wiem jak bardzo chciał.
@Dariusz Rozberk
Wtedy np.: wiem, że w filmie przeważa plan amerykański, łamany często przez półpełny
Szczerze? Ale co to mnie jako widza/czytelnika recenzji obchodzi? Chce się dowiedzieć, czy film się spodobał, czy może jednak nie. I dlaczego taka, a nie inna ocena. A nie sposobu jak został nakręcony i innych nieważnych dla casuala rzeczy.
@Gorn221 - Nie. Pomimo że recenzja w pewnym stopniu jest subiektywna, to nie jest to wolna amerykanka. Nie można w recenzji oceniać niczego na zasadzie - mi się spodobało bądź nie. Dobry recenzent to taki, który stara się być jak najbardziej obiektywny, który potrafi coś docenić, nawet wówczas, gdy mu się to nie podoba. Subiektywne w recenzji jest wyłącznie wrażenie, jakie film bądź jego elementy zrobiły na recenzencie. Reszta podlega weryfikowalnym regułom. Podobnie, jak ocena klasówki przez nauczyciela. Nie oceniam tak surowo tej recenzji, jak Dariusz Rozberk, ale w stu procentach ma rację, co do zasady recenzji. Choć rozumiem, że Ty i inni tutaj oczekują prostego sygnału: "świetny film, polecam" lub "chujowy, szkoda czasu" i to Wam wystarcza.
Czemu nie potrafili zrobić wpierw historie o WoWie bądź o Warcraft 3 kogo obchodzi pierwsza/druga wojna jeżeli większość Warcrafta kojarzy za postacie typu "Arthas/Jaina/Uther/Illidan/Tyrande/Malfurion/Thrall/Vol'jin/Garrosh/Deathwing/Sylvanas/Archimonde/Kel'thuzad/Sapphiron/Mal'ganis/Grom/Mannoroth/Cenarios/Tirion/Darion za dużo jest a dali prawie kawałeczek ciasta zamian. Wtedy się bawić jakieś filmy typu "Hobbit" -> Które opowiadają wcześniejsze wydarzenia. No ale oczywiście W1/W2 bardziej zbliżone do uniwersum LOTRA to czemu nie .....
Trzeba sobie powiedzieć jasno. To jest zła recenzja. Może i znacie się na grach, ale na filmach, słownictwie, teorii i historii filmu - nie. To nie takie proste: oglądam filmy, lubię je, mam swój gust i jestem inteligentny, recenzuję też gry... zrobię recenzję filmu! Cóż, nie. To tak nie działa. Trzeba mieć spore zaplecze merytoryczne, poczynając od aspektów technicznych, a kończąc na historii i kina, aby dobrze recenzować filmy. Tak, nawet taki warcraft, czy angry birds. Dlatego w internecie jest masa stron, czy nawet całych portali, na których WSZYSTKIE recenzje filmowe to skończone popeliny. Polecam na przyszłośc jakąs krótką wzmiankę, czy wyrażenie opinii w Przeglądzie Tygodnia, ale nie robienie pełnoprawnej... recenzji... filmowej.
A w temacie WC mogę napisać, że przecież każdy rozsądny człowiek spodziewałby się takiego wyniku już po trailerach. To, że Blizzard robi dobre intra do gier nie oznacza, że cały film w jakości intra będzie dobry. Graficznie jest słaby, jak na film. Sztuczne animacje i okropne greenscreeny. O reszcie nie ma co pisac, bo reszta nie istnieje.