Klon Dungeon Keepera daje radę!
18 579 wyświetleń
(14:08)
20 lutego 2013
Impire na pierwszy rzut oka przypomina do złudzenia Dungeon Keepera. Ma jednak też dużo świeżych pomysłów. Jako, że nie zanosi się na powrót Rogacza - propozycja obowiązkowa. (3156)
GRYOnline
Gracze
Steam
Jakiś czas temu Frozi odwiedził siedzibę Blizzarda, gdzie miał okazję zagrać w Lord of Hatred - nowy dodatek do Diablo 4. W tym materiale postanowił podzielić się swoimi doświadczeniami.
tvgry
9 marca 2026
Thomas Mahler ze swoim No Rest For The Wicked chce narzucać kierunek ewolucji gatunku hack’n’slashy. Może jednak się nie wyrobić, bo pod szyldem Moonbeast ojcowie izometrycznego action RPG wracają do gry z Darkhaven. I istnieje szansa, że pozamiatają.
tvgry
5 marca 2026
Zapis rozmowy redaktorów serwisu GRYOnline, którzy analizują archiwalne wydanie czasopisma New Secret Service z listopada 2000 roku. Łosiu i T_bone wspominają początki branży gier w Polsce, porównując ówczesne standardy recenzji, kontrowersyjne reklamy oraz specyficzny język tamtej epoki. W tekście pojawiają się wspomnienia o kultowych tytułach, takich jak Baldur’s Gate 2 czy Diablo 2, a także techniczne anegdoty o podkręcaniu starych procesorów. Uczestnicy dyskusji zauważają, że wiele dzisiejszych problemów branżowych, jak narzekanie na brak innowacji, było obecnych już ćwierć wieku temu. Całość stanowi nostalgiczną podróż do przeszłości, ukazującą ewolucję mediów gamingowych oraz zmianę mentalności graczy na przestrzeni lat. Rozmowa podkreśla również historyczne znaczenie magazynu, który kształtował polską kulturę cyfrową u progu nowego tysiąclecia.
tvgry
5 marca 2026
Czy Control Resonant może wnieść świeżość do formuły otwartych światów? Materiał powstał na bazie tekstu Huberta Sosnowskiego pod tytułem "Psychodeliczny Manhattan zamiast kolejnej mapy Ubisoftu - dlaczego wierzę w Control 2", który znajdziecie w naszym dziale Opinii.
tvgry
3 marca 2026
Nasza odpowiedź na reportaż TVP o złych grach co zniszczą Cię. W tym materiale poruszamy temat negatywnych skutków oglądania telewizji, szczególnie jak wpływa na nasze zdrowie psychiczne. Zastanawiamy się, czy telewizja prowadzi do depresja i jakie ma to konsekwencje dla zdrowia mentalnego, zwłaszcza wśród seniorów. Omawiamy, jak telewizja może wywoływać stres i jakie są objawy depresji związane z nadmiernym konsumowaniem negatywnych informacji.
tvgry
26 lutego 2026
Wobec wielomiesięcznych kryzysów na rynku podzespołów gamingowych coraz bardziej kusząca wydaje się alternatywna ścieżka oparta na abonamentach oraz graniu w chmurze. Czy to zwiastun niepokojącego trendu, który z czasem zmieni oblicze gier?
tvgry
27 lutego 2026
Od premiery Uncharted 4 minęło 10 lat. Jak po dekadzie trzyma się produkcja studia Naughty Dog?
tvgry
24 lutego 2026
Materiał wideo analizuje przyczyny, dla których gracze często odczuwają niechęć do samouczków, wskazując, że źle zaprojektowane wprowadzenia potrafią skutecznie zniechęcić do dalszej rozgrywki poprzez wybicie z immersji lub nadmierną inwazyjność. Autor podkreśla, że największym wyzwaniem dla twórców jest połączenie nauki mechanik z budowaniem narracji, co zilustrowano kontrastem między krytykowanym, przeładowanym informacjami samouczkiem z Wiedźmina 2 a chwalonym wprowadzeniem w Wiedźminie 3, gdzie trening wpleciono w naturalny kontekst fabularny. Kluczowe dla sukcesu jest znalezienie „złotego środka” – tutorial musi być zrozumiały dla nowicjuszy, ale nie może traktować doświadczonych graczy w sposób protekcjonalny, co wymaga ścisłej współpracy scenarzystów i projektantów już na wczesnym etapie prac. Ostatecznie materiał konkluduje, że choć nie istnieje samouczek idealny dla każdego, to pierwszy kontakt z grą jest decydujący dla zaangażowania odbiorcy, więc nie powinien być on traktowany przez deweloperów jako element drugorzędny.
tvgry
22 lutego 2026
Materiał omawia kontrowersyjną strategię promocyjną Thomasa Mahlera, szefa Moon Studios, który promując grę No Rest for the Wicked, ostro krytykuje rynkowych gigantów takich jak Diablo 4 i Path of Exile 2, nazywając ich fundamenty archaicznymi. Mahler forsuje wizję nowoczesnego action RPG opartego na precyzyjnej, souls-like’owej walce, fizyczności animacji i odrzuceniu tradycyjnego sterowania „point and click”, co ma rzekomo wyznaczać nowe standardy w gatunku. Autor nagrania punktuje jednak butę i egocentryzm twórcy, który stawia się w roli branżowego autorytetu przed ostatecznym sukcesem swojej produkcji, zauważając jednocześnie, że Mahler nie rozumie specyficznej, relaksującej natury klasycznych hack’n’slashy opartych na statystykach i łupach. W rezultacie materiał sugeruje, że choć sama gra zapowiada się na świetną fuzję gatunków, to agresywny PR Malera może jej zaszkodzić, alienując graczy przywiązanych do sprawdzonych rozwiązań konkurencji.
tvgry
16 lutego 2026
Analiza skupia się na nietypowej filozofii projektowania gier przez Bennetta Fody’ego, który celowo tworzy produkcje o frustrującym i topornym sterowaniu. Autor materiału wyjaśnia, że te irytujące mechanizmy nie są błędem, lecz świadomym eksperymentem psychologicznym opartym na naukowej wiedzy twórcy o uzależnieniach i wolnej woli. Gry takie jak Getting Over It stanowią bunt przeciwko współczesnym, ułatwionym tytułom, oferując graczom autentyczne poczucie ryzyka oraz surową lekcję pokory. Narracja Fody’ego towarzysząca porażkom nadaje cierpieniu głębszy kontekst, zamieniając złość w formę terapeutycznego doświadczenia. Dzięki brakowi systemów zapisu, każde zwycięstwo w tych „śmieciowych” z pozoru produkcjach smakuje znacznie lepiej niż w wysokobudżetowych hitach. Ostatecznie źródło ukazuje Fody’ego jako wizjonera, który poprzez cyfrowy ból uczy odbiorców odporności psychicznej i wytrwałości.
tvgry
14 lutego 2026
lepiej poczekać na promocje
Kiedys sporo gralem w DK i chetnie sprawdze, ale raczej poczekam na jakas promocje.
Ja generalnie uwielbiam Yuena, ale w tym filmiku lepiej spisałby się Kacper :P bardzo fajna gra, dziwię się, że polscy wydawcy ją olali. Można by ją wydać (chociaż cyfrowo), spolszczyć napisy i zarówno dorośli jak i dzieciaki by się zagrywali. A tak: zmarnowany potencjał. Gra jest od tego samego wydawcy co Majesty 2, dzieje się w tym samym uniwersum, zdaje się, że jest na tym samym silniku. Oni do swoich gier podchodzą z humorem - dla weteranów wszelkich rpgów i ogólnie świata fantasy - smakowity kąsek :) No i Yuen.. co Ty tak słabo w to grasz? :P
Niech żyje Baal. Fajnie, że ktoś odświeżył grę Dungeon Keepers. Z chęcią zagram w tą grę. Oby odniosła sukces.
Nie wiem, albo ja się starzeje albo te gry robią się coraz głupsze. Od samego patrzenia spać mi się chciało. Ta gra powinna nazywać się "Wędrówki Kanałami" albo raczej "Wędrówki Kanałem", a nie jakieś "Impire". Przez cały film pokazywany jest tylko jeden kanał.
Uwielbiam Dungeon Keepera a więc koniecznie muszę sprawdzić tą produkcje. DK był niesamowicie grywalny i mam wrażenie że z tym tytułem jest podobnie. Szkoda że pomieszczenia są predefiniowane, w DK można było fajnie pobawić się ich wielkością i kształtem.
Impire, to strategia, która robi pozytywne wrażenie przy pierwszym kontakcie... i obnaża swą głupotę z każdą minutą.
Cyanide Studio, ma to do siebie, że robi nietypowe – choć często niedopracowane – gierki, z potężną dawką humoru. Nie inaczej, jest tutaj. Fabularnie, jesteśmy Baalem, wielkim władcą otchłani, który przywołany przez nieudolnego czarnoksiężnika, wygląda nieco inaczej, niż był do tego przyzwyczajony. W swoim świecie potężny demon, tutaj mały pocieszny potworek, który tylko nie stracił, na ostrości języka - komediowe dialogi, nie trudno sobie wyobrazić. Wraz z naszym nowym doradcą, zaczynamy atakować krainę, co najczęściej opiera się na eliminacji jego wrogów.
Pierwsze parę godzin, zagrywałem się z uśmiechem na twarzy, choć nie jestem fanem strategii. Wszystko było dośc proste do ogarnięcia, co z czasem zaczęło razić. Wachlarz możliwości, jest znikomy na każdej płaszczyźnie. Budujemy w mocno ograniczonych miejscach, a i robimy to od zera, przed każdą misją. Strasznie irytujące, gdy na początku każdego zadania, musimy się bawić w podstawowe budynki, podstawowe jednostki i podstawowe zbieranie materiałów. Powtarzalność zaczyna doskwierać.
Najlepszym sposobem na zebranie materiałów, jest wysłanie w świat, składu swoich podwładnych, którzy... radzą sobie sami ze wszystkim. Nawet nie mamy wglądu na tamtejszą akcje. Oni idą, po czym po minucie, wracają z zasobami – tyle. Nasi workerzy, są tylko przypisani do konkretnych budynków i zbierania tego, co znajdziemy przeczesując lochy.
Walka też nie należy do skomplikowanych/taktycznych. Wystarczy przeważać ilością jednostek i czekać na powodzenie akcji. Nie mamy tam żadnych ustawień. Robimy czteroosobowy skład i niech się tłuką... bo i tak możemy przeteleportować swoje jednostki, prosto na głowe przeciwnika. Niezbalansowana jest mana, której starczy nam na wszystko. Taki teleport bohatera, bądź składu, kosztuje niewiele, więc możemy spuszczać ich na głowe nieprzyjaciela, jak leci. Tym głupiej to wypada, gdy najlepsze jednostki, właśnie wykonują zadanie głowne, z dala od naszej bazy, która jest atakowana przez odważnych herosów. Powinniśmy teraz cierpieć, i patrzeć, jak nam niszczą budowle, lub zostawić kogoś w obronie. Tylko po co, jak szybko przeteleportujemy „the beściaków”, Ci rozprawią się z zagrożeniem, i machniemy ich spowrotem na tor misji fabularnej – dla mnie głupota.
Ataki bohaterów, to też powtarzalny schemat. Co jakiś czas, gra informuje, że pojawiły się na terenie drabiny. To dzięki nim, nieproszeni goście, mogą wkroczyć do naszego królestwa. Jednak jak zdążymy strącić daną drabinę, to... wejdą głównym wejściem – tak czy siak, wejdą! Z nich wypadają nam zasoby, ale to kolejny motyw, który z czasem jedynie skutecznie irytuje – człowiek chcę wykonać zadanie, ale musi się cackać z herosami (często tymi samymi).
Wmontowali w to wszystko, mały element RPG, gdzie nasz loch zbiera doświadczenie, za które możemy budować nowe jednostki. Szkoda tylko, że za każdym razem, nasz loch zaczyna od 0, więc i my, musimy łykać demony, które już dobrze znamy. Czułem się, jakbym powtarzał jakiś etap.
Cyanide znowu liznęło dobry temat, by sporo nabroić. Gre o Tron zbesztali, ale jej „ewolucja” - Of Orcs and Men - była już lepsza – sam skończyłem dzieki genialnym bohaterom – choć błędy wciąż nasuwały się same. Tu jest podobnie – tyle, że bohaterzy już tak nie błyszczą. Widać potencjał, przez co pozostaje lekki niesmak...
Marcinie, ciekawi mnie, jakie w tej grze są możliwości wykorzystania w grze samego avatara, czyli tytułowego impa?
Czy możesz go wysłać do walki z herosami? Czy możesz nim swobodnie sterować? Czy zdobywa w walce expa, albo nowe czary, przedmioty?
Połowę filmu poświęcasz na głupi korytarz... litości