Klon Dungeon Keepera daje radę!
18 591 wyświetleń
(14:08)
20 lutego 2013
Impire na pierwszy rzut oka przypomina do złudzenia Dungeon Keepera. Ma jednak też dużo świeżych pomysłów. Jako, że nie zanosi się na powrót Rogacza - propozycja obowiązkowa. (3156)
GRYOnline
Gracze
Steam
Od premiery Stardew Valley minęło już 10 lat, a gra z niepozornego klona Harvest Moon przerodziła się w branżowego giganta sprzedanego w milionach egzemplarzy. W dzisiejszym materiale dowiecie się, jak niesamowity upór, perfekcjonizm i spójna wizja jednego człowieka na zawsze zmieniły rynek gier niezależnych. Dowiecie się dlaczego pomimo upływu lat to rolnicze RPG nadal wciąga jak bagno i nie ma sobie równych.
tvgry
14 kwietnia 2026
Najnowszy film bierze na warsztat jedną z najbardziej polaryzujących odsłon w historii cyfrowej rozrywki – Worms 3D. Złota era płaskich map, precyzyjnych rzutów z liny i wybuchających owiec w 2D to dla wielu świętość. Kiedy jednak ekipa Team17 postanowiła wejść w pełen trójwymiar, społeczność pękła na pół.
tvgry
28 marca 2026
W maju 2026 roku stuknie równo dekada, odkąd powrócił DOOM, pokazując całej branży, jak powinno się robić nowoczesne strzelanki. Wielu podchodziło do tego powrotu jak do jeża, obawiając się taniego żerowania na nostalgii. A jednak – id Software połączyło ducha lat 90. z nowoczesnością w sposób naprawdę spektakularny.
tvgry
1 kwietnia 2026
Nasz najnowszy materiał wideo bierze pod lupę absolutny fenomen branży gier wideo. Dokładnie 26 lat po rynkowym debiucie sprawdzamy, dlaczego kultowe Dungeon Keeper 2 wciąż pozostaje niedoścignionym wzorem dla wszystkich strategii pozwalających nam wcielić się w mrocznego władcę podziemi.
tvgry
25 marca 2026
Wraz z redakcją GRYOnline.pl przygotowaliśmy dla Was zestawienie najbardziej nieoczywistych, dziwnych i słabo opisanych mechanik, które ułatwią Wam pierwsze godziny z Crimson Desert. W tym materiale dowiecie się między innymi, dlaczego warto zostawić zwiedzanie świata na później i dlaczego do kradzieży w tej grze potrzebujecie odpowiedniego dress codu.
tvgry
1 kwietnia 2026
Nasz najnowszy film to głęboka analiza Crimson Desert – ambitnego projektu od Pearl Abyss, który próbuje wyważyć otwarte drzwi między gatunkami. To produkcja, która bez kompleksów pożycza patenty od najlepszych: znajdziecie tu genotyp GTA, wspinaczkowe DNA Assassin’s Creed oraz niemal chorobliwą dbałość o detale rodem z Red Dead Redemption 2.
tvgry
19 marca 2026
Zanim Rockstar rozbił bank swoim epickim Red Dead Redemption, na Dzikim Zachodzie rządził zupełnie inny szeryf. W dzisiejszym materiale cofamy się do 2005 roku, by przypomnieć sobie grę Gun – brutalnego, krwistego sandboksa od ekipy Neversoft. Tych samych magików, którzy dali nam serię Tony Hawk's Pro Skater. Sprawdzamy, jak po latach broni się to swoiste GTA na Dzikim Zachodzie. Opowiemy o dynamicznym, choć dość krótkim wątku fabularnym, i mechanikach, które w tamtym czasie po prostu urywały głowę. Dowiecie się, dlaczego strzelanie w Gun nadal daje tonę satysfakcji i czy ten nieco zapomniany klasyk faktycznie przetrwał próbę czasu. Zapnijcie ostrogi, ładujcie rewolwery i zapraszamy na seans!
tvgry
9 kwietnia 2026
Crimson Desert wyrasta na jedną z najbardziej intrygujących, a zarazem zagadkowych premier nadchodzących miesięcy. Najnowsza analiza ucina spekulacje: to nie kolejne MMO, lecz rasowa przygodowa gra akcji klasy premium dla jednego gracza. Twórcy z Pearl Abyss stawiają na odważne rozwiązania, zastępując klasyczny pasek doświadczenia unikalnym systemem artefaktów. Całość napędza autorski silnik, oferujący fotorealistyczną oprawę i zaawansowaną fizykę, a co najważniejsze – produkcja ma być całkowicie wolna od mikropłatności. Mimo technologicznego przepychu, materiał studzi hurraoptymizm, punktując spore wymagania dyskowe, brak pokazów konsolowych oraz bardzo późne embargo na recenzje.
tvgry
19 marca 2026
Nvidia rzuca na stół kolejną kartę, która ma zmienić zasady gry. Zapowiedź DLSS 5 wywołała w sieci prawdziwe trzęsienie ziemi. Zieloni obiecują technologię, która dzięki zaawansowanym algorytmom AI wygeneruje w locie fotorealistyczne oświetlenie i tekstury, wznosząc grafikę na poziom dotąd nieosiągalny dla domowych pecetów. Ale czy to na pewno droga, którą chcemy podążać?
tvgry
19 marca 2026
Łowienie ryb stało się w grach wideo niepisanym standardem. Poważne RPG-i, dynamiczne MMO, urocze symulatory farmy – minigry wędkarskie są dziś równie powszechne, co ukryte skarby za wodospadem czy możliwość pogłaskania psa. Zastanawialiście się kiedyś, skąd się to właściwie wzięło? W dzisiejszym materiale siadamy z wędką na brzegu i zanurzamy się w historię tego specyficznego trendu. Sprawdzimy, kto pierwszy zarzucił przynętę i odpowiemy na pytanie, co mechanika łowienia w grach ma wspólnego z... lootboxami?
tvgry
8 kwietnia 2026
lepiej poczekać na promocje
Kiedys sporo gralem w DK i chetnie sprawdze, ale raczej poczekam na jakas promocje.
Ja generalnie uwielbiam Yuena, ale w tym filmiku lepiej spisałby się Kacper :P bardzo fajna gra, dziwię się, że polscy wydawcy ją olali. Można by ją wydać (chociaż cyfrowo), spolszczyć napisy i zarówno dorośli jak i dzieciaki by się zagrywali. A tak: zmarnowany potencjał. Gra jest od tego samego wydawcy co Majesty 2, dzieje się w tym samym uniwersum, zdaje się, że jest na tym samym silniku. Oni do swoich gier podchodzą z humorem - dla weteranów wszelkich rpgów i ogólnie świata fantasy - smakowity kąsek :) No i Yuen.. co Ty tak słabo w to grasz? :P
Niech żyje Baal. Fajnie, że ktoś odświeżył grę Dungeon Keepers. Z chęcią zagram w tą grę. Oby odniosła sukces.
Nie wiem, albo ja się starzeje albo te gry robią się coraz głupsze. Od samego patrzenia spać mi się chciało. Ta gra powinna nazywać się "Wędrówki Kanałami" albo raczej "Wędrówki Kanałem", a nie jakieś "Impire". Przez cały film pokazywany jest tylko jeden kanał.
Uwielbiam Dungeon Keepera a więc koniecznie muszę sprawdzić tą produkcje. DK był niesamowicie grywalny i mam wrażenie że z tym tytułem jest podobnie. Szkoda że pomieszczenia są predefiniowane, w DK można było fajnie pobawić się ich wielkością i kształtem.
Impire, to strategia, która robi pozytywne wrażenie przy pierwszym kontakcie... i obnaża swą głupotę z każdą minutą.
Cyanide Studio, ma to do siebie, że robi nietypowe – choć często niedopracowane – gierki, z potężną dawką humoru. Nie inaczej, jest tutaj. Fabularnie, jesteśmy Baalem, wielkim władcą otchłani, który przywołany przez nieudolnego czarnoksiężnika, wygląda nieco inaczej, niż był do tego przyzwyczajony. W swoim świecie potężny demon, tutaj mały pocieszny potworek, który tylko nie stracił, na ostrości języka - komediowe dialogi, nie trudno sobie wyobrazić. Wraz z naszym nowym doradcą, zaczynamy atakować krainę, co najczęściej opiera się na eliminacji jego wrogów.
Pierwsze parę godzin, zagrywałem się z uśmiechem na twarzy, choć nie jestem fanem strategii. Wszystko było dośc proste do ogarnięcia, co z czasem zaczęło razić. Wachlarz możliwości, jest znikomy na każdej płaszczyźnie. Budujemy w mocno ograniczonych miejscach, a i robimy to od zera, przed każdą misją. Strasznie irytujące, gdy na początku każdego zadania, musimy się bawić w podstawowe budynki, podstawowe jednostki i podstawowe zbieranie materiałów. Powtarzalność zaczyna doskwierać.
Najlepszym sposobem na zebranie materiałów, jest wysłanie w świat, składu swoich podwładnych, którzy... radzą sobie sami ze wszystkim. Nawet nie mamy wglądu na tamtejszą akcje. Oni idą, po czym po minucie, wracają z zasobami – tyle. Nasi workerzy, są tylko przypisani do konkretnych budynków i zbierania tego, co znajdziemy przeczesując lochy.
Walka też nie należy do skomplikowanych/taktycznych. Wystarczy przeważać ilością jednostek i czekać na powodzenie akcji. Nie mamy tam żadnych ustawień. Robimy czteroosobowy skład i niech się tłuką... bo i tak możemy przeteleportować swoje jednostki, prosto na głowe przeciwnika. Niezbalansowana jest mana, której starczy nam na wszystko. Taki teleport bohatera, bądź składu, kosztuje niewiele, więc możemy spuszczać ich na głowe nieprzyjaciela, jak leci. Tym głupiej to wypada, gdy najlepsze jednostki, właśnie wykonują zadanie głowne, z dala od naszej bazy, która jest atakowana przez odważnych herosów. Powinniśmy teraz cierpieć, i patrzeć, jak nam niszczą budowle, lub zostawić kogoś w obronie. Tylko po co, jak szybko przeteleportujemy „the beściaków”, Ci rozprawią się z zagrożeniem, i machniemy ich spowrotem na tor misji fabularnej – dla mnie głupota.
Ataki bohaterów, to też powtarzalny schemat. Co jakiś czas, gra informuje, że pojawiły się na terenie drabiny. To dzięki nim, nieproszeni goście, mogą wkroczyć do naszego królestwa. Jednak jak zdążymy strącić daną drabinę, to... wejdą głównym wejściem – tak czy siak, wejdą! Z nich wypadają nam zasoby, ale to kolejny motyw, który z czasem jedynie skutecznie irytuje – człowiek chcę wykonać zadanie, ale musi się cackać z herosami (często tymi samymi).
Wmontowali w to wszystko, mały element RPG, gdzie nasz loch zbiera doświadczenie, za które możemy budować nowe jednostki. Szkoda tylko, że za każdym razem, nasz loch zaczyna od 0, więc i my, musimy łykać demony, które już dobrze znamy. Czułem się, jakbym powtarzał jakiś etap.
Cyanide znowu liznęło dobry temat, by sporo nabroić. Gre o Tron zbesztali, ale jej „ewolucja” - Of Orcs and Men - była już lepsza – sam skończyłem dzieki genialnym bohaterom – choć błędy wciąż nasuwały się same. Tu jest podobnie – tyle, że bohaterzy już tak nie błyszczą. Widać potencjał, przez co pozostaje lekki niesmak...
Marcinie, ciekawi mnie, jakie w tej grze są możliwości wykorzystania w grze samego avatara, czyli tytułowego impa?
Czy możesz go wysłać do walki z herosami? Czy możesz nim swobodnie sterować? Czy zdobywa w walce expa, albo nowe czary, przedmioty?
Połowę filmu poświęcasz na głupi korytarz... litości