Bo trailer to za mało.
1 805 wyświetleń
(14:43)
27 sierpnia 2015
Świat wirtualnej rozrywki to ogromny biznes. Wraz z rozwojem gier wydawcy stwierdzili, że konieczne jest znalezienie nowych form dotarcia do klienta. I nie chodzi tu o ludzi, którzy interesują się grami i śledzą wydarzenia z branży. W tym miejscu pojawiają się celebryci. Swoją obecnością promują przeróżne marki oraz produkty, a gry to przecież też jest produkt. Czy jest w ogóle sens zatrudniania celebrytów do promowania gier? Zastanowimy się nad tym w tym materiale.
Do niedawna grupa graczy była postrzegana jako skupisko osób nie radzących sobie z życiem, nie wychodzących z domu i stroniących od jakichkolwiek kontaktów międzyludzkich. Na przestrzeni ostatnich lat to krzywdzące stanowisko jednak mocno się zmieniło – w grę zaczęły wchodzić duże pieniądze, a do promowania gier zaczęto wykorzystywać coraz bardziej znane osoby. Na początku było to widać zwłaszcza w kwestii dubbingu, gdzie pojawiały się bardzo popularne postaci. Również i do Polski przychodzi moda na promowanie gier poprzez celebrytów – u nas niestety jeszcze taki system reklamy gier pozostaje w powijakach. To kwestia złego doboru osób, które nie mają absolutnie żadnego związku z promowanymi produkcjami. I tak oto przy okazji premiery The Sims 2 do promocji zatrudniono Agnieszkę Chylińską, choć tutaj udało się powiązać fankę serii z tytułem niezwykle popularnym w naszym kraju. To jednak tylko wyjątek od reguły – z Need for Speed: Hot Pursuit niekoniecznie kojarzą się Marcin Prokop czy piosenkarka Marina, z kolei ostatnią osobą powiązaną z serią Far Cry jest z pewnością Natalia Siwiec.
Niedawny pokaz GTA 6 wywołał burzę, a Rockstar znów zagrał na własnych zasadach, ignorując branżowe imprezy na rzecz współpracy z platformą Netflix. W dzisiejszym materiale na chłodno przyglądamy się nowym informacjom o powrocie do Vice City i zastanawiamy się, w jakich aspektach nadchodzący hit może nas srodze rozczarować. Przy okazji przyglądamy się rosnącej arogancji wielkich korporacji, wspominając o końcu wydań fizycznych od Sony i odrzuceniu społecznej petycji Stop Killing Games.
tvgry
29 września 2026
Szajs czy hit? Łosiu i Tbone biorą na warsztat Star Wars Zero Company – turową grę taktyczną od EA, która wcale nie jest X-COM-em w Gwiezdnych Wojnach, choć bardzo chciałaby. Po drodze Dispatch, czyli najlepiej napisana gra roku o superbohaterach-nieudacznikach, oraz pierwsze wrażenia z Ace Combat 8: Wings of Theve (tak, jest dziewczyna z różowymi włosami).
tvgry
13 października 2026
CD Projekt RED po raz kolejny wyznacza branżowe standardy, oddając w nasze ręce w pełni darmowy remaster jedenastoletniego Wiedźmina 3. W dzisiejszym materiale oceniamy odświeżone przygody Geralta zgodnie z zamysłem twórców. Tak, jakby debiutowały w 2026 roku na tle współczesnych premier pokroju The Blood of Dawnwalker. Witajcie ponownie na szlaku!
tvgry
7 października 2026
Najnowsza produkcja od studia Remedy to gra pełna skrajności. W dzisiejszym materiale na chłodno oceniamy przygody Dylana w ogarniętym paranormalną apokalipsą Nowym Jorku.
tvgry
29 września 2026
Minęły trzy lata, odkąd w ręce graczy trafiło rozszerzenie Phantom Liberty do Cyberpunka 2077. Z tej okazji postanowiliśmy wyciągnąć z szafy niepublikowane wcześniej wywiady, sprzed premiery, które rzucają światło na to, jak powstawało Widmo Wolności. Rozmawiamy w nich między innymi o kulisach pisania szpiegowskiej historii, czy procesie powstawania Dogtown. Poruszamy też niezwykle ciekawe wątki muzyczne, w tym historię współpracy z Dawidem Podsiadło.
tvgry
29 września 2026
Podczas tegorocznego gamescomu mieliśmy okazję zobaczyć pokaz gry Tomb Raider: Legacy of Atlantis. To pełnoprawny remake pierwszej, legendarnej odsłony cyklu, przy którym pomagają nasi rodacy z polskiego studia Flying Wild Hog! W dzisiejszym materiale na chłodno oceniamy zaprezentowany gameplay i analizujemy, czy nowa wizja kultowej Lary Croft przypadnie fanom do gustu. Uzupełnieniem materiału jest nasz ekskluzywny wywiad, w którym deweloperzy z Crystal Dynamics i Flying Wild Hog tłumaczą, jak połączyć wielkie dziedzictwo marki ze współczesnymi standardami.
tvgry
9 września 2026
Najnowsze dzieło twórców Marvel’s Spider-Man 2 w końcu trafiło w ręce graczy, a my sprawdzamy, czy wyczekiwany powrót Logana to faktycznie nowa jakość w gatunku. Okazuje się, że ekipa z Insomniac Games zaserwowała nam brutalną jazdę bez trzymanki, która swoimi mechanicznymi założeniami mocno przypomina proste i korytarzowe hity z czasów poczciwego PlayStation 2.
tvgry
16 września 2026
Na tegorocznym Gamescomie wreszcie sprawdziliśmy wyczekiwany powrót serii Fable. Szliśmy na pokaz z nadziejami na spotkanie z żyjącym, reagującym na nasze czyny Albionem, a wyszliśmy z niego mocno rozczarowani. Zamiast esencji kultowego uniwersum, Microsoft zaserwował nam demo skupione wyłącznie na do bólu powtarzalnej walce.
tvgry
16 września 2026
Zapytaj kogoś o Jaskra, a większość odpowiada przypomnieniem o kolejnej kłopotliwej balladzie albo komediowym wpadaniu w tarapaty. Tymczasem twórcy z Fool's Theory i CD Projekt Red postanowili zabrać nas do krainy Letten – malowniczego, rodzinnego domu słynnego barda, który skrywa znacznie więcej, niż moglibyśmy przypuszczać. W przeprowadzonym przez nas wywiadzie wywiadzie twórcy - Jakub Rokosz z Fool's Theory i Despoina Anetaki z CD Projekt Red - opowiadają o tym, dlaczego Geralt postanawia porzucić zasłużoną emeryturę w Toussaint, skąd na horyzoncie wziął się polski Giewont oraz jak przeprojektować mechaniki walki i Gwinta w grze, która ma już 11 lat.
tvgry
3 września 2026
Gatunek MMO od lat cierpi na lekką stagnację, ale studio ArenaNet znów ma zamiar wytyczyć zupełnie nowe szlaki. Na tegorocznym gamescomie mieliśmy okazję uczestniczyć w zamkniętym pokazie wczesnej wersji alfa Guild Wars 3 i wyszliśmy z niego pełni bardzo ostrożnego optymizmu.
tvgry
29 września 2026
Nie oszukujmy się, takie są dzisiaj realia i tyle...
@Mastyl no i chodzi o ciebie między innymi.
Ładne dziewczyny zawsze będą pozytywnie na promocje produktu, a jeśli jest znana to niektórzy się złapią.
To my w Polsce mamy jakieś gwiazdy? Haha dobre.
Mnie też nie interesuje co powiedział Shepard do Garrusa podczas spaceru w Cytadeli!
Chociaż...
A tak właściwie co mu powiedział? Wsiadaj Garrus?
BTW Skyrima powinien promować Techno Viking.
A Saints Row był promowany przez gwiazdy porno. W tym środowisku to też pewnie celebryci :)
Najgorsze co można zrobić danemu IP to zatrudnić celebrytę do reklamowania, w tej społeczności oznacza mniej więcej to "produkt z %$^#@ i trzymaj się z daleka bo już angażują pustaków do jego reklamy". O ile jeszcze można zrozumieć reklamę gier sportowych przez sportowców, o tyle inni, czytaj pasożyty to najgorszy twór XXI wieku.
Nawet nie wiedziałem, że tego typu rzeczy się dzieją u nas. Siwiec gra w FC4 - no nie wytrzymam xD bzdurne eventy i tyle. Swoją drogą, Arasz, mogłeś we wstępie wspomnieć o Robinie Williamsie, któremu zdarzało się wystąpić w reklamówkach Nintendo, którego gier był wielkim fanem. No nic, może w innym materiale znajdzie się na to miejsce.
Sam "kult celebryty" świadczy o wielu negatywnych aspektach życia człowieka w społeczeństwie, ale nie do końca o to tu chodzi. Materiał jest dobry, jednak bardzo nie podoba mi się podsumowanie z którego można wywnioskować, że to co się dzieje jest "dobre", bo przyciąga szersze grona osób do tego tematu, który kiedyś był na swój sposób prywatny. Wiąże się co z tym dobrego? Miliony wydawane na marketing (zatem i jasny priorytet), spora ilość przekrętów (1 myślący na 9 pokemonów niewiele zdziała, więc droga wolna do matactwa), wmawianie graczom swoistej ekskluzywności ("przecieki", beta testy za które płaci gracz, edycje kolekcjonerskie z chińskim plastikiem), przyciągnięcie do branży gier ludzi, którzy winni zająć się swoją edukacją i to głównie do nich kierowany jest czar marketingu.
Nie przypominam sobie aby w dziedzinach rozrywkowych życia, tych "fajnych", niezgwałconych czystą kalkulacją dziecinach, zbytnia popularność i zbyt wielkie morze pieniędzy przynosiły coś pozytywnego, więc z mojej perspektywy to NIC dobrego dla branży. Gry wideo powoli (?) zaczynają przypominać muzykę pop i w żadnym możliwym przypadku nie oznacza to tego, że po deszczu gówna wyjrzy słońce zza chmur, a powietrze stanie się rześkie.
Świetny materiał ;) Szczera prawda , przez takich właśnie niedzielnych graczy jesteśmy postrzegani za niepoważnych.
Mnie martwi to, że większość budżetu przeznaczonego na grę(2/3 lub więcej) jest właśnie przeznaczone na MARKETING, co jest lekko depresyjne. Gdyby ta kasa szła na samą grę, to dzisiejsze gry były by znacznie bardziej rozbudowane, ciekawe i co najważniejsze GRYWALNE w dniu premiery bez tony bugów.
Nie ciężkie/ciężko, ale trudne. Słowo "ciężko" odnosi się do wagi.
Arash dobrze gada - polać mu!
dobry materiał, jestem ciekaw dalszej dyskusji :)
Celebryci maja zaprezentowac grę ludziom nie siedzacym na forach growych. I tylko po to są.
NIE TRZEBA MIEĆ DUZO WSPÓLNEGO Z GRAMI ŻEBY JE REKLAMOWAĆ. kropka.
A na waszej imprezie niedawno tez była celebrytka. Pani cosplayerka, a prywatnie pokazywaczka wszelakich wdzięków na znanym portalu.
Ot hipokryzja:D
Niech biorą tylko i wyłącznie popularnych ludzi którzy faktycznie grają i tyle... Jeśli gra jest zła to faktycznie może być problem ze znalezieniem gracza który ją pochwali i dlatego jak dają kogoś kto się na grach nie zna to jest to antyreklama sugerująca że nikt nie chciał się o ich grze dobrze wypowiedzieć
Przypominają mi się reklamy z osobami dubbingującymi przy okazji BF Bad Company 2. Pamiętam, że Cezary Pazura wypowiadał się rzeczowo i widać, że nie był jedynie tam dla samego dubbingu. Takie promocje zawsze na plus. Obecnie mocno też postawiono na reklamy, gdzie przewijają się cytaty z różnych stron (ten sam trailer na cały świat z różnymi cytatami dla krajów) i coraz częściej widać tam cytaty youtuberów, którzy obecnie jakby nie patrzeć są celebrytami wśród graczy. Aż dziwne w sumie, że nie wspomniałeś o promocji przez youtube, gdzie tworzone są imprezy dla youtuberów i mogą oni tam ograć, a potem opowiedzieć o tym na kanale, bądź też pokazać gameplay omawiając go. No a sporo ludzi też przyjeżdża na takie imprezy, aby spotkać takiego przykładowego Roja czy Izaka. Oczywiście, że jest to głównie promocja dla graczy w Polsce i niezbyt wychodzi poza to grono, ale warto zwrócić uwagę, że zdecydowana większość osób, którzy dorastali w erze komputerów jest graczami i ma styczność z youtubem, więc do nich (w sumie nas) to trafia.
W moim przypadku, działa to na odwrót. Jednak jest coś gorszego od "gwiazd" promujących dany tytuł seria Let's Play na YouTube i to jest większy problem, bo gra już nie jest do grania tylko no ... kurwa do oglądania.
Ktoś gdzieś to tłumaczył, że może się to podobać bo, w dzieciństwie lubiliśmy patrzeć jak starszy brat gra w dany tytuł, ale dzisiejsze gry są prostsze i coraz więcej z nich stawia na sandbox, jak coś takiego można oglądać.
Gry są do grania a nie do oglądania!!!
Celebryci to anty-reklama danego produktu.
02:03 to jest akurat bzdura - wcale nie mówienie o czyms zle tez przyniesc moze sukces.
@shaggy co kurwa? myslisz ze NIE graczy nie interesuje fabuła, dialogi czy postacie? puknij się w cymbał.
00:10 debili nigdy nie brakuje Araszu.
Niedługo gry nie będą robione pod graczy tylko pod zwykłych ludzi, takie na kilka godzin, bez dialogów, bez przerywników filmowych i bez jakiegokolwiek sensu no bo co kogo obchodzi co Garrus powiedział do Sheparda...Niebezpiecznie sie to wszystko rozwinęło, kasa, kasa, kasa, mikropłatności w AC płatne kody do ułatwienia rozgrywki, teraz coraz częściej gry robi się po to, żeby zarobić a nie zachwycić i przyciągnąć graczy. Chwała, że ten biedny Hideo Kojima się nie dał Konami i odjebał perfekcyjnego MGS, niech założy własną działalność i niech mu się wiedzie.
Można by było dodać reklamę gdy Bronek podarował grę Wiedźmin 3: Dziki Gon, Obamie, mimo, że Obama nie jest celebrytą to jest znany na całym świecie i każdy kto ma telewizor lub radio, słyszał o nim.
no ja też nigdy nie widziałem promocji z polskimi celebrytami aktorami czy muzykami
Mi osobiście się podobają filmy z CoD z aktorami i pewnie gdyby nic o tej grze nie wiedział to by mnie przekonała do kupna. A różnica może być też w tym jacy celebryci są na zachodzie a jacy u nas.
Warto też wspomnieć, że Robin Williams promował gry, a zwłaszcz te Nintendo i sam był graczem (jego córka ma na imię Zelda).
W punkt komentarz Arash. Brawo.
Pozostaje mi się cieszyć, że miałem okazję obserwować czasy, gdy branża gier miała najwięcej do zaoferowania, gdy znaczące rewolucje potrafiły następować po sobie w przeciągu tylko jednego roku. Dzisiejsza większościowa społeczność graczy pewnych rzeczy już nie zrozumie, tak jak dzisiejsza młodzież nie zrozumie fenomenu osiedlowego haratania w gałę, zabawy w chowanego etc. Coś zyskaliśmy, ale równie sporo straciliśmy.
PS
To był Ibisz? Aż sobie zaraz przewinę.
No on, jeszcze jak był starszy ;). Wygląda jak konkretny psychopata.
Ibisz nieźle macha :D
Zapomniałeś chyba wspomnieć jeszcze o Eminemie oraz jego teledysku promującego Call of Duty Ghost czy innym utworze Till I Collapse z Call of Duty MW2.
Polscy aktorzy itp. mogą sobie tam reklamować gry na polskim rynku jednakże Eminem jest znany na całym świecie więc dziwne jest to, że pominąłeś tą informację o CoD Ghost.