Agent 47 w kościele.
17 547 wyświetleń
(8:47)
23 marca 2016
Czwarta odsłona Hitmana, która miała premierę w 2006 roku, do dziś uważana jest za szczyt tej serii. Do Krwawej Forsy odnoszą się zresztą sami twórcy, uspokajając, że najnowszy Hitman nawiązuje właśnie do tej części. Jak widać, szacunek dla Hitman: Blood Money jest spory. Skąd to się bierze? Kacper Pitala wraca do tej uwielbianej produkcji, żeby zbadać, jak zestarzał się gameplay i jakimi zasadami rządzi się ta sandboksowa skradanka.
GRYOnline
Gracze
Steam
Pewnie poczujecie się staro, ale od wielkiego finału przygód Geralta z Rivii minęła już okrągła dekada! Równo 10 lat temu zadebiutował dodatek Krew i Wino, zabierając nas na zasłużone, wirtualne wakacje do bajkowego Toussaint. Z tej okazji wpadliśmy do krakowskiej siedziby CD Projekt RED, by porozmawiać z Tomaszem Marchewką – jednym ze scenarzystów tego absolutnie kultowego rozszerzenia. W dzisiejszym materiale sprawdzamy przepis na sukces tej niesamowitej opowieści.
tvgry
29 maja 2026
W najnowszym materiale Łosiu i T_bone wzięli na tapet najciekawsze nowinki z głębokiego gamedevowego podziemia. Głównym bohaterem ich dyskusji stało się Battlestar Galactica: Scattered Hopes – tytuł, który według nich mistrzowsko łączy elementy roguelike’a, tower defense oraz strategii menedżerskiej. Gra idealnie oddaje mroczny, ciężki i mocno zmilitaryzowany klimat kultowego serialu z 2004 roku. W trakcie audycji Łosiu i T_bone rzucili światło na kilka kluczowych mechanik, w tym twarde zarządzanie zasobami, dbanie o lojalność załogi i w końcu polowanie na Cylonów, czyli detektywistyczna robota w poszukiwaniu ukrytych tosterów... Po ucieczce przed Cylonami przyszedł czas na zmianę klimatu. Łosiu i T_bone podzielili się wrażeniami z Running Train – japońskiego symulatora pociągów napędzanego przez Unreal Engine 5, który od strony wizualnej po prostu rzuca na kolana. W luźnej rozmowie przewinęły się też inne obiecujące projekty indie, takie jak Subway Service Driver oraz Pitman Panic. Przy tej okazji chłopaki przesłali globalne „chapeau bas” w kierunku czeskich deweloperów, zauważając, że tamtejsze studia mają talent do dostarczania wyjątkowych produkcji.
tvgry
8 czerwca 2026
Zapnijcie pasy i odpalajcie nitro, bo zabieramy Was w nostalgiczną podróż po jednej z najstarszych i najważniejszych serii wyścigowych w historii gier wideo! W dzisiejszym materiale bierzemy pod lupę pierwszą połowę historii cyklu Need for Speed - od klasycznej jedynki z 1994 roku, aż po mocno krytykowanego Undercovera z 2008. Przypominamy, jak to się stało, że symulator tworzony we współpracy z magazynem motoryzacyjnym ewoluował w królestwo neonów, szerokiego tuningu i nielegalnych wyścigów.
tvgry
29 maja 2026
Powrót do Górniczej Doliny to dla wielu polskich graczy jak powrót do domu. W dzisiejszym materiale na tapet bierzemy wersję preview i sprawdzamy, czy remake zachował ducha kultowego RPGa. Zastanowimy się, czy kultowe drewno da się w ogóle dobrze oszlifować.
tvgry
19 maja 2026
Batman to ikona popkultury, która doczekała się już kilku gier w klockowym uniwersum. LEGO Batman: Dziedzictwo Mrocznego Rycerza zapowiadane było jako ta ostateczna, najbardziej kompletna i filmowa przygoda Gacka. W dzisiejszym materiale sprawdzamy, czy TT Games sprostało wyzwaniu! Bierzemy pod lupę grę, która świetnie żongluje estetykami – od kiczowatych lat 90., przez mroki Tima Burtona, aż po brutalniejsze (choć wciąż klockowe) nawiązania do Arkham Asylum i blockbusterów Nolana.
tvgry
26 maja 2026
Kiedy wydawało się, że Playground Games osiągnęło mistrzostwo w tworzeniu piaskownic dla automaniaków, na rynku ląduje Forza Horizon 6. Z jednej strony zabiera nas do wspaniałej, klimatycznej i przepastnej Japonii, a z drugiej – pozostawia spory niedosyt.
tvgry
19 maja 2026
Przez lata Ubisoft kompletnie nie wiedział, co zrobić z marką Heroes of Might and Magic, wygląda jednak na to, że Olden Era to w końcu powrót, na który czekaliśmy dwie dekady. W dzisiejszym materiale sprawdzamy „trójkę na sterydach”, która zamiast wymyślać koło na nowo, sensownie rozwija kultowe mechaniki i porzuca przekombinowane rozwiązania z poprzednich części. Deweloperzy ze studia Unfrozen wyciągnęli to, co najlepsze z trójki i piątki oraz dorzucili coś od siebie, ale czy to wystarczyło, żeby stworzyć najlepszą odsłonę serii od 20 lat?
tvgry
13 maja 2026
Kiedy wydawało się, że James Bond na dobre zniknął z ekranów naszych monitorów, wkraczają Duńczycy z IO Interactive i robią istne trzęsienie ziemi! W dzisiejszym materiale na tapet wjeżdża 007: First Light – produkcja, która pokazuje nam zupełnie nieznaną twarz młodego Agenta 007 u progu kariery w MI6.
tvgry
9 czerwca 2026
W dzisiejszym materiale cofamy się do 2013 roku, by wziąć na warsztat oryginalną historię Edwarda Kenwaya i sprawdzić, co sprawiło, że gracze aż tak pokochali karaibskie wojaże na pokładzie Kawki. Opowiemy, jak z zaledwie dwugodzinnego dodatku do „trójki” narodził się jeden z największych hitów w historii Ubisoftu - Assassin's Creed IV: Black Flag. Przeanalizujemy świetnie napisaną przemianę porywczego oportunisty w dojrzałego bohatera i sprawdzimy, jak po latach broni się genialna mechanika żeglugi oraz kultowe szanty. Zastanowimy się też nad ograniczeniami pierwowzoru, misjami ze śledzeniem i wreszcie spróbujemy odpowiedzieć na pytanie: czy nadchodzący remake na silniku Anvil, zatytułowany Resynced, jest nam w ogóle potrzebny?
tvgry
13 maja 2026
Tym razem dwa Pecetowe Dziady, czyli T_bone i Łosiu rozmawiają o swoich wrażeniach z grania w S.T.A.L.K.E.R. 2: Serce Czarnobyla, Road to Vostok oraz Gray Zone Warfare.
tvgry
30 kwietnia 2026
a misja w operze to jedna z najlepszych misji w grach w ogóle :)
Ta mnogość opcji podczas misji w operze to mistrzostwo świata! Zdecydowanie najlepszy Hitman!
Bez dwóch zdań najlepsza część, grałem osobiście we wszystkie części, jedynka w sumie przelotem, bo była mocno niedopracowana, dwójkę przeszedłem ze 3 razy tak samo contracts, blood money to była wisienka na torcie, a końcowa scena w kościele z Ave Maria w tle to dla mnie jeden z najbardziej zapadających w pamięć momentów z gier ever. Absolution ukończyłem w zeszłym roku i uważam że było jakieś takie miałkie, bez polotu. Mało było hitmana w tym hitmanie i Absolution podobał mi się chyba najmniej ze wszystkich części. Za to Blood Money jak najbardziej najlepsza część !
Na pewno nie dorównuje pod względem muzyki i klimatu, jak na razie
Ostatni dobry Hitman. Absolution to juz niestety padaka dla casuali, a ten nowy- moze i mechanika sie broni, ale wydawanie tego typu gry w kawalkach to poroniony pomysl.
Pamiętam dobrze ten moment że w jednej misji mamy zabić staruszka wzorowanego na Hughu Hefnerze, i tak przechadzając się w pewnych pomieszczeniach jakaś laska chce abym za nią szedł.
No to polazłem a tu ZONK! :P ona mnie zabija od tyłu, dopiero po wykupieniu podpowiedzi(chyba) dowiaduje się że czeka na mnie jakiś konkurencyjny zabójca i za jego zabicie jest premia.
Kiedyś grałem w pierwszego Hitmana i rok temu w Absolution. Pozostałe części jakoś pominąłem ale jest promyk nadziei! Już nabyłem Blood Money i będę grał! :)
Dla mnie również Blood Money to najlepsza część. No, do czasu premiery nowej części. W Hitmanach najbardziej uwielbiam swobodę i możliwości. Dzięki temu mogę powtarzać jedną misję wiele, wiele razy i za każdym razem świetnie się bawić. Dla tego BM tak mi się podoba. Tyle tylko, że nowy Hitman pod tym względem jest kilka klas lepszy. Gdyby nie bugi, słaba optymalizacja i gdyby od razu wyszły wszystkie 7 lokacji i każda miała zbliżony poziom do Paryża, to nowa odsłona byłaby dla mnie bardzo mocnym kandydatem do gry roku, a na pewno najlepszą odsłona.
Ach. Wspaniała część Hitmana. Miałem okazję pograć w najnowszą część i rzeczywiście można ją śmiało przyrównywać do Blood Money. Jak dla mnie najlepsza część i nie jeden raz do niej wrócę.
Wszystkie wasze filmy ogladam na yt ale tym razem postanowiłem dać szansę temu waszemu gównianemu playerowi.
Wszystko co zobaczyłem --->
Czyli nic się nie zmieniło. Za to 30 sekundowe reklamy odpalają się w świetnej jakości i bez buforowania. GG

Właśnie, reklamy odpalają perfekcyjnie, a kurw@ film to musze poprzeładowywac kilka razy chroma i pare razy telefon przekręcić bo często filmy nie działają na... pionowej orientacji telefonu
I w sumie jedyne czego szkoda w porównaniu do 1-2 mocniejszego odejścia od wiarygodności. Zwariowane lokacje, jaguary w dżungli, łodzie podwodne, klony i zwariowani naukowcy.... Nowa formułą też jest super, ale stare części miały sporo tajemniczości i intrygującego dziwactwa.

Chyba miałeś na myśli "reprezentacyjny", ponieważ "reprezentatywny" oznacza "typowy". Pozdrawiam.
Jeśli chcesz kogoś łapać za słowa, to poznaj najpierw język lepiej od niego.
reprezentatywny «mający cechy charakterystyczne dla jakiejś zbiorowości»
Oznacza to, że Blood Money jest najlepszym przykładem mechaniki charakterystycznej dla Hitmana.
Dokładnie tak, choć wydaję mi się, że wyciąłeś kawałek definicji: "Reprezentatywny to charakterystyczny, typowy dla kogoś lub czegoś, stanowiący dobry przykład". Powtarzam: TYPOWY. Nie pomyliłem się. Po prostu uważam, że Blood Money to reprezentacyjna część serii.
Również uważam Blood money za najlepszą część. Nie jest tak drewniana jak poprzedniczki, jest nieco przystepniejsza, a jednocześnie oferuje to co w Hitmanach najlepsze, czyli dużą swobodę w realizacji zadań. No i ten klimat. Jedyne co mnie trochę drażniło to właśnie ten aż przesadny perfekcjonizm i zachęcanie gracza do pozorowania wypadków aby zdobyć maksymalną notę. Owszem, było to fajne (wspomniany etap w operze), ale czasem aż chciało się zostawić za sobą ciało głównego celu przeszyte kulą (oczywiście pozostając przez cały czas niezauważonym), jak na rasowego filmowego kilera przystało :)
Absolution pod względem mechaniki było ok, ale to w zasadzie tyle. Za bardzo postawiono na fabułę, na którą i tak nigdy wcześniej nie zwracałem uwagi. Traktowałem każde zlecenie jak osobną opowieść i w niczym to poprzedniczkom nie ujmowało. W Absolution mieliśmy wyraźnie zaznaczoną jedną długą historię, a kolejne etapy były ze sobą ściśle powiązane. Doprowadziło to do tego, że w grze o zabójcy na zlecenie przez większość czasu uciekaliśmy (co gorsza często tunelowymi obszarami, bez żadnej opcji na "skok w bok") :/ Takich typowych zleceń było jak na lekarstwo, a to one stanowiły przecież esencję serii.
Do nowej odsłony podchodzę sceptycznie, ale na pewno zagram. Oczywiście kiedy wyjdzie jako całość, bo procederu wydawania niedokończonej gry i sprzedawania jej w odcinkach wspierał nie będę.
A ja mam to szczęście, że dopiero dziś po raz pierwszy zacznę tą gierę. Do tej pory nigdy jakoś nie wziąłem się za serię, ale jakieś 2 tygodnie temu zacząłem wszystkie części i po wczorajszym skończeniu Contracts (najsłabsza odsłona moim zdaniem) dzisiaj czas na Blood Money. Jeśli jest lepsze niż Silent Assassin to mi wystarczy, bo "dwójka" była świetna i dopracowana.
A ja mam to szczęście, że dopiero dziś po raz pierwszy zacznę tą gierę.
Wstyd! Ale lepiej późno niż wcale :)
Blood Money jest fantastyczny. Kochałem włoskie klimaty w H2 ale mimo że klimaty z US są dla mnie średnie, to Hitman BM je uchwycił kapitalnie.
Sountrack z gry jest niesamowity
https://www.youtube.com/watch?v=cwiX4X61gNE&list=PLFA762DB17046F85D
Miłej zabawy
Wstyd! Ale lepiej późno niż wcale :)
Czy wstyd? W sumie jakoś nigdy nie miałem parcia na Hitmana. Jeśli chodziło o jakieś skradanki i infiltracje to zawsze wolałem gry szpiegowskie jak Splinter Cell czy Metal Gear Solid. A w sumie ostatnio przeglądając bibliotekę steam w poszukiwaniu czegoś do ogrania zobaczyłem, że mam z jakiegoś bundla wszystkie części, więc je zainstalowałem i wciągnęły mnie niesamowicie.
Słucham sobie tego soundtracka, któy przyprawia o ciarki, a tu na GOLu jeb, reklama Microshitu...
Jak dotąd grałem w cztery pierwsze części i uważam, że Blood Money to opus magnum serii. Pierwsza część wg mnie jest totalnie niegrywalna. Sporo zależy od szczęścia, brak jest zapisu (w zamian jest respawn, gdy zostajemy zabici... Na co on? Gdy już zostaniemy zauważeni to i tak lepiej zacząć misję od nowa), często też można popsuć misje poprzez różne bugi. Silent Assassin jest już o wiele, wiele lepszy i dopracowany. Wszystko jest tutaj bardziej klarowne, AI jest dobra i równa, a nie ja w części pierwszej po której nie wiadomo było czego się spodziewać. No i misje można przejść na wiele różnych sposobów. "Dwójka" jest też chyba najbardziej hadkorowa, bo można było wzbudzić czujność strażników byle czym. Ciężko więc było poznawać nowe lokacje by zobaczyć co też możemy wykorzystać na swoją korzyść. Contracts jest już nieco słabsze, ale nadal jest to świetna skradanka, a na dodatek część misji z "jedynki" się powtarza, więc można Codename 47 śmiało pominąć. Na uwagę tutaj zasługuje chyba najmroczniejszy w serii klimat.
Blood Money to już prawdziwa perełka dająca masę możliwości wykonania celu. Każda misja to swego rodzaju poligon doświadczalny i tak też je traktowałem. Na początku orientowałem się co gdzie jest i co można z tym zrobić. Dopiero wtedy przychodził czas na plan i próby idealnego wykonania misji. Takie perfekcyjne zlikwidowanie celu to niemała satysfakcja i ukoronowanie naszych trudów. Lokacje też są świetnie zaprojektowane, a do tego po prostu ładne nawet dziś. Krwawa Forsa ma też ciekawą i intrygującą fabułę oraz świetne zakończenie z fantastycznym Ave Maria na czele: https://www.youtube.com/watch?v=HVXrBXGCYk8
Absolution też kiedyś tam przejdę, choć zdaję sobie sprawę, że to już nie to samo. A do Silent Assassin, Contracts i Blood Money jeszcze z pewnością będę wracał.
Kacprze, twoje materiały to 9/10, ale nie akcentuj tak słowa ,,fabuła'', bo tego tak się nie wymawia.
Ostatni dobry Hitman, dla mnie osobiste zakończenie z serią, choć sprawdzę kiedyś Absolution i aktualnie wypuszczane 'cudo'.
Klimat wielu poziomów był świetny a Opera i Piekło/Niebo to mistrzostwo. Rozgrywka bardziej przystępna i dość łatwa dla weteranów.
Prawda, że Silent Assasin jest najtrudniejszą, stawiającą nacisk na 'bardziej realistyczne' utrudnienia jak choćby ciągła podejrzliwość NPC. W SA trzeba się natrudzić by oszukać i uciekać przed wzrokiem ludzi oraz ostatecznie otrzymać na koniec rangę Silent Assasin, mnie się udało raz, potem kilka razy jako Profesjonalista.
Trzeba wybrać: idealne i ciche zabójstwa, lub efektowne i luźne podejście. W SA starałem się dodatkowo zdobyć każdą możliwą broń do kolekcji w szopie :D
Chyba przejdę sobie ponownie Blood Money i przypomnę fabułę, bo po Contracts zaczęło się robić na prawdę poważnie.