Gry niedługie, ale świetne!
6 958 wyświetleń
(12:00)
7 listopada 2016
Coraz mniej czasu, coraz więcej pracy – to problem wielu graczy. Z tego powodu postanowiliśmy przejrzeć listę najciekawszych gier, które można ukończyć w jeden wieczór. To doświadczenia krótkie, ale intensywne.
Długo czekaliśmy na ten moment, ale wreszcie jest – pokaz GTA 6: Extended Look dostarczył nam potężnej dawki informacji o nadchodzącym hicie Rockstara. W dzisiejszym materiale na chłodno analizujemy wszystko, czego dowiedzieliśmy się z najnowszych materiałów wideo oraz wywiadów z deweloperami.
tvgry
29 sierpnia 2026
Ubisoft ponownie nas zaskoczył, decydując się na coś znacznie bardziej ambitnego niż tylko wydanie leniwego remastera i przygotowuje pełnoprawny remake kultowego Heroes of Might and Magic 3! Mieliśmy okazję zagrać w ten tytuł przed nadchodzącymi targami gamescom i musimy przyznać, że pierwsze wrażenia są niezwykle obiecujące. Pytanie tylko czy na rynku znajdzie się miejsce zarówno dla tego remake'u, jak i Heroes of Might and Magic Olden Era?
tvgry
28 sierpnia 2026
Kto by pomyślał, że aż dwanaście lat po premierze Dzikiego Gonu otrzymamy pełnoprawny dodatek? Pieśni Przeszłości okazały się absolutnym hitem tegorocznego Gamescomu! W dzisiejszym materiale dzielimy się wrażeniami z pokazu nadchodzącego rozszerzenia do Wiedźmina 3. Tym razem Geralt trafi do zupełnie nowej krainy Letten, by rozwikłać mroczne sekrety arystokratycznego rodu Jaskra.
tvgry
28 sierpnia 2026
Nowe Pecetowe Dziady to w sumie opowieść o dwóch skrajnościach. Z jednej strony nowy Bond od twórców Hitmana - ładny, drogi, z klimatem prosto z filmów, ale po kilku godzinach robi się nieco nudny i monotonny: skradanie uproszczone do bólu, przeciwnicy ślepi i głusi, a przez ostatnie kilka godzin gra nie pokazuje nic nowego. Chłopaki porównują to z japońskimi grami, które potrafią wrzucić świeżą mechanikę nawet pod koniec - i Bond na tym tle wypada blado. Z drugiej strony mały, tani pixelartowy Dreams in the Witch House, który totalnie kupił T_bone. Grasz studentem, który musi spać, jeść, dorabiać na czynsz i po nocach studiować okultyzm, a przy okazji można zginąć albo zwariować. Klimat gęstnieje z godziny na godzinę. Po drodze jeszcze dygresja o podłączaniu peceta do telewizora (tani TCL zamiast OLED-a za 6 tysięcy) i westchnięcie nad Bloodlines 2.
tvgry
24 sierpnia 2026
Kto by pomyślał, że Electronic Arts wyłoży olbrzymie pieniądze na klasyczną, turową grę taktyczną i pozwoli ubrać ją w szaty najsłynniejszego uniwersum popkultury? W dzisiejszym materiale na warsztat trafia gra Star Wars: Zero Company, która może na nowo zdefiniować gatunek opanowany do tej pory przez serię XCOM.
tvgry
14 sierpnia 2026
Jeśli sądziliście, że pokazu pełnego emocjonujących zapowiedzi można było spodziewać się tylko po gamescomowym Opening Night Live to lepiej zapnijcie pasy, bo wydarzenie Find Your Next Game dostarczyło nam jeszcze więcej wrażeń. Zdecydowanie największą bombą była kolejna garść detali od CD Projekt Red i fragment rozgrywki z Pieśni Przeszłości.
tvgry
28 sierpnia 2026
Przez lata słyszeliśmy, że gatunek MMO umarł, zjedzony przez gry MOBA, esport i agresywną monetyzację. Giganci z początku wieku odeszli w zapomnienie, a hegemoni pokroju WoW-a czy Final Fantasy XIV wygodnie rozsiedli się na tronie. Ale czy aby na pewno nie czeka nas żadna rewolucja? W dzisiejszym materiale sprawdzamy, dlaczego w świecie gier MMO wreszcie coś drgnęło! Od gigantycznych ogłoszeń na Summer Game Fest 2026, przez zapowiedzi wielkich dodatków i przebudowy starych systemów, aż po najgorętsze premiery majaczące na horyzoncie. Czy w dzisiejszych czasach gracze mają jeszcze czas na grind i czy w ogóle potrzebujemy kolejnego WoW-a?
tvgry
7 sierpnia 2026
Oskar wraz z Adamem mieli okazję spędzić blisko pięć godzin z przedpremierową wersją gry The Blood of Dawnwalker od polskiego studia Rebel Wolves. Czy to tylko "pogromca Wiedźmina", czy początek zupełnie nowej, wielkiej sagi RPG? I co z tym wszystkim wspólnego ma Bezimienny z Gothica? Odpowiedź poznacie w tym materiale.
tvgry
27 lipca 2026
Ostatni sukces szpiegowskiego 007: First Light udowodnił, że James Bond wciąż ma się świetnie w wirtualnym świecie. Trudno jednak wyobrazić sobie ten triumf, gdyby nie prawdziwy wstrząs, jakiego branża doznała w 1997 roku. W dzisiejszym materiale wsiadamy w wehikuł czasu i bierzemy na warsztat absolutnie kultowe GoldenEye 007 z Nintendo 64!
tvgry
7 sierpnia 2026
Kto by pomyślał, że ponad 10 lat po premierze Dzikiego Gonu dostaniemy kolejne pełnoprawne rozszerzenie do trzeciego Wiedźmina? Zbliżający się dodatek Pieśni Przeszłości rozbudza naszą wyobraźnię, dlatego zebraliśmy kilka pomysłów co naszym zdaniem mogłoby się pojawić w nadchodzącym rozszerzeniu tworzonym przez CD Projekt RED oraz Fool’s Theory.
tvgry
7 sierpnia 2026
Fajne zestawienie Hed!
Wie ktoś dlaczego nie mogę oglądać powyższego materiału video ? Pojawia się komunikat: "Nie masz uprawnien aby przegladac ta strone"
Zły hed: Moją propozycja jest Saper na Windowsie...*zły uśmiech* bo nie oszukujmy się nic innego i tak wam nie pójdzie.
Ja: *Zdruzgotana mina* Ale ja nawet windowsa nie mam...patrz tylko służbowy Mac...próbowałam...próbowałam znaleźć jakąś fajną grę na niego, ale wszystko z wymaganiami pow. 1Ghz go przegrzewa, bo ma biedny 1 procek 1,9Ghz.
Siemanko, Pogrywam sobie już ładnych kilka lat i tytuły typu Another World, Abe's oddysee zapamiętam na zawsze za klimat który posiadają ale.....
Dzięki Tobie zagrałem w Inside, która jakimś cudem przeszła mi przed nosem niezauważalnie ze swoją premierą, krótko i na temat:
Zagrałem wczoraj i wsiąkłem do samego końca przygody, nigdy, nic nie interesowało mnie tak bardzo jak wczorajsze zakończenie tejże gry. Dzięki wielkie autorowi tego filmu i oby tak dalej...... Pozdro
Propozycje "dobrego Heda" są jak najbardziej interesujące, ale cena jednak trochę odpycha... Poza 3 grami to resztą kosztuje na steam ~20€... Trochę sporo jak na 2 godziny zabawy, szczególnie że te gry nie wyglądają na takie, które jest sens przechodzić kilkukrotnie.
Prowadzacy powoli robi sie szerszy niz wyzszy.
Ograniczylbym zarcie w fastfoodach.
Równie dobrze można grać przez tydzień albo miesiąc w jedną grę, tak jak ja przechodziłem zawsze po pracy GTA V, tylko że takich gier, dłuższych, które chciałoby się przechodzić w całości jest coraz mniej.
@suchy2808
Dokładnie. Tu nie o czas się rozchodzi, bo jak gra będzie wciągała to spędze w niej i 500 godzin. Problem z większością gier jest taki, że są na siłę wydłużane, a granie nie daje przyjemności tylko poczucie tracenia czasu. W Falloucie 4, czy Wiedźminie 3 spaceruje po lokacjach od pytajnika do pytajnika z obowiązku z coraz większym znużeniem. Gra mogła być na 70h (zamiast setki kontraband wolałbym chociażby jednego dodatkowego questa na poziomie, albo kilka nowych potworów), ale ktoś się uparł, że lepiej się sprzeda jak recenzenci będą trąbić o 200h.
Medusa's Labyrinth - darmówka w 20 minut na przejście :D
Monstrum - w zależności od szczęścia i "zwiedzania" statku - od pół godziny do dwóch, trzech.
Eleusis - nawet niezły survival horror. 3 godziny
Dead Synchronicity: Tomorrow Comes Today - 4 godziny
Hero of the Kingdom - też około 4 godzin. Akurat to sympatyczne klikadło przeszedłem w jeden wieczór.
Moustache Mountain - można przejść nawet w 3 minuty, ale zazwyczaj zejdzie od 2 do 4 godzin na sensowne ukończenie w odpowiednio niskim czasie.
Lilly Looking Through, Knock-knock, Violett, 1heart, Forward to the Sky
Hed i "Hed" - wymiatacie :P Materiał oczywiście profeska, ale ...
Odnośnie gier - brakuje mi tu np DeadLight gry o "sztywnych" w klimatach podobnych do Limbo (które fakt, większość może zna, ale nie wszyscy i gra w końcu spełnia kryteria :P) i wspomnianego Inside'a. :) Dorzucił bym też Alice VR (z Krystyną Czubówną), które można grać w 2D i gra się miło (pomimo iż się trochę traci). :)
Alice VR....
Gry na VR nadal raczkują, a gracz ma w nich zachwycać się nie interakcją, a tym że jest "wewnątrz" gry. Póki co to sposób na pogłębienie imersji, a do stania się czymś więcej potrzeba lat (nowych kontrolerów, nowych mechanik, dalszego rozwoju sprzętu VR).
Roboty tyle, że taczki puste jeżdżą, bo nie ma kiedy ładować.
Ja bym dorzucił jeszcze Event[0]. Bardzo klimatyczna przygodówka(?) sci-fi. Odkrycie tajemnic i rozwiązanie zagadek zajęło mi jakieś 3 lub 4 godziny, ale jestem skłonny wskazać tę grę jako najlepszą w jaką grałem w tym roku.
Fajnie Hed, że wspomniałeś o To The Moon. Chyba nigdy nie zapomnę tej gry - historia jest genialna. Polecam :)
Hed masz plusa za Oxenfree. Jedna z najlepszych gier w jakie grałem w tym roku a nawet w ostatnich latach.
Dziś też ukończyłem Tales from the Borderlands od Telltales Games i widzę, że muszę bardziej przyglądnąć się grą przy których pracuje Adam Hines (odpowiadał za historię w Oxenfree oraz pracował przy TftB w obu wypadkach historia i dialogi świetne).
Fakt - Hines jest dobry, chociaż jego wkład w TftB był nieporównywalnie mniejszy niż przy Oxenfree. W Tftb był współscenarzystą pierwszego epizodu, po czym opuścił TTG na rzez Night School Studio. Tam był już jedynym scenarzystą oraz reżyserem Oxenfree.
Night School Studio ma świetną i zgraną ekipę (przy oxenfree było to całe pięć osób + zewnętrzni aktorzy i dźwiękowcy). Na pewno warto śledzić ich poczynania.
Swoją drogą Hines to nie jedyny, były pracownik TTG, którego warto śledzić. Są jeszcze Sean Vanaman oraz Jake Rodkin, którzy po odejściu założyli Campo Santo (Firewatch). Sean Vanaman był głównym scenarzystą i reżyserem pierwszego sezonu The Walking Dead. Jake Rodkin był jego głównym projektantem.
Hed mówił, że produkcje Telltale trzymają poziom, ale ja się z tym nie zgadam. O ile pierwszy sezon The Walking Dead, The Wolf Among Us oraz Tales from the Borderlands trzymały wysoki poziom w prawie każdym odcinku, tak pozostałe produkcje mają z tym kłopot i robi się w nich huśtawka - od świetnych odcinków, dorównujących tym z wyżej wymienionych produkcji (np. pierwszy i ostatni z drugiego sezonu TWD), po Michonne i Minecrafty (np. środek drugiego sezon TWD).
Wnika to z tego, że właśnie najlepsze osoby opuścił TTG, a sama firma przez ostatnie trzy lata bardzo się rozrosła i pozatrudniała „ludzi z ulicy” (tj. np. kontraktowych dla firm AAA, jak Bungie). Nie sprzyja też liczba projektów.
To z czasem(a raczej jego brakiem) to dobry prztyczek dla współczesnych gier AAA. Już mam dość tych zapowiedzi gier typu "nasz gra będzie miała mapę wielkości 15 wiedźminów 3 i 4 AC4". Nudzą już mnie te zbyt długie gry, z pierdyliardem znajdziek i beznadziejnymi aktywnościami pobocznymi, które nie mają sensu, a watek fabularny jest super krótki. Zrobić coś normalnej wielkości, skoncentrowanego i dopracowanego, coś co będzie przyciągać, a nie nudzić.