Czym częściej słyszę GTA6 tym bardziej zaczynam wątpić w to, że będzie to produkt warty uwagi.
Ubisoft przekreślił swoje szanse próbując wcisnąć Japończykom (narodowi przywiązanemu do kultury) czarnego samuraja który NIE isniał. Dla ludzi którzy dalej nie rozumieją, to tak jakby na przykład wzięli Geralda i zrobili go na ultra czarnego. To ten sam poziom brudu
Po co nam kolejna wersja tego samego na konsolę. I tak i tak nie będzie wyglądać lepiej niż na PC z modami
Moim zdaniem niektóre produkcję powinny albo w ogóle nie powstać, albo całkowicie inaczej prowadzone. W przypadku The Marvels nie byłoby to wcale lepiej. Namieszali w historii po przyklejali niepotrzebne skrawki papieru, wymieszali wątki, słabo przedstawili bohaterów, i mógłbym jeszcze długo wymieniać. W przypadku Czarnej Wdowy, ona przynajmniej miała swój specyficzny klimat i była w miarę dobrze prowadzona, chociaż zmieniłbym sposób w jaki zakończyli tą produkcję.