Ubisoft przekreślił swoje szanse próbując wcisnąć Japończykom (narodowi przywiązanemu do kultury) czarnego samuraja który NIE isniał. Dla ludzi którzy dalej nie rozumieją, to tak jakby na przykład wzięli Geralda i zrobili go na ultra czarnego. To ten sam poziom brudu
Po co nam kolejna wersja tego samego na konsolę. I tak i tak nie będzie wyglądać lepiej niż na PC z modami
Moim zdaniem niektóre produkcję powinny albo w ogóle nie powstać, albo całkowicie inaczej prowadzone. W przypadku The Marvels nie byłoby to wcale lepiej. Namieszali w historii po przyklejali niepotrzebne skrawki papieru, wymieszali wątki, słabo przedstawili bohaterów, i mógłbym jeszcze długo wymieniać. W przypadku Czarnej Wdowy, ona przynajmniej miała swój specyficzny klimat i była w miarę dobrze prowadzona, chociaż zmieniłbym sposób w jaki zakończyli tą produkcję.