Ja tylko się zastanawiam jak tym Jasuke się ukryć? Wtopić w tłum? Stukilowym dwumetrowym murzynem wśród drobnych Japończyków mierzących metr pięćdziesiąt?
Może robić misje tylko w nocy? Bohater posiada naturalny kamuflaż, więc ma to sens. Pytanie czy nie będzie zbyt niewidzialny?
To ja dodam od siebie:
- Kapitan Marvel
Wprowadzenie jej zaraz przed zakończeniem fazy, to strzał w stopę. Ma się wrażenie, że jest to taki as z rękawa, który został wymyślony, bo autorom zbrakło pomysłów jak cofnąć pstryknięcie. Już pomijam fakt, że przez cały film teasowana jest walka Carol Danvers z Yon-roggiem, a na końcu dostajemy scenę, która przypominała mi Indiane Johnsa strzelającego z pistoletu do gościa z mieczem
-Antman
Chcą z tą postacią robić coś innego. Pierwszy film, to "heist movie", druga część, to jakiś rodzaj filmu drogi, bez głównego antagonisty. Krótko mówiąc nie wychodzi im, a traci na tym Scott Lang, który jest chyba najbardziej #Nikogo bohaterem Avengersów
-Quicksilver
Umarł tylko dlatego, że w X-menach już jest taka postać, a DC ma popularnego Flasha. Mogli go podmienić na kogokolwiek innego, albo zwyczajnie dalej udawać, że X-meni nie istnieją. Wprowadzić speedstera (wink wink) i zabić go w tym samym filmie? Stażyści dorwali się do scenariusza czy co?
Poza tym Hulk, który dostał jeden samodzielny film w dodatku z innym aktorem. Brak rozwinięcia wątku Ronina. I pewnie jeszcze kilku innych bohaterów.
Zabrakło mi najważniejszego nazwiska na liście, czyli psa corgi królowej Elżbiety 2. Nikt nie powiedział przecież, że nowy Bond ma być człowiekiem. Czas na psa, czas na corgi.
Było kiedyś porównanie bodajże GTX1080Ti do jakiegoś serwerowego super procesora za miliony monet. Były to czasy, kiedy GTX był topową kartą na rynku, więc osiągnięcie 60 fpsów w testowanych grach nie było problemem.
Tymczasem procesor za 20 tysięcy PLN, czy nawet więcej, miał problemy z osiągnięciem 10.
Serwer robi to, do czego jest stworzony i bynajmniej nie są to gry. Tysiące TF nie przydadzą ci się, kiedy trzeba obliczać przesunięcia poligonów, by wyrenderować płynny ruch. Całą tę moc obliczeniową trzeba jeszcze wiedzieć jak wykorzystać.
Głosowanie portfelem nic nie da, jeśli chcesz żeby gra była dobra.
Co zrobi korpo, gdy przestanie zarabiać na projekcie? Poprawi go?
Zakończy go i zakopie, tyle.
Jak bardzo trzeba nie lubić książek fantasy, żeby chcieć serial na ich podstawie? XD
Wyłącz sobie wspomaganie Hot Wheels w Ułatwieniach dostępu, to samochód będzie się lepiej prowadzić i używaj czasami hamulec :D
Czy chodzi Ci może o The Incredible Adventures of Van Helsing albo Book of Demons?
https://www.gry-online.pl/gry/the-incredible-adventures-of-van-helsing-final-cut/z24356
https://www.gry-online.pl/gry/book-of-demons/z347ec
Chciałbym tylko skromnie zauważyć, że Hot Wheelsy w grze, to nie są "powiększone resoraki", tylko faktycznie istniejące i jeżdżące modele samochodów. To właśnie mi przeszkadzało w DLC LEGO do Forzy Horizon 4, że samochody LEGO były tylko wyobrażeniem autorów. Do tego były kanciaste i zupełnie nie pasowały do reszty gry.
Nawet mapa w HW jest dużo lepsza niż ta z LEGO. W tym drugim mieliśmy kilka budynków z klocków na krzyż, a reszta mapy wyglądała zwyczajnie. W HW "fantastyczne" elementy mapy dobrze łączą się z tym prawdziwymi. Widać, że budżet poszedł na zrobienie mapy, a nie tylko na kupno licencji.
Jedyne czego mi brakuje w HW to tor owalny, jak do wyścigów NASCAR. Cóż, może w drugim DLC.
Najbardziej boli mnie, że wszystkie problemy Forzy Horizon 5 występowały już w Forzy Horizon 4, w dokładnie tym samym etapie. Pamiętam jak z 5 razy próbowałem wykonać jedno z tygodniowych wyzwań i za każdym razem pozostawało niezaliczone.
Różnica jest taka, że w FH4 co najwyżej traciłem skromną ilość pieniędzy czy losowanie, a tu punkty które liczą się do wyzwania tygodniowego ale też miesięcznego. Tracę więc czas najpierw na próbę zdobycia punktów za konkretny wyścig, a potem jeszcze za nadrobienie ich w innym, bo ten pierwszy akurat nie działa.
Na koniec dodam, że loadingi, mimo że krótsze, wciąż są okrutnie długie. Gra wczytuje się co chwilę, więc na 5 min wyścigu jest drugie 5 min ładowania, a w międzyczasie kolejne 5 min na dojechanie do kolejnego punktu startu (ewentualnie 5 min na teleport do niego).
Chciałbym sobie pograć w tego Genshina, ale zwyczajnie nie stać mnie na granie w gry free to play :/
DLCków jest tak dużo i zmieniają tak wiele, że samej podstawki nawet nie opłaca się brać. Niestety gra cierpi na modelu biznesowym wziętym z Simsów. Podstawka w obliczu mnogości dodatków jest tak uboga, że nie opłaca się w nią grać bez nich. Więc nawet po wyjściu nowej części i tak poprzednia jest dużo lepsza, aż nie wyjdzie kilka dlc.
Najpierw mówi, że nie wie o co chodzi.
Potem, że wie o co chodzi, ale to fake.
10 najlepszych artykułów na Gry Online, które zostały stworzone tylko po to, żeby wspomnieć Wiedźmina 3
"16 gier strategicznych, które podbiły serca Polaków"
Gdzie jest Heroes 6, a nie ma Heroes 3? WTF? XD
Jakby to ująć:
same mainstreemowe produkcje, które znają wszyscy zainteresowani Baldurem 3.
Zestawianie obok siebie Pillarsów i Tyranny, pomimo tego, że to właściwie jedna gra, a zmiany są kosmetyczne, a z drugiej strony poświęcenie na Pathfindera i Neverwinter zaledwie kilku zdań, tylko to potwierdza.
Pragnę zauważyć, że "czołowi jutuberzy" nie nagrywają tych filmów za darmo. Najwyraźniej przez mniejsze zainteresowanie grą spadła im oglądalność, więc podjęli decyzję o ewakuacji. W przyszłości taki Preach pewnie wróci do WoWa, ale rękami i nogami będzie starać się dywersyfikować tworzony kontent, żeby nie być uzależnionym od jednej gry. Te całe afery to jedynie dobry pretekst.
Te same problemy, które grę trapią od bardzo dawna są ignorowane, bo trzeba wydać nowy czołg premium.
Szrotowe czołgi wciąż są niegrywalne
Złota amunicja lata jak latała
Na niskich tierach nie da się grać, bo bitwy trwają po 2 min
Na wyższych nie jest lepiej, bo 5-6 min
OP czołgi nie dostają nerfów, bo WG potrzebuje pół roku zbierać dane (sic!)
Wszechobecny powercreep, nowy czołg premium musi być lepszy niż poprzedni.
No i na koniec eventy na czołg premium, które doskonale pokazują czym jest ta gra. Żeby zdobyć taką maszynę, trzeba dosłownie iść do pracy i grindować grindować i jeszcze raz grindować przez wiele godzin.
Albo mam złe informacje, albo Shadowlandsy jest jednym z lepiej sprzedających się dodatków, a każdy World First oznacza, że WoW jest TOP1 na Twitchu.
Najlepsze są te wyskakujące losowo okna i jakiś pasek ładowania.
Brakuje mi już tylko miliona toolbarów w przeglądarce.
Jest też pokazywanie hakerskiego kodu, czyli innymi słowy cssów jakiejś strony internetowej.
Po pierwsze są różne rodzaje granatów.
1. Obronny - idea zakłada, że rzucasz go z okopu, więc może mieć duży zasięg, bo przed eksplozją uratuje cię osłona.
2. Zaczepny - tu zasięg nie może być zbyt duży, bo w teorii po jego rzuceniu nie musisz się chować za osłoną.
Po drugie wybuch granatu powoduje nie tylko eksplozję, ale także wyrzuca odłamki, a na koniec jest jeszcze fala uderzeniowa. Ta ostatnia może wywołać szum liści nawet na bardzo dużej odległości.
Nie bardzo rozumiem EA. Mają do swojej dyspozycji gry sportowe, np. FIFE. Przecież to idealna gra do wyświetlania reklam graczom. Na zwykłych boiskach też są reklamy, np. na bandach przy liniach bocznych. To idealne miejsce dla reklam, które nie dość, że zwiększą przychody firmy, to jeszcze urealnią rozgrywkę. Sytuacja win-win.
Ale po co, lepiej strzelić sobie w stopę i zmuszać gracza do oglądania reklam, żeby dostać nową kartę z Krystyną Ronaldową.
PS: jeśli ktoś myśli, że "gratisów" z oglądania reklam nie wlicza się do "oczekiwanego postępu gracza", to się grubo myli.
Rajdy zostały zrobione tak szybko, bo rajdowanie to 60% tworzenia taktyki, 30% doświadczenia i zaledwie 10% samego grania. Jeżeli taktyki są znane od 15 lat, doświadczenie jest z prywatnych serwerów, to co się dziwić, że tak szybko zostały wyczyszczone?
Zmiany miały być w stosunku do wersji oryginalnej, ale nie w kwestii boostów i mountów kasę. Gracze narzekali na konieczność zbierania world buffów i trywialnych mechanik na rajdach. Chcieli większego wyzwania i trochę usprawnień QoL. Kilka dobrych zmian było np. seagile paladynów. To szybsze odradzanie się mobów też było na plus, bo Blizz obawiał się kolejek do NPC jak na starcie Classica, a tak levelowanie odbywało się sprawnie.
Niestety Blizzard dołożył penisa do sałatki w postaci boostów, mountów i kto wie czego jeszcze w przyszłości.
Te basenowe streamy, to trochę tak jakby puszczać pornosy zaraz po wieczorynce.
Nie chcesz, to nie oglądaj...
Nie chodzi tylko o stream z basenu, ale także cały podtekst erotyczny, np. wpisywanie na cyckach nicków.
Podobno to właśnie wsparcie archaicznych systemów jest tym, co pogrąża Microsoft w Windowsie.
Nie chcę nic mówić, ale Windows działa w systemie tik-tok.
98 dobry
Millenium zły
XP dobry
Vista zła
7 dobra
8 zła
10 dobra
11 - tu sami sobie odpowiedzcie :D
Po pierwsze to tylko trailer. Czyli reklama gry. Na trailer wybiera się zazwyczaj najlepszy moment.
Po drugie na trailerze pokazali najlepsze możliwe ustawienia graficzne, a my tu mówimy o zalecanych i minimalnych.
Po trzecie trailery z E3 mogą się znacznie różnić od produktu końcowego na lepsze (CP2077), ale też i gorsze (Watchdogs).
Taka Forza Horizon 5 wygląda obłędnie, a w minimalnych ma jakieś bieda karty, które nawet do supermarketowych laptopów nie wkładają. Ok, to tylko samochodówka, gdzie tylko jeździsz samochodem. To może inne przykłady. GTA5, Wiedźmin 3, RDR2, AC:Valhalla/Odyssey/Origins, CP2077, Death Stranding, Far Cry 5, Horizon: Zero Dawn i wiele innych gier ma w zalecanych kartę 1060, a w minimalnych jeszcze słabszą jednostkę.
Da się?
Na koniec jeszcze suche fakty.
Według Steama karty słabsze niż 1060 posiada około 20% graczy, którzy mają nowoczesne GPU obsługujące DX12. Same karty z DX12 stanowią ~90% Steama, więc znaczna większość. Czy będąc małym ukraińskim studiem, które kilka lat temu zaliczyło bankructwo, robiłbyś grę, która miałaby być przełomowa pod względem technologii, a w której na samym początku odrzucasz 20% potencjalnych klientów? To nie Crytek, które Crysisem chciało sprzedawać swój autorski silnik.
PS: coś mi się wydaje, że te wymagania sprzętowe są dla rozdzielczości 1440p i stąd wymóg 1060 z 6GB VRAMU
Wymagania sprzętowe wygórowane, ale nie ma co się dziwić. Małe studio, mały budżet, więc optymalizować ma sprzęt graczy, to na nas przerzuci się tą część produkcji.
Dziwią mnie też te wymagania, bo GSC podniosło się z kolan po bankructwie i logicznym byłoby przyciągnięcie jak największej ilości graczy. 1060 w minimalnych, kiedy wciąż dużo rynku w rękach 1050 i 1050TI, to marketingowy strzał w stopę. Wątpię też, żeby to właśnie STALKER2 miał być tą przełomową grą nowej generacji. Serio w to wierzycie?
Co?
To wygląda jak wymagania dla Forzy Horizon 2
Jacyś czarodzieje optymalizacji musieli mocno zaczarować.
Oczywiście, że ktoś poza Coalition ogarnia ten silnik.
Epic games w Fortnajcie.
Disgea 6 wyszła w styczniu Japoni, teraz wychodzi wersja na Switcha dla reszty świata.
To proste.
Na premierę był crunch. Na tą pierwszą. Później go przeciągnęli na tą finalną.
Jak katujesz pracowników przez ponad pół roku, to należy im się wolne. Tak to robią normalne firmy.
Dodaj do tego fatalny stan po premierze, okrojenie składu pracującego nad grą, fakt że część pracuje nad DLC i masz obraz braku rąk do pracy - "robim co możem".
Z drugiej strony jako konsumenta nic cię to nie powinno obchodzić.
Na szczęście moderzy wiedzą jak wygląda ładna pani. I to zazwyczaj wiedzą więcej niż powinni.
W Strażnikach mają ciekawy wątek z nową Gamorą, a Spiderman może być kreowany na nowego "Iron mana", czyli postać, która pociągnie to uniwersum, no i inwestycja musi się zwrócić :D Kontrakt z Sony nie był za darmo.
Jak to nic nie wyszło?
WandaVision, Falcon i Zimowy Żołnierz, a Loki za 3 dni. Przypominam, że seriale wydawane przez Disney+ są częścią MCU, a nie tylko pobocznymi historiami, jak wcześniej w przypadku np. Agentów Tarczy czy Defenders.
W 1 fazie już właściwie od samego początku mieliśmy początek większego wątku. Kamień przestrzeni pojawił się w pierwszym filmie Kapitana Ameryki, kamień umysłu w pierwszych Avengersach, kamień rzeczywistości w Thor: Mroczny świat, który był zaledwie 2 filmem 2 fazy. 2 filmy później kamień mocy w Strażnikach.
Sam Thanos pojawił się w scenie po napisach w pierwszych Avengersach.
Jak sam widzisz wątek kamieni nieskończoności, to nie jest coś, co pojawiło się nagle w Wojnie bez granic. To historia, która była budowana właściwie od pierwszych filmów. Teraz mamy dużo, ale niewiele z tego wynika, a to właśnie ta wspólna historia sprawiła, że MCU odniosło sukces.
Najgorsze co mógł zrobić Marvel, to zakończyć wątek kamieni nieskończoności i nawet nie wspomnieć co dalej. W 4 fazie nasrali z nowymi superbohaterami: Eternals, Mandaryn, The Marvels, Fantastyczna Czwórka, Blade, Ms. Marvel, She-Hulk, Moon Knight, Ironheart, ale właściwie nic z tego nie wynika. Fazy 1-3 były ze sobą połączone, tworzyły wspólną historię. W 4 fazie widzę tylko losowe pomysły na filmy i seriale o kolejnych bohaterach. Może Disney ma jakieś plany i asa w rękawie, ale na ten moment jest słabo.
Głupie pytanie.
Statystycznie gracze mają średnie komputery. Bo jakie inne mieliby mieć, skoro patrzysz na średnią?
Jowisza jeszcze nie oglądałem i chyba spadł w kolejce :D
Nie rozumiem jednak zafascynowania Cień i Kość. Nudne, głupie i przewidywalne. Główna bohaterka nagle dostaje powerupy częściej niż bohaterowie niejednego animca. Pozytywna postać, która wygląda jak typowy złol, nagle staje się typowym złolem. A wszystko to okraszone większą ilością wątków romantycznych niż w Zmierzchu.
Odpadłem na 6 odcinku i nie zamierzam oglądać tego dalej. No chyba, że coś się zaczyna dziać w następnych.
Do artykułu warto dodać, że Cyberpunk 2077 jest od CD PROJEKT RED, polskiego studia, które stworzyło również Wiedźmina 3.
Do tej pory do EU4 ukazało się 14 dodatków, każdy na Steamie po 72 zł. Do tego podstawka za 143zł. Daje to nam 1150 zł wydanych na grę.
Wychodzi nowy dodatek. Kupujecie go, próbujecie w niego grać i nagle w roku 1504 dostajecie crasha. Po ponownym uruchomieniu gry okazuje się, że nie możecie wczytać swojego zapisu. Coś się zepsuło, trudno. Gracie od początku i znowu crash w 1504.
Koniec końców dostajecie demo gry, za które zapłaciliście 1150 zł, a które jeszcze wczoraj działało.
Dzięki Paradox. Dobre DLC. Tak dobre, że nikt nawet nie spróbował w nie grać dłużej niż pół godziny w celach testowych. Na szczęście celem Paradoxu jest wydawanie świetnych aktualizacji, które spodobają się ludziom.
Najprawdopodobniej będą robić wszystko, żeby ci reklamacji nie uznać. Jak uznają, to zwrócą hajs.
Mam nadzieję, że wiesz, że 1050TI, to najpopularniejsza karta gamingowa i wszyscy producenci są zmuszeni robić wszystko, żeby choć na minimalnych ich produkcja ruszyła.
To już 3 próba wydania dokładnie tego samego.
Dungeon Defenders 1 była świetną grą, choć brakowało trochę "quality of life".
Następnie wydali Dungeon Defenders: Eternity, które miało być takim remasterem. Nie wyszło, twórcy szybciutko przygasili temat i wyskoczyli z Dungeon Defenders 2. Tu znowu nie pykło. Przeniesienie singlowej gry do multiplayera ze zwiększonym grindem o milion procent, płatnymi skórkami i postaciami, mogło się nie podobać.
Następnie część developerów pokłóciła się z resztą i postanowili wydać TO. Niby poprawiona grafika, niby jakieś udogodnienia. Dlaczego jednak nie zdecydowali się wydać po prostu kolejnej części?
Jak ktoś lubi być dojony, to polecam. W innym przypadku trzymajcie się od tego z daleka i zagrajcie w DD1.
"po raz piąty rozgrywać to samo"
"już mi się zwyczajnie nie chce"
dziwisz się?
"Hej Panie twórco gry, a może byś tak usunął mikrotransakcje i w zamian dał je za darmo, i jeszcze żeby było ich więcej wtedy?"
Nie bronie "mikro"transakcji, ale treść tej petycji jest co najmniej śmieszna, jakby pisała ją Karen podczas kłótni z menadżerem.
Z artykułu wynika, że pady do PC dzielą się na 4 kategorie:
- pady do XBoxa
- pady do Playstation
- gównopady za pision groszy
- Padychady za miliony monet
Co do AC, to w te stare faktycznie grało mi się lepiej na padzie. W Origins też próbowałem i nie dało rady. O ile parkourowe wyczyny dużo łatwiej robiło się analogiem niż strzałkami, tak w nowych AC niewiele z tego zostało. Całą resztę lepiej robi się na klawiaturze+myszce.
To nie tak, żebym umniejszał Redom, ale spodziewaliśmy się najlepszej gry wszechczasów po studiu, które w portfolio ma (bez CP) 5 gier, z czego 2 z nich, to Gwint single i Gwint multi.
Czyli zbiór gier, których twórcy chcieli podłapać się do trendu, ale zrobili to źle, albo za późno, albo i jedno i drugie.
Co do głosowania, to filmy Marvela, seriale DC (Arrowversum <3)
Chociaż DC zalicza tendencje wzrostową jeśli chodzi o filmy (Amber w Aquamenie 2 może odbić się czkawką), tak Marvel nie pokazuje ostatnio niczego zarówno w filmach jak i serialach. Na domiar złego poucinali licencje komu się dało i pchają wszystko w Disney+, chyba tylko Agenci TARCZY się bronią.
Wszystko fajnie i pięknie, ale gry z abonamentów nie zawierają DLC. Jeżeli ktoś chce pograć sobie w kompletną produkcję bez wyciętej zawartości, to GP do niczego mu się nie przyda.
Nawet jeżeli nie kupujecie gier na premierę, to podwyżka was nie ominie.
Przy obniżce 50% zapłacicie już nie 30 euro, tylko 40, a więc 45PLN więcej.
Odbiegając nieco od tematu, to ja swoje przyciski do zmiany DPI, których i tak nigdy nie użyję, zmieniłem na przyciszanie i pogłaśnianie dźwięku. Jak ktoś ma taką możliwość, to polecam, bardzo przydatne.
Jak dla mnie, to sierpień zapowiada się wyśmienicie.
Szkoda, że Wasteland 3 popełnia znowu ten sam błąd i próbuje na siłę konkurować z bezkonkurencyjnym Larianem. Z drugiej strony BG3, to tylko early access.
Serious Sam to miły powrót do czasów dzieciństwa. TW:Troy denerwuje czasowym ekskluzywem na EGS, a jednocześnie cieszy darmową podstawką w dniu premiery, szkoda tylko że Creative Asembly lubi wydawać pierdylion DLCków i ta podstawka niewiele oferuje w pewnym momencie.
Miło będzie zobaczyć Horizon nie tylko na YT, ale także na ekranie swojego komputera.
Na koniec zostaje Project Cars 3, kroki w strone arcade mogą okazać się zabójcze, lub wyjść grze na dobre. W każdym bądź razie warto obserwować tytuł.
M$ Flying Simulator, to gra dla nielicznych i tylko oni będą się dobrze bawić, ja nie należę do tego grona.
Warto dodać, że jak ktoś chce kupić 1060 lub 1050TI, to (odpowiednio) RX580 i RX570 nie tylko będą lepszym wyborem pod względem wydajności, ale jednocześnie tańszym. Jednakże jeżeli ktoś chce zaoszczędzić i kupić używkę, to RXy odradzam, bo to pewnie modele pokoparkowe.
Stąd też ich niska cena. W okresie boomu na krypto karty te osiągały zawrotne ceny. Kurs BTC spadł, a wraz z nim cena kart od Radeona, przy okazji ceny te w czasie boomu były obniżane przez AMD, żeby w ogóle się sprzedawały i tak dochodzimy do czasów obecnych. NVidia wciąż stara się upychać 1050ti i 1060 do każdego gotowego zestawu komputerowego korzystając z lepszego stosunku cena/jakość podczas boomu w porównaniu do czerwonej ekipy. Stąd taki duży udział w rynku. Niemniej kupno tych kart to obecnie strata pieniędzy.
Jeżeli znowu podmienią tekstury do FC3, to może powinni odpuścić wydawanie tej gry w tym roku i przemyśleć sprawę jak z AC.
Jak zhackujesz sobie walutę premium w Fallout Shelter, to da się spokojnie grać.
Przecież to normalne. Najpierw robi się tak, żeby działało. Dopiero potem robi się tak, żeby działało dobrze.
I znowu to samo na wojnie NVidia-AMD.
Zieloni wypuszczają kartę, pół roku później czerwoni wypuszczają tą samą kartę, tylko tańszą i nieco lepszą. To samo było z GTX1050TI - RX570, to samo z GTX1060 - RTX580, teraz powtórzyło się z GTX1060TI - RX 5600XT. Czekamy teraz na odpowiedź na GTX 2050 Super i GTX 2060 Super.
Problem z projektami it jest taki, ze tworzac dwa identyczne programy w obu beda rozne problemy. Dlaczego? Bo tak. Nie da sie przewidziec nawet w najgorszych scenariuszach wszystkich problemow jakie wystapia podczas prac. Poza tym nie oszukujmy sie, programowaniu blizej do sredniowiecznych rzemieslnikow niz do nowoczesnych pracownikow fabryk, ktorzy tasmowo wytwarzaja tysiace produktow na sekunde.
3 dni pozniej dostaliby pisemko od prawnikow Redow z pozwem o znieslawienie i naruszenie praw autorskich.
ale w Polskiej wersji językowej będą nowe dialogi
w sensie stare dialogi z wyciętymi "niebezpiecznymi" słowami nagrane przez (w większości) nowych aktorów
Obietnice były takie, że WoW mocno zretconował Warcrafta 3 i mieli, to ujednolicić. Np. Stratholme miał wyglądać tak jak w WoWie, czyli gracz miał zaczynać na południu miasta, tak jak w dungeonie w WoW, a nie od północnego wschodu jak w oryginalnej kampanii Arthasa. Dość niedawno Blizzard powiedział, że zmian w kampanii nie będzie, czyli nałożą nowe tekstury, zmienią dźwięk (w naszej wersji, bo w Angielskiej zostaje po staremu) i fajrant.
Przecież pojedynki Drizzta z Artemisem były niezwykle dynamiczne. Ataki zlewały się w smugi, a zderzenia przypominały pokaz sztucznych ogni. Styl walki z Soulsów zwyczajnie nie pasuje.
Bawiłem się dobrze, ale tak gigantyczny grind, jaki jest na pewnych poziomach, sprawił, że gra zniknęła z telefonu.
Jeżeli normalnie gra się na PC, to najgłupszym wyborem jest XBOX. Dzięki polityce Microsoftu, w 90% gier z konsoli zagramy też na PC, więc kupno konsoli będzie zaledwie dublować obecny sprzęt. Switch i PS mają zalety w postaci unikalnych gier dostępnych tylko i wyłącznie na daną platformę, z czego Sony ma znacznie więcej znacznie lepszych gier dla kogoś, kto nie jest zbytnim fanem japońskiej myśli growej.
XBOX jest natomiast idealny dla kogoś, kto chce sobie trochę pograć, ale też dużo ogląda samą telewizję.
Anno 1800
Nie jest to zła gra, widać że twórcy starają się wprowadzić nowości do serii, jednak dla mnie coś nie pykło. O ile nowy gracz będzie się dobrze bawił, tak weteran serii będzie miał duży problem z przestawieniem się na nowe funkcje.
Total War: 3K
Jak na spinoff serii, to bardzo dobra pozycja. Ma jednak wiele wad. AI wciąż jedyne co robi, to skupia się na graczu i robi wszystko żeby zepsuć mu rozgrywkę. Twórcy ewidentnie planowali 3 etapy gry: początek, gdzie umieszczamy na mapie swoje państwo, następnie faza koalicji, gdzie kilka frakcji łączy siły, by pokonać większe mocarstwo, a następnie faza cesarza, gdzie każda z pozostałych frakcji dąży do ogłoszenia się cesarzem i wyeliminowania pozostałych. Niestety coś się nie udało z drugim etapem i AI ma kosmiczne bonusy do wasalizowania innych AI, przez co gracz musi walczyć z kilkoma (lub kilkunastoma) połączonymi siłami. Po pokonaniu takiej masy już nic nie stoi na przeszkodzie do wygrania gry.
Poza tym standardowo, kawaleria op, piechota jest po to żeby brać obrażenia na klatę, a przynajmniej 1 jednostka artylerii w armii to must have.
Planet Zoo
Jak ktoś lubi tworzyć ładne zagrody dla zwierzątek, a potem patrzeć się co one robią, to gra idealna. W innym przypadku, to tylko reskin parku Jurajskiego.
Imperator: Rome
To strategia Paradoxu. W te gry nie opłaca się grać na premierę, gdzie 95% zawartości jest w planowanych DLC, a mechanika gry zmienia się jak w kalejdoskopie wraz z kolejnymi patchami.
Warto zauważyć, że w przyszłości cena takiego gadżetu kolekcjonerskiego może wzrosnąć nawet wielokrotnie. Oryginalnie zapakowane pudełko z klasycznym WoWem kosztuje teraz tysiące, jak nie dziesiątki tysięcy.
może trochę odkop, ale Dark Messiah of Might & Magic, to kontynuacja wydarzeń z H5. Sterujemy tu synem Izabeli i Kha'beletha
Sylvanas dostała swoją moc od Jailera. Spiknęli się przy okazji drugiej śmierci Sylvanas. Sam Jailer to potężna istota, która obecnie jest więziona w Shadowlandsach, a która próbuje się uwolnić i przejąć krainę.
A Sylvanas uwolniła się spod mocy LK jeszcze w Warcrafcie 3: The Frozen Throne. LK wtedy słabł i wielu nieumarłych się wyzwoliło.
Jailer nie jest też Panem Sylvanas, to bardziej ktoś z kim zawiązała sojusz, bo obu stronom się opłaca. Ten któremu Sylvanas służy jeszcze nie został ujawniony.
zawsze musi być LK żeby trzymać plagę na smyczy, w prepatchu shadwlandsów będziemy się bronić przed tą plagą
Wszystko się zgadza oprócz tego, że Microsoft kupił Obsidian. Dokładnie to Xbox Game Studios jest głównym udziałowcem.
zależy czy włączysz ray tracing czy nie
z wyłączonym 3 lata spokojnie
z włączonym już teraz jest problem :D
Dzisiaj typowe średnie karty graficzne to gtx 1060 lub 1050ti. Według statystyk steamowych, te 2 karty mają około 40% rynku graczy. Logicznym jest, że twórcy nie mogą zrezygnować z takiej puli klientów. Zakup takiej karty dzisiaj, to spokój na ~4 lata, oczywiście w pewnym momencie będzie konieczne obniżenie detali na całkowite minimum, a być może i rozdzielczości. Mimo tego nawet najnowsze produkcje powinny być grywalne. Zakup 1660 pozwoli cieszyć się grami również przez 4 lata, z tym że pod koniec tego czasu będziemy grać na średnich zamiast na niskich. Jeżeli ktoś chce coś więcej niż średnie, to musi dołożyć do kart z końcówką 80, najlepiej 2080, choć i 1080 wciąż sprawuje się dobrze.
tl;dr: XX60 lub XX50ti, to typowa średnia półka, XX80 to sprzęt highendowy.
Dziń dybry. Mym nydzije, że fryncuski rych opyru będzie prezentował się tak dobrze jak w pewnym serialu i że będzie można zająć się pewnym obrazem i brytyjskimi lotnikami.
Blizzard ma naprawdę wielki problem z Diablo. 3 część została odebrana dość średnio, firma zaliczyła wtopę z zapowiedzią Immortal, a do tego muszą jeszcze mierzyć się z takim gigantem jak Path of Exile, który przecież jest darmowy i nie wymaga żadnych mikropłatności do swobodnej gry.
Gry mobilne przecież nie istnieją w osobnym uniwersum, całkowicie odgrodzone od świata. Są częścią rynku gier i mają na niego wpływ, nawet duży. Daleko nie szukając można przywołać Diablo: Immortal. Fani diabełka czekali na czwartą część, wszystko wskazywało, że to ona zostanie zapowiedziana, a tu cyk, mobilne gunwo. Powoli telefony stają się kolejną realną platformą wydawania gier. Jeszcze trochę i gry będą downgrade'owane na konsolach i PC, żeby na komórkach wyglądały tak samo. Historia zatacza koło, teraz telefony przejęły rolę konsol przenośnych, 3DS jeszcze jakoś sobie radzi, bo to kieszonsolka na rynek azjatycki, ale PSP (i pochodne) przestały istnieć wraz z większym szałem na telefony.
I teraz powtórz jeszcze raz "gry mobilne nie szkodzą mi, bo w nie nie gram".
I to jest najprostsza recepta, stworzyć platformę, która połączy platformy. Po co mam przeszukiwać Steama, Epica, Goga i uj wie co jeszcze, skoro wygodniej jest odpalić jedną platformę, gdzie znajdę bibliotekę gier z nich wszystkich.
Lubię THE Dragon Age System i historię w serii Dragon Age, a także fakt, że każdy wybór z poprzedniej części miał znaczenie w Inkwizycji. ALE. To co widać w ostatnich produkcjach BioWare sprawia, że wolałbym, żeby DA4 nigdy nie powstało.
trudne w prawdziwej Vanilli to było granie przez pierwszy miesiąc z gigantycznymi lagami, ciągłym wywalaniem serwera lub po prostu nie działającym serwerem
dalej było trudno, bo informacji w internecie było bardzo mało, poza tym internet nie był jeszcze tak popularny
teraz w Classicu główna trudność, to walka z kolejkami, czyli #VanillaExperience jakby został przywrócony
poza tym levelowanie jest dłuższe i trudniejsze niż w standardowym WoWie, oraz gearowanie się również wymaga dużo więcej czasu
jakby się uprzeć to można nakupić tokenów i wymienić je na golda, a potem tym goldem zapłacić za przeboostowanie przez rajdy
niby można tak robić, ale są to tak rzadkie przypadki, że nie warto o tym nawet wspominać
może WoW z WoTem ci się pomylił?
jeżeli twój komputer był w stanie odpalić gry z PS3 na wysokich, to gry z PS4 odpalisz na niskich/średnich
także nie wiem, gdzie tu widzisz większą żywotność konsoli
dla przykładu GTA5 z 2015r w rekomendowanych ma GTX660
AC:Odyssey w minimalnych ma GTX660
kupując dobry komputer teraz, masz spokój na 2 pełne generacje konsol, lub nawet 3 patrząc na zwiększoną częstotliwość ich wydawania
3x4GB to jak byk 12GB, a nie 14
14GB to tak jakby jedna kość 8GB i 3 po 2GB
a co do konfiguracji, to karta jest wyraźnie lepsza niż procesor i podczas intensywnego używania będzie się nudzić, a ty tracić pieniądze
jeżeli to nie jest używka, albo zestaw marketowy, to proponuje wymienić 1080 na 1060, a RAM albo 2x8GB, albo 1x8GB i ewentualna inwestycja w przyszłości
chyba, że chcesz mieć lepszy zestaw i zostać przy 1080, wtedy zainwestuj w i7-8700K, i7-5820K albo i7-8750H
zastanów się też nad większym SSD, 120GB pozwala na zainstalowanie systemu i 1 gry, nic więcej, a i z tym mogą być problemy
i nagle teoria o wspaniałej grafice upada przy takim produkcie jak Outward
grafika jest taka, żeby jakaś była
gra jest przeokrutnie toporna
a mimo to wybiła się na Steamie osiągając 72% pozytywnych recenzji (sporo negatywnych jest od ludzi, którzy grali mniej niż godzinę lol)
dalej mamy Pathfinder: Kingmaker, również 72% pozytywnych, a grafika jest porównywalna z Neverwinter Nights 2
już nic nie mówię chociażby o Dark Souls 1, które było brzydkie i drewniane, a do tego na PC dochodziło jeszcze skopane sterowanie, zwłaszcza kamerą
obecnie mam 256GB SSD, co sprawia, że oprócz windy, mieszczą mi się 2-3 gry
więc albo żonglerka, albo dłuższe loadingi
nie polecam teraz brać czegoś mniejszego niż 512GB, szkoda czasu
jak chcesz celować w 60 fps, to pamiętaj żeby celować w monitor 60Hz
na 144Hz 60 fps wygląda źle
jako że w takich grach fabuła > grafika, to mogą zrobić nawet pikseloze, byle gameplay był przyjemny
żeby otworzyć sklep warto byłoby mieć towar
dla 1 sklepu nikt płyt nie będzie tłoczył
mam Samsunga J5 z 2GB RAMu
połowę z tego zjada system, kolejną połowę jakieś appki systemowe i do mojej dyspozycji jest zaledwie 500MB
przy takiej ilości telefon może mieć problemy ze stabilnością i chrupnięcia mam wliczone w cenę, więc mój następny telefon będzie miał co najmniej 3-4GB RAM, chyba że Google wymyśli jakieś dodatkowe bajery kradnące cenną pamięć
najtańszy telefon "normalnej firmy" z +3GB RAM, to Huawei Y6 za 499zł (w miejscu w którym przed chwilą sprawdziłem)
jeżeli chciałbym już 4GB RAM, to najtańszy jest Xiaomi Mi A2 za 646zł, następny nieXiaomi jest już za 784zł - Huawei P20
jeżeli ktoś chce telefon tylko i wyłącznie do dzwonienia i ewentualnie smsowania, to faktycznie można zamknąć się w kwocie ~50zł
po 1. możesz wywalić wszystkie kafelki
po 2. możesz zmienić kolor każdego kafelka, dużo z tym zabawy i nie jest to tylko kliknięcie 1 przycisku, ale można (tu poradnik https://www.askvg.com/tip-customize-start-screen-tiles-background-color-text-color-and-logo-in-windows-8-1/ )
tak jak napisałem, zmieniłem WSZYSTKIE dane konta, włącznie z mailem, który stworzyłem tylko i wyłącznie do tego celu
a jakbym miał keyloggera, to na początku podobnego maila dostałbym z banku
Trzysta czterdzieści pięć krzeseł dla ludzi, którym śmierć jest sądzona,
Sto dwadzieścia siedem dla krasnoludzkich władców we dworach kamiennych,
Sześć dla hersztów hordy pod otwartym niebem,
Jedno dla elfów w mrocznym gaju
W Krainie Darnassus, gdzie zaległy cienie,
Jedno, by wszystkimi rządzić, Jedno, by wszystkie odnaleźć,
Jedno, by wszystkie zgromadzić i w ciemności związać
powiem krótko:
10x zmiana hasła, maila, konta, hasła do maila, weryfikacja 2 stopniowa, weryfikacja 84 stopniowa, weryfikacja tylko za pośrednictwem bezpiecznej linii, weryfikacja tylko za poświadczeniem prezydenta USA
a i tak frajer z Kambodży jest w stanie zalogować mi się na konto Ubisoftu
"An unusual activity was recently registered on your Ubisoft account for the following email address"
co najmniej raz w tygodniu zmieniam wszystkie dane konta, co najmniej raz w tygodniu dostaje takiego maila
brawo Ubi
mam nadzieję, że gra ustrzeże się tak hamskich baboli jak Yuan Shao wasalizujący połowę królestwa w kilka tur, czy wykupowanie setki prowincji za miskę ryżu
albo że gra nie będzie tak nudna jak Thronnes of Britannia
albo że AI nie będzie tak sfocusowane na graczu jak w Warhammerach
nie zrobią, bo nie mają pomysłu na lotnictwo, wiele razy wspominali, że już Empire i Napoleon, to był duży eksperyment z racji dużej roli broni strzeleckiej
TW:Warhammer to było mocne odtworzenie serii. Oprócz oczywiście czarów i bohaterów, doszły również nowe typy jednostek, które zmieniły pola bitew. Mam tu na myśli nie tylko oddziały latające, ale również potwory, które nie zachowują się jak żadna z wcześniej widzianych jednostek w Warhammerach.
przy nieskończonej liczbie prób też masz szansę że się nigdy nie trafi, ale chcąc uzyskać 99% pewności potrzebujesz 13 losowań
PS: przy nieskończonej ilości losowań masz 99,9999...% szansy, że się trafi
i nie, 99,9999...% to nie jest to samo co 99,(9)%
ja mając rwane 40-50 wolę obniżyć do stałych 30
i zwiększa się komfort gry, a i pecet nie dostaje tak w kość
z drugiej strony 30fpsów na 60Hz monitorze to znacznie lepsza opcja niż 40 czy 50
Test jest dość słabo przeprowadzony. Występuje tylko jedna konfiguracja sprzętowa, a do tego integra z tego AMD jest porównywalna do GTX 570, który jest już stary, ale wciąż jest to karta z końcówką 70. Takiego samego komfortu grania nie można zobaczyć przy procesorach Intela. Integry tego producenta mogą co najwyżej film odpalić czy coś z pakietu Office, ale na pewno nie gry.
więc dlaczego znalazła się po stronie "nowych marek", skoro to kolejna część?
jak wydali 5, która była dobra, to fani powiedzieli, że fajnie fajnie, ale 3 lepsza
jak wydali 6, która wprowadziła dużo zmian (zastąpienie wszystkich rzadkich surowców jednym nie jest złym pomysłem według mnie), to fani powiedzieli, że ta część jest do D i że 3 lepsza
jak wydali 7, która jest miksem 5 i 6, to fani zwyczajnie ją olali,bo przecież 3 lepsza
to skoro H3 jest tak wspaniałe, to po co wydawać nową część?
ciekawe czy mając na utrzymaniu 5 osobową rodzinę zdecydowałbyś się na ryzyko i wyjechał w Bieszczady, bo podobno wypasanie tam owiec daje nawet 10k PLN/miesiąc
wątpię, dalej byś się trzymał obecnej roboty nie ważne jak gówniana by ona nie była
tak samo mają duże studia, zrobią coś yolo, wydadzą gruby hajs, a się okaże, że to wielkie G i nikt tego nie chce kupić, w najlepszym wypadku pójdzie gigantyczna redukcja zatrudnienia, w najgorszym upadnie firma
bo Rockstar inwestuje dużo w singla (więcej niż byłoby warte wydanie gry singlowej) tylko po to, żeby sprzedać multi, na którym odrobią stratę
z GTA5 wyszło im wyśmienicie, a o multi w RDR2 nie słyszałem zbyt dużo, może jak kiedyś wyjdzie na PC, to coś się zmieni
nie wiem czy wyobrażasz sobie co by było, gdybyśmy faktycznie mieli pełnie praw do tytułów na Steamie i ta platforma nagle by upadła
z technicznego punktu widzenia każdy jej użytkownik byłby wierzycielem Steama i każdemu należałoby wypłacić rynkową wartość posiadanej biblioteki lub przekazać mu tą bibliotekę gier w innej formie
również na wydawcach spoczywałaby gigantyczna odpowiedzialność, bo musieliby wtedy zapewnić możliwość korzystania z ich produktu za pomocą innej niż Steam platformy
ergo nie jest możliwe (ani korzystne dla całości rynku), żebyś był właścicielem biblioteki gier
Ubi czasami zrobi dobrą grę, albo uratuje markę (Odyssey, South Park, Rayman). EA bazuje głównie na "graczach", którzy nie znają się na rynku i doi ich jak leci (Fifa, Simsy). Więc o ile Ubi często robi wszystko by zarobić, tak czasami udaje im się zrobić coś dobrego, tak EA chwyta się podłych sztuczek żerując na niczego nie świadomych "graczach".
akurat danie jako przykładu Fairy Tail to słaby pomysł, bo seria to jeden wielki fan service
znaczek PEGI jest dlatego że musi być, a nie dlatego, że firmy oznaczają tym znakiem grupę wiekową, która ma zagrać w grę
Wiedźmin Netflixa to serial dla dorosłych = będzie ***
w oryginalnym cytacie są 2 przecinki
w polskim przekładzie jest średnik
idąc jednak śladem polskiego tłumaczenia użyłem pojedynczego znaku interpunkcyjnego, jednakże nie średnika, a przecinka
uważam, że jest to może nie do końca poprawne, jednakże w tym przypadku uzasadnione
rośnie konkurencja, spada monopol
a przecież Netflix nie konkuruje tylko z innymi platformami streamingowymi, ale też z choćby piractwem
ta piosenka jest śpiewana dla pieniędzy
Medaliony z indyka z oscypkiem i żurawiną
Krok 1
Piersi z indyka umyj i osusz. Następnie pokrój w małe medaliony i posyp Przyprawą do mięs Knorr.
Krok 2
Pieczarki oraz cebulę pokrój w plastry, dodaj żurawinę i całość wymieszaj. Oscypki zetrzyj na tarce.
Krok 3
Indyka obsmaż równomiernie na patelni. Na powierzchni medalionów ułóż farsz i posyp go serem.
Krok 4
Na koniec zalej indyka Fixem Knorr, rozmieszanym w 200 mililitrach zimnej wody i 100 mililitrach śmietany. Całość zagotuj.
Krok 5
Przygotuj sos do sałatki: wymieszaj Sos sałatkowy koperkowo – ziołowy Knorr z jogurtem. Rzodkiewkę umyj, pokrój w plastry i pomieszaj z kukurydzą. Całość zalej sosem sałatkowym i wymieszaj.
jak dla mnie Total War 3K jest fajny do momentu, kiedy wniknie się w niego głębiej, z wierzchu jest spoko, a potem atakuje cię Yuan Shao z 20 wasalami, jak nie on to Sun Jian/Ce albo inny większy watażka
co do Anno 1800 to miałem spore oczekiwania, ale wprowadzone zmiany względem 1404/2070 średnio mi się podobają, tak jak grając w 1602 mogłem dowolnie przesiąść się na 1503, 1701, 1404 czy 2070, tak 1800 ma dziwne rozwiązania, które niby miały odświeżyć serię, a wyszło jak wyszło i koło wymyślili na nowo
pozostaje jeszcze Imperator Rome, który standardowo na gry Paradoxu, w podstawowej wersji jest płytki niczym kałuża przy 40 stopniach na dworze, pozostaje więc oczekiwać na setki dlc, które wprowadzą jakikolwiek stopień trudności czy nowe mechaniki
ja poszedłem dalej i wywaliłem system operacyjny, teraz odpalam kompa bezpośrednio z hardware'u i jest moc, mam procesor Intel 8051, 2KB RAM, a wczoraj grałem w Wiedźmina 3 na Ultra w 8K
z xboxem jest tak, że coraz bardziej idą w platformę wspomagającą TV, a coraz mniej w konsolę
M$ wprowadza kolejne decyzje mające na celu zabić xboxa, głównie jest to play anywhere, które zniszczyło wszystkie exclusivy, a to głównie z ich powodu gracze wybierają platformę, idąc dalej tym tropem, to exclusivów na platformy M$ (xbox i pc) też nie było zbyt dużych, M$ chwali się za to Sea of Thieves, czyli grą usługą, który ma sprzedać gamepassa, jak w ten sposób M$ chce wygrać wojnę konsol? nawet jakby kolejne xpudło było 100x lepsze niż PS, to i tak PS sprzeda się lepiej, bo ma główną zaletę w postaci ekskluzywności tytułów, za exami pójdą kolejni twórcy i znowu na kolejną generację będzie dominacja jednej strony, bo M$ woli iść w abonamenty i opychać je gdzie się da (Office365, Game Pass, Windows pewnie wkrótce)
"danych wynika, iż grupa osób, które zagrały w oba te tytuły (Pillarsy i Divinity), nie jest duża"
eee... to właśnie oznacza, że te gry są dla siebie konkurencją, osoby lubiące RPG powinny zagrać w oba te tytuły, jeżeli zagrały tylko w 1, to dokonały wyboru i odrzuciły drugą z produkcji
Faktycznie pierwsze z Pokemonów była manga. Z tym, że Detektyw Pikachu jest filmową wersją gry o tym samym tytule, a nie rozwinięciem mangi.
tej gry: https://www.gry-online.pl/gry/detective-pikachu/z15165
crunch przed premierą to nie jest nic złego, kontrolowane 100h w tygodniu może zdziałać cuda zarówno dla gry jak i dla zespołu deweloperskiego, oraz każdego z osobna
tu mówimy nie o kontrolowanym drobnym crunchu, tylko o standardowej pracy w formie crunchu, niekończącej się harówie od rana do nocy
szkoda jakby poszli teraz w pojedyncze zamknięte opowieści, to co było ciekawe w MCU, to fakt, że wszystko ze sobą łączyło, tworzyło spójny świat
w każdym z filmów mogliśmy obserwować efekty wydarzeń innych, a Infinity War doskonale spinał wszystko w całość
nawet seriale współgrały z filmami
a teraz cały dorobek uniwersum ma zostać zaprzepaszczony na rzecz jednostrzałowców :/
Bo AC1 był bardzo słaby. AC2 wydaje się dużym skokiem do przodu w porównaniu do 1 i dlatego jest lepiej odbierany niż AC3 czy Unity.
To tak jakby ktoś ci dał 1zł. Fajnie masz złotówkę za darmo. Po chwili ktoś ci daje 100zł i cieszysz się jeszcze bardziej. Następnie dostajesz 200zł i to już tak nie cieszy, bo wzrost jest tylko x2 a wcześniej było x100. Spodziewałeś się, że następnym razem dostaniesz 10000zł, a nie 200zł.
dajmy Duke'owi przejść na emeryturę i pozostać we wspomnieniach jako dobra gra
"Zsunęła z ramion futrzaną pelerynę, zdjęła lisią czapkę, szybkim ruchem głowy rozrzuciła włosy - swoją dumę i swój znak rozpoznawczy - długie, połyskujące złotem, puszyste pukle o kolorze świeżego kasztana."
Dragon Age 2 nie było porażką, historia była ciekawa, gameplay też nie był zły. Głównym problemem był mały budżet, albo złe jego wykorzystanie. Do tej samej mapy wracaliśmy kilka razy i to tylko po to żeby pogadać z jednym NPC, zabić potwora lub dwa i wrócić do głównego miasta. Z drugiej strony widać było tam jakiś pomysł i pasję tworzenia.
Co do DA4, to jak widać jest to bardzo poboczny projekt, a do tego BioWare jest naciskane przez EA o ten model sieciowy, bo gry usługi zarabiają więcej.
Szkoda, bo mogła to być fajna gra, a tak dostaniemy jeszcze bardziej mmo Inkwizycję.
Na Annę czekam już od dawna, po słabym 2205 myślałem, że seria zginie, a tu niespodzianka, bo 1800 zapowiada się dobrze. Chciałbym jednak ograć przed zakupem, bo cena jak za AAA, a to tylko strategia ekonomiczna. Niestety nie udało mi się dostać do bety, w demo też wątpię, więc zostaje tylko jedno źródło (Arrr!).
Imperator: Rome wydaje się być fajnym spinoffem, obawiam się tylko zbyt mocnego nastawienia na rozgrywkę a'la CK2. No i oczywiście można być właściwie pewnym setki DLC, które co 3-4 sztuki wywracają rozgrywkę do góry nogami.
multi TAK!
mmo NIE
coop byłby fajny, ale robienie z simsów mmo jest bez sensu
jakoś nie wyobrażam sobie grać w prędkości x1, albo bez kodów na pieniądze
najbardziej w tym momencie potrzebujemy rozbudowanego API dla wszystkich platform, pozwoli to na zbudowanie aplikacji, które połączą nasze biblioteki
teraz szukając gry, musimy się przekopać przez kilka platform, żeby zobaczyć, czy gdzieś już jej nie mamy
"Nasza porównywarka cenowa to jedno, ale Wiedźmin nie sprzedaje się dobrze tylko w Polsce."
to ten Wiedźmin to się jednak nie sprzedaje
Inkwizycja, to nie była zła gra. Została słusznie nominowana do gry roku. Gameplay może i był trochę jak w mmo, ale czy w Wiedźminie był inny? Historia zgrabnie tworzyła wątki w bioware'owy sposób, rozwijając pewien drobny wątek z poprzedniej części (tak jak DA2 rozwinął wątek ducha z Przebudzenia, tak DA:I kontynuowała jego konsekwencje), jednocześnie nie zapominała że poprzednie części istnieją (w porównaniu do Wiedźmina 3) i rozwijała również ich historie (wątek klątwy Szarych Strażników <3, mam nadzieję że w kolejnym DA nareszcie się czegoś dowiemy o protagoniście z Początku), a co najważniejsze, położyła podwaliny pod następną część.
System rozwoju postaci był dość podobny do tego z Wiedźmina, po zdobyciu poziomu dostajemy punkt, ale umiejętności aktywnych możemy mieć ograniczoną ilość.
Co do Andromedy, to osobiście nie grałem, ale wygląda dość podobnie do Inkwizycji. Według mnie jej głównym problemem według graczy jest to, że nie była poprzednim Mass Effectem, tylko starała się wprowadzić coś innego (ok, było też parę bubli jak animacje twarzy). Z drugiej strony mamy także AC:Origins, które z poprzednimi asasynami nie ma zbyt wiele wspólnego, a mimo to została bardzo dobrze przyjęta przez graczy.
chętnie zobaczyłbym Anno w czasach wojen światowych
problem 9 można rozwiązać bardzo łatwo
1. zwyczajnie się go pozbyć
2. suma cyfr np. w 1926 daje 18, a suma cyfr w 18 daje 9, 9 zachowana :)
reklamy, które wyskakują na środek ekranu to jeden problem
drugim są wszystkie skrypty nasłuchujące co robimy na danej stronie, to często one zamulają przeglądarkę i wpierdzielają tony ramu
ale tego Google już nie widzi, liczy się tylko to, że adsensa nie widać
A czy Anthem jest propozycją wyłącznie dla fanów Destiny?
Nie! Anthem jest dla wszystkich, którzy mają pieniądze, żeby je kupić!
nie wszystkie gry robione są dla zysku
pierwszy przykład Unreal World
nie powiesz mi chyba, że ktoś przez 30 lat tworzył grę tylko dla zysku :D
po 1. gier nie produkują ci młodzi zdziecinniali, a starsi panowie dysponujący gotówką, chcący tą gotówkę pomnożyć
po 2. pokaż mi złożoność w takim Pongu czy Tetrisie
te gry też miały swoich "bardziej złożonych rodziców" i na początku były widziane jako rozrywka dla dzieci
droga jaką przeszedł Pong, żeby stać się takim RDR2 jest strasznie długa
obecnie gry mobilne faktycznie mogą wydawać się takim Pongiem i faktycznie nim są, co przyniesie przyszłość? czy mobilniaki staną się lepsze niż komputerowo-konsolowe odpowiedniki, a może staną się zaledwie typowym causalowym zapychaczem w drodze do pracy
jeżeli w każdym filmie oczekujecie mitycznego katharsis, to niestety większość "głośnych" produkcji nie jest dla was
jeżeli nie macie nic przeciwko filmom "na niedziele do obiadu", to filmy Marvela czy DC są najlepsze w tym gatunku
wydaje mi się, że oczekujecie od tych filmów czegoś innego, to tak jakby Seagal występował w melodramatach i ratował pieski ze schroniska
wszystkie filmy z tym aktorem polegają na spuszczani srogiego łomotu wszelkiej maści "przestępcom" i tylko tyle
wydaje mi się, że niektórzy oczekują czegoś innego niż ta gra oferuje
mi się tower defense z elementami rpg bardzo podoba
zobaczymy jak wyjdzie w porównaniu z dungeon defenders czy orcs must die
tu chodzi oczywiście o ilość wyświetlanych pikseli
przyjęło się, że monitory "standardowe" mają ich 1920x1080
a tu chodzi o "szersze", które mają ich 2560x1080
w tym przypadku "rozmiar" czy "proporcję" należy traktować właśnie jako niedomówienie odnośnie ilości wyświetlanych pikseli
wielkość pojedynczego piksela faktycznie nie ma wpływu na wydajność przy wielkościach standardowego monitora, problemy zaczynają się przy telebimach
co do ostatniego akapitu, to zawsze możesz grać dupkiem magiem, gry dają swobodę grania postaci, są twoimi kukiełkami, a nie lustrem :)
odnośnie Iorwetha, to wybrałem Roche'a, no bo kurde, pierdzielony elf strzelał do ciebie i twoich przyjaciół, a ty masz mu pomagać?
ok, Roche zamknął cię w więzieniu, ale potem pomógł uciec, no i to zamknięcie w więzieniu było logicznym wyborem wtedy
o ile lubię klasyczne rpgi, o tyle robienie ich tak wielu, tak często, nie jest dobrym pomysłem
to gry nastawione na DŁUUUUGĄ rozgrywkę, więc nie są potrzebne tak często jak inne gry, zwłaszcza, że klasyki to raczej nisza i nie ma się co oszukiwać wynikami sprzedaży Divnity OS
Pillarsy sprzedały się słabo, a właściwie nie tak dawno temu dostaliśmy całkiem ciekawego Pathfindera, który wielu osobom wystarczy jeszcze na długo, a może to teraz ruszy większa sprzedaż PoE
idąc jeszcze dalej Wasteland 2 był tylko wprowadzeniem do szeregu kolejnych klasycznych RPG, a niedawno dostaliśmy właściwie klona, rosyjskiego klona - ATOM RPG, który jest tani, zbiera dobre oceny, a do tego promuje go jeden ze sławnych jutuberów
szkoda, bo może się to okazać strzałem w stopę dla wielu wydawców, ZWŁASZCZA dla Wasteland 3, który z zaprezentowanych klasyków jest "największy", inni będą mogli konkurować przystępną ceną lub zwyczajnie będą zrobione dość tanio i nawet niewielka liczba kopi zadowoli twórców
nie przeszkadza ci maly zakres wychylu drazkow?
maksymalny wychyl odczytywany przez komputer jest juz przy polowie wychylu drazka i nie pomagaja kalibracje czy ustawienia martwych stref
Bądźmy szczerzy, jeżeli gra jest dobra (np. Wiedźmin 3), to ludzie ją kupią, a piractwo jeszcze jej pomoże, bo rozpromuje grę. Wiesiek 3 był wydany bez większych DRMów (zabezpieczenie Steama czy GoGa to nie zabezpieczenie :D), a mimo to Redzi przytulili ładną sumkę, mimo że każdy może wejść na torrenty i pobrać grę bez żadnych problemów. Z jakiegoś jednak powodu ludzie płacą za oryginał.
Jeżeli mamy do czynienia ze słabą grą, to jej twórcy będą płakali w internetach, że to przez piratów nic nie zarobili i muszą się zwijać z interesu.
Według mnie, jeżeli ktoś za darmo rozpowszechnia piraty, lub pobiera piraty na własny użytek, to spoko, ma swoje powody.
Jednak już bez litości dla tych, którzy osiągają zyski na piratach, czy "dostępach do kont Steam", ale także dla tych, którzy to kupują. Jeżeli już ktoś decyduje się na wydanie pieniędzy, to mają one trafić do twórcy (i pośredników), a nie do Janusza, który w tym momencie zwyczajnie kradnie, a nie piraci.
to nie wiedziałem, że malarze muszą patentować swoje obrazy, muzycy swoje utwory, a tancerze swoją choreografię
czy jak artysta namaluje obraz, to musi go opatentować, żeby mieć do niego prawa autorskie?
patenty obowiązują tylko rzeczy techniczne: sposób wykonania, technologię, itp.
w tym przypadku mówimy o szeroko pojętej sztuce, takiej jak obrazy, muzyka, czy choreografia taneczna
bądźmy szczerzy, nie tylko piraci nie działają w świetle praca, mają tylko gorszych prawników niż wydawcy gier komputerowych
do większości takich gier, które tylko wstępnie są F2P, polecam zaopatrzyć się w Bluestacks i program Lucky Patcher
w Fallout Shelter można dzięki temu bez problemu mieć niezliczoną ilość zawartości premium bez wydania choćby grosza
potem synchronizujemy konto z telefonem i mamy bezstresową rozgrywkę "jak ten krul"
PS: oczywiście Lucky Patcher nie działa na wszystkie gry
a ja, jako wydawca, wolałbym mieć swoją grę na jak największej liczbie platform
więcej dróg sprzedaży nigdy nie było niczym złym
chyba, że jakaś platforma zapłaci za exa
taka klawiatura byłaby bardzo prądożerna, a do tego dużo mniej precyzyjna od pada
takie gry to jest nisza, która została wypełniona, a następnie przepełniona i tu mamy tego skutki
wygrało Divinity, bo zwyczajnie jest lepsze, resztki tortu zostały do podzielenia, ale dosiadł się nowy gracz i znów resztki trzeba było podzielić
PS: pillarsy są o 5$ droższe niż divinity i 10$ droższe niż pathfinder
Sir klesk
eksperci od Vainilli grając na boostach typu exp x10 czy drop x2, więc poziom privów Vanilli jeszcze długo nie zostanie osiągnięty, o ile ktokolwiek go osiągnie
@buddookan
moja wypowiedź to będzie jeden wielki spojler więc w odpowiedniej klamerce :)
spoiler start
Duch należy do grupy Strieloka, poza nim oprócz twórcy jest jeszcze Kieł i Doktor. Grupa została stworzona by ominąć Mózgozwęglacz i dojść do centrum zony, jak się skończyło można łatwo zobaczyć przechodząc grę.
O braku wiadomości na temat Świadomości-Z i wiedzy na temat PDA głównego bohatera mogę powiedzieć tylko to że nie ukończyłeś gry w najlepszym, najdłuższym i najdziwniejszym zakończeniu z portalami i rozmową ze Świadomością. Świadomość-Z jest to serce Zony, siła kontrolująca wszystkich na jej terenie, swoisty żywy organizm, to właśnie ona dla swej obrony zawładnęła umysłami monolitu, przypadkiem umieściła w PDA Strieloka misje o zabiciu jego samego :)
spoiler stop
ech aż nabrałem ochoty na powtórne odwiedzenie Zony hehe do zobaczenia przy Spełaniczu Życzeń :P
@91Tommy Angello91 nie opowiadaj że nie ma takich drogich komputerów są karty graficzne za ponad 13000 a to dopiero tylko karta graficzna