Największa porażka to Italy, aktywność kiepska a wydawcy caly czas włoskie lokalizacje z większą chęcią wydawają, bo to pewnie tylko dlatego że liczbowo nas przebijają, ale pod względem aktywnych graczy to my już jesteśmy lepsi, co widać w tym głosowaniu
„Death Stranding 2: On The Beach” wciąga od początku i potwierdza, że ten świat ma jeszcze sporo do opowiedzenia. Historia jest angażująca, wątki sensownie domknięte, a jednocześnie zostawiono furtkę na kolejną część. Oprawa wizualna zachwyca, a muzyka jeszcze mocniej buduje klimat. Duży plus za bardzo dobry polski dubbing. Asynchroniczny tryb sieciowy znów świetnie działa – budowanie i zostawianie pomocy innym naprawdę daje satysfakcję. Dla fanów spokojnej, klimatycznej rozgrywki.
„Mafia: The Old Country” wyraźnie stawia na liniowość i filmowe prowadzenie historii, co jest dużym plusem. Gra nie zasypuje gracza sztucznymi aktywnościami pobocznymi, dzięki czemu nic nie odciąga od fabuły, a dla chętnych dodano później tryb swobodnej jazdy. Walka na noże na początku wypada świeżo i ciekawie, choć pod koniec zaczyna lekko nużyć, ale krótki czas gry sprawia, że żadna mechanika nie zdąży się znudzić. Historia jest wciągająca, choć momentami przewidywalna, a po zakończeniu warto poczytać teorie fanów, które ciekawie dopowiadają niektóre wątki. Postacie, angielski dubbing, grafika i muzyka trzymają solidny poziom.
„Alan Wake 2” przekonał mnie mimo że nie jestem fanem horrorów. Po pierwszej części trudno było odpuścić, a fabuła okazała się mocno pokręcona i nietypowa, co działa zdecydowanie na plus. Gra zachwyca grafiką i udźwiękowieniem, szczególnie na konsoli w trybie jakości. Minusem są dość monotoni przeciwnicy. Warto dodać, że jeśli ktoś chce poznać historię, a nie lubi surrealistycznego horroru, gra oferuje szerokie ułatwienia do dopasowania pod własny styl.
w AW2 masz ułatwienia które możesz sobie dopasować do własnych preferencji np. nieskończone baterie, amunicja, zabicie 1 strzałem czy nieśmiertelność
„The Alters” to kolejna nieszablonowa propozycja od 11 bit studios, która trafia klimatem i pomysłem. Fabuła wciąga, świat jest intrygujący, a oprawa graficzna dobrze buduje nastrój. Pod koniec pojawia się lekka powtarzalność, ale nie na tyle, by psuła całość. Największy minus to brak polskiego dubbingu, który przy tak narracyjnej grze aż się prosił. To tytuł dla graczy szukających czegoś świeżego i fabularnego, a nie czystej akcji.
„Call of Duty: Black Ops 6” spełnił to, czego chcę od singlowego COD-a. Gram na PS5 i kupuję pudełka długo po premierze, więc taka kampania za ok. 20 zł (kupno-sprzedaż) to idealna szybka, intensywna, bez zbędnego rozwlekania — dokładnie w punkt. Jedynym minusem była misja z zombie: niby fabularnie wyjaśniona, ale wybiła z klimatu i dało się to poprowadzić lepiej. Poza tym to solidna, filmowa akcja dla tych, którzy grają tylko w single.
„Jusant” wyróżnia się artystycznym stylem i ciekawym światem, ale poznajemy go głównie przez notatki, co szybko traci urok. Wspinaczka jako główny mechanizm daje frajdę, lecz po kilku godzinach zaczyna nużyć i zmienia się w powtarzalne skakanie. Znajdźki są średnio zaprojektowane i przez to mało satysfakcjonujące. Gra przez ok 70% czasu daje przyjemne wrażenie, ale później trudno utrzymać motywację, by robić platynę. Dla fanów spokojnych, artystycznych doświadczeń.
„Banishers: Ghosts of New Eden” to RPG z mocnym naciskiem na akcję i fabułę. Moralne wybory napędzają historię i dają różne zakończenia, a to właśnie wciąga najmocniej. System rozwoju jest prosty, co działa na plus – nie trzeba godzinami dłubać w statystykach. Walka początkowo ciekawa, później staje się powtarzalna i nużąca, więc najlepiej ustawić niski poziom trudności i skupić się na opowieści. Dla graczy szukających klimatu i narracji, mniej dla fanów wymagającej walki.
„Indika” to surrealistyczna opowieść z mocnym religijnym klimatem. Choć to symulator chodzenia, daje sprint i lekkie zagadki, więc nie jest tylko powolnym spacerem. Gra zachwyca grafiką i fabułą, a jej krótki czas przejścia działa na plus – dostajemy zwartą historię bez dłużyzn. Po ukończeniu można wracać do rozdziałów, co ułatwia platynę. Dla tych, którzy lubią filmowe, klimatyczne przygody. Mniej dla graczy szukających wyzwań czy akcji.
ciężko dodać tutaj coś nowego bo dużo jest recenzji zachwalających i ja się pod nimi podpisuje, to może tak dla odmiany napiszę co mnie trochę irytowało. Walki z tzw " bossami" które niby wygrywałeś, ale na końcu się okazywało że większość postaci poturbowana, ale odchodzi cała i spodziewaj się kolejnej rundy w tej czy następnej części
Oczekiwałem więcej po różnych polecajkach. Graliśmy głównie w 2 osoby plus randomy jak się trafiły i pewnie to jeden z glównych powodów gdzie dotrwałem do 20 godzin grania. Drugi powodów to za duży grind
I takie podejście to ja szanuję, lubisz się mordować z bossami to nikt ci tego nie zabiera.
metacritic to kiepskie miejsce do sprawdzania ocen, w przypadku kiedy gra jest kontrowersyjna, bo wtedy jest prawdziwy wylew szamba i w większości są to niskie oceny, ale są też osoby co dają maksymalną. Jeśli nawet gra jest infantylna i ma swoje wady, ale oceny na poziomie 0/10 to typowy review bombing
tylko głupiec nie dostrzeże że jest to typowy review bombing. Widać jakie są oceny na pozostałych serwisach, a metacritic to zawsze było szambo do wylewania swoich flustarcji,bo na takim steamie juz tego nie zrobią bo muszą zakupić grę. Nie wiem jaka jest gra, bo nie grałem, to nie oceniam a tym bardziej nie rzucam 0/10
AMD zostało tylko z tego powodu, aby nie było problemu z wsteczną kompatybilnością. Przypominam ze pierwsze wersje dlls też były mocno ubogie i słabe w porównaniu z obecna wersją.
i tu się nie zgodzę bo na ps5 jest 60 klatek, ale w większości przypadków jest to kosztem rozdzielczości i dodatkowych efektów. A w moim przypadku gdzie zawsze rozdzielczość jest ważniejsza od ilości klatek to w przypadku wersji pro nie będę czuł że wybrałem coś kosztem czegoś
to jest właśnie kwintesencja oceniana gier w tym serwisie, gdzie nawet osoby z tvgry na filmach wstydzą się własnego systemu bo widzą że takie "typy" w ten sposób oceniają grę.
Po prostu żenada, typek nie gral, ale dał niską ocenę, bo teraz tak fajnie dowalić ubi. A nie przepraszam przecież widziałał jak inni grają na yt.
Szkoda ze oceniać może każdy i pieprzyc trzy po trzy. System oceny że steam powinien być wszędzie powrzechny a wtedy było by mniej frustratów
Gra posiada ładną grafikę oraz przyjemną muzykę, która doskonale wprowadza gracza w klimat. Fabuła jest bardzo interesująca i prowadzi przez różnorodne wydarzenia, które trzymają w napięciu. Dodatkowo, gra jest utrzymana w dość zwartym, liniowym stylu, co stanowi jej zaletę, ponieważ eliminuje zbędne rozpraszacze i skupia uwagę gracza na głównym wątku fabularnym. Dzięki temu doświadczenie z rozgrywką jest płynne i pozwala na głębsze wczucie się w historię
Gra posiada ładną grafikę oraz przyjemną muzykę, która doskonale wprowadza gracza w klimat. Fabuła jest bardzo interesująca i prowadzi przez różnorodne wydarzenia, które trzymają w napięciu. Dodatkowo, gra jest utrzymana w dość zwartym, liniowym stylu, co stanowi jej zaletę, ponieważ eliminuje zbędne rozpraszacze i skupia uwagę gracza na głównym wątku fabularnym. Dzięki temu doświadczenie z rozgrywką jest płynne i pozwala na głębsze wczucie się w historię
Ciekawy świat i dynamiczny system walki to główne atuty gry, choć nie brakuje pewnych irytacji. Fabuła jest przyzwoita, ale misje poboczne bardziej przypominają standardowy format Ubisoftu niż CD Projekt Red. Misje główne są intrygujące, natomiast te poboczne brakują głębi.
Największym rozczarowaniem jest wymóg osiągnięcia 34 poziomu postaci przed ostatnim epilogiem, nawet gdy główny wątek kończymy na 31 poziomie. Ostatnia misja epilogu to jedynie filmik przerywnikowy, co sprawia, że zbieranie dodatkowego doświadczenia wydaje się bezsensowne.
Ciekawa fabuła, ładna grafika i przyzwoita walka która niestety po czasie jest nużąca, ale w moim przypadku to problem dużej części gier. Nie jestem turbo fanem gier japońskich ale sam klimat to już lubię
Gre ocenisz głównie pod względem fabuły i gampleyu i to po wcześniejszym ograniu rdr2. Jedynka mnie ominęła na generacji ps3 i ogrywam ją dopiero na ps5 I wiem że rockstar mógł się o wiele lepiej postarać, ale mamy troszeczkę lepsze tekstury, 60 klatek i polskie napisy. A sama historia bardzo fajna i polecam każdemu, ale dopiero teraz widać jaki nastąpił postęp gdy się wcześniej grało w drugą część.
Zbyt mało nowości w porównaniu z pierwsza częścią, ale to nadal kawal dobrej gry. Polecam
Fajny ciekawy pomysł na eksploracje. Gra nie prowadzi nas za rączkę i dlatego wymusza aby trochę samemu poszukać i nie dla każdego jest to plus.Fajnie że są różne poziomy trudności
Bardzo ciekawa pozycja, fajna odskocznia od typowych "open wordów" początkowe 2 godziny mnie nie wkręciły, ale później jak już siadło to ciężko było się oderwać. Na duży plus też polski dubbing
Przyjemna i wciągająca pozycja. Gra nie jest specjalnie trudna, a samo strzelanie daje dużo frajdy. Długość ok. 6 godzin, czyli w sam raz jak na tego typu gry.
Ta ocena w moim przypadku dotyczy po części samego remastera jak i gry jako całość ale z perspektywy czasu. W momencie jak te 3 części pojawiły się na rynku byłem bardzo mało aktywny i być może za dużo w nie nie grałem i dopiero teraz jak nadarzyła się okazja to sobie całość odświeżyłem na ps5. Gry oczywiście wyglądają lepiej, ale rockstar poszedł po najniższej lini oporu, a mógł to być piękny remake. GTA3 i niemy bohater to dla mnie totalne nieporozumienie. Wizualnie i muzycznie najlepsze GTA VC. Natomiast GTA SA to cześć której jest najbliżej do współczesnych trendów.
Bardzo przyjemna i ciekawa pozycja. Fabuła ciekawa, a humor jest oddany bardzo dobrze z tym co pamiętam z filmu. Mechanika walki ciekawa, ale trochę nuży w drugiej połowie gry. Mmi w takim przypadku pomaga zmniejszeni poziomu trudności aby czerpać tylko przytomność tylko już z samej fabuły i dialogów. A i muzyka sztosik
Bardzo dobra kontynuacja pierwszej części, fabuła dobra choć nie idealna. Całokształt bardzo dobry. Walka ciekawa, ale w połowie gry gdy okazała się zbyt czasochłonna jak dla mnie to zmieniłem poziom trudności z średniego na łatwy i delektowałem się tylko historią i całym światem który jest bardzo ciekawy i intrygujący
Jeśli w domu masz kota i nie traktujesz go jako intruza to spokojnie możesz już dodać +1 do oceny. Gra sama w sobie nie jest jakoś odkrywcza, ale nowe podejście do tematu całkiem ciekawa historia spokojnie zasłużyła na ocenę 8. Przejście gry zajęło mi ok 6-7godzin, ale jak dla mnie to jest idealny czas bo czasy im więcej tym lepiej to już na pewno nie dla mnie
Grałem w 3 części zremasterowane na PS5 i niestety 1 jest najbardziej toporna pod względem geamplejowym i odstaje również graficznie choć nie jest najgorzej. Natomiast 2 to już duża różnica i taka bardziej współczesna a 3 cześć to już ulepszenie dwójki pod względem usprawniania w graniu jak i dodatkowe efekty graficzne.
Grałem w 3 części zremasterowane na PS5 i niestety 1 jest najbardziej toporna pod względem geamplejowym i odstaje również graficznie choć nie jest najgorzej. Natomiast 2 to już duża różnica i taka bardziej współczesna
Grałem w 3 części zremasterowane na PS5 i niestety 1 jest najbardziej toporna pod względem geamplejowym i odstaje również graficznie choć nie jest najgorzej. A najgorsza była misja w statku - totalnie beznadzieja i mało intuicyjna.
Pod względem mechanik i ogólnego wrażenia i dopracowania niektórych elementów to wypada najlepiej, ale z całej nowej serii origin, odyssey to valhalle oceniam najniżej. UBI więcej to nie znaczy lepiej i nie tedy droga. Gra mnie na koniec strasznie umęczyła a nie zrobiłem w niej platyny tak jak w poprzednich. Zaznaczam że grałem już długo po premierze gdzie było już ulepszenie do ps5 i wszystkie najważniejsze łatki
Od Saint Row IV się odbiłem,a tu miłe pozytywne zaskoczenie. Na PS5 gra wygląda całkiem dobrze, nie jest to next-genowa produkcja, ale jak się spojrzy na pierwowzór to jednak widać dużą różnice. A sama gra to GTA w absurdzie, ale nie przesadzonym przez co bardzo miło i przyjemnie się w to grało. Jeśli grasz na konsoli to nie zwracaj uwagi na krytykę w ocenach bo to w większości gracze pc.
Bardzo przyjemna odskocznia od przepasnych otwartych światów. Kamera na sztywno, ale mi to rozwiązanie odpowiada bo bardziej buduje klimat gry. Sama fabuła i pomysł dwóch światów bardzo dobry
I gdzie te memy z pociągiem że nvidia seria 3000 rozjeżdża nowe konsole. PcMasterRace zawsze będzie lepsze od konsol ale po tych ankietach widać jak wygląda rzeczywistość że znaczna większość jeszcze gra na seri 1000. To jest tak jak z autami fajnie poczytać o nowym audi czy ferrari a tak większość jeździ przysłowiowym pasatem i w pełni jest zadowolona.
Ktoś mi wytłumaczy te patologiczne minusy, które są ostatnio na serwisie
Grałem kilka miesięcy po premierze i nie zaobserwowałem żadnych większych błędów. Sama fabuła na bardzo wysokim poziomie. Gameplay też bardzo dobry. A na samym końcu hordy nie są już takie straszne.
Świetna gra z bardzo dobrą fabułą, a zakończenie mogło by wyjaśnić troszkę więcej ale i tak jestem bardzo zadowolony. Ciekawe relacje i wątki miedzy poszczególnymi osobami. Polecam każdemu kto ma już dosyć otwartych światów i pierdyliard wykrzykników
Typowy Far cry, co z tego że trochę powtarzalny i przewidywalny ale takiego właśnie lubię
Granie na PC to jedn wielka walka. Cheaty, fpsy, sprzęt, sterowniki. Podziwiam ludzi grających na blaszakach w gry multi, ja bym nie miał tyle cierpliwości
Gra typowo point to click, łatwa platyna ok 2 godziny, historia ciekawa szkoda tylko że zakończenie z leki niedosytem
liczyłem bardziej coś na klimat fallout 4 lub metro a dostaniemy far cry połączony z madmaxem
Aż mi sie żał zrobiło ciebie, jakie trzeba mieć żałosne życie aby oceniać materiał w ogóle go nie słysząc
dno to osiągają komentarze niektórych ludzi. Nie słyszeli jak to wyszło ale hejt musi być.
a ja nie cierpię takich pajaców jak ty. Nie słyszał jak to wyszło a już leci siarczysty hejt.