Dziwię się, że redakcja jeszcze nie zamknęła tego forum, skoro od dłuższego czasu jest ono zdominowane przez toksycznych frustratów, których jedynym zajęciem jest szukanie pretekstów na przyjebanie się do jakiegoś newsa albo siebie nawzajem. A jak już je znajdują, to rzucają się na wspólny gwałt zbiorowy na ofierze, powtarzając jak papugi ten sam zarzut, którego pewnie by nie zauważyli gdyby im ktoś go wcześniej nie wskazał palcem. A jak nie znajdują, to wyciągają jakieś stare dramy z 1410, byleby móc obrazić kogoś i wyładować własne życiowe faile. No ale może to takie zoo - redaktor przejedzie czasem pałką po prętach, reszta wyciąga popcorn i podziwiają jak małpy bezmyślnie ujadają. Z jakiegoś powodu dalej tu wchodzę i czasem coś zapostuję, więc chyba sam tak mam.
W każdym razie szkoda, kiedyś to było sympatyczne miejsce, w którym można było z ludźmi wymieniać się opiniami, nie wyzwiskami. Teraz temu ściekowi coraz bliżej do wykopu.
Miałeś dwie okazje żeby się zreflektować, obie postanowiłeś zamiast tego wykorzystać na potwierdzenie tego, co wszyscy i tak widzą - żeś zwykły cham i prostak.
https://www.gry-online.pl/users/#/arturr1999/z014cb0f
Uzytkownik Alexis_Fawx - niski poziom kultury, spamowanie i prowokowanie
Odezwał się największy forumowy płaczek, którego 99% postów to płacz bo artykuł albo czyjś komentarz mu się nie podoba
Czy jak otwierasz lodówkę i wyciągasz z niej CZERWONY ketchup to też widzisz w nim chamską próbę wychwalania i obrony Redów?
Rumcykcyk 9 marca: Panikujecie za bardzo i wprowadzacie anarchię jak pseudo portale informacyjne typu "idź szybko do sklepu i rób zapasy". + pierdyliard durnych postów z cyklu "młodym wirus nic nie robi więc wyjebongo"
Rumcykcyk dzisiaj: Europa jak każdy już wie jest stracona przez opieszałość rządzących. :D
kaszanka, ale tak na spokojnie: naprawdę warto dalej iść w zaparte i się pogrążać negując rzeczywistość zamiast po prostu powiedzieć że ok, nie miałem racji? Ja rozumiem, duma nie pozwala przyznać że się zrypało, zwłaszcza jak się od razu wystartowało od tak napastliwego tonu, ale czasem naprawdę warto zwolnić i tylko spróbować zastanowić się czy może jednak tym razem druga strona nie ma racji zamiast wychodzić na fanatyka... nawet nie wiem czego, sprzedawców Steam Controllerów? Serio jest to grupa społeczna dla której warto się ośmieszać w społeczności w którą się przez te lata mocno zaangażowałeś, więc chyba jakoś tam ci na niej zależy?
obrażania swoich KLIENTÓW
Gracze to najbardziej histeryczna grupa społeczna świata, prove me wrong.
A największą ironią jest to, że Sir Xan i tak pisze sensowniej i bardziej zrozumiale niż duża część użytkowników tego forum, z radkiemPetem na czele ;)
To pokazuje jaka jest tragedia z nowymi grami. Pierwsze 3 miesiące tego roku kosmicznie dobre ale potem nadeszła jakaś drama, jeszcze gorsza niż rok temu. Epic nie pomaga bo kilka ciekawych gier wyleciało na następny rok no ale co robić.
1. Z powodu uprzedzeń ogranicz się wyłącznie do jednej platformy sprzętowej i następnie na tej jednej platformie sprzętowej odetnij się od sklepu który oferuje ostatnio najciekawsze premiery.
2. Narzekaj że na tym skrawku gamingowego świata który ci został nie wychodzą fajne nowe gry.
3. ????
4. Brak profitu ;)
Grożenie developerom z powodu gry komputerowej to skrajna patologia i naprawdę nie jest tu ważne co sprowokowało graczy - takie zachowanie należy piętnować i tępić. A jeśli ktoś je w jakikolwiek sposób chce i próbuje usprawiedliwiać, to znaczy że gierki naprawdę wjechały już za mocno i najwyższy czas zrobić sobie detoks od tej rozrywki. Oraz internetu, bo to tutaj takie jednostki sobie wzajemnie przyklaskują i wmawiają sobie nawzajem, że zachowywanie się jak podczłowiek jest spoko, gdy się walczy o "słuszną sprawę" (czyli, przypominam - gierki).
@SpecShadow: faktycznie użytkownicy z dużym rankingiem potrafią pisać bzdury. Na przykład przywalać się do moderacji że obrywa jedna osoba gdy jak byk napisane jest "uczestników dyskusji " xD
No tak, kolejny przykład Danuela szukającego najdurniejszych powodów żeby tylko ponarzekać na jakieś korpo :D
Heh, wiedziałem że nawet na skrajnie pozytywną wiadomość ze strony Epica i tak pojawią się tu głosy narzekające na tę platformę. Gdyby tymczasem taką czystkę własnego śmietniska zapowiedział Gabe, to peanów wychwalających Lorda nie byłoby końca ;)
LOL. A dla odbiorcy to czy deweloper sam organizuje wyprzedaż czy jest do tego przymuszany przez "siłę wyższą" robi jaką różnicę? Efektem i tak jest przecież tańsza gra.
@kęsik: ten powtarzany przez ciebie do znudzenia argument o braku wyprzedaży na Epicu jest strasznie durny w momencie gdy dostępne tam gry Ubisoftu nie licząc Dywizji 2 (czyli FC Primal, Watch Dogs 2, Ghost Recon) wszystkie są aktualnie poprzeceniane.
Aż miło czytać takie wiadomości. Niestety, potem człowiek zjeżdża do sekcji komentarzy i cały optymizm oraz przebłyski wiary w ludzkość ulatują.
Jeśli dla kogoś takim problemem jest kolor skóry trzecioligowej książkowej postaci, która w serialu pewnie będzie miała góra dwadzieścia minut czasu antenowego (a i to pod warunkiem że wymyślą jej nowe, nieobecne w pierwowzorze sceny, bo materiału w samych opowiadaniach na jej role nawet nie ma) - to problem ten zdecydowanie dotyczy tej osoby, a nie Netfliksa i chyba czas odstawić na trochę internet.
Z jednej strony jeden z miliona szitsztormów twiterowych, jakie wybuchają tam co pięć minut, z drugiej afera, o której od piątku pisze każdy serwis filmowy na świecie i wypowiadają się największe gwiazdy Hollywood. Rzeczywiście to, skala którego wydarzenia była większa (czyli bardziej kontrowersyjna), jest bardzo dyskusyjne.
O Lord, tocz dokładnie tak jak ty, zamiast pisać pod wiadomościami o grach komentarze o grach, politykujesz, mówisz wszystkim co jest dobre a co złe, wszędzie widzisz poprawność polityczną i na każdym kroku piszesz półprawdy, manipulacje i przemilczenia :)
kurde radekplug, a ty teraz tego lewackiego molocha medialnego wspierasz klikami, komentarzami, odsłonami, jak ci nie wstyd :/
@DanuelX: No ty mi powiedz, na czym bardziej zależy korpo w rodzaju EA i Ubisoftu, zarobieniu większej kasy i przy okazji zrobieniu dobrej gry, czy zrobieniu świetnej gry i przy okazji zarobieniu kasy. Z tego co widzę po twoich postach robienie krucjat przeciw korpo to twoje ulubione hobby, więc powinieneś sobie z tym retorycznym pytaniem mimo pewnych wątpliwości z mojej strony poradzić.
@Heinrich07:
Tym, że gra multiplatformowa tworzona jest w pierwszej kolejności po to, żeby się sprzedać. Exclusive (oczywiście taki prestiżowy, mocno promowany, a nie popierdółka, która wychodzi tylko na jedną konsolę, bo dewa nie stać na pracę nad większą liczbą wersji równocześnie) to w pierwszej kolejności narzędzie promocyjne danej konsoli, mające przyciągnąć do niej nowych graczy oraz utwierdzić tych, którzy ją już kupili, że wybrali dobrze. Sprzedaż samej gry oczywiście też się liczy, ale nie aż tak, gra może nawet nie być rentowna, a mimo to okazać się dla wydawcy przydatna.
Przykład: gry studia Team Ico - Ico, Shadow of the Colossus, The Last Guardian, można w sumie podpiąć pod to również Shadow of the Colossus remake, choć to już inne studio. To nigdy nie były kasowe hity, do tego deweloping TLG pochłonął olbrzymie zasoby i gdyby nie był to ex, po drodze ze 3 razy zostałby skasowany. Ale ponieważ były to tytuły unikalne, świetnie oceniane, obdarzone kultem i przyciągające do konsoli, Sony dalej w nie inwestowało i mocno je promowało. W efekcie gracze dostali 4 świetne gry. Gdyby to nie były exy, w najlepszym wypadku skończyłoby się na samym Ico, po którym studio by zbankrutowało i tyle by z tego było.
Ehe. Pomijając tylko taki drobny detal jak to, że przy tworzeniu eksów panuje zupełnie inna filozofia produkcji i twórcy mogą sobie pozwolić na lepsze doszlifowanie gry, bo stworzenie świetnej gry, która robiłaby dobry PR konsoli, ma wyższy priorytet od zrobienia produkcji nastawionej wyłącznie na prosty zysk. Wcale pozytywem dla graczy nie jest to, że dostają świetne gry. Które w normalnych warunkach nigdy by nie powstały, bo takie ich dopracowanie byłoby zwyczajnie nieopłacalne jeśli nie jesteś Blizzardem czy innych Rockstarem z ugruntowaną, bezpieczną pozycją.
Wygląda na to, że faktycznie problem był związany z kablem - wymieniłem go na inny i jak na razie jest git. Dzięki wszystkim za pomoc!
Od rana mam dość nietypowy problem z komputerem. Co pewien czas, czasem co kilka sekund, czasem mam godzinę spokoju, ekran robi się na kilka sekund czarny, a Windows odgrywa dźwięk jakby wykrył podłączenie nowego sprzętu. Po chwili wszystko wraca do normy, ewentualnie czasem zmniejsza mi się rozmiar otwartych okien.
System Windows 7, karta graficzna GeForce 9800 GT, procesor Core i3 530. Nie zmieniałem ostatnio żadnych podzespołów, nie instalowałem programów czy aktualizacji. Ktoś ma pomysł, co z tym fantem zrobić? Albo przynajmniej potrafi stwierdzić, co dokładnie szwankuje?
Brzmi zbyt cudownie, więc pewnie doczeka się konkretnych ograniczeń - może na przykład każdą grę da się wypożyczyć na maksymalnie kilka godzin? Tym niemniej, zapowiada się bardzo atrakcyjnie
Z produkcji biorących udział w promocji kody umożliwiające aktywację na serwisie Steam posiadają Serious Sam HD: The First Encounter, Serious Sam HD: The Second Encounter, Serious Sam 2 oraz Serious Sam 3: BFE
Pozostałe też mają kody. Te wymienione po prostu dostępne są wyłącznie z poziomu Steama
A mi się nie podobał. Świetny motyw "bawienia się" głównym bohaterem, robienia mu mętliku w głowie odnośnie tego, co jest rzeczywistością, a co fikcją - za mało tego było, a spokojnie mogło udźwignąć cały film. Zamiast tego schematyczność i przewidywalność. No i jedna głupota, która mnie strasznie drażniła - dwa miasta połączone jedną jedyną drogą trasportu. Miasto A chce zaatakować miasto B, miasto B o tym wie, ale w zasadzie nie reaguje. A wystarczy zniszczyć tę jedną jedyną drogę transportu, co w takiej sytuacji wielkim wyzwaniem by nie było. Ogólnie typowy hollywoodzki średniak z tego wyszedł, żal tylko potencjału, który się ujawniał może w dwóch - trzech scenach, żeby za chwile zagrzebała go sterta wybuchów.
Ach sam, ileż godzin przewaliłem ostatnio przy wersji HD :) Świetna gierka
Hah, akurat w sobotę na imprezie dość gorliwie dyskutowaliśmy z kumplem na temat tej ferelnej japońskiej czwórki i tego, co na to Sony :D
Liu Kang będzie zły? Bajera, może w końcu dostanie trochę więcej głębi
Co do zniżek w Ultimie, to po prostu za jednorazowy zakup za więcej niż 500 zł otrzymuje się przypisany na stałe do konta rabat -5% na produkty. Przynajmniej tak to działało ładnych kilka lat temu, gdy kupowałem tam PS2
Serwery zawalone i nie idzie włączyć, trzeba czekać aż się trochę zmniejszy ruch...
Na dniach miał się pojawić filmik z W3 od Platige. To jest to czy można zacierać już ręce na porządny teaser w stylu tego z Cyberpunka? :)
Dla mnie wszystko zależy od tego, w jaki gatunek gier gramy - pad od X360 jest wygodniejszy do shooterów, ale jak chcemy pograć w jakąś bijatykę, to wychodzi dramatyczna nieprecyzyjność krzyżaka. Na PS3 vice versa.
Tekken to Tekken, pograć na pewno pogram... ale generalnie to wielkie "meh".
Heh, akurat wczoraj skończyłem Arkham City ;)
Czekam na trójeczkę, poprzednie były bardzo dobre.
Wracając do systemu, to podejrzewam, że po jakimś czasie znajdzie się sposób na ominięcie tego, wymazanie np. zapisanego klucza z płyty czy nadpisanie go.
Hm... a gdyby samo Sony udostępniało taką usługę? Wymazanie kodu za np. 1/10 wartości gry? Wtedy dostawali by część zysków z second handu, a rynek wtórny by nie umarł. Wilk syty i owca cała.
Cóż, najpierw Microsoft wprowadził płatny online który ludzie jeszcze wychwalali że to takie wspaniałe i dobre, to teraz mamy ciąg dalszy...
Anyway, jeśli przy wprowadzeniu takiego rozwiązania ceny by się zrównały z tym co oferuje Steam - mam na myśli opcje wyprzedażowe, bo i tak tylko wtedy kupuje - to przeboleje. Ale jeśli zostało by to co jest teraz - to sorry Sony, ale pójdę do pierwszej konkurencji, która udostępni mi konsolę bez takiego zagięcia.
Ja na przykład grywam na laptopie oraz stacjonarnym i doceniam to, że Steam mi z automatu przenosi save'y z jednego na drugi. Ale jak ktoś nie chce, może trzema kliknięciami wyłączyć chmurę, więc w czym problem?
Samo to, że można kupić grę na Steamie, nie oznacza, że posiada ona wsparcie dla Steamworks. Steamworks to achievementy, zapisywanie stanu gry w chmurze i parę innych ułatwiaczy życia.
Sam jestem raczej negatywnie nastawiony do Kościoła, ale jak czytam jak jedna osoba próbuje obronić swoją opinię, argumentuje i generalnie prowadzi kulturalną dyskusję, a w odpowiedzi stado pro-anty-kościoło-madafaków od razu się rzuca z wyzwiskami (moher, bambus) albo zjazdami osobistymi (I obyś do końca został sam, Jak czytam takie brednie to scyzoryk w kieszeni sam się otwiera) to robi mi się niedobrze. Ciemnogród, owszem, ale w tej dyskusji to zdecydowanie po drugiej stronie barykady.
Godzinkę pograłem, ale nie wciągnęło na dłużej. Gdybym jej nie dostał w bundlu, to bym się specjalnie nie zainteresował
Odsłona na PSP z tego co wiem toczy się między jedynką a dwójką i zawiera kilka wątków, o których wspomina się w dwójce
We mnie wzbudza. Każda zapowiedź kolejnego słabego sequela albo remake'u remake'u remake'u w HD wywołuje wkurzenie. No ale po co dokończyć pierwszego od lat Finala, który może być naprawdę wybitny, skoro można taśmowo produkować kolejne trzynastki i remake'i...
Jak to w końcu z tym Hitman Contracts jest? Na Steamie nie sprzedają z powodu wygaśnięcia praw autorskich do jednego utworu muzycznego a tutaj widzę że na GameFly jakoś jest
Jeden fajny DLC Quest którego już mam z którejś z indie-bundle-podobnych akcji. Cała reszta wygląda jak produkcje na zaliczenie z kiepskich szkół informatycznych
Nie pamiętam jak bilety jednodniowe, ale na całą imprezę kosztuje odpowiednio około 30 Euro zwykły i 60 Euro trade visitor (dający bonusy jak wejściówka prasowa, czyli m. in. możliwość wejścia dzień wcześniej i dostep do hal binzesowych)
Kurde, już człowiek jape cieszy że Dante będzie w All-Stars, a tu się okazuje że to ten nowy. Mam nadzieję, że pojawi się klasyczna skórka
Właśnie starter edition zagrany po premierze uzmysłowił mi, że NIE warto kupować pełnej wersji
Jak dla mnie to gra oparta na Synach Anarchii wyszła już dawno - nazywa się The Lost and the Damned
Można gdzieś sprawdzić pełną listę przecenionych tytułów? Bo Media Go sobie, tutaj lista sobie, a PSP nie chce mi się z szafy wyciągać
Brzydką okładkę dostała kolekcja Infamousa. Same zestawy całkiem zacne, choć co tu kryć, we wszystko już się grało
@komenty: ludzie mają dość nowych FF, które straciły klimat najlepszych części albo mają poważne problemy z mechaniką. Tak naprawdę zapotrzebowanie na jRPG jest olbrzymie, brakuje jeno produkcji klasy AAA mogących je spełnić.
Bo też te Japońce nie mogą zrozumieć, że to, co tak przyciąga graczy do japońskich gier jest ich - nomen omen - JAPOŃSKOŚĆ. Na siłę amerykanizując swoje flagowe serie nie przyciągną nowych graczy, bo ci mają aż nadto innych gier od wujka sama, nie potrzebują marnych wannabee. Zamiast tego zrażają dawnych fanów, którzy zamiast orientalnego dania dostają starego schabowego z garstką orientalnych przypraw.
Tak mnie to od jakiegoś czasu zastanawia, czemu w dystrybucji cyfrowej są wszystkie części Hitmana oprócz Kontraktów? Jakąś dziwną umowę licencyjną mają że nie mogą jej dołączyć czy jak?
Fajna ta jego wizja Crasha. Ale na to że Naughty Dog by się za to wzięło szans praktycznie nie ma, a inni już próbowali i nie podołali
To raczej nie chodzi o to, czy scenariusz jest dobry, a raczej że sporo osób przed premierą mogło zostać "zwabionych" znanym nazwiskiem. Ja na przykład kupię każdą grę do której scenariusz pisał Hodeo Kojima, przeczytam każdą książkę Łukjanienki i obejrzę każdy film Christophera Nolana - bo te nazwiska to dla mnie znak że dostanę produkt, który mnie usatysfakcjonuje.
@Bahamut: Zarówno Fable, jak i Black and White wprowadziło kilka ciekawych nowinek - zwłaszcza idea Chowańca była zacna. A co by nie mówić o Curiosity, to faktycznie jest to coś, czego jeszcze w branży nie było. O ile sama "gra" mnie nie interesuje, tak informacje o projekcie i przede wszystkich jego wynikach zamierzam śledzić uważnie. No i jakby nie patrzeć, nikt nie robi z tego wielkiej produkcji - sam Piotruś mówi, że to pierwszy z mniejszych projektów, które mają pomóc w opracowaniu czegoś dużego. Branża potrzebuje takich bajarzy :)
Dzień, w którym Peter przestałby opowiadać bajki byłby bardzo smutnym dniem dla branży. Już wystarczy, że zabito ostatnio jedną legendę gier komputerowych faktycznie wydając Duke'a Forever, kolejna niech jeszcze trwa ;)
Nabijacie się, ale to właśnie tacy jak on dają branży wyraz i pchają ją naprzód. On, nie Kottick i jego wykalkulowane na maksymalny zysk CODy.
Na oficjalnej stronie są już profile nowych postaci - Heihachiego z Tekkena i niejakiego Toro Inoue. Mam nadzieję, że to nie są wszystkie postacie, dziesięć to strasznie malutko
Za dowolną kwotę otrzymujemy trzy odsłony serii Commandos i dodatek do pierwszej z nich
Za dowolną otrzymujemy tylko "jedynkę" i dodatek, dwójka i trójka dopiero jak zapłacimy powyżej średniej
A miałem sobie kupować wersję na PS2, w tym wypadku poczekam :) Oby tylko wyszła też pudełkowa
Cóż, krzykacze krzykaczami, głównie się opieram na opiniach znajomych którzy się rzucili w dniu premiery - mniej więcej dwie trzecie z nich są z wydanych pieniędzy niezadowoleni. Ciesze się że sam się nie skusiłem tylko zacząłem od startera, bo bym sobie pluł strasznie :D Może i macie rację, jak ktoś się wciągnął na całego to mu szkoda czasu na wychodzenie z gry i pisanie po forach. Mi tam Torchlight się za szybko nie nudził - ograłem przy nim kilkanaście godzin, co może nie jest wynikiem fenomenalnym, ale przy innych H&S też dłużej wysiedzieć nie potrafiłem. Jedyne co mam za złe twórcom, to że zrezygnowali z wprowadzenia w kilka miesięcy po premierze obiecanego multiplayera.
@DEFEDos:
No ale kto mógł przewidzieć że Blizzard się nie wyrobi z liczbą pudełek i będzie można z zyskiem sprzedawać używki :D To jest ewenement branżowy.
@ozoq:
Może i cena nie jest dla niektórych problemem (było nie było produkcje konsolowe kosztują nawet drożej), ale sam trend jest dość niebezpieczny - szkoda by było, jakby inni poszli za przykładem i standardem stałyby się wydania pudełkowe na PC za 180 zł. Dziesięć godzin roboczych za nomen omen zabawkę? Za dużo. Wiadomo, Blizzard, gra legenda itd. Ale to samo można powiedzieć o seriach Max Payne, GTA, Age of Empires i wielu innych. A jakoś tam da się taniej. Nie mówiąc o tym, że serie Blizza mają niemiły zwyczaj nieschodzenia z cen. Jak wychodził Starcraft 2 to stwierdziłem, że za drogo, poczekam z rok i kupię za rozsądną cenę. A tu wciąż kluczyki na allegro po 120 zł. Już wystarczy, że pozwoliliśmy rozpanoszyć się DLCkom z kilkoma mapkami multiplayer w cenie pełnoprawnej gry, tylko brakuje żeby ceny samych gier dobiły zagranicznego poziomu.
@ozoq - z tego co czytam po forach to jesteś w mniejszości, większość graczy nie kryje rozczarowania DIII. Sam pobawiłem się starterem i prawdę mówiąc w zupełności mi to wystarczyło. Gdyby gra kosztowała u nas standardową polską cenę, to może bym się zainteresował - ale płacić równowartość 2-3 innych gier za ładniejsze Diablo 2 to zdecydowanie za dużo. Torchlight II idealnie trafiło w rynek - ma kosztować jedną trzecią ceny DIII, oferować porównywalną jakość rozrywki i być pozbawione najbardziej irytujących przywar DIII. Wiadomo, sukcesu Blizza nie powtórzy, to nie ta magia marki, nie te uniwersum. Ale jeśli twórcy nie popełnią jakiegoś katastrofalnego błędu psującego całą rozrywkę (a pierwszy Torchlight udowodnił że się na swojej pracy znają, więc to mało prawdopodobne), to swój potężny kawałek tortu zyskają. Między innymi ode mnie.
Damn, to czekam na przecenę gdzie indziej. Wystarczy mi porozrzucanie gier po GamersGate, Originie, Muve i Steamie.
Jego argumentacja jest w zasadzie całkiem sensowna - ba, aż sam jestem zaciekawiony, czy faktycznie znajdzie się ktoś, kto zdecyduje się wydać te 78 tys. dolarów oraz ile osób postanowi zmarnować zapewne kilkadziesiąt godzin na rozbijanie kwadratów.
MK vs DC nie bylo takie zle - ot solidna bitka bez wiekszych aspiracji, ale na multi calkiem przyjemna. A i tryb sp byl zaskakujaco dobry.
A ja jestem pozytywnie nastawiony do nowej odsłony. Właśnie ze względu na Enslaved, które pod względem klimatu, sposobu prowadzenia fabuły i przedstawionego świata jest jedną z lepszych gier tej generacji.
Pograłem trochę na Cebicie i ogólnie gra sprawia wrażenie dużo ciekawszej od Nail'd - oprócz doładowania na trasach zbieramy również niebieskie power-upy działające podobnie do tych ze Split-Second, w konkretnych miejscach możemy otworzyć na przykład skróty. Grało się przyjemnie, więc jeśli wersja PC wyjdzie w rozsądnej cenie, chętnie kupię
Akurat Secret Invasion słabe było, filmowi Avengers wypadają pod względem fabuły znacznie lepiej
Konsole Sony na starcie zazwyczaj mają słabą sprzedaż. Wyjdzie więcej gier, to i sprzedaż wzrośnie - sam czekam aż będzie do pogrania coś więcej niż tylko Uncharted
Szkoda, jedynka z jej pokręconym klimatem była naprawdę przyjemną produkcją
Tak w skrócie co było po złamaniu Bruce'a Wayne'a:
Miejsce Batmana zajął Azrael, który szybko rozminął się z tym "o co w tym wszystkim chodzi". W międzyczasie Bruce wyruszył w podróż, na końcu której udało mu się odzyskać sprawność. Później jeszcze jakiś czas walczył z samym sobą zanim w końcu odzyskał na tyle pewności siebie, by rzucić wyzwanie Azraelowi i odzyskać rolę Batmana.
Podoba mi się jak wymowne, brutalne i pełne przemocy i seksu sceny nie robią jakoś większego wrażenia, ale już ustawienie Kratosa w konkretnej pozie wystarcza, by wywołać "niepokoje". Religia, ho! Czekać tylko aż się Fakt o tej okładce dowie, oj będzie bal
Akurat o Revelations wprost mówili że Desmonda będzie w tej części mało, więc nie wiem skąd ten flejm
Czyli drugie po pierwszej części poważne podejście do otwartych przestrzeni. Oby tym razem wyszło lepiej niż poprzednio, bo w jedynce akurat ten aspekt gry kulał strasznie i dlatego z niego zrezygnowano w "dwójkach"
@kjx: dzięki za listę, choć niestety nie do końca można jej wierzyć - chociażby ten ferelny Mirror's Edge się na niej znalazł :P
Mi Mirrora też nie przypisało. Jest gdzieś jakiś wykaz co przypisuje a co nie?
Bo trochę gierek EA mam na Steamie ale aktualnie nie zainstalowane, te które przypisuje bym pościągał żeby przypisało, zawsze to dodatkowa kopia "na wszelki wypadek"
44. Star Wars: The Force Unleashed II
Ten jeden podpunkt mi wystarcza żeby sobie wyrobić zdanie o tej liście
To że pierwsze modele mają jakieś wady techniczne to standard, dlatego zawsze lepiej odczekać kilka miesięcy z zakupem nowej konsoli
Bardzo miła wiadomość, o ile część trzecia niezbyt przypadła mi do gustu a w czwartą nie grałem, tak dwójeczka była świetna
@Endex: umowa z Nintendo nie pozwala im wydać Twin Snakes na jakąkolwiek inną konsolę
Skoro wydają po czterech latach, to mogliby się chociaż pokusić o dorzucenie też dodatku gratis
Hm... kupiłem sobie Capcom Puzzle World, ale przy uruchamianiu wiesza się całe PSP. Ktoś wie pod jaki adres powinienem się zgłosić z pretensjami?
Mnie najbardziej ciekawi co z Painkillerem się stanie. Gorzej już nie będzie, więc może być tylko lepiej ;)
Pewnie, usprawiedliwiajcie się z piracenia... a za dwa lata będzie płacz, jęk i groźby że Assassin's Creed 3 wychodzi tylko na konsole :)
Fakt, trochę tego jest, o kilku ciekawych tytułach się właśnie pierwszy raz dowiedziałem. Dzięki za listy
@Endex: tak z ciekawości i bez żadnej ukrytej złośliwości: mógłbyś wymienić część tych tytułów? Ale takich faktycznie na poziomie exów konsolowych - Gearsów, Halo, God of War czy Uncharted. Bo poza tytułami od Blizza osobiście nic nie widzę
@PePe: ci gracze których wyśmiewasz stanowią 99% siły nabywczej serii i jeśli im się zmiany wydają mało interesujące to może mieć katastrofalny wpływ na sprzedaż i w efekcie przyszłość serii. Sam jestem póki co rozczarowany tym, jak prezentuje się czwórka, miałem nadzieję chociaż na nowy silnik graficzny zamiast dalszego podrasowywania tego z trójki. w gameplay'u drastycznych zmian póki co też nie widać, a dawno skończyły się czasy kiedy miałem czas na dogłębne poznawanie systemu bijatyk i zauważanie drobnych zmian w balansie i kilku nowych ciosów dla każdej postaci.
Mi się kampania singlowa podobała, przeszedłem ją z przyjemnością. Natomiast zgodzę się że multi to nie było to - anarchia niestety szybko nudziła, echa też nie kręciły, zwykły deathmatch sporo by tu dał.
Marvel robi sporo bardzo dobrych komiksów, tylko trudno je wyłuskać spośród tytułów przeciętnych i słabych, jakich to wydawnictwo ma aż na pęczki. Przykłady? Cały kosmos od czasu Annihilation (Annihilation, Annihilation: Conquest, Nova, Guardians of the Galaxy, War of Kings, Realm of Kings, Thanos Imperative), Ultimates vol 1 i vol 2, wszystkie serie z X-23, X-Force (te od Kyle & Yosta), Planet Hulk. Znalazłoby się tego jeszcze trochę, wymieniłem te które osobiście lubię najbardziej.
Nasz Wiedźmin 2 jako gra wyłącznie pecetowa raczej nie wygra w konkursie w którym to publiczność oddaje głosy, zresztą za liczbę bugów jaka wciąż znajduje się w grze (grałem na wersji 1.2 czyli teoretycznie powinno już być dobrze a mimo to wciąż czułem się jakbym grał w wersję beta) nie jestem przekonany czy w ogóle powinien.
oprócz Overlorda 2 przecenione zostały także jedynka, dodatek oraz pakiet wszystkich części serii
@Henrar: tyle, że EA nawet w czasach kiedy jechali niemal wyłącznie na sportówkach i Simsach daleko było do tego, co odwala Kotick - i nie mam tutaj na myśli wyłącznie praktyk z kosmicznie drogimi DLC i jechaniem w kółko na tej samej marce - biznes jest biznes, skoro znajdują się ludzie chętni płacić 40 zł za 5 mapek do multi które jeszcze 5 lat temu dostaliby za darmo, ich problem, też bym chętnie takie krowy doił. Ale już teksty Koticka, że jego celem jest odebranie twórcom gier jakiejkolwiek przyjemności z ich tworzenia albo ta cała akcja z Infinity Ward... no, to już jest naprawdę niefajne.
Brak Silent Hill 1 w kolekcji jeszcze rozumiem, ale dlaczego do kolekcji MGS nie sportowali MGS Twin Snakes? :/
Pomiędzy pierwszą a drugą częścią też jest przepaść w poziomie trudności a mimo to dwójka jest bardzo miodna, więc nie ma co narzekać, zobaczymy co z tego wyjdzie.
@Shaver: patrząc na ostatnie poczynania Sony, to dostaniemy nawet w pełni spolszczony tytuł :P
W swoim endingu z czwórki Siegfried zginął, więc jeśli ma się pojawić w piątce to chyba jednak nie jego zakończenie jest tym kanonicznym. Może raczej chodziło o Hilde?
Trochę późno Microsoft się obudził z tym że nie ma na Kinecta do zaoferowania nic dla hardcorowych graczy.
@dresx94: no tak, bo to przecież Sony specjalnie to zrobiło, na złość swoim wszystkim userom.
Mnie bardziej interesuje na jakie gratisy akurat się będzie można załapać w ramach darmowego playstation plus. Jest może to już gdzieś podane?
W wypadku pierwszego Portala staty na pewno mocno zaniża fakt że swego czasu był on rozdawany za darmo - sporo osób pewnie wzięło go tylko po to żeby mieć, w ogóle nie grając albo odpalając na kilka minut
@misiek345
No tak, bo lepszy byłby oddział bohaterskich komandosów wpadających do bazy terrorystów i ratujący świat. I jakaś bomba atomowa w tle. Tegośmy dawno nie widzieli.
@budziakowski: W Killzonie 3, Sly Collection, Heavy Rain i Resident Evilu 5. Kinect może sobie być cód-miód maszynką o nieskończonym wręcz potencjale, szkoda tylko że te nieskończone możliwości póki co nie przekładają się na żadną z gier - te poziomem skomplikowania nie wykraczają ponad to, co robiliśmy w zeszłym roku na studiach w ramach zajęć z kamerkami internetowymi.
PS3 pod względem exów od jakiegoś czasu wyraźnie wygrywa z Xboksem, więc ciężko się dziwić że goni. Także Move póki co przebija Kinecta, choć to raczej zasługa tego że na tego drugiego wciąż nie wyszła gra poziomem skomplikowania przebijająca cokolwiek, w co kilka lat temu mogliśmy grać na Eye Toyu - może casualom to wystarcza, ale ja oczekuję czegoś więcej.
Zrobiliby multiplayer z prawdziwego zdarzenia a nie tą anarchię która się nudzi po niecałej godzinie...
No cóż, jako posiadacz tylko jednej z konsol raczej jestem zadowolony z tego, że wojna o klienta przybiera taką postać - wolę nie mieć kilku małych dodatków ale wciąż móc zagrać w jakiś fajny tytuł niż musieć całkowicie obejść się smakiem.
Jeśli Burnout to tylko od Criterion, nie widzę tego w wykonaniu jakiegokolwiek innego studia.
@kjx: a to nie zależy od tego na jaką "wersję" gamersgate wchodzisz? Można na przykład .com na końcu zamienić na .co.uk i już masz inne ceny, tym razem w funtach.
Jeśli Peter David odpowiada za fabułę, to przynajmniej pod tym względem możemy się spodziewać naprawdę wysokiego poziomu
Czy tylko ja uważam za śmieszne zarzucanie trzepania sequeli firmie, której prawie wszystkie exy w tej generacji to zupełnie nowe marki, których nie było na PS2?
Daje do myślenia, że z całej listy nie zagrałem w żaden z tych tytułów. A chciałbym tylko w Mario Kart.
@xsas: Fakt, źle się wyraziłem, chodziło mi o to, że będzie najprawdopodobniej prezentować wątpliwą jakość w stosunku do edycji konsolowych, nie o to że jej nie będzie wcale ;)
Czyli nie ma co liczyć na wersję pecetową. Szkoda, akurat w to wolałem zagrać na klawiaturze i myszce.
Czy ja wiem czy drogo, na iksie ludzie płacą tyle za to co na PS3 i pececie jest darmowe i nie narzekają. Tutaj przynajmniej się coś faktycznie dostaje, fakt że z doborem tytułów różnie bywa, ale pare razy już w ramach abonamentu oferowano tytuły które bardzo chętnie bym zdobył.
NFS HP nie powinno dostać nagrody za tryb multiplayerowy z jednej przyczyny - brak split-screena w samochodówce konsolowej to profanacja!
Miło widzieć, że trzymacie się ustalonej konwencji i grom dobrym ale nie wybitnym faktycznie stawiacie adekwatne oceny. MvC3 chętnie wypróbuję jak już stanieje, bardzo podoba mi się dobór postaci (X23! Trish!), choć przede wszystkim liczę na nowego Mortala.
Nie mam nic przeciw twórcom Flatouta, robią dobre gry... ale typowo japońskie marki powinny pozostać w japońskich rękach, te amerykanizowanie na siłę słynnych serii źle się kończy - wcale nie stają się przez to lepsze, a do tego tracą swój specyficzny urok.
@Quake Wars:
Właściwie to cztery ;] "Czysta" trzynastka, XIII-2, Versus i jeszcze Type-0 (Agito) na PSP
@mattpirat:
Średnią ocen na poziomie 85% (PS3) i 82% (X360) nazywasz fatalną? Ciekawe.
Co do pomysłu, jestem na nie - niech w końcu dadzą kopa do przodu z versusem zamiast się jeszcze bardziej rozdrabniać.
@MastinoPL: zdajesz sobie sprawę z tego, że już od dłuższego czasu problem RRoDa jest marginalny?
@Szaku: nie jest przyznawana, wydawcy sobie tak nazywają bardziej ekskluzywne wydania niektórych gier :P
Jak na razie skusiłem się na Sly Collection i na pewno wezmę Ico Collection. Fajnie by było, jakby Konami poszło za ciosem - kompilacje trzech pierwszych MGSów i Silent Hillów to by było coś!
Skusiłem się na Bob Came in Pieces, całkiem przyjemna gierka Indie. No i oczywiście nabyłem Humble Indie Bundle, każdy szanujący się gracz powinien wesprzeć taką inicjatywę
Technicznie i gameplayowo U2 było już niemal idealne, więc tak naprawdę wszystko czego oczekuję od U3 to więcej tego samego i równie udanej ścieżki fabularnej.
Graficznie Ultimate Ninja wyprzedził już anime na podstawie którego powstał, do tego przez te kilka części całkiem solidnie rozwinięto gameplay, sukces całkiem zasłużony. Nie obraziłbym się na grę na podstawie Bleacha na podobnym poziomie.
Pograłem kilka godzin na komputerze kumpla (sam czekam na swoją kopię na PS3 :)) i się mniej więcej z oceną zgadzam - na chwilę obecną oceniłbym grę na mocną ósemkę. Jest szybko, dynamicznie i ciekawie, ale podobnie jak g40st nie obraziłbym się na węższe trasy i większe tychże zróżnicowanie. Do tego miałem trochę kłopotów z padem (co każde uruchomienie odwracały się osie i trzeba było od nowa je konfigurować), a wspomniany kumpel twierdził, że dźwięki wydawane przez samochody nie mają nic wspólnego z rzeczywistością, ale akurat na to ostatnie to jestem zbyt dużym samochodowym laikiem by zwrócić uwagę i by mi to mogło przeszkadzać. Poza tym - cud, miód i orzeszki, zwłaszcza brak otwartego miasta cieszy, bo te odrzuciło mnie od Paradise. To pierwszy NFS, który zdołał mnie zainteresować od czasu Undergrounda 2. Do premiery Motorstorma 3 będę miał w czym jeździć :)
O ile na Jill się może ktoś skusi, tak Shuma-Gorath jako postać dlc to pomyłka - wątpię żeby fanów miała czwartoplanowa komiksowa postać, która na dobrą sprawę w tytułach Marvela nie pojawiła się od dobrych kilku (-nastu?) lat.
Swoją drogą, może najpierw zapowiedzieliby wszystkie standardowe postacie, a dopiero potem zaczęli wymieniać te płatne?
Po maksymalnie wtórnym Kingmakerze drugi dodatek już sobie odpuściłem, bo też nie zapowiadał niczego ciekawego. Ale tutaj w końcu widzę jakieś sensowne urozmaicenie, chyba się skuszę :D
Underworld nie był zły, po prostu nie wytrzymywał konkurencji z Uncharted. Zawodził przede wszystkim system walki, etapy eksploracyjne były całkiem przyjemne
@Radanos: a mi się akurat The Fall bardzo podobało.
Co do Ascendance, to zwiastun przypomina bardziej motion comic niż film animowany
@li_s: L4D wysoko dzięki promocji jaka miała ostatnio miejsce. Sam ją zakupiłem teraz ;)
@diman00: wczoraj się bawiłem kinectem na SGS, lag w stosunku do Gamescomu się nie zmniejszył, wciąż był zauważalny. Może to jest kwestia odpowiedniej konfiguracji, no ale na oficjalnym stanowisku to chyba powinno być optymalnie ustawione...
MGS to jest dość specyficzna seria, sam ją uwielbiam, ale zdaję sobie sprawę z jej wad i wiem że wielu osobom do gustu nie przypada, toteż wynik 1,5 mln jest naprawdę solidny, czwórka chyba niewiele więcej zgarnęła
A panowie krytycy PvZ chociaż w ten tytuł zagrali? Bo jak dla mnie nagrody dla tej produkcji są w pełni zasłużone - wciągnęła mnie znacznie bardziej niż niejeden tytuł AAA
Spiracą, bo nie mogą sprawdzić dema.
Spiraciliby, bo gra byłaby słaba.
Spiraciliby, bo gra byłaby dobra.
@dranzer8: Jakim cudem doszedłeś do takiego wniosku?
Prawdziwy Konsolowiec przez duże K nie zniży się do poziomu korzystania z jakiegoś... peceta!
@ me_myfa: są najgłośniejsi i najbardziej zatwardziali, bo wciąż jest ich w naszym kraju najwięcej :P Do tego konsolowcy albo nie piszą na forach bo jak na konsolowców przystało nie korzystają zbyt regularnie z kompa albo właśnie korzystają, więc zdają sobie sprawę że jedna i druga platforma ma swoje zalety - ergo, przekrzykiwanie się jest daremne. I tak pozostaje tylko mały odsetek maniakalnych fanboyów.
pogratulować Valve. Sam w ciągu ostatniego roku przekonałem się do tej platformy i zacząłem regularnie za jej pomocą kupować gry.
Dobre
spoiler start
A co! Hejterzy mogą komentować bez argumentów jakichkolwiek, to ja też mogę!
spoiler stop
Przede wszystkim muszą zmienić system walki, ten z Underworld nie wytrzymuje porównania z Uncharted. Otwarty świat to naprawdę ciekawy pomysł, nikt chyba dotąd nie próbował tego w grach tego typu, jest w tym spory potencjał.
@Seboolek: wybieranie było już w Tomb Raiderze 3, w pewnym momencie mogliśmy sobie wybrać w jakiej kolejności chcemy odwiedzić Londyn, Nevade i Pacyfik. IMO chodzi tutaj o prawdziwy otwarty świat.
@Likfidator: bez przesady, tyle było crapów w tym uni że Force Unleashed zdecydowanie wyróżniał się na plus. Choć do najlepszych tytułów wykorzystujących licencję sagi nie dorastał.
Hah, bez kitu jeden z lepszych flame'ów od dłuższego czasu ;) Skizo, udzielaj się częściej, najlepiej o wyższości X360 nad PS3. Będę wdzięczny :D
Gratulacje dla redakcji, że zdecydowaliście się wyjść naprzeciw temu choremu trendowi zawyżania ocen i stosujecie skalę w taki sposób, w jaki powinna być ona stosowana - czyli od 1 do 10 a nie od 6 do 10 :) Ruch to niepopularny, o czym świadczy aktywność fanbojów w samych komentarzach, ale zdecydowanie potrzebny i na dłuższą metę korzystny. Ach gdyby tak jeszcze inni poszli za waszym przykładem...
Niska sprzedaż Mafii 2 wcale nie martwi - za politykę cięcia gotowej gry na DLC dobrze im tak
Odnośnie tego wcale, bo w sumie zaciekawiło mnie jak dokładnie jest z poprawnością tego wyrażenia:
http://poradnia.pwn.pl/lista.php?id=9606
oraz
http://sjp.pwn.pl/lista.php?co=wcale&od=&from=os
@BioOrc
Dlatego właśnie zamiast edukować "recydywistów" jestem za tym, by edukować młode umysły, zanim jeszcze się nauczą piracenia właściwie z przyzwyczajenia. Edukuje się dzieci od małego, że alkohol jest zły, papierosy są złe, narkotyki są złe - jasne, większość i tak się prędzej czy później w to wciąga, ale jednak są też osoby, które się od tego powstrzymują. A takie edukowanie w sprawie piractwa miałoby nawet większe szanse na powodzenie, ponieważ w przeciwieństwie do wspomnianych używek, w tym wypadku istnieje droższy, ale legalny i "user-friendly" odpowiednik.
I wiesz, to że tytuły takie jak Borderlands czy Stalker dobrze się sprzedają nie znaczy, że ich problem piractwa nie dotyczy - gdyby takie tytuły się nie zwracały, to jakby nie patrzeć nasza branża przeżywałaby niemały kryzys. Przynoszą zyski, ale twórcy doskonale sobie zdają sprawę, że zyski te są znacznie zmniejszane z powodu serwisów pokroju TPB. Po prostu jedni krzyczą o tym głośniej od innych.
A jednym z takich celów jest przedkładanie piractwa ponad prawdziwe zbrodnie.
No ale skąd to "przedkładanie ponad". Idąc tym tokiem rozumowania, powinniśmy przesunąć WSZYSTKIE środki na ściganie morderców - bo to w końcu najgroźniejsze przestępstwo jest, prawda?
@BioOrc
Z tym, że pijani kierowcy powodują realne zagrożenie, piractwo komputerowe ma bardzo niską w porównaniu z piratami drogowymi, przestępczością zorganizowaną i narkomanią szkodliwość społeczną czynu. Na co lepiej przeznaczyć ograniczone przecież środki i budżety? Wolisz, żeby z Twoich podatków aresztowano tych 13stolatków udostępniających pliki w necie czy dresów okradających twoje dzieci, gwałcicieli albo dilerów dostarczających młodzieży narkotyki?
No ale o to chodzi że właśnie większość środków idzie na walkę z tymi przestępstwami - piractwo to jest malutki ułamek budżetu, dlatego zresztą takie akcje jak w newsie zdarzają się tak rzadko - bo to jest tylko straszak.
A ja osobiście uważam, że jedynym sposobem na zwalczenie sporej części piractwa (bo o jego eliminacji nie ma mowy - bo to niemożliwe) jest uczciwsza polityka producentów i wydawców. I mówię zarówno o polityce jakościowej jak i cenowej.
Była sobie kiedyś taka seria wydawnicza, co to się Extra Gra zwała. Kosztowało to 20-30 zł, wychodziły w tym same PREMIEROWE hity o średniej ocen od 70% do nawet 90%, ładnie wydane, doskonale spolonizowane, dostępne w każdym kiosku. I co? Ludzie na bazarze za 25 zł brali tę samą grę... To mentalność jest problemem. Bo świetnych, sprzedawanych za grosze tytułów naprawdę nie brakuje.
Boloyoo, BioOrc: Po to, że taki przeciętny polski dwunastolatek zastanowi się dwa razy, zanim otworzy kolejną własną torrentownię, napisaną na podstawie kursu php kupionego w kiosku i postawioną na serwerze finansowanym przez nieświadomych rodziców. Te akcje najczęściej wymierzone są nie w użytkowników pirackiego oprogramowania ale właśnie w takie "grube ryby", autorów stron czy też największych uploaderów. To właśnie ich mają straszyć i to też robią. Walczyć z tym należy, podobnie jak walczyć należy z pijanymi kierowcami - tego przecież też nigdy nie uda się wyeliminować. Z tego powodu powinno się więc zrezygnować z tej walki? Wyobraź sobie co by się wtedy działo na drogach. Podobnie byłoby z piractwem - jakby nikt z tym nie walczył, szybko internet zalała by fala kolejnych warezowni, torrentowni i innych linkowni.
Osobiście uważam, że w tej chwili w naszym społeczeństwie bardziej przydałyby się i odniosłyby większy sukces jakieś kampania medialne uświadamiające dzieci, że piractwo jest po prostu złe - większość od małego piraci, bo wszyscy dookoła to robią, nikt małemu dzieciakowi pierwszy raz siadającemu do komputera nie uświadomi, że robi coś złego - nie zrobią tego jego koledzy, nie zrobią też rodzice. Kilka zajęć w podstawówce poświęcone temu zagadnieniu i myśle, że można by w ten sposób "nawrócić" nawet i kilkanaście procent przyszłych piratów. Bo tak naprawdę zarobki już od dawna nie są prawdziwym problemem - większość z nas spokojnie stać na 1-2 oryginalne tytuły miesięcznie, jeśli nie nowości to chociaż z którejś z tanich serii. To mentalność jest problemem i to ją należy zmienić.
Takie akcje są potrzebne - może nie mają realnego wpływu na ograniczenie piractwa, ale jako straszak sprawdzają się dobrze.
BioOrc: wierz mi, zdecydowanie więcej środków co roku wydaje się na walkę z narkotykami. Po prostu efekty tej walki nie są tak... hm... spektakularne.
@g40st - dzięki za info :) Całkiem sporo jak na tego typu produkcję. Premierówki raczej nie kupię, ale jak stanieje, czemu nie.
anymous: Cieszysz się że nie masz konsoli z powodu jednej niezłej gry? Lol
Pytanie do recenzenta, ile mnie więcej czasu zajmuje jednorazowe ukończenie gry?
Nie nazywają, bo już nie muszą - Killzone 2 był na tyle dobry że teraz to już wyłącznie kwestia preferencji graczy (no i posiadanej konsoli) który tytuł wybiorą, oba prezentują równie wysoki poziom
W tekście znajduje się błąd - w Armageddonie maksymalna liczba robali biorących udział w meczu wynosiła 18.
Późno bo późno, ale właśnie niewygoda w obsłudze bijatyk najbardziej mnie odstraszała od Iksa, więc jeśli zaczną pojawiać się bundle z takim padem to zaczynam rozważać zakup trzysta sześćdziesiątki
@hbk17: pewnie że nie trzeba dokupywać karty jak konsola nie oferuje funkcjonalności które by tej karty wymagały =='
PSP, wbrew powszechnej opinii która nawet nie wiem skąd się wzięła ma całkiem pokaźny zestaw tytułów AAA - God of War, kilka MGSów (w tym jeden prawdziwie wybitny), sporo świetnych bijatyk (SFA3, Tekkeny, Soul Calibur), najlepszego Silent Hilla od czasu premiery drugiej części serii, Ace Combat, Burnouta Gran Turismo, na dniach Birth by Sleep - to ledwie wierzchołek góry. Do tego możliwość pobierania najlepszych hiciorów z PSXa, często pod względem grywalności zjadających bez popitki nextgenowe hity. Więc proszę, zanim zaczniecie pisać na prawo i lewo że nie ma na tej konsoli w co grać to chociaż najpierw to sprawdźcie.
Jeśli Torchlight 3 zawierać będzie tyle usprawnień co dwójka, to ja tam im wierzę że wydadzą to szybciej niż Blizz D3. Prezentowana na Gamescomie grywalna wersja T2 w jaką miałem okazję pograć była raczej zwykłym mało innowacyjnym dodatkiem niż pełnoprawną kontynuacją - 2 nowe klasy postaci, jeden nowy pet-towarzysz, nowe lokacje... i to wszystko. Gameplay, silnik graficzny, struktura lokacji - bez jakichkolwiek zmian.
Heh no i dożyliśmy czasów kiedy Steam jest tym mniej irytującym i lepszym zabezpieczeniem :) A ileż narzekań było, gdy ten system był forsowany, że to złe, bezsensowne, nie fair i w ogóle :)
Qwik15: to akurat można prosto wyjaśnić. Po umiarkowanym sukcesie zarówno PSP jak i PS3 Sony jest po prostu ostrożniejsze w wydawaniu pieniędzy na następną generację swoich konsol, podczas gdy Nintendo po tak obfitych latach jest w stanie sobie pozwolić na władowanie naprawdę potężnych środków w prace nad nowymi konsolami i eksperymentowanie z technologiami takimi jak te ich nowe 3D
Pewnie sporo kasy pochłonęły prace nad 3DSem i następcą Wii (bo że już nad nim siedzą to raczej pewne)
Nie zamierzam się mieszać do dyskusji o wyższości jednej bijatyki nad drugą, bo to są zupełnie inne systemy i bezpośrednio się ich nie da porównać. Ale Sonoro, główna linia fabularna Tekkena to jest straszny bullcrap i zamieszanie - pomijając postacie drugoplanowe które też mają nieźle zakręcone historie to w samym głównym wątku mamy rzekomo-pozbawionego-jakichkolwiek-mocy-dziadka potrafiącego przeżyć gigantyczny wybuch, jego syna który zawarł pakt z diabłem a po śmierci został sklonowany, wnuka który po ojcu odziedziczył diabelską krew i jeszcze ojca dziadka (aktualnie jakieś 110 lat) mającego jakąś demoniczną moc której nawet nikt konkretnie nie określił skąd się wzięła. Do tego diabeł we własnej osobie, dla równowagi też anioł, Bóg Sztuk Walk, jakiś smokopodobny potwór (w TK6 jeszcze nie grałem więc nie znam tamtejszego storyline;u zbyt dobrze). A wszystko zamieszane w kotle, w którym całość jakoś w okolicy czwartej części przestała trzymać się jakiejkolwiek kupy. Tak naprawdę żadna bijatyka na chwilę obecną nie ma sensownie poprowadzonej ścieżki fabularnej - najdłużej pod tym względem trzymał się Soul Calibur, ale w końcu i tutaj dotarto do momentu, w którym utrzymanie wszystkich relacji między postaciami w sensownej kupie przestało być możliwe
Że kupuje, to mnie nie dziwi. Ale że znajduje się w top 10 najczęściej kupowanych rzeczy? :o
Pierwszy Silent Hill do dzisiaj pozostaje najstraszniejszym rozrywkowym doznaniem w moim życiu. Żadna inna gra, żaden film, żadna książka nie zdołała wzbudzić we mnie takiego strachu jak produkcja Konami. Dwójka już aż tak nie straszyła, ale też nie na to była nastawiona - tutaj to tragedia głównego bohatera grała główne skrzypce i choć gra była mniej straszna, to i tak wciąż trzymała genialny poziom. W trójce już widać było spadek formy, choć gra wciąż jeszcze się broniła. The Room wyłączyłem po 20 minutach i na tym moja przygoda z serią się na chwilę obecną skończyła, choć zamierzam dać szansę Shattered Memories.
Szkoda, że tylko Tekken vs Street Fighter i vice versa a nie Namco i Capcom. Bardzo chciałbym zobaczyć w takiej grze także cast z Soul Calibura
EXy na PSXa były całkiem solidne, dopiero na PS2 im się nie udało utrzymać poziomu. Mi by starczył crossover Soul Calibura i Tekkena, jak jeszcze dostanę Capcoma to w ogóle fajnie
karoligula: Moje podejście jest takie, że jak mi się coś nie podoba, to tego nie kupuję. Dlatego nie wydałem złamanego grosza na jakiekolwiek DLC, dlatego nie kupię nowego CoDa ani Starcrafta 2 (a w zasadzie to jedną trzecią Starcrafta 2). Ale to, że mi się płatne DLC nie podoba wcale nie oznacza, że mam prawo je sobie nielegalnie ściągać, tak samo jak nie mam prawa ściągać całej gry tylko dlatego, że producent sobie jego cenę wywindował na wysokim poziomie.
tom-s1: Masz rację, możemy decydować portfelem - i mam szczerą nadzieję, że raczej prędzej niż później te praktyki z DLC i abonamentem za multi zrykoszetują i z całym swoim impetem ugryzą producentów w przysłowiową rzyć - choćby i miało się to skończyć kilkuletnim kryzysem branżowym.
Vroo: właściwie to na każdym filmie znajduje się informacja, że publiczne pokazy są zabronione ;)
Wracając do Ferrari - kupujesz samochód, ale już za benzyne (abonament) płacisz, za dodatkowe wyposażenie (DLC) też - to naprawdę nie jest wcale taka odległa analogia ;) No i CoD to JEST towar ekskluzywny, a dokładniej to "dobro luksusowe", jak praktycznie każda gra komputerowa i wszelkie inne towary służące tylko i wyłącznie zaspokajaniu potrzeby rozrywki. Nie mówiąc już o tym, że tak jak Ferrari ma wiele tańszych, gorszych odpowiedników, tak samo CoDa można z łatwością zastąpić którymś z tworzonych niemalże fabrycznie innych shooterów.
flavor: nie podoba się? To nie graj. Producent ma święte prawo dyktować warunki, na jakich sprzedaje swoje produkty, choćby i chciał za nie kilka tysięcy dolarów płatnych comiesięcznie. Jak ci się nie podoba wysoka cena nowego Ferrari to też z tego powodu je sobie ukradniesz? Nazywajmy rzeczy po imieniu - albo piracisz albo jesteś uczciwy, szukanie sobie wymówek jest żałosne
Sagę MGS bardzo sobie cenię i darzę sporym sentymentem, więc może i lepiej będzie, jeśli film nie powstanie. Po co ryzykować psucie dobrej serii...
Mnie film się nie spodobał, głównie dlatego, że zawodzi element, na który najbardziej liczyłem - walki. Montażyści tak sobie pofolgowali, że czasem w ciągu trzech sekund zdążymy zobaczyć akcję z dziesięciu różnych stron. Nie widać co się dzieje, widać jedynie, że ktoś, kogoś, czymś wali. Do tego miszmażu od czasu do czasu wrzucany jest jeszcze bullet time, co już całkiem sprawia, że akcja staje się nie do ogarnięcia. Dziwne o tyle, że już same sekwencje parkourowe zmontowane są normalnie i wypadają całkiem ładnie.
A ja jedynkę skończyłem w tydzień intensywnej gry, zaś dodatkiem stopniowo bawiłem się przez pół roku nim w końcu tydzień temu ujrzałem creditsy (90h na liczniku xfire). Ogólnie serią jestem zachwycony i dodatek zakupię na pewno.
Puzzle Quest było fenomenalne. Ale późniejsze Galactrixy, Puzzle Kingdomy i inne dziwne mutacje skutecznie zabiły we mnie jakąkolwiek sympatię do tego typu hybryd.
"needforspeedtakedown.com - aż się łezka w oku kręci na wspomnienie Burnout 3: Takedown. (...) Od czasów B3 nie grałem w tak dobrą i wciągającą arkejdową ścigałkę. Pierwszy raz od dawna, ale trzymam kciuki za EA i Criterion."
Podpisuje się pod tym. Wszystkimi kończynami. I językiem też.
Na drugim kadrze w tle są bohaterowie innych fajnali, to o tego Easter Egga chodzi?
Cóż, coś w tym jest, sam jako posiadacz PS3 ostatnio nabijałem się z kumpla gdy drugi raz wysyłał swojego iksa do serwisu ;)
kolo10017: jakby nie napisali tylko poczekali na potwierdzenie że to nie żart to potem znowu banda pokemonów by się darła że stary news bo przeczytali o tym godzinę temu na <tutaj wstaw nazwę jakiejś nikomu nie znanej strony>
a mi się MK vs DC całkiem podobało - nie jest to pierwsza liga i nie powalczy z Tekkenem czy Soul Caliburem, ale jako gierka na krótką partyjkę z kumplem była jak znalazł
likfidator: nie zawsze, przykład: MGS4 - tego tytułu bym gra dla wszystkich nie nazwał, wręcz odradzałbym granie osobom nie znającym fabuły poprzednich odsłon
"wejście w posiadanie nowych marek pozwoliło Japończykom osiągnąć jedne z najlepszych wyników finansowych w ostatnich kilku latach."
Których marek? Najlepiej się sprzedały gry z ich własnych serii, a Batman to nowa marka :P
Heh... uderz w stół a nożyce się odezwą ;] Świetny artykuł, a agresywne komentarze tylko dobitnie potwierdzają, że coś jest na rzeczy
Denerwują już mnie te restartowania różnych serii. Dwójka była skopana, ale i tak wolałbym jej kontynuację niż pójście na łatwiznę i robienie drugi raz tego samego ale inaczej.
Ja to bym chciał coś na PS3, ekskluzywności szóstki dla X360 do dziś nie mogę odżałować...
W tej generacji wygrywa zdecydowanie Soul Calibur IV. TK6 to copypasta, nowości są albo do kitu (item moves) albo skupiają się tylko na urozmaiceniu singla który i tak zawsze będzie grać drugie skrzypce. SF4 jest niezły ale jakby nie patrzeć to jest po prostu kolejne podrasowanie SF2, DoA 4 jest niezłe ale to nigdy nie była pierwsza liga a MKvsDC sporo traci przez zmniejszenie poziomu brutalności. Niemniej miło że dostanę DoA 5 na swoją konsolę, bo jak dotąd nie przepadałem za tą serią tak właśnie DoA 4 sprawiło że nawet ją polubiłem. No i Helena Ending z single player czwórki to jak dla mnie najbardziej klimatyczne outro w historii bijatyk :)
Styl Fulko może nie jest jakiś super świetny - ale jest oryginalny. I jego własny. Dla kogoś jak ja, kto czyta naprawdę dużo, takie specyficzne podejście od czasu do czasu to naprawdę dobra rzecz. Tak samo jak miło jest czasem przeczytać recenzję stylizowaną na opowiadanie albo wpis do dziennika czy obejrzeć jakiś film z innego niż preferowany przez nas gatunek - dla odmiany.
To Puzzle Quest Galactrix nie był dwójką?
Swoją drogą - niech oleją zmiany i po prostu dadzą PQ z nowymi czarami i fabułą, bo zarówno Galactrix, jak i Puzzle Kingdoms pokazały, że zbytnie kombinowanie tylko psuje grę
Ale te 30% rzeczywistej grafiki wygląda świetnie :)
Zresztą whatever, i tak Final Fantasy Versus XIII kopie tyłek zwykłej trzynastce
Hmm to teraz jak jakieś czasopismo chciało i tak wystawić ocenę 9/10 to teraz będzie ją specjalnie zaniżać żeby czasem nie zostać posądzonym o udział w "spisku"? :P
Ale KAPITALNIE :D Na CartoonWars wchodziłem regularnie, a tu się okazuje że teraz coś takiego będzie na GOLu :D
Oj tam, Blizzard i tak już majstruje przy nowym MMORPGu, wydadzą go i się już tak WoWem przejmować nie będą musieli
Szkoda, bo również jestem zdania, że Mk vs DC Universe był jak najbardziej udany. A spodobał mi się mimo że podchodziłem do niego jak do jeża, mając w pamięci tragiczne MK Armageddon.
A ja głupi ledwo co pisałem, że wraz z zamknięciem studia skończy się najlepsza z legend branży. Cóż, jeśli ma się kończyć w tak spektakularnym i epickim stylu, to jestem za :D
Polityka Sony żeby wykupywać firmy developerskie zamiast wydawać krocie na ekskluzywność firm zewnętrznych widać się sprawdziła, skoro Microsoft mimo kryzysu także postanawia ją stosować. Ciężko się dziwić, lineup PS3 na ten rok jest zauważalnie ciekawszy, w poprzednim też moim zdaniem był lepszy, choć wtedy nie tak znacznie. Microsoft niech lepiej szykuje kontrofensywę, bo może szybko stracić pozycję.
Dobry pomysł z tymi zestawieniami :) Jakoś w okolicy lipca zamierzam nabyć PSP, więc być może oszczędzicie mi samodzielnego poszukiwania dobrej okazji :)
Nieźle wygląda. Opadu szczęki jak przy jedynce (która jest IMO najładniejszą z gier w jakie grałem na PS3 jak dotąd) wiadomo że już nie będzie, ale i tak wygląda nieźle.
Zamierzałem poczekać ze dwa lata i nabyć dopiero następce PSP, ale cholera, lineup konsolki na ten rok zaczyna wyglądać tak imponująco, że chyba zmienię swoje plany
po drugie śmieszne jest to ciągłe solenie o grach niespolonizowanych, wystarczy spolszczyć okładkę i podręcznik by angole czy Niemcy odpadli w przedbiegach... Czy ktoś z was kupiłby grę z podręcznikiem po ukraińsku czy chińsku?
Miałem Ninja Gaiden Sigma z japońskim pudełkiem i instrukcją. Ba, nawet sama gra domyślnie była po Japońsku, trzeba było w opcjach po omacku przestawiać na angielski. Assasins Creed z kolei pudło i instrukcję miał hiszpańskojęzyczną. Jedno i drugie w żaden sposób mi nie przeszkadzało, szczególnie że gry dorwałem po naprawdę konkurencyjnych cenach. Podobnie, IDG wydało kiedyś u nas anime Ghost in the Shell za 20 złotych. Duża część nakładu została zakupiona przez... Japończyków, którzy woleli importować z drugiego końca świata naszą wersję niż kupować u siebie. Więc, że tak się wyrażę, BULLCRAP
Hm... ale jeśli Underworld sprzedał się tak jak Legenda, to dlaczego zespół tworzący został wykopany z powodu "niezadowalających wyników sprzedaży"?
Jeśli sama gra będzie wyglądała tak "źle", to ja chcę, żeby wszystkie gry prezentowały tak słaby poziom :) Swoją drogą - "duchowy następca siódemki"? Ja tam wyraźnie wyczuwam klimat z końcowych etapów Kingdom Heartsów :) A walka pod wieżowcem to już całkiem wariacja na temat "Another Side, Another Story"
No skoro na pc znasz tylko gry od Blizza, to gratuluję obeznania. Z co ważniejeszych exclusiveów wymienię choćby: Sims 3, Dawn of War 2, Empire: Total War, Deus Ex 3, World in Conflict: Soviet Assault, Starcraft 2, Diablo 3, Disciples 3, Anno 1404, Tropico 3, Demigod, Machinarium, Simon the Sorcerer 5, Drakensang: The Dark Eye, King's Bounty: Wojownicza Księżniczka, Jumpgate Evolution, Microsoft Train Simulator 2, Delta Force: Angel Falls, Delta Force X2, Quake Live, Battlefield Heroes.
To ja podziękuje i jednak poproszę Killzona i God of War...
No tak... najpierw można było jechać grę bo był render i gra nie będzie tak dobra. Jak wyszła beta to trzeba było się rzucać na betatesterów że się nie znają i kłamią bo gra przecież nie może się okazać hitem! A gdy już wyszła i dalsze jej jechanie było raczej atakiem na samego siebie, to trzeba teraz się czepiać jej sprzedaży... no lol... A jak wyjdą oficjalne wyniki sprzedaży i się okaże że się sprzedała dobrze to co? Może pudełko nie teges? Albo instrukcja zwalona? O wiem! Patche za duże i się długo ściągają!
Square Enix nie zamierza wpisywać się przy okazji Final Fantasy XIII w popularny obecnie trend wydawania dużej liczby bezpłciowych DLC, czyli drobnych dodatków do gier, oferujących zazwyczaj niewiele wnoszące nowości.
ALL HAIL SQUARESOFT!
hm... niby lepiej że płacić muszą wydawcy a nie gracze jak w wypadku Iksa, ale z drugiej strony... twórcy chcąc jednak wyjść na swoje mogą się bardziej teraz skupić na płatnych DLC i dostaniemy kolejne zbroje dla koni (Oblivion), epilogi (PoP) czy bonusowe tryby multi (RE5). A studia takie jak Criterion, które wypuszczały sporo wartościowych dodatków za free teraz mogą tego zaprzestać... Niezbyt przyjemna perspektywa :/