Tak! Nawet więcej. On użycza głosu i wyglądu głównemu bohaterowi. Też ta twarz wydawała mi się znajoma. Gra ma ciekawe mechaniki i już na premierę mnie ciekawiła.
Fajny artykuł. Takie ciekawostki lubię. Może przybliżajcie sylwetki innych twórców wizjonerów? Fajnie się czyta o bavckgroundach i inspiracjach tworzących wielkie tytuły.
Ja się świetnie bawiłem. Świeże podejście do ufo( i jego projekt!)
Genialne zdjęcia, fajna historia i metafilm o showbiznesie. Dla mnie to był po prostu rewelacyjny rozrywkowy film popcornowy.
To o czym piszesz może razić ale też może nie razić. Ja kupiłem te postacie takie jakie były i w tym filmie były moim zdaniem wiarygodne.
Również dziękuję za wysiłek w dotarciu do tych informacji. Ludzie stworzyli arcydzieło - to najważniejsze. Cieszę się że mogłem w to zagrać.
Steve Jobs poprosił go żeby ustąpił mu miejsca więc się popłakał
Technobabylon to bardzo przyjemna gra, aczkolwiek troche drażniły mnie rozwiązania gameplayowe. Dużo niepotrzebnego klikania. Bardzo podobało mi się Unavowed (tylko to już zdecydowane fantasy)
Doskonała gra ze świetną historią i klimatem tworzonym między innymi przez rewelacyjną muzykę.
Spoko tekst. Uważam że polski serial był lepszy, bo mimo bolączek miał klimat i swiat który chciało się oglądać.
Dobra recenzja. Lubię jak ktoś ocenia film jako dzieło, nie tylko jego techniczne/kulturowe znaczenia. Ta recenzja mówi mi coś o filmie oraz kontekście w którym występuje. Filmwebowe recenzje są wystrzelone w kosmos pseudokulturowym bełkotem i zblazowaniem kinem w ogóle.
Wasze buźnierstwa będą rozliczone! :P Ja osobiście wierzę w HL3. Alyx był zapowiedzią i niejakim potwierdzeniem. Gaben chce tworzyć gry benchmarki technologiczne. Alyx się przyjął i pozamiatał. Ok technologia jest jeszcze droga i ciężka ale tylko tak HL3 może "powiedzieć coś nowego" i dorosnąć do oczekiwań. I nie uważam że jest to odległe.
Mogliście napisać precyzyjnie że w ostatnich 10 klatkach 40. sekundy. :D Śmiechy śmiechami, ale to może być ciekawe doświadczenie dla jednak utytułowanego aktora jakim jest Piotr Adamczyk.
Dla mnie spoko, bebzol może być, tylko nie powinien być taki cycaty suchoklates. Tylko do tego bym się przyczepił.
Lubię takie ciekawostki. Ale dlatego że interesuję się survivalem. Pewnie jakbyście napisali o ognisku też by mi się podobało :P. A tak nawiasem mówiąc rozkminiałem kiedyś jak w dawnych czasach serwowano lody i jak utrzymywano temperature minusową. Też mieli ciekawe sposoby.
To wygląda jak jakiś mega poryty fanfik GTA w międzywymiarowej telewizji z Ricka i Mortiego . Otwarty świat bez ludzi, strzelanie z tobołami na plecach, noworodek w probówce jako kompan, taksówka na barkach dwunogiego robota, playlista oryginalnych utworów które możemy odtwarzać w mieszkaniu pod ziemią, zew cthlulhu z którym walczysz przy pomocy granatów z kału, a rdzeniem gry jest dostarczanie paczek. Brakuje tylko wyścigów, skoczni i jet-packów.
Myślę że wybrali dobrą strategię na wyjście z bagna. Nie mogą przyznać się że kłamali i spartolili projekt. Nie mogą też inwestować w grę która teraz tylko tworzy koszty bez większych zwrotów.
Dlatego odwracają się raczkiem od tej marki, niby nie mówią że nic nie robią ale ewidentnie wyciszają temat. Robią szum że "coś robią" ale faktycznie, znów wracają na okręt z Białym Wilkiem na banderze. Taktyka ciekawa... kto kupił cybernetyczny bajer ten już się poznał na produkcie, oni scashowali zyski, wstaje nowy dzień. Cyberpunk będzie stopniowo milkł, a smród z nim związany też przeminie z czasem jak pokażą nowego wiedźmina. Zaufania nie odkupią, ale też nie wierzę że będą kontynuować rozwój Cyberpunka. Bez względu na wartość gry, myślę że ta gra ma zepsuty rdzeń i naprawy oraz dodatki pogorszą jej stan.
To wygląda obłędnie. Klimatycznie i tajemniczo. Tak sobie wyobrażałem tego skasowanego Preya. Czekam na finalną grę!
Techland wziął sobie do serca niezadowolenie z fanów i wypuścił materiału wizualnie rewelacyjny. Tak można prezentować postępy pracy. Jestem pod wrażeniem jak ślicznie zrealizowane są te wywiady.
Bardzo fajny tekst. Zawsze mnie dziwiło że nie ma zbyt dużo o EVE na gry online. Naprawdę jak to czytałem to na chwilę zapomniałem o tej patelni na dworze.
Mroczna strona geniuszu marketingowego. Cała kampania sprzedała grę przed premierą kosztem jakości produktu. Ale jak widzimy w dłuższej perspektywie CDProject jest wizerunkowo zapiklowany. Kierując energię w stronę graczy - na naprawę gry - przyznaje inwestorom że nie jest to produkt z perspektywą dalszego zysku. Kierując energię na inwestorów - chwaląc się wynikami - odwraca się od graczy robiąc z nich Jeleniów pokazując że "liczyła się tylko kasa", przez co straca zaufanie przy kolejnych produkcjach. Jeśli nie rozwikłają tej sprzeczności będą tracić i inwestorów i graczy. Załatają na siłę nierentowna grę, a zgolony kapitał odpłynie wraz z teamem, zaufaniem graczy i inwestorow. Na niedopracowany produkt nie pomoże ani Keanu ani Elon.
Wyszedłem na chamidło tym komentarzem. Podany film zrobił na mnie wrażenie i gdy czytałem tekst czułem że jest taki sam jak coś co oglądałem wcześniej i jest odtwórczy. Zakładanie że artykuł jest NA PEWNO stworzony na podstawie TEGO źródła i nie stoi za nim osoba, która włożyła wysiłek w jego powstanie, to krótkowzroczność.
Zdecydowanie nie powinienem w takim tonie wyrażać swoich zarzutów za co przepraszam.
Faktycznie stawiając się w sytuacji autora tekstu ciężko uniknąć podobieństw.
Łatwo wpisać toksyczny komentarz, trudniej się do niego przyznać...
Ten artykuł to chamska parafraza angielskiego materiału YouTube https://youtu.be/jQNeYbBiCKw
Panie Szamota nie znalazlem żadnej informacji wspominającej o tym filmie. Może dlatego że miał mnie zmylić dosłownie kradziony tytuł identyczny z tytułem filmu. Jeśli nie podjąłeś wysiłku zebrania wszystkich przedstawionych tu informacji i chamsko parafrazujesz treść angielskiego źródła bez własnej oryginalnej myśli to oddaj chociaż ukłon dla autora który włożył dużo pracy by to przygotować. Dużo jest angielskich materiałów na YouTube... Może też się u was zatrudnię?
Większość tytułów to post (apo) komuna. Nie wiem czy chodzi tu gry tworzone przez państwa słowiańskie ale słowiańskość to zdecydowanie nie radziecki komunizm. Widziałbym tu w zamian Darkwood, Kingdom come, wiedźmin 1.
Grubo. No gra wg. redakcji to mocne 9/10. Ciężko mi kupić to że te glicze nie przeszkadzają. To wygląda jak gra z kosza a nie gra 9/10 PRAWIE DYCHA! Tyle ile Redzi mogą Ci obiecać to nikt Ci nie da. Szkoda że tak podkopali zaufanie graczy, bo teraz jest właśnie krysys dużych graczy jeśli o to chodzi. Redzi mogli być Rockstarem a są Blizzardem... co by się takiego stało jakby gra wyszła w maju 2021?
Dziwny ten artykuł. Otwarty świat cechuje się dowolnością, a co za tym idzie omijaniem pewnych treści, nie zrobieniem czegoś, przeoczeniem. Platynozaurusy sądzą że jak nie zrobią czegoś na 100% i ktoś nie poklepuje ich po ramieniu i nie powie "osiągnąłeś coś" to nie przeszli gry. Smutne.
"A na koniec puszczasz nam film o facecie w łódce."
Ale fabuła nie jest wbrew pozorom skomplikowana. Brak ekspozycji zasad rządzących światem dezorientuje. Bardzo lubię filmy Nolana i doceniam jego pomysły ale w Tenet siada trochę dramatyzm, bo widz nie ma szansy zapoznać się (lub po prostu akcja jest tak dynamiczna) z mechanizmami odwrotnej entropii. W Incepcji byliśmy na przykład wrzucani w sam środek akcji by potem przez pół filmu wyjaśniać zasady które w trakcie głównego "skoku" są zrozumiałe. Obejrzę analizę Teneta i jeszcze raz go obejrzę. Wydaje mi się że będę czerpał większą przyjemność z tego spektakularnego widowiska. Film nadal jest kozacki.
Od jakiegoś czasu mam wrażenie że gry online wykorzystuje sztuczną inteligencję do pisania artykułów.
Trzeba częściej zwracać na to uwagę i szukać alternatyw. To najlepsza metoda. Naprawdę nie wiem co się stało z tym portalem...
Gry-online schodzi na psy. Publikujecie polityczne clickbajtowe artykuły bez związku z grami. Wcześniej promowaliscie zamieszki w Iranie teraz na Białorusi. Tak trzymać. Wasza wnikliwość geopolityczną jest wybitna, więc nie owijajcie artykułów w tematykę gier. Piszcie jasno jak i czemu trzeba dołączyć do rewolucji. Ciekawe że macie kasę na takie artykuły (na serwisie o grach) a już nie staje, na ciekawe analityczne teksty o grach, których poziom spada. Niedługo trzeba będzie chyba szukać dla was alternatyw.
Mam prośbę o zmianę jednego szczegółu który powtarza się w wielu artykułach. Na końcu piszecie "O Autorce/autorze" i to co tam jest napisane zazwyczaj nie odnosi się do autora albo i tak pisane jest w pierwszej osobie. Proponowalbym "Od Autora" (chodź jeśli cały tekst jest autora to jaki jest sens dopiski "od autora") Taki irytujący niuans. Tekst spoko. Historia kina to historia flopów.
Bardzo polecam deep rock galactic. Świetna strzelanka coopowa, która ma bardzo niski próg wejścia a struktura rozgrywki zachęca do wspierania innych graczy. Mamy mining, różnorodne misję jak eliminacja bądź przetrwanie (w uproszczeniu), ciekawe klasy postaci w której każdy może się odnaleźć, świetny endgame który cały czas się rozwija i ma sens oraz nietypowy klimat humorystycznych space-krasnoludów którzy za wszelką cenę chcą dokopać się do skarbów i uwielbiają kraftowe piwo. Dla mnie to świetna rozrywka gdy chcę pogadać ze znajomym i przy okazji się odprężyć smażąc kosmiczne pająki w drużynie.
Tu widzimy motyw słabego pouczającego artykułu który ma mało wspólnego z publicystyka. Jeśli autor już w tytule ocenia wykorzystywane motywy i przez cały artykuł stara się wbijać do głowy swoją opinię to ja kapituluje. Mam nadzieję że gry online przestaną publikować tak nędzne artykuły, bo przecież ten portal słynął z rzeczowych i treściwych recenzji esejów komentarzy. Faktycznie co któryś komentarz pod tym artykułem jest lepszy od samej publikacji. Wchodząc na portal gamingowy wolałbym unikać chamskiej ideologizacji popkultury i wciskania "słusznej idei" (tej czy innej). A jeśli takie tematy mają być poruszane to życzyłbym sobie rzeczowości i analizy nie taniego moralizatorstwa.
Nie wiem czemu zrobienie gry o niesamowicie ciekawej postaci jaka był Jezus to zły pomysł? Inna kwestia to samo wykonanie. Ja osobiście uważam że właśnie brakuje gry która w intrygujący sposób opowiedziałaby Jego historię. Ludzie inspirują się tą postacią od 2 tysięcy lat więc może warto zgłębić czemu? Szczególnie w erze trywializacji idei chrześcijańskiej i duchowości w ogóle. Czemu tylko gry o piekle (Dante, Diablo, Doom) mają być "dobre"? ;)
Cała dyskusja na temat Death Stranding pokazuje mi że branża ma się dobrze. Mówię tu o świadomości konsumenckiej i artystycznej graczy i deweloperów. Nie grałem w DS ale bardzo bym chciał, bo nigdy nie miałem okazji zanurzyć się w świat Kojimy. Z drugiej strony dobre jest to, że jest do tego kontrapunkt w postaci krytyki określonego systemu gameplayu, który wielu się nie podoba. Myślę że to bardzo dobrze że powstają gry artystyczne, które nie muszą się wszystkim podobać i nie wszyscy muszą je chwalić. Co do zarzutów o stronniczość - to złośliwa szpila w kierunku organizatora jak i DS - szczególnie że mówimy o nominacjach. No ale to też niefortunny precedens.
Gry-online nie idźcie tą drogą! Nie podoba mi się że puszczacie takie manipulacyjne newsy. Nie mają związku z grami i rozrywką. Przestańcie szerzyć amerykańska propagandę uderzająca w niezależne od USA i Izraela, państwo. Albo piszcie merytorycznie i profesjonalnie (jak w materiale i konsolach i wojnie w Afryce) albo w ogóle. Macie ode mnie minusa.
Dopóki będą powstawać takie teksty i prawdziwa praca dziennikarska będzie żywa, staranna i regulowana przez samych graczy, dopóty gry będą się rozwijać. Rewelacyjny felieton. Wprowadził mnie w stan nostalgii ale też dał nadzieję. Tak to prawda że masowość z definicji jest gorsza jakościowo, ale co z tego "póki my żyjemy".
Nowy lektor bardzo profesjonalny. Dykcja, wymowa angielskich nazw i tempo mówienia bardzo dobre. Niestety sam głos trochę mnie wybija. Na początku miałem wrażenie że Hed przyspieszył swój głos dla żartu. Ale chyba się przyzwyczaję. :)
Nie zgodzę się. To że CDP nie pracował nad takimi projektami nie jest w żadnym razie usprawiedliwieniem. Gracze w tym ja, nie będą patrzyli na to czy studio nad czymś wcześniej pracowało bądź nie pracowało - rozlicza efekt końcowy. A skoro redzi rzucają rękawicę rockstarowi to warto aby dowiózł produkt konkurencyjny z ich grami. Uważam że artykuł zwraca uwagę na bardzo ważny aspekt gry. Nierówność gameplayowa potrafi bardzo wybić z klimatu. Na zasadzie kontrastu słabsze elementy gameplayu będą dużo bardziej widoczne w zestawieniu z odbierającym dech w piersiach efektach, świecie przedstawionym, fabule i gwiazdorom kina akcji.
Nie zdziwiłbym się jakby okultyści z Kościoła pod Wezwaniem Nadgryzionego Jabłka nie oskórowali tego prawdziwego człowieka do czasu gdy nie odnajdzie się jego zły brat bliźniak - Mike R. Soft
Jeszcze nie obejrzałem filmu, ale chcę się podzielić swoim odczuciem na temat tego że za każdym razem jak widzę materiał Kacpra to czuję że zaraz obejrzę coś wartościowego i nie zmarnuję swojego czasu. Pamiętam jak krytykowałem Cię za różne rozwiązania formalne (do części się nawet zastosowałeś) :P . Teraz widzę jak świetnie można zbalansować rozrywkę z kontentem i mądrą myślą. Rozwijaj się dalej i częściej wrzucaj tej jakości materiały pozdro!
Recenzja chybiona lub kupiona. Film jest nijaki i - fakt w recenzji było - tragicznie wręcz zmontowany. Bardzo dawno nie widziałem tak bezpłciowego filmu. Wszystko co ciekawe jest w trailerze (właściwie wszystkie zabójstwa). Przed połową filmu już nosiło mnie bo losy bohaterów całkowicie mnie nie obchodziły. Miałem wrażenie że ten film to jedno wielkie rozwinięcie. Rozwija się rozwija i pulpit netflixa nagle. Nie polecam w żadnej mierze. Taki mierny film, który mógłby lecieć w środę o 20:00 z jakiegoś cyklu TVP.
Tytuł powinien brzmieć: "Nie wierzymy że firma stawia podstawowe wartości PONAD zyski".
Bo teraz wynika jakby nie wierzyli że zysk stoi na pierwszym miejscu.
Szkoda że nie szukają "utalentowanej aktorki pasującej do roli"... choć może przez przypadek kogoś dobrego znajdą. To naprawdę żenujące że dzisiejsze produkcje powstają albo pod dyktando korporacji, albo ludu.
Na Geralta trochę za ładny, ale jako Jaskier? Aktor całkiem przyzwoity.
Ewidentnie rzucają rękawicę Grand Theft Auto. Zobaczymy zobaczymy. Klimat całkowicie inny niż w pierwszym trailerze, więc mnie zawiódł. Kolorystyka i ogólny wydźwięk trailera do mnie nie przemawia. Głównie ze względu na tak radykalne przesunięcie akcentu na "I'm a big dreamer". Jeśli to ma być główny bohater, to jest nijaki, na pewno nie poziom Geralta. Jeśli to ma być panorama gry, z akurat dostępną opcją... no to jestem ciekawy.
Szkoda kurde. Miałem nadzieję na fajną grę o Wampirach. Podwójna szkoda że klimat jest ale nie ma reszty - czyli nie ma klimatu. :P
Pan autor Góral, powinien ograniczyć swoje komentarze w newsach. "Dobrze czytacie"; "Każdy ma prawo do swojej opinii ALE..." to przykłady braku warsztatu dziennikarskiego i typowe nastawianie czytelników na pewien kierunek myślenia. Wolałbym unikać tego typu tekstów na naprawdę szanującym się portalu.
Co do Bońka... No palnął ewidentną głupotę i widać że nic nie wie o grach a na pewno o e-sporcie. Ja z kolei też zawszesię dziwiłem fascynacją nad gościami co biegają za piłką i są "gladiatorami naszych czasów". We wszystkim trzeba szukać piękna. Dziwię się jednak tej części komentujących którzy po tym tendencyjnym newsie mówią "straciłem resztki szacunku dla Bońka". To człowiek który osiągnął w swoim życiu nie mało i całkowicie poświęcił się piłce nożnej mimo wielu przeciwności. A tak przez jedną wypowiedź jest "nikim" w oczach graczy komputerowych... Proponowałbym przyjmować na luzie takie wypowiedzi, nie przejmować się zbytnio i kibicować zarówno polskim piłkarzom jak i e-sportowcom. Ave!
Najlepsza mina Arasza, jak "sparzył" się nazistowskim pozdrowieniem przy pożegnaniu. Ten ułamek sekundy w którym reflektujesz się że "ups chyba trochę przesadziłem". Takie momenciki tworzą dla mnie gry-online, bo nie są ucinane, będąc życiowo zabawne. :)
Z całym szacunkiem ale aż mi się łezka w oku zakręciła. I to nie ze wzruszenia tylko ze śmiechu. :D Mithrandir +100 do szacunku za dystans do siebie. Róbcie więcej Gier z kosza, zawszę lubię się przy tym pośmiać.
Mithrandir chyba nie oszczędzał żadnej kasy bo wygląda aż nadto syto. Nawiązanie do nowego sezonu Twin Peaks snadne. ;)
Ja marzyłem o ponownym występie Ryszarda Kotysa w roli strażnika.
Jordan musisz popracować nad dykcją. Zjadasz końcówki, nie wymawiasz wyraźnie niektórych słów. Czasami muszę się domyślać co powiedziałeś. Nie wiem co się stało, bo wcześniej w Twoich materiałach tego nie zauważałem. Możliwe że mówisz za szybko albo nie masz przygotowanego tekstu pod materiał. W każdym razie kiepsko to wygląda. Poza tym materiał fajny. Dobrze jest przypomnieć sobie klimat dzieciństwa. :)
T-Bone zafascynowany. Ale fajny materiał, aż poczułem że "coś się zbliża". Staracie się opisać jakie to doświadczenie, ale ewidentnie jest to chyba tak dobre że opisać nie sposób. A konkluzja jakoby hardcorowe niszowe projekty mogłyby sprzedać VR jest bardzo ciekawa. Dla mnie VR powiniem opierać sie właśnie nie na spektakularnych efektach, lecz w pierwszej fazie na prostej ale za to bardzo sprawnej mechanice. I najlepiej jakby to były FPSy - to one sa kojarzone z największym rozwojem gier - one pchały fotorealizm, fizykę, szczegółowość efektów, AI, rozgrywki sieciowe. Teraz RPG zajmują to miejsce ale trzeba przyznać że w FPSach drzemie to jądro akcji które jest najbardziej przyciągające. Wydaje mi się że prosta, lecz nie łatwa gra multi to strzał w dziesiątkę. Nie tyle gra robi robotę - jako program - lecz, "gra" w pojęciu rywalizacji, grywalności, zaangażowania, co właśnie umożliwia nowa forma jaką jest VR. Onward świetnie wypełnia tą formę.
Genialny przykład jak NIE POWINNO ustawiać się kamery. Oś jest tak koszmarnie przecięta że wygląda to tak jakby dwie niedorozwinięte osoby mówiły same do siebie. Oczywiście materiał jak zawsze fajny i ciekawy szczególnie że to jakaś świeżość na rynku strzelanek II wojennych, ale wykonanie tragiczne. Już sam dźwięk byłby lepszy. ;)
Bardzo fajny debiut na grytv! Przemyślana treść i forma odcinka. Trochę bajka trochę reklama.Głos super, świetnie nagrany, niski, przyjemnie się słucha. Czasami przesadzasz z tym podkreślaniem słów, akcentowaniem i to drażni ale gdy to opanujesz, masz we mnie wiernego widza. Podsyć to bardziej klimatycznym tłem muzycznym i nie mam zarzutów:)
To nie chodzi o mieszanie z błotem. Materiał jest po prostu słaby. Nudny, bez kontekstu, jakby nieedytowany (albo i nieedytowany). Ciekawe jest że tvgry wrzuca taki eksperyment. Gdyby robili takie let's play'e starych gier w dobrym stylu to chętnie bym to oglądał. Pozdro dla autora tego filmiku, bo może wyciągnie wnioski z komentarzy, poprawi błędy i zacznie takie oldschoolowe fajne materiały robić. :) Ale na razie łapa w dół.
Hed łącze się z Tobą bólu jest gorąco jak diabli... Meh. Nawet całego materiału nie muszę oglądać żeby zalajkować po samej czołówce. :'(
Podniecenie over nine thousand! Aż kamera mało co nie spadła i Niemcy nie przerwali materiału, bo Arasz pojechał na targi.
Znikający Arasz na dziesiątym planie jest ciekawszy od Kacpra na półzbliżeniu (może doczekam dnia kiedy oddalisz obiektyw na normalną odległość). :P A tak poważnie to bardzo ciekawy materiał, zawsze miałem wybrakowaną wiedzę na ten temat i fajnie ją przedstawiłeś. Oczywiście te podobne nazwy już mi się pomyliły ale dzięki Tobie kumam już mniej więcej zasady działania tych bajerów. Między tymi materiałami znajdzie się chwilka na "W rytmie gier"?
Omnibus UV. Fajny materiał. Ja gdy oglądałem film gdy się ukazał to uznałem go za kompletne gówno. Warto było omówić scenę "walki przy pomocy rury" w wykonaniu Rocka. A i jak macie problemy z umieszczaniem dłuższych klipów (względy prawne/autorskie) to dobrze jakbyście w zamian tego pokazywali swoje reakcje albo to nimi przeplatali. :)
Na pewno można powiedzieć że będzie nam jej brakowało, bo jest to jedna z sympatyczniejszych rzeczy która cechowała filmiki tvgry. Żegnamy ostrość. (i ustawiamy ją na logo)
W Hotline Miami jeńców by się brało. :) A tak poważnie, to problem polega tu na podejściu do gry wojennej jako rozrywki. Fajnie że zwróciłeś na ten temat uwagę - niby CoD pokazywał "realistycznie" wojnę, ale koniec końców to była fajna strzelanka. Myślę że powinny być jakieś konsekwencje takich działań. Nie prymitywne punktowanie, ale jakiś dialog, reakcja, misja poboczna. Bo nawet jeśli pomożemy jeńcowi a świat gry na to nie zareaguje to niewiele znaczy. Albo trzeba gracza zaangażować - np. kampanie pokazujące dwie zwalczające się strony konfliktu lub nagrodzić czymś co włączy myślenie i ciekawość.
Panowie, ale co to znaczy "ocena jest tu i teraz"? Gry powinny być oceniane przez pryzmat tego czy wnoszą coś nowego koncepcji gier, gatunku, mechaniki. Dla mnie ocena 8 to ocena rzetelnej gry, w której jestem zadowolony z wydanej kasy - dostaję to czego oczekuję na pewnym poziomie. Jeśli fani CoD lubią rozrywkę w tym stylu to naturalne będzie że CoD idąc za ich gustami będzie tego dostarczało. Ale w pewnym momencie gdy zrobi się to nużącym płytkim kopiowaniem schematów to wiadomo że nie będzie to gra na 8. Wydaje mi się że świetnie że recenzenci growi jednak zawyżają tą średnią. To pokazuje że dalej kochamy/kochacie gry i wolimy skupić się bardziej na mocnej stronie niż na słabej. Razi niedopracowanie, bezpomysłowość, nachalność w kopiowaniu, skoki na pieniądze. W grach liczy się pasja tworzenia i zabawy. Wciągnięcie się w coś na tyle na ile można. Podejmujecie temat ocen, ale sami przyznajcie czy ocena UV'a oddaje sprawiedliwość. Widzę że z nowym Batmanem tych problemów nie ma, mimo że gra została wycofana ze sprzedaży (też różnice między konsolą a PC). Arasz ładnie powiedział, że to świetna gra ale poczekajcie na patche i usprawnienia. Trzeba też zauważyć że jakość gry w danej skali oceny postępuje w ciągu geometrycznym i jest jednak duża różnica między 5 a 6. Tak samo jak 8 a prawie 10. 8 to gra rzetelna i sprawna, 9 gra wybitna a 10 gra legendarna, do tego pretendująca. I cały ten zgiełk odnosi się do obniżenia oceny z prawie legendarnej do wyjątkowo rzetelnej TYLKO przez błędy, niedoszlifowania, bugi w wersji przedpremierowej i gatunkowo obciążonej tymi wadami. Porównania w komentarzach są trafne bo tak się nie robi, i ta sama gra na dwóch platformach różni się o klasę.
Stary, proszę cię zejdź z tego zbliżenia. Każdy materiał który robisz kręcisz ciągle na zbliżeniu! To mega irytujące. Zawsze jak oglądam twoje materiały, to zjeżdżam paskiem w dół żeby Cię nie oglądać. I nie chodzi o hejt na twoją twarz, ale po prostu to zwyczajnie męczące, szczególnie gdy walisz ciągle w tym jednym zbliżonym planie teksty prosto do kamery. Zbliżenie powinno uwypuklać, podkreślać treść, a tak mam wrażenie że WSZYSTKO jest NAJWAŻNIEJSZE, NAJCIEKAWSZE. Przemyśl to, bo niechętnie robię sobie "podcast" z twojego materiału... szczególnie że są bardzo merytoryczne i przemyślane. Pozdrawiam.
"No tak... tak, tak... No nie... Dokładnie" - Hed widać świetnie czuje się z Kacprem w parze. Jeden się eksploatuje a Hed tylko monosylaby mruczy. Zero chemii panowie... znowu.
Przeanalizowałem sprawę i kurdę muszę stwierdzić że GOL dał ciała z tą oceną. Wiesiek 2 ma ocenę 9,5. Skyrim 10. Assasin's Creed Unity 9. Bloodborn 9,5. Kurde to z uzasadnienia oceny wynika że bugi Wiedźmina 3 są tak wielkie, że cała gra jest o klasę niższa. AC:Unity bugi były całkowicie dyskwalifikujące a ponaddto ta gra nie poszerzała swojego gatunku (no chyba że "tłumem", bo nie fabułą, rozgrywką czy mechaniką). Loadingi Bloodborna z miejsca stały się kultowe, ale był to błąd techniczny - drażnił ale nie przekreślał świetnych doznań płynących z rozgrywki więc notka o 0,5 jest uzasadniona. Skyrim dostał 10 bo na nią zasłużył klimatem i grą, a był przesączony i naszpikowany błędami. Zaznaczam również że nie był najładniejszą grą w danym roku, jednak był zdecydowanie najlepszą (choć fabuła nie powalała, lecz nie dla niej się grało). Czyli Dziki Gon jest o klasę gorszy od Zabójcy Królów? Gdzie dosłownie każdy aspekt gry jest bardziej rozbudowany i dopracowany? Żeby taka ocena była uzasadniona, W3 musiałby się ciągle kraszować, Geralt przenikać przez ściany, otwarty świat być dużym tunelem, a i tak nie wiem czy powinno się schodzić poniżej 9. Teraz jak GOL z 8,5 zmieni na 10 będzie to wyglądało bardzo dziwnie. Poprawiono błędy i nagle gra skoczyła o dwie klasy do przodu tak jakby to było jakieś demo technologiczne. Jestem ciekaw czy jak wyjdzie Star Citizen to czy też tak obniżycie ocenę za bugi i grafikę. Dalej uważam że wypunktowanie błędów w recenzji było odpowiedzialne ale te 8,5 jest trochę odklejone od rzeczywistości - powinno być bez noty do premiery.
Recenzja sprawia wrażenie dobrej, a czy UV przesadził okaże się w dniu premiery. Niezręczna sytuacja, jednak trzeba wziąć poprawkę na przedpremierową wersję. Gamezilla postąpiła słusznie, recenzując grę nie wystawiając noty do premiery.
A ja uważam że UV bardzo rozsądnie podszedł do recenzji. Fakt jak patrzysz tylko na notę to możesz poczuć się rozczarowany nieurwaniem dupy, ale jeśli rzeczywiście są babole to byłoby niestosowne wobec gracza który ma wydać forsę na grę, ukrywać błędy. Paradoksalnie takie zachowanie zrobiłoby grze jeszcze gorzej. A tak do premiery parę dni, na 100% poprawią błędy tylko ciekawe jak bardzo. Dla mnie i tak liczy się ocena na PC. Przekładanie premiery mocno mnie podkurwiło, szczególnie że inwestowałem w CDPR pieniądz na giełdzie, ale koniec końców dobrze usłyszeć że zrobili wybitną grę. BTW na Gamespocie ma 10/10 więc możemy być dumni. :)
"Ruszyliśmy do parku aby podzielić się z Wami beznadziejnym materiałem"Wszystko co mówisz można wyrzucić do kosza, bo raz że tego nie słychać, przez wiatr, a dwa ostrość ustawiona jest na domek jednorodzinny. Wstyd. Powiedzcie, to wam pomogę. Mieszkam w Krakowie, mam sprzęt dźwiękowy i robiłem kilka projektów filmowych. Szkoda że nie przykładacie wagi do kwestii minimalnej jakości materiału, bo je nie mogłem obejrzeć tego do końca.
Jedi Academy najlepsze! Jasne, Kyle z Outcasta był spoko ale ja nie bawiłem się tak dobrze, przedzierając się przez hordy szturmowców z blasterem. Za to Academy? 3 różne miecze x 3 style. Moc była konkretna. Tam jak szturmowca potraktowało się błyskawicą na trzecim poziomie to przepadali. Nie zgodzę się z tobą Arasz że to był zlepek misji. One miały koncepcję zleceń Jedi. Czyli czegoś co mega wpisuje się w ideę Rycerzy - gdzieś dzieje się źle więc interweniujemy. Faktycznie, związek poszczególnych misji z głównym wątkiem fabularnym (kultem Ragnosa) różny, a czasami żaden, ale to jeszcze bardziej podkręcało fabułę, spadkami napięcia. Z resztą jeśli chcieliśmy szybciej przejść do misji głównych, mogliśmy pominąć jedno wybrane zlecenie, kosztem punktu mocy. Rozwój postaci był świetny, kiedy czuło się potężną różnicę między skokiem z 1. poziomu a z 2. i 3. Prawdziwa potęga. Było więcej walk na miecze, które były wymagające, bo i przeciwnicy się różnili. No i różnorodność misji: Walka bez miecza w więzieniu, uruchamianie statku na pustyni z żarłocznym czerwem, uber Rancor, misja na ścigaczach, platformowe etapy w świątyni lub na statku z bombą, radioaktywny deszcz i poszukiwanie kapsuły Vadera. No po prostu kreatywność i pomysłowość zbalansowana i grywalna. I nie wiem jak można narzekać że dostaje się miecz na początku. ;)
@qazplm632 Bo nie jest kiepską grą, ale jest fatalnym Maxem Paynem.
Dokładnie to miałem na mysli. Gdyby Trójka nawiązywała do Maxa, promując ją jako inspirowaną grami studia remedy, mógłby występować Mcafrey, znajome postacie mogłyby się pokazać, nawet Max mógłby mignąć - to wszystko byłoby w porządku, szczególnie że Trójka ma świetną fizykę strzelania. A tak mamy kolejną zgwałconą za kasę legendę. To jakby zrobić z Hitmana rubasznego podrywacza który musi dbać o swoją rodzinę, wykonując płatne zlecenia. Niby mogłoby się sprawdzić, ale to już nie to.
Max Payne ma tylko dwie części. Arasz, nie rób materiału o zadymie w Sao Paolo. Rockstar zgwałcił Maxa, wyciął całe mięso i zostawił wegańskie strzelanie. Brak komiksów, Nowego Yorku, mroku... i wszystkiego. Miodne strzelanie miało przysłonić kluczowe cechy. Tylko żal że nazwali tą grę Max Payne 3, a nie zrobili innej historii. Atakujące hordy uber przeciwników, mongolskich latynosów, sztabów policji, strzelanie w pociski RPG z pistoletu wisząc do góry nogami z helikoptera (sic!). Łysy, gruby, pijak w hawajskiej koszuli. Czasami myślę że ta gra to taki żart jak Blood Dragon... Max Payne 3: Call of Sodomising Duty of Max Payne.
Kontrowersyjny materiał ha? Śledzę materiały autora i bardzo mi się podobają. Bardzo dobrze że ktoś kwestionuje i komentuje informacje spod marketingowej otoczki. W tym filmiku bardzo zaciekawiła mnie sprawa z aktorem podkładającym Snejka. Miło także posłuchać gdy ktoś wyraża pewnego rodzaju obawy co do gry, bo to my gracze je kupujemy i dobrze że dziennikarze zwracają nam uwagę na pewne nieoczywiste/mgliste aspekty. I finalizując: "Najdziwniejsze i najgorsze PR-owe zagrania odnośnie MGS V" opisuje działania marketingowe i PRowe. Nie opisuje gry! Fanatycy serii chyba, widzą to co chcą widzieć - atak na MGS - ale tego tu nie ma. ;)
Ja przez cały filmik czekałem na tego karzełka z kamerą, który chyba nogą robił te zdjęcia. Może całkowicie zasłoniłby was tym Pocketem. Chętnie nieodpładnie pożyczę wam brakujący statyw do kamery. Nie wspominam o braku ostrości i całkowicie innych kolorach. Czasem mam wrażenie że niektóre materiały trafiają tu bez żadnego obejrzenia, zaraz po renderze.
Nie wiem czy dobrze mnie zrozumiałeś... Jak grałem w jedynkę, dopiero przy drugim przejściu dowiedziałem że w ogóle istnieje taka opcja jak lockowanie. I to co stanowiło dla mnie o Hotline Miami to "próbujesz przejść etap, giniesz kilka razy, próbujesz się czaić na przeciwników, dalej cię zabijają, aż w końcu wku*wiony wpadasz tam i instynktownie wybijasz ich jakimś "cudem" i czujesz że ta taktyka jest najlepsza". To mniej więcej powiedział twórca gry i tego oczekiwałem po dwójce. Po prostu nie rozumiem czemu, w mojej ocenie spartolono genialną mechanikę z jedynki, bo niby gra się podobnie ale pewne subtelne różnice niszczą mi tą wspaniałą grę. Być może masz rację i te zmiany sprawiają że Hotline Miami 2: Wrong Number nie jest grą której oczekiwałem. Spróbuję się przekonać, a jeśli nie to pozostaje zawsze powrót do pierwszej części... BTW w filmiku który podesłałeś gość używa w 0:50 lockingu bo czerwona strzałeczka pokazuje mu gdzie stoi gruby.
UV bardzo cię proszę o opinię. Odpaliłem Wrong Number i myślałem że dostanę Hotline miami 2. A patrzę że to co sprawiało największy fun i uśmiech na mojej twarzy zostało zmutowane przez dziwne zmiany. Kamera nie centruje się na postaci, opcja "look" działa tak chybotliwie że przy bliskich starciach ekran lata, nie można zabijać dwóch wrogów stojących w tym samym miejscu jednym strzałem. Kurde... odpaliłem dla porównania od razu jedynkę i mięsność działania była zupelna inna, instynktowna, inprowizacyjna, nieplanowana. W Wrong Number muszę uczyć się poziomów na pamięć, rozmieszczenia, ten cholerny "look" działa jak paździerz... eh. Czy ta gra naprawdę została tak zdezelowana czy po prostu gra wymaga patcha. W Hotline Miami nie mam zamiaru czaić się na wrogów za winklem i być zmuszonym lockować celownik.
Lockowanie celownika na przeciwnikach i przyczajka co każde pomieszczenie. Słabiutko. Ta gra właśnie opiera się na spontanie a nie na taktyce.
Już wiem czego mi brakuje w Side queście! Żebyście na końcu zostawili takiego cliff hangera, jakiś element który byłby kontynuowany w następnym odcinku, lub po prostu coś "co się wyjaśni" w kolejnym side queście. Rozumiem jednak że nadążacie za komentami i słuchacie oczekiwań ludzi (co jest najlepsze w tvgry). Fajnie jak są spory, lub sprzeczne poglądy, to nadaje wigoru dyskusji i prowadzone jest profesjonalnie bo robicie to ze wzajemnym szacunkiem. Wizualnie trzeba jeszcze zaradzić coś na jeden ogólny plan przebijany tylko clipami z gier. W ogóle fajny materiał, 20 minut ciekawej rozmowy. Czepiam się nie błędów ale tego co chciałbym zobaczyć. :P
I prośba serdeczna: papierowe rpgi a komputerowe - inspiracje i wpływy jednych na drugie.
Splinter Chaos Theory to najlepsza skradanka w ogóle. Mógłbyś wspomnieć o kontrowersyjnym trybie multi. Dobrze że uderzyłeś z grubej rury w drugim odcinku. Koncentrowanie się na cechach gatunku na przykładach najlepszych gier jest trafione i ciekawe. Warto zrobić materiał o Thiefie 3: Deadly Shadows, do którego mam osobisty sentyment. W mojej ocenie to gra, która najbardziej zbliżyła się do poziomu Trzeciego Splintera. Kiedy przerobisz gry z "panteoniku" polecam omówienie nieoczywistych przykładów skradanek: Riddick, Batman Arkham 1,2; Manhunt. :)
Niestety nie mam się do czego przyczepić... Chyba tylko: tnijcie na ruchu kamery. Ale i to później jest fajnie ograne montażowo. Wiadomo to nie kilka kamer. Hed rewelacyjnie wchodzi w rolę wiodącego program, przez co nie "zsucharza", a nawet tonuje Arasza ale nie stopuje humorystycznego klimatu, bo po co. :D Intuicja mnie nie myliła - to dobry duet. Wreszcie spełniło się moje ciche marzenie: DŁUGIE MATERIAŁY. Śmiałem się, myślałem ale na pewno nie nudziłem. Dalej jest na luzie, dalej jest merytorycznie, dalej jest o grach, choć już wpływy innych mediów miksują się z "naszą" branżą... Dziękuję za to że czytacie komentarze i poprawiacie się, dając coraz lepsze nagrania. Czekam na potknięcia. :)
Z tego materiału tylko tytuł jest ciekawy. Nie dotrwałem do połowy filmiku. Temat ciekawy, ale pokazany w rozpaczliwie nieciekawym stylu. Wnioskuje że to miało być coś na modłę "Facepalma", ale Del chciał pokazać intrygujące w swej durnocie rzeczy. Tutaj intryga uleciała. Ale kibicuję autorowi i traktuję to jako potknięcie :)
Bardzo dobry materiał. Lubię skradanki. :) W całej analizie brakowało mi trochę obrazowych przykładów, ale i tak materiały z gier i twój komentarz były bardzo sprawnie przygotowane. Może z racji niezbyt dużej ilości tytułów w tym gatunku, mógłbyś zrobić zestawienie najlepszych tytułów (nie całych serii) skradanek i dziedzictwie jakie po sobie pozostawiły.
Dalej będę kąsał strony techniczne. :) Z sympatii i w oczekiwaniu na naprawdę profesjonalny materiał. Montaż filmu jest NAGANNY. Już pomijam że w jednym momencie dźwięk jest szokująco niezbalansowany, ale przecięcia które widać ewidentnie w rozmowie? Co to jest? Montażysta skupił się na tym by podkreślić błąd językowy, niż dobrze przykryć przebitkami cięcia. I to bije po oczach. Świetnie że poprawiliście dźwięk oraz to że razem dyskutujecie. Tak trzymać! Merytorycznie jak zwykle rzetelnie, konkretnie, spójnie i ciekawie. Chciałbym zobaczyć Side Questa kręconego jak Bóg przykazał trzema kamerami , no ale i tak jest przyzwoicie. :)
Nie dawajcie Kacpra razem z Araszem! Arasz ma zbyt wyrazistą osobowość i ugruntowaną opinię na pewne tematy. To wygląda tak że Arasz chce wyrazić jakąś opinię i pada "ale byś zagrał". Jeszcze go Kacper w policzek uszczypnij jak dzieciaka. A to widać ewidentnie, jak tamten zirytowany wierci się na krześle i wypada niekorzystnie szczególnie dla Kacpra, bo ten nie jest tak dobrze przygotowany. Jeśli ma swoje własne zdanie na jakiś temat to rozwiń z nim ten temat albo dyskutuj, ale nie klep po pupci. Ten duet zdecydowanie bardziej mnie irytuje niż zachwyca. Hed i Arasz wypadli całkiem przyzwoicie. "W rytmie gier" do było coś co z chęcią oglądałem w wykonaniu Kacpra, a teraz zajął trochę miejsce wesołkowatego Dela.
Panowie zróbcie sound-check przed nagraniem, po aż żal że w bardzo dobrym, merytorycznym materiale, nie słyszymy drugiego rozmówcy. Wbrew pozorom dźwięk powinien być kluczową kwestią w materiałach gry-online. Wasza praca wyraża się głównie w tym co i jak mówicie. Przebitki z gier, montaż materiału to w mojej ocenie rzeczy drugorzędne. To co mówicie, jak was słychać i jak się prezentujecie wizualnie świadczy o profesjonalności waszej telewizji. Dlatego nie zapominajcie o dźwięku.
TANKI!! Można przez emulator grać na PC. Zawsze pykam ze znajomymi przy piwku.
Świetny materiał! Na początku trochę zirytowłem sposobem rozmowy i niechlujstwa (surowości) autora. Jednak zainteresowała mnie ta gra, którą pamiętam tylko z plakatów "Playa". Świetnie opowiadasz emocjami i uważam że gdybyś trochę poprawił dźwięk i kadrowanie to zdecydowanie czekam na dalsze materiały. Zdecydowany powiew świeżości na gry-online. A i w dalszym ciągu czekam na "W rytmie gier" :D
W trójkę jeszcze nie grałem. W rytmie gier jest świetnym programem i zawsze z chęcią go oglądam. Dlatego żeby był jeszcze lepszy, chciałbym wskazać rzeczy które mogły by być poprawione. Zamiast efektów w filmiku (np. nagłe zbliżenia robione w programie) proponowałbym rozwiązać to szybkim montażem. Zauważyłem że w przypadku szybkich utworów, dodawane są na siłę efekty. Dużo ciekawiej wyglądałyby szybkie cięcia z różnych ujęć z gry, bądź różnych sytuacji. Bardzo podobało mi się, że w tym odcinku muzyka nie jest przerywana nadmierną gadaniną, która znacznie wybija z klimatu. Celne lapidarne słowa współgrają z utworem płynącym z głośników. Pozdrawiam serdecznie i czekam na następną porcję świetnego programu.
fajnie jakby flash się podszkolił i zmiótł sinestro. Finał Flash vs Bane byłby piękny. :D
Wstyd Batmanie! Za bardzo spamowałeś go hakiem co później się zemściło. T_Bone ma krew aligatora. Jeśli Terrag spotka godnego przeciwnika, to w finale może spotkać się Bane i Flash.
Hed przestaw ten mikrofon, bo wygląda jak metalowy penis. Przesuń go tak żeby był niewidoczny, albo wysuń go żeby chociaż wyglądał jak mic. A tak serio to strasznie słabo to wygląda.
Bardzo proszę o zrobienie Gramy z dwóch niesamowitych gier. Zróbcie Gramy z GORKY 17 i MYST 4. Gorky to przecież ociekająca klimatem polska produkcja, od której nie mogłem się oderwać. A MYST to jedna z najlepszych gier wszech czasów (szkoda że tak zapomniana).