Przecież nie ma remastera Najdłuższej Podróży.
Jeśli twierdzisz inaczej, to daj znać gdzie go znaleźć.
Na tym się nie skończyło. Jeden z moderów przywrócił kobietę i mężczyznę za co został zbanowany, a mod usunięto.
W pierwotnej wersji Obliviona z 2006 roku gracze wybierali płeć postaci w klasyczny sposób – jako mężczyzna lub kobieta. W remasterze opcja ta została zastąpiona typami budowy ciała. Pewnie uważają, że bycie kobietą lub mężczyzną, to szkodliwy stereotyp :P
Abby walczy o uratowanie osoby transseksualnej, Ellie walczy o uratowanie lesbijki, którą kocha. Wszyscy główni bohaterowie mężczyźni zostają zabici. Mężczyźni są wykorzystywani do zapłodnienia wielu „ważnych” kobiet, ale potem wszyscy łatwo umierają.
Abby walczy o uratowanie osoby transseksualnej, Ellie walczy o uratowanie lesbijki, którą kocha. Wszyscy główni bohaterowie mężczyźni zostają zabici. Mężczyźni są wykorzystywani do zapłodnienia wielu „ważnych” kobiet, ale potem wszyscy łatwo umierają. Cała gra staje się na końcu politycznym planem.
Czy istnieje sposób by wyciszyć, wykasować głosy kleryków recytujących Pieśń Światła?
Ich głosy nakładają się na komentarze innych postaci, co jest irytujące.
Bardzo proszę o pomoc.
Ale czy to zadziała na W10?
Instalować będę w trybie zgodności z W XP, a obraz płyty będzie taki sam jak oryginalny CD.
Mam wersje pudełkowe tych gier. Chciałbym zagrać na Windows 10.
Czy macie namiary na patchy pozwalające grać w nie, bez płyty CD w napędzie?
Mam wersje pudełkowe tych gier. Chciałbym zagrać na Windows 10.
Czy macie namiary na patchy pozwalające grać w nie, bez płyty CD w napędzie?
Nie rozumiem tych zachwytów. Gdy grałem w "Dreamfall: The Longest Journey", w którymś momencie pomyślałem "dobry wstęp - świetnie się zapowiada", problem w tym, że 20 min. później gra się skończyła. Na początku byłem pewien, że to jakiś bug, spokojnie zresetowałem grę i dopiero wtedy poczułem złość - czułem się potwornie oszukany. Ta gra zaczyna się wstępem i na nim kończy. Więc jeśli czytam, że Chapters będą tak bardzo rozbudowane jak Dreamfall, to przychodzi mi go głowy, że Autor tych słów musi być masochistą.