Veeteck

Veeteck ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

20.08.2022 15:31
odpowiedz
1 odpowiedź
Veeteck
37

Żadne podstawki, żadne underdarki ani moduły premium, gra to tylko baza dla modów. Mody a w zasadzie moduły z edytora do NVN to jedne z najlepszych scenariuszy, w jakie grałem w ciągu ostatnich 30 lat, rewelacja. Bardzo polecam. Po pierwsze The Prophet - koniecznie! Po drugie scenariusz stworzony przez osobę nick Valine -wyśmienity, dobry jest też Swordflight, Honor among thieves. Moduły premium się nie umywają. Demonheart na steamie był pierwotnie świetnym modułem do nvn. The Prophet! Obejrzawszy Tenet przypomniało mi o Prophet. Ojciec Grać!

post wyedytowany przez Veeteck 2022-08-20 15:45:58
13.02.2017 14:03
Veeteck
37

Dla kontrastu bardzo trudnym ostatnim "bossem" jest ten z Beyond Divinity. Dużo zależy od buildu postaci. No i ten twist fabularny niczym z KOTORA :)

05.11.2016 11:58
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Veeteck
37

Znów przymuszanie do polskiego dubbingu, niech sobie będzie jaki by nie był, ale najbardziej irytuje brak możliwości wyboru angielskiej wersji językowej.

@Sasori666 - przecież angielski klucz można sprowadzić z UK

17.01.2016 08:52
odpowiedz
Veeteck
37

Mass Effect Andromeda wyjdzie pewnie Q2 2017 mistrzu. Tak optymistycznie.

12.12.2015 20:34
odpowiedz
Veeteck
37

Polskich napisów, a tym bardziej dubbingu wystrzegam się jak ognia (wiedźmin wyjątkiem), ponieważ w latach 90-tych tłumaczeń nie było i tak mi się "gry=angielski" utrwaliło. Poza tym tłumaczenie zawsze w stopniu większym lub mniejszym przekłamuje znaczenie oryginału i jest tylko protezą. W zasadzie wszystkie polskie tłumaczenia są fatalne, robione bez znajomości kontekstu i często "na kolanie". Niech sobie to tłumaczenie nawet będzie, ale ważne, żeby był wybór. Najgorsze, kiedy wydawca blokuje wybór angielskiego, np. EA we wszystkich grach, Activision w Call of duty, ostatnio Sherlock Holmes Crimes Punishments ma zablokowany wybór angielskiego, a polskie tłumaczenie jest oczywiście fatalne, przez co musiałem prosić o usunięcie gry z biblioteki steam i kupować ją ponownie. Żenada.

07.12.2015 09:33
odpowiedz
Veeteck
37

Nie "blek ajles", tylko "blek ajls". Przypomnienie prawidłowej wymowy wymaga dostępu do gugla i 5 sekund wolnego czasu. Polecam. Niech Ci ktoś robi korektę tekstów na początek może.

06.12.2015 15:41
odpowiedz
Veeteck
37

Maniera w głosie do poprawy zdecydowanie, fatalnie się tego słucha. Poza tym materiał dobry

30.09.2015 10:53
odpowiedz
Veeteck
37

Czy może ktoś mi wyjaśnić, dlaczego steam podaje, że wersja Heroes VII kupiona w naszym regionie ma zablokowany język angielski? Przecież nie jesteśmy Rosją i ceny w steam store są "zachodnie". Polskie tłumaczenie jest szkaradne niestety.

25.07.2015 13:24
odpowiedz
Veeteck
37

@komenty - powtarzam po raz kolejny - w języku polskim akcent nie zawsze pada na przedostatnią sylabę, również na 3. od końca. Słowo "fabuła" poprawnie wymiawia się tak jak Kacper na 3. od końca ( z łaciny. FA-bula), aczkolwiek językoznawcy zaczynają uznawać poprawność obu form w mowie potocznej (bo np. re-GU-ła)

24.07.2015 10:30
odpowiedz
Veeteck
37

Popierdółka na 5 minut (ok przesadzam, znudzi się po 2-3 godzinach), samo multi i prosta mechanika, za miesiąc jak wyjdzie z PS+ nikt nie będzie w to grał, warte 5 euro góra. Szkoda czasu Heda na materiał z takiego czegoś.

19.06.2015 11:17
odpowiedz
Veeteck
37

@komenty - w języku polskim akcent nie zawsze pada na przedostatnią sylabę, również na 3. od końca. Słowo "fabuła" poprawnie wymiawia się tak jak Kacper na 3. od końca ( z łaciny. FA-bula), aczkolwiek językoznawcy zaczynają uznawać poprawność obu form w mowie potocznej (bo np. re-GU-ła)

07.06.2015 18:40
odpowiedz
Veeteck
37

Chciałbym tylko uściślić, że to nie wysoka charyzma w fallout 1 i 2 sprawiała, że questy można było wykonać na inny sposób, tylko sam fakt grania kobieta. Im wyższa CHAR, tym więcej postaci można było dołączyć do drużyny I NIC POZA TYM. Charyzma nie wpływała na opcje dialogowe, a tym samym nie decydowała o "alternatywnych" (np. łóżkowych) rozwiązaniach questów. Dla unikania konfliktów istotna jest TYLKO I WYŁĄCZNIE INT (inteligencja), a nie CHAR, jak mogłoby się na logikę wydawać.

14.05.2015 08:04
odpowiedz
Veeteck
37

@master698 - Zależy jak rozumieć "zalecane". Dla mnie to powinno być 1080p/60 fps na "ultra, a zazwyczaj zalecane nie pozwalają na grę 1080p/60 fps na "ultra", zazwyczaj na marne 1080p/30 fps high, a do takiej gry to już wolę konsolę, tak więc na "recommended settings" oczu bym nie przymrużał. Niektórzy producenci podają jeszcze wymagania "ultra" (patrz najnowszy Batman) i tym pecetowcy powinni się kierować. Zgadzam się za to z tym, że mininalne często są zaniżone.

23.04.2015 12:06
odpowiedz
Veeteck
37

Malekei ----> nie ma niestety żadnego ukrytego problemu, pamętaj, że wymagania rekomendowane gier nie pozwolą ci na grę na high/60 fps, a co najwyżej "dość płynną", czyli konsolowe 30 fps, należy te wymagania znacznie przekraczać, bo dla mnie osobiście nawet 45-55 fps jest niedopuszczalne. Albo 60 fps albo gram na konsoli, zazwyczaj czekam na wymianę karty graficznej. Poza tym wprowadzenie konsol nowej generacji i zunifikowanego ram znacznie zwiększyło wymagania portów pecetowych. Twoja karta jest za słaba niestety w tej chwili nie jest to nawet najniższa półka wydajnościowa, potrzebujesz karty za minimum 1200-1500 zł z 3-4 gb Ram. Sam posiadam GTX 680 2 gb i wiele najnowszych produkcji nie pozwalana płynne 60 fps ma max detalach, o antyaliasingu nawet nie wspominam. Pozdrawiam

18.04.2015 09:49
odpowiedz
Veeteck
37

I znowu na Origin wymuszona polska albo ruska werska, zrzygać się można. I nawet nie chciało im się robić kampanii, no wiadomo należałoby jednak trochę wysiłku włożyć w singla w uniwersum star wars, a cena jak za grę konsolową, no ale trzbea produkt wypchnąć szybciutko żeby załapać się na hyper wokół nowego filmu i nachapać się kasy.

09.04.2015 17:40
odpowiedz
Veeteck
37

"Powyższa specyfikacja bez większych problemów umożliwia grę „na ultra” w rozdzielczości 1080p i to przy 60 klatkach na sekundę" --> facepalm -- no trudno, żeby topowe komponenty za grube tysiące nie radziły sobie z 1080p, wyżej jest już tylko titan x, jeśli potrzeba takiego potwora do 1080p to gra nie jest dobrze zoptymalizowana niestety, poza tym rockstar zapowiadał że do 4k wystarczy pojedynczy gtx 760 2 gb, pewnie na ultra low z tego wynika, same kłamstwa....

11.01.2015 21:41
odpowiedz
Veeteck
37

Sacred obecnie wydaje sę archaiczne i grubo ciosane, zgadzam się z przedmówcą Vegostem w tym, że gra na obecnych konfiguracjach sprzętowych, być może z powodu po prostu sterego kodu, ma problemy techniczne - działa źle na win xp (NIEemulowanym) i na win7. Podobne problemy ma np. dungeon siege II, wiele osób ma fps na poziomie 30-45 na różnorodnych, również świetnych konfiguracjach sprzętowych. Może należałoby wrócić do sprzętu i sterowników z 2006 r. Szkoda

16.11.2014 00:57
odpowiedz
Veeteck
37

Hej, czy wersja dragon age 3 kupiona na Origin pozwala na możliwość wybrania pełnej angielskiej wersji językowej? W stopce na stronie Origin widnieje polski i rosyjski... Czy należałoby sprowadziś kopię z UK? Ostatnio naciąłem się na Call of Duty i Sherlock Holmes Crimes and Punishments na Steam, gdzie wersja pudełkowa kupiona w Polsce zmusza do gry w kulawym polskim tłumaczeniu, których to nie trawię. Pozdro.

16.11.2014 00:00
odpowiedz
Veeteck
37

Hej, czy wersja dragon age 3 kupiona na Origin pozwala na możliwość wybrania pełnej angielskiej wersji językowej? W stopce na stronie Origin widnieje polski i rosyjski... Czy należałoby sprowadziś kopię z UK?
Ostatnio naciąłem się na Call of Duty i Sherlock Holmes Crimes and Punishments na Steam, gdzie wersja pudełkowa kupiona w Polsce zmusza do gry w kulawym polskim tłumaczeniu, których to nie trawię.
Pozdro.

06.09.2014 20:38
odpowiedz
Veeteck
37

Przypominam szanownym redaktorom, że w opisie odnośnie do materiałów tego rodzaju powinno jednak zawsze znaleźć się ostrzeżenie przed spojlerami.

31.05.2014 17:13
odpowiedz
Veeteck
37

W mojej opinii RDR 1 na PC pozostanie w sferze marzeń niestety, dobry port (a po Max'ie 3 innych robić nie bedą jestem pewien) wymaga trochę "zachodu" :) i czasu. Nie wydaje mi się również konieczne budowanie świadomości marki RDR wśród PC master race, zyski i tak nie będą duże, raczej przekierują moce przerobowe na GTA V na nową generację i być może PC - na pewno zastymuluje to install base PS4 i XBone, dopiero potem RDR 2

05.03.2014 10:09
odpowiedz
Veeteck
37

Przypomina mi się otwarty poziom w operze w Thiefie 1 - tak otwarty, tak rozpaczliwie monotonny w designie, tak olbrzymi i tak zagmatwany, że Thiefa wówczas zamknąłem i do niego nie wróciłem więcej.

01.03.2014 10:48
odpowiedz
Veeteck
37

@lorddan569
Akurat Diazepam jest benzodwuazepiną o długim czasie działania (praktycznie najdłuższym z całej grupy tych leków, a okres półtrwania wynosi powyżej 24 godz). Nie radzę brać "kilka razy po rząd" bo takiej "kumulacji" to w totka można tylko życzyć. Pozdrawiam

31.01.2013 21:41
odpowiedz
Veeteck
37

Seria warta uwagi raczej dla osób zainteresowanych archeologią gier wideo, w mojej opinii obecnie Soul Reaver 1 jest całkowicie niegrywalny z uwagi na przestarzałą mechanikę wczesnych platformówek 3D, a tolerancję na przestarzałą mechanikę mam dużą z racji 30 lat na karku (+wszystko co platformowe w Directx 7.0 wygląda obecnie niesmacznie, nie dziwota iż odstąpiono od platformówek 3D po erze zachłyśnięcia), Soul Reaver 2 bardzo ubogi w content (mam na myśli mechanizmy rozgrywki, brak gratyfikacji w postaci upgrade'ów itp. i repetytywny, ukończyłem z uwagi na ciekawą wizję artystyczną, jestem też pełen podziwu ile wyciśnięto wówczas z DirectX 8. Blood Omen 2 pomińmy milczeniem (niestrawny miszmasz klimatów - statek obcych rodem z wizji H.R. Gigera sprawił, iż zmuszony byłem zakończyć Blood Omen 2 na owej lokacji), Defiance to nieudolny zlepek pomysłów z innych slasherów, aczkolwiek dobrnąłem do końca. Do zaliczenia Blood Omen 1 na PS3, więc się nie wypowiadam. Jeśli chodzi o fabułę to owszem, scenarzystka (ta od Uncharted, jak się później okazało, stworzyła niesamowicie bogate uniwersum, ale nijak nie przekłada się to na narrację w grze, zespól deweloperów nie miał środków w owych czasach na przekucie scenariusza w interaktywną opowieść, ba, nie powiodło się to wiele lat później przy Mirror's Edge (skargi Rhianny Pratchett na konieczność rozwoju modelu współpracy scenarzysty i reszty zespołu) - w skrócie całe lore tego uniwersum uwagi warte, ale zamiast tracić czas na owe gry polecam wikipedię. Jeśli ktoś lubi nazwijmy to gotyckie klimaty, to zamiast Reavera polecam obie Castlevanie na PS2 (dziś już tylko na aukcjach) - ja jestem zachwycony.

a tu mój poprzedni post świeżo po zaliczaniu antologii - jeśli ktoś chce chętnie podyskutuję.
Cytuję siebie z przeszłości: A więc jeśli chodzi o serię Legacy of Kain - w ramach nadrabiania zaległości wziąłem na tapetę Antologię - serię należałoby ocenić z punktu widzenia roku 2001-2003 oraz czasów obecnych. Dla fanów archeologii gier wideo - pozycje raczej obowiązkowe, choć czerpią nieudolnie z dorobku czasów świetności japońskich slasherów w kwestii mechachaniki. W czasach obecnych - z przykrością stwierdzam, że całkowity brak synergii między gameplay'em i narracją (prowadzoną budżetowo na zasadzie statycznych scenek i pogmatwanych monologów garstki postaci na tle martwego poza tym świata, najprawdopodobniej ze względu na to, iż błyskotliwych zamysłów scenarzystki nie udało się przełożyć na gameplay, przez co gry te przypominają rozłażącego się w szwach frankensteina)
Ale coby uniknąć wall od text skupię się krótko i wybiórczo na plusach i minusach, zaznaczając, że Soul Reaver 1 jest obecnie niegrywalny na PC (grałem kilka godzin - brak 60 fps - karygodny fakt, fatalny system zapisu, crashe do pulpitu, directx 7 w w swej obrzydliwej krasie), Soul Reavera 2 ukończyłem - na plus estetyka lokacji i kunszt grafików, na minus monotonia i brak nagradzania gracza za postępy, upierdliwa statyczność rozgrywki przerywana teatralnymi scenkami, Blood Omen 2 - doszedłem do poziomu Device w mękach - monotonia, monotonia, repetytywność i totalny miszmasz klimatów średniowiecza, steampunku, zrzynki z H.R.Gigera (sci-fi -WTF?) i fantasy w najgorszym wydaniu czyli high-fantasy (ale to moja prywatna opinia, wiele osób to uwielbia, ale wolę przyziemność i brud w wydaniu cyberpunkowym i dark fantasy, jak w pierwszym Deus Ex - kojarzy mi się tu pewien komentarz odnośnie do drugiej części Deusa - jakoby miałby być "ustartrekowiony" miast cyberpunkowy - podobne odczucia mam do serii Legacy of Kain - brak tu "zła, jeżącego się w dźwięku minut" jak pisał Baczyński, a tylko pseudo-hamletowskie wynurzenia protagonistów. Zdecydowanie najlepszą częścią (pomijam pierwszy Blood Omen - dopiero zdążyłem ściągnąć z PSN) - jest Defiance - mechanika i monotonia jak w poprzednich częściach, narracja i interakcja z NPC szczątkowa, ale design lokacji jest fenomenalny, wreszcie wystarczająco mroczny i niepokojący, nieco usprawiedliwiający pustkę i ciszę przemierzania tej krainy. Odnośnie do kamery nie mam zastrzeżeń - zwróćcie uwagę, że przecież można się rozglądać drugim analogiem i podziwiać architekturę środowiska gry, o wiele gorzej było w Devil May Cry 1. Podsumowując krótko - niewątpliwe walory Soul Reaver 2 i Defiance (Blood Omen 2 pomińmy milczeniem)- ("ryjące beret" 10 lat temu - pogrzebane zostały, jakby to pisał Stachura - "mułem tej epoki" - tak więc w mojej opinii to produkcje dla archeologów zainteresowanych ewolucją zachodnich action-adventure, pozostali mogą sprawdzić, ponieważ niewykluczone, iż ich sposób percepcji pozwoli czerpać z tej serii
radość. Ja czekam na kontynuację Vampire the Masquerade:Bloodlines

01.07.2012 12:22
odpowiedz
Veeteck
37

zmieńcie odtwarzacz ta jakość woła o pomstę do Nieba!

11.06.2012 13:56
odpowiedz
Veeteck
37

Zmieńcie Player proszę

01.06.2012 10:23
odpowiedz
Veeteck
37

Zmieńcie player!

26.04.2012 15:21
odpowiedz
Veeteck
37

Apgrejd odtwarzacza proszę - nie ma opierdalania się!

26.04.2012 15:19
odpowiedz
Veeteck
37

Zmieńcie Player'a! - nie ma opierdalania się!

10.04.2012 11:09
odpowiedz
Veeteck
37

@SpecShadow - działają, oprócz problemów z Soul Reaver 1 - nie ręczę, że nie będzie crashy do puplitu, nawet na win xp, pomimo spatchowania, tak było w moim przypadku, wg dokumentacji powinno oczywiście ruszyć na win7

10.04.2012 02:06
😊
odpowiedz
Veeteck
37

No cóż. jeśli oglądaliście wystąpienie Davida Jaffe na ostatnim GDC (ten od God of War) , to wg niego gameplay ponad narrację filmową, ale to wg mnie pogląd spłycający gry i spychający je do getta nieaspirującej do niczego rozrywki (przytaczał przykład pokera czy kręgli - ot bezmózgie zabijanie czasu- podobny pogląd wyznaje zdaje się VonZay, inny K.Gonciarz). Zmierzam do tego, iż w poglądach możemy i powinniśmy się różnić, skoro chociażby taki autorytet developerski, a osiągnięć mu odmówić nie można, wygłasza tezy sprzeczne z wydźwiękiem Twojego artykułu - dobra dyskusja to jest to.
A więc jeśli chodzi o serię Legacy of Kain - w ramach nadrabiania zaległości wziąłem na tapetę Antologię - serię należałoby ocenić z punktu widzenia roku 2001-2003 oraz czasów obecnych. Dla fanów archeologii gier wideo - pozycje raczej obowiązkowe, choć czerpią nieudolnie z dorobku czasów świetności japońskich slasherów w kwestii mechachaniki. W czasach obecnych - z przykrością stwierdzam, że całkowity brak synergii między gameplay'em i narracją (prowadzoną budżetowo na zasadzie statycznych scenek i pogmatwanych monologów garstki postaci na tle martwego poza tym świata, najprawdopodobniej ze względu na to, iż błyskotliwych zamysłów scenarzystki nie udało się przełożyć na gameplay, przez co gry te przypominają rozłażącego się w szwach frankensteina)
Ale coby uniknąć wall od text skupię się krótko i wybiórczo na plusach i minusach, zaznaczając, że Soul Reaver 1 jest obecnie niegrywalny na PC (grałem kilka godzin - brak 60 fps - karygodny fakt, fatalny system zapisu, crashe do pulpitu, directx 7 w w swej obrzydliwej krasie), Soul Reavera 2 ukończyłem - na plus estetyka lokacji i kunszt grafików, na minus monotonia i brak nagradzania gracza za postępy, upierdliwa statyczność rozgrywki przerywana teatralnymi scenkami, Blood Omen 2 - doszedłem do poziomu Device w mękach - monotonia, monotonia, repetytywność i totalny miszmasz klimatów średniowiecza, steampunku, zrzynki z H.R.Gigera (sci-fi -WTF?) i fantasy w najgorszym wydaniu czyli high-fantasy (ale to moja prywatna opinia, wiele osób to uwielbia, ale wolę przyziemność i brud w wydaniu cyberpunkowym i dark fantasy, jak w pierwszym Deus Ex - kojarzy mi się tu pewien komentarz odnośnie do drugiej części Deusa - jakoby miałby być "ustartrekowiony" miast cyberpunkowy - podobne odczucia mam do serii Legacy of Kain - brak tu "zła, jeżącego się w dźwięku minut" jak pisał Baczyński, a tylko pseudo-hamletowskie wynurzenia protagonistów. Zdecydowanie najlepszą częścią (pomijam pierwszy Blood Omen - dopiero zdążyłem ściągnąć z PSN) - jest Defiance - mechanika i monotonia jak w poprzednich częściach, narracja i interakcja z NPC szczątkowa, ale design lokacji jest fenomenalny, wreszcie wystarczająco mroczny i niepokojący, nieco usprawiedliwiający pustkę i ciszę przemierzania tej krainy. Odnośnie do kamery nie mam zastrzeżeń - zwróćcie uwagę, że przecież można się rozglądać drugim analogiem i podziwiać architekturę środowiska gry, o wiele gorzej było w Devil May Cry 1. Podsumowując krótko - niewątpliwe walory Soul Reaver 2 i Defiance (Blood Omen 2 pomińmy milczeniem)- ("ryjące beret" 10 lat temu - pogrzebane zostały, jakby to pisał Stachura - "mułem tej epoki" - tak więc w mojej opinii to produkcje dla archeologów zainteresowanych ewolucją zachodnich action-adventure, pozostali mogą sprawdzić, ponieważ niewykluczone, iż ich sposób percepcji pozwoli czerpać z tej serii
radość. Ja czekam na kontynuację Vampire the Masquerade:Bloodlines

29.12.2011 15:42
odpowiedz
Veeteck
37

kiecaM

Popieram i potwierdzam, zawsze zamawiam wysyłkowo w brytyjskim sklepie ponieważ jest TANIEJ niż w Polsce, nie wspominając o zdzierstwie steamowym za 49,99 euro, również z uwagi na to że nie toleruję polskich lokalizacji bez możliwości wybrania wersji językowej

30.11.2011 23:05
odpowiedz
Veeteck
37

Oczywiście, że w kontynuacji, "dwójkę" skończyłem 2 tyg temu i okazuje się, że jest ona potężnym rozbudowaniem koncepcji jedynki, szczególnie w kwestii fabularnej. W terminologii Lemowskiej to taka "elefantiaza" modelu jedynki. W kolejce czeka "trójka" na ps3

28.10.2011 23:28
odpowiedz
Veeteck
37

Zazwyczaj kupuję angielskojęzyczne wersje znacznie taniej niż w Polsce na game.co.uk (Deus Ex na przykłąd jest za 16 funtów obecnie na PS3) z uwagi na to również, iż nie toleruję jakichkolwiek polonizacji - a często wybór wersji językowej jest niemożliwy, czasem na Allegro, na Steamie na przecenach

01.08.2011 17:33
odpowiedz
Veeteck
37

Wypadałoby wspomnieć o Powstaniu albo chociaż pominąć wstawkę o MTV i 1 sierpnia naprawdę trochę mi wstyd za Was..

16.07.2011 22:26
odpowiedz
Veeteck
37

Zdenio --> nie przesadzajmy, myślę, że "gry to pusta rozrywka" będąca jakoby wypowiedzią Von Zaya to Twoja interpretacja, chodzi tu o "konflikt" mający bardzo głębokie podłoże, będący napędem rozwoju ludzkości, jakkolwiek śmieszny i mały wydawałby się nie-graczom. Można rechotać (z ignorancji), ale można przeczytać "Symbole Przemiany" C.G.Junga chociażby od rozdziału "spory teologiczne dawnego kościoła", aby zauważyć jakąś analogię. W uproszczeniu - jedni obstawali przy dosłownej interpretacji Biblii, drudzy przy przenośnej interpretacji, i chociaż z pewnością stał za tym interes polityczny, to niewątpliwie również "sposób patrzenia na świat"
Jeśli "gry" potraktować w kategoriach interpretacji "biblijnej" to uderzył mnie wydźwięk wypowiedzi obydwu "przeciwników" Pana Makuły i Gonciarza - czy nie wynika to prostu z różnic osobowości a nie z jakichś obiektywnych przesłanek?
Takie mam wrażenie, iż Pan Makuła przedstawia sposób widzenia "dionizyjski", ludyczny, "dosłowny", o czym świadczy charakter jego wypowiedzi w materiale wideo, który ostatnio oglądałem (strumień świadomości, bogactwo skojarzeń, płodny chaos) a Pan Gonciarz spojrzenie "apollińskie" (klarowność przekazu, hierarchia wniosków, buduje piramidalne teorie). Obydwaj panowie to wielkie osobowości, bez dwóch zdań, ale totalnie inny odbiór rzeczywistości, być może w kategoriach uczucie-myślenie (obie to funkcje racjonalne wg Junga). Wyczuwam tu jakiś pierwotny antagonizm. Czuć, że Pan Gonciarz to pasjonat, że kocha gry, chce budować ich przyszłość i że jest w pewnym sensie pionierem. Kojarzy mi się z Walterem Skinnerem, ojcem teorii behawioryzmu, który dowodził, iż wszelkie nasze działania są efektem mierzalnego bodźca, nie pozostawiając miejsca "duchowi". Wydaje mi się, iż Pan Gonciarz stara się wszystko, mówiąc w uproszczeniu "unaukowić", sprowadzić do wspólnego mianownika (przykład, który teraz przyszedł mi do głowy: Alien Breed 3 Descent - w recenzjach można natrafić na określenie "nudna", ale o co chodzi tak naprawdę? Gonciarz w swojej książce jednak drąży temat, tak więc używszy jego optyki rozpoznamy po prostu zbyt rzadkie "nagradzanie" gracza chociażby dopałkami (przyklad - istnieje tylko jeden slot na upgrade - jeden na całą grę dla każdej z kilku broni). Nagroda-kara: typowo behiawiorystyczne, redukcyjne ujęcie, nie pozostawiające miejsca "duszy". Tresura, monitoring, wieli brat - tego typu rzeczy przychodzą mi do głowy, a więc czy to podejście (niewątpliwie trafiające w gust tych, którzy chcą manipulować masami) nie okaże się zgubne (gry jako narzędzie interaktywne sterujące konsumpcją w szerokim znaczeniu w przyszłości) - czy Gonciarz mimo szczerych chęci i iskry geniuszu nie stoi nieświadomie po Ciemnej Stronie Mocy? Qrna, nie sposób ocenić, ponieważ, jak śpiewa Łona, nie wiemy dokąd i skąd idziemy..

17.05.2011 16:35
odpowiedz
Veeteck
37

No i trzeba upgrade'ować do 4-rdzeniowca niestety...

11.05.2011 16:34
odpowiedz
Veeteck
37

Świetne odwołanie do nieistniejącego w grach obecnie cyberpunku, ktoś kiedyś słusznie zauważył że Deus Ex 2 był nazbyt "startrekowy"

17.03.2011 22:30
odpowiedz
Veeteck
37

Myślę, że czasy Imperium Rzymskiego w całej rozciągłości - tu moim zdaniem twórcy mieliby pole do popisu!

05.12.2010 02:24
odpowiedz
Veeteck
37

"Trójka" będzie najprawdopodobniej osadzona w czasach Imperium Rzymskiego

11.11.2010 20:08
odpowiedz
Veeteck
37

Dorzucam swoje 3 grosze: w singlu są freezy co kilka sekund a obciążenie CPU ([email protected]) sięga wtedy 90% nawet wiatraczek mojego gtx285 przestaje terkotać na pół sekundki :) ŻENADA I SKANDAL panowie

11.11.2010 20:07
odpowiedz
Veeteck
37

Dorzucam swoje 3 grosze: w singlu są freezy co kilka sekund a obciążenie CPU ([email protected]) sięga wtedy 90% nawet wiatraczek mojego gtx285 przestaje terkotać na pół sekundki :) ŻENADA I SKANDAL panowie

11.11.2010 11:04
odpowiedz
Veeteck
37

Żadne witaminy nie pomogą, to nie wina steama, będzie przycinać w singlu ponieważ to w grze jest po prostu bug powodujący nadmierne obciążanie procesora - wystarczy posłuchać wiatraka karty graficznej - zatrzymuje się na chwilkę w momencie laga obciążenie CPU sięga wtedy 90% bez względu na konfigurację kompa - czekamy na patcha

13.08.2010 21:55
odpowiedz
Veeteck
37

Cóż, miała być jedna pozycja, ale muszę oddać honor dwóm growym gigantom, a więc najpierw wspaniały Wing Commander I na Amigę - co tu dużo mówić - za epickość scenariusza. Wyobraźcie sobie, że przegrana misja nie kończyła się restartem tejże, po prostu front przesuwał się na niekorzyść ludzkiej Federacji, co obrazowane było na mapie gwiezdnej i owocowało zupełnie nową misją i - oczywiście - TRUDNIEJSZĄ! (wiem, bo sprawdziłem wszystkie rozwidlenia scenariusza). Do dziś pamiętam emocje związane z dwiema niewykonanymi misjami i zepchnięciem floty, której byłem częścią do systemu Hell's Kitchen - radość następnie z wybrnięcia z tej sytuacji. Było to naprawdę ciekawie i przewrotnie pomyślane - gra w pewien sposób nagradzała porażkę w misji A nowymi, ale trudniejszymi i bardziej frustrującymi misjami C i D, aby powrócić do misji B, która naturalnie następowała po misji A w przypadku gry jak po maśle (ale dla smaczku między misjami A i B była jeszcze A' i B', tak więc żeby zobaczyć wszystko należalo grę zaliczyć kilkukrotnie. Tak, to była pionierskie tytuły, zdaje się że Wing Commander III: Vengenace of the Kilrathi byłą pierwszą wykorzystującą scenki FMV z aktorami w blue boxie.
Druga gra to oczywiście UFO:ENEMY UNKNOWN. Graliśmy u kolegi w domu na 386SX. Rozgrywka trwała jakieś 6 miesięcy - graliśmy jakby w HOT SEAT - na zmianę prowadziliśmy swoich wojaków. Strasznie długo to trwało, ale to dlatego, że czas schodził nam na komentarzach, dywagacjach i dygresjach :) - i właśnie za to pamiętam UFO - za czas spędzony z kumplem po prostu, za emocje porównywalne do posiadówy przy ognisku, to był jakościowo inny, ale równie miodny rodzaj doświadczenia jak w Wing Commander. Pozdro Stachu!, choć i tak tego nie przeczytasz.

22.07.2010 21:46
odpowiedz
Veeteck
37

Del przygotował materiał? Skoro jest na wakacjach to musieliście jakiś czas temu to zrobić. A ja zawsze myślałem, że "gramy" jest na świeżo

15.07.2010 22:13
odpowiedz
Veeteck
37

Dlaczego znowu i po raz kolejny "gramy" z xbox live a nie z psn? Jakoś mnie to irytuje

12.07.2010 17:08
odpowiedz
Veeteck
37

Aż przypomina mi się UFO:Enemy Unknown :) stare dobre czasy

02.07.2010 23:38
odpowiedz
Veeteck
37

Odnośnie do instrukcji - wiadomo, że chodzi o maksymalizację zysków korporacji. Jeśli chcesz czegoś kreatywnego poza oczywistymi oczywistościami i banałami w instrukcjach to za to zapłać, bo za wysiłek intelektualny powinno się sowicie wynagradzać - kieszenie graczy są drenowane, ale są dodatkowe miejsca pracy, przecież za tzw "official game guides" wypakowane ciekawą, niedostępną bezpośrednio z poziomu gry treścią płaci się grube pieniądze (u nas przetłumaczyli chyba tylko poradnik do GTA IV od bradygames) - nasuwa się tu wniosek, że zwykłych instrukcji w ich obecnej formie być nie powinno, skoro zawierają oczywiste oczywistości i są instrukcjami "fasadowymi" - dołączane bo jakby "taka tradycja" dołączania przecież była od zawsze - ale konsument tego oczekuje i do tego jest przyzwyczajony, czyż nie? Moim zdaniem są zbędne, ale znając życie wyeliminowanie instrukcji nie doprowadzi do spadku ceny gier, a wręcz przeciwnie - metodą tak zwanych małych kroczków - kreatywni ludzie od marketingu już coś wymyślą (patrz "oficjalne" poradniki i edycje kolekcjonerskie) - i tak wszystko dąży do tego, żeby gry z produktów stały się usługami pay to play, pay za wszystko. W szkołach również nie uczy się np. prawa podatkowego, co odbija sie potem czkawką i wizytą u prawnika (i bije po kieszeni), ale prawnicy mają na chleb. Tak samo z instrukcjami - większa rzesza ludzie może pracować w przemyśle okołogrowym. Cała kwestia ma wiele den i na wiele sposobów można na to patrzeć - kto zyska, kto traci, czy wszyscy tracą może? A może drzewa zyskują bo nie idą na przemiał? Poza tym przegląd na wysokim poziomie, uważam jednak że dzieje się obecnie w branży tyle że powinien być 2 razy dłuższy :)

11.03.2010 16:40
odpowiedz
Veeteck
37
Image

RPG przechodzę chronologicznie, miałem dużą przerwę po Betrayal at Krondor i serii Realms of Arkania, nie mówiąc o Beholderach, aktualnie jestem na etapie Gothica 1, warto może zacząć od chronologicznej opozycji i uderzyć w Wiedźmina 2..

25.10.2009 15:07
odpowiedz
Veeteck
37

Jestem w trakcie przechodzenia Bloodrayne i muszę powiedzieć że gra broni się trochę klimatem, ale mechanika gry zestarzała się tak bardzo że całość zbliża się poziomem do crapu, niestety.

17.10.2009 16:19
odpowiedz
Veeteck
37

Właśnie o to "skakanie obrazu" chodzi, bez względu na to, czy jest v-sync włączony czy nie (nie chodzi mi o "screen tearing" przy wyłączonym v-syncu i fps >60). Zazdroszczę tym którym to nie przeszkadza, dla mnie drganie obiektów już przy 50 fps jest drażniące.

17.10.2009 12:15
odpowiedz
Veeteck
37

Liczba fps ma znaczenie, różnica między 30-40 a 60 fps jest kolosalna. Ostatnio zwrócili na to uwagę developerzy Dante's Inferno w ostatnim publikowanym na gry-online materiale o grze. Przecież kiedy fps spadają poniżej 50 pojawia się męczące oczy delikatne drganie obrazu nie wiem jak można tego nie zauważyć. Dla mnie albo 60 fps albo wogóle (no ostatecznie 50)

30.05.2009 14:57
odpowiedz
Veeteck
37

Nie helikopter tylko zeppelin

01.05.2009 18:19
odpowiedz
Veeteck
37

Gierka całkiem przyjemna, ale OPTYMALIZACJA FATALNA, przez co gra dużo traci Na [email protected] GHz i 8800GT 3GB RAM XP chodzi ma 15-25 fps...no, jeśli na ekranie jakiś prosty mur i jeden przeciwnik to nawet do 40 wyciąga

28.04.2009 17:24
odpowiedz
Veeteck
37

Podobnie zresztą jak Wanted, Velvet Assassin, Terminator:Salvation...

18.04.2009 15:02
odpowiedz
Veeteck
37

Przykra sprawa, ale to nie pierwsza taka gra. Są jeszcze Tunele Stalina, taki propagandowy klocek, gdzie Stalin kreowany jest na bohatera i obrońcę porządku. Na szczęście gry przekłamujące historię (nie mówię o braku realizmu, bo nie o to w grach chodzi) to margines. Strach pomyśleć, ale to medium również można by wykorzystać

10.12.2008 18:11
odpowiedz
Veeteck
37

Nie ma żadnych "wędrówek" - wystarczy przecież wcisnąć spację, kiedy postać idzie, a wtedy automatycznie "teleportuje" się do tego miejsca

06.12.2008 20:25
odpowiedz
Veeteck
37

Dziwne..data wydania 12 grudnia, na metacritic.com i innych zagranicznych serwisach 16 grudnia a w sklepie do którego przekierowuje link z oficjalnej strony gry podana jest data 6 marca 2009 r. Śmiech na sali.

18.11.2008 00:03
odpowiedz
Veeteck
37

Zacznę od tego, że gra jest o wiele bardziej dopracowana niż Turning Point i na pewno nie jest to crap jego pokroju. Jeśli chodzi o fabułę, to uważam cały pomysł walki z potworami z różnych mitologii świata za chybiony - całość po prostu nie jest spójna, wątek fabularny prosty i przewidywalny, niczym nie zaskakuje, schematyzm do bólu, choć natężenie skryptowanej akcji jest momentami duże i budzi podziw rozmachem. Gra dużo lepiej wykorzystuje Unreal Engine niż Turning Point - grafika całkiem porządna, modele potworów bardzo dobrze wykonane i animowane, pomijając idiotyczność samego pomysłu z mitologią w takim dosłownym wydaniu oczywiście. Dużo gorzej z ludzkimi przeciwnikami - słabe modele i FATALNY ragdoll. Muzyka zupełnie nie pasuje do całości. Uzbrojenie standardowe dla tego typu gier, mechanika walki trochę kuleje, nie sprawia takiej frajdy jak trzeba, np. przycelowanie PPM mało przydatne. Ogólnie dałbym 6/10

04.11.2008 23:33
odpowiedz
Veeteck
37

No cóż...moje wrażenia z gry to kilka migawek...kiedy zobaczyłem "sklonowanych" (identyczne twarze) żołnierzy w intro, pomyślałem że coś jest nie tak. Potem klinujący się wzajemnie, biegnący w miejscu żołnierze za przewróconymi stołami i tragiczny pod względem mechaniki "slow motion" - zrobiło to na mnie fatalne wrażenie i grę zmuszony byłem odinstalować. Może jestem zbyt wybredny, spodziewałem się czegoś na miarę Ubersoldiera, który był świetny, a tu takie dno. Szkoda.

20.06.2008 18:11
odpowiedz
Veeteck
37

Nie pomyślano niestety o możliwości wyboru wersji językowej...dlaczego w wypadku Mass Effecta jest taka opcja, a tutaj jej poskąpiono? Czyżby zdawano sobie sprawę, że polonizacja jednak może co nieco uszczknąć klimatowi gry, więc zrobiono to z respektu dla niej? A Alone in the Dark to już mniejszy kaliber, więc po co, tak? Jaki problem w tym, żeby dać ludziom możliwość wyboru? Chętnie dopłaciłbym parę złotych, jeśli o to chodzi. Nie rozumiem tej polityki. A wy?

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl