Dzięki odwoływaniu się tylko do rejestrów sprzętowych odpada nam problem braku kompatybilności oraz emulacji dla konkretnych systemów operacyjnych.Oczywiście koduje i programuje w ten sposób,aby moja gra chodziła na dekoderze do naziemnej TV za 100 zł a on ma HDMI,USB,wyjście audio oraz slot na kartę pamięci a wszystko po to aby strimować crossplatformowo poprzez Ubuntu lub Steam OS gry.Podstawowa platforma testowa to MIDI tower z Intel i5 7 generacji plus kartą graficzna GTX 760 Ti pamięć 2 X4 GB w trybie dual channel albo APU AMD ryzen 5 w Fujitsu Esprimo SFF albo AMSO używany refabrykowany do cs2 w 720p max FPS 50 -80 w skali 4:3 .Korzystam z otwartych kodów z domeny publicznej a moja gra paragrafowa oparta na opowieściach szkatułkowych jest całkowicie darmowa a napisałem tutaj ponieważ nie mogę znaleźć chętnych do przejścia z izometrycznego 2.5 D hack'n'slasha na wektorowo-shaderową MMORPG na głupofony ;-)
Powielaczowa saga oparta na legendach arturiańskich nie ma racji bytu ,ale trylogia husycka z Reyvenanem to materiał na grę,ale nie powstanie ze względu na cenzurę watykańską...
Czy są tutaj jacyś samoucy jak ja, którzy potrafią kodować i programować w 8/16/32/64 bitach ?
Wszystkie korporacje medialne grają w bambuko z laikami informatyki ponieważ korzystają z kodów źródłowych oraz silników graficznych,które są darmowe a jedynym wymogiem jest podanie źródła a najlepsze,że wszystko robią w Linuxie...Skąd ta wiedza ? Pracowałem jako logistyk i kontroler utrzymania ruchu w amerykańskiej korporacji i kiedy zobaczyłem jak bezczelnie wciskają ludziom ciemnotę byłem w totalnym szoku.Wystarczy 64 KB plik zakodowany w assemblerze 8 bitowym a sam kod jest 3 bitowy czyli 0 ,1 ,suma kontrolna :-) Cała reszta to cyfrowe i sprzętowe nakładki graficzne panelu sterowania konsolą gry/programu.Od 2007 kiedy upowszechnił się satelitarny i światłowodowy Internet komputery i inne urządzenia są tylko koparkami bitcoinów dla wywiadu właścicieli danej apki mobilnej....