W forza dostajesz co 10 minut nowe auto a po 20-30 godzinach gry masz ich kilkadziesiąt do wyboru. Niektóre super auta poprostu stoją w jakimś miejscu na mapie i wystarczy podjechać żeby je dodać do garażu. Gra nastawiona bardziej na wzystsko naraz niż na początku niż karierę w stylu NFs ze zaczynasz od jakiegoś mitsubishi eclipse
na xbox Series S za 750 zł gra się na pewno przyjemniej niż w 2006 roku na minimalnych w 15 calowym monitorze z fx5200 i celeronem D z aktorzy starzy dawali wtedy 1500 zł xd , ale to ten sam oblivion co 20 lat temu ze skopanym skalowaniem postaci razem z graczem gdzie po 20 był ku bandyci chodzą w szklanych zbiórkach, a milionerem możesz zostać maskując alchemię po zbiorach ziemniaków na farmie. Za “darmo” w gamepassie ujdzie
Dobra dla dla kogos kto lubi medieval dynsty/sengoku dynasty, ale chce widziec jak realnie wioska rosnie a npc nie są takimi idiotami jak w tamtych grach.
Ciągle aktulizowana o nową zawartość.