Co za hipokryzja, masakra.
A ja sobie chętnie posłucham tego koncertu, mimo że ogólnie tego nie słucham.
Gościu, ogarnij się. Nikt nie chce źle dla Ciebie, ale trollujesz strasznie Adam.
Jo godołem i się sprawdziło. Ubisoftowiec. Idę teraz groć, nie godoć.
ChatGPT to zwykła wyszukiwarka
Nic bardziej mylnego! Najlepiej to widać na programowaniu, jak logicznie "dopasowuje się" Na poziomie logiki większość szaraków od razu odpada. Praktycznie rzecz biorąc dedukuje z bardzo dużą skutecznością, czasem nawet nie muszę doprecyzować pytania, bo robi to za mnie. Po prostu rozumie jaki efekt ma osiągnąć, jak napisać daną funkcje krok po kroku, aby osiągnąć dany efekt, i to robi dostępnymi metodami. Niesamowite!
Korzystam z tego praktycznie codziennie. To już mój trener na całe życie. Ostatnio wkleiłem kod html i java czy pythona, a AI rozołożyło to na czynniki pierwsze, krok po kroku w kilka sekund. Sam męczyłbym się z tym pare godzin, bo to dosyć złożony kod, choć mam odpowiednie narzędzia do tego, który ułatwiają czytanie tego.
Ja czekam na tryb hardcore. Na razie nie przeglądam żadnych materiałów. Widziałem tylko ten pierwszy trailer i tyle.
Nie chcę mi się nawet tego komentować. Powiem tyle, z tego trzeba najpierw umieć korzystać. I znać możliwości konkretnego modelu. ChatGPT 3.5 faktycznie był słabiutki, ale to już przeszłość i się zmienia w błyskawicznym tempie.
na poziomie 5 latka
Obecne AI jest na poziomie studiów, mówi się o poziomie doktora.
Zrób to teraz, by uniknąć problemów później. Nie wiem, ale takie związki prowadzą do niczego dobrego. Swiatopoglądowo trzeba być dopasowanym. Akceptować pewne rzeczy, jak kulturę, religie czy poglądy polityczne.
Ukochana myśli, że rodzina katolicka jest, że będziesz chodził do kościoła, do komunii co niedzielę, będziesz się spowiadał, utrzymywał kontakty z księdzem (wizyty duszpasterskie) itd.
Smiejesz się, a zwykły Kowalski "programuje" to co chce. Wolałbym jednak usłyszeć opinie profesjonalistów w tej dziedzinie.
Mogę nawet nagrać filmik, jak AI realizuje moje cele.
KCD1, jak dziś już pisałem, ma masę błędów, bugów. Ekonomia nie istnieje tam. Zwracam uwagę na to, bo inne gry zostałyby zbesztane. Mody - nawet walkę poprawiają i wiele innych. (choć sporo modów zostało usuniętych, gdy Nexus wprowadził tzw. kolekcje i pobieranie premium).
Miałem tak samo, jak byłem dzieckiem. Jednak dziś nikt Cię nie zmusza do niczego, więc nie rozumiem, dlaczego nie jesteś szczery wobec ukochanej. To przecież i tak wyjdzie wcześniej czy później.
AI potrafi debugować i szukać rozwiązań w różnych językach programowania (więc nie ma 100% skuteczności). Czasem dopiero za którymś razem pyknie, ale ChatGPT nie jest obecnie najlepszym modelem do programowania i nie korzystam z tego modelu.
To coś logicznie "myśli" czasem nawet za mnie. Im więcej się znasz na programowaniu, tym lepiej AI się do tego dopasuje "do Twoich potrzeb" na pewnym poziomie. Bo wiadomo, że jest technicznie ograniczone w pewnym stopniu czy do jakości promptów lub dostępu do odpowiednich danych i nie zawsze wszystko od razu wyłapie. Jednak wklejenie skryptów i analiza odbywa się błyskawicznie. Podobno w języku angielskim jest skuteczniejsze.
To nie są żadne bajki. Jak wypełnisz AI danymi, to masz praktycznie od ręki. Wypluje sciany kodu w kilka sekund. Napisanie nawet prostego skryptu przez programistę zajmuje znacznie dłużej. Tak jak napisanie tego posta, zajmie mi znacznie dłużej. AI wypluje w ułamek sekundy całą stronę. Prompty odczytuje i analizuje w ułamek sekundy.
Benefit jest przeogromny, że wiele procesów w produkcji (teraz mówię ogólnie o AI) zostanie samo wygenerowane. Dzięki temu wielkie gry będą powstawać znacznie szybciej. Na przykład, AI pisze mi takie skrypty, które oszczędzily mi już tysiące godzin, gdybym miał to sam robić ręcznie - AI pisze mi skrypt, który robi za mnie. Bogate firmy czy corpo mają nieporównywalnie większe zasoby czy środki i możliwości od typowego szaraka.
Ja mam zmodowaną jedynkę, gdzie ekonomia ma sens. Wystarczy dostosować wartości w plikach xml. Grę się łatwo moduje, ale czemu twórcy odwalają takie coś?
AI musi mieć dane, by coś wyprodukować. Np. znać jakieś API lub mieć do tego dostęp. Programować potrafi, ale bez tych danych nie wyprodukuje nic. Sprawdzałem i potrafi korzystać z API, gdy ma dostęp. I programować w tym "środowisku".
Np. świetnie sobie też radzi z kodem regex (dla mnie piekło). To też sprawdzałem. Oszczędzacz czasu, to na pewno.
Bez przesady. Są strony, gdzie kupujesz klucze taniej. Z oficjalnych stron. Są też wyprzedaże, gdzie można kupic wiele gier tanio. Dla mnie, nie ma to znaczenia w tym kontekscie, no chyba, że ten sklep byłby jednym źródłem aktywacji danej gry, to wtedy bym się może przejął.
Dla mnie taki dubbing ME2 jest kompletnie asłuchalny (ludzie czytający z kartki do ściany bez żadnego kontekstu). Myślę, że AI lepiej to zrobi, tym bardziej, że potrafi już naśladować emocje.
W jedynce w ogóle nie ma ekonomii i sensu tego. Ten kto na tym pracował nie miał chyba rozumu. Nawet ceny są po prostu śmieszne i nie ma w tym żadnej logiki. O balansie i sensie nie można mówić. A to jak zbugowana jest ta gra, to jeszcze inna sprawa. I ludziom to nagle nie przeszkadza, jak w innych grach?
Masz na to moda do Skyrim. Rozmawiasz z AI w grze, które odpowiada w świecie gry na tematy świata czy postaci. Jak zapytasz, to NPCe są świadomi otoczenia, świata, npców, wydarzeń w grze itd.
Twórcy OpenAi mówili, że potrzebują jeszcze jakieś 3 lata, by to dopracować. A co będzie za 5 czy 10 lat? Elon Musk mówi o czipach w mózgach, tzw neurolinkach za 20 lat.
I trzeba brać pod uwagę, że każdy model jest trochę inny. Będą modele wyspecjalizowane do konkretnych zadań w konkretnych branżach czy zawodach.
AI zabrało mi pracę i zawód. Na starość muszę zmienić zawód i wrócić do szkoły rolniczej, by obsługiwać AI pracujące w polu - maszyny.
Programuje za mnie już. Pisze funkcje w dowolnym języku. Napisało mi program komputerowy, jaki jeszcze nie powstał do tej pory.
Takiej damy, to ja jeszcze nie spotkałem, by "kupki" posprzątała. Ma od tego facetów, nie? Kupki, to trzeba by po niej sprzątać, a nie po innych człowiekach. A jak urodzi dziecko, to cud. I czuje się cudownie, jak jakiś od razu BÓG!
Co więcej kosztuje? Pies, kot, rybki (500 litrów) czy rasowa kobieta?
Zależy, jakie akwarium i ile rybek w nim jest. Jak tu czytam, któś tu hoduje 2 pielęgnice na ponad 500 litrów? Haha... co za fenomen jakiś... to by się w sumie sprawdziło. Jak hodujesz więcej ryb w miejszych akwariach, to zaczynają się problemy, parametry wody, glony i wiele innych do tego. No i jak je rozmnażać chcesz, to też.
Mają takie być, ale nie są takie same, bo zmiany jakieś były. Jednym to wystarcza, a jak nie, to są inne firmy. Gdyby CD Projekt Red wydawał tyle gier i tak często, to ich schemat też by się szybko wyczerpał. A tak... co kilka lat zrobią to samo, i nikt nawet nie zauważy xD Tzn. "gameplejowo".
W domach i mieszkaniach niektórzy trzymają gołebie i węże. Jak się wejdzie, to smród jak w chlewie.
Jak smrodu nie usuniesz, to szambo w domu :P A to może być kłopotliwe, jak sama hodowla rybek. Jak się nie znasz, to wiesz, co robić.
Słabe to rozdawnictwo coś. Po 3 razy to samo.
klepią to samo. Nie wiem jak mogę bardziej dosadnie to opisac.
Może dlatego, bo ludzie tego chcą i to kupują? Jak się sprzedaje, to klepią dalej to samo. Proste, jak świński ogon. Ludzie nie chcą zmian, bo to im się podoba.
Jeśli nawet ktoś to przejmnie, to nie po to, by likwidować konta, tylko na nich zarabiać. Nie wiem, co tam macie w tych głowach.
Słaby ten rok. Nie warto głosować, bo nie ma na co :P
Ale Stalker pewnie wygra, bo słaba konkurencja.
Jedyne co można pozytywnego powiedzieć o tej grze to świat i Naoe, i to tylko tyle
Czyli 90% wygląda pozytywnie, według tego stwierdzenia. Choć gra jeszcze nawet nie wyszła. Będzie dobrze.
To już lepiej zagrać w jakiegoś klikera na telefonie
Tak, będzie lepiej. Klicker na telefonie jest na pewno lepszy. Wciąga jak cholewa.
Ale żeby wejść w takie uniwersum, trzeba spędzić tam setki, jak nie tysiące godzin. Takie zwykłe pogranie sobie nic tu nie da. Tym bardziej, że gry strategiczne są dosyć wymagające. Nie masz racji, bo nawet gry w tym samym gatunku np. strategie to zupełnie różne światy, w których trzeba spędzić tysiące godzin osobno, by rewalizować online z innymi graczami. Civilization, Crusader Kings, EU, Stellaris itd. To że jesteś ekspertem w jednej grze, nie znaczy, że zostaniesz mistrzem w drugiej. Ten sam gatunek gier, a co dopiero mówić o innych gatunkach gier? I nie chodzi tu o znajomość danego lore (bo to jest osobna sprawa), ale ogarniecie niuansów, mechanik, logiki całej rozgrywki.
Ale biorąc pod uwagę Twoje samochody. Ktoś kto ma syrenkę przez całe życie (interesuje się tym, majsterkuje itp.), na pewno wie znacznie więcej na ten temat niż ktoś, kto miał 20 różnych samochodów. Można to przekładać na różne sposoby.
I jakie ma to znaczenie? Żadne. Jest wiele gier zrobionych przez "juniorów", które okazały się dużym sukcesem.
Jak wyjdzie gra, to się okaże.
To tak jakbyś powiedział, że Clarkson nie zna się na motoryzacji, bo jeździł wieloma samochodami. I co on może wiedzieć dokładnego np. o jakimś dajmy na to Porsche 911, skoro miał go dwa dni. Jakby pojeździł 8 lat, to miałby dokładną wiedzę na temat tego samochodu (jak się go dokładnie użytkuje, jak wyglądają naprawy itd.), a tak, to gdzie mu do doświadczonego znawcy motoryzacji, który taki samochód ma od 10 lat.
Zacytuję to bardzo słabe porównanie. Nie wiem czemu porównujesz do tego jazdę samochodem?
Porównaj może sport. To będzie bardziej trafne porównanie. Weź sobie takiego Małysza czy Lewandowskiego. Czy gdyby uprawiali wszystkie sporty na świecie, gdyby Małysz grał w piłkę i próbował być Gołotą, to osiągnął by sukces? Gdyby Lewandowski próbował być mistrzem Formuły 1, to zostałby znakomitym piłkażem? Gdyby uprawiał 20 sportów na raz, to były dobry we wszystkim i niczym? Gdyby Michael Jordan grał w piłkę nożną, to został by mistrzem w NBA? No tak na prawdę, nie rozumiem Twojego rozumowania.
ile to gier zna ile milionów gier przegrał
Ma to sprawiać, uczucie w widzach, że się niby znasz i jesteś we wszystkim ekspertem, ale jakby tak wejść dokładnie w jakieś uniwersum. np Herosy, to by się pogóbił i nie miałby żadnych szans z doświadczonymi graczami. Szkoda...
Powiem Ci tyle: AI często tworzy lepiej niż człowiek i to w parę sekund. Nic nie poradzisz.
A ten filmik jest OK. Nie jest idealny, ale jakby tak dostosować niektóre parametry (można) to byłby jeszcze lepszy.
sandbox stal się dziś uniwersalną odpowiedzią twórców gier.
Po pierwsze nie stał się, bo są np. gry indie i powstają różne różności z różnymi wynikami, czasem trafia się sporo perełek, a nawet hitów.
Twórcy dużych korporacji są ograniczeni do obecnych trendów niestety. Robią to, co się sprzeda. Firma musi prosperować. Ale to gracze dyktują to, co się sprzedaje najbardziej. Więc do kogo te pretensje? Dla takich korpo liczy się głównie sprzedaż.
Po trzecie, są młodzi gracze, którzy dopiero zaczynają poznawać ten świat gier. Oni zapewne inaczej będą to odbierać. Zobacz, czym się podniecano 20 lat temu? Co by było gdybyś 20 czy 30 lat temu dostawał takie gry jak teraz? Więc bez przesady, więcej luzu.
Po czwarte, technologicznie gry się rozwijają. Rockstar podnosi poprzeczę coraz bardziej... ale czy o to chodzi, tak naprawdę? Jak się coś lubi, to się lubi. Są gry na całe życie do których można zawsze wracać, nawet tych starych. Takie moje zdanie.
Jak jeszcze rok temu, pisząc te same prompty męczyłem po kilkadziesiąt razy, teraz czasem wystarczy kilka do kilkunastu, by wygernerować skrypt na kilka stron. Szkoda, że są ograniczenia, co do liczby znaków w odpowiedzi, bo czasem ucina odpowiedź. Niby da się obejść ale znacznie ogranicza.
Programistów w pełni nigdy nie zastąpi. Po prostu zrobi czystkę i w pewien sposób skonsoliduje masę w jeden klocek.
Gdzie ten Assassyn do jasnej ciasnej? Gorszej daty nie mogli wybrać już. Ja pierniczę... po co to było?
muszę w opisie wyprodukować 3x tyle tekstu co ma jej implementacja by zrozumiał.
Zależy z jakiej perspektywy na to patrzeć. Jest to narzędzie, potężne, ale samo się nie zrobi. By napisać te skrypty, czasem trzeba po 30 razy wałkować w koło. Taki kod można posklejać, jakby coś.
Jako przeciętny użytkownik, ja tam jestem wniebowzięty. Mam spersonalizowane skrypty, o jakich marzyłem. Do własnych potrzeb i chyba o to w tym chodzi. I to ile po drodze można się dowiedzieć. AI proponuje rozwiązania, o których nie miałem nawet pojęcia.
Jest jeszcze taka kwestia, że zmniejsza to zapotrzebowanie na wiele usług, nie tylko programistów.
by napisał sensowny prompt potrzebujesz dalej programisty.
To zależy. Testowałem na Pythonie, skrypty bat , oraz Powershell i pisze skrypty od ręki, czasem trzeba debugować, ale to też potrafi do pewnego stopinia - potrafi poprawiać swoje błędy. Fakt, czasem potrafi zawiesić się , ale wtedy zaczynasz od nowa.
Programistą nie jestem, ale dzięki AI robię rzeczy, o których 2 lata temu mogłem tylko pomarzyć. Ważne że te skrypty działają, i robią to, co chciałem. Programisty do tego nie potrzebowałem...
Cygi Dzięki za literówkę. Chociaż do pisania nie używam AI...
Łatwiej, łatwiej, ale za kilka lat to się zmieni. Dziś AI pisze krótkie skrypty na dwie strony może. I to trzeba dzielić na mniejsze kroczki, bo inaczej się pogóbi po prostu. Jednak, nawet dziś takie generowanie potrafi znacznie przyspieszyć i ułatwić programistom wiele czasu. Już nie muszą pisać wszystkiego od zera.
To dalej mała kropelka w morzu. Co to jest 300 tyś złotych? Nawet na jeden dom nie starczy.
Za parę lat, to nawet 'średni programista" nie będzie potrzebny. Chyba tylko ci z najwyższej półki.
Nigdy taka gra nie powstała i nigdy nie powstanie. Pomarzyć sobie można...
Jednak dziś AI może to zrobić, więc tu jest nadzieja. Głosy z wykorzystaniem AI dają na to szanse. O ile będzie jakiś sens.
samo z siebie nic nowego nie stworzy, a jedynie będzie tworzyć różne wariacje na podstawie posiadanych danych.
Róźnica, że żaden człowiek NIGDY nie będzie w stanie mieć i przetworzyć tyle danych w tak szybkim tempie. To jest miazga.
Póki co wykorzystuje bardzo dobrze. Jakbym rozmawiał ze wszechwiedzącym człowiekiem (poza określonymi przypadkami, gdy nawet AI nie ma jeszcze danych) Ale, skoro AI nie ma tych danych, to człowiek w necie też ich raczej nie ma. Są wyjątki oczywiście...
Tak samo, jak na Steam. Sprzedawanie wtedy tego nie było legalne. Sprawdź instrukcje od tych starych gier w pudełku. Jest tam jasno napisane...
niemy bohater jest oznaką chęci cięcia kosztów
Bzdura. W Cyberpunku masz jednego bohatera. Męski i żeński głos. W TES masz 10 ras czyli musieliby to nagrywać 20 razy? Po co... tym bardziej że są fani, którzy chcą mieć niemego bohatera. Do F4 są nawet na to takie mody...
AI ci nie wygeneruje czegoś z niczego i to nie będzie i tak już to samo co jakby stworzył człowiek.
Powiem ci jedno. Proceduralnie wygenereowane gry istniały już od dawna. Człowiek tylko coś tam dodał, edytował, zmienił. Nic nowego w sumie.
Są jeszcze mody, które podstawkę mogą dużo podratować (jak Skyrima), ale to czas pokaże.
A dlaczego Japonia nie osiedli się gdzie indziej, szczególe po tsunami, które grożą całemu kraju? Nie wspomnę o wulkanie, który kiedyś wybuchnie. Toyko i cała prowincja to największe miasto na całym świecie.
ktore pozbawilo ich jakiegokolwiek prawa wlasnosci do kupowanych gier.
Własności do czego? Do nośnika? Przeczytaj sobie regulamin dostarczony z płytą. I czy wonlo ci ten nośnik było odsprzedać. To nie była nigdy Twoja własność, jak dobrze poczytasz.
Poczytaj, co mogłeś z tym nośnikiem robić. A co do pudełek lub innych gadzetów fizycznych, to jest tak jak było. Nic sie nie zmieniło. Możesz sprzedawać... tekturowe pudełka i je kupować (choć nie zawsze).
Poza tym, obwiniasz Steam, tylko dlatego, że był pierwszy? Dlaczego nie obwinisz Epica? Robi to samo... Dlaczego Epic nie sprzedaje w pudełkach?
Ja tam lubię Pietruska... i do tego jeszcze heterek PiSu. Chciałbym go przytulić tak mocno.
Tak właśnie nadzorował budowę PiS!
Haha.... budowałem to, ale z PiSu nie jestem :P
troszkę bez sensu ten nasz kolega pisze
Pisałem o koledze czarnoskórym ale OK, przepraszam, jakby coś ... to nie ma tematu.
No co? Mój kolega tam mieszka. Lubi UBIsoft i Shadows AC. Co ma być? Niestety, jest ciemnoskóry. Pomożesz mu? Lubi UBI Shadows? Ale...
Noo... skoro komentujesz tak pozytywno- intensywnie... to wiem... że ty najbardziej... twoja dzielnica pódzie za miesiąc i nikt ci nie pomoże... więc z czego się tu cieszyć? Tego nie pojmę.
Sam jesteś rak! Jak można w ogóle powiedzieć, że Steam to "rak". Chore?
Szczerze? Nie o grafikach mówiłem, ale widać... że nie jesteś w temacie... więc sobie odpuszczę dalszą dyskusję na ten temat.
PS. I mam w dupce czy ktoś używa DLSS w grach czy nie. Kompletna odklejka jakaś.
Haha... że ludziom chce się na kogoś pisać takie głupoty... "O pamiętam go za COVIDA". To piwniczak. Ooo.. coś tam... to nic innego jak osobiste wycieczki. Tyle. Stare dziady, a wcale nielepsze. I najlepsze, że też tu siedzą. Jak te piwniczaki. Skisłem XD
No to nie wiem... do czego się odnosisz pisząc w moim komenarzu? Ja odnoszę się do odpowiedzi na mój komentarz, a nie do artykułu. Zdecyduj się.
Do tego, twój komentarz niczego nie wyjaśnił, niczego nowego nie wniósł. Zwykła pusta odpowiedź. Czyli nie masz nic sensownego do dodania. Żegnam.
Nie ma to narzekać obecnie... na wydawcę, który wydaje gry o tak wysokiej jakości. Nieidealnej (bo to niemożliwe), ale jest blisko. Jest satysfakcjonująco, nie chodzi o to by było idealnie.
W związku z tym w wielu zawodach będzie trudniej znaleźć jakąkolwiek pracę... wiele zawodów przestanie istnieć. W sumie to nic nowego, ale na taką skalę? Takiej skali jeszcze nigdy nie było.
nikt z graczy tego nie chce i tyle.
A skąd masz dane Ubisoftu? Co im się opłaca, a co nie?
nikt tego nie chce, i nikt tego nie lubi.
Nie sprawdzałem tego dokładnie na razie, ale może być tak, że ciemnoskórych dziś jest więcej niż białych. Azjatów i Chińczyków to na bank, ale uświadom to sobie, że pępkiem świata to ty nie jesteś :P
Twoje obrażanie, to nie obiektywna i konstruktywna krytyka. Oplacony troll.
Zaden produkt nie jest dopracowany w 100%, nawet po wielu paczach... co nie znaczy, że jest zepsuty i ludzie nie czerpią z tego rozrywki.. i nie mają frajdy z gry.
Obrażanie innych, to nie krytyka. Dlatego UBI usuwa twoje wysrywy. Tyle. Nie pisz dalej. Pa.
Nie da się też programować i wiele innych rzeczy. Ogólnie AI zatąpi wielu ludzi. To ogromna rewolucja. Nawet Internet nie zmienił świata tak bardzo, jak AI, nazywam to ewulucją jednego w drugie. Człowiek w wielu sprawach już staje się zbędny. Jeszcze praca w polu, coś tam da, ale to AI też będzie mogło załatwić. Ogólnie, wchodzimy w czasy, gdy maszyny będą mogły zastąpić człowieka. A człowiek będzie tylko potrzebny, by obsługiwać te maszyny. Nawet te operacje na raka w Polsce nie robie przez doktora, tylko maszyne i AI. To daje dużo do myślenia...
Bardzo proszę o usunięcie tego trola multikonta, który zna wszystkich użytowników tego już forum na starcie.
Pierszwy koment:
Aleks znowu się odkleił i udaje lepszego niż reszta. Aleks znowu coś mamrocze, nowe, nie znałem.
Odpisał ten, co nie potrafi w interpunkcję.
Skąd wiesz, że jest lepszy? Skąd znasz "Aleksa"? Prowokacja?
posmiejemy się z twoich wysrywów.
ten bez upośledzeń.
Ale szczeka najgłośniej, baran.
Nikt nie pytał, hydro.
Skąd zna "hydro"?
jesteś pajacem tylko i kupiłeś w ciemno nie czytając nic o grze. Nie pozdrawiam.
Na razie to jedynym biedakiem, umysłowym, jesteś ty.
Nie zesraj się.
Ty nie potrafisz pisać, więc się wyrównuje, kleksie głupi.
Cicho złomie.
Napisał hydro, który na oczy nie widział Baldura.
Ciągłe zaczepki i osobiste wycieczki od samego początku.
Tylko oni nie robią tej gry dla siebie, tylko dla graczy.
Dokładnie. Czyli robią grę nie dla ciebie. Skoro robią taką grę, to raczej wiedzą, czego gracze chcą. Mają słupki sprzedaży i statystyki, mają specjalistów od tego... i wiedzą, co się bardziej sprzeda...
Hejt i niecywilizowane zachowania są usuwane również tutaj. O co ci chodzi?
Ci ludzie poświęcili wiele lat życia na to, a wy to deptacie, ot tak. Wolno wam wszystko?
UBIsoft może tworzyć to, co chce. Zupełną fikcję osadzoną w klimatach japońskich. Mogą robić to co im się podoba. Jest do tego odpowiedni disclaimer. A jak się nie podoba, to nikt nie każe tego kupować. Tyle w temacie.
japonskich zbrodniarzach wojennych
Japonia nie ma "kultury", hehe. I nie ma wpływu na cały świat zachodu.
W Średniowieczu wszyscy mieli, nawet bardziej niż w starożytności, a później wcale lepiej nie było. Ekspert się odezwał xDD Profesor historii japońskiej.
Czekam na AC Shadows! Najlepszy Assasyn osadzony w Japonii. Czekałem na to od wielu lat tak naprawdę. I w końcu się doczekałem. To będzie ulga i mieszanka ekstazy.
To będzie najlepsza część tej serii. Zanurzę się w japońskim świecie głęboko na długie lata.
Wygląda pięknie. Wcielę się w Ninję. I tak zawsze wybieram kobietę.
zrezygnować z kreatywności i fantazji
Ale jakiej fantazji, bo czegoś tu nie rozumiem? Główna postać, to postać historyczna, opisana w książkach do historii, długo zanim gra powstała.
pozwać ich do sądu za zbezczeszczenie historii i kultury japońskiej.
Przecież to fakt historyczny, więc pozwać to najwyżej możesz siebie.
Wcielę się w czarnego Samuraja. Co za doświadczenie, którego nikt nigdy jeszcze nie doświadczył.
Pan Ryszard to nie żadna wyrocznia, ani wizjoner. Ile wam zapłacił za reklamę? Sorry. Moim zdaniem nie wiele się zmieni. Największe gry (te najbardziej opłacalne) będą miały dubbing. A reszta, to tak jak dziś. Bez większych zmian.
Mam te takie odstające dzendzle po 2, 3 na nakrętkę. Coś okropnego. Butelka i 2 litry zwyklej wody, którą można się pokaleczyc. Co mam już nie zakręcać i wypić 2 litry na raz? I tak, można się skaleczyć...
Czizas christe. Na prawdę?
Skoro te gry są dla dzieci, to dlaczego mają 18+
Spoko. Doskonale to rozumiem, i sam staram się sporo pracować, ale czasem pozwól sobie na więcej relaksu w grach. Zrób sobie czasem taki odlot, wyluzuj, nie spinaj się aż tak bardzo.
Rambo w realu? Mało takich, coraz mniej. Ale bardzo pożądanych przez kobiety. Rambo to dla mnie prawdziwy mężczyzna. Jak dziki lew, czyli Król. To ciało, i ten charakter. Prawdziwa męskość. Kweistencja męskości. Oczywiście, mógłbym tu podać więcej przykładów, chociażby z filmów czy książek, nie tylko gier.
Rambo 1. To był twardziel, niezniszczalny, miał silny charakter, siłę, to spojrzenie i ciało. Potrafił przetrwać wszystko. O tym mówiłem. W Far Cry dokładnie to samo... zabijam terrorystów w dziczy. Z niby ofiary staje się jeszcze większym bohaterem. Dokładnie tak jak w Rambo 1, gdy policjant bullied him!
Kleszcze przenoszą ponad 20 (w tym śmiertelnych) chorób. To nie tylko borelioza. Tak więc, to nie żarty.
Każdy kto się boi chorób i śmierci, będzie bał się kelszczy. Tyle w temacie. Kiedyś zakeszczył się w odbycie, ale dałem radę.
Jestem bardzo uradowany, że gierka staje się coraz lepsza. Oby tak dalej. To tylko kwestia czasu, gdy gra będzie jedną z lepszych w tym gatunku.
Lato, jak w Far Cry. Ale do Far Cry 5 jest taki mod "zima". Jak w Skyrim :)
Tak, oczywiście. Do Ubisoftu też maja zero szydery. Gadać sobie można, a robic zupełnie co innego. Każdy to czuje, widzi, i słyszy. A tłumaczy się, jak zwykle.... wiadomo kto... Jestem Ubisoftowcem od urodzenia, to należy podkreślić. I nie obchodzi mnie wasza szyderka.
Powinni wydać coś w stylu Far Cry. Nazwać grę Rambo, dać postać i dodać elementy z gier survival, i więcej realizmu. Byłoby super, ale wszystko jeszcze przed nami.
Bądź jak Rambo, to będziesz miał dosyć "dziewczyn". Tyle. Nic więcej nie potrzeba. Obejrzyj sobie, a później zagraj sobie w gry Far Cry. I zrozumiesz, o co chodzi.
Piertrus, ja to rozumiem doskonale. Znam to.
Naturę lubię podziwiac również w grach, na przykład, na powietrzu. Wiesz, Far Cry ma cudowny klimat. Far Cry 3, Far Cry 4, Far Cry 5, Far Cry 6. I tam nie ma żadnych kleszczy. To była cudowna Majówka. Czekam na Far Cry 7.