Konfederacja na 99% dogada się z Braunem, bo wbrew pzorom wcale im do siebie nie jest daleko. Widzę też możliwość na krótki, nietrwały sojusz Konfy z PiS. Te wszystkie partie są mocno konserwatywne, mają wspólną bazę światopoglądową.
Kazdy z tych wariantow to dramat dla Polski. Już teraz w zasadzie Braun jest bezkarny, a jego nacjonalistyczne bojówki zaczynają coraz bardziej ochoczo gnębić ludzi, przy całkowitej bezsilności władzy.