Naprawdę zastanawiam się czy powinienem się śmiać, czy może raczej płakać z reakcji wielce dorosłych mężczyzn na tym forum. Naprawdę jedyne na co was stać to komentowanie dłoni widocznej na zdjęciu? Do tego w taki sposób? Dzieciaki z podstawówki wykazują większą kulturę...
Scena została zainspirowana czy może raczej scenarzysta został zainspirowany do napisania takiej sceny?
Po zo statystycznemu kibicowi ostęp do wody? Żen niby codziennie bierze prysznic? Takie bajki to niech Szeherezada opowiada...
Co to za brednie?
Przeglądam forum dość często, może nie codziennie, ale zaglądam tutaj na pewno kilka razy w tygodniu. Utarte przyzwyczajenie.
Na forum udzielałem się głównie na początku istnienia tego konta, z czasem przestałem widzieć w tym jakikolwiek sens. Przez ostatnie kilka lat parę razy logowalem się na forum z zamiarem udzielenia jakiejś odpowiedzi, ale za każdym razem gdzieś tak w połowie postu dochodziło do mnie, że to totalnie bez sensu. Dzisiejszy gol to kwas, każdy jest fachowcem od wszystkiego, wypowiada się na przeróżne tematy, jakby siedział w tym od lat, a jakakolwiek konfrontacja kończy obelgami. Naprawdę jest to dalekie od konserwacji, jaką bym chciał prowadzić. Nie mam na myśli oczywiście przytakiwania czy zgadzania się w każdej kwestii. Piszę raczej o wzajemnym szacunku, którego tutaj ostatnio brak.
Oczywiście nie chce generalizować, zdaje sobie sprawe że dla niektórych może być to krzywdzące, bo są tutaj osoby, które trzymają poziom - chociażby Ty Mutant. No ale ogólna ocena forum raczej zniechęca do jakiegokolwiek wypowiadania.
Jakieś potwierdzenie tej Twojej tezy, że najczęściej tego typu badania są sponsorowane przez takie środowiska czy tak tylko piszemy, bo nie lubimy wegan? ;)
To był bajer, który robił wrażenie przed erą Jezusa. Teraz mamy zupełnie inne czasy - nowe emotki na forum, gify, kolorowe wypowiedzi posiadaczy VIPa! To jest dopiero rozwój.
Google nie potrafisz używać czy chciałeś pochwalić się jaki to jesteś cool?
Miłego popołudnia Ci życzę.
Cholera, dopiero ćwierćwiecze na karku a już powoli zaczynam się czuć jak boomer w niektórych kwestiach.
To co polecacie na obiad, pomysłu nie mam ;)
Czyli tak czy siak mamy je zabić/uniemożliwić rozmnażanie i egzystencję dla jakiegoś naszego ludzkiego celu.
Przecież to nie tak. Jest zupełnie na odwrót - teraz rozmnażamy masowo zwierzęta, aby przez chwilę trzymać je w nieludzkich warunkach, a następnie je zabić. To jest czysta, masowa produkcja. Można powiedzieć wręcz, że rozmnaża się taśmowo te wszystkie kurczaczki, ucina im dzioby, trzyma w klatkach, żebyś mógł potem zjeść bułkę w KFC.
Gdyby nie ludzie, to zwierzęta te nie musiały by znosić tych cierpień.
Myślę, że jest w tym duża zasługa między innymi GOLa. No bo w końcu mamy kolejny powód do gorącego newsa, który będzie zbierał liczne wyświetlenia i komentarze.
Jakby po prostu napisali, że zamieniono opisy postaci, to by nikt w to nie kliknął. Takie mamy czasy, że newsy się tworzy.
Coś jak fakt (czy inny tabloid) i jego słynne "nie śpię, bo trzymam kredens". Absurd, ale do tej pory przynosi jakiegos rodzaju 'slawe' tej gazecie.
Jaki ma związek nauczyciel z pasją do samej podstawy programowej i obowiązkowych lektur, których to wspomniany nauczyciel nie wybiera?
Może promują dlatego, że nikt w GOLu nie zna osoby, która zna osobę, która czytała scenariusz?
Bardziej dziwne jest to, że masz szczątkową wiedzę na temat fabuły czy całego serialu (główna bohaterka ma być wcieleniem czy reinkarnacją czegoś tam z przeszłości), a kreujesz się trochę na wyrocznie, która już z góry skazała całą produkcję na straty.
Swoją drogą, z tą nazwą to ładnie pojechali. Krakowskie potwory - brzmi to co najmniej dziwacznie.
Jak w ogóle można porównywać realną pracę w polu do symulatora farmy? Poważnie nie widzisz różnicy pomiędzy siedzeniem przed kompem w wygodnym fotelu a zapieprzaniem po łokcie w ziemi, w różnych warunkach atmosferycznych?
Ale nie oceniam, każdy ma w głowie to, co ma :)
ED: Nie spojrzałem na datę..
Wniosek jest taki, że niezależnie co byś zrobił, zawsze znajdzie się jakiś malkontent, któremu się coś nie spodoba.
Podpiszesz się pod artykułem czy w tytule; odpowiesz na komentarze czytelników lub nie - zawsze będzie źle ;)
EDIT: odpowiedź na nie ten post
Przecież to jest jakiś dzieciak, który wypisuje niestworzone teorie, wyciąga wnioski z jakichś własnych, nie do końca sensownych obserwacji. Nie można brać na poważnie postów tego gościa.
Stary facet, który urządza sobie prywatne wojenki z dziećmi w internecie. Jak ten obraz idealnie pasuje do Boga tego forum, jego Twórcy, naszej opoki...
... a później przeszukiwał internet w celu znalezienia prawdziwych danych jakiegoś trolla. Do tego udostępnia jego wizerunek, w ramach odwetu. Dorosły facet!
Wydaje mi się, że w tym przypadku łzy powinny pojawić się z żałości, a nie że śmiechu.
A Ty dalej o tych ambicjach? Widać, że masz ogromnie wysokie ego. Z dużą łatwością przychodzi Ci ocenianie i oczernianie innych.
Pozwól, że Ci tylko przypomnę - to nie o Tobie pisze się newsy. Ty, jak na razie, wylewasz morze żalu w komentarzach, jakbyś zazdrościł.
Ale za to jakże ambitny! Postów to masz już trochę natrzaskane ;) Aż chciało by się napisać "Buhahahaha".
Aż mnie zaintrygowałeś.. Ciekaw jestem czym to aż tak ambitnym się zajmujesz, skoro porównujesz się do człowieka, który zarobił miliony dolarów i wykreował niejedną świetną rolę.
Gość jest znany na całym świecie od czasów premiery filmu Matrix, ale dla jakiegoś Poisona, internetowego randoma, to nadal za mało.
W takim razie może zwiększony dzienny limit na gify kogoś zachęci na zakup pakietu premium? Możliwość umieszczenia 10 gifów dziennie na forum, to już nie przelewki.
Ach!!!! Ten znawca recenzji! Ach ten ekspert od pisania recenzji! Taki zdolny, taki utalentowany, i zamiast pisać recenzje które będą "bez potknięć" to pisuje marne posty w jakiejś przeciętnej stronie o grach.
Jaka uniesienie w związku z tym newsem. Spokojnie, Panowie, bo zaraz zaczniecie się bić. Stres jest niezdrowy.
Niezależnie do jakiego wątku się nie wejdzie, to pojawiają się nieustające kłótnie, dzielenie na obozy, głupszych i mądrzejszych. Naprawdę nie szkoda Wam energii na przekomarzanie się z jakimiś losowymi ludźmi z internetu? I to w związku z jakimś zwyczajnym newsem, jakich pojawiają się setki miesięcznie.
Więcej uśmiechu życzę.
Dzięki Panowie, właśnie takich odpowiedzi oczekiwałem. Rzeczowo i konkretnie - jak to na GOLu.
Szczerze mówiąc, chciałem kupić coś na szybko za mniejszą kwotę, ale budżet nieco zwiększyłem, a za tę kwotę może i rzeczywiście lepiej kupić nówkę.
Cześć.
Zamierzam kupić laptopa poleasingowego - budżet do 3 tys. zł.
Znalazłem na przykład coś takiego:
https://allegro.pl/oferta/dell-latitud-5580-i7-7600-16-512ssd-fhd-gf930mx-10861465181?fromVariant=10861465328
i7, 16GB RAM, 512 GB SSD, dość konkurencyjna cena, no i opinie o sklepie raczej dobre.
No ale właśnie, może w tej cenie znajdę coś lepszego? Może jednak inny sklep? Im dłużej szukam, tym mniej wiem.
Na laptopach znam się średnio, dawno już wypadłem z obiegu jeśli chodzi o nowe podzespoły do PC czy laptopów.
Będzie mi służył głównie do przeglądania internetu, prostych programów do obróbki zdjęć jak Adobe Lightroom, obsługi programu do produkcji muzyki (np. FL studio).
Generalnie wszystko to spełnia mój dziesięcioletni komputer stacjonarny, ale teraz potrzebuje czegoś przenośnego.
Jak to jest z tymi bateriami? W ofercie napisane jest, że gwarantują minimum jedną godzinę pracy na akumulatorze - jak to wypada w przypadku nowych laptopów? Pracują one dużo dłużej?
Wszelka pomoc będzie mile widziana :)
W zasadzie nie ma się tu nad czym zastanawiać, ale jednak taka kwota piechotą nie chodzi, a wtopić niepotrzebnie nie chcę.
Pozdrawiam i życzę miłego dnia ;)
Mózg muchy działaj szybciej, stąd szybsza reakcja na lecącego w jej stronę kapcia.
Wystarczyły trzy sekundy w google. Nie przesadzaj z tą inteligencją. Szukać też trzeba umieć ;)
ta najsmieszniejsze sa te osoby ktore wierza w jakikolwiek "wplyw" czlowieka na srodowisko i uwaga "globalne ocieplenie" ahaahha.
Co? Czyli jak wyrzucam śmieci do lasu, w piecu palę plastikiem, a do Wisły wlewam zanieczyszczenia chemiczne, to w żaden sposób nie wpływam na środowisko? Ktoś Ci naopowiadał głupot, a Ty w to wierzysz :)
"Super nazwa - "streamerka" - strumienniczka, strumieniówka ???"
Streamer, w formie męskiej, ma już więcej sensu? Jak to wtedy będzie - strumiennik? Czy może po prostu strumień?
Pięknie napisane :)
Niestety żyjemy w świecie, w którym najwyższą wartością jest pieniądz. Podstawowe zasady, jak miłość, szacunek, tolerancja (itd), mają co raz mniejsze znaczenie. Pieniądz ponad wszystko, niestety..
"Jesteśmy od ponad tygodnia w TOP 3 popularności w Indiach, Brazylii, Włoszech, Czechach, Francji, Rosji, Szwajcarii, Niemczech etc."
Następnym razem chociaż zerknij do artykułu, który komentujesz.
Skrytykowałem jedynie podejście, w którym jakiekolwiek argumenty czy opinie, są z góry odrzucane, bez poszanowania drugiej strony. Nikt nie pisał o zmianie światopoglądu, a jedynie o chwilę refleksji, próby zrozumienia, postawienia się w sytuacji drugiej osoby. Tylko tyle i aż tyle. Teraz rozumiesz?
Dobrze Bukary, że starasz się edukować czytelników GOLa, ale obawiam się, że w dużej mierze, na nic się to nie zda. Mamy tak konserwatywną społeczność, że takie posty, chociaż wartościowe, zaraz zostaną zasypane dziesiątką komentarzy fachowców, którzy wiedzą lepiej. Zero polemiki, zero jakichkolwiek refleksji, niestety. A kto uważa inaczej, ten lewak. W końcu tak łatwo kategoryzować inne osoby, nawet ich nie znając.
Przykre to jest, widząc ile ludzi nawet nie przyjmuje innego zdania, nie szanuje podejścia drugiego człowieka. Trzymają się sztywnych, zerojedynkowych zasad, myśląc, że każdy jest taki sam, jak oni.
Najwięcej do powiedzenia zawsze mają te osoby, które nie mają żadnej wiedzy na dany temat. Ot powielanie mitów z fejsbuka. Przecież tak kolega napisał.
Na tym polega życie :) ale mało kto rozumie podstawowe zasady współżycia. Dobrym przykładem jest to forum. Zamiast chociaż starać się zrozumieć drugą stronę, lecą wyzwiska i ciągłe kłótnie.
Nieźle trzeba mieć zrytą banie, żeby życzyć komukolwiek kalectwa. Niezależnie od tego czy jest "chciwą mendą", czy nie.
Chyba za bardzo nie skumałeś w czym tu głównie leży problem.
Wyluzujcie, nikt Wam nie każe grać w gry sieciowe. Nie wiem czy wiecie, ale jak Wam się dana gra nie podoba, to wcale nie musicie w nią grać.
Gier single player jest cały czas mnóstwo do ogrania, także zamiast wiecznie narzekać, to możecie sobie pograć.
Wyobraź sobie, że akcja skierowana jest do najmłodszych ludzi. Takich, które nie mają wykreowanego jeszcze systemu wartości. Rozumiesz? DZIECI. Może to właśnie poprzednie pokolenie coś zjebało, że doprowadziło do takiego stanu rzeczy. Jak możesz oceniać racjonalnie zachowania 7 czy 9 latka.
Ale zakończmy już na tym te rozmowe. Niech będzie na Twoim, w końcu Twoje forum a poza tym Ty zawsze masz rację.
Soul, z całym szacunkiem - naprawdę uważasz, że dzisiejsze pokolenie nastolatków to totalne głąby, które nie czytają książek, nie słuchają muzyki, nie oglądają filmów, tylko siedzą przed YouTube wcinając lody?
Trochę zalatuje ignorancją. Nie wiem dlaczego, ale odnoszę wrażenie, że strasznie gloryfikujesz to, co było kiedyś, a z przerażeniem patrzysz na czasy dzisiejsze.
Poniekąd masz rację, czasy się zmieniły, dzieci mają teraz inne rozrywki. To normalne. Przecież Ty sam siedzisz przed kompem grając w gry, które dla wielu osób starszego pokolenia wydają się być jakaś głupotą, która degeneruje młodzież.
Wszystko zależy od punktu patrzenia. Nie generalizujmy i nie demonizujmy dzieci. Jestem pewien, że gdyby Twoje czy moje pokolenie urodziło się w aktualnych czasach, to wyglądało by dokładnie tak samo, jak to obecne.
Najbardziej rozumne było pokolenie Soula. Zamiast zbierać tazosy czy jeść lody od Youtuberów, to zbierali kamienie i rzucali kaczki na jeziorze. To było kreatywne, a nie tam jakieś internety!!!
Serio, wątek wygląda jak zjazd starych, zrzędzących dziadów. Dzieci to dzieci, są tak samo rozumne (czy bezrozumne) w każdym pokoleniu. To raczej po stronie rodzica leży kwestia wychowania i wskazania co jest wartościowe, a co raczej nie.
Na bank, w maseczce, nie wiedząc jak ten ktoś nawet wygląda, nie mogąc nigdzie pójść (restauracje, kawiarnie, kina pozamykane - dobra, można do parku, ale ciągle nie będziecie łazić po parku tylko...), pomijając już samą obawę przed tym, że ten ktoś zwyczajnie sprzeda Ci wirusa. Powodzenia :)
Brzmi jak wymówka :) dla chcącego nic trudnego. Jak ktoś bardzo chce, to i maska dla niego nie stanowi problemu. No ale każda wymówka jest dobra, co nie?
Śmiesznie to trochę wygląda, kiedy dorosły i dojrzały niby facet, większości znany jako nick na forum, z uporem maniaka wypisuje jakich to on osiągnięć w życiu nie miał.
Z tą zarobioną górą kasy, przypominasz trochę tego forumowego trolla zabakraba, który to chwali się, ile wydał na jakieś tam kino domowe.
Naprawdę masz aż taką wielką potrzebę podwyższenia sobie ego w internecie? Komu to udowadniasz, sobie czy nam?
No ale hej, kasa na koncie się zgadza, forum jeszcze istnieje. Pozostaje tylko netflix i opisywanie osiągnięć swojego życia na forum internetowym.
Co za zgred z tego Padzislawa... Typowy Januszowaty dziad, który będzie innym życie układał. Przez takie właśnie osoby, to nasze społeczeństwo wygląda, jak wygląda. Nawet na zwykłym forum się dopierdolą.
To po co w ogóle ten news? Nowa polityka? Pisanie niesprawdzonych treści, plotek, a później dopisywanie jednego zdania na końcu, że to jednak ściema była?
Podesłać Wam jakieś ploteczki? Wymyślę na każdy temat. Skleicie na szybko 15 artykułów, później dopiszecie że to jednak nie była prawda i jest profit.
Niezrozumienie nie wynika z dojrzałości czy starości :) Można być być starym dziadem, ale jednocześnie starać się zrozumieć aktualne trendy. To wynika jedynie z głupoty i braku podstawowej świadomości.
Ludzie są różni, jedni lubią oglądać streamy, inni mecze, a jeszcze inni tvn turbo. Każda z tych aktywności ma taką samą wartość - rozrywkową.
Sam już od lat nie gram w gry, totalnie mnie to nudzi, nie daje frajdy, często gry wydają mi się infantylne. Jednocześnie zdaję sobie sprawę, dlaczego ludzie to robią. Jedno nie przeczy drugiemu.
Mój stary do tej pory pierdoli, że najlepsze zespoły, to te z lat 70 i 80...
Poza tym jak można mówić o wzroście średniej temperatury na globie, skoro za oknem śnieg? ;)
Ale mamy cwaną bestię na pokładzie. Co nie, króliczki?
Na wszelki wypadek nie ściągają tej czapeczki foliowej z głowy. Te wszechobecne 5G, Wi-Fi, hi-fi. Nie ma z tym żartów.
Sam musisz o to dbać. Tylko awatar jakiś taki niedostosowany - gdzie nakładka "nie noszę maseczki"?
Morsujesz może?

Burgery z pobliskiego Orlenu są naprawdę git. No i dostępne o każdej porze dnia i nocy ;)
Ja... Co za dziennikarskie dno. Odnoszę wrażenie, że poziom spada dosłownie z dnia na dzień.
Ps. Sam nie lubię wiecznego narzekania, ale to już jest naprawdę poziom pudelka. Przykre.
Chcesz prowokować, ale wychodzi ci to totalnie słabo, żenująco wręcz.
Właściwie, to bardzo chcesz skoro tu jesteś.
No nie, tak to nie działa. Wyobraź sobie, że mógłbym z marszu podać dziesiątki innych powodów, dla których warto przeglądać serwis / forum. Ten artykuł bynajmniej nie znajduje się na tej liście.
Czy samo komentowanie (i to krytyczne) oznacza, że go to interesuje? W jaki inny sposób ma okazać swoją niechęć do tego typu artykułów, jak nie właśnie poprzez komentarz na forum?
Co chwilę pojawia się taki argument z dupy - "Skoro komentujesz to znaczy że cię to obchodzi!!!111".
Zacznijcie myśleć logicznie..
UP - przecież nikt tu nie porównuje całej gry, tylko fakt, jak zostały zaprojektowane postacie NPC w obu grach. No i w przypadku tego porównania, CP wygląda słabo.
Poranny egzekutor - no chyba jednak pojawił się ból dupy i to srogi, skoro udostępniasz takie żenujące memy, rodem z kwejka. No i do tego ten wjazd na wygląd fizyczny.
Mamusia na obiad nie woła?
Pół świata używa już tego określenia od dobrych kilku lat, ale nie - zawsze znajdzie jakiś narzekacz, który hurr durr nie może się z tym zgodzić!!!!
Przywyknij do tego sformułowania, bo na razie zachowujesz się jak stary Janusz, ktory oburzony jest faktem, że w ogóle wymyślono komputery. "Kurła, komu to potrzebne"
By być szczęśliwym. Nieważne gdzie, nieważne z jaką kasą na koncie. Po prostu być i uśmiechać się z tego powodu. Trudne dość
Czyste szaleństwo.. pierwszy raz na imprezie byłeś, że tak bardzo musiałeś się z nami tym podzielić?
https://www.gry-online.pl/users/#/damikos/komentarze/zb14863e
Reklamiarz. Odkopane dwa wątki na jeden temat, to chyba nie przypadek.
Patrząc na Monterę (aka wielka gwiazda disco polo NEF), może być to właśnie przez ten gatunek muzyczny. Chłopak co chwilę boryka się z jakimiś problemami - covid, sepsa, atak nożownika. Nie sposób wyliczyć.
Czyli jednak. Może teściowie nie okażą się tacy źli, jak ich malują. Życzę powodzenia i cierpliwości.
Pytam, bo naszły mnie dziś takie myśli. W sumie nachodzą nie raz.
Niby jestem zadowolony z życia, na co dzień nie narzekam, nie mam na co. Ogólnie życie układa się mniej więcej tak, jak staram się je kreować, ale jednak z tyłu głowy zawsze jakieś negatywne myśli. Że mogę lepiej, że nie wystarczająco się staram itd. Troche to męczy.
Z czystej ciekawości.
Jakie macie nastawienie do własnego życia, do momentu w którym się znajdujecie? Jest mniej więcej tak, jak sobie zaplanowaliście i wyobrażaliście kiedyś, czy może w głowie wieczne myśli niezadowolenia?
Tak szczerze przed samym sobą.
Przecież napisałem wyraźnie "Ty chciałeś obejrzeć teraz, drugi jutro, a trzeci za tydzień"
Bardziej Ci tego podkreślić nie mogę. Kto tu ma problemy ze zrozumieniem czytanego tekstu?
Ok, EOT z mojej strony bo niezły się offtop zrobił, a poziom samej rozmowy i tak już jest żenująco niski.
Jak na razie to brakiem inteligencji popisałeś się jedynie ty, no i kulturą osobistą też.
Ile, według Ciebie, powinienem trwać zakaz na podawanie informacji sportowych? Ty chciałeś obejrzeć teraz, drugi jutro, a trzeci za tydzień - czy to znaczy że nie można zakładać takich wątków, bo ktoś MOŻE jeszcze walki nie widział. Chciałeś być na bieżąco, trzeba było wstać z samego rana.
Nawet mi Ciebie nie żal.
Przykre to..
Zarówno poziom i powtarzalność dzisiejszych artykułów na GOLu, jak i odpowiedzi redakcji.
Wiadomo, że taki macie przykaz - ma się klikać, poziom nie jest ważny, ważny jest przychód z reklam. Tak wygląda dzisiejszy internet, nie ważne jak, ważne ile.
Moglibyście chociaż wyjść z tego z twarzą i nie odpowiadać na te (całkiem słuszne zresztą) zarzuty postami, których powstydziłby się nawet gimnazjalista.
Co za potworki... O pomniku Pudziana w Częstochowie słyszał chyba każdy, ale że takie perełki są usiane gdzieś w Polsce, to bym się nie spodziewał. I jak widać jest tego niemało. Mają rozmach
Wydaje mi się, że nasza forumowa gwiazda to taki typ osoby, która karmi się jakąkolwiek sławą. Czy mówią dobrze, czy źle - nieważne, ważne aby mówili. A wątki o jego osobie biją ostatnio rankingi popularności. Chłopak prowokuje swoja osobą, a wszystkim w kieszeni nóż się otwiera. No bo jak to tak - takie beztalencie promowane przez WP?!
Żeby brać takie nagrania jako dowód na istnienie obcej cywilizacji, to naprawdę trzeba mieć iloraz inteligencji na poziomie ameby.
Tu nie chodzi o to, że to nie zna. Chodzi o żenujące, do bólu powtarzające się komentarze, które mają wskazywać na "alternatywność" i "wyższość" komentującego.
No bo patrzcie Państwo, mamy tutaj okaz człowieka, który takimi głupstwami się nie interesuje!
Szkoda jedynie, że nawet w tytule newsa / wątku jest odpowiedź na to żenujące pytanie. Następnym razem wyszukaj coś w Google i nie chwal się głupotą i niewiedzą.
To jakiś new wave disco polo?
Soul - spoko, jutro o tym pewnie zapomnisz. Ta piosenka wcale taka wyjątkowa nie jest :)
No niestety. Nasz "wspaniały", urzędujący prezydent, przez swoje 5 lat kadencji na tyle mnie do siebie zniechęcił, że teraz głosuję bardziej przeciw, niż za.
Co by nie było, Trzaskowski jest zdecydowanie lepszym kandydatem, niż Duda.
Wróg jest jeden, trzeba się mobilizować.
W takim przypadku, gdzie nie ma żadnej informacji, jak w realny sposób można pomóc, to udostępnianie nie ma największego sensu. Ale w internecie widziałem już tyle, że i nawet takie sytuacje już mnie nie dziwią.
Cytując klasyka "Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" ;)
Nie jest kandydatem idealnym, jednak dobrze się prezentuje i rzeczowo mówi.
Przyznam się, że w I turze oddałem głos właśnie na niego - trochę z bólem serca, że oddaje głos na kandydata KO. Ale miałem na uwadze fakt, że im mniejsza różnica w pierwszej turze, tym większe jego szanse w drugiej. Gdyby różnica obu kandydatów była większa, to zapewne spora część głosujących (jak zwykle) olała by drugą turę w myśl zasady "eee tam, nie będę głosować, bo i tak nie ma szans".
Ot, taka głupia bariera psychologiczna.
Tak w ramach ciekawostki, u mnie w gminie (tuż pod Trójmiastem) Trzaskowski miał 35,4% poparcia, Duda 30,3%, Hołownia 13,85%, Bosak 6,75%. Szczerze mówiąc spodziewałem się mniejszego poparcia dla Dudy, niby nikt nie głosuje na niego ;)
Ale Pan daje, to lud głosuje...
Jak w to jaki sposób pomaga? Informacja o potrzebach, problemach danej osoby, leci dalej, widzi to co raz więcej osób.
Przykładowo - mojej sąsiadce ostatnio zaginął pies, napisała o tym post na facebooku. Udostępniło to ponad 100 osób, po kilku dniach pies wrócił do właścicieli. Okazało się, że ktoś przygarnął psa, bo myślał, że ten jest bezpański (pies uciekł z podwórka). Post udostępniła masa osób, która tej wspomnianej sąsiadki nawet na oczy nie widziała, ale co to zmienia. Podziałało, pomogło.
Udostępniając post, sprawiasz, że o danej sytuacji dowiaduje się co raz więcej osób z grona Twoich znajomych. Co w tym dziwnego?
Oczywiście mowa o sytuacjach realnych, jak ta powyżej, czy jakaś zbiórka typu 'siepomaga'. Nie odnoszę się do jakichś clickbaitowych postów, typu 1 lajk = 2 dolary na dzieci w Afryce.
Tego się czytać nie da. Ile Ty masz lat chłopie, że jarają Cię takie wojenki na forum internetowym? Zachowujesz się jak dziecko
Nie jestem zwolennikiem noszenia maseczek, ale jednak zawsze muszę mieć jakąś w pogotowiu, na przykład w sklepie. Obsługa zwraca uwagę w przypadku, kiedy ktoś nie ma maski. Taki przykaz. Zgadzam się, że to głupie, zwłaszcza przy takich wysokich temperaturach na zewnątrz.
Z tym nienoszeniem maseczek to bym nie przesadzał. W trójmieście w sklepach jednak zwracają na to uwagę. Na ulicach, w przestrzeni otwartej mało kto nosi, wiadomo.
Hydro całe forum ma z Ciebie beke, często piszesz totalne bzdury. Kiedy ktoś wytknie Ci błąd to albo usilnie brniesz dalej, albo zmieniasz temat. Uważasz się za kogoś lepszego, ewidentnie to widać w sposobie w jakim formułujesz zdania, a tak chyba jednak nie jest. Pogrążasz się z kolejnym swoim postem.
Pisałeś gdzieś, że po premierze bodaj CP2077, opuścisz forum. Zrób to już teraz, oszczędź nam :)

Nie karmcie trolla. Gość ewidentnie ostatnio się nudzi i tworzy jakieś słabe prowokacje. Gdyby chociaż wykazał się odrobiną kreatywności. A tutaj dalej to samo - temat który będzie łykany na GOLu zawsze.
Ja to się zastanawiam skąd ludzie biorą energię na pisanie ciągle tych samych, przesiąkniętych jadem postów. W kółko to samo, od tylu lat, licytowanie się kto jest lepszy. Niekończący się dialog
żelazna_pięść - chyba dałeś się złapać w sieci trolla
Za to w Gdańsku więcej straszą, niż rzeczywiście grzmi :) Trochę deszczu i piorunów, nic nadzwyczajnego o tej porze roku.
Odnoszę wrażenie, że trochę jednak przeceniacie naszego forumowego magika, co pojawia się i znika.
Wydaję mi się, że te jego marne, niby prowokatorskie wątki, wcale prowokacjami nie są. On taki chyba jest - naiwny, lekkomyślny, czasem chyba nie zdaje sobie do końca sprawy, co pisze.
Nad czym tu debatować, taki już jest ten nasz kolega. Niby mało kto go lubi, ale odpisuje mu prawie każdy. Tylko czekać na bana i kolejne wcielenie :)
Normalnie HIT, takich treści brakuje na polskim YT.
TRJJB - To może nie czytaj już nic więcej, bo ewidentnie masz jakieś zaburzenia i może wpłynąć to negatywnie nie tylko na Ciebie, ale i otoczenie. Co za tępe myślenie.. głupszego posta dawno nie czytałem.
Alex, chyba sam zbyt często na ulice nie wyjeżdżasz, co? W przeciwnym wypadku miałbyś jakiekolwiek pojęcie na temat aut, jakie występują na polskich drogach. Jak widać, dopiero ten wątek Cię w tym uświadomił.
No chyba, że to kolejna z Twojej strony tania prowokacja. Hmm
Bekę mam z tych GOLowych naczelnych wojowników. Tak szczerze mówiąc, to poziom nie spada przez gówniane, clickbaitowe artykuły, tylko przez Was - wiecznych malkontentów.
Człowiekowi odechciewa się czytać jakiekolwiek wątki, bo wszędzie jad i typowe dla Polaka (tak mówią) narzekanie.
Rap jest teraz zdecydowanie bardziej popularny niż przykładowo poezja śpiewana. Naprawdę tak trudno zrozumieć, że młodzi ludzie idą, brną w coś, co jest akurat dla nich odpowiednie?
A Wy ku*wa z Zauchą wyskakujecie, szkoda że o Foggu nikt nie wspomniał. Jak to babcie mówią, tak ładnie śpiewa.
Totalna żenada, zaraz pewnie zostanę zjedzony. Wszystkich obruszonych od razu informuję, że rapu nie lubię i nie słucham, ale chyba potrafię spojrzeć dalej, niż koniec swojego nosa.
Wyjdź na podwórko, znajdź jakiś zajebisty kij imitujący miecz i wyobraź sobie, że przed Tobą znajduje się cała chmara krwiożerczych goblinów. Albo orków.
Przeciwników sporo, ale Ty jesteś profesjonalistą, więc to tylko kwestia czasu. Myślę, że taka godzina machania kijem w powietrzu wystarczy.
Później idź do dziadków, poproś o kartkę i długopis i zrób dla nich laurkę. Tak o, bez okazji, co by im się miło zrobiło.
Ja nie wiem Bartek, możliwości jest pełno. Całe życie będziesz potrzebował pomysłów i sugestii innych żeby sobie jakoś czas zorganizować? Bo uwaga - co prawda z wiekiem człowiekowi jednak dochodzi obowiązków i coś takiego jak nuda staje się powoli dobrem deficytowym. Jednak co jakiś czas się wkradnie, a wątek na golu w każdej takiej sytuacji, to chyba nie jest najlepszy sposób.
Nie kumam - co Wam przeszkadza w samotnym jeżdżeniu na rowerze? Chodzisz do pracy, po zakupy, a na rower boisz się wsiąść, w przypadku którego można unikać ludzi bez żadnego problemu?
Szlag, 12 lat na tym koncie - połowa życia. Wcześniej miałem konto, które aktywne było około dwóch lat - od 2006 roku.
Kazuya_3 - chodzisz do jakiegoś psychiatry, psychoterapeuty czy innego specjalisty, który mógłby Ci pomóc? Czy leczysz się tylko i wyłącznie browarami i takimi wątkami na GOLu raz na jakiś czas?
Sorry za bezpośredniość, ale często da się wyczytać w Twoich postach, że masz jakiś ewidentny problem natury psychicznej, emocjonalnej. Robisz coś, żeby z tego wyjść? Pytasz, rozmawiasz o tym z kimś, kto naprawdę mógłby Ci pomóc? Takie fachowe internetowe porady często mogą jedynie pogorszyć sytuację - idź pobiegać; zjedz czekoladę; zwal konia i nie marudź ;)
Po tytule i dzisiejszym wątku, byłem przekonany, że to kolejny pijacki wątek Gęstochowy. Jak widać się przeliczyłem, dwa browary to za mało dla naszego forumowego nostalgika.
Proszę wybaczyć za offtop.
Jeśli mam być szczery, to nadal Cię nie rozumiem.
Wskazujesz na brak zrozumienia mojego postu (numer [20]), później jednak przyznajesz mi rację, że źle zrozumiałeś moje słowa, ale jednak nadal oczekujesz jakiegokolwiek wytłumaczenia. Prościej by było, jakbyś przytoczył fragment. Z chęcią bym wytłumaczył. Całego postu na czynniki pierwsze rozkładać nie będę, bo, jak widać, nie ma to sensu.
No offence, Hydro. Nie mam nic do Ciebie osobiście. Czasami czytam Twoje posty, bo piszesz sporo, wiec wiem czego od Ciebie można oczekiwać.
Moich postów wcześniej nie widziałeś, bo - uwaga - rzadko się wypowiadam. Jakieś dziesięć lat temu pisałem dość sporo, ale później chyba z tego wyrosłem i pisze jedynie wtedy, kiedy mam coś do powiedzenia. Nie wszyscy zwracają uwagę na licznik postów :)
Tymczasem życzę dobrej nocy.
Hydro, ja naprawdę kompletnie Cię nie kumam. W powyższym poście najpierw przyznajesz mi rację i jednak zgadzasz się, że przytoczone przez Ciebie słowa, wcale w moim poście się nie pojawiają, a później prosisz o jakiekolwiek tłumaczenie z mojej strony.
Z chęcią pomogę, ale napisz o co chodzi. Co w moich słowach jest na tyle niezrozumiałego, że potrzebuje tłumaczenia?
"A może by tak ciebie zamknąć na zewnatrz termometrze i zamknąć drzwi na klucz. Co za typ."
Że co?! Pozwól, że posłużę się Twoimi słowami - co Ty pieprzysz? Ćpałeś, nie pisz. ;)
Przeczytaj jeszcze raz, ale tym razem powoli i dokładnie to, co napisałem.
W moim poście nie na ani słowa o trzymaniu zwierzęcia na zewnątrz. Pisałem jedynie o tym, jaki jest sens gadania do zwierzęcia, że na zewnątrz pada deszczyk i może się biedak rozchorować.
Także proszę Cię kolego, następnym razem jak będziesz miał jakieś obiekcje do moich słów, to przynajmniej przeczytaj je ze zrozumieniem.
Co do samego mojego postu - co innego zwracać się do zwierzęcia odnośnie jedzenia, kiedy wypracowane są pewne schematy i ten rozumie, że z pewnymi słowami wiąże się dawanie jedzonka, a co innego artykułowanie całych zdań, których nijak nie zrozumie. Nawet jeśli były by wymawiane tak miłym i słodkim tonem, że można by nim słodzić ciasto.
Pełno w tym wątku postów wyśmiewających autora wątku, ale szczerze mówiąc nie rozumiem dlaczego. Serio. Co jest normalnego w tłumaczeniu zwierzęciu, że na zewnątrz są niesprzyjające warunki i nie powinien wychodzić. Dla mnie to jest totalną głupota, kot i tak nie zrozumie, a wychowujący go człowiek, z boku wygląda co najmniej śmiesznie.
Rozumiem kwestie przywiązania do zwierzęcia, tworzenie mu sprzyjających warunków, ale gadanie do istoty, która nijak nie zrozumie przekazu, jest po prostu naiwne.
Nie jest to pierwszy post, ale na pewno pisany w dniu rejestracji aktualnego konta. Wcześniej miałem konto, które usunąłem.
"Ahhhh... Ludzie jednak są CHAMSCY.
"
http://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=8265300
2008 rok, miałem 12 lat
Dzięki za odpowiedzi.
Na tę chwilę posiadam dysk HDD 500 Gb, także zakup takiego dysku jest opłacalny chociażby ze względu na samą pojemność.
Stary dysk planuje zostawić na pozostałe partycje a sam system postawić na SSD formatując system. Jak wygląda instalacja takiego dysku? Wystarczy ze zamontuje go w wejście sata i standardowo zaintstaluję windowsa czy potrzebne jest jakieś szperanie w biosie? Nie znam się :p
PS. dysk który linkowałem, jeszcze parę dni temu dało się wyrwać za niecałe 4 stówki
A tę rękę z trupią czaszką, to też na święta dostałeś?
Cześć. Chce kupić dysk SSD do kilkuletniego kompa.
Płyta główna to GA-880GM-UD2H, która posiada złącza SATA (3Gb/s). Jak rozumiem ten dysk (https://m.ceneo.pl/85004002#tab=spec) będzie kompatybilny z płytą?
Jakieś opinie na ten temat dysku? Wydaje się dość tani, warto czy może kupić coś innego?
Pracowałem w tym roku przez dziesięć miesięcy w Niemczech. Całą tę przygodę zakończę właśnie w okolicach świąt Bożego Narodzenia, więc powrót do Polski będzie chyba moim największym prezentem.
Przecież otrzymywanie prezentów nie wyklucza się z dawaniem ich innym. Ludzie zazwyczaj sprawiają swoim dzieciom prezenty i przy okazji obdarowują sie nimi nawzajem. Co w tym niepoważnego, nienormalnego?
kaitso - sam tytuł dostarcza informacji, że opisane funkcje są unikalne dla najnowszego systemu Windows, bo wyraźnie zaznaczone jest, że dotyczą Windowsa 10. A tymczasem w artykule opisano możliwości, które dawały wcześniejsze wersje systemu. Tytuł zatem powinien brzmieć "Najlepsze sztuczki systemów Windows" i wszyscy by byli zadowoleni. No ale wtedy pewnie odsłon by było mniej. No i postów - też by było mniej.
Więc wszystko jest tak, jak powinno być.
Za to ja z Facebooka nie korzystam praktycznie w ogóle. Raz na kilka dni wejdę sprawdzić powiadomienia i to tyle mojej aktywności, korzystam jedynie z Messengera.
Konto posiadam od 2012 roku i pamiętam, że wszelkie zmiany, nowe layouty itd miałem jako pierwszy wśród znajomych, nawet nie zdając sobie sprawy z tego, że jestem 'testerem'. Wychodzi na to, że to jest totalny random.
Soul - nie musisz wszystkich uświadamiać jak ogromną jednostką odległości jest rok świetlny. Myślę, że ludzie zdają sobie z tego sprawę, bo przecież używają określeń takich jak "blisko w skali kosmicznej" czy "relatywnie blisko". Nikt tutaj nie pisze o podróży tam VW Passatem czy nawet najbardziej zaawansowanymi statkami kosmicznymi. Wiadomo, że nie dotrzemy tam, mając do dyspozycji taka technologie, jak teraz.
To wszystko to teoretyzowanie a Ty zachowujesz się jakbyś zabierał ludziom z tej kosmicznej piaskownicy łopatkę i mówił "he a Ty nic nie wiesz!!'
Jak dla mnie to mogą nawet masturbować się osiągając te magiczne 60 klatek na sekundę - co to ma dla mnie za znaczenie? Ich życie, ich sprawa. Jeśli ten ich pęd za FPSami w niczym mi nie przeszkadza, to po co mam sobie tym zaprzątać głowę? I - co więcej - zakładać wątki na forum ukazując tym samym ewidentny ból pewnej części ciała (bo innego wytłumaczenia tutaj nie widzę).
Po co ta wieczna zawiść? Nie możecie czasem odpuścić i odłożyć na bok to swoje dziecięce, żałosne zachowanie? Niezależnie od tego czy jest się graczem konsolowym czy PCtowym. Dajcie żyć, ku*wa...
Miast wrzucać tutaj poszczególne fotografie, wstawię po prostu link do mojego konta na Instagramie (tak, wiem):
https://www.instagram.com/vdvlrn/
Instagram to cholernie nieodpowiedni portal do wstawiania tego typu zdjęć, ale jest to jedyne miejsce, w którym udostępniam swoje foty.
Fotografią interesuję się od około dwóch lat i to między innymi dzięki temu portalowi odnalazłem się w tym hobby - masa inspiracji, mnóstwo ciekawych profili.
Ja sam lubię nietypowe fotografie, abstrakcje, minimalizm. Ciągle szukam czegoś nowego.
Guild Wars 2 - kilka lat temu, przegrałem w tę grę tysiące godzin. Przestałem praktycznie z dnia na dzień, od tamtej pory nie grałem praktycznie w nic, poza paroma partiami w HoMM i tego typu grami dla odstresowania.
Szkoda, czasem bym w coś pograł, ale to niestety już nie dla mnie..
PS. Wiem, że wątek służy raczej podawaniu propozycji ogrania ciekawych gier, ale czułem potrzebę podzielenia się swoją urzekająca, smutną historią.
Tak, oczywiście - te tańsze od RedBulla nie mają prawa działać, działają tylko te które kosztują minimum 5 złotych za 250 ml i mają odpowiednio wykreowany marketing.
Normalnie szał, aż 4 osoby na parkiecie jednocześnie. Potrafią się bawić w tej Francji.
W tygodniu zazwyczaj 5-6 godzin, w weekendy różnie, najczęściej jeszcze krócej 4-5h.
Hard reset ma pomóc w przypadku problemów z baterią, skoków poziomu naładowania itd?
Robiłem jakiś czas temu przywracanie ustawień fabrycznych i dodatkowo kalibrację bakterii za pomocą jakiegoś tam kodu. Załącza się wtedy coś jak bios i pokazuje informacje na temat baterii.
Jedyna zmiana polegała na tym, że telefon rzeczywiście ładował się do tych stu procent, pierwsze kilka procent schodziło bardzo powoli, jednak później bateria szybko traciła, więc koniec końców wychodziło na to samo.
Sprawdzę, a nuż się uda.
Tak, wiem że telefon nie jest pierwszej młodości, ale szczerze mówiąc nie jestem zwolennikiem częstej wymiany sprzętu. Nie lubię zmieniać smartfonów co roku, więc sprawdzam na razie różne możliwości.
Poza tym telefon wizualnie jest w idealnym stanie, system też śmiga, nie zamula, więc trochę szkoda wyrzucać. Mógłbym go nawet sprzedać, ale z taką baterią to się trochę mija z celem.
Rozumiem to całkowicie, jednak miałem nadzieję, że można jakoś zawęzić krąg poszukiwań na podstawie tych symptomów.
Rozmawiałem z jednym z serwisantów z Trójmiasta, który ma dobre opinie w ogóle necie - koszt wymiany baterii na oryginalną to 160 zł. W pierwszej kolejności sprawdza się baterię, dopiero później grzebie dalej, więc jesli to nie bateria, to 160 idzie się..
Posiadam telefon Samsung Galaxy S6, którego kupiłem używanego niecały rok temu (wcześniej był używany też około roku). Przed wysyłką typ od którego kupiłem telefon wymienił baterie w jakimś punkcie Media Expert, Saturn - coś takiego. Bateria od początku była jakaś lipna, słabo trzymała, nie można było naładować jej do 100%.
Od kilku dni problem się niestety pogorszył - bateria ma dropy, raz pokazuje 50%, raz 26% itd itd.
Do tego od dwóch dni telefon zaczął się sam wyłączać. Początkowo myślałem że jest padnięty, bo nie było możliwości ponownego włączenia. Reagował tylko podczas ładowania, ale i tak nie dało się go włączyć.
Przypadkowo jednak odkryłem ciekawy sposób. Telefon włącza się tylko i wyłącznie wtedy, kiedy trzymam przycisk on/off i jednocześnie uderzam nim lekko o dłoń czy cokolwiek innego :D Tylko wtedy reaguje.
Wiadomo - bateria, ale jest tez możliwość że padł jakiś tam układ ładowania i wtedy wymiana baterii nic nie da. Czy ktoś orientuje się czy te symptomy są klasyczne dla rozwalonej baterii czy może jednak grubsza sprawa? Bez sensu wydawać kasę w błoto.
Ps. Nie oczekuje szklanej kuli, ale ktoś może pomoże.
Ok, rzeczywiście w pewnym sensie mogą być te statystyki naciągane, ale gdzie jest granica pomiędzy graczem prawdziwym oraz tym, który gra okazjonalnie? I jednego i drugiego można przecież nazwać graczem, bo gra - to tylko kwestia nazewnictwa.
W jaki sposób "pełnoprawne" gry konsolowe maja mieć wyższość nad gierkami mobilnymi? Te drugie generują często znacznie większe zyski, niż gry AAA.
Przecież to tylko jakiś nędzny raport, który nie zmienia dosłownie niczego, a oburzenie forumowiczów jest co najmniej takie, jakby ktoś im odebrał prawo do nazywania się "tru gejmerem".
Żenująco śmieszne są wypowiedzi w tym wątku - "tylko my faceci jesteśmy prawdziwymi graczami z krwi i kości!!! Kobiety nie mają prawa nazywać się graczem".
Wasze poczucie wartości jest aż tak niskie, że musicie dowartościowywać się w ten sposób?
Żenada
EDIT: Odpowiedz do postu powyżej, oczywiście.
Skarb, na końcu każdej jaskini czeka skarb - dlatego znajduja się śmiałkowie, którzy tam wchodzą.
Co to za myślenie w ogóle - a co znajduję się na szczytach górskich prócz śniegu? Co jest w powietrzu, podczas lotu ze spadochronem?
Wracając do tematu - zalinkowane przez Bukarego filmy oraz zdjęcia rzeczywiście robią wrażenie. Automatycznie załącza się coś w rodzaju przerażenia i paniki, nigdy bym się na takie coś nie pisał.
Dla własnego rozwoju, ambicji, poszerzania swojego doświadczenia, dla przygody. Fotografia nie kończy się na komercyjnych sesjach ślubnych czy rodzinnych - jeżeli ktoś planuje uprawiać taką fotografię, to rzeczywiście studia są bez sensu.
Ale jest jeszcze druga strona medalu - fotografia artystyczna, dokumentalna, reportaż, street - wiadomo że do wszystkiego można dojść samemu, podnosić sobie poprzeczkę co raz wyżej, ale często takie coś kończy się jedynie na niedzielnym pstrykaniu fot, a niektórzy chcą czegoś więcej. Nawet jeśli fotografia nie koniecznie miała by być źródłem zarobku.
Wyluzuj... Co Ci przeszkadza ten wątek, niech sobie chłopina szuka tej bajki, jeśli mu tak na niej zależy, a Ty zacznij ignorować wątek.
Nie, levelowanie postaci to tylko jeden z aspektów gry. Czasem przyjemny, czasem jednak żmudny - zwłaszcza jeśli jest to któraś z kolei postać. Główna zabawa to tzw. endgame czyli wszelkie kooperacyjne zabawy - dungeony, raidy, PvP
Gratuluję, wszystkiego dobrego :)
PS. Odnoszę wrażenie, że kiedyś było jakby więcej luzu na forum, ludzie byli jacyś bardziej ludzcy. Teraz strach cokolwiek napisać, żeby nie zostać zmieszanym z błotem. Szkoda
Życzę Ci w takim razie, żeby taka osoba się znalazła. Może znajdzie się nawet szybciej, niz Mały Wansa na VHS.
Naprawdę oczekujesz odpowiedzi na takie pytania na forum GOLa? Nawet jeśli znalazł byś na forum osobę mieszkająca w Berlinie (no bo w końcu trochę rodaków tam mieszka), to wybacz, ale prawdopodobieństwo znalezienia fanatyka Ikei, który porównuje asortyment i ekspozycje w trzech różnych sklepach, jest raczej niewielkie.
Idź do największego sklepu, tam ekspozycji będziesz miał najwięcej.
Coś cicho ostatnio o naszej forumowej gwieździe. Żadnych newsów na temat jego sfingowanej śmierci, żadnych skandalicznych wieści - chyba trzeba zacząć się martwić
Nie obchodzi Cię to, co kto nosi, ale jednak publicznie na forum używasz słów, że facet "MOŻE" jedynie nosić to i tamto.
Trochę hipokryzji w tych swoich słowach.
Ja osobiście mogę lubować się w kulturze romskiej, afrykańskiej, jakiejkolwiek innej i nosić takie rzeczy, jakie chce. I w przeciwieństwie do Ciebie - nie przypierdalam się do ludzi mówiąc im co mogą nosić, a czego nie.
Żyj i daj żyć innym. Tylko tyle i aż tyle.
A czapkę? Czapkę mogę czy nie mogę?
Kto ustala, co facet może, a czego nie może? Ty, Sage?
Uwielbiam te odpowiedzi. Warto jednak czasem wpaść na GOLa dla tych paru durnych wątków raz na jakiś czas.
8 godzin snu dziennie to jakaś utopia dla większości ludzi.
Uderzyłem w czuły punkt? Uniosłeś się co najmniej, jakbym personalnie zaatakował kogoś z Twojej rodziny.
Chyba nie zrozumiałeś mojego postu, Iselor. Jak dla mnie, to możesz i pisać na glinianych tabliczkach. Do Twoich wierzeń też nic nie mam. Po prostu śmieszy mnie to, że w co drugim swoim poście musisz zawrzeć swoją niechęć do nowinek technologicznych i swojego stylu bycia - czytaliśmy to już dziesiątki razy.
Dziękuję za zaproszenie (a raczej wygnanie) na forum rodzimowierców, ale interesuje mnie to tak samo, jak Twoje wierzenia.
Pozdrawiam serdecznie i życzę więcej luzu.
Tak, Iselor, wiemy. Jak telefon, to tylko z klawiaturą fizyczną, jak rachunki, to tylko na poczcie. A jak Bogowie, to tylko Olimpijscy, a nie jacyś mainstreamowi. Jesteś fajny
Ale po co w ogóle nadawać sensu muzyce na podstawie tego, jaki wkład został w nią włożony? Wiadomo, że w dobie ery cyfrowej wszystko przychodzi łatwiej, można symulować dźwięk przeróżnych instrumentów w zaciszu domowym.
W muzyce chyba nie chodzi o to, by rozmyślać nad procesem jej powstawania, tylko po prostu słuchać i czerpać garściami emocje, jakie towarzyszą przy słuchaniu tejże.
Ja jestem fanem muzyki elektronicznej i zdaje sobie sprawę, że wyprodukowanie jednego kawałka zazwyczaj zabiera mniej czasu, niż nagranie utworu muzycznego, w którym potrzebny jest cały zespół czy nawet orkiestra, ale to nie ma nic do rzeczy. Kawałek jakiegoś zespołu - przykładowo - metalowego może być dla mnie nagrywany nawet i lata. Pot i łzy mogą lać się strumieniami w studiu, ale to nadal metal, którego nie lubię i proces powstawania nie ma żadnego na to wpływu.
Łykacie te wszystkie newsy dotyczące Epic Store'a jak pelikany. Klawiatury się palą od nienawiści do jakiegoś internetowego sklepu. Śmiejecie się z ludzi szukających krzyża pod pałacem prezydenckim a sami robicie wielką aferę o kilka gier na platformie internetowej. Mowa o godności ludzkiej w kontekście kupowania gier na wyprzedaży...
Śmieszne to i smutne zarazem
Dokładnie! Nie podoba się Wam zawartość? Nie macie prawa komentować, żadnej krytyki!
Zgłoście swoją kandydaturę do GOLa i wprowadźcie nowe rządy, gdzie nie będzie tanich, chwytliwych artykułów. A najlepiej to załóżcie swój portal, gdzie będziecie mogli narzekać do woli. Proste.
Pamiętajcie, żadnej krytyki. Tylko przychylne komentarze.
Bardzo zabawne te historie. Pamiętasz jeszcze jakieś ciekawe sytuacje ze sraniem i rzyganiem w roli głównej?
Jak opowiem to jutro w gimbazie, to będzie beka.
Scena bez wątpienia epicka. Nigdy wcześniej takiego czegoś nie widziałem.
Oglądałem z zapartym tchem i bananem na ryju
4. Gidge - Midra [Thermometrr] https://www.youtube.com/watch?v=eKqkRsB5vwY
ResOOrt - zgodnie z regulaminem "13. Po upłynięciu 72h i remisu w głosowaniu (2 i więcej utworów) odczekujemy do kolejnych 72h w nadziei na rozstrzygnięcie głosowania. Jeśli nic się nie zmieni - zwycięzcą zostanie utwór na który zagłosowano jako pierwszy."
Tylko 12 lat za - jakby nie patrzeć - zamordowanie dwuletniego dziecka?! Co to w ogóle za sformułowanie "przyczynienie się do śmierci". Z premedytacją czy nie, zabił to dziecko, więc powinien odpowiadać w pełnym wymiarze kary.
Jak mnie denerwuje takie gadanie, jak w powyższych postach. Co to kogo obchodzi, że nie wiecie o kim mowa w artykule? Czytaliście go w ogóle? Znajduje się tam krótki opis tej osoby. Jeśli Wam mało, to wpisujecie imię i nazwisko w google i macie jak na tacy. No, chyba że na siłę chcecie pokazać jacy jesteście cool, mało mainstreamowi itd. Komentarze równie żenujące, co sam artykuł..
Kanon - najpierw podajesz link, który podajesz jako pewnik (żadnego komentarza, że to fejk, nie widzę) a później gratulujesz osobie, która zorientowała się że coś jest nie tak? Serio?
Tytuł wątku fajnie ukazuje Twój problem. Wybacz, nie pomogę, ale chętnie się dowiem.
Piona
1. Township Rebellion - Romeo (Original Mix) [dexapini9]
Wahałem się między tym, a Lornem, ale jednak - przy piątku - zagłosuję na coś żywszego i przede wszystkim coś, czego wcześniej nie znałem :)
Szczerze mówiąc te prace rzeczywiście wyglądają jak prace trzynastolatka, nie obrażając oczywiście.
Tak jak wcześniej pisano - podpatruj, oglądaj i ćwicz. Staraj się nie zamykać tylko na konkretną tematykę. Początkowo spróbuj rysować coś prostszego, niż postacie, żeby wyrobić sobie tę umiejętność.
Warto inspirować się pracami innych artystów, oglądać jak rysują, pewne kwestie da się bardzo łatwo osiągnąć, chociaż mogą wydawać się skomplikowane. Powodzenia życzę.
PG - przysposobienie gender hahaha! Widzieliście? Gender! W szkołach, haha. Gdzieś Ty się wcześniej podział z tymi śmiesznymi żartami?
Słuchej siara, jest taki plan ze odkupisz te dwadziescia worków, troche dostaniesz po kieszeni, ale co zrobić. No wiec tak - kupujesz ten cement i odkładasz go tam, gdzie był a jak piescy cos beda gadac szefowi to powiesz ze cos kręcą, bo przecież wszystko sie zgadza. Cos tam napomknij, ze policja to przeciez niereformowalny organ, dodasz jeszcze pare innych madrych słowek, oczywiscie musisz przybrać poważna mine i szefuncio sie nie ogarnie nic. Przerabialem to
To jest hooyowa sytuacja, ale co zrobisz. Lepiej tak, niz jakby mieli Cie wy*&#$ć. Pozdro trzymaj sie tam, jak cos to my za Tobą murem, co nie
Zaczkovsky_PL
XxX_Zaczek_XxX
Zaczi69
TeRiKaY - co Ty za bzdury opowiadasz, kolego. Alkohol w porównaniu z taką marihuaną na przykład o wiele silniej oddziałowuje na człowieka, jeśli chodzi o kontrolę nad sobą. Po alkoholu człowiek kontroluje się w stu procentach a jego spożycie niczego nie zmienia? Te wszystkie mietki z wąsem, którzy napierd*lają po alkoholu swoje żony też tak uważają. Najeb*na gimnazjada chodząca po mieście i niszcząca wszystko, co można również ma takie zdanie.
Piszesz, że nie próbowałeś niczego, prócz alkoholu a stawisz tezy, jakbyś był w tej kwestii jakimś ekspertem.
5. Martin Roth & Marymoon - Phoenix (Original Mix) [maciula]
Nie podoba mi sie, wiec tepie! Ladnie :)
Otóż to! Prowadzę osobistą krucjatę przeciwko disco polo. Nie słucham, nie szanuję, nie lubię, a jak słyszę, to spier*alam.
Niech zgadnę, na marszach Kodu manifestujesz za wolnością.
No to nie zgadłeś, przykro mi. Strzelaj dalej.
Tępić to trzeba pazernych jutuberów którzy są żebrakami i leserami pazernymi ;)
Tępię również.
Proponuję zakończyć tym razem na 9 pozycjach a następne tworzyć już na nowych zasadach. Nie wiem, może jedynie 5/6 propozycji albo rozpoczęcie głosowania po braku odzewu przez 72h po ostatnim dodanym kawałku.
Co Wy na to?
Catering, który będzie dostarczany na plan zdjęciowy też już jest ustalony? Mam nadzieję, że i tej istotnej informacji nie zapomnicie podać do publicznej wiadomości.
Serio chciało Ci się to wszystko pisać? Nie uwierzę, że te wszystkie pytania zadajesz na poważnie - mając 19 lat niemożliwym jest, żebyś się chociaż z częścią odpowiedzi na te pytania nie spotkał.
Jako 3 lata od Ciebie starszy, dorosły już (heh) człowiek, mogę Ci poradzić jedno - zajmij się czymś konstruktywnym, zadawanie takich pytań do tego nie należy.
SpecShadow - a na jakiej podstawie ma opierać się Polak, skoro nie na serwowanych w Polsce, jak to napisałeś, imitacji burgera?
Żeby móc się wypowiedzieć w temacie, to trzeba skosztować PRAWDZIWEGO burgera, ale tylko takiego 'zagranico', tak? Inaczej nikt nie ma prawa mieć swojego zdania, a już pod żadnym pozorem takiego, z którym Ty się nie zgadzasz.
Dzięki za propozycje, przyjrzę się. Cena zadowalająca, poniżej zakładanego budżetu i opinie całkiem spoko.
Czekam jednak na więcej propozycji, może znajdzie się coś lepszego.
Cześć,
potrzebuję Waszej porady odnośnie zakupu laptopa. Przeznaczony miałby być nie dla mnie, tylko dla mojej mamy. Budżet jakim dysponuje to około 3 tys, tak mniej więcej. Nie poszukuję oczywiście najwydajniejszej maszyny dostępnej na rynku, służyć będzie głównie do przeglądania internetu, czasem jakieś mało wymagające flashowe gierki czy starsze produkcje typu point&click.
Przekątna ekranu najlepiej w granicach 15 - 16 cali. Mile widziany byłby dysk SSD, do tego podzespoły, które gwarantowały możliwość korzystania z laptopa przez kilka lat, bez zbędnego irytowania się na zamulanie, powolną pracę itd.
Dzięki
Od kilku lat posiadam mysz ASUS WT452. Charakteryzuje się dokładnie tymi cechami, jakie podałeś - jest bezprzewodowa (zasilana bateriami), klikania praktycznie w ogóle nie słychać, ma dwa dodatkowe przyciski pod kciukiem, do tego przycisk zmiany dpi pod scrollem.
Jak wspomniałem, mam ją już kilka lat i jak do tej pory nie miałem z nią żadnych problemów. Jedynym jej minusem jest zasilanie na baterie, które trzeba co jakiś czas wymieniać, ale jak się posiada zapas, to nie jest to duży problem.
Nie mam pojęcia czy za tę cenę nie znajdziesz czegoś lepszego. Ja wymagający nie jestem, nie potrzebuję myszek gejmingowych z wyższej półki, więc ogólnie jestem z niej zadowolony.
Dobrze, że na końcu zapewniłeś nas, że masz dobre zamiary, bo myślałem że jesteś oszustem. Ale jak tak, to spoko.
Polecam tego użytkownika.
Dlaczego masz szukać jakiekolwiek motywacji do grania i przymuszać się do tego? Skoro gry nie pochłaniają Cię w takim stopniu, jak kiedyś lub nie pochłaniają w ogóle, to znaczy, że ten rodzaj rozrywki nie jest już dla Ciebie. I tyle.
To całkowicie normalne. Myślę, że większość osób w tym wieku porzuca granie, bo po prostu ich to nudzi. Nawet pomimo tego, że za dzieciaka potrafiło się przed kompem przesiedzieć całe dnie.
Znajdź sobie jakieś inne zainteresowania, spędzaj czas w inny sposób. Rozrywka na grach się nie kończy.
JonsonJonson - tak ciężko wpisać te trzy litery w wyszukiwarce Google, skoro Cię to interesuje?