Gra w czasie kiedy wychodziła, była sztosem i nie była zbyt łatwa. Pamiętam, że trochę namęczyłem się, nim udało mi się opuścić Shire. Dodatkowo giera miała dubbing i to całkiem nieźle nagrany.
Gra jest przesadzona! Online dziala jak szalony. ANTHEM przy tym to totalny gniot. Mozliwosci rozowju gigantyczne i do tego potyczki przeciwko "obcym" z innymi graczami w trybach online i ma sie z tego bonusy w singlu. No mega. Kilka miesiecy bede gral xD
Pytanie, bo nie wiem czy brać. Jest opcja gry w dwie osoby w trybie VS? W jedynce tego nie było, a najbardziej na tym mi zależy.
Po DosBoxem. Właśnie zastanawiałem się czy do niej wrócić. Taki StarCraft trochę. :) Z A J E B I S T A. :) Grałem za szczyla jak byłem chory i systematycznie powracam do niej myślami jako o jednym z najlepszych RSTow obok RA, SC i AOE. :)
Jak pomyślę o tej gierze, to aż ciary mnie przechodzą. Wiele dałbym za pełnego remastera na nowym silniku i z nową grafiką. Ojjj to byłbym mega kasowy hit!
Serio? Nudna? No mnie wciągnęło na maxa. Grałem z 3 lata temu i chyba przysiądę znów, właśnie ze względu na spoko fabułę.
64bit lekka kaszana. Sprzedaj ja wpizdu i kup gtx550ti. ja tak zrobilem. za karte dalem 180 zl a W3 leci mi na srednich.
No nie gadaj. Skyrim podobał mi się mega, ale jak W3 ma takie opinie, to chyba zawału dostanę z wrażenia jak będę grał :)
Gra jest przekosmiczna. Dopiero zacząłem, bo wymagania wydawały mi się zbyt srogie, abym to odpalił, ale UWAGA! Mam 8 gb ramu, procek amd fx quada 3,6 i to szok grafa NV GTX 550ti 1gb i śmiga mi na średnich w sumie bez najmniejszej zacinki. Wniosek taki, że wymagania są mooocno przesadzone i jak komp dał rade z W2, to z W3 raczej też da. Idę ścinać łby potworom. :)
Kurwa nie wiem. Lepsze od 1 gorsze od Gothica 2 xD Idę grać dalej.
Grałeś ostatnio? Pamietam, ze w ch** mi sie podobala, jak gralem zaraz po wyjsciu, ale nie jestem pewny, czy teraz mnie nie przerazi ze wzgledu na grafike. Pamietam, ze jesli chodzi o grywalnosc, to byla mega. Fabula wymiatala w czosnek :)
Serio? Tak mnie zagiąłeś teraz, że aż idę popykać. Mam nadzieję, że się nie zawiodę. :)