A o workers and resources the soviet republic to się zapomniało, co? Tudzież Ostriv?
Ponieważ jest pozew zbiorowy to żadnej prawdy nie będzie, tylko oświadczenie napisane przez prawników. Jakby się przyznał do odwalonej maniany to by go zjedli na sali sądowej
Dobre rady spod budki z piwem. Weź się chłopie zatrudnij w dużej firmie, popracuj parę lat, zrealizuj jakiś duży projekt to będziesz się mógł wypowiadać w temacie, bo na razie to naiwność i niewiedza bije z każdego zdania, ale rozumiem, że dzień bez artykułu o cybersranku to dzień stracony.
„możliwości pokazania piłki nożnej od kuchni”, czyli grasz jako Fryzjer. Będzie trzeba wprowadzić FC Studzianki do ekstraklasy. Loot boxy z łapówkami, Boniek w DLC i Zdzisław Kręcina jako przeciwnik
Na każdym forum jest taki trend, a na forach specjalizowanych tym bardziej jest to widoczne. Grupka aktywnych komentatorów, przeważnie wyznawców "starej szkoły" ustawia kierunek dyskusji, a ludzie, którzy po prostu czytają artykuły i nie wdają się w dyskusję "głosują nogami". I na końcu masz 20 komentarzy od znafcuf, że kiła i mogiła, a gra wygrywa, bo gracze kupili i się spodobała.
W poprzednim komputerze (2014) zamontowałem. Użyłem w ciągu 4 lat może ze 2 razy. W nowym komputerze już go nie ma.
Niech zgadnę, tym razem popracują sobie w WSI, Antoni ich zwolni i dalej będą działać na własny szczot. A poważnie to jak Pasikowski zrobi z Psów taką kaszanę jak ostatnio z Pitbulla to będzie trzeba zmienić zdanie o nim.
Pomyślmy z punktu widzenia zarządu, który ma tabelkę w excelu i liczy zyski z miesiąca na miesiąc, bo jedyne co się liczy co cena akcji. Dostaliśmy miliony kary za zmowę cenowę. Na kogo możemy przerzucić te koszty.... No niech pomyślę,... a na klientów jak zwykle. To jedziemy.
A konkretnie za którą "jedynką" pan znawca branży nie przepada, bo tak licząc to były trzy?
Ci to już rozbestwieni są do nieprzytomności, a wystarczyło sprawdzić jaki procent graczy po skończonej kampanii nigdy, albo raz się zalogował do koopa i potem przestał grać. I już by się okazało, że jest i rynek i potrzeby, a zatem i pieniądze do zarobienia. Zwłaszcza, że świat stworzony już jest i trzeba by było wymyśleć fabułę i oskryptować. Ale w Rockstar "nie czują potrzeby" w mordę.
Większość z tej listy zrobiła przysługę światu, że się skończyła, ale Defying Gravity którego nie ma na liście to nie przeboleję, że urwali w pół sezonu.
Więcej czołgów, więcej grindu, więcej premium, więcej kasy to tak, ale żeby tak wyeliminować crity i dmg za 0, przeorganizować idiotyczny sposób liczenia ratingu, pousuwać błędy z map to już nie. Dziękujemy Ci developerze za codzienne uzmysławianie nam jakie są priorytety. Quantity over quality.
Kalypso robi Tropico i za to należą im się medale i ordery. Kalypso zrobiło PR3 i niestety za to odbieram te medale. Grywalności brak. Jak ktoś myśli, że po skopanej 2-ce będzie powrót do rewelacyjnej 1-ki to się zawiedzie. Te 2 tryby kampanii to pomyłka dodatkowa. Trade mode jest tak nudny, że aż się przewracają flaki na 2-gą stronę. Adventurer różni się tym, że częściej się walczy, ale i tak trzeba wpłynąć do portu, kupić wszystko, aż do 1 zielonego paska, przepłynąć do 2-go, kupić i sprzedać to co się ma do tradycyjnego zielonego paska. Jeśli bawi cię wynoszenie śmieci i noszenie wody ze studni to sobie kup PR3, bo to podobnych lotów rozrywka.
Jak dla mnie to póki co najgorzej wydane pieniądze w tym roku.
Otóż to Piotr44, tak właśnie będzie i w moim przypadku. Nie ma to jak mała wojenka :)
Jeśli komuś się wydaje, że gracze to małolaty to znaczy, że sam jest małolatem i o świecie jeszcze się wiele musi dowiedzieć. Prawie wszędzie większość graczy to dzisiejsi dorośli, którzy kiedyś zaczynali od automatów w salonach, a potem ZX Spectrum, C64 czy Amigi.
Wiedzą o tym produceni gier, dlatego fabuła wielu gier jest coraz bardziej brutalna. Realizmu przydaje postęp technologiczny.
Idąc dalej tym tropem można łatwo dojść do wniosku, że jak chcesz być bogaty w przyszłości to już dzisiaj zacznij myśleć czym się podniecają nastolatki. Jak zaczną zarabiać pieniądze to wrócą do swojego hobby, ale tym razem będą za to płacić. Popatrzcie co się dzieje z grupami rockowymi i metalowymi, które były znane 20 lat temu. Wracają na sceny i grają koncerty, bo ich fani sprzed lat dorośli i mogą zapłacić kilkaset złotych za bilet. To samo jest z grami.
"Sony powołało też do życia stanowisko eksperta do spraw bezpieczeństwa" to jest zart dopiero. przy tel ilosci danych to powinni miec od dawna departament security i przechodzic regularne zewnetrzne audyty. podstawy przechowywania wrazliwych danych osobowych tom 1, strona 2.
robert 665: powiedz mi gdzie w zdaniu "najlepszy roczny rezultat w historii koncernu (analitycy przewidują wynik na poziomie 4,28 miliardów dolarów). " jest napisane, ze te 4+ mld pochodzi tylko ze sprzedazy gier, ktore wymieniles.
to jest roczny wynik ze sprzedazy wszystkiego co tam sprzedali w 2010, a nie tylko 2 gier, ktorych premier jeszcze nie bylo.
jakosc polskiej wersji jest taka, ze lepiej grac po angielsku, bo sie noz w kieszeni otwiera
W kategorii Zbędny Komentarz Roku wygrywa Seba. Nagrody: szklankę kurzu i lutownicę przyślemy pocztą.
czy w gry, ktore testujecie moglaby grac osoba, ktora potrafi wykonac podstawowe czynnosci, bez obciachow jak na filmie powyzej?
ogladania wypadkow spowodowanych brakiem umiejetnosci obslugi pada to nie jest moja ulubiona czynnosc
gra jest wypasiona, szkolda tylko ze joysticki nie dzialaja jak powinny. jak oni to zrobili, to ja nie wiem, ale na ich miejscu bym sie wstydzil.
(lewo-prawo itd dziala, ale przepustnica sie nie binduje, freelook tez, a jedna os jest odwrotnie obslugiwana)
placisz 200 za gre potem kilkanascie euro miesiecznie i jeszcze zaplacisz za dodatek. w zyciu nie gralem w drozsza gre od tej za wyjatkiem pobytow w kasynie :-)
drodzy rodacy, ile jeszcze trzeba wstydu sie najesc, zebyscie uwierzyli, ze nie jestescie w stanie zrobic dobrego fpp-a?
w dwojke sie nie dalo grac, bo przecietny kapitan umieral z nudow po godzinie. po trojce rewelacji sie nie spodziewam. poza tym im wiecej parametrow do kontroli tym mniej zabawy, bo gra staje sie zbyt techniczna. tradycyjny problem wywazenia realizmu i miodnosci tutaj chyba przyniesie kiszke. pierwszy harpoon byl genialny, potem zwiekszali liczbe regulowanych parametrow, az osiagneli poziom sprawiajacy, ze nie dalo sie w to grac. nie ta droga panowie.
moze by najpierw zrobili taka prosta rzecz, ktora w innych kartach jest od lat i poprawili jakosc wyjscia tv w swoich kartach, a potem roztaczali jaki zwykle niebotyczne wizje co tam w tych geforcach niby bedzie. a potem sie okaze, ze do tego potrzebny jest zasilacz 0,5 kW, specjalne chlodzenie z 3 wiatrakami, do kazdej aplikacji inny zestaw detonatorow, a jak sie pomylisz to niebieski ekran. w benchmarkach z 16 potokow zrobia sie 4, a karty beda dostepne, ale po 3 na kraj i w cenach z kosmosu. marketing to tam dziala, ale niewiele juz wiecej.
podstawowa wskazowka dla tych, ktorzy chca zeby gra byla "mniej bolesna" to natychmiastowa deinstalacja. mortyr 2 to gra na poziomie dooma I tylko 15 lat za pozno.