Metal Gear Solid jako seria najlepiej definiuje gatunek. Pierwsze dwie części na MSX 2 to był szok. Thief to wtedy nawet w planach nie był.
Brakuje Tenchu. Siermiężny i jednostajny na dzisiaj, jednak swoje dla gatunku zrobił.
Firma z zapewne pół miliardowym budżetem na produkcje pokazuje coś co wygląda gorzej niż niezależne pozycje takie jak Wolcen, Path of Exile czy nawet Grim Dawn. Pokraczne animacje, ułomna detekcja kolizji, przeciętne tekstury. Dzisiejsi gracze są już naprawdę idiotami hype'ując coś tak zacofanego.
Lub teleportować się do miejsc na mapie. Nadal sporo bugów. To powinno wyjść we wczesnym dostępie niestety.
Bardziej tutaj chodzi o to która gra nie rzuciła się w oczy głównie PC-towym idiotom którzy później celowo dają dają oceny rzędu 0 i 1.
Patrzcie co te zaściankowe biedadupy zrobili z np. The Legend of Zelda: Breath of the Wild.
Tyle jeśli dyskusja toczy się gdzieś w środku tematu, nadal ciężko zorientować się który post jest nowy, szczególnie w obleganym temacie z kilkoma dyskusjami, trzeba szukać i wpatrywać się gdzie jest ta nowa odpowiedź. To ja już wolę @ nazwa nicka + postu i nowy post na samym dole niż ten średniowieczny sposób odpowiedzi tutaj. Wprowadza tylko więcej zamieszania niż pożytku. Matysiak G już się tak nie podniecaj.
Breath of the Wild na tyle zrewolucjonizował formułę Zeldy, że kolejna odsłona to powinno być dopieszczanie (to jeszcze możliwe?) zamysłu Wild.
Moim zdaniem świetnie wygląda lekkie przerysowanie. Gdy byłem małym brzdącem, jarałem się nudnym fotorealizmem, jak najwierniejszym oddaniem rzeczywistości. Dzisiaj, po wielu książkach s-f, fantasy - pewna doza surrealizmu dla mnie konieczna.
W takiej grze i tak się daje większość opcji na low. Graficzkę to można podziwiać w Myście a nie multi gdzie liczy się jak największa czytelność i wydajność.
Po szesnastu latach działalności i rozwijania serwisu GRYOnline.pl dołączamy do największych i najlepszych.
Chyba tylko w Polsce takie idiotyczne rozumowanie.
Na szczęście mamy jeszcze rodzime serwisy z krwi i kościa a nie przebierańce.
Tak sobie. Nie jest źle jak na nowe ip i jedną platformę. Pewnie koszt produkcji, marketingu jeszcze się nie zwrócił, o ile w ogóle zwróci. Stawiam, że dopiero przy drugiej części.
Szkoda, że tak późno.
Z drugiej strony wygląda na to, że 3DS będzie się sprzedawał i w 2020 roku.
Piractwo gier w Polsce się kończy. Jestem na pewnym, zamkniętym torrentowym portalu i jeszcze kilka lat temu przy każdej , nowej PC-towej wstawce były tłumy, dzisiaj pojedyncze osoby.
Bardzo dobry wynik, zobaczymy jak dalej.
Wygląda jednak na to, że w USA nawet bez fury nowych gier konsolka będzie sprzedawać się wyśmienicie. Trafiła na podatny grunt, koniunktury na mobilny sprzęt, gadżet. Po prostu modnie jest mieć Switcha.
Konkretny, multiplatformowy ranking. Nareszcie od kogoś z szerokimi, growymi horyzontami a nie tumana jednoplatformowego.
Typowy Direct organizacyjny. Wyprztykanie się z informacji, dat premier gier o których już wiemy od pewnego czasu. Przygotowanie sobie czystej karty na E3.
Splatoon się sprzedał w około 5mln sztuk jako nowe ip. Dwójka zapewne podwoi ten wynik, jak nie potroi. I to wszystko w pełnej cenie, nie jakichś groszowych bundlach, wyprzedażach.
Chyba w Polsce. Na świecie te gry nie są tak cenione a już na pewno nie jest to żaden kamień milowy w gatunku przygodówek.
Podgląd wystawionych ocen na stałe w profilu wiele nie dał, ba, "chwalą" się to dają 0 nowej Zeldzie, więc tym bardziej podgląd na minusiki które i tak zaraz się zgubi w odmętach tematów.
Tyle, że oni z braku dostatecznej moderacji chcieli taką funkcję zrzucić na użytkowników, którzy minusując "trolling" będą zakrywać nieodpowiednie treści. Zapomnieli tylko, że większość tutejszych użytkowników to PC-towe trolle minusujące zbyt pozytywne posty dotyczące innych platform.
A nie mogli ŚWIADOMIE wrócić do ręcznie rysowanej, pięknej oprawy rodem z The Curse of Monkey Island z 1997 roku a nie do tej paintowej z 1990?
Wygodnie jest się dzisiaj odwoływać się do nostalgii, retro ujęcia atmosfery w dobie lenistwa czy braku środków na grę.
Jeśli naprawdę tak sądzisz to szczerze ci współczuje naiwności czy nawet głupoty. Quake Champions w głównej mierze obłapią casuale a świry redukujące oprawę do rozmazanej akwarelki będą marginesem. Zdaję sobie sprawę, że forumowe dziwolągi lubią się pysznić jak to QC nie będzie gra dla plebsu a wybranych dinozaurów-weteranów, a prawda jest taka, że to casuale będą większością i wykupią najwięcej płatnych pakietów postaci. Gdyby id nie pokpił sprawy oprawy graficznej pewnie zyskałby ogólnie jeszcze więcej, a tak zapewne nie pogodzi do końca oczekiwań którejkolwiek strony i będzie fiasko z perspektywy czasu, straty finansowe.
Ojej, grubi e-sportowcy się znaleźli ze swoimi mądrościami które większość potencjalnych odbiorców tego Quake będzie miała głęboko w nosie.
Po twoim zdaniu o płaskiej, pozbawionej detali mapie można stwierdzić że w życiu nie grałeś w Q3.
Idiotyczny, nielogiczny wpis, nie mający sensu w myśl faktu, że 18 lat temu QIIIA to była jedna z najładniejszych produkcji FPS i również z tego była znana marka Quake. Z pięknej oprawy, najwyższych lotów. Tymczasem Quake Champions cofa się technologicznie w rozwoju jak na dzisiejsze standardy. I jak najbardziej można o tym wspomnieć.
Śmieszy mnie jak PC-towcy, gdy mowa o kiepskiej oprawie w PC-towych exach mają sto wymówek na ten stan rzeczy. A bo to nie chodzi o oprawę, a bo nie mieli na to kasy, a to wymagania muszą być niskie, a to ma być przejrzyście, a to nie można tego wszystkiego połączyć ale to oczywiście konsole "spowalniają" PC-ty.
Dobry przykład idiotyczności stwierdzenia "konsole spowalniają PC-ty" które często tutaj pada.
Jest to ex na PC, swego czasu Quake III Arena rewolucjonizował oprawę, wprowadzał nową jakość, a co mamy tutaj? Architekturę z czasów PS2, ilość poligonów z czasów generacji PS3. Jaka ta mapa jest płaska, pozbawiona detali. To nie przypadkiem jakiś fanowski mod do Quake III Arena?
95.31% po 21 recenzjach na Gamerankings. Miazga.
Jeszcze tylko brakuje skomlących na mangowy art-style blaszanych i kolejna masakracja komunijnych się dopełni.
I drogi autorze, jedna z najlepszych gier w historii, według recenzentów branżowych. Nie szufladkujmy tego arcydzieła, piszmy ogólną prawdę.
Dla mnie Dragon Age 1 to początek raku Bioware. Strasznie schematyczna gierka skupiona na walce. Kiepskie questy, postacie, tytanowe środowisko, mało interaktywna.
Nie ma w tej materii czegoś takiego jak dowody, ale dyrektor sprzedaży potężnego GameStop ma ogólny podgląd na zainteresowanie sprzętem. Jeśli Switch generuje największy w historii GameStopu ruch (pre-ordery, zapytania, sprzedaż, gadżetownia) w dziedzinie konsol do aktualnego momentu to jego analizy wcale nie są takie odrealnione, pozbawione sensu. Gość ma dokładne dane w aspekcie sprzedaży konsol, zainteresowania - które zapewne układają się w pewien wzór i jak najbardziej może przedstawić swoją prognozę na temat Switcha.
Gier będzie sporo, ponieważ Nintendo w końcu nie stoi w rozkroku na dwóch platformach, stacjonarka, mobilka. Wszystkie moce przerobowe skupiają się na jednej.
Nie ma żadnej rozbieżności. Oceny zaniżają sfrustrowane, betonowe gówna z innych platform (głównie PC) wystawiając 0 czy 1. Z której strony nie patrząc, nikt zdrowy na umyśle nie wystawi nowej Zeldzie takiej noty. Jeszcze zrozumiem 7 czy nawet 6 ale 0? Przecież ta gra nawet bugów nie ma, co w gatunku sandboxów jest wprost ewenementem.
Obecnie zrozumiałe jest się wstrzymać, ale takich gier na Switch'a będzie więcej, więc z czasem zakup konsoli obowiązkowy.
Zaprezentowany w artykule filmik to najlepszy przykład tego, że problemy techniczne to kompletny margines. Dlaczego? Tylko właśnie jeden i ten sam filmik jest prezentowany w różnorakich materiałach nastawionych na "kliknięcia". Gdyby problemy to byłby większy odsetek, takich zbiorczych filmików byłoby setki jak nie tysiące a jest praktycznie tylko jeden.
A gdy wybuchnie jakaś wojna to przeniesiemy się jako pierwsi do innego kraju gdzie jej nie ma, mój dziadek walczył o naszą ziemię bo tak go nauczono
Cóż za beztroskie, infantylne hasła. "Jakaś" wojna, przeniesiemy się. Piękne potwierdzenie dzisiejszego pokoju i wolności.
Będzie to bez wątpienia jeden z najbardziej niewiarygodnych głosów w sprawie Switcha w internecie. 15 lat nie pisali o Nintendo, teraz się zabierają xD Już wyczuliście koniunkturę, możliwość zarobku? Pathetic.
@NewGravedigger
Czas rozszerzyć horyzonty growe. Lepiej późno niż wcale.
Nadal nie ma lepszej alternatywy niż PIS. Tylko zbuntowane gimbony które pierwszy raz wyleźliście z dziury przy Palikocie, nie przywołujcie Kurwina czy Kukiza, ponieważ to jak przywoływać kandydaturę Zdzisia ciecia na prezesa Sony.
Zelda to czysta zabawa gdzie właśnie fabuła schodzi na dalszy plan. Bawisz się ciekawymi patentami. Rozwiązujesz puzzle i eksplorujesz świat za pomocą bogatej gadżetowi. Czysty fun z zabawy, kombinowania, poszukiwań itemków. Ta gra to bardziej action-adventure, nie rpg.
Oczywiście, że gra roku i pewniak do większości nagród branżowych. Biedapolaczki będą za to w marcu tłuc w Efekt Masakrycznego kapiszonowatego kotleta bez polotu po raz czwarty xDDDD
Szykuje się najlepszy sandbox (z marginalną nudą, powtarzalnością rozgrywki) i najwyżej oceniona gra świata. Co ciekawe, opinie mówią, że nie jest to produkcja tak głupawo scasualowana jak np W3. Ponownie, kolorki, baśniowa otoczka nie dla idiotów.
Skoro sobie na konsolach nie poradzili to na PC, wymagania sprzętowe zapewne, po raz kolejny kuriozalne, a po prawdzie taką oprawę powinny bez zająknięcia ciągnąć w 60 klatkach i co najmniej 720p Core2Duo i 9800GTX.
Idź być tępym trollem gdzie indziej.
Porównane znalezione na pewnym forum (samemu nie ma jak zrobić dobrych zrzutów z PS2):
3DS:
http://i.imgur.com/g2vWmVZ.png
PS2:
http://i.imgur.com/gzy5qTA.png
Systemo lepiej. Graficznie, znacznie, znacznie gorzej niż na PS2. Szczególnie mapa świata to mały żart. Większość obiektów jak drzewa, trawy itd. usunięte i ten paskudny pop-up. Lod obcięty masakrycznie. Tekstury utraciły wiele detali. Dodatkowo walki ładują się za długo. Kto ograł na PS2- nie polecam. Prezencja świata naprawdę mocno dostała po dupie. Nie ma co sobie burzyć wspomnień. Kto nie grał, ma okazję. Dzięki "widzialnym" wrogom, gra nie jest już tak upierdliwa. Wspaniała przygoda.
Jakiś pajac tu pisał, że 3DS jest mocniejszy od PS2. Tutaj macie przykład jak mocno kieszonsolka odstaje, tym bardziej, że DQVIII nie korzysta z efektu 3D.
W newsie wrzucać tak zdebilone hasło mentalnej gimbazy jak "PC Master Race". Gratulacje.
@gnoll
Cóż za manipulacja sugerująca, że "najpopularniejsze" GTX 970 i GTX 960 to jakiś znaczący wynik. Nadal na PC są najpopularniejsze ogólnie rzecz biorąc słabsze karty a 56% użytkowników nie wie nawet co to fullhd. 4k nie używa 98% graczy, więc można jasno powiedzieć, że 4k dla graczy PC-towych nie istnieje.
Oczywiste jest, że dane datki idą dzięki 500+. Po prostu nie ma możliwości by pewien procent rodzin objętych 500+, których sytuacja się poprawiła, nie dała więcej. Inna da po raz pierwszy. Tylko debil stwierdzi, że WOŚP nic nie zyskał dzięki 500+. Zyskał. Dużo, mało, nieważne, zyskał.
Argument że konsola jest zasadniczo handheldem do mnie nie przemawia - to jest sprzęt na którym mają wychodzić największe tytuły N, i jeżeli dostaje czkawki już w dniu premiery to nie jest to fajny znak.
Demonizujesz. Nie każda gra będzie dużym sandboxem z dalekim polem widzenia. Skoro 3DS w SD i wydajności ledwo PS2 dał radę przez tyle lat to tym bardziej Switch. No i trzeba sobie jasno powiedzieć, że to nie jest sprzęt do fullHD w każdej grze. Myślałem, że to od dawna jasne. Splatoon 2 raczej również nie da rady 1080/60 a zapewne 900/60. W tej grze najważniejszy framerate i dobrze.
Niestety wydajność baterii została trochę w tyle na świecie. Ciężko to póki co przeskoczyć nie zwiększając gabarytów urządzenia i jeszcze bardziej ceny, a i wtedy nie ma co liczyć na cuda. Coraz mocniejsze podzespoły swoje muszą ciągnąć. Baterie nie nadążają z tym postępem.
Nie ma w tym nic dziwnego, że konsola przenośna nie wyświetla 1080 w każdej grze.
Grube krytykowanie WOŚP to taka sama żenada jak wrzucanie tych krytykujących do jednej szuflady, politycznego wora.
Laptop słabszy od danej stacjonarki + monitor również jest droższy. Tak właśnie działa miniaturyzacja.
Dymają to ciebie antypolacy, farchoły i aferzyści agitujący do puczu i twierdzący bezmyślnie, że rzekome "łamanie Konstytucji" złamie ci życie. Tymczasem nigdy, nie będzie to miało nawet najmniejszego negatywnego na nie wpływu.
Twoją logiką jest chęć przemilczania żenującej hipokryzji i idiotycznych kroków opozycji a strzępienie w jedynym kierunku.
Krytykowanie petard a jednocześnie popieranie, narkotyzowanie się alkoholem etylowym xD
W kwestii grafiki 3DS wyprzedza PS2 znacznie, ale nie tylko dzięki mocy obliczeniowej i ilości RAMu, ale przede wszystkim dzięki znacznie nowszemu GPU, które pozwala na efekty graficzne znane z nowszych generacji.
Guzik prawda, wprost bełkot. Widać, że nigdy nie grałeś na PS2 i 3DS-ie. Drobne dodatkowe efekty mają mały wpływ na całość odbioru. Na 3DS-ie próżno szukać oprawy przebijającej tą z topowych pod tym względem pozycji na PS2. A jeśli chodzi o pozycje które wyszły i na PS3 i 3DS, ten ostatni również odstaje. Ostatni przykład, Dragon Quest VIII. Jest porównanie. Oczywiście składa się na to pewnie nośnik, konieczność wyświetlania dwóch obrazów jednocześnie, ale efekt jest taki jak pisałem powyżej. Na 3DS-a nigdy nie wyszła pozycja zbliżającą się do oprawy z np. Final Fantasy X czy God of War 2. Specyfikacja, specyfikacją, ale przez sporo niuansów, 3DS czysto oprawą prezentuje ledwo to co PS2, a i nigdy nie przebił grafiką, najładniejszych pozycji z PS2.
Naprawdę ktoś sądził, że w konsolę przenośną wcisną podzespoły zbliżone wydajnością do tych z PS4 czy PS4 Pro? :D A jeszcze najlepiej z kompów za pięć koła.
Jak na kieszonsolkę jest dobrze czy nawet bardzo dobrze (o ile oczywiście przecieki się potwierdzą). Przypominam, że hitowy 3DS ma rozdzielczość zbliżoną do tej z telewizorów CRT, a prezencję czysto graficznie gier, na poziomie PS2 z cięciami.
Argument? By emulować legalnie np. Wii czy Gamecube i tak trzeba mieć swoją konsolę i grę. W innym przypadku to piractwo, a pozwolisz, że "złodziejskie argumenty" sobie darujemy. A jeśli nie, to tak, na PC o wiele łatwiej jest kraść jeśli komuś o to chodzi.
Znacznie się już postarzała. Widać jak na dłoni, szczególnie ilość poligonów w obiektach, mało zróżnicowany teren. Wrzucanie coraz nowych tekstur 4k to nie wszystko.
Nie ze mną na gafie gadałeś. Wbrew pozorom wielu rodaków się tam wypowiada i czyta, ale czekam na wklejkę, o ile już dawno nie skasowali tego oszołomskiego bełkotu jaka to w Polsce Korea Północna xD
Już widzę te nowe hasła warchołów : "Od Zanzibaru do Zielonej Wyspy*". Catchy.
*Herr Tusken Trademark
Minimum 8 lat, pierdołowate lemingi, warchoły elitek, 8 lat. Przez tyle czasu to nawet coś takiego jak Bukary zejdzie na pikawę, skoro już na trzech forach ( w tym zagranicznym) widziałem jak to się politycznie trzęsło i zapluwało, że mu Polskę mordują xD
Prezentacja pierwszego gameplayu pewnie za 3 lata. Do tego czasu pokażą 50 mikro-trailerów z twarzami typów.
O to, że Playstation 4, po trzech latach na rynku to najgorsza konsola Sony pod względem exów w historii, a głąby jeszcze się cieszą odcinaniem kuponów, remasterami. Z taką tępą klientelą, nie dziwię się, że Sony zaoferowało przez trzy lata, ledwie kilka mocniejszych exów. Po co się więcej starać.
I myślisz, że brak remake'ów/remasterów ma wpływ na ewentualne pojawienie się kontynuacji?
Nie, nie o to chodzi, więc naprodukowałeś się bez sensu, dodatkowo kuriozalną "logiką", przykładami. Dobrze się czujesz ?
Nie pojmuje dzisiejszego rynku. Za przeproszeniem hołota cieszy się remasterami, zamiast prowadzić nagonkę, że odcinają kupony, tracą czas i nie ma całkiem nowych odsłon.
Gra to pewniak. Jedyny problem może być z długością rozgrywki. Reszta, patrząc na materiały video nie zawiedzie ani jednego fana Ico czy Kolosów.
Nawet nie próbuje. Poszli w nowelkowym, nieakceptowalnym przeze mnie kierunku.
Czytam Silmarillion, ale ciężko idzie z racji tego, że większość czasu siedzę w słowniku pojęć.
FFXIII również wysoko oceniali.
XV to kontynuacja destrukcji marki. Stawiam, że gdy kurz opadnie , będzie ten Final uważany za jeden z najgorszych. Nijaki koncept świata, kiepska, chaotyczna, połatana fabuła, zadania rodem z MMO.
Na czarną godzinę można zakopać w ogródku koło jabłonki lub śliwki.
Poprawny tytuł : "Wielki Quiz cRPG".
@ planeswalker, Leopold2000.
Nie depczcie gówna bo tylko zaczyna bardziej śmierdzieć.
Jedna część Poków na jedna platformę ma szansę się sprzedać lepiej niż wszystkie Wiedźminy razem wzięte na kilka systemów. Taka to potęga marki która nawet nie wie co to obniżka cen.
Bum! Nie jestem Pipi, jestem Maggie, i jestem zbrzuchacona, zapamiętaj!
Najgorszy odcinek ever.
Nieświadomy ignorancie, gier Mario w koncepcji jrpg jest JEDENAŚCIE. Bardzo popularny spin-off. Btw, dlaczego niby dla "branży gier" nie ma nadziei jeśli próbuje się czegoś innego, bardziej skomplikowanego, złożonego?
Jeszcze inne sprawa, że przecieki mówią również o klasycznym, platformówkowym Mario w 3D na premierę Switcha. Mega sprawa.
Pewnie tylko wczesno-komunistyczne wystroje mają szanse na zwycięstwo. W zdjęciach przed, po musi być ogromna różnica.
Technicznie :
Uncharted 4
The Order 1886
Driveclub
Ratchet & Clank (2016)
Battlefront
Battlefield 1
Rise of the Tomb Raider
Mnie osobiście już w komiksie wątek z Neganem się nie podobał (jako pierwszy od początku). Masa kuriozalnych sytuacji i głupawej sensacyjnej kotłowaniny. Patrząc na wodolejstwo serialu, lekko dwa sezony zejdą nim przejdą do kolejnego "etapu". O ile będą to nadal ciągnąć.
Powiedział debil oceniający Fifę na 10, a sporo innych bardziej kreatywnych gier na 0 lub 1. Ahh, nowe funkcje profilu pięknie pokazują kto idiota do ignora.
Klikasz wyłącz komputer, obraz gaśnie a tam w monitorze odbija się skrzywiona gęba gównianego dzieciaka, lol xD
Rzucasz jakimiś pustymi określeniami. W jakich elementach gameplayu gra jest niby przestarzała na dzisiejsze czasy ? Zresztą nie odpisuj, rzut oka na profil i wszystko jasne. Bezczelny blacharz pierdoła marudzi na temat gry konsolowej a podobne cioły mu wtórują. Klasyk.
Pewna gra roku 2016. Platformówkowa kooperacja z wielkim stworzeniem na piętrzących się na ogromnych wysokościach, majestatycznych, monumentalnych budowlach w pełnej odgłosach ciszy. Coś pięknego i niepowtarzalnego.
Coś pięknego. Jedno uratowanie chłopca przez kociaka warte więcej niż wszystkie growe kapiszoniaki razem wzięte. Gra roku 2016.
Jeśli spieprzyli technicznie grę to nie zasługują na jakiekolwiek wsparcie choćby wymyślili koło na nowo. Najpierw podstawy czyli wydajność, później reszta.
Najlepsza gra wyścigowa to taka, która jest na PC. Lul, co za ciemnota xDDD
Byłoby bardzo na plus. Blokada regionalna to głupota i trzeba to ostatecznie znieść.
Pakiet z Zeldą + Pro Kontrolerem za około 1350zł to również jak najbardziej pozytywna sprawa. Właściwie to dla mnie jedyny słuszny zestaw.
Co tobie się dzieje ? Wii najlepiej się sprzedał w USA i Europie. Dodatkowo, kpisz z podawania danych sprzedażowych, a za chwilę robisz to samo. Zdecyduj się.
PS : Kontrolery ruchowe w wielu grach można zastąpić klasyczną manetką.
PS2 : blackQing to niemerytoryczny głupek, radzę kliknąć ignorowanie.
Wii fantastyczna konsola. Polecam każdemu. Masa gier + kompatybilność z Gamecubem co daje kolejne. Owszem jest sporo "ruchowych wydmuszek", ale nawet bez nich jest w co grać. A kto nie ukończył Mario Galaxy1/2 nie wie kompletnie nic o platformówkach.
Powiem ci , że mam wywalone na tego Finala. Fatalny, nijaki art-desing. Wygląda to jakby zachodni developerzy próbowali nieudolnie naśladować japoński styl rpg-ów.
Pod względem szeroko pojętego hype'u, zysków Pokémon Sun/Moon i długo, długo nic. Gry które zapewne nigdy nie doczekają się nawet obniżki cen, a taki WD2 czy D2, pewnie już max po pół roku. Stawiam na 15-20mln pchniętych nowych Poków, a pamiętajmy, że to gra tylko na jedną platformę.
+ odrzucenie wszystkich komentarzy które mówią o grach których nie ma w ankiecie, a co za tym idzie, zazwyczaj w sklepie, czyli np. od Nintendo.
@marcing805
To nie ma znaczenia. Jest taka możliwość, nie są to czity a część gameplayu więc trzeba to brać pod uwagę w ogólnej ocenie poziomu trudności.
Chyba każdą grę można sobie utrudnić, grając w specyficzny sposób, ale nie o to tutaj chodzi. Gra naprawdę trudna to taka, gdzie stosując wszystkie wypracowane "triki" nadal nie daje nam żyć ; )
Daedalic Entertainment jest dla mnie cholernie przeceniany.
A to co odwalili z kontynuacją The Whispered World woła o pomstę. Fantastyczną, ręcznie rysowaną stylową oprawę zamienili na ograną, nijaką, "przeglądarkowo-flashową" papkę. Przecieki mówią o coraz większych koneksjach z samograjstwem, co brak ekwipunku tylko potwierdza. Nie czekam.
Dlaczego w błoto ? Dane z zeszłego roku mówią o 25mln pchniętych sztuk, a dlc-ki ciągle schodzą. Skąd info, że budżet na produkcję, marketing się nie zwrócił ?
Tak, tak dragonik. Ludzie z musu kupują konsole Nintendo, a następnie z braku laku, ich gry. Pięknie wydedukowałeś.
A tak w ogóle, np. na 3DS-ie większość hitów nawet nie pochodzi stricte od Nintendo , a studiów z nimi współpracujących, np. Intelligent Systems, Game Freak, Retro Studios. Nie można również zapomnieć o produkcjach bardziej niezależnych od Nintendo m.in od Atlusa, Capcom, Silicon Studio/Square Enix.
Dobra data. Kurz świąteczno-noworoczny opadnie i umysły będą bardziej otwarte na chłonięcie nowych informacji ; ) W listopadzie maja Poki więc nie chcieli mieszać, a grudzień odpada, za duże zamieszanie.
Nintendo nawet w okresie większej posuchy zgrania 57 mln dolarów na plus. A zaraz nowe Poki więc znowu zacznie się szał.
Sprzedaż tych gier praktycznie w pełnej, wysokiej cenie (dopiero ostatnimi czasy pojawiły się tańsze edycje). Nie za śmiesznego dolara, gdzie często na steamie chwalą się ile to milionów pchnęli a później i tak nie stać ich na developing kolejnej gry.
Ośmieszające są twoje ogólniki bez krzty konkretów i wypowiadanie się za innych. Poki to nie gra z gatunku jrpg ? Udowodnij xD
Dragon Quest XI na konsolkę 3DS. Wprawdzie będzie również dopasiona graficznie wersja na PS4, ale to edycja na kieszonsolkę naprawdę mnie ujęła. Górny ekran to prezencja w pełnym 3D. Na dolnym, staroszkolny widok 2D wiekowych odsłon, który również pełni rolę interaktywnej mapy. Między 3D a 2D mamy pełną synchronizację. Coś pięknego ; d
Zresztą co będę się rozpisywał w dobie yt : https://www.youtube.com/watch?v=CuGcpSCkyfk
Zmień platformę. Zwłaszcza na taką odznaczająca się innym feelingiem, specyfiką rozgrywki. Szczególnie Nintendo lub "stare Sony".
Jeśli twoje horyzonty nie ruszą się spoza PC, jesteś growo zgubiony. Przeczekanie, "przegłodzenie" może pomóc ale tymczasowo. Nowe bodźce to podstawa.
PS : Ewentualnie grube indyczki.
Obecnie żadna przenośna konsola nie ma prawa bytu i już pewnie nie będzie mieć z prostego powodu, na rynku od lat są smartfony które wypierają wszystkie przenośne konsole.
Czy ja wiem czy nie ma racji bytu ? Wiesz, że 3DS nadal sprzedaje się wyśmienicie ? Ustępuje jedynie PS4 w cotygodniowych rankingach sprzedażowych. Dodatkowo piszesz jakby Switch był jedynie konsolą przenośną, a nie jest. Mamy stacjonarną furtkę a nie grube stawianie sprawy na ostrzu noża, kieszonsolka vs smartfony.
Jeśli gry Nintendo do ciebie nie przemawiają to po co w ogóle tracisz czas na trailery i wpisy ?
Jeśli będzie to faktycznie hybryda kieszonsolki ze sprzętem stacjonarnym, to przez marketingowcami trudne zadanie. Należy odpowiednio przedstawić konsumentom dwie możliwości. Pokazać, że to nie półśrodki a pełnoprawne urządzenia kierowane do miłośników sprzętów przenośnych, jak i stacjonarnych. Nawet fani Nintendo mogą zignorować produkt (jak z WiiU) jeśli wezmą to za jakąś przystawkę, półśrodek, bajer. Ciężka sprawa.
Niemożliwe w dzisiejszych czasach, a jednak. Większa konspira niż przy operacji "Overlord" ; )
Jak rozpoznać debila w necie po jednym wyrazie ? Używa imienia w innym kontekście niż imię, najczęściej w swoim własnym upośledzonym, wyimaginowanym.
Beczka śmiechu z niedorozwiniętych growo jednoplatformowców PC-towych xDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
Stawiam na przeciętne, zlewki po Pillarsach, co zresztą sugeruje odtwórczy design oprawy graficznej. Głębokich, dopracowanych cRPG-ów nie da się tłuc taśmowo co rok jak Fifkę czy CoD-a, tym bardziej w mniejszym zespole. Doświadczonym, ale jednak niewielkim.
Tępe strzały, ślepe jesteście ? I również głuche, jeśli już sami nie widzicie to posłuchajcie co kompetentna osoba mówi na filmie.
W Gears of War 4 nie ma downgrade'u, ot artystyczne zmiany które są kwestią gustu. Jest to fakt. Dodatkowo w trybach multi oprawa graficzna została ostro podkręcona do tego co było w becie.
Podsumowując całość, Gears of War 4 wygląda lepiej niż na materiałach przedpremierowych. A te tumany downgradów się doszukują xD Rozpaczliwe, modne szukanie "czarownic".
Kolejny, oczywiście blacharz ciśnie swoje denne kocopoły. Dlaczego tracili czas na singiel ? xD A dlaczego Valve tracił w L4D ? Najbardziej tępe strzały jeśli chodzi o serie mają najwięcej do powiedzenia.
Nie znajdziecie aktywnych graczy którzy posiadając nieprzerobionego X360, abonament XL powiedzą wam , że Gearsy kupowali (szczególnie 2-3 część) dla kilku godzin grania w samotności. Wejdźcie sobie na porządne forum o GoW4 a się przekonacie, że dyskusja praktycznie idzie tylko o multi w tym coopie.
Coop to również multi (btw jedyny słuszny sposób grania w kampanię, samemu-nuuuuuda). Osoby twierdzące, że Gearsy nie jest serią stricte multiplayerową nigdy wykupionego Xbox Life nie miały lub zagrały jedynie w "jedynkę" na PC po latach.
Hydro2 style : " Gearsy to gry stricte singlowe , ponieważ na piratach multi nie miałem" xDDDDDDDDDD
@Matoha - kolejny PC-towo jednoplatformowy ciemnogród.
@ Evol07
Nie przesadzasz z tym CoD-em ? Ostatni pełnoprawny Gears miał premierę w 2011 roku, ewentualnie w 2013 jeśli liczyć wydmuszkę Judgment. Jak to ma się do corocznego odgrzewania CoD-a ? Nie ma nawet porównania. Na 3 Gearsy od 2011 roku przypada 7 odsłon Coda (liczyć z listopadowym i bez remasterów). A liczyć ogólnie wszystkie odsłony, to Gearsy przy Codzie to drobnica.
Nie masz jednoplatformowy tumanie pojęcia o marce. Jest to seria (zwłaszcza od drugiej odsłony) stricte multiplayerowa. Owszem, kampania to nie jest wydmuszka, ale to wariactwo kupować Gearsy dla kilku godzin singla, w dobie najlepszego na świecie multi TPS.
Gościu, za bardzo podniecasz się singlem który jest tylko dodatkiem. Gearsy multiplayerem stoją.
Kierowany dla dzieci Mario xD Nigdy ten serwis nie wyjdzie z PC-towej mentalności. Fatalny art, kolejny bierze się do ogólnego pisania o branży, bez szerokich multiplatformowych horyzontów.
Nagonka w mediach więc ignoranci naprawdę sądzą, że tak jest.
A tak btw, PIS to nawet nie ma z kim przegrać. Kolejna kadencja ich na 100%.
Dla mnie gry tego studia poszły w nieakceptowalnym kierunku "symulatorów chodzenia".
A sam wynik sprzedaży taki sobie biorąc pod uwagę dwie platformy, przeceny, uczestnictwo w Humble i dużą promocję przed premierą w większości serwisów growych. Był to taki "alternatywny" pupilek największych redakcji.
@ Bukary
To jest bardzo proste, liźnij trochę prac doktorskich na temat kary śmierci we współczesnym społeczeństwie, oczywiście nie musisz się z tym zgadzać, jednak nie ma tutaj paradoksu. A tak w ogóle, jeśli stwierdzenie "rozdupcyć ogniem" bierzesz tak sztywno na serio to głupi jesteś.
Do twojej gdy nie chciała cię usunąć w 12-tygodniu. Teraz jednak zmieniłem poglądy i dobrze, że żyjesz. Tępaki też mają do tego prawo.
Ma rację, tylko, że tyczy się to wszystkich "mentalnych jednoplatformowców", a , że w Polsce należą do nich praktycznie sami PC-towcy, mamy w temacie śmiechowe kwilenie i podrygi xD
I jak tu mówić, że Patcher nie ma racji xD
Te k****y z projektu "Ratujmy psychopatki", serio chciały mordować 12-tygodniowe dzieci ? Należy je rozdupcyć ogniem.
Odetchnij głęboko i nie przyrównuj swojej ukochanej serii (nick) do powtarzalnej serii molochów za którymi właśnie ciągnie się łatka wtórności. Wychodzi odwrotny skutek który chciałeś uzyskać, ba ubliżasz jeszcze bardziej Kozakom i przekornie stajesz się tym z czym starasz się walczyć.
Nikogo nie interesuje co twórcy zapowiadali, nikt nie będzie szukał ich drobnych wypowiedzi. Tytuł gry jasno sugeruje pełnoprawną odsłonę. Haniebny marketing. Pierwszy raz spotykam się z tego typu sytuacją.
Ponoć wychodzi w końcu Half-Life 3. Będzie to remake pierwowzoru. Nowy model biznesowy, nazywać remaki w sposób sugerujący pełnoprawną kontynuację.
Ostro minusuję ociemniałych "jednoplatformowców" i nadal będę to czynił. Plusiki jedynie dla świadomych multiplaformowców, których jest tutaj garstka.
Pozdrawiam serdecznie.
Po pierwsze, to bez konsoli Sony nie byłoby Wiedźmina III w takiej formie (o ile w ogóle), co jest faktem.
Po drugie, nie za darmo a w edycji GOTY na której zarabiają przecież pieniądze. Lenie wolały jednak wypuścić to w kiepskim okresie wakacyjnym i po najmniejszej linii oporu, ot zwykły zbiór, chociaż mieli już dawno info o Pro, co nadałoby jeszcze większego sensu wersji GOTY za około 2-3 miesiące.
Ale tak to jest , że najbardziej jęczą ci którym nie da się udowodnić na danym etapie, że jednak można. Gdy już jednak faktycznie można, u tych wcześniej jęczących zapanowuje cisza jak po śmierci organisty, brak chęci zrobienia tego o co tak dramatycznie się piszczało. Tym bardziej, że edycja GOTY była naprawdę dobrym powodem.
Lenie. Mogli się wstrzymać z premierą GOTY, i wydać ją trochę później, przygotowaną także pod Pro. I nawet nikt nie mówi o 4k, a podbicie oprawy pod Ultra z PC i ustanowienie żelaznego frameratu. Tak jęczeli o moc konsol, a gdy dostali więcej, co mogli wykorzystać w wersji GOTY, olali sprawę. Takie blaszane marudy, jak swego czasu Crytek.
Wyzywaj wszystkich na potęgę, epatuj absurdami do oporu - bez reakcji.
Napisz coś nie po myśli pewnego sfrustrowanego administratora, w temacie w którym się udziela - perm ban natychmiastowy, nawet na wieloletnie konta.
Ta witryna nie ma jakiegokolwiek szacunku dla użytkowników.
1. Battletoads & Double Dragon - The Ultimate Team.
2. Iron Tank.
3. Little Nemo the Dream Master.
4. Niby Fantastic Adventures of Dizzy, ale nie przypominam sobie psa. Było trochę części Dizzy'iego na NES-a, czy nawet wersji.
Nadal przełomowe w wielu aspektach i kandydat do gry roku.
Jeśli budżet nie gra roli to jak kolega wyżej.
W innym przypadku "zwykły" 3DS lub XL. Były ostatnio dobre promocje, ewentualnie używka. Ogólnie, moim zdaniem "New" nadal jest nieopłacalny. Nie ma co ukrywać, to przestarzały sprzęt, a cenią sobie naprawdę sporo i to jeszcze bez ładowarki.
Sądziłem, że Sony pokaże jaja i Pro będzie drogim, elitarnym, mocnym sprzętem dla entuzjastów, dodatek do wiodącego PS4.
Tymczasem Pro to sprzęt tani a co za tym idzie ze słabymi komponentami, dla mas, pełen półśrodków (ani natywne 4k, ani 1080/60) który ma kompletnie zastąpić aktualny model PS4. Nie iść z nim w parze, zastąpić. Stawiam, że do końca 2017 roku "stare" PS4 nie będzie już produkowane.
Cóż, z elitarnego sprzętu dla entuzjastów wyszła taniocha, oparta na półśrodkach dla głupich mas. A Sony jako producent jak najbardziej mógł sobie zażyczyć od producentów wymogu dodatkowej opcji 1080/60. I musieliby takową zaimplementować jeśli chcieliby wydać grę na PS4, nikt nie zrezygnuje z wydania produkcji na kluczowe PS4 z takiego powodu. Sony woli się jednak promować pociętym 4k i 30 klatkami ze spadkami co już pokazała Andromeda. Opcji 1080/60 nie będzie.
Ale bełkot. Wciągnij powietrze i zrozum, że Pro jest za słabe na 4k ( będzie skalowanie) jak i 1080/60 ( co już pokazuje starszy Rise of). Tego nie da się nie krytykować. Konsola której jedynym powodem istnienia miała być "moc", nie nadaje się i do 4k i do 60 klatek w niższej rozdzielczości.
Nadal brak odpowiedzi na ogół zaprezentowanych, niewygodnych faktów. Głupeczek jesteś bez wyobraźni, fan rozmiaru pikselków ponad wszystko inne, ważniejsze.
Najczarniejsze prognozy się sprawdziły. Pro to jedynie maszynka do skalowanego 4k i 30 klatek ze spadkami. Najmniejsza możliwa linia oporu.
I tylko tyle ci pozostało niedzielny głupeczku, skupiać się na jednym przekręconym wyrazie, ponieważ reszty nie jesteś w stanie tknąć patrząc na ogół zaprezentowanych informacji. Skalowane 4k ponad wszystko inne, tylko idioci to łykają.
Sony ma jak najrzadziej pojęcie, jak zadowalać takich ograniczonych, niedzielnych pykaczy jak ty, których jest większość wśród konsumentów marki Playstation. Którzy brandzlują się na myśl o skalowanym 4k i pustym efekciku graficznym kosztem płynności animacji, systemie kolizji , fizyki.
Sony, rak branży. Tak, nie sądziłem, że to napiszę ale to prawda. Nie wymogli na developerach konieczności zaimplementowania na Pro wyboru opcji 1080/60. Jak najbardziej powinni i nikt by im nie odmówił. Wolą epatować jedynie skalowanym 4k i HDR-em. Niepojęte. Sony, najwięksi przyjaciele niedzielnych idiotów zapatrzonych w pustą graficzkę.
Z drugiej strony wychodzi na to, że Pro to technologiczny bubel który nie jest w stanie pociągnąć 1080/60 w nowszych grach. Twórcy Rise of the Tomb zapowiedzieli, że będzie tryb 1080, ale w 45 klatkach, w porywach do 60. To na starcie systemu "zwykłe" PS4 tak sobie radziło z Tomb Raiderem. Pro jest naprawdę kiepskie, co zresztą potwierdza cena. Już przed premierą nie domaga.
Jeśli Sony nie wspomniało o tym jednym słowem, to jasne jest, że w ich nowych produkcjach wyboru 1080/60 nie będzie. Nie będą optymalizować jednej produkcji trzy raz. Tylko pod "zwykłe" PS4 i 4k w Pro. Smutne.
Dla mnie katastrofa i to kompletna.
Sprzęt jest tani czyli o natywnym 4k można zapomnieć. Będzie skalowanie ale kosztem klatek! Wychodzi na to, że 30 klatek ze spadkami nadal będzie standardem tyle, że w skalowanym 4k. Fanzolili o tanich efektach graficznych a zero informacji o 60 klatkach czy możliwości wyboru pomiędzy 1080/60 a s4k/30. To chyba mówi wszystko. Dalsze łechtanie graficzką niedzielnych pykaczy a pominięcie komfortu płynnej rozgrywki. Czas wracać na PC gdzie mam wybór z jaką płynnością gram (srać 4k) i oczywiście pozostać przy Nintendo które utrzymuje specyficzną "magię" konsol przy życiu.
Gra jeszcze przez lata będzie zarabiać na tyle by opłacało się to wszystko ciągnąć (serwery itd). A dotychczasowe pół miliarda już nikt zainteresowanym nie odbierze. Cel osiągnięty. Fenomen.
I dobrze. gwizdać na ReCore. Najpierw pokazują unikalny, klimatyczny trailer gdzie walka ma wprost survivalowy posmak i bez "pomagierów" ani rusz a później się okazuje , że to zwykła arcade'owa "lostplanetowa" nawalanka w mdłym, nijakim techno środowisku. Sam podział rozgrywki sztuczny, ciupkę poskacz , otwórz drzwi, walcz na arenie. Powtórz. Jakiś głupeczek truje przez radio. Dla mnie ta gra to póki co niezła wydmuszka która usilnie, na szybko, bez "chemii" próbuje zmiksować najlepsze cechy produkcji znanych nazwisk zaangażowanych do tego projektu. Tak to nie działa, że wystarczy oddelegować zasłużone osoby do produkcji i automatycznie będzie hit. Sztuczny twór pod auspicjami MS. Stawiam na przeciętne noty.
Zapomniałem dodać, że miłym, sentymentalnym smaczkiem w m.in DQVII jest "diznaj" postaci stworzony przez Akirę Toriyamę, znanego z serii Dragon Ball.
Ostatnio jakiś redaktorzyna twierdził, że "coś z tym zrobimy", ale jak widać nadal lepiej pozostawać nieświadomym ignorantem.
Sonic Boom: Fire & Ice - czyżby odrodzenie Sonica ? Wszystko na to wskazuje. To może być czarny koń września na świecie. Fani platformówek już zacierają ręce.
Phoenix Wright: Ace Attorney – Spirit of Justice - ciąg dalszy prawniczej sagi. I chociaż seria utraciła już trochę swój unikalny blask, to poniżej pewnego poziomu nie schodzi. Digital-nowelkowy must have dla fanów, dla innych nigdy nie jest za późno by zacząć przygodę z marką.
Dragon Quest VII: Fragments of the Forgotten Past - I mamy faworyta. Remake hitu z PSX-a. Istny kombajn , minimum 100h gry, jedna z najlepszych produkcji o podróżach w czasie, kupa zależności i rzeczy do zrobienia. Dla wielu na 200h gry się nie skończy.
Mario Maker bez pełnowartościowych funkcji online to jak Super Mario Bros bez skakania. Na plasterki takie wydmuszki. Coraz gorzej z Nintendo.
Wszyscy u których nie ma szczura który kiwnięciem palca wyczarowuje wszystko. Bździągwy która mrugnie, a wszyscy wokół zamieniają się w ropuchy. Galaretki która w jeden dzień zbija majątek godny króla. Tanich przeróbek Królewny Śnieżki, Pięknej i Bestii, Stoliczka Nakryj się, Zaczarowanego Ołówka o przaśnych, przewidywalnych zakończeniach gdzie jeden z największych pantoflarzy w historii fantasy zawsze wygrywa. W opowiadaniach o Wiedźminie bez wątpienia zaprezentowano jedne z najgłupszych pomysłów w szeroko pojętym gatunku fantasy, godne bajeczek dla trzylatków.
Swoje złośliwości wsadź sobie w dupę głupku.
Scorpio to będzie mało znaczący gadżet za 1000 $/€ który kupi garstka. Wspomnisz moje słowa. Taki drogi wynalazek jest dla nikogo. Za taką kwotę świadomi sami wolą sobie złożyć PC-ta, a casuale z USA czyli główna klientela Xboxa ma "wywalone" na klatki i rozdzielczości, szczególnie za taką cenę.
Kabuki Quantum Fighter.
Dla mnie to jest komediowe. Tak absurdalne , że aż drobne prychnięcie bezwiednie ulatuje z nosa. Niech sobie mówi. Zawsze to coś świeższego, śmiechowego a nie ciągłe kadzenie.
Tak w ogóle gry video przemyślanie zamaskowały infantylne głupoty z opowiadań.
To strach pomyśleć co się dzieje w pięcioksięgu. Pewnie dalsze, głębsze penetrowanie rejonów "Zaczarowanego Ołówka", pantoflarza Wieśka i czarów które działają tak, że się pstryknie palcem a świat zamienia się w rozwielitkę.
Z Wiedźminem zatrzymałem się na dwóch pierwszych tomach opowiadań.
Nie moje klimaty. Gdy poczytałem o szczurze "stoliczku nakryj się" czy wiedźmie która wystawia nogę a cała armia zamienia się w kaczki czy inne kury to jedynym uczuciem było zażenowanie. A to tylko wierzchołek góry lodowej. Np. styl Howarda w Conanie to jest to a nie jakieś kompletne durnoctwa.
Patrząc na to jaki udział rynku zdobyli z X360 , XO to mała katastrofa.
Pogrążyli się już przed premierą obleśnym marketingiem.
Moim zdaniem XO to ostatnia konsola MS z "prawdziwego zdarzenia". Później już będzie tylko gadżetownia w stylu "steam machine" bez własnej tożsamości, ot całkowita fuzja z PC.
Od pierwszego Silent Hilla kamera podąża za bohaterem, a sama produkcja jest w pełnym 3D. Ustalone z góry ujęcia występują w drobnej ilości i jest to klimatyczny smaczek.
Pierwsze Residenty bazują na renderowanych tłach. Dzięki temu otrzymano pełną szczegółów, fotorealistyczną oprawę która do dzisiaj może się podobać. Coś jednak za coś, nie było możliwości połączenia renderowanych obrazów z dynamiczną pracą kamerą.
To ładnie ograniczony growo jesteś. Lekką ręką zrezygnować z setek hitów od czasów szóstej generacji.
Bugs Bunny & Taz - Time Busters.
Chociaż dla mnie znacznie lepszy, stricte singlowy Bugs Bunny : Lost in Time. O wiele lepiej oddany klimat LT, gagi, zagadki, zakręcona architektura plansz.
Remake'i tak paskudnie spłycają gameplay , że tylko niepotrzebnie szczują starych wyjadaczy.
Wyobraźmy sobie jednak utopię , że system pozostaje zbliżony, ba zostaje jeszcze bardziej rozbudowany na nie casualowatą modłę dzięki obecnej mocy obliczeniowej.
- Zak McKracken and the Alien Mindbenders
- Spyro
- Myth
- Tenchu
- Seria Police Quest
-
Nie oglądam materiałów na tym tragicznym playerze, więc nie wiem czy zostało to omówione.
Exy mają jak najbardziej racje bytu i jestem ich fanem. Odrzucając już sprawy marketingowe, produkcje "budowane" od podstaw na jedną, konkretna platformę są najczęściej fantastycznie dopieszczone pod względem technicznym. Nie ma rozkroku, ogromu czasu potrzebnego na optymalizację na wielu platformach. Jedna wizja, jeden sprzęt. Dodatkowo magia. Przepastnym multiplatformom próbującym schlebiać wszystkie gusta często czegoś brakuje. To nie przypadek, że exy to bardzo często pozycje legendarne, top topów. Skupiają się na specyfice platformy, preferencji jej posiadaczy, gustów. Mamy mniej kompromisów, łapania dwóch srok za ogon.
Dobry wyciek.
Nic specjalnego, taki lód śnieżynka czy inna kanapeczka , no ale do obmierzłości większości bud kompów daleko.
PS4/XO - prześledź bibliotekę gier oraz zapowiedzi i zdecyduj. PS4 nadal jest bardziej wydajny od S-ki.
PS4 Neo - czekasz, moim zdaniem minimum rok na premierę oraz wydasz x2 czy nawet x3 ceny "zwykłej" PS4.
"Prościutki" ten utworek. Sztampa.
Ulrich też nadal gra to samo. Ależ ten gość już od dawna stoi w miejscu, a kto się nie rozwija ten ... Ciekawe czy na żywo będą jajca z tymi fragmentami na dwie centrale.
Pamięta ktoś Alien Resurrection z PSX-a ? Właśnie sobie gram, ponieważ kiedyś nie ukończyłem.
Jakież to są ciężkie klimaty. Niby FPS, ale w sosie survival horroru, nie wesołej rozwałki. HP kurczy się jak oszalałe (hard), apteczek na styk lub skromnych zapasów, amunicji również bez szału. Punkty zapisu tylko w odpowiednich miejscach , i to w bardzo skromnej ilości. Jakież to jest napięcie i stres gdy przedzieramy się przez ten koszmar a możliwości zapisu jak nie było tak nie ma. I te odgłosy dźwiękowe, pykanie detektora ruchu, przeciążenia generatorów, syczenie Obcych, głos "Ojca", wibracje pada. Coś fantastycznego. Prawdziwy survival horror gdzie wprost przecieramy pot z czoła po akcjach których nie mogliśmy przeżyć, a jednak się udało. Gdzie mamy autentycznie ciepło w majteczkach, a skupienie na wydarzeniach, całościowe.
PS : Niestety framerate nie wyrabia i mamy ciągłą huśtawkę, na moje oko 20-60 klatek gdzie częściej jednak są te niższe wartości. Za czasów PSX-a, to jeszcze nie był wielki problem, dzisiaj jednak człowiek jest bardziej świadomy a ciągła huśtawka klatek utrudnia i tak ciężkie celowanie. Szkoda.
- Posterunek policji w Resident Evil 2
- Bonehoard/Cragscleft Prison/Cathedral z Thief : Dark Project
- Tomb Raider (1996) - Większość misji w Peru i Grecji. Kunszt architektoniczny.
- The Legend of Zelda: Ocarina of Time - któryś z piekielnie dobrze pomyślanych dungeonów. Np. Water Temple.
- Niewiarygodnie zaprojektowanych tras w Mario kart pod dostatkiem. Na dzisiaj podaję Bowser's Castle , ale jutro to może być coś innego.
- Któraś plansza z pierwszego Crasha Bandicoota. Top jeśli chodzi o kreację ściśle wytyczonej ścieżki na potrzeby gry platformowej.
- Tenchu : Rescue The Captive Ninja
Musze się zbierać, a nie pamiętam dokładnie teraz nazw plansz ale jeszcze na pewno coś z Mario 64, Metroid Prime, MediEvil, Vagrant Story, Doom/Quake, Final Fantasy VII, Silent Hill i wiele innych.
Nie zdziwię się jeśli Disney doprowadzi do sytuacji, że SW za 20 lat będzie traktowane jak jakieś transformersy. Nic gorszego nie mogło przytrafić się SW, jak Disney.
To wymień te "wszystkie" strzelanki i napisz jakie wspomaganie jest w niej stosowane w największym stopniu. Tylko bez głodnych kawałków, w stylu "każda ma ogromne hitboxy". Grałeś w każdą ? Mierzysz linijką ? Jeśli chcesz się całościowo wypowiadać, to masz mieć całością wiedzą o każdej pozycji.
Twoja wiedza również nie jest zbyt duża jeśli uważasz , że "na konsolach wymagana jest chociaż lekka pomoc przy celowaniu".
Nie jest, i tak naprawdę nie ma tego w wielu konsolowych strzelankach multi.
Nic już nie uratuje tego filmu jeśli jedną z postaci jest niewidomy, quasi samuraj-chinol wywijający patyczkiem jak Rutger Hauer w Ślepej Furii. I ten wymuszony humor, - Nie zabije cię. - Dziękuję. Przestańcie.
Polskie wydanie - Flojd zostało ocenione na 1/10, co zresztą i tak było głupotą, ponieważ nie było tak źle. The Feeble Files, Secret Service (a dokładniej ich autor) przyznał notę 7/10. Takie minimum moim zdaniem z perspektywy czasu. Gra to istny kombajn i opus magnum studia Adventure Soft. Jednak piekielnie trudna (zagadki, zręcznościówki, czasówki) i z troszkę ociężałym interfejsem (wolne chodzenie, menusy, kiepski patchfinding). Tak czy siak, niedoceniony hicior z fantastyczną przygodą i niepodrabialnym klimatem komediodramatu walki z "komuną".
Ciekawe czy będzie fullhd po podłączeniu do tv. Stawiam na 720p na ekraniku konsolki.
Cóż ty możesz o tym wiedzieć jedno-platformowy indolencie ? Ale czego się spodziewać po osobniku który nawet prostego zdania nie potrafi sklecić.
Kampanię najlepiej się grało w kooperacji z kumplem, a tryby walki w multi to sam miód który potwierdza ciągle spora aktywność graczy na serwerach GoW3. Podsumowując, typowa produkcja online. Nie polecam na PC jeśli ktoś chce w samotności ukończyć jedynie kampanię i zapomnieć.
Singiel to tylko dodatek. Tutaj chodzi o multi. Jeśli wybitnie czegoś nie popsują rodem z GoW2 to mamy pewniaka.
Twoja logika poraża głupotą, i nie ważne czy z No Man's Sky się sprawdzi. Wiadomo, że znanym, sprawdzonym markom wlepiają pozytywne noty w ciemno. Nowym, negatywne, nawet nie grając.
Ignor, będzie mniej przewijania bełkotu.
Ty również zbyt mądry nie jesteś tworząc takie tematy : https://www.gry-online.pl/forum/warto-wydac-20-euro-na-inside-tylko-tak-szczerze/zdd6e8bd.
To bobki myszy. Trucizna!!!!!!!!!
Szybko, luuuuuuuuuuuuuuuudzie!!!!!!!!! Niech ktoś mu pomoże ! Nosz cholera jasna! Szybko! Zygaj! No wsadzaj palca do buzi! Jak nie idzie, to niech kto cię od tyłu tak rytmicznie naciska na brzuszek. Szybko!
Żelazny klasyk który jednak postarzał się znacznie względem "The Fate of Atlantis", dlatego obniżam notę.
Gra jest krótsza, nie tak dobrze "wyreżyserowana" oraz z mniej klasowymi zagadkami. Praktycznie w każdym aspekcie jest "mniejsza" w porównaniu do "Indiana Jones and The Fate of Atlantis". Tak czy siak to nadal legendarna produkcja z niezłymi możliwościami, ciekawymi skryptami, dającym więcej swobody systemem komend oraz pewną dozą nieliniowości. Dla entuzjastów, feeling retro to kolejny plus i piękne doznanie.
Sympatyczne zestawienie. Szkoda, że skrótowo, mało pozycji i oczywiście ze zbyt PC-towym natręctwem. Z drugiej strony jest tytuł na 3DS-a więc pozytywne zaskoczenie. Ogółem na plus, jest w co grać. Całkiem zapomniałem o Age of Decadence, a kiedyś sprawdzałem demo, a może to beta była. Nie nastrajało pozytywnie, ale obecne teksty pełnej wersji kuszą.
"Pismaki" lubią nakręcać temat ale pamiętajmy jak poradził sobie oryginał na rynku. Gracze błagają, ale nie jest to duża baza. Gdzie byli gdy pierwsza odsłona dołowała w kwestii sprzedaży ?
Budżet na tego typu grę, również nie jest mały. Ubisoft nie zaryzykuje. Tym bardziej teraz, gdy ich profil wydawniczy toczy rak powtarzalności i potwornego mainstreamu.
Najlepiej gdyby sprzedali prawa do marki. Tytuł w rękach Sony lub Nintendo ? Byłoby idealnie, ale mała szansa.
Zabawna jest twoja wredna i złośliwie nacechowana próba wrzucenia mnie do jakiegoś wora, urojonego w twojej pełnej podziałów, ściśnieniowanej główce.
Tym bardziej, że w moim poście, nie ma nawet szczypty określenia moich danych preferencji, ot zdanie, że piractwo likwidują m.in funkcje społecznościowe które są dzisiaj bardzo popularne, modne.
PS : Kończąca się srajtaśma bardzo obchodzi, chyba, że lubisz łazić z obsraną dupą. Jestem więc w stanie zrozumieć, że mój post obchodzi cię jednak mniej niż a arcyważna sprawa kończącego się papieru. Mogłeś napisać "mniej niż zeszłoroczny śnieg", to byłby efekt na którym ci zależało. Chciałeś zabłysnąć, a wyszło pokracznie i nielogicznie.
Mam konto na pewnym dużym torrentowym portalu. Lata temu założone. Po tym co widzę to stwierdzam, że piractwo PC-towe się kończy. Dane wrzuty ciągnie, udostępnia po kilkanaście/kilkadziesiąt osób. Kiedyś to były setki. Raz, że Denuvo, dwa , że steam i pochodne coraz bardziej popularne. Multi, osiągnięcia, społeczność, staty, biblioteka. Granie gdzieś po cichu na piratku offline jest "niemodne".
Co do tych obejść na Denuvo, raz , że pewnie niedługo spatchują, dwa to patrząc na komenty i tak pewne problemy z uruchomieniem tego a i zainteresowanie nikłe. Zapewne wakacje robią swoje, ale z moich obserwacji wynika, że piractwo PC-towe jest w gwałtownym odwrocie.
PC z Intel® Pentium® III Processor 500 MHz, RIVA TNT2, 64MB (za mało, był to typowy gotowiec ).
Nie wiążą się z tym sprzętem jakieś sentymentalne, wybitnie pozytywne wspomnienia. PC nie miał dla mnie tej magii co Pedzio (Pegasus) czy PSX. Dodatkowo, z co drugą grą były jakieś problemy techniczne.
Pierwsza gra, Half-Life. Śmigała pięknie, ale były drobniutkie artefakty graficzne. Druga to Mesjasz. Zanikały elementy grafiki i posiadała ogrom bugów.
Radzę nie odwiedzać portali dla debili. W miejscach niezrzeszających mentalnej gimbazy nikt tak nie napisze, a jeśli nawet to moderacja zaraz go wykluczy.
Nareszcie FPS polany gęstym przygodówkowym sosem. A przynajmniej mam nadzieję, że tak właśnie będzie. Oby częstotliwość walki była wyważona, a nie dojmująca.
Fallout 2.
Dopieszczona praktycznie w każdym aspekcie względem wspaniałego pierwowzoru. Owszem, jest troszkę "pierdół", komiksowości, jak i mniejsza doza powagi porównując do poprzednika, ale to mało znaczy na tle całości walorów F2. Szczególnie fabuła nabrała kolorytu, co było chyba największą bolączką oryginału. Dla mnie Fallout 2 to praktycznie ideał cRPG-ów w izometrycznym rzucie, i ścisła czołówka gatunku w ogóle. W której grze obniżając statystyki inteligencji, w dialogach paplamy jak niedorozwinięty ? Ogrom możliwości i zależności, i ten post-apo. Nie do opisania.
2. Fallout.
3. Fallout: New Vegas
4. Fallout 3
F4 grałem tylko trochę i nie podobało mi się co widzę. Jakieś scasualowane głupoty, ale z czasem pewnie dam szansę i pogram dłużej.
Chyba , że to faktycznie będzie będzie ostro promowane pod natywne 4k.
Tyle, że wtedy framerate będzie zbliżony do dzisiejszego. Podbiją rozdziałkę, a kwestia płynności nadal będzie kuleć. Casuale to niestety kupią.
DF zrobił teoretyczną analizę klatek animacji Neo w 4k na podstawie dostępnych informacji. Wychodzi właśnie takie 30 ze spadkami. Wszystko więc wskazuje na to, że znowu piksele będą promowane kosztem płynności animacji.
Scorpio/NEO to może być niewypał. Gracze konsolowi w większości, to nie są maniacy klatek animacji, przez kilkadziesiąt lat nie robili z tego tytułu jakiejś nagonki. Cena zapewne będzie zabójcza, co już przedsmak daje S-ka. Stawiam, że Neo ok 3 tysiące, Scorpio ok 4 tysiące. To są kwoty, z którymi się liczy nawet w USA. Może być ciekawostka, a Slimy/Faty nadal wiodące.
Zależy również jak zbudowany jest blok. Jeśli drzwi wejściowe są w takiej głębokiej wnęce to łażenia, gadki na klatce nie są aż tak bardzo słyszalne. Jeśli drzwi są praktycznie "na drodze" i to na niższych kondygnacjach to masakra.
Dla mnie im wyżej tym lepiej, ale najwyższe piętro trzeba przemyśleć. W lato gorąc, w zimę chłodniej, w grube deszcze dach może przeciekać. Później kop się z administracją. Za to spokój.
Tak dobrze nie ma. W wielu grach jak spadało, tak spada.
MS roztropnie się większą mocą S-ki nie promował, ponieważ różnice są małe lub praktycznie żadne. Mieli by później nagonkę, gdyby się za dużo chwalili tym aspektem przed premierą.
Można było podłączyć również dwa multitapy, jednak tylko kilka gier obsługiwało zabawę dla ośmiu graczy.
Porównywanie tych dwóch gier pod kątem klimatu, atmosfery nie ma moim zdaniem sensu. To przecież inny zamysł i ciężar. A może po prostu dla ciebie horror zawsze będzie lepszy niż inny koncept ? Wtedy to dyskusja o gustach, a o gustach ...
Tak , logi nie przypadły mi do gustu. Chaos, kończenie historii danej postaci na dwóch pomieszczeniach, styl wypowiedzi jak z pamiętnika bardzo młodych osób. Brak w tym głębi, stylu lepszej opowieści grozy. To gra video, to ma być dobre. A nie w myśl "realizmu" serwować jakieś puste grafomaństwo które źle się czyta. Idąc tym tropem, niech w każdej grze będą przaśne teksty, ponieważ należą do"zwykłych ludzi". Niech będą błędy, nielogiczne zdania, ponieważ pisał je "growy" chłopek z dysortografią. Nie kupuje tego typu "realizmu". Gdybym w Thiefie, RE, Silent Hill musiał czytać takie wypociny to bym się załamał. Opowieści grozy, często są również pisane z pierwszej osoby w formie pamiętnika, gdzie główną postacią jest ktoś "prosty", nie obyty z literaturą. To znaczy, że język, styl wypowiedzi w całej książce ze względu na "realizm" ma być prostacki ? Konwencja, konwencją, ale teksty mają być po prostu dobre.
Dobre pióro wysmaży ciekawy test nawet w stylu "e-maila" czy pijaczka. Tutaj widać, że nie było takiej osoby.
To, że coś ma małą konkurencję w identycznym ujęciu klimatu, nie znaczy, że jest dobre, szczególnie jeśli oddaje pola w innych elementach.
A Gemini Rue fabularnie zjada na śniadanie Stasis. Gdy w tym ostatnim, na komunikatorze wyskoczyła pomocna laseczka a następnie szalony doktorek, to nie wiedziałem czy się śmiać czy płakać. Dodatkowo same dialogi, logi są napisane po prostu F-A-T-A-L-N-I-E. Jakby trzynastolatek popełnił swoja pierwszą opowiastkę grozy na kolanie. Ubogie słownictwo, prostota, kicz. Niestety.
Zgadzam się w każdym calu z użytkownikiem Wonder_Boy. Na tle gatunku przygodówek, sztampa praktycznie w każdym elemencie rozgrywki.
Nie ma co już dodać, ale dopisuję się by był ruch w temacie o dyskryminowanym na tej stronce 3DS-ie.
qwerty0
planeswalker - Tylko nie badziewie, dobra.
xDDD
Mnie te plotki pasują.
W porównaniu do 3DS-a wzrost mocy i tak będzie zapewne ogromny a mix stacjonarki i kieszonsolki po prostu kupuję. Raz przed tv, raz pod kordrą i na ogrodzie. Brak podziałów w eshopie. Czego chcieć więcej ?
Dzisiaj pierwszego kwietnia ?
Czy może być jeszcze więcej powodów by nie wspierać tego typu pozycji niszczących rynek gier video ?
Zabrali m.in główne strony konfliktu ale dali wam za to, coś takiego jak Rojo xD Wiem, że to nie ma związku, ale taka to właśnie żałość.
Istnienie takiego newsu dobitnie pokazuje, jak rynek PC-towy jest postawiony na głowie od pewnego, dłuższego już czasu. Do tego doszło, że muszą informować o oczywistych sprawach. Za kolejne 5 lat będą podawać "gra się uruchomi".
Zagrałem kilka lat po premierze i srogo się zawiodłem. Wszystko jest takie przeciętne.
Przesyt jednostajnej walki, kiepskie postaci, mało znaczące wybory, możliwości w dialogach. Mało interaktywne, "tytanowe" makiety zwane szumnie środowiskiem. Dla mnie początek stopniowego spadku formy Bioware. Nic mnie w tej produkcji nie zaskoczyło, nie zaintrygowało a ogromne ograniczenia i brak swobody tylko denerwowały.
Pamiętam np. , że chciałem zabić mordercę - dzikusa w klatce i nie było takiej możliwości. Tylko przyłączyć do drużyny a następnie wysłuchiwać, suche, pseudo-filozoficzne wywody paplane głosem Fronczewskiego. Dużo by można pisać, produkcja ta kompletnie do mnie nie trafiła.
Nintendo, udostępniło wczoraj Metroid Prime: Blast Ball za darmo do ściągnięcia z Eshopu.
Przyjemna zabawka, taki bardziej uproszczony Rocket League.
Czy się to komuś podoba czy nie, Nintendo to fenomen i rekordzista już raczej nie do pobicia. Król gier video.
Top 20 najlepiej sprzedających się gier w historii ? Bodaj 18 należy do Nintendo.
Top 10 najlepiej sprzedających się konsol w historii ? Połowę puli zgarnia jedna firma, czyli Nintendo ( w top 12 nawet więcej), w tym dwa sprzęty na podium.
Maja takie aktywa zdobyte przez wiele lat bicia rekordów, że mogą już do końca świata i o jeden dzień dłużej odcinać kupony, w różnorakiej formie na najpopularniejszych markach.
Big N zawsze spadnie na cztery łapy. Z WiiU nie wyszło, ale paradoksalnie gry na nią sprzedawały się dobrze, gadżetownia to nadal hit (amiibo pozamiatał), a teraz jeszcze wejście na rynek mobilny.
3DS nadal sprzedaje się dobrze, i pewnie pod koniec żywota skończy z wynikiem 80mln pchniętych sztuk. I jeszcze po koniec roku pełnoprawne Poki. Znowu będzie szał-pał. Podsumowując, Nintendo zawsze spada na cztery łapy, i nawet jeśli z kolejnymi konsolami nie wyjdzie, to mają tyle marek , gadżetów, że odcinać kupony (nawet na nie swoich sprzętach) mogą jeszcze setki lat ; ) Ale moim zdaniem , prędzej czy później i tak będą mieli kolejny hitowy sprzęt, nawet jeśli to nie będzie jeszcze NX.
Dzisiaj się wybrałem z buta na wioskę. Myślałem, że guzik będzie ale w 15 minut wpadło 5 sztuk w tym np. Goldeen. Zaczęły się pojawiać blisko kościoła i jeziorka. To bodaj jedyny punkt gdzie coś jest. Tak czy siak, wiocha ale jednak można coś złapać.
Starych, smutnych pierdzieli którzy utracili w pełni ducha dziecka boli, że inni, na świeżym powietrzu, w ruchu potrafią bawić się w ten sposób.
Taki skwaszony dziad, wraca następnie do swojej ciemnicy, odpala pełną "kreatywności i wyobraźni" produkcję z fotorealistyczną graficzką, kapiszoniakami, mordowaniem i czuje się "dorosłym" xDDDDDDD
Ale nie w Poki z 3DS-a. Istniejący emulator 3DS-a to bubel. Wątpię żeby kiedyś pojawił się, taki który będzie uruchamiał większość gier w oryginalnej prędkości lub w ogóle. 3DS jest zbyt specyficzny.
Ograło się dawno temu na 3DS-ie. Zabawne, że z recenzją czekacie ponad pół roku.
I tak jest szał. Tutaj bardziej chodzi o ruszenie się z domu i zwiedzanie okolicy.
Ponoć są już afery, ponieważ dane Poki czasem pojawiają się w dziwnych miejscach. Ludzie się nie patyczkują i ładują na teren prywatny lub komisariat xD
Gra jest nudna i schematyczna, widać to już było w wersji beta.
Zamiast rozbudować tryb "versus" który zaprezentowali w L4D ( min. 4 vs 4, cały czas do przodu, nie arenki, zadania wykonywane po drodze, losowe środowisko ) zaczęli wydziwiać i wyszło takie nie wiadomo co. I jeszcze ten bezczelny model sprzedaży.
Pulp Fiction bym powiedział, że dobry ale otoczył go kult karaluchowej gimbazy więc, ostatecznie słaby jednak.
Standardowo, Zelda swoimi różnorakimi mechanikami mogłaby obdzielić kilka innych pozycji. Idę o głowę, że to będzie najmniej monotonny sandbox na rynku, który z kolejnymi godzinami nie wpadnie w pułapkę powtarzalności.