smoczy - no a ze mną tak zrobiliście, bez żadnego dowodu ban. założyłem drugie konto, bo pytałem o wrażliwą kwestie.
jaką klase polecacie na drugie przejscie, tym razem Dark Urgem? Paladyn, Bard, Ranger? zeby nie dublować.

ktoś wcześniej swoja drużynę pokazywał --->
wojownik jest nudny? patrzcie ile opcji ;p
Ja już 33 godziny na liczniku i Akt dawno 3, a dziś i wczoraj w pracy jeszcze byłem!
Piękna gra, wątki bohaterów z drużyny, które się łączą, mnogość rozwiązań, bez kierowania za rączkę, wszystko pięknie.
edit. aha, jaką drużyne preferujecie do walki? U mnie - Ja (wojownik), Astarion(potężne ukradkowe), Gale (najlepsze AoE na hordy)
i na koniec różnie, najczęściej Lazael dla dodatkowego dmg/tank, Karlach to samo lub Shadowheart czasami. (Halsina i Wylla nawet nie ruszałem bo nie podchodzili mi już w EA ;p)
pozdrawiam wszystkich normalnych fanów :)
ej lekko się zaciąłem, a NIGDZIE nie moge znaleźć jeszcze tej misji, jakby ktoś szukał
spoiler start
relikwi Thorma i Barthazara
spoiler stop
to prosze dać znać xd
ja to robilem już z 5 razy w early accesie, wiec teraz chcialem szybko przebiec przez statek. więc sie nie dziw
spoiler start
^^no ja wolałbym mieć towarzysza i tak też zrobiłem, to nie jest duży spojler, aha no i zależy od przysięgi i chyba jakieś w takim razie ma u palka
spoiler stop
rowniez do alexa - po wyjciu z lokacji z EA, na srodkowym trybi trudnosci, przeciwnicy juz stosuja wiecej technik i sa upierdliwi. takze tego.
aha, Oficjalnie skonczylem Akt 1, jest osiagniecie ;p
na razie kamera mnie wkurza, ale tez rolka mi średnio działa w myszce, grafika, nie jest aż taka super hiper, mimo że gram na Ultra (nie wiem ile geforce now ucina grafike, ale mam srodkowy pakeit wykupiony)
fabularnie sie rozkreca, podobają mi sie te wątki towarzyszy
jakby co ja już w "szkółce", poza startową lokacją. przebrnąłem przez to co w EA błyskawicznie, choć dużo nowej fabuły więc nie skipowałem, pierwszy "romans" też już za mną ;p
nie lubie lazael, astarion, gale i shadowheart mgą być, więc Wojownik wjedzie na przód, chyba pół elf-pół drow
dziena, oczywiscie sam moglbym wpisac, ale przy okazji chcialem dopisac sie do watku o grze roku xd
super, zawsze 120gb wolne
no mi na 550ti (to ta co jej nie mam), też bangla... 720, minimal, 15 fpsów, a nawet taka 1060 z 4-5 stó używana, to wole dwa miechy zaplacic abo i przymaniacze xd
edit. ku*wa, bardziej by się przydało GirlFriend Now...
a pytanko techniczne. będę grał w bg3 via GeForce NOW. Musze instalować gre na swoim sprzęcie, czy w sumie wystarczy mieć w bibliotece?
i prosze nie wyskakiwać, że jak tak można. można, nie mam karty graficznej obecnie, a to GF now śmiga w EA, a jak wykupie za 5 dyszek abo to już w ogóle, RTX i 1080p obiecują ;p
Elko mam pytanie, bo wywaliłem niedawno Early Access z dysku bo miejsca brakło - i teraz, czekać z pobieraniem na premiere, czy EA dostanie tylko update i lepiej już mieć część głowy?
pozdro
byłem rok i dwa lata temu - w tym roku odpuszczam i szkoda że was nie zobaczę ;(
edyt, ej chyba nie bylo dwa lata temu... czy na pga to było... już nie pamiętam.
ja czegoś nie rozumiem. Tylu malkontentów - to może stąd jak nie lubicie tego serwisu?
również jedyne forum na którym siedzę, więc nie mam porównania, ale jest git, oby kolejne 15 lat.
Dla mnie tak, bo czekam na nowego Baldura jak skurwesyn, EA zrobiony chyba 6 klasami ;p
wczesniej wstawialem nasoundclouda, ale z tego bylem zadowolony i psotanowilem wrzucic na yt
https://www.youtube.com/watch?v=n8XN_mqgjI8
A po kilku latach odpaliłem FLa i nawet jestem zadowolony z tego co wyszło
jesli nie słuchacie rapu, prosze nie wszczynać zamieszek, pozdro
Z listy jeszcze z 2 lata temu miałem FFX na ps2, ale w wersji Platinum, więc pewnie nie wiele wart
ok ok, chęć zrzucenia kg jest na 4-5 miejscu wśród rzeczy, na które ta dieta miałaby działać ;p
dziękuje, to jest post, po którym przemyśle swoje zachowanie, bo poprzednicy tylko naskakiwali.
(pierwsza czerwona flaga - guru od tego ''''jak żyć'''' musiał trafić na półroczny rygorystyczny odwyk od benzodiazepinów) - dla mnie to zielona flaga, czyli gość miał problem z nałogiem tak samo jak ja(fakt, że benzo i opio nigdy mnie nie kręciły), pomaga mi go zrozumieć i przełożyć to na moje doświadczenia.
a co do tych całych "inceli", bo dalej nikt nie wytłumaczył co to dokładnie za grupa, a nie wiem czy się nie zaliczam, bo przecież nie mam kredytu na mieszkanie, żony dzieci i drzewa.
no akurat on tego NIE poleca. ale jest sporo osób, które zaczęły to stosować i widzą efekty. dlatego pytam.
no a we mnie wyzwala dopaminę dobry burger lub stek, też nie rozumiem korelacji, ale podobno dieta jest ważna.
albo wy "NORMALNI" nie rozumiecie, że ale samopoczucie osób na krótkiej diecie carnivore uległa poprawie. - na tym się zatrzymałem. to mi wystarcza. chociaż krótka poprawa sytuacji, nie myślę co będzie za 10 lat, bo chce się nie powiesić jutro, ok?
zielele - widocznie nie wiesz jak działają mechanizmy wykluczeń, TAK, czekam, aż przyjdzie ktoś i powie "że to zajebista dieta", aby potwierdzić moje słowa, bo tylko po to zakładałem pewnie ten wątek, abym sobie kurwa to przekonanie potwierdził.
edit. to co streścił kolega w poście nr. 2 było niedostateczne, więc nie rozumiem oburzenia, na moje niezrozumienie.
bo bazuje swoje wypowiedzi na badaniach, ktorych Ty nawet nie potrafisz zrozumiec? zakładasz brak podstawowej umiejętności czytania w j. angielskim na podstawie? badania to nie wszystko.
2. jestem.
3. nie jest moim idolem, tylko w kilku rzeczach się z nim zgadzam, bo wyskoczył mi na shortsach, więc założyłem wątek ŻEBY KURWA SPYTAĆ, czy ktoś to stosował, albo coś wie. Nie znaczy to, że pierwszy lepszy gościu, którego pierwszy raz widzę na oczy, podkleja jakiś link do badań i mam mu wierzyć, bo kurwa tak. Też jestem ateistą i w każde badania wierze bardziej niż w słowa własnej matki, ale kurwa pytam do chuja wafla.
jeśli jest to przesłanka, żę kolega micin bierze czynny udział w wątkach politycznych, to z miejsca traci moje zaufanie co do poprzednich wypowiedzi ;p
jeśli masz na myśli post nr. 2, to jestem za głupi, albo nie umiesz tego w prosty sposób wytłumaczyć takiemu debilowi jak ja.
ok to streść mi te badania w dwóch zdaniach jeśli możesz, bo pewnie i tak ich nie przeczytam
edit. Idź do lekarza, „weź pobiegaj”, kup se psa, lecz nie oczekuj cudów. - no zdrowy człowiek nigdy chorego psychicznie nie zrozumie. I nie mam tylko "depresji", którą co drugi sobie wciska bo ma zły dzień, mam sporo problemów i szukam po prostu już czegokolwiek, bo widocznie leki i bieganie nie działają od prawie dekady.
Ewidentnie szukasz jakiegoś poklepania po plecach i stwierdzenia, że od karniwora schudniesz 10 kilo w tydzień
dlatego pytałem - czy ktoś to stosował, albo zna kogoś, ty jak widać jesteś przeciwnikiem, więc poczekam na drugą stronę, po czym przemyśle sytuacje.
edit. i bardziej chodzi mi o to aby czuć się lepiej, nie konkretnie o kilogramy, bo nie są nawet w top 5 moich wrogów.
jeżeli nie będziesz trzymał umiaru w jedzeniu szczerze mówiąc to teraz na pół-głodówce/pół wpierdalaniu schudłem łądnie ostatnie miesiące, a tak na prawdę nie jem tak dużo, często po 3-4 dni potrafię nie jeść.
edit. i w karniworze (i w żadnej innej diecie) tego cudu nie znajdziesz. - to skąd w tak krótkim czasie tyle osób ozdrowionych na te konkretne dolegliwości? może warto spróbować, jak nie wyjdzie, to wrócę do czipsów i coli.
bo ograniczanie się do jednego typu posiłku jest ciężkie psychicznie
jestem uzależnieniowcem, dla mnie brzmi to git, jeść codziennie to samo. Robię tak od podstawówki, jak odkryłem nutelle to 3 lata jadłem tylko to.
I tak, być może jestem kolejną ofiarą tiktoka/shortsów, ale poznałem tę dietę, dzięki oglądaniu p. Jordana Petersona
https://www.youtube.com/watch?v=HLF29w6YqXs
dobrze, ale jestem ciężkim przypadkiem i wcześniej do żadnych diet się nie stosowałem, więc tak czy siak, jak sam potwierdzasz, czuł bym się lepiej.
edit. Cudów nie ma, bez pracy nad sobą nic nie osiągniesz. no właśnie nie widzisz, że całe clue polega na tym, że to ma być dieta cud, która bez pracy da efekty? Jestem ograniczony, nie chce się zakatowywać, szukam jakiś wytrych ;p
1szy akapit - to po prostu pierwsza "dieta" o której słyszę, że pomaga, nie tylko na pozbycie się kilogramów, tylko ogólnie na funkcjonowanie, ale i pierwsza, którą chyba bym przetrwał fizycznie.
Choroby psychiczne leczy się lekami, a nie bieganiem czy dietą. właśnie dostałem nowe leki - jak na razie jestem bardziej zmotywowany, żeby nic nie robić i na wszystkich się wkurwiam.
Chudnie się od ujemnego bilansu kalorycznego i odpowiedniego odżywiania. Ot, placebo, bo przy diecie mięsnej rośnie zapotrzebowanie na wodę, której brak może wywołać problemy skórne. Ludzie jedzą wyłącznie mięso - piją więcej wody. Ci, co pili znacznie za mało, dostrzegają poprawę cery. tak czy siak - działa?
dziękuję za badania.
edit. oczywiście mam kilka chorób, ta dieta podobno wyciąga z depresji, oczywiście na cięższe dolegliwości nadal będę brał leki, ale chciałbym pozbyć się ssri.
Najlepiej ponoć spożywać jedynie tłuste steki wołowe z solą i wodę - NIC WIĘCEJ.
Nie ma na razie żadnych badań, ale tysiące ludzi potwierdzają działanie diety na różne zapalenia czy choroby psychiczne, a nawet chudną i poprawia się cera.
Pytam serio, ktoś próbował, albo zna kogoś?
mi się w ostatnie kilka lat najbardziej spodobały: Severance, Biały Lotos i Sukcesja, niestety wszystkie w trakcie ;p
Bo nie napisze takich oczywistości jak The Office, Sopranos, GoT, Ślepnąc od Świateł.
nie uwolniłem się, po prostu staram się go unikać na ile można. a czy samotnie pije czy z kimś, czy w niedziele czy w środę, whatever.
ależ gdzie, wiedziałem że mogę spac do 12, a dopiero po 13 mam obowiązki. także jest git :)
tylko tłuste naczynia i patelnia zostały z wczoraj do umycia ;(
Trzeba szukać szxukać i szukać, aż w końcu znajdzie się perełkę w którą warto maniaczyć :)
to fakt, zawsze mama i babcia mi o to awantury robią. ale nie czuję, aby lepszy stan mojego pokoju wpływał jakkolwiek na moje samopoczucie lub postrzeganie przez innych ludzi, żyje chwilą, czy jak to uczyli na Polskim "carpe diem" :D
yoł yoł yoł, jedyna osoba w internecie, która robi to co napisała, a nie odwrotnie :D
edycja. ale były ZAJEBISTE. spalony, pijany - samo robione ziemniaczki z patelni to złoto ;*

kończę już, ale dobry pomysł, bo mieszkam w piwnicy i dostęp do wora pyrów mam zawsze :D
spróbowałem z pepsi, ale nigdy mi ten mix nie pochodził, vóda z colą jest zbyt gorzka. więc chyba kończę. Ale na koniec libacji wymyśliłem sobie usmażenie ziemniaków na patelni ;> Hej Ho!
edit. żeby odpowiedzieć. w trakcie - Marvel Snap, Youtube i serial Dave.
no właśnie chyba dlatego niedziela jest taka średnia, pół dnia już myślisz o powrocie do pracy...
mam słabe geny, ojciec zmarł przed 50, 2 dziadków z rakiem + myśli samobójcze - nie wróże sobie kariery większej niż 50 level, więc domu nie odziedziczę i z takimi problemami borykać się nie planuje.
wstaje o 5-tej, ale o tej 5-tej drugiej lepszej(czyli 17), wake & bake, jeść, spać.
o patrzcie, czat zapamiętał sprzed kilku sesji, do czego go używałem i wtrącił to w treść posta który kazałem mu napisać:)
ej, dobry pomysł - wątek na forum w którym piszemy odpowiedzi wyłącznie za pomocą czatu gpt, ewentualne coś od siebie w spoilerze :D
Cieszę się, że podzielasz moje wrażenia dotyczące ChatGPT i potwierdzasz jego przydatność w pracy naukowej czy projektach szkolnych. Faktycznie, generowanie tekstów przy pomocy tej SI może okazać się bardzo pomocne i oszczędzić dużo czasu.
Jeśli chodzi o moje projekty związane z ChatGPT, to wciąż jestem w fazie eksploracji i testowania różnych możliwości tej technologii. Jednym z moich pomysłów jest stworzenie chatbota, który byłby w stanie prowadzić rozmowę na tematy związane z psychologią i pomagać użytkownikom w rozwiązywaniu problemów emocjonalnych.
Ponadto, zastanawiam się nad wykorzystaniem ChatGPT do tworzenia opowiadań lub scenariuszy filmowych. Jest to bardzo interesujące pole do eksperymentowania, ponieważ ChatGPT może pomóc w generowaniu oryginalnych pomysłów i urozmaicić proces tworzenia fabuły.
Oczywiście, jak wspomniałeś, zawsze trzeba zweryfikować wygenerowany tekst i dokonać poprawek, ale zdecydowanie warto eksperymentować z możliwościami ChatGPT i wykorzystać go w różnych projektach.
spoiler start
odp. by ChatGPT :)
spoiler stop
cały post git, ale...
brak kultu zapierdolu. - pierwszy raz ktoś wspomina. SKĄD to się bierze u ludzi? Ten kult zapierdolu. Dobra, część z prlu, ale w tych czasach...
dobra, przesadziłem, dorabiam sobie co któryś dzień, tyle ile by starczyło. Jestem w miarę tani w utrzymaniu i mieszkam u mamy, więc jakoś żyje.
nie skupiajmy się na mnie, bo wiem, że mam BARDZO dziwne poglądy na temat pracy.
też się bawiłem w rpgi troszku tym i opisy świata i opisy walk i właśnie z wyborem, fajna sprawa :)
a przepraszam pracując standardowo 40h tygodniowo w tym kraju to nie jest życie do pierwszego? ile procent polaków stać na jakiekolwiek oszczędności? Chyba że kłamiesz i kradniesz jako polityk, albo masz wyjątkowo dobry zawód typu Twój.
a ja zgadzam sie z autorem w 100%, ciężka praca jest dla frajerów. Dlatego od 3 lat jestem bezrobotny, bo nie chce dalej być niewolnikiem systemu. pieniądze zawsze jakoś się znajdują, a nie jestem uwiązany codziennie na 8h niewolnictwa.
loguje się przez google - i także musiałem weryfikować numerem.
ale nie wiem o co krzyk
prawdopodobnie, aby zaakceptować w regulaminie, że wykorzystają wszystko co napiszesz i co chat wygeneruje do ulepszania produktu. tak strzelam.
Od kilku dni korzystam z chatu gpt dla zabawy. Stworzyłem już kilka prostych programów w różnych językach i środowiskach, wygenerowałem kilkanaście krótkich "opowiadań" w stylu ulubionych autorów w różnych uniwersach z własnymi zmiennymi, a także testowałem generowanie artykułów growo-technologicznych.
I jak na razie, jestem pod wielkim wrażeniem możliwości tej SI, choć błędy są i jak na razie to tylko zabawa.
Macie link w razie co: https://chat.openai.com
Korzystacie? Podzielcie się swoimi tworami, pomysłami i spostrzeżeniami.
P.S. Proszę bez dyskusji jakie to złe i niedobre i zabiera prace i wprowadza dezinformacje. To nie ten wątek.
pozdrawiam
Ciekawy temat, bo kilka dni temu sam zacząłem bawić się ChatemGPT i poważnie rozważam pisanie dzięki niemu artykułów, poprawianie ich po swojemu i sprzedawanie ich do różnych serwisów, jak GOL.
a redakcję prosiłbym o odpowiedź na pytanie z tematu - bo jest to na prawdę ciekawe, a jak widać wszyscy już wiedzą swoje.
jestem lekomanem. valid info. lekarz rodzinny bedzie mial to w systemie, ale bedzie mial to gdzies, mozesz brac lekow na prywatnych wizytach do oporu.
zero. obudziłem sie o 19 i w moje ulubione miejsca były już puste, biedronkowych nie ruszam w święto. kurwa.
Gra ktoś? Bardzo wciągająca. Prosta, ładna, przemyślana, 100 różnych lokacji, więc się nie nudzi.
gry były zwykle dla mnie, nie oglądałem się na innych. a u mnie w szkole grało się niestety w tibie.
edit. aha i nigdy nie grałem w żadnego gothica bo to zawsze było drewno. baldurs - niestety dopiero 3 cześć bety, ale grałem w Planescape Torment.
niestety mój wspaniały post z mnóstwem plusików dla otuchy serca, wraz z odpowiedziami - został skasowany. Również po rankingu. Ale po stracie głównego konta to już tak nie boli.
edit. a potem chyba wątek dopiero poleciał, nie wiem, co działo się w poniedziałek od rana.
ej, mój egzemplarz 7 cudów świata kurzy się od roku na półce bo nie mam z kim pograć. opchne za pół ceny jeśli chcesz
jako osoba, która gra w OW1 od premiery, powiem tak - nie narzekajcie, macie naprawdę świetną grę multi za darmo
ja właśnie z ciekawości sobie sprawdziłem - ~240zł na premierę + około 80$ na skrzynki przez te 6 lat ;D jeśli gra się podoba i w nią grasz, to mikropłatności są uhonorowaniem twórców, nie ważne co sądzisz o konkretnej firmie.
Tak samo nie wyobrażam sobie, żeby ktoś grający od 10 lat w lola nigdy nie kupił żadnego skina, przecież to darmowa gra.
a z tymi numerami? ludzie, CSGO przechodziło na darmochę też tak było, zwyczajna ochrona przed masą smurfów, których mimo płatnej pierwszej gry również było można spotkać. A czasami po prostu gra Ci idzie i wszystkim wydaje się że jesteś lepszy niż na prawdę ;p
w prawdziwym zyciu - 3zł w portfelu, -195zł na koncie i kilka kredytów. pozdro.
aha i jeszcze prace straciłem.

były jakieś filmy o gówniarzach grających w futbol amer. i baseball, mógł to być któryś z tych, niektóre był fajne.
edyta. może "Pierwsza Liga"? :p

niestety przez brak karty graficznej, zainstalowane mam w większości karcianki i planszówki ;p
problemy i wypadki na drogach w weekendy biorą się głównie od niedzielnych kierowców jadących na wakacje. eot.
Ja dostałem jedną od Soula na głównym koncie, ale neistety ban poleciał kilka miesiecy temu
Kiedyś czytałem taką książę Zajdla - Limes Inferior.
Były 3 waluty - j/w dla każdego, od statusu i za prace. Tylko wtedy było to anty-komunistyczne, a teraz ludzie chcą to wprowadzać? Jeśli tak będzie, to za przykładem powieści, waluta rozdawana dla każdego straci wartość a reszta to i tak system...
pytanie od laika. na jakim polskim serwisie najlepiej śledzić wiadomości dotyczące obecnej sytuacji? obecnie oglądam live onetu
aż się wpiszę, bo Romka szkoda. KAT to na prawdę było coś dla młodych szczylów z pipidówy, będę wspominał dobrze.
fifa, for honor, bijatyki. ale tylko fifa jest raczej popularna
edit. no tak, jeszcze szachy, no i w lolu i csie można grać jakieś tryby 1vs1
koledzy wyżej wyczerpali temat, więc dodam tylko, że kilka lat temu pracowałem na widlaku w niedużej firmie w niedużym mieście, nie kumałem kompletnie nic, wszedłem z buta i jazda wózkiem bardzo mi się spodobała, nie lubiłem właśnie innych rzeczy poza pojazdem typu noszenie kartonów, prace porządkowe itp. ;p
edit PS. kiedyś po takiej sesji 8h w wózku bo był kocioł, wracam po pracy moim golfem i co chwile schiza gdzie się widły podnosi :D także tego sobie nie wkręcaj ;p
ja tam zawsze ,myślałeż, że po "śmierci" jest nicość, nic, pustka, nieskończona ciemność. to mnie troche trzyma
żebyś sie pytał, nie, bo nikomu by sie nie przydał
nie, ale ty tez sie mijasz z prawda - bo wylewając tutaj żale sobie nie pomagasz
właśnie to było najlepsze co mogłem zrobić, jedni wylewają żale na kartke, ja na golu.
zaraz zaraz psylocybina, to nie grzyby? Chyba takie rzeczy minie do tego doprowadziły. chętnie bym tego spróbował, ale raczej nie przepisuje się grzybków halucynogennych narkomanom
No i zastanów się czy chcesz umrzeć czy raczej nie mieć problemów
oczywiscie ze nie chce problemow. ale nikt nie da mi nagle miliona złotych, żebym tych problemów nie miał. wtedy tylko uzależnienie które niszczy mnie finansowo, zmieni się w hobby, a problemy znajdą się nowe. nie ma ludzi bez problemów.
Co to jest słabe pół roku w zakładzie z perspektywy 60 szczęśliwych lat, które możesz mieć przed sobą.
znając moje życie, to będąc menelem w niedoli dożyłbym setki, a jak tylko wyjde na prostą, zgine pod kołami samochodu. poza tym nie przesadzaj, zostało mi maksymalnie 20 lat, więc czy warto?
wiem że można w Szwajcarii, dlatego podałem ten kraj jako przykład w op, czytaj do końca. pytanie brzmi czy mnie to przysługuje
elathir, dziękuję za post. i zgadzam się z Tobą pod wieloma względami. Też znam osoby którym się udało, ale znałem też takie, które przez depresje lub pieniądze popełnił jednak samobójstwo. sam, od wielu, wielu lat żyje w jakiejś wyimaginowanej bańce w małym pokoju w piwnicy domu mojej mamy. i problem jest też taki, że depresja depresją, uzależnienia uzależnieniami, a nawet po udanym leczeniu wychodząc na świat czeka mnie jedno - praca do końca życia. PRACA, czyli wykonywanie jakichś czynności dla innych w zamian za pieniądze, jest dla mnie koszmarem, nienawidzę pracować bardziej niż nienawidzę siebie, wiec nikt, nigdy i nigdzie nie zgwarantuje mi, że nie będę musiał tego robić. bo niestety ku*wa będę musiał. dlatego wole tkwić w chujozie i robić z siebie większego debila niż na prawde jestem, pasożytować na matce, byle tylko nie wziąć się za siebie jak i za prace.
dodatkowo, mówisz 2/3 osoby. zgadzam się. tylko mam 300% pewności, że to ja będę tą trzecią, bo jestem bardzo słąby psychicznie, nie lubie ciezkiej pracy(w tym pracy nad soba) i boje sie zmian.
jednakze bnie ukrywam, ze twoj post byl narazie najblizej przekonania mnie aby jednak t ozrobic.
wczoraj serio o tym myslalem, tylko ze doskonale zdaje sobier sprawe, ze zrobie to pod wplywem chwili, a kolejny tydzien bede tego zalowal i beczał w zakłądzie żeby mnie wypuscili...
edit. Boisz się zamknięcia a nie boisz śmierci? Ale przecież depresja na tym polega, ze się zamykasz. Przecież już teraz unikasz kontaktu, już teraz nie chcesz przebywać pośród ludzi.
jakby mieli mnie zamknąć w jedynce z dostepem do internetu to spoko, tylko chodzi wlasnie o to ze jest tam mnostwo ludzi, a obecnie siedze sobie w pokoju i widze tylko tych ludzi ktorych chce, kiedy chce i pojedynczo. a nie chmara ludzi z ktorymi zmuszaja cie przebywania
bo kiedyś polecany psychiatra zamknął mnie w psychiatryku z zaznaczeniem, że mogę wyjść kiedy chce. na drugi dzień chciałem wyjść, było to bardzo problematyczne i wymagało wiele moich łez aby mnie wypuścili. nie chce przeżywać tego drugi raz.
tak, wychodzi na to ze mam rozum 5 latka, bo nie umiem odnalezc sie w otaczającej mnie rzeczywistosci
nie mam jaj na samobójstwo, boje się, że mi nie wyjdzie i wyląduje w zakładzie zamkniętym.
Czy można np. w Szwajcarii poddać się eutanazji, nie będąc chorą, fizycznie cierpiącą osobą. cierpie tylko wewnątrz.
ktoś coś wie?
Moderacja: Potrzebujesz pomocy? Oto gdzie możesz jej szukać:
116 111 - całodobowy telefon zaufania dla dzieci i młodzieży
116 123 - telefon zaufania dla dorosłych czynny 14-22:00
Lista wszystkich Ośrodków Interwencji Kryzysowej w Polsce świadczących nieodpłatną pomoc psychologiczną:
www.oik.org.pl
Lista pomocowych numerów telefonów:
www.zwjr.pl/bezplatne-numery-pomocowe
Twoje zdrowie jest dla nas ważne.
nie wiem, mi się metal znudził ~10 lat temu, bo ile można słuchać klasyki, a nowe zespoły nic nie wnoszą.
nie wiem, dla mnie to jest np. jedyne forum na którym kiedykolwiek się udzielałem, nie czułem większej potrzeby uciekać gdzie indziej. sentyment. może parę innych osób też ma podobnie
urodziłeś się dokładnie 10 lat przed moją siostrą, która dzisiaj kończy 19, a ja obchodzę imieniny :) pozdro. no i też jestem 93.
ja zacząłem wczoraj i gra się całkiem przyjemnie, szczególnie fakt, że cała gra od menu głównego jest zrobiona na jednym ujęciu :)
edit. no i nie mówiąc, że god of war obok spider mana byłna mojej kupce wstydu, bo jakoś nie miałem ciśnienia, a potem sprzedałem ps4 ;p
ku*wa nie wpisywałem się wczesniej do Twoich watkow, ale ku*wa ananas do schabowego to jest profanacja, prosze moderacje o bana dla tego pana.
aha, czyli regularnych bezsenników tu nie ma, tylko ja się męczę codziennie do tej 6stej?
ups sorka nie odświeżyło strony ;p
spędziłem to całe strzelania na papierosie z pieskiem dziadka. happy new ku*wa year...
Jeszcze parę lat i zrozumiesz...
mam tu konto od 2007, znam kazda z osob na liscie. wkurwiłem sie tylko, ze zadna z nich nie przyszla, czego wy ku*wa nie rozumiecie?
który kretyn zawsze robi listy ludzi którzy nigdy się nie zjawiają?
serio tylko ja jestem tak smutny i samotny, ze tu siedze?
ja wstałem 30 minut temu, siedze sam i nie moge w nic grac i nic ogladac. sylwester marzeń.
nie wiem, szybciej ogarniać sobie recepty, żeby znowu nie zostać bez leków nasennych...
a)
bo też czasami założę jakiś wątek depresyjny i mnie ktoś oskarża o trolla a ja po prostu pisze co mi na wątrobie leży w danym momencie.
dobra rzucam fife, nigdy nic nie leci z paczek, nagle ikona, niderlandy, ku*wa napastnik i van basten...

lubię wątki o stanowiskach, ale nie podoba mi się, że ten będzie popularny tylko przez konkurs...
sprzed pół roku, ale dużo się nie zmieniło. Doszła figurka Green Goblina(niedługo po zrobieniu zdjęcia), co fajnie się zgrało, bo Willem jak i cały nowy Spider-man był wspaniały :) --->
nie zasługują na poważne odpowiedzi
to kto Ci ku*wa kazał się tu wpisywacć? i kazdemu innemu?
nie rozumiem 80% komantarzy. gosci spytal jaka nosze kurtke w zimie. to odpowiedzialem. a reszta komantarzy jest dla jaj. to moze ci ktorych temat nie interesuje, niech zamkną pi*dy i w ogóle nic nie piszą
sorry. p oprostu nigdy nie rozumialem trolli, idei trollowania i robienia sobie zartow na forum. wszystkio biore doslownie.
dodam w ogólnych. bo ja np. nosze w zimie polar tylko dlatego ze jestem gruby i w puchowej kurtce się pocę jak świnia, także nie mieszajcie mnie w ideologiczno-społeczne ględzenie o tym kto się pochwali jaką kurtką, takim jest człowiekiem.
tak samo jak gęsty nie pije brewerów żeby się pochwalić że pije najtańsze szczyny, tylko po prostu może mu to smakuje
a tu teraz ku*wa wielka walka kto jest skromniejszy albo rzuci lepszym komantarzem
zwykły czarny polar byle był 5xl, kupiłem go , bo nigdzie w promieniu 20km nie było moich rozmiarów :)
20zł w portfelu. w tym roku nie mam nawet na kwiatka dla mamy, a co dopiero jakieś prezenty dla reszty rodziny. sam jako prezent dostałem brak eksmisji.
piękny film, dla takiego boomera jak ja, który pamięa pierwszą część z kina(pamiętam to dokłądnie, bo to był jedyny seans w moim życiu, na który wzedłęm już po rozpoczęciu filmu i ominęło mnie pierwsze kilka minut) to była gratka. fakt, ciut momentami patosu za dużo, ale humor to rekompensował. powiem tak, nie nakręcałem się, bo trochę miałem inne sprawy na głowie i bardzo mi się podobało :)
STAN NA TERAZ - STRONA DZIAŁA
bo zdziwiły mnie komentarze, bo u mnie wszystko jest normalnie
nie ma takich, masz za duże wymagania. ładowanie indukcyjne to funkcja vip, nie dodaje się go do tanich telefonów
o to to. jest dokładnie tak jak piszesz. zgadzam się ze wszystkim. Błędne koło i nie umiem wyjść z tej spirali nieróbstwa, którą sam nakręcam wymówkami. Ale to jest właśnie całe clue. jestem tego w 100% świadomy, jednak nie mogę nic z tym zrobić, czekam na magiczne zaklęcie, którego nigdy nie będzie.
Pierwsza część Matrixa to jeden z najważniejszych filmów w moim życiu.
Bardzo chciałbym, abyśmy żyli w symulacji. Wtedy może egzystencja miałaby jakiś sens.
a co do tematu się nie wypowiem, bo nie. chciałem tylko napisać to co napisałem wyżej. ja pie*dole...
a jak to zrobić? jak ma na mnie spłynąć to objawienie? jak doznać nirvany i zostać oświeconym?
a co ty, do tego trzeba mieć jaja wielkości piłek plażowych. na razie będzie pewnie ok, póki za pare miesięcy znowu mi coś nie odwali :)
czy jesteście z lewej czy z prawej i tak polityka będzie polityką i zawsze będzie chodziło tylko o to, żeby zachować stołek na następną kadencje, więc po co wy tu się produkujecie?
ja oglądam Sopranos, zaczynam 5 sezon i zastanawiam się czy wyjść na fajka bo zimno, czy moze sprobowac spac
ktoś mi doradził, że jak mam doła to mam przyjść do tego wątku, podobno jest tu radośnie
wiem, że lepiej nie myśleć. Ale wiem też, że czasami rozmowa o tym pomaga. W prawdziwym życiu nie mam z kim za bardzo pogadać, to pisze do was.
widziałem twoje wątki ostatnio (to chyba twoje), ale już nawet nie mam siły na takie przemyślenia kiedy nie ma na to dnia...
pieprz99 ---> ale właśnie to jest ten paradoks. lubie rzeczy, miejsca i doznania. i pieniądze, za które można je kupić. ale nie lubie wykonywać pracy, aby te pieniądze zdobyć.
nie chce być bezdomny. Ale tak pewnie skończę, patrząc na trajektorię mojego życia.
rozumiem, że to pytanie o prace?
od zakończenia nauki prawie 10 lat temu, lawiruję między różnymi zajęciami i bezrobociem. Bo żadna praca nigdy nie dawała mi satysfakcji i w żadnej pracy nie czułem, aby pieniądze które tam zarabiam, rekompensowały czas i energie, które na tą pracę poświęcam
teraz mam super prace jako kierowca, ale niestety jest słabszy sezon i pracuje 1,2 lub 3 dni w tygodniu i zarabiam słabo. A pracy zmienić się boję, bo po prostu za każdym razem boję się zmiany pracy najbardziej na świecie. Bo boję się zmian.
Aen ---> I szczerze mówiąc od dawna myślę, że tylko po to istnieje na tym świecie, żeby być przykładem dla innych, aby nie popełniali moich błędów, serio.
tak samo jak po latach mojej rodzinie znudziło się to smutne..., tak samo was już to nie bawi. więc nawet żadnej wartości terapeutycznej ten wątek nie przyniesie...
po prostu... śmiejecie się z gęstego za pierdoły, a ja tutaj jestem na prościutkiej drodze do nieuniknionego, kompletnego upadku... czytacie posty gościa, którego za kilka lat będziecie mijać na dworcu i i pokazywać dzieciom, żeby tak nie skończyły...
zastanów się w czym jesteś dobry i jak możesz zacząć wygrywać
jestem dobry w prokrastynacji, przerzucaniu moich obowiązków na innych i w wymówkach. Ale za to chyba nie płacą.
ale to jest mój wątek, żebym to JA poczuł się lepiej, pompować ego idźcie sobie do wątków politycznych
przepraszam, po prostu ostatnio coraz częściej wracają flashbacki z wietnamu i gorszy dzień z jednego na miesiąc, zrobił się jeden na dwa dni. przepraszam za zamieszanie.
zgadzam się, dziękuję za tę analize. fakt, najmniej o problemach myślę w okresach kiedy intensywnie pracuje, więc to się zgadza.
Jeśli jesteście pzegrywami, zastanawialiście się kiedyś dlaczego? Czy może ważne jest tylko to jak się wstaje?
edit. pic not related, po prostu wczoraj oglądałem. I nie, nie chce się w tym wątku użalać, po prostu zapraszam do dyskusji. Waszej.
Potrzebujesz pomocy? Oto gdzie możesz jej szukać:
116 111 - całodobowy telefon zaufania dla dzieci i młodzieży
116 123 - telefon zaufania dla dorosłych czynny 14-22:00
Lista wszystkich Ośrodków Interwencji Kryzysowej w Polsce świadczących nieodpłatną pomoc psychologiczną:
www.oik.org.pl
Lista pomocowych numerów telefonów:
www.zwjr.pl/bezplatne-numery-pomocowe
Twoje zdrowie jest dla nas ważne.
siostra od roku ma Huiona i jest bardzo zadowolona, też robiłem research przed zakupem i zawsze wychodziło, żeby brać tę markę ;p
edit. też nie doczytałem, siora ma jakiegoś kamvasa za 1,5k, myślałem, że o taki przedział cenowy chodzi ;p
ja ogólnie na mozilli zauważam ostatnio słaby bitrate na różnych stronach streamingowych, zaczyna to irytować.
nie wiem, niby to ja jestem kierowcą zawodowym, a wynikiem szybkości zarówno autem jak i rowerem to nie mam do 99% z was podjazdu. hasztag1%.
edit. chyba, że jest to wprowadzenie do jakichś głębszych badań behawioralnych, zestawiających skłonność do podejmowania ryzyka i zadowolenie z życia?
ej ale w tej samej cenie w dino brewer jest (kiedys 8vol za 2 ziko) 7,2 i chyb a ciut bardziej znośny od specjala
jeśli to prawda, to popieram alexa, wolałbym coś na kształt jedynki, ale cóż, zmiany są koleją rzeczy, będzie trzeba się dostosować
jaram się, szczególnie, że najdalej 2 miesiące temu przypomniałem sobie jedynkę i dalej miażdży :)
a, czyli multi-kontowy troll.
im się rzadziej wchodzi na forum, tym trudniej to wyłapać.
Użytkowniku "VM", jaki ty masz cel?
Bo od kiedy to konto powstało widzę tylko flex i wywalanie w eter swoich prywatnych spraw, o które nikt nie pytał. Nie wiem, próbujesz się pochwalić jak żyjesz? To może po prostu spędzaj czas z tą żoną, z tą córką i z tym synem, to wiedział byś jakie prezenty chcieliby dostać.
Na 80% troll. Ale po co nie mam pojęcia.
Soul, ale to z czego można/wypada żartować zmienia się z roku na rok. Połowa filmów starszych niż 5 lat kiedyś by nie powstała. Więc "inteligentna" osoba, musi zmieniać swoje poglądy kiedy cały świat je zmienia i nie wypada?
Tak sano wole 1x ograc Mass Effect zamiast probowac jakiegos hitu AAA, ktory w 8 wypadkach na 10 nie jest tego warty.
o matko, podsumowałeś moje podejście. czyli co, mentalnie mam coś pod 50-tkę?
tak samo mam z filmami i muzyką.
spotify do podcastow, youtube music do muzyki, bo tylko te dwie aplikacje działają na google maps