Niesamowicie wciągająca fabuła potrafiła tak na mnie zadziałać, że zanim się obejrzałam, to gra była ukończona. To jest chyba jej jedyny minus - misje są proste, przez co rozgrywka trwa krócej niż powinna. A może tylko mi się tak wydaje...
To chyba najlepsza część z cyklu Tomb Raider. Zdecydowanie moja ulubiona zręcznościówka. Zaskoczyła mnie grafika, która w poprzedniej części była o wiele gorsza, choć nadal niezła. Piękne otoczenie, momentami zamiast wykonywania misji sterczałam w miejscu i podziwiałam widoki, choć niby tylko wirtualne, ale nadal piękne. Rozgrywka trwa w moim odczuciu o wiele dłużej niż w poprzednich częściach, misje są bardziej rozbudowane i Lara nie jest już tak zimną, oschłą kobietą, ale pokazuje, że ma jakieś uczucia. Podsumowując - gra godna polecenia.
To niesamowite, a zarazem przykre, że przed kilkunastoma laty do tworzenia gier przywiązywało się większą uwagę i umieszczało się w niej tyle emocji, tworzyło się tak poruszającą historię, kreowało tak realistyczne postacie, a nie żądnych bezsensownej zemsty na całej ludzkości tyranów. Obok Mafii nie da się, a nawet nie należy przejść obojętnie. To jedna z niewielu pozycji, które jestem w stanie tak wysoko ocenić. Bez dwóch zdań jest to najlepsza gra minionej dekady, a być może i następnych.
To jedna z takich gier, które na długo pozostają w pamięci i aż chce się do nich wracać. Wciągająca historia, ładna, bardzo szczegółowa i ciepła grafika (która jednak na początku odrobinę mnie zniechęciła swoją odmiennością), niesamowity soundtrack, świetne, realistyczne postacie, wybory, które naprawdę wpływają na dalszy los rozgrywki... Cóż więcej dodawać, trzeba zagrać w tę grę, aby zrozumieć i poczuć jej wyjątkowość. Ode mnie mocne i w pełni zasłużone 10/10.