-) nie no gram całe życie (tj. od 13 roku życia) ale ten - 2016 - rok był pierwszym w którym zagrałem tylko w 1 nową grę -) albo się starzeję albo TW3 tak wysoko podniósł poprzeczkę, że teraz zwyczajnie szkoda mi czasu na banały -)
tak - ale PLN 5k to kosztuje samo GPU do PC z natywną rozdzielczością 4k więc PS4 (pro) + TV z HDR nadal jest niską ceną, oczywiście nie jestem zwolennikiem takiego porównania jak pisałem - konsola to zabawka fajna a PC to narzędzie pracy mogące być wykorzystanym także i do rozrywki -)
chyba pierwszy rok w życiu kiedy zagrałem tylko w 1 nową grę - zakończyłem TW3 po rocznej rozgrywce a z nowych gier zagrałem tylko w Dishonored 2 (także rewelacyjna pozycja) i widać do końca roku się to nie zmieni. Teoretycznie robiłem podejscie do Mafii 3 ale gra mnie rozśmieszyła i ją zwyczajnie odinstalowałem. Niestety produkcje robią się wtórne a fabuła w nich zawarta (poza wyjątkami) skierowana jest do wyjątkowych tępaków lub zwyczajnie osób, których treść nie interesuje w ogóle, skupieni są głównie na akcji.
ad. 2.1 -->
po lewej to ma być PS4 i ma to być podobne do 1440p? Chyba nie widziałeś tego na własne oczy -)
PC ma natywne 4k i generuje obraz nowej gry 3D o tej rozdzielczości w prędkości zadowalającej. Tzw. 4K na PS4 (pro) jest przewidziane do zastosowania głównie z TV 4K działającym w trybie HDR i to właśnie ma tutaj kolosalne znaczenie. Pomimo, iż PS4 (mówię o wersji pro, o innych nie ma co wspominać) ma zbyt mało mocy dla renderowania pełnego 4K to upscaling gry z 1080p do 4K ze sprytnym wygładzaniem krawędzi realnie poprawia jakość obrazu - właśnie tryb HDR sprawia, że gra wygląda fenomenalnie (jak na konsolę oczywiście).
Realnie sprawę ujmując PS4 (pro) jest zabawką i służy do rozrywki jednak przy cenie 1.6k pln i oferowanej jakości grafiki na TV 4K z trybem HDR (nawet pomimo faktu, iż jest to zwykły i znany z wcześniejszych konsol upscaling) nie ma porównania cenowego z PC przy niewiele gorszej jakości obrazu. Wcale dużo gorzej gra nie wygląda jak na PC w rozdzielczości natywnej 4K. (mówię o grze odtwarzanej z PS4 pro podłączonego do TV 4K z trybem HDR). Screen z postu 2.1 jest tendencyjny i wygląda jakby był zrobiony na PC w 1024x768 przy srednim ustawieniu detali.
przecież duda to nie prezydent tylko urzędnik kaczynskiego pełniący funkcję prezydenta RP - zgodnie z prawem wybrany nie ma skrupułów w załatwianiu interesów partyjnych kosztem państwa samemu łamiąc prawo i nie słuchając konstytucjonalistów.
Bardzo się to podoba Polakom gdyż przynajmniej 36% ciągle popiera taką farsę - cóż - od dawna wiadomo, że polacy to debile więc co się dziwić - jedynie Armia Czerwona lub Wehrmacht potrafi taką hołotę za mordę trzymać.
sondaż poparcia part. polit. w stanie na 12.12.2016
http://www.parlamentarny.pl/sondaze/cbos-pis-36-proc-po-16-proc-nowoczesna-14-proc,125.html

Ezrael --> "...Nie będzie działać "lepiej"..." ale o czym Ty mówisz? dysk w formacie M.2 2280 z interfejsem M.2 (a nie SATA) działa z kosmiczną (jak na dzisiaj) prędkością. Będzie nieporównywalnie szybszy od tradycyjnego SSD na SATAIII. Jest tak jak mówi Alex.
Speedy24 --> ale nad czym Ty się zastanawiasz? Masz w notebooku interface M.2 to kupuj M.2, zalety są dwie podstawowe:
- zabiera zdecydowanie mniej miejsca (mniej jak jedna kość DDR4) co może być ważne w notebooku
- działa zdecydowanie szybciej, innymi słowy jeśli zależy Tobie na szybkim wczytywaniu danych to M.2 jest najlepszym rozwiązaniem, od półtora roku korzystam (w stacjonarnym kompie) z dysku M.2 i jest to najlepsza pod względem prędkości wczytywania danych możliwość
Alex --> na M.2 uzyskasz z 2GB/s? e tam, to na M.2 starym na rok lub więcej, obecnie szybkość odczytu [MB/s] na poziomie 3000 oraz zapisu na poziome 2200 jest dostępna w najnowszych dyskach M.2 (właśnie zamieniłem Samsunga 256GB 950 PRO na najszybszego Patriota Hellfire- zaraz przetestuję i zobaczymy czy prawdę producent podaje, czy też nie -)
przecież facet ma rację - ME3 miał fajne misje, bardzo dynamicznego i udanego MP (imo) natomiast zamknięcie trylogii od strony fabularnej było porażką (tak dużą, że wydawca pod naciskiem graczy zdobył się na wydanie jego rozszerzonej wersji co i tak niewiele zmieniło). Być może nawet sam pomysł katalizatora był ciekawy jednak realizacja scenariuszem przewidziana ograniczała to ciekawe spotkanie do li tylko 3 (praktycznie niewiele wizualnie różniących się) możliwości będących rozwinięciem jednego pomysłu.
to już chyba lepiej było w TW3 gdzie fenomenalna przygoda także miała średnie zakończenie - chyba, że przyjmiemy to negatywne - wtedy całość nabiera sensu, jednak zostawia gracza w ponurym nastroju ciężkich przemyśleń -) w ME3 raczej udzieliło mi się maxymalne wkr. po "odegraniu" wszystkich (3) możliwych zakończeń więc podzielam pogląd, że scenariusz cz.4 powinien być naprawdę dopracowany.
Fabularnie jest wręcz bajecznie - jak dla mnie - rozgrywka wciąga podobnie jak w cz.I, layout postaci jak i lokacji klimatyczny, styl wiktoriański pierwszorzędnie oddany j, opisy i umiejscowienie w akcji dopasowane idealnie, ciekawie zrobiona grafika z kolorami o nieco odjętej saturacji (wodne kolory) idealnie podkreśla atmosferę otoczenia - można stać się turystą -)
Problemy są z:
- obsługa myszki szwankuje, bez względu na ustawienia graficzne jak i samego narzędzia wskazującego czułość pointera jest odczuwalnie podobna zawsze co sprawia wrażenie "spowalniania" rozgrywki
- do rozdzielczości 1080p gra działa wyśmienicie przy ustawieniach ultra (95-85FPS ze spadkami do 70FPS w chwili największego obciążenia)
- niestety w 1440p (ta sama 1080APM Extreme od ZOTACa) przy dokładnie identycznych ustawieniach graficznych jak w rozdzielczości HD wydajność spada do ok. 40-50FPS co staje się zauważalne podczas potyczki w szczególności
- zmiana opcji graficznych w dół praktycznie niewiele zmienia w 1440p, faktycznie zyskujesz kilkanaście klatek (max) ale gra wygląda brzydko i traci "artystyczną impresję" (krótko mówiąc detale wpływające na odbiór całokształtu) z jaką przedstawiono otoczenie więc pozostaje tym samym niegrywalna przynajmniej w wymiarze, w jakim byśmy chcieli z niej przyjemność czerpać
Alex - włącz jednego tytana będzie lepiej chodzić jak w 2, nie działa SLI poprawnie (przynajmniej na 1080+980, nie wiem jak na tytanach). W ogóle na jednej karcie gra działa lepiej jak na dwóch co jest chyba tymczasowym paradoksem.
Duchos - optymalizacja nie jest beznadziejna, zhańbiony daje radę pod tym względem nawet w dniu premiery - zwaloną optymalizację to masz w Mafii ostatniej (acz może coś się zmieniło, miałem ją ok. 2 dni na dysku, później usunąłem gdyż to już nie jest Mafia tylko gra a'la Mafia)
CAASH - nie ma na co czekać gdyż już można zupełnie normalnie grać, chyba ze dla Ciebie 70-100 FPS w 1080p to nie jest normalne i czekasz na patcha SLI
Noflajf - czekałeś od cz.I i jeszcze nie grasz? Niewiarygodne -)
jedne z ciekawszych wyborów, wreszcie Amerykanie zagłosowali jak przystało, wybrali własną przyszłość a nie kosmopolitycznego kocmołucha - Europa zaczyna już trząść portkami widzę -)
Belert a jak sobie walkę "o Polskę" (walkę zbrojną rozumiem) wyobraziłeś? Z kim będą walczyć Polacy? Z Rosjanami czy z Niemcami? I czym? Ty wiesz, że Rosjanie bez wychodzenia z domu mogą zmienić nasz graj w kilka większych kraterów? Myślisz, że NATO pomoże? Niemcy natomiast nie muszą nawet kiwnąć palcem gdyż i tak większości długu PL jest w posiadaniu banków niemieckich lub innych często powiązanych z bankami niemieckimi - o czym Ty mówisz patrioto - ten kraj jest od czasów wolnej elekcji (poza Batorym i dwoma innymi wyjątkami może) skazany na niepowodzenie a i wcześniej miał także debilnych "zarządców" (np. Konrad Mazowiecki). Sam oceń nasz wkład w rozwój ludzkości na przestrzeni minionych wieków, porównaj wyniki z osiągnięciami Niemców Anglików czy Rosjan i raz jeszcze dokonaj osądu gdyż tymczasem Twoje mniemanie o Polsce odbiega od rzeczywistości a głównie lokalnych możliwości naszego kraju (o globalnych nawet nie ma co wspominać).
ciekawe Flyby ile z tej ojczyzny ten aradas26 tak naprawdę ma (w formie własności prywatnej) skoro pisze "nie oddamy ... Polski nigdy" Żeby oddać to trzeba najpierw mieć a tymczasem dług naszego kraju w stanie na koniec 2015 wynosi 289 mld euro a PIS tylko powiększa i tak bajońską sumę w zastraszająco szybkim tempie.
ah - już przypadkiem gdzieś w TV widziałem ten nagłówek, natomiast odnośnie piłkarza to jakaś inna osoba go zabiła czy była to bójka - innymi słowy żaden z tych tematów nie miał "kontekstu politycznego", takimi "newsami" wiadomości w TV są nafaszerowane więc unikam jak mogę - bałem się, że już z powodów polit. dochodzi do okaleczeń i zabójstw dlatego tak wnikałem.
A dlaczego tak zrobił? Innymi słowy jakie miał motywy? Nieszczęśliwa miłość czy tzw. powody polityczne?
Poczekaj do 23 września i kup sobie normalny telefon czyli iPhone'a siedem lub siedem plus. Jesli sie uparłeś na koniecznie jeden z 2 wymienionych to zdecydowanie samsung.
Nie no stary - chyba nie zakładasz ze ta szopka bedzie trwać dłużej jak 4 lata.
Acz biorąc pod uwagę poziom przeciętnego Polaka mogę sie mylić - w sumie obywateli mamy tak głupich ze wszystko wydaje sie możliwe.
Dobrze wiedzieć wiec, ze jest więcej takich tytułów. Sprawdzę chętnie.
Co do F3 - jesli nie zabijesz wroga nie zaliczysz wielu questow.
Co d F4 - nie jest to prawda, sprawdzi sobie opinie graczy którzy próbowali ukończyć F4 w taki sposób.
Podsumowując sa wiec jeszcze 4 tytuły w ktorych wydaje sie to możliwe - dzięki za info - chętnie sprawdzę (w F4 grałem kilkadziesiąt godzin i tak mnie zmęczył ten tytuł, ze nie mam zamiaru do niego wracać).
O rany... To jest niepokojąca informacja - przez pierwsze 5 miesięcy br. zadłużenie skarbu państwa wzrosło o 56mld a do końca roku ma wzrosnąć o kolejne 60mld (sumy w pln). Jest to wiec ekipa która najbardziej udupia nasz kraj od 16 lat - a rządzą dopiero rok... Dane z Rzeczypospolitej.
Boże - to ile dzieci będziemy musieli napłodzić aby ktoś to mógł spłacić...
Czyli z 4 podanych tytułów :
- Deus Ex odpada gdyz sam napisałeś ze 3 bossow trzeba zabić
- złodziej (nie jest to prawda)
- skoro ME to gra akcji to dlaczego nie Syberia także?:)
- w MGSy nie grałem wiec trudno sie wypowiedzieć
- i wiele wiele innych - skoro tak wiele to "sypnij" proszę tytułami
Uh - faktycznie - wiec jednak "tylko pszczoły" to zbyt mało -) dzięki za sprostowanie.
o kolejny skok na kasę :)
Facet napisał rozsądnie a konkretnie i na temat za co dostał -2. Nieźle to świadczy o userach tego forum.
Skoro wiesz to powiedz - jesteś wiec szwabem czy cebulakiem w ekstazie? Czy tez akurat jednym z tych czterech, którzy kupią pozostałe kopie?
Dzięki za info - nie sprawdzam sam ani nie czytam informacji nt. tej produkcji gdyz oczekuje "zaskoczenia" -) (takiego czy innego)
Widać ze nie przywiązywałeś do tego wagi - zagraj na najtrudniejszym poziomie nikogo nie zabijając to zobaczymy kto jest bliższy prawdy:)
Hej - to podaj proszę tytuły innych gier akcji gdzie mozna było ukończyć rozgrywkę nie zabijająca nikogo.
Rewelacyjny klimat, praktycznie jedna z niewielu lub realnie jedyna gra akcji gdzie można było ukonczyc rozgrywkę nikogo nie zabijając. Dziwne tylko ze prostytutki kąpią sie w odzieniu :) oby cz.2 trzymała ten sam poziom przynajmniej to i tak bedzie b. dobrze.
Misiewicz ?- zobacz nalaną twarz tego prostaka to odp. sama sie Tobie nasunie. Scierwo o logu antek macierewicz pewnie rucha go w dupę wiec i złote medale rozdaje - sorry za ordynarny post ale inaczej nie potrafię gdy widzę te lochy z PIS traktujące państwo polskie jak własny folwark.
E tam, pierdolę w dupę tego zaściankowego snoba, którego ego przekroczyło granice kosmosu.
Edit * i to nie w kategoriach NMS
AK - masz na myśli Lisa Pustyni i dzielne oddziały Afrika Korps? Czy chodzi o Armie Krajowa m. in. pośrednio odpowiedzialna za smierć 200k obywateli naszego kraju (głownie Warszawiaków), zniszczenie miasta, nieudane akcje powstańcze a także współpracująca z UPA?
Cóż - niczego nie żałuje - jednak trzeba byc zupełnie ułomnym umysłowo aby nie dostrzegać powtarzalności w tej grze. Sugeruje spróbuj sobie zrobić kolekcje broni legendarnych to zmienisz zdanie w temacie "symulatora zbierania".
Jaka "kupę szmalu"? Przeciez bez broni atomowej to i tak bez znaczenia - Macierewicz moze sie i zesrac w gacie a Rosjanie gdy bedą mieli ochotę wchłonięcia Polski to i tak zrobią jak chcą - Putin w przeciwieństwie do słabeuszów z Polski nie musi pytać nikogo o zdanie, tym bardziej o pomoc. Zrobi jak uważa za słuszne w stosownym czasie i nikt mu w tym "realnie nie przeszkodzi". Oczywiście możecie Panowie liczyć na pomoc NATO - w szczegolnosci gdy wybory prezydenckie w US wygra Trump -)
Ahaswer czy jaki tam nick masz -) mówiąc krótko - gowno prawda ze CMHQ było niezależne od GOLa - tylko dzięki GOLowi mogliśmy miec własna zakładkę CMHQ i "tony" nowych graczy. Sam fakt zaistnienia CMHQ na GOLu potwierdza zależność. W zasadzie od kiedy GOL "wyprosił" CMHQ ze swojej strony nastąpiła "równia pochyla" dla tej formacji.
Sugeruje zapytać sie łapacza dusz jesli masz jakieś watpliwości. Logicznie sam fakt istnienia CMHQ na GOLu uzależniał egzystencje tego ostatniego właśnie od GOLa - wiec nie pisz bzdur, z tresci ktorych wynika, iż CMHQ było niezależne od GOLa gdyz jest to zwyczajny nonsens.
Manolito - zobacz sam czym było CMHQ - niedobitki tamtej epoki -) nawet w dzisiejszych realiach niepotrafiące ze sobą przyjacielsko rozmawiać. "Nieloty umysłowe" to i tak grzeczne określenie nas wszystkich -) Przyjdzie taki np. danuelX nie mający nic do powiedzenia a czepiających sie ortografi czy stylistyki - tak właśnie wyglada obecnie dialog Polaka z Polakiem.
Flyby przyjacielu - sugeruje zapoznanie sie z terminem "symbole władzy państwowej" to raz a dwa przeczytaj przynajmniej w wiki jaką to historie "państwowości" ma Ukraina zamiast odnosić sie bezsensownie do Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej i porównywać historie tego kraju z Ukraina.
Chcesz - proszę - wejdź Ukraińcom w dupę, kochaj ich i miłuj, opowiadaj farmazony o historii tego kraju samemu będąc Polakiem, walcz o niezależność tych rzeźników narodu polskiego skoro tak uważasz lub raczej skoro zostałeś tak zindoktrynowany. Dla mnie oczywistym jest, iż tożsamość narodowa Polaków została rozmieniona na drobne - właśnie dzięki takim poglądom jak Twoje, czuj sie kosmopolitycznym "obojnakiem", dla którego zbrodnie popełnione na naszym narodzie przez Ukraińców sa niczym - ot dlatego ze z braku wiedzy historycznej łatwo Tobie przyjąć narzucony pkt. widzenia.
Ty Cyber - poważnie jest tak jak mówisz?
Uh... Słaba to i tak bardzo grzeczne określenie - oceniając po prezentowanym screenie oczywiście.
Well, miałem kupić ale ten post mnie powstrzymał - "symulator zbierania"... Przypomniał mi sie Guild Wars 2 -)
Moze gra taktyczna dotycząca WWII - Combat Mission? Są 3 części, w tym 2 i 3 sa prawdopodobnie najlepszymi tego typu grami jakie w ogole pojawiły sie na rynku a dotyczą omawianego okresu.
Jeśli wolisz przygodę to moze Mass Effect (tez sa 3 części ale pierwsza jest najciekawsza) lub Fallout / Fallout 2, także PS Torment jest jedna z najlepszych gier RPG wiec i w ten tytuł możesz śmiało zagrać.
Wszystkie powyższe tytuły powinny działać bezproblemowo na przeciętnym PC.
Wydaje mi sie, ze logicznym jest pogodzenie sie z faktem możliwości posiadania innego zdania jak twoje.
Jak najbardziej uważam iż Ukraina jest totalnym nieporozumieniem istniejącym obecnie także w granicach naszych ziem - masz inne zdanie w temacie - twoje prawo - niemniej dziwi mnie ta chęć narzucenia swojego poglądu.
Nawet do ciebie nie dociera ze pojęcie województwa ukrainne (w oryginale nie ziemie ukrainne) zostało wprowadzone jakieś 250-300 lat pózniej jak okres który omawialiśmy. Przecież nawet powstania chmielnickiego dopasowałeś do lat 1250 -1350 nie zwracając uwagi nawet na realny fakt ich usytuowania w czasie a historia Rosji dla ciebie zaczyna sie od księstwa moskiewskiego - typowe poglady ukraińskiego nacjonalisty.
Nie odrzucam niczyjego dorobku - poza ukraińskim - państwo takie nie powinno w ogole istnieć gdyz uzurpuje dobie prawo do wykorzystywania symboli władzy państwowej nie będących jego własnością, tj. własnym dorobkiem.
Ukraina to bardziej polityka niż jakakolwiek historia kraju który kiedyś istniał a utracił swą niepodległość.
Co do zawodów CMHQ - Cóż - ich forma zmieniła sie a jeśli pamięć mnie nie myli to były juz organizowane przez niezalezne (od GOL) CMHQ a skład osobowy drużyn został wybrany od nowa. To było 10 lat temu wiec wybacz jeśli sie pomyliłem - akurat w tym zakręcie nie upieram sie. Tez tam rozegrałem kilka walk acz juz pod innym nickiem i w innym stylu - kampani (chyba Mac-Bac był wtedy moim dowódcą - miałem wspaniała obronę w listopadzie'41 samymi BT-5 wiec rozumiesz). Aż łza sie w oku zakręciła -)
Holmes - właśnie - to był ten gość - rozwalił system -) taki przydałby sie obecnie w polityce naszego kraju -)
chyba "oby przez 4 lata" (widzę złej możliwości pod uwagę nie bierzesz).
natomiast Ahaswer, odpowiem na twój inny post gdyż nie wiem ile czasu zamierzasz żywic do mnie swego rodzaju sympatię (wybacz nie mogę odpowiedzieć w tamtym wątku) i tak:
"...Nie jest moim zwyczajem przekopywać internet w poszukiwaniu nicków..." - przestań - każdy komu nie jest obca literatura światowa zna postać Strelnikov'a z Doktora Żywago i nie musi przekopywać internetu aby "okryć" taką oczywistość.
"...Jakież było moje zdziwienie, gdy okazało się, że przez pewien czas ten użytkownik był członkiem zacnej społeczności CMHQ PL..." - przez "pewien czas" tzn. od czasu rejestracji do czasu zamknięcia CMHQ przez GOL'a. Zremisowałem jedną walkę (z Mac-Backiem, ówczesnym "mistrzem PL" w CM), jedną przegrałem (z Bonkiem) a pozostałe wygrałem - mówię o turniejach i rozgrywkach ligowych włącznie z ostatnimi mistrzostwami ogolnopolskimi, które doszły do półfinału i na tym się zakończyły (jeden z graczy odkrył jak można oszukiwać i wskrzeszać zabitych żołnieży co rozłożyło grę nie tylko w PL ale i na świecie - przynajmniej poniekąd tak się stało acz nastąpiło to w jej schyłkowym okresie popularności).
moje zdziwienie natomiast to będzie gdy wygrasz - proponuję czerwiec'41 lub pazdziernik'44, gram oczywiście Armią Czerwoną, mapa bez ograniczeń, do 3x wybieralna (za porozumieniem stron, via mail, termin październik-listopad 2016 jeśli tobie odpowiada).
"... ten sam Strelnikov, z tą samą niedorzecznością naskakujący na innych forumowiczów..." - gdzie na ciebie naskoczyłem (masz dziwne skojarzenia...)? Przecież co chwila to ty na mnie naskakujesz.
"...Twierdził, że pisze pracę doktorską a ponieważ to był styczeń 2005, to podejrzewam, że dziś już jest profesorem..." - nie, nie jestem profesorem i nigdy nie twierdziłem ze nim zamierzam być - to raczej jest twoja nadinterpretacja. Od wszczęcia przewodu doktorskiego do obrony pracy doktorskiej w 2008 minęło kilka lat a uzyskanie stopnia naukowego mogą tobie potwierdzić inni użytkownicy CMHQ - Kutuzow czy Agapov gdybyś miał wątpliwości.
zasadniczo było to trafne spostrzeżenie gdyż logicznym wydaje się, że uwaga dotyczyła wątku a nie przecież GOLa "jako narzędzia indoktrynacji" o "życiu - jako procesie zachodzących zmian" nawet nie wspominając.
"...Sondażowy tryumfator, chciałoby się dodać..."
well, dobrze wiedzieć, że to "tylko sondaż" - wszak nie ma on odzwierciedlenia w parlamencie... zapomniałem sorry -)
jak zawsze - narzekania narzekaniami a sondaże pokazują obecne poparcie dla ekipy rządzącej - prawie 40% dużo lepiej jak w czerwcu (34%) gdyż jest zauważalna tendencja rosnąca:
brawo Polska, brawo Polacy - chciałoby się powiedzieć -)
Bukary -->
no i jak powiedz - kupiłeś już komputer? Jeśli tak to jakie masz zdanie w temacie obudowy? Zadowolony jesteś? Doinstalowałeś inne wentylatory jak te defaultowe? W miarę cicho wszysko działa? Łatwa w czyszczeniu? Nie miałem jak wcześniej zapytać w wątku który założyłeś.

Raiden -->
dzięki wielkie za odpowiedź w temacie, przepraszam, że odpisuję miesiąc po pytaniu niemniej dnia następnego przyjechała znajoma z Poznania i wybraliśmy się na wschód Polski celem odnalezienia krajobrazu mogącego posłużyć za wzór dla hardscape'u niebawem aranżowanego zbiornika co praktycznie zabrało miesiąc ale zakończyło się sukcesem, dodatkowo od Gib po Ustrzyki Górne wszystkie ciekawsze miejsca odwiedziłem:)
co do obudowy:
czyli śmiało polecasz tego Fractala konkretnego rozumiem. Tak myślałem, że będzie delikatniejsza jak Antec (p193). Trzeba będzie zaraz Bukarego zapytać jak się sprawuje i czy jest cicha - przyznam jej prostota zbliżona do Antca bardzo mi odpowiada i byłbym się na nią zdecyował pewnie.
tymczasem (kiedy będziesz miał czas tj. -) zobacz znalazłem jeszcze taką obudowę: be quiet! Dark Base 900 i be quiet! Dark Base 900 Pro
http://www.purepc.pl/obudowy/premiera_be_quiet_dark_base_900_i_dark_base_900_pro
PRO od Normalnej różni się tym że ma szybę z boku (4mm, przyciemniana, hartowana) zamiast płyty z boku. Nie lubię szyb ani okienek - ale - jak przeczytałem opinie podobno ta z szybą działa ciszej jak ta bez szyby co dziwne. Niestety konstrukcyjnie i ten produkt nie wygląda mi na "panzerny" tj. przynajmiej na tyle trwały na ile p.193 a szkoda. Wiesz coś o tych obudowach be quiet!?
tu jest czarna-czarna akurat dostępna (nim zamówie a przyjedzie to pewnie koniec sierpnia będzie więc akurat bym sobie sabertooth'a do niej wrzucił gdyż może się ładnie komponować - tylko to okienko-).
http://www.komputronik.pl/product/325726/Elektronika/Cz%C4%99%C5%9Bci_PC/be_quiet_Dark_Base_Pro_900_czarna.html
czy to może nie jest "przerost formy nad trescia"? -) Ilość elementów przyznam trochę "przesadzona".
Bukary -->
no i jak powiedz - kupiłeś już komputer? Jeśli tak to jakie masz zdanie w temacie obudowy? Zadowolony jesteś? Doinstalowałeś inne wentylatory jak te defaultowe? W miarę cicho wszysko działa? Łatwa w czyszczeniu?
a widzisz - u mnie problem był "z drugiej strony" - tzn. po zamknięciu lewej płyty (sciany) obudowy jej wew. elementy konstrukcyjne "wbijały się" dokładnie w chłodzenie procesora - tak - ten Fractal wygląda na odp. szeroki już sam w sobie - to jest dobrze wykonana i zaprojektowana obudowa od praktycznej (użytkowej) strony - wiesz może? Np. w porównaniu z antec p193 na którym można było usiąść a czyszczenie zabierało 3 min raz w miesiącu? Z twardego jest metalu (innymi słowy czy nie wygina się)? 500pln nie wiem czy przy tej cenie producent gwarantuje dobre materiały dlatego pytam - w sumie wygląda ok i jest szeroka (to podstawowa zaleta).
Szczerze Bukary to bym wziął obudowę bez okna, będzie wszystko ciszej działać jak już wspomniał Raiden a po czasie drobne cząstki brudu nie będą Ciebie rozpraszać / nie będą widoczne.
niemniej szabli ząb wygląda genialnie (najładniejsza płyta jaką miałem) a Bukary kupuje obudowę z oknem więc może warto się jeszcze zastanowić -)
Dokładnie - taki problem miałem ok. 2010/11 właśnie z podwójną Noctua - teoretycznie pasował acz konstrukcja wewnętrzna płyty bocznej obudowy (z wiatrakiem 20 czy 40 cm) miała do wnętrza wystające elementy instalacji tego wiatraka i pojawił się "nieprzewidziany problem" natomiast o pamięć nie zawadzała - dlatego moja uwaga.
operator kamery "popchnięty" przez posła PIS ... dobra, tytuły newsów jeszcze gorsze jak ten cały Piotrowicz.
Także na podstawie sondażu przeprowadzonego przez CBOS dowiaduję się (np. tutaj :http://www.parlamentarny.pl/badania-opinii-i-rankingi/pis-utrzymalo-20-przewage-w-poparciu-nad-po,10191.html), że gdyby wybory do sejmu odbyły się na początku czerwca, wygrałoby je PiS z poparciem ponad 35 proc. więc nie rozumiem dlaczego wola narodu wykonywana przez uprawnionych reprezentantów budzi w Was taki sprzeciw.
Zwróć uwagę jeszcze na jeden detal: wysokość / szerokość chłodzenia - innymi słowy sprawdź przed zakupem czy chłodzenie CPU po zainstalowaniu zmieści się bezproblemowo w obudowie - nie wiem jakiej jest szerokości obudowa, którą dysponujesz niemniej bardzo wydajna Noctua zabiera też nieco miejsca.
akurat kolega w poscie [22] ma rację - TW3 nie posiada specjalnie udanej w realizacji fabuły głównej gdyż wątkiem przewodnim tej gry jest nic innego jak łączenie wielu pomniejszych epizodów mających miejsce w tym samym świecie i tym samym czasie - gdyby fabuła miała sens a opowieść miała swe realne wyjaśnienie (no poza tym nieszczęśliwym, które najbardziej wynika z treści gry) to wtedy byłby to prawdziwy majstersztyk - a tak jest "watek główny ciągnący i luźno łączący serie wspaniałych przygód" - w sumie też nieźle. Jednak fabularnie zakończenie TW3 nie wyjaśniające sensu gry leży gdy mamy je porównywać z naprawdę intrygującą treścią ME (1). Obie gry wspaniałe jak dla mnie.
Zaiste, Avallac'h wykonał niezłą woltę względem swojego książkowego wcielenia. Ale szkoda, że tylko jedną - stać go było na mocniejsze miejsce w fabule
Cóż - odnosisz się do książek jednak patrząc z pkt. widzenia li tylko TW3 uważam, że postać Avallach'a a raczej nie postać tylko jego motywy czy raczej WŁAŚNIE BRAK WYJAŚNIENIA MOTYWÓW DZIAŁANIA AVALLACH'a to największy błąd TW3, w zasadzie błąd nie dający odpowiedzi "po co tak naprawdę grałeś - do czego zmierza ta cała opowieść".
Zakończenie w TW3 głównie z powodu niewyjaśnienia motywów działania Avallach'a jest niedopracowane a raczej nie daje satysfakcji z prowadzonej wcześniej rozgrywki i jest niewspółmiernie "płytkie" w porównaniu z zawartością gry gdzie każdy quest czy zadanie potraktowano jako oddzielną większą czy mniejsza historię dziejącą się w okreslonym miejscu i czasie a mającą swoj wpływ na kształtowanie przyszłości (w skali lokalnej czy globalnej swiata gry).
Największym i podstawowym mankamentem zakończenia jest brak jakichkolwiek wyjaśnień co do motywów Avallacha (które są określone - jedynie my ich nie znamy i nawet nie poznamy kończąc rozgrywkę) nie wspominając więc już nawet o Eredinie - niby główny wrogu z którym nawet nie wiesz tak naprawdę dlaczego walczysz (możesz się domyślać ale domyślać to się można wielu projekcji). Praktycznie przyczyna będąca podstawą dla całej fabuły głównej nie zostaje wyjaśniona - wiemy tylko, że istnieje. Jest to wg mnie totalne nieporozumienie gdyż motywy te można byłoby odkryć na róźne sposoby.
Szczerze - gdy prowadząc rozgrywkę główną przypadkowo ukończyłem dodatek "Serca z Kamienia" to sam jego przebieg jak i zawartość merytoryczna nie mówiąc o finale i epilogu tego zdarzenia wywarł na mnie o wiele większe wrażenie jak całe zakończenie TW3 ... do dzisiaj pamiętam gdy wraz z Olgierdem siedząc "na księzycu" w oczekiwaniu na diabła (pan lusterko) zastanawiałem się co zrobić aby mu pomóc a samemu wyjść "z życiem", z zaistniałej sytacji mając do czynienia z tak "nieokreślonym w możliwościach i doborze środków" wrogiem. Wszystko miało swoje wytłumaczenie a to co pozostać powinno domysłem nim pozostało - idealnie wyważone proporcje.
"...według Nichiporchika daje pole do popisu sprawnym oszustom. Wystarczy bowiem zdobyć numer skradzionej karty kredytowej, kupić dowolną liczbę cyfrowych wersji gier na innych platformach, a następnie sprzedać na G2A..." czyli najpierw trzeba ukraść (zdobyć numer skradzionej karty kredytowej inaczej) żeby później kupić za skradzione i znowu sprzedać ... cóż strasznie naciągana teoria - zwyczajnie lepiej ukraść dwa razy - Niczyporczyk chciałby zarobić USD 200k na produktach, które i tak już sprzedał - straszną ma presję na kasę ten "szef zespołu tinyBuild Games".
Tak, moim zdaniem w zakresie stosunków polsko-ukraińskich ND przyjmuje zdecydowanie antypolski pkt. widzenia.
Mógłbyś wymienić z każdego okresu historycznego osoby dyskusyjne lub takie, których poglądy nie spotkały się z przyjęciem w czasie gdy były głoszone a zyskały poparcie wieki czy lata później - tylko jaki jest tego cel - aby sprawić wizerunek ND bardziej wiarygodnym w chwili gdy rozmawiamy (tak czy inaczej) o obronie demokracji a Ty odwołujesz się do autorytetów określanych jako nierzetelny/niewiarygodny rewizjonista?
Odnosisz się do rewizjonizmu jako metody naukowej tymczasem w ogóle nie zwracając uwagi na kontekst ideologiczno-polityczny, przypomnę, iż ND zostaje określany mianem "niewiarygodnego rewizjonisty" a przymiotnik "niewiarygodny" ma tutaj znaczenie (oczywiście go pominąłeś) natomiast książka jego jest krytykowana głównie za całkowitą zmianę (dekonstrukcję jeśli wolisz) historii Wielkiej Brytanii, piszą o nim wręcz, że dowolnie bawi się dziejami swego kraju. W przeciwieństwie do większości brytyjskich historyków, którzy podkreślają anglosaskie dziedzictwo Wielkiej Brytanii, Davies pokazuje, że podział na Anglię, Irlandię, Szkocję i Walię powstał ze złożonego mieszania narodów w nieustannie zmiennej mozaice etnicznej społeczności, państewek i królestw. Dalej przechodzi do Vikingów i obrazuje ich wkład w rozwój WB, w takim zakresie, że pewnie nawet samym Vikingom do głowy to nie przyszło -) Brytanię sytuuje jako część celtyckiego świata po Azje Mniejszą, Iberię i Polskę tylko po to aby na koniec przepowiedzieć jej upadek.
Rozumiem ze gdy chwali państwa narodowe na WB a w postaci I RP zachwyca się wielonarodowym to jest to dla Ciebie akceptowalne? Wydaje mi się jednak, że czego Davies nie napisze to "wyznawców" i tak znajdzie (takich czy innych).
Co do roli ND w temacie przybliżenia historii PL cywilizacjom zachodnim nie mógłbym faktu tego negować acz nie jest on prekursorem - ot współczesny naszym czasom więc najbardziej rozpoznawalny w tym i tak niewielkim gronie. Przed nim był wyśmienity historyk polskiego pochodzenia Piotr Wandycz (Polak w sumie, później Amerykanin propagujący wiedzę o EE na świecie) a na wyspach Hugh Seton-Watson przybliżał tematy EE kładąc nacisk często także na wpływy nacjonalistyczne.
Nie unikam tez odp. na pytania o wiarygodność kolejnych autorytetów gdyż moje zastrzeżenia w Twojej wypowiedzi wzbudziło nazwisko ND, którego przywołujesz jako autorytet właśnie.
co do argumentów - "...Prace naukowe, które wywołują małą rewolucję w danej dziedzinie, są ze wszech miar pożądane..." ta... w szczególności jeśli mówimy o pracy naukowej historyka a ta nie jest często poparta dowodami czy źródłami lub przynajmniej dostępnym materiałem historycznym tylko luźną interpretacją...
właśnie to jest najlepsze w tym forum, że możesz także śmiało dodać swoją opinię, która jak widać może się podobać lub nie innym, ba - może nawet pobudzić do dyskusji czy gość wygląda spoko czy też nie (a zakładam że sami faceci się wypowiadają-). Podobnie bywa na zgoła odmiennym tematycznie http://forum.axishistory.com/ przez co nie ma nudy i rutyny. Pomyśl też, iż autor wątku dostaje nie tylko odp. na zadane pytanie ale także "wartość dodaną" w postaci opinii kilku userów tego forum, a opinia cuda czyni jak historia pokazała -)
1.
napisałeś ...nazwałeś Daviesa historykiem promującym antypolskie treści... tymczasem powiedziałem dosłownie dwa posty powyżej: "... Masz na myśli Norman'a Davies'a propagatora antypolskich treści w zakresie ziem polskich, które nazywa "zachodnią ukrainą" zgodnie z nacjonalistycznym nurtem ukraińskim?..."
mam nadzieję, że dostrzegasz różnicę
2. napisałeś "...Nazwałeś Daviesa rewizjonistą i dekonstrukcjonistą, ..." tymczasem napisałem dwa posty powyżej "...został przez innych historyków brytyjskich, nie mówiąc o prasie totalnie wyśmiany, wręcz prace jego nazywa się "dekonstrukcją historii czy nacjonalistycznym rewizjonizmem"..." - coż, jeśli nadal chcesz się na "dyskusyjną nawet w jej własnym środowisku" osobę powoływać to gratuluję.
3.rewizjonizm i dekonstrukcja są definiowalne a zakresu ich znaczenia nigdzie nie ograniczyłem zwracając jedynie uwagę, iż powołujesz się na tzw. "autorytet" mający problemy z wiarygodnością w swym własnym kraju (nawet jeśli teraz mieszka w PL).
4. uwaga "ograniczone argumenty" dotyczyła właśnie rozmowy nt. Davies'a, nie przypominam sobie abyśmy o czym innym rozmawiali wcześniej na tym forum.
Widzisz - nie za bardzo mam chęci na reklamowanie (pozytywne czy negatywne - w tym wypadku to negatywne) osoby, o której wyżej napisałem dlatego ograniczyłem się do jednego postu.
Przecież gdy ktoś nie ma argumentów a brak mu wiedzy w temacie lub przyjmuje zdanie kogoś innego za swoje to zwyczajnie nazwie wtedy Ciebie trollem, kretynem, dyletantem, doda że nic nie wiesz, przyciągnie kilku innych kolegów, którzy jak tuba propagandowa powtórzą po nim to samo - nie zauważyłeś tego? Sam nie popieram PIS ale - tak patrzę na nasz kraj - Boże, wiedza "jednostki" składającej się na ogół obywateli jest naprawdę "mierna" -) aby nie powiedzieć beznadziejna.
A ty dalej swoje z tą Ukrainą?
nie, odniosłem się do nazwiska, które podałeś jako rzekomy "autorytet" i w przeciwieństwie do Ciebie zachowuję pewną formę. Ustosunkowałem się konkretnie do tematu tego wątku gdyż rozśmieszyło mnie powoływanie się na osobę zwaną w jego kraju często "nierzetelnym rewizjonistą" i w szczególności gdy bronisz "niby to" demokracji.
Już w nim zresztą wiele powiedziano na temat twoich poglądów historycznych - kto powiedział - Ty i jeszcze jakiś gości, który nawet nie zna genezy nazwy Rosji? Proszę Ciebie nie wygłupiaj się i nie polegaj na tym tylko co usłyszysz gdyż bardzo łatwo zdanie innych przyjmujesz za swoje dysponując tak naprawdę bardzo ograniczonymi argumentami.
Davies? Masz na myśli Norman'a Davies'a propagatora antypolskich treści w zakresie ziem polskich, które nazywa "zachodnią ukrainą" zgodnie z nacjonalistycznym nurtem ukraińskim? Bukary - widzę, że bardzo łatwo ulegasz tzw. "autorytetom" lub wydaje się Tobie, że powołując się na tego przeciętnego "historyka" (a raczej napisać powinienem "pisarza uprawiającego marketing historyczny") udowadniasz jakąś racje? Przecież Davies po napisaniu książki o historii wysp brytyjskich (The Isles / polski tyt. Wyspy) został przez innych historyków brytyjskich, nie mówiąc o prasie totalnie wyśmiany, wręcz prace jego nazywa się "dekonstrukcją historii czy nacjonalistycznym rewizjonizmem" a Ty się powołujesz na taką postać w (rzekomej) obronie demokracji? Nawet brytyjskie środowiska socjalistyczne ponad 15 lat temu, określiły Davies'a mianem "unreliable revisionist".
https://www.wsws.org/en/articles/2000/10/davi-25o.html
Rozumiem, że nazwisko to miało wzbudzić "respekt" tych, którzy mają inne poglądy polityczne jak Ty a wymieniłeś je gdyż Davies publicznie krytykuje Kaczyńskiego :)
bez wnikania w plan pierwszy zauważę, iż ekspozycja w tle po prawej wygląda ciekawie.
Witam, czym jest KOD i dlaczego człowiek stojący na jego czele walczący niby o Polskę nie potrafi płacić alimentów unikając tym samym obowiązków wobec własnych dzieci??
cóż - to jest prywatna osoba i praktycznie jego sprawa (i jego sumienia) czy płaci alimenty czy też nie, gdyby nie płacił to prawdopodobnie byłby ścigany przez prawo, chyba że matka dziecka na rzecz którego ma płacić alimenty zrzekła się ich.
Natomiast widzę większy problem i dziwię się, że Ty go nie dostrzegasz tak skrupulatnie analizując życie prywatne "człowieka stojącego na czele KODu". Na ten przykład taki kawaler Orła Białego - Wildstein - nad nim się nie zastanawiasz?
Dziwisz ze całkiem prywatny gość stojący na czele ruchu społecznego (takie czy innego, bardziej lub mniej śmiesznego, etc.) nie płaci alimentów tak? A nie dziwisz się, że jedno z najwyższych odznaczeń państwowych dostaje prostak, którego historia "walki z komuną" (jak sam to nazywa) wygląda tak, że syn wysokiego oficera LWP przedwojennego jeszcze członka Komunistyczne Partii Polski, zagorzałego stalinowca usuniętego z wojska przez Jaruzelskiego już w szkołach średnich walczył z ustrojem o prawdę historyczną - usuwany ze szkół pod pretekstem pijaństwa. Przez dziesięć lat studiował na UJ polonistykę zaliczając pięć semestrów (50% toku studiowania) i uzyskując platynową kartę krakowskiej wytrzeźwiałki po ponad 100 zatrzymaniach w stanie wskazującym. Zmuszanie do studiów to było okrucieństwo esbeckich siepaczy wobec wildsteina, które dzielnie znosił. Czarę goryczy która zmusiła go do emigracji była grożąca mu sprawa za pobicie milicjantów i znieważenie godła i flagi państwowej, gdy wracał w swoim normalnym - mocno wskazującym stanie z nocnej libacji. Będąc w Paryżu gorliwie tępił wszystkich Polaków, którzy pracowali na czarno o czym swego czasu paryska "Kultura" nawet raczyła napisać. W 1989 r wrócił do Polski. Stał się żywym przykładem, że dzięki jak dzięki wódzie, kapusiostwie i układom w Polsce można osiągnąć wiele - i taki "kawaler orła białego" już Tobie nie przeszkadza ale gość z kucykiem stojący na czele KOD już tak?
Hipokryzja pełną gębą kolego.

10/10? Uh Vader ... na 10/10 to tylko droid astromechaniczny BB-8 w tym filmie zasługuje, reszta zaczyna się i kończy - za przeproszeniem - od dupy, w ogóle nie ma fabuły, no weź laska mieszka na pustyni, wcina djetetyczną kaszkę od dealera złomu a tu nagle spada na nią czarny kolo w białym skafandrze więc lecą razem w kosmos i tam spotykają legendarnego HS aby go przyprowadzić - tak czy inaczej - do Vadera 2.0, następnie trochę wygibasów na sniegu dalej misja jak w pierwszych gwiezdnych wojnach i super broń która wcale nie jest super, a na końcu wreszcie jakaś inna planeta gdzie LS w habicie stoi z bardzo srogą miną ... i już. Naprawdę - to wszystko oceniasz na 10/10? Stary - Twoje prawo ale poważnie byłbym na Twoim miejscu wymagał przynajmniej nieco więcej od filmu z serii, której jesteś fanem (no zakładam po nicku-)
pochowali kota zgodnie z obrządkiem i o to ten cały dym? nie widzę w tym nic złego, zwierzę też człowiek.
Secretservice -->
odnośnie CIV, doczepiłem się złośliwie, zupełnie niepotrzebnie, przepraszam Ciebie najmocniej, pewnie przez fotę w Twoim nicku ale nie powinienem był tego robic - raz jeszcze sorry.
co do Macierewicza: widzisz zastanawiałem się nad tym wiele razy - ale - jak mogę nazwać inaczej człowieka który publicznie ujawnia listę polskich agentów oraz publicznie twierdzi, że skrzydło samolotu (cywilnego) po uderzeniu w drzewo (30m+ wysokości) powinno je ściąć a nie odpaść? No powiedz sam? (nie trzeba być expertem aby wiedzieć jak banalne jest to stwierdzenie, skrzydło bombowca B-17 po uderzeniu w słup telegraficzny pęka w 2 miejscach (oczywiście jeśli nie trafił samolot centralnie jednym z silników na skrzydle lewym czy prawym -)
Rydygier napisał : "KOD? Wydaje mi się być czymś w rodzaju Monty Pythona, tyle, że niezamierzonego, na serio. Siedzą głęboko w krainie absurdu." - coż, trudno się nie zgodzić z tym twierdzeniem, tyle, że sytuacja w PIS wygląda podobnie, a ci akurat sprawują władzę więc może nie być tak śmiesznie już jak u MP.
Awashar -->
Postem powyższym tylko udowadniasz jak bardzo boli ciebie odmienne stanowisko niż twoje własne starając się narzucić innym (w tym wypadku mnie) swój tok rozumowania. Uzasadniłem wszystkie swoje wypowiedzi, które wyrywkowo cytujesz, natomiast:
a. Nie znasz nawet genezy nazwy Rosji, Ruś znaczy nie mniej nie więcej jak właśnie Rosja w grece a mówimy o terenach, które przyjęły ryt bizantyjski. Wpierw korzystano z nazwy Ruotsi co znaczy wojownik, następnie Ruś a od ok 1380/1420 wieku Rosja.
b. Przyjmując na chwilę twoj błędny tok rozumowania mogę więc śmiało założyć, że korona królestwa polskiego nie była przedłużeniem prywatnego królestwa dynastii Piastów a Mieszko I nie był królem Polski natomiast Polanie (z których wywodzi się piastowska dynastia właśnie) nie mają nic wspólnego z Polska - widzisz już teraz paradoksalność swojego "bezbłędnego toku rozumowania" - pewnie nie (to było pytanie retoryczne)
c. Norman Davies reprezentuje skrajnie antypolskie stanowisko w tej sprawie, interpretuje fakty w sposób taki jaki jest korzystny dla ograniczenia roli Rzeczypospolitej w historii i na tym terenie - nazywa ziemie polskie Zachodnią Ukrainą - powołuje się w wywiadach na fikcyjne mordy popełnione przez Polaków na Ukraincach, które zna ... tylko z opowieści Ukraińców:
"...Miałem w Londynie przyjaciela Ukraińca. On był ofiarą odwrotnej masakry, czyli Ukraińców przez grupę Polaków. Natomiast został uratowany przez Polaków, przez Armię Krajową, która wypędziła tę bandę. To jest bardzo skomplikowana historia. Nie wolno pozwolić na to, aby jedna strona miała pretensje, że jest jedyną ofiarą, i iść dalej w kierunku określenia "ludobójstwo"... - to mowi "autorytet przywołany przez Bukarego (no wszak nie przez ciebie prawda)" o zbrodniach popełnionych na ludności polskiej, na Wołyniu. Sugeruję zapoznanie się ze stanowiskiem IPN w tej sprawie a w szczególności opracowaniami Grzegorza Motyki w temacie. Polonofilstwo Daviesa jest mitem i tylko w Polsce wzbudza szacunek takich jak ty, w jego ojczyźnie uważany jest za "przeciętnego historyka" wręcz często bywa nazywany nierzetelnym rewizjonistą (acz pewnie nie wiesz z jakich powodów) ale rozumiem Davies to dla ciebie laurka gdyż akurat wypowiada się przeciwko liderowi PIS.
d. "tereny ukrainne" - to jest kolejne nadużycie z twojej strony wraz z nieprawdziwym komentarzem, po pierwsze rozmawialiśmy o okresie 1250-1350/1400 więc pojęcie takie w ogólne nie istniało w tym czasie, po drugie a co ważniejsze, zostało wprowadzone w XVII wieku i to nie jako "tereny ukrainne" a „Woiewodztwa Ukrainne”, przypomnę było to już po powstanich chmielnickiego i jakieś 250 - 400 lat później jak omawiany wcześniej okres...
owszem - niemniej w tematach złożonych lub w których taka czy inna interpretacja faktów niesie za sobą korzyści (np. polityczne) a dotyczących wydarzeń dziejących się na przestrzeni wieków trudno jest o zdecydowaną ocenę, która mogłaby zadowolić wszystkich - dlatego wiele postów powyżej powiedziałem ze historia to fakty a różna jest ich tylko interpretacja.
Ahaswer napisał : "...hece pisowców są nie mniej "specyficzne" niż "tok rozumowania" Mohenjodaro czy Strelnikova..."
Przyjacielu - masz jakiś kompleks? Uważasz, że każdy powinien zgadzać się z twoim osądem i podzielać twoje jedyne słuszne (jak domniemam uważasz) zdanie nie wspominając o toku rozumowania? Nie widzisz komiczności tej sytuacji - sam krytykujesz Jadosława i jego ekipę, tymczasem nie jesteś w niczym lepszy od niego - tak samo jak przedstawiciel PIS uzurpujesz sobie prawo do jedynej słusznej interpretacji faktów, ba - wręcz starasz się narzucić swój tok rozumowania innym. Ochłoń trochę gdyż tymczasem najbliżej tobie do zachowań prezentowanych właśnie przez członków PIS, dla których ich tok rozumowania powinien być oczywisty i przyjęty przez wszystkich innych obywateli tego kraju.
Coż Ahaswer - widzę, że gdy się nie masz argumentów a twoja wiedza w temacie zawodzi wtedy jedyne co tobie pozostaje to szydzić z poglądów adwersarza w dyskusji.
oj tam - najbardziej rozpoznawalny rycerz Jedi Luke Skywalker też jest grubszym (acz ciągle rycerzem) obecnie i nie ma kompleksów - myślę -)
w zasadzie zgadzam się z Tobą w 100% (poza tym ze mnie akurat "komuszy prokurator" mało boli gdyż jeśli nie on to na jego miejsce znajdzie się kilku innych jeszcze gorszych). Natomiast dziwi mnie dlaczego nakłaniasz Belerta do zmiany zdania skoro on uważa tak a nie inaczej - co to zmienia w zakresie posiadania poglądu pomimo ze akurat ten nie odpowiada Twojej pozytywnej ocenie? Pytam z ciekawości.
Ahaswer -->
"Strelnikov, podsumujmy twoje tezy tutaj stawiane." - ale ty i jeszcze raz ty czy mam tobie pomóc skoro piszesz w liczbie mnogiej, ok pomogę:
1. Ukraina nie istnieje, a jeśli ktoś tak twierdzi, to nie jest prawdziwym Polakiem. - eh - chciałbym aby ukraina nie istniała jednak nie twierdze nigdzie że nie istnieje, napisałem ze nie istniała na początku tworzenia się państwowości, na omawianych terenach (wiec w tym wypadku obszar zajmowany przez Księstwo Kijowskie)
2. Według ciebie Polska ma jakieś prawa do Lwowa, bo kiedyś to miasto należało do Polski - znowu przekłamanie, nie tylko że kiedyś należało do Polski ale co ważniejsze uzyskaliśmy prawa do niego zgodnie z zawartą wcześniej umową a więc legalnie (wytłumaczyłem to dokładnie)
3. Rosja to to samo co Ruś - jak najbardziej Rosja jest kontynuacją Rusi - napisałem to już wcześniej i staram się tobie wytłumaczyc - mój pierwszy, kolejny oraz przedostatni post jednak jesteś odporny na wiedzę
4. Rosja to jedyny spadkobierca Rusi Kijowskiej - nie napisałem że jedyny acz główny, w pewnym sensie i Polska i Litwa i nawet Węgry (poniekąd) skorzystały na sytuacji acz ukraina w ogole nie istniała w tym czasie jako odrębna myśl ustrojowa.
5a. Rosja miała prawo napaść na Ukrainę, bo Ukraina należy się Rosji ... oh nie - nie napisałem ze "Rosja miało prawo napaść" to raz, a dwa Rosja podejmuje suwerenne czyli niezależne decyzje takie jakie chce podjąć - w przeciwieństwie np. do Polski która musi zrobić tak lub inaczej ale nie tak jakby naprawdę chciała. Przy okazji - nie napadła dlatego ze Ukraina należy do Rosji tylko dlatego ze US ogranicza naturalną rosyjską strefę wpływów w tym obszarze
5b. "...poza tym nie ma czegoś takiego jak państwo ukraińskie..." zapętliłeś się i wróciłeś do pkt. 1 -)
rany - nawet przepisać nie dałeś rady poprawnie -)
Totalny brak balansu między postaciami - lol - i to jest wada? Nie no - to po co grasz - właśnie brak balansu daje pewne możliwości różnym postaciom a nie wszystko jest "jednakowe" - człowieku "zbalansowanie" to jest wróg rozgrywki on-line, to tak jakbyś chciał wojnę zbalansować - nie no, dla mnie załamka. Wszystkie gry on-line po zbalansowaniu lub znerfieniu stają się nudne, ot klepanie takie to tu to tam, to tym a teraz innym charakterem ...
Ty Ahaswer nadal nie rozumiesz faktu, że Rosja jest kontynuacją Rusi a Rusin to bezpośredni przodek Rosjanina - przerastasz w niektórych stwierdzeniach sam siebie gdyż nawet nie rozumiesz słowa "RUS".
Oświecę ciebie - może się uda - Rosja, jako nazwa, to nic innego jak "Ruś" właśnie, tyle że z greckiego (ale jakbyś miał to wiedzieć skoro bizantyjskie namaszczenie Kijowa zupełnie odrzuciłeś tłumacząc mi od czapy genezę języka ukraińskiego i nawiązując do powstań chmielnickiego jakieś 300-400 lat później jak omawiany okres 1250-1350). Powodzenia "mędrco", który na 3 stron A4 udowadnia istnienie ukrainy w okresie XII-XIII wieku a nawet nie zna genezy słowa Rosja. Ciekawe - Polak... broniący ukrainy ... cóż - bywa.
Ahaswer -->
mylisz się, już w 1380 roku na Kulikowym Polu wojska ruskie pokonały Tatarów, pomimo tego nie doprowadzając do całkowitego zrzucenia zwierzchnictwa "mongolskiego" gdyż niespełna dwa lata później Tatarzy najechali i zniszczyli kompletnie Moskwę. Całkowite uniezależnienie od Tatarów nastąpiło w 1480 roku gdy Moskwa sama przestała płacić lenno Chanowi Tatarskiemu (co wiązało się w konsekwencji z udanym odparciem kilku wypraw tatarskich) - sama Złota Orda upadła w 1502 roku.
bardzo dziwne - dostrzegasz wpływy mongolskie ale o okresie gdy Kijów stał się centralnym ośrodkiem państwa ruskiego, które w roku 988 zostało "namaszczone" przez Bizancjum, nawet nie wspominasz, piszesz o Moskwie ale nawet nie mowisz słowem, że była to już trzecia stolica państwa Ruskiego ... bardzo wybiórczo, tak jakby te ośrodki na rozwój państwowości ruskiej wpływu w ogóle nie miały.
Ty z tym pieskiem Putina to się nie zgodzę -) Co do ukrainy to jako odrebna panstwowosc to owszem jest to nowożytny zupełnie twor, nie mam powodów zmieniać zdania i nie znam państwa o nazwie ukraina, które powstałoby w czasach tworzenia się państw na terenie o którym mówimy w okresie, o którym mówimy. strelnikov musi bardziej naginac w storne Rosji, ma rosyjski nick rosyjskiego rewolucjonisty z książki wcale niepopularnej w Rosji (radzieckiej) do tego ma pro-rosyjskie poglądy i w ogóle jest czerwony jak już się od wielu dowiedziałem na tym forum a nawet już mogę być agentem Moskwy teraz jeszcze pieskiem Putina - więc cóż - trudno by mi było zmienić zdanie, musiałbym nie być sobą - no chyba ze Putin robi coś dziwnego z tym "pieskiem" -)
EDIT: i żeby nie było - te łapki w dół nie ja Tobie dałem gdyż z przymrużeniem oka nieco Twój post traktuję -)
owszem, taka teza jak najbardziej dyskredytuje początki Rosji jednak jest ona wygodna dla cywilizacji zachodnich a zupełnie różna od prawdy historycznej - a zaraz wezmę książkę - ale wydaje mi się że to właśnie w niej Davies twierdzi ze na Kresach ... doszło do wojny polsko-ukraińskiej - zaraz sprawdzę, nie jest to mój ulubiony historyk gdyż często mija się z prawdą. To chyba właśnie ten gość od stwierdzenia w temacie zbrodni popełnionych na Polakach przez Ukraińców, kilka lat temu głośna sprawa - no jasne - wypowiedź "autorytetu" z wywiadu radiowego, więc Davies o zbrodniach popełnionych przez Ukraińców na Polakach mowi - "To więcej niż masakra - to były czystki etniczne, których celem było przejęcie ziem zachodniej Ukrainy przez Ukraińców" ... mój komentarz tutaj jest niepotrzebny, pewnie wszyscy którym się to nie spodobało to tacy sami debile jak ja:
http://www.kresy.pl/wydarzenia,ukraina?zobacz/norman-davies-staje-po-stronie-banderowcow
Ahaswer -->
"doceniam" twoją chęć udowodnienia "ukraińskości Lwowa" i "stworzenia" kolebki państwowości ukraińskiej kosztem rosyjskiej (a w tym wypadku i polskiej) jednak chyba trochę przeholowałeś tym razem: "...od Powstań Chmielnickiego odrębna tożsamość od polskiej i litewskiej się umacniała.." - nie neguję tego ale
przypomnę, iż mówimy o okresie XII-XIV wieku a konkretniej o latach 1250-1350 więc przywoływanie wydarzeń mających miejsce 300 lat później ma się nijak do omawianego tematu.
Lub kolejne stwierdzenie "Rosja wywodzi się w linii prostej z Księstwa Moskiewskiego" ... ale ani słowa o tym, iż Iwan Kalita rozpoczął proces "jednoczenia" ziem ruskich (w taki czy inny sposób) poza wspomnieniem ze "ruskie księstwa często się zwalczały" co raczej nie prowadzi do zjednoczenia, które faktycznie miało miejsce.
Następnie czytam ze "Nie obrażam cię" po przeczytaniu "Starasz się, coś tam próbujesz przeczytać, wyszukujesz w necie jakieś informacje na temat historii, ale kompletnie nic nie kumasz" "Masz tak niezwykle małą wiedzę na tematy, o których próbujesz rozmawiać", "Ja psychiatrą nie jestem, więc nawet nie podejmuję się zgadywać skąd się to u ciebie bierze", "w internecie oszołomstwo, radykalizm czy po prostu debilizm nie są czymś wyjątkowym", etc. sorry więcej mi się nie chce kopiować gdyż musiałbym 30% z twoich wypowiedzi przepisać. W zasadzie mógłbym podobne "argumenty" wykorzystać acz przez wrodzoną grzeczność zwyczajnie mi nie wypada.
Ponieważ wydajesz się być odpornym na główny temat dyskusji a przytaczasz na poparcie swojej tezy teraz już wydarzenia z następnych ponad 500 lat odbiegając w nich zupełnie od tematu dyskusji to chyba nie będziemy tracić czasu na wymianę zdań.
znaczy jaki błąd powtarzam gdyż nie do końca rozumiem to raz, dwa gdzie napisałem przynajmniej słowem o Małorusinach? To są farmazony starsze jak lata 70 zeszłego wieku a trzy to w wypowiedzi Ahaswera czytam "... Potomkowie tamtych Rusinów, z terenów ukrainnych, to Ukraińcy...Lwów był miastem rusińskim..." tymczasem w cytowanym fragmencie Daviesa znajdujemy "...W gruncie rzeczy jednak, Ukraińcy nie byli ani "mało", ani "Rusinami"..."
rozmawiamy o XII-XIV wieku i w okresie tym nie powstaje żadna nawet najmniejsza świadomość odrębności narodowej tzw. ukrainca, nie powstanie żaden region stanowiący podstawę dla przyszłego państwa, posiadającego władze i symbole władzy oraz mający możliwości zarządzania i organizacji - nic co miałoby w nazwie lub retoryce przynajmniej namiastkę państwowości ukraińskiej.
także zwrócę uwagę, iż przynajmniej w 2 wypowiedziach odniosłem się do roku 862 uznanego w Rosji się za powstanie państwa ruskiego. Wówczas to wódz Waregów Ruryk przybył do Nowogrodu Wielkiego i rozpoczął expansję głownie na zachód i południe co mogło dać początki przyszłej stolicy i przyjęciu chrztu nie gdzie indziej tylko właśnie w Kijowie. Rozumiem ze przeniesienie stolicy z Kijowa do Włodziemierza a później do Moskwy nie jest istotnym elementem i jeśli mówimy o Kijowie to była to ukraina ale już po przeniesieniu do Moskwy Rosja - tak? a nie przepraszam Rosji nie było gdyż wg Ahaswera w zaprzeczeniu do historii Rosjii tereny te były zwane "terenami ukrainnymi" już w polowie XIII wieku a Rosja ogranicza się tylko do Księstwa Moskiewskiego.
<Rydygier> -->
no cóż, nie mogę się nie zgodzić, faktycznie najsprawiedliwiej byłoby zapytać mieszkańców tych terenów i pewnie byłoby to najbardziej rozsądne rozwiązanie. Jednak wtedy każdy musiałby być w swej ocenie przynajmniej tak uczciwy lub zwyczajnie "prawy" jak Ty jesteś w ocenie praw obywateli - a sam wiesz, że w skali masy nie jest to możliwe, ta zawsze może być manipulowana z łatwością przez "interpretatorów". Innymi słowy chcę powiedzieć, że forma którą proponujesz jest jak najbardziej pozytywna z pkt. jednostki patrząc właśnie lokalnie - jednak nie leży w naturze człowieka gdyż ten jest ... jaki jest (aby nie powiedzieć gorzej, domyślasz się co mam na myśli)
Pytanie ludzi tak więc niesie pewne niebezpieczeństwa - przynajmniej Polacy mają jak sam wiesz nieprzyjemne doświadczenia - szczyciliśmy się polskością na Warmii i Mazurach oraz Powiślu a ... plebiscyt przegraliśmy. Na Śląsku nie poszło lepiej - po 2 powstaniach zaledwie 40% (+/- może było 42% nie chcę mi się sprawdzić gdyż nie ma to znaczenia obecnie już) zagłosowało na PL przy 60% na Niemców.
Ahaswer -->
rozumiem, że lepiej się czujesz gdy wyzywasz interlokutora od debili fanatyków radykałów itd. - niech będzie - wybacz ale w tego typu pyskówkę nie będę się wdawać.
tereny ukrainne ... w połowie XIII wieku ... z ust osoby dla, której Rosja wiąże się li tylko z Księstwem Moskiewskim - pozwolisz, że dalej nie będę tego komentować gdyż rozmawiamy o początkach państwowości na tych terenach.
Powiedziałem że w chwili tworzenia się państwowości na omawianych terenach pojęcia takie nie istniały a co ważniejsze nie została wyodrębniona ziemia / region w granicach i zarządzana władzą dająca podstawę i przyszłość państwu o nazwie ukraina. Innymi słowy tereny te w procesie tworzenia się na nich państwowości są podzielone pomiędzy Rosję (jeśli wolisz Ruś wtedy) i Polskę.
Co do Białorusinów ... chyba właśnie chodziło tobie o Rusinów mówiących po rusku - czy może chciałeś porozmawiać o Rusi Białej i Czarnej w tym wypadku. Pytanie retoryczne oczywiście.
No nic, spadam grać a ciebie chyba Reichskommissariat Ukraine wzywa po odznaczenia.
no - a miałem spać specjalnie urlop wziąłem i do biura nie pojechałem -)) to jest to - włączę Overwatch'a i natychmiast postawi mnie na nogi. Tak gra jest super, wzbudza uśmiech sympatii.
<Rydygier> -->
tak więc w 3 pierwszych pkt. mamy jasność.
dyskusja z Ahaswer nie wnosi nic gdyż dla niego Rusini to nie "protoplaści" Rosjan, do tego Rusini to byli "ci i tamci" ... (jak napisał "...Potomkowie tamtych Rusinów, z terenów ukrainnych, to Ukraińcy...") - tak realnie "tamci Rusini" to nikt inny jak grupa wojaków Ruryka wysłana na południe celem prowadzenia daleszej expansji na południowy zachod i poludnie a mówimy o okresie 20 lat więc dlaczego nagle ci którzy opanowali Kijów zaczynają być "tamtymi Rusinami" a nie tymi samymi którymi wcześniej byli ? To tak jakby Hitler wysłał Guderiana do Polski a ten zajął jej pewien fragment i zgłosił Hitlerowi ze misję wykonał ale zakłada sobie tu nowe Państewko i już nie jest Niemcem - tak parafrazując brzmi wypowiedz Ahaswer tyle ze dotyczy Rusinów i zupełnie innych czasów.
Co do Ukrainy to właśnie zwracam uwagę na fakt, ze w chwili tworzenia się państwowości na tych terenach w ogóle nic takiego nie istniało jako pomysł państwa nawet - przecież Kijów stał się centralnym ośrodkiem państwa ruskiego, które w roku 988 przyjęło chrzest więc chyba więcej nie trzeba wyjaśniać.
Co do Lwowa - uważam, że jest to polskie miasto gdyż legalnie na mocy uzgodnienia podpisanego przez Kazimierza z Jerzym gdzie ten ostatni na wypadek bezpotomnej śmierci wyznaczył króla Kazimierza swym następcą ma kluczowe znaczenie gdyż Jerzy niebawem umarł (otruty). Tak więc w tym momencie legalnie - na mocy obowiązującego prawa stanowionego podpisaną wcześniej umową Lwów staje się miastem polskim - nie przypominam sobie abyśmy się go dobrowolnie kiedyś zrzekli od tego czasu-)
No niestety innego pkt. odniesienia jak historia nie ma. Inaczej to zaczynają się właśnie takie produkcje jak ukraina - partykularny interes jednego z zaborcow, który przerodził się w myśl o państwowości kosztem innych, w szczególności Polaków. Nie zastanawiałeś się dlaczego ukraiński nacjonalizm istnieje tylko w tzw. ukrainie zachodniej a jest praktycznie niespotykane po wschodniej stronie?
Rozumiem, że nie jest to idealne - właśnie wcześniej w swej wypowiedzi także narzekałem, że "interpretacje" bywają różne - dlatego zawsze staram się dotrzeć do dokumentów które w taki czy inny sposób (najchętniej od strony zbadanego a możliwie udowodnionego procesu legislacyjnego) potwierdzają zdanie czy jednej ze stron (w wypadku Lwowa jest to właśnie umowa pomiędzy Jerzym a Kazimierzem Wielkim poswiadczona przez Węgrów i u nich zawarta, na tej podstawie mogę ustalić ostatniego prawnego właściciela w tym przypadku-)
EDIT
dobra - zmiana planów, wziąłem jednak urlop, nie chce mi się dzisiaj po niespełna 3h snu - pozdrowienia dla ludzi pracy! Idę spać szkoda poranka -)
Ty odróżniasz w ogóle Ruś Kijowska a Księstwo Kijowskie jako jedna z dzielnic Wielkiego Księstwa Włodzimierskiego? Ruś to bezpośrednio początek dla Rosji więc dalej czepiaj się jak Rusina nazywam. Właśnie Ruś daje podstawy dla państwowości rosyjskiej (ruskiej jeśli wolisz) pomimo, iż nie są to tożsame słowa.
A ręce to opadają przy terenach ukrainnych "...Potomkowie tamtych Rusinów, z terenów ukrainnych, to Ukraińcy..." Tereny ukrainne ... eh-)
Jak tradycyjny wspolczesny ukraiński nacjonalista uważasz Ruś Kijowska (rozumiem ze o ten teren tobie chodzi tylko nie umiesz go nazwać) za po prostu dawne lub wczesne państwo ukraińskie, mówisz o ukrainie, która upadła pod Mongołami i "odrodziła" się po ośmiu stuleciach. Propagujesz ukraińską nacjonalistyczną tezę o upadku tego kraju i jego odrodzeniu się po ponad 800 latach ale a jak wiemy kraj ten w ogóle nie istniał przed 1918 rokiem jako odrębna państwowość... t
Zasadniczo co do Rusi:
1. Ruś Nowogrodzka (862r.)
Rok 862 uznaje się za powstanie państwa ruskiego. Wówczas to wódz Waregów Ruryk przybył do Nowogrodu Wielkiego. Ruryk zajął i podporządkował sobie szereg pobliskich ziem, tworząc w ten sposób pierwsze państwo ruskie- Ruś Nowogrodzką, ze stolicą w Nowogrodzie właśnie
2. Ruś Kijowska (882r.)
Część wojów Ruryka ruszyła na południe, wzdłuż Dniepru, podporządkowując sobie Kijów. W tym samym czasie (882r) przyłączono również Gniezdowo- obecnie Smoleńsk. Kijów stał się centralnym ośrodkiem państwa ruskiego, które w roku 988 przyjęło z Bizancjum chrzest, poprzez chrzest władcy- Włodzimierza i mieszkańców Kijowa oraz innych miast w Dnieprze
3. W połowie XI wieku następuje podział Rusi Kijowskiej między synów Jarosława, a wiek XII, to rozpad na liczne konkurencyjne księstwa. W XII wieku część zachodnich księstw ruskich znalazła się w litewskiej strefie wpływów, a w pierwszej połowie XIII wieku, po klęsce nad rzeką Kałką, praktycznie wszystkie księstwa ruskie zostały podbite przez Mongołów. Wyjątkiem była tylko Republika Nowogrodzka oraz księstwa których nazwę zaraz sprawdzę (dwa czy trzy w pobliżu).
4. Książę Aleksander Newski będący zarazem ostatnim księciem Kijowskim (przenosi stolicę do Włodziemierza) a poza walką o obronę ziem ze Szwedami i Zakonem KM oraz z Litwinami, współpracuje on z drugiej strony z Mongołami (jak wolisz możesz ich zwać Tatarami) a bezpośrednio po jego śmierci następuje okres walki o wpływy gdzie wygrywa Księstwo Moskiewskie, w którym władzę wlasnie w połowie XIII wieku objął jeden z jego synów i zapoczątkował moskiewską linię Rurykowiczów.
5. Jak widzisz wcześniej Włodziemierz a później Moskwa (po przeniesieniu do Moskwy siedziby prawosławnej metropolii kijowskiej oraz po tym jak Iwan I Kalita zdobył tytuł księcia Włodzimierskiego i przeniósł do Moskwy stolicę Wielkiego Księstwa Włodzimierskiego) zdobyła zwierzchnictwo nad pozostałymi księstwami ruskimi stając się fizycznie centralnym ośrodkiem polityczno- religijno- kulturowym Rusi.
I tak to +/- wygląda, nie było wtedy zadnych ukraincow jak starasz się udowodnić. Rusini stanowią podstawę, fundament i podwaliny dla narodu rosyjskiego a nie ukraińskiego gdyż ukraina jest sztucznym tworem politycznym powstałym na potrzeby osłabienia odradzającej się Polski, sowieckiej już wtedy Rosji czy niepewnej jeszcze Czechosłowacji i zawsze uległej Rumunii. Dosłownie korzystasz z nacjonalistycznych ukraińskich elementów odwołujących się do okresu, w którym nikt nawet nie korzystał ze słów "ukraina, ukrainiec"
EDIT: sprawdziłem dwa inne niepodbite przez Mongołów księstwa - Połockie i Pińskie.
Jak najbardziej Ruś nie jest tożsama ze słowem Rosja - tylko jak mam nazwać gościa mówiącego w staro-rosyjskim, piszącego cyrylicą, przyjmującego obrządek prawosławny i zarządzającego terenem, którego nazwa etnicza (w tłumaczeniu na PL) brzmi właśnie RUŚ? Mam go nazwać Rusiek a nie Rosjanin?
Rozpatrywałem początki Lwowa więc także napisałem dlaczego uważam je za polskie - trudno abym przy tej wypowiedzi w 1 poscie dokonywał szczegółowego opisu całokształtu sytuacji politycznej o militarnej nie wspominając oraz wpływu czynnika etnicznego na zmienną sytuację geopolityczną w regionie, na przestrzeni prawie ponad 140 lat -)
Sensem mojej wypowiedzi było zwrócenie uwagi, iż od strony prawnej Lwów jest miastem polskim (a nie ukraińskim) pomimo, iż nie został przez Polaków założony. To właśnie nacjonaliści tzw. ukraińscy powołują się na swoją państwowość w tym miejscu - zobacz ich symbole i kolory flagi - są w dużym zakresie zaczerpnięte z symboli Rusi Halicko-Wołyńskiej - a więc ziem, które miały swoją historię na długo przed faktem nim ktokolwiek sformułował w ogóle słowo "ukraina".
Daniel I Romanowicz Halicki (ur. 1201, zm. 1264) – król Rusi w latach 1253-1264 - i wszystko w temacie - chyba ze dla ciebie RUŚ to nie RUŚ tylko UKRAINA - lol. Lepiej zobacz jakiego był wyznania oraz zapoznaj się z nazwami etnicznymi - chyba ze nazwa staroruska Rusi Halicko-Wołyńskiej (względnie Rusi Halicko-Włodzimierskiej) brzmi dla ciebie ukraińsko i jest pisana po ukraińsku (czarny żart oczywiście).
nazwe staroruską można sprawdzić nawet w wiki:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Ksi%C4%99stwo_halicko-wo%C5%82y%C5%84skie
EDIT - wszelkie pozostałe dokumenty czy wzory monet są w łacinie lub staroruskim, na co dzień osoby żyjące na tych terenach mówiły w omawianym czasie w staroruskim ale wiem, tobie się to nie spodoba, dla ciebie pewnie powinni mowic po ukraińsku ...
Ahaswer -->
"Warszawa historycznie należy do Imperium Rosyjskiego i w związku z tym Rosja ma prawo napaść na Polskę?" - sam formułujesz stwierdzenia, sam zadajesz sobie pytania więc myślę sam obroń swoje zdanie w którym napisałeś ze "Warszawa historycznie należy do Imperium Rosyjskiego".
Dobra - chyba nie mamy o czym rozmawiać, leć na ukrainę, być może kończyn tobie nie obetną siekierą, nie obedrą ze skóry i nie wrzucą - jak matki z pięciorgiem dzieci - przybitej gwoździami do drewnianej kłody puszczonej rzeką ... Sugeruje zapoznaj się faktami, dokonaj analizy historycznej, zapoznaj się z dokumentacją dostępna w IPN oraz współczesną antypolską propagandą ukrainska a później powtarzaj te "kosmopolityczne bzdury" ze ukraina to suwerenne państwo - to nie jest żadne państwo a formacja stworzona przez Austro-Węgry ale musiałbyś mieć minimum wiedzy historycznej aby o tym wiedzieć. Właśnie dzięki takim jak ty Polska jest dzisiaj w miejscu w którym jest.
EDIT: nie - to nie ciebie guzik obchodzi co robi Putin gdyż o tym piszesz na forum nawet - to Putina guzik obchodzi twoje zdanie (oczywiście możesz uważać inaczej), nadzieję mam, iż dostrzegasz taką małą a znaczącą różnice -)
Skilgar --> (ew. Belert-)
cóż - obecnie to jesteśmy głęboko w d. głównie skutkiem własnej polityki zagranicznej jak i wewnętrznej prowadzonej na przestrzeni ostatnich 600 lat (tak gdzieś od niewykorzystanego potencjału i możliwości po wygraniu bitwy pod Grunwaldem z Krzyżakami az do realnego upadku państwa polskiego) więc trudno mi powiedzieć "co na tą chwilę jest najbardziej stosowne". Tak - Niemcy są jak wiele innych zachodnich krajów odbudowani po wojnie głównie dzięki kapitałowi napływającemu z US (decyzja senatu US z 1948 chyba kwietnia o odbudowie Europy - Plan Odbudowy Europy zwany potocznie planem Marshalla). Do tego jeśli zestawisz to z wcześniejszymi inwestycjami amerykańskimi (lata 19-39) w tym kraju (oraz inwestycjami niemieckimi w Ameryce Południowej) to odpowiedź nasuwa się sama.
Rydygier -->
Napisałem, że Niemcy będący znajomymi - więc otwarcie wyrażający swoje poglądy - a dodatkowo bez względu na wiek (bez względu na pokolenie innymi słowy) uważają wymienione miasta znajdujące się obecnie na terenie PL za swoje - i tyle, nie musze udowadniać niemieckości tych miast i nawet bym nie chciał gdyż zrobiło to wielu innych.
Nie wiem - chcesz udowodnić, że zdarzenia następują po sobie mając swoją przyczynę i skutek? Przecież to jest oczywiste.
Dobro ludzi jest owszem najważniejsze - ale powiedz tak szczerze, znasz państwo z obecnie rozwiniętych, a które kierowałoby się wyłącznie dobrem wszystkich ludzi a nie li tylko własnym partykularnym interesem? "Dobro ludzi" to jest slogan reklamowy ze sztandarów rewolucji październikowej (chyba ze proletariat to dla Ciebie nie są ludzie) więc sam rozumiesz co chcę dalej powiedzieć.
Sorry - naprawdę chcesz żebym udowadniał na tym forum dlaczego Lwów uważam za polskie a nie tzw. ukraińskie miasto bez względu na "parametry X i Y w osi czasu"? Naprawdę nie wiesz ze Lwow założyli właśnie Rosjanie (Romanowicz Halicki) co jest nawet widoczne w nazwie tego miasta gdyż ta pochodzi od rosyjskiego imienia, wygoogluj sobie lub sprawdź w książkach date założenia - coś połowa XIII wieku - dalej na skutek problemów Rusi Halickiej z tatarami a później krzyżakami (ci ostatni stanowili w tym czasie także poważne zagrożenie dla Polski i Litwy) i dalej po wymarciu Romanowiczów zasiadł na tronie halickim siostrzeniec Romanowiczów, syn księcia mazowieckiego Trojdena, Bolesław, który przyjąwszy wyznanie wschodnie przybrał imię Jerzego a był nikim innym jak szwagrem Kazimierza Wielkiego. Na drugim zjeździe w Wyszehradzie, uchwalono zasady wspólnego postępowania w sprawie ruskiej, mające na celu (co potwierdziły to późniejsze wypadki) przyznanie poparcia Jerzemu ze strony Polski i Węgier. W zamian za udzielone poparcie książę Jerzy na wypadek bezpotomnej śmierci wyznaczył króla Kazimierza swym następcą co miało kluczowe znaczenie gdyż niebawem po tym fakcie Jerzy został otruty (podaje się ze przez bojarów ruskich, którzy otruli swego księcia) a król polski Kazimierz Wielki rusza niezwłocznie na swą pierwszą wyprawę na Ruś, z niewielkim zastępem rycerstwa (niecała chorągiew) , wspartego posiłkami węgierskimi, i zajmuje po krótkiej walce Lwów. Większość bojarów wystąpiła przeciwko Kazimierzowi więc ten zabiera ze Lwowa skarbiec i insygnia książęce oraz ewakuuje wielu osiadłych we Lwowie obcych kupców wracając do Krakowa, stolicy Polski - ok 1340 zaraz sprawdzę (Kazimierz ma na głowie w tym czasie poważny konflikt z Czechami o Śląsk ale koniec końców w 10 lat po pierwszym zajęciu Lwowa organizuje druga wyprawę na Ruś i w ciągu krótkiego czasu opanowuje nie tylko Lwów i ziemię halicką ale także tereny leżące na wschód i północ - czyli Brześć, Bełz i Włodzimierz - co więcej zajął także ziemię trembowelską jak podają niektóre źródła. Było to coś w 1349-50 roku i od tego czasu Lwów pozostawał w rękach polskich. Warto zwrócić uwagę, iż Kazimierz zajął go siłą ale na mocy wcześniej zawartej umowy z otrutym Bolesławem (który przybrał imię Jerzy) był jego pełnoprawnym następcą a więc i zarządcą terenów wcześniej należących do Bolesława Jerzego zwanym. I to tak jeśli chodzi o początek a raczej prawne uzasadnienie faktu, iż Lwów jest polskim miastem.
BTW - zwrociles uwagę, że nazwa "ukraina" w ogóle nie istniej, w wyżej omawianym okresie to raz, a dwa to trochę mi wstyd, ze musze Tobie tłumaczyć fakt o którym każdy Polak przynajmniej wiedzieć powinien.
EDIT: 1250 rok założenia więc pisząc połowa XIII wieku nie byłem w błędzie -)
Historia - jako historia rozwoju świata jest faktem, natomiast chyba banałem byłoby tłumaczyć w tym wątku, iż na jej bieg wpływa "łańcuch mnóstwa faktów". Nie wiem co dla Ciebie znaczy "w roku X czy Y" - dla Niemców jest oczywiste, że Szczecin, Świnoujscie, Kołobrzeg i Gdańsk są miastami niemieckimi (z moich znajomych Niemcow w wieku 14-90lat, realnych znajomych nie liczę ludzi z pracy, 100% przyznaje, że są to niemieckie miasta, o Śląsku chyba wspominać nie muszę aby nie rozmnażać niepotrzebnie tej wyliczanki) tak jak dla mnie jest oczywiste ze Lwów to polskie miasto a Kijów rosyjskie. Właśnie tym się różnimy od zachodu - Ty byś już Lwów oddał w ręce tzw. urkainskie a Brytole w tym samym czasie będą o Falklandy od nich odległe o połowę globu walczyć i nie odpuszczą nigdy.
Nie to żebym był złośliwy ale kogo będą obchodziły domy dziecka - w tym roku mamy pierwszą rocznicę zupełnie wolnych wyborów, za rok drugą a za dwa lata trzecią, itd. więc domy dziecka siłą rzeczy "zejdą" na plan dalszy.
acz Twoja wizja ma logiczny sens więc faktycznie może to być daleka przyszłość
No wreszcie - już w innym wątku się zastanawiałem kiedy będę mógł kupić sex np. z Leni Riefenstahl czy Cleopatrą - tylko VR może mi dać takie możliwości - ojej - jeszcze Merlin i Zosia Loren - są już w sprzedaży te programy może? Zaraz wygoogluję sam - sorry pytanie było retoryczne -)
"Zależy" - nie przyjacielu - historia to FAKT, natomiast sformułowanie "ZALEŻY" wprowadzają do historii właśnie politycy, głównie celem późniejszych manipulacji, przekłamań czy odp. interpretacji sprzyjającej poglądom danej osoby, grupie osób, organizacji, partii polit., etc.
jednym się żyje ch**owo a innym fajowo - jak wszędzie, Rosja nie jest tu wyjątkiem -)
https://www.youtube.com/watch?v=6hhG8jAI7qE
nie Skilgar (acz brzmisz jak Belert), jedyną szansą było "mieć jaja" (np. tak jak mają je Niemcy, Anglicy, Holendrzy czy nawet Finowie oraz Norwegowie) i nie zaprzepaścić na przestrzeni rozwoju cywilizacyjnego własnego kraju - a mieliśmy ku temu wszelkie możliwości...
Trzeba być na tyle silnym (broń atomowa) i mieć na tyle silną gospodarkę (np. jak Niemcy) aby potencjalny agresor dobrze się x2 zastanowił czy przypadkiem nie straci na "potencjalnym ataku". Rakiety z głowicami nuklearnymi mogącymi osiągnąć Moskwę czy Waszyngton powinny dać nam zupełne poczucie bezpieczeństwa - w przeciwnym razie zawsze będziemy tylko "narzędziem w czyichś rękach".
Szwecja ma inne położenie geopolityczne oraz (co także bardzo ważne) inna historię, oni się uczą na własnych błędach, my nie.
"Putin strzelił sobie samobója napadając na Ukrainę" - na nikogo nie napadł gdyż historycznie są to ziemie należące do Rosji i Polski a mówienie w ogóle o ukrainie jako państwie jest zaprzeczeniem bycia Polakiem więc dziwią mnie w dalszej części twojego postu sformułowania typu "ruskie trolle, podając się za Polaków, na forach polskich" - Rosjanie tobie przeszkadzają ale ukraińcy to już nie -typowa logika hipokryty.
Putin nie zgadza się na ograniczenie swojej strefy wpływów co chyba nie powinno to dziwić tym bardziej jeśli ograniczenia dokonują amerykanie więc reaguje oczywiście niezależnie - Polska leżałaby już dawno na kolanach i szlochała o pomoc u "aliantów zachodnich" acz wpierw oczywiście musiałaby zapytać w Waszyngtonie co ma zrobić ...
nie jest to możliwe ale pierwszy raz muszę się z secretservice zgodzić (post 23.2 i powyższy 25.7)
ale ten komentarz mnie rozwalił "...YEP, the EU is run by DRUNK BELGIAN PEDOPHILES..." - to tak jak wiele kościołów w Polsce, tylko dla odmiany w nich są polscy księża -)
"...potrafią kwestionować czyjąś polskość po jego nazwisku..." - cóż, jeśli się ma na nazwisko np. wildstein to chyba trudno się dziwić.
tu nie chodzi o wyborców, o innych poglądach politycznych li tylko a raczej o naturę Polaków, którzy jak żaden inny naród w Europie (ukraińców nie liczę jako "naród") potrafili "przesrać" swój własny kraj. (jeśli chciałbyś się do Litwy odwołać, która straciła więcej jak my to przypomnę, iż strata ta była podyktowana głównie dzięki źle ulokowanemu sojuszowi - właśnie z Polską - czego nie ukrywają Litwini w swoich współczesnych opracowaniach).
ja tam gram od kilku dni i zawiedziony nie jestem - no ale nie miałem żadnych większych wymagań, zasadniczo chciałem tylko zobaczyć jak wygląda gra a teraz się nie mogę oderwać - właśnie jestem po całonocnej sesji -)
rysuje się obraz typowego wyborcy PIS - przeciętniak o niskim poziomie intelektualnym wiec i pozbawiony podstawowej wiedzy historycznej - nawet nie ma pojęcia, że historię tworzą fakty a politycy jedynie zaciemniają realny ich obraz nadinterpretując, naciągając i naginając a często przekłamując realia li tylko dla odniesienia partykularnych korzyści. Grupa PIS jest tego typowym - i chyba najlepszym - przykładem, intelektualny beton z gorliwością wykonujący rozkazy "z góry".
"No w sumie Rosjanie zawsze lubili zeby ktos im trzymal noge na karku" - chciałbyś - tymczasem zamiast na Rosje zwróć uwagę może na swój biedny kraj
- to zawsze Polska od Rosji lanie dostaje a nie na odwrót,
- to m.in. Rosjanie decydowali czy Polska w ogóle będzie i w jakich granicach na mapie świata po IIWS,
- niewiele wcześniej także to Rosjanie decydowali jakiego języka mają się Polacy uczyć w szkole (przynajmniej przez 125 lat na terenie ich zaboru ziem polskich)
- i od czasu napaści przez Polaków na Grody Czerwieńskie aż po dzień dzisiejszy to granica Polski a nie Rosji uległa radykalniej zmianie na niekorzyść
"...Doradzalbym zagladniecie do jakis ksiazek historycznych..." eh ... facet poleca "jakieś książki historyczne" a sam nawet do słownika j. polskiego nie potrafi "zaglądnąć" ...
widzisz, że treść faceta przerasta, chce szybkiej akcji i tyle go w grze interesuje -) powinien sobie Overwatch'a kupić to by się wyżył -)
a wystarczyło pewnie aby zapłacił kartą inna jak ta, którą wcześniej dokonywał transakcji (kartą na inne imię / nazwisko) i zmienił IP jeśli ma stałe a nie dynamiczne-) do tego jeśli ma taką presję na granie to nie rozumiem dlaczego oszukuje? lol - to marketing a nie realny przypadek myślę -)
kurcze - miałem zainstalować dodatek do TW3 a tu takie zaskoczenie Overwatch, trzeci dzień z rzędu gram i oderwać się nie mogę - być może nie wnosi nic nowego do strzelanin on-line ale daje bardzo dużo przyjemności - innymi słowy sama rozgrywka jest na tyle fajna, że warto wytracić nieco czasu na tą produkcję - oczywiście wyrażam swoje zdanie. Natomiast brak zbalansowania to nie jest wada - to jest główny atut gry jak dla mnie - każda z postaci ma "to coś" -) gdy w GW2 "zbalansowali" mi Mesmera po ponad 3 miesiącach ciągłej rozgrywki jedną klasą (chodzi mi o aktualizację z ok 15 listopada 2012 gdzie mesmer w GW2 stracił połowę swoich ofensywnych możliwości) to zwyczajnie zaprzestałem dalszej gry. Zbalansowanie to główny wróg współczesnych produkcji - niech sobie autorzy balansują "zycie prywatne" a nie gry -)

ah ... i o tej postaci nie mogłem zapomnieć - a raczej o tym plakacie. Kolejny majstersztyk graficzny nie wspominając o wyrazistym przekazie tekstowym -) -->

...którą chętnie także inne reżimy wykorzystywały dla budowania elementów własnego PR -->

DanuelX --> ad. 5.3
"... to akurat bolszewicka retoryka ..." - nie, to nie jest bolszewicka retoryka - to jest polska retoryka i polski plakat socrealistyczny datowany na koniec lat 40 a dostępny w oryginale, w AP Zamość, jego tytuł ""Spekulanci i kułacy", dopisek na dole dla debili, którzy nie potrafią interpretować tego co widzą lub chętnie za widza ktoś zinterpretuje - wyciągnięte z Wprost)
to co zaprezentowałeś jest zwykłym rysunkiem propagandowym o regionalnym i czasowym zakresie w ogóle nierozpoznawalnym przez większość w naszym kraju nie mówiąc już o innych krajach. Natomiast BOLSZEWICKA RETORYKA ma charakter ponadczasowy obecnie i znana jest z najlepszych plakatów / grafik tego typu na świecie, dla przykładu jedna z najlepszych prac ... -->

Coż - Twoja działalność zawodowa spotkała się z pewną krytyką jeśli pamiętasz ...więc z przyczyn PR promuj obecnie swój inny wizerunek - dziwne ale w dossier znalazłem Twoje całkiem miłe zdjęcie w cywilu - dzisiaj dzień dziecka więc pewnie się ucieszysz -)
i jak - ktoś już zakończył wątek fabularny tego dodatku? Czy zakończenie jest tak enigmatyczne i nic nie wyjaśniające jak w podstawce - czy też jest to majstersztyk na skale "Serc z Kamienia"? Co do samej rozgrywki to nawet nie pytam gdyż zakładam poziom przynajmniej tak samo rewelacyjny jak wcześniej.

"...komiksowa/bajkowa grafika mi w ogóle nie podeszła..." - a to dziwne, dla mnie akurat jest to jeden z podstawowych atutów tej produkcji - o Angeli nie wspominając oczywiście -)
"...Pomyślcie i nie dajcie się dymać, bo Blizzard..." chłopie przestań się wygłupiać - ta gra kosztuje niewiele więcej jak karton szlugów czy zestaw podstawowych wkładów do filtra np. EHEIM 2075 więc o jakim dymaniu mówisz? W PRL nie było wygórowanych cen ale wszyscy chcieli kapitalizmu więc mają a Ty się burzysz? Naprawdę boli Ciebie fakt, że jedna gra jest droższa o 30-50 pln jak inna wcale nie gorsza a być może lepsza nawet? Naprawdę ma to jakieś znaczenie? Osobiście bardziej czuję się "wydymany" brakiem wyjaśnień podczas zakończenia TW3 po zainwestowaniu w tą grę 1.6k godzin jak wydaniem 60EUR na Overwatch'a -)
ale dlaczego tak się podniecacie tym jak inni oceniają grę jakby to był biust modelki? To jest tylko gra - każdy ma swoje odczucia. Mnie tam się podoba (to jest po kilku godzinach wrażenie) ale nie widzę powodu dla którego ktoś inny nie mógłby uważać inaczej. Zawsze najlepiej samemu sprawdzić myślę.
też myślałem, że to gra dla dzieci będzie ale naprawdę layout większości lokacji jest co najmniej ciekawy - nie mówiąc, że gra wygląda mi (dopiero zaczynam) na rasową strzelankę w kooperacji z innymi. Pewnie znudzi po kilkunastu dniach ale warto dla samodzielnego przetestowania kupić - fanem Blizzard'a nie jestem specjalnym ale szukałem akcji dynamicznej gdyż po niedawnym ukończeniu TW3 w ogóle ciężko mi się odnaleźć w świecie gier -) i widzę, że tytuł "wkręca" - nie to że rewelacja ale klimat niezły - jak mi się wydaje - gram kilka godzin dopiero czyli nic - po nocy dzisiaj będę mógł więcej powiedzieć -)
hmm... spróbuj zweryfikować pliki gry ale pewnie nic to nie da - a masz innego save'a na którym mógłbyś przetestować ten quest? Jakiegoś dużo wcześniejszego - (ot dla samego testu).
miałem problem taki sam po wgraniu patcha 1.07 i dopiero cofnięcie się w fabule o ok 14 dni (gdzie nie rozpocząłem jeszcze questu "represje w Novigradzie") uwolniło mnie od tego typu problemów - ale - to był mój konkretny przypadek - być może są inne przyczyny wywołujące taki błąd, wiem bardzo wkurzające.
pomimo, iż wybierasz się za granicę to sugeruję zacznij od "oglądnięcia" np. słownika języka polskiego -)
tak, wątek z zamachem jest nieco dziwny, nie grałem w cz.2 ale jak rozumiem Roche jest tutaj kluczową "przyczyną" dla której Geralt podejmuje się (czy raczej podjąć może) udziału w spisku kończącym się zamachem - jak się dowiaduję z treści TW3 to właśnie z Rochem wcześniej "zabijali królów" - tak ogólnie o ich działalności mówią partyzanci Roche'a - więc nie dziwi mnie nic pewne "braterstwo" pomiędzy tymi postaciami (wszak Roche jest przyjacielem w 100% i w razie zagrożenia można na jego pomoc liczyć jak się okazało (mam na myśli obronę KM "przyjaciół poznaje się w biedzie"-). Co do Radowida - od początku gry wzbudza antypatię a aluzje odnośnie organizacji, którą rozwija jak sam zauważyłeś są oczywiste, dla mnie jego okrucieństwo było nie do zaakceptowania więc decyzja o zamachu jak najbardziej oczywista. Dijkstra odpada z tych samych powodów, o których piszesz - zdradzenie Roche'a nie jest do zaakceptowania. Uważam osobiście, że jedynym wyborem był Emhyr gdyż od początku stawiał sprawę jasno i nie wdawał się w brudne gierki jakie prowadził "Dijkstra" a co najważniejsze tylko dzięki niemy Temeria zachowa niepodległość więc cel przyjaciela zostanie osiągnięty. Dodatkowo jak pamiętasz w chwili gdy idziesz z Radowidem "niby to wydać Filippe Eilhart z Montecalvo w Redanii nagle dochodzi do sytuacji w której Radowid każe swej straży przybocznej ... zabić Ciebie (czyli Geralta) tylko dlatego, że go denerwujesz i zbyt dużo wiesz - za to i za znęcanie się nad ludźmi w tym oślepienie tej laski z wypukłym i odp. zaokrąglonym biustem (Filippy) wyrok na niego wydaje się oczywistym.
Sam grałem 3 rozgrywki (w tym trzecia była testowa i rozwinęła się jeszcze "po drodze" w kolejne) w tym samym czasie, całość zajęła mi 1.6k godzin (grałem od 19 maja 2015 do 19 maja 2016):
- w głównej, w której Geraltem grałem dokładnie tak jakbym działał w realu zakończenie miałem tragiczne (Cirilla wchodzi do portalu i nie wiadomo co z nią dalej, Geralt ginie na moczarach po zabiciu ostatniej z wiedźm i nawet nie jest na koniec wspomniany, Emhyr wygrywa wojnę, Temeria jest wolna)
- w rozgrywce będącej zaprzeczeniem powyższej Cirilla wchodzi do portalu i wraca (ale co tam robiła z Białym Zimnem nawet nie raczy wyjaśnić) aby finalnie zostać cesarzową a Geralt zostaje na szlaku bez kasy wykonując zlecenia (reszta podobna jak powyżej)
- w innych testowych miałem jeszcze inne zakończenia ale to są tylko rozgrywki testowe prowadzone do końca aby zobaczyć czym się różnią niektóre decyzje (a raczej jaki mają wpływ na dalszy przebieg gry) od tych które bym podjął lub nie (czasem były 3 możliwości i więcej)
Zasadniczym problemem TW3 jest jego zakończenie, poza negatywnym żadne inne nie jest "adekwatne" do "opowiedzianej w grze historii" acz i to ma swoje mankamenty - natomiast brak wyjaśnienia przez twórców motywów działania Avallacha, brak wyjaśnienia co się stało w chwili spotkania Ciri z Białym Zimnem oraz brak jakiejkolwiek interakcji z wrogiem głównym (Eredinem) poza walką jest najgorsze - trzymają gracza cały czas w super wykreowanym i zrealizowanym świecie, opowiadają historię pkt. po pkt. aby na koniec ... nie dać żadnych odpowiedzi. Innymi słowy zakończenie ssie tragicznie gdyż nie wyjaśnia w najmniejszy sposób przyczyny (tj. sensu) opowiadanej historii (prowadzonej rozgrywki).
Jeśli porównamy treść dodatku "Serca z kamienia" i jego zakończenie a zestawimy to z całościowym contentem TW3 i możliwymi zakończeniami samej podstawki to szczerze powiem - dodatek wypada rewelacyjnie a jego zakończenie deklasuje to znane z podstawki TW3 - epilog tego DLC (negatywny czy pozytywny) ma sens i jest "zwieńczeniem" tej niecodziennej historii w chwili gdy zakończenie podstawki praktycznie nie wyjaśnia celu a w szczególności sensu całej rozgrywki.
BTW - motyw tego "Białego Zimna" jest także w PoE (jeden z questów, idea bardzo podobna)
to ze interface będzie podobny do cz.5 wcale nie jest wadą a zaletą moim zdaniem, natomiast bardzo mi się podoba wprowadzenie cyklu dobowego (swit dzień zmierzch noc) i ciekawy jestem czy parametry takie będą realnie wpływać na rozgrywkę (i nie chodzi mi li tylko o walkę ale np. o sposób działania szpiegów, możliwości połowów, zasięg widzenia podczas exploracji, etc.)
ad. 11.7
"...po x latach dodali path z zasobem kakao i kilkoma podobnymi "rewolucjami" co rozłożyło technicznie grę w multi na miesiące..." oraz "...do tego rozwiązania z Civ 5 uniemożliwiały sensowną grę tylko z AI, nie ma nic fajnego w grze z debilem..." - cóż, ciężko zrozumieć co autor tej wypowiedzi miał na myśli gdyż jedno stwierdzenie zaprzecza drugiemu - ale czego spodziewać się po personie prezentującej fotę właśnie "debila" w swoim profilu -)
Ceny są sztucznie pompowane. ale wiesz, że ma to miejsce gdzieś tak od 2008/09 roku i nie tylko w zakresie sprzętu komputerowego? -) (acz pewnie i wcześniej miało miejsce tylko nie zwracałem na to uwagi lub nie było stosowane na tak masową skalę jak obecnie).
tak myślałem -)
z testu który podałeś wynika ze AMP Extreme jest bez względu na zmianę rozdzielczości zawsze szybsza o ok. 20% jak ten sam model w wersji referencyjnej (w tym wypadku, w AC:U).
tak, wszystkie wykręcone karty ZOTACa mają zmieniony system chłodzenia dla stabilnej ich pracy, no właśnie nic nie chcę dokupować ani zmieniać - chcę wyjąć, zainstalować i działać a nie robić testy sprawdzać czy ok, czy mi przypadkiem nie za głośno działają wentylatory, a tu coś optycznie mi się nie spodoba, eh co Ty - nie mam czasu na to, życie mija zbyt szybko -) wolę zapłacić więcej i mieć gotowy do działania (a nie podkręcania-) podzespół.
Cóż - też mi się tak wydaje ale sam wiesz, nadzieja zawsze umiera ostatnia -) Właśnie moim problemem jest fakt, iż praktycznie czekam na jedną grę tylko (Dishonored 2) nie licząc oczywiście rozszerzenia (Krew i Wino) do TW3 (acz mój Geralt zginął na końcu w podstawowej rozgrywce więc nie za bardzo kim mam się udać do Toussaint, nic to dobrze ze dwie inne rozgrywki równolegle prowadziłem) więc "nowe gry" tak średnio (przynajmniej tymczasem) są na liście moich zainteresowań. Niemniej zmiana rozdzielczości na wyższą zawsze przynosi bonusy więc akurat dobry moment myślę.
Mówię, że nie spotkałem gry, w której przy rozdzielczości 1920x1080 i zachowaniu maxymalnych detali miałaby ta konkretna 980 jakiekolwiek problemy z wyświetlaniem obrazu co jest różne od sformułowania "nie spotkałem gry która rzuciłaby 980 na kolana" jak sam rozumiesz.
Ma znaczenie czy ZWYKŁA 980 czy AMP czy AMP Extreme gdyż każda z nich ma różny % zwiększenia taktowania rdzenia a co za tym idzie różne także chłodzenie. Zwykłej 980 nie podkręcisz tak jak jest podkręcona AMP Extreme do ciągłej i stabilnej pracy przy max obciążeniu bez zastosowania dodatkowego systemu chłodzenia, chcesz się bawić to ok, ja tam wole kupić wyjąć z pudełka i włożyć do kompa a nie pierdzielić się z podkręcaniem czegoś co już ktoś inny mi podkręcił na max możliwości -)
32-40 fps to nawet boję się zerknąć -) - Hitman to nie mój świat, z płatnych morderców lubię tylko Geralta ale ten akurat morduje potwory a ze czasem i człowiek bywa potworem to ... wszystko jasne -)
A Ty Alex co - znowu dwa tytany kupujesz? Zamierzasz przekroczyć 4k tym razem? -)
EDIT: huh - ale nie ma jeszcze w PL, w ofercie ZOTACa kart AMP i AMP Extreme, jest tylko przekierowanie do info na stronie globalnej o modelach referencyjnych. Trzeba tydzień poczekać może będą w ofercie lokalnej już dostępne.
jest ok - modele niereferencyjne od ZOTAC'a gotowe - wersja AMP! Extreme także będzie niebawem dostępna. W sumie nie spotkałem jeszcze gry, która na 980 AMP! Extreme mogłaby sprawiać problemy przy ustawieniach ultra w rozdzielczości 1920x1080 ale widzę po możliwościach nowej karty (przynajmniej opisowych), że czas najwyższy ją kupić i przesiąść się na rozdzielczość przynajmniej 2560x1440, obstawiam, że bezproblemowo do pojawienia się kolejnego GPU od NV wystarczy dla grania w gry przy max detalach w rozdzielczości 1440p. Wydaje się także wskazane poczekanie na następcę tytana - ciekawe czy tym razem pojedyncza karta będzie sobie mogła poradzić z rozdzielczością 4k (w max detalach oczywiście).
http://pclab.pl/news69878.html
akurat jeśli porównamy treść dodatku "Serce z kamienia" i jego zakończenie a zestawimy to z całościowym contentem TW3 i możliwymi zakończeniami samej podstawki to szczerze powiem - dodatek wypada o wiele lepiej - epilog tego DLC (negatywny czy pozytywny) ma sens i jest "zwieńczeniem" tej niecodziennej historii (acz podróż do wnętrza namalowanego obrazu miała już miejsce np. w Skyrim lecz nie była tak ciekawie zaaranżowana) w chwili gdy zakończenie podstawki praktycznie nie wyjaśnia celu a w szczególności sensu całej rozgrywki.
błąd wygląda na "typowy objaw wprowadzony patchem 1.07", zaktualizuj grę do obecnej wersji (kończyłem ją 19 maja br. i była to wersja 1.12.1) - być może to pomoże.
to ze sobie chcą zbudować model nawet dobrze o nich świadczy (chodzi o pasję modelarską), natomiast fakt, iż "...4 mln na małego tupolewa... Pozwoli ... ostatecznie odpowiedzieć na pytanie, czy przy braku fragmentu skrzydła możliwe było wykonanie półbeczki..." ośmiesza już w tym wypadku nie autora tego pytania ale władze PL. Słyszałem z ust Macierewicza podczas jego publicznej wypowiedzi, że samolot zwykł "...scinać drzewo skrzydłem ... a nie na odwrót..." i już po tym stwierdzeniu doszedłem do wniosku, że ten dureń powinien podać się do dymisji ... jednak widzę jest takich "rozgarniętych" więcej - teraz to już jak orkiestra (wręcz cytat z Mrożka sam się nasuwa-). Myśliwiec dwusilnikowy po uderzeniu skrzydłem w słup telegraficzny traci je złamane w 2 miejscach a przedstawiciel rządu RP stwierdza publicznie, że sobie za total 7.5 bańki PLN zrobi testy w tunelu aerodynamicznym czy dla samolotu cywilnego z połową skrzydła "...możliwe było wykonanie półbeczki..." ... figura łączona bez fragmentu skrzydła ... gołym okiem widać, że predyspozycje zawodowe i wiedza merytoryczna jest obca polskiej władzy.
Sewan -->
1. Z Nilfgaardem to i Geralt (tak czy owak) współpracuje a przynajmniej szuka z własnej intencji córki biologicznej nikogo innego jak Emhyra a to działanie jest zgodne z wolą właśnie cesarza, co więcej i co najważniejsze wiąże się takie działanie z możliwościami dającym wygraną tej stronie konfliktu (najsilniejszej zresztą), ba - daje to możliwości osadzenia Cirilli na nilfgaardzkim tronie więc czym innym jest takie działanie jak nie - świadomym bądź nie - pomocą dla tej strony konfliktu?
2. Roche nie wykorzystał Geralta, to właśnie z jego ust Geralt dowiedział się pierwszy raz o propozycji zamachu na Radowida na tyle długo przed jego faktyczną możliwością zrealizowania, iż w rozmowie pomiędzy tymi dwoma (w później w szczególności po pojawieniu się Talara) rozważana jest propozycja wolności za wszelką cenę (która Geralt i tak kwituję stwierdzeniem, że Emhyr ich oszuka).
3. Foltest w tym wypadku nie miał już nić do gadania -) gdybać możemy ale historycznie sprawę ujmując newet nasz naród wybrał kadłubkowe Księstwo Warszawskie w sytuacji, w której wcześniej utracił kompletnie własną suwerenność wiec możliwość podejmowania niezależnych decyzji. Dijkstra jest zimnym i przebiegłym cynikiem acz wzbudził mój szacunek i nawet swego rodzaju sympatię - do czasu kiedy odmówił pomocy w obronie KM i później gdy chciał "siłą" złamać warunki wcześniej przyjętej "umowy gentelmeńskiej" dotyczącej nie czego innego jak zamachu stanu - ot tego momentu stracił kompletnie moje zaufanie, mamy inne zdanie w temacie tej osoby więc sam ten fakt świadczy, iż jest do znakomicie wykreowana postać.
4. Sorry - nie odnoszę się do całościowej twórczości a jedynie contentu zawartego w TW3 na bazie którego to dowiaduję się iż nie kto inny a właśnie Radowid odpowiedzialny jest za szeroko rozumianą w świecie gry "inkwizycję" (łowców czarownic, później już także nieludzi i innych mogących myśleć inaczej - taki średniowieczny świat z V jak Vendetta -)
5. Nigdzie nie powiedziałem ze nie podoba mi się Twój wybór w szczególności uwzględniając przyszły rozwój królestwa, uważam tylko że na bazie doświadczenia wyniesionego z treści TW3 nie jest to osoba godna mojego zaufania, zdradzi mnie jeśli będzie miała w tym interes - typowy zimny drań -) innymi słowy koniunkturalista. Nie odejmuję mu zdolności ekonomicznych i organizacyjnych co nie znaczy, że będzie mi się podobać osobiście jego wredny charakter.
6. Jak powyżej powiedział Gotfader1, w chwili gdy podejmujesz taką decyzję nie wiesz o tym jaka przyszłość go czeka, zwyczajnie skurwiela zwanego Skurwielem pozostawiasz przy życiu pomimo posiadania wiedzy w temacie makabrycznych krzywd i cierpień przez niego zadanych innym ludziom. W pewien sposób jest to lepsze rozwiązanie ale - w chwili gdy decydujesz o losie Skurwiela nie wiesz na co ko skazujesz, w chwili podejmowania decyzji / wyroku oceniasz jego dotychczasowe i bieżące czyny vs. wymiar sprawiedliwości (nieunikniona kara za złe uczynki) wg Twojej oceny moralności - pozostawienie go przy życiu było przez Ciebie pewnie do zniesienia gdyż jak rozumiem grałeś drugi raz i robiłeś zakończenie "pod krew i wino".
:Jj:. Co myślisz, i co uważasz, nie ma najmniejszego znaczenia.
jesteś w błędzie Niedzielny Graczu - dla mnie ma znaczenie o czym myśli (w kategoriach społecznych oczywiście) inny kolega z forum - w tym wypadku Jj, zdziwię Ciebie ale nawet Twoje zdanie mnie interesuje -)
Pieniądze bezpieczeństwo i niezaleznosc Polski? PIS stara się stworzyć ...? LOL - dajesz wiarom takim farmazonom?
PIENIĄDZE - Polska to nędzarz, tylko Ukraina jest gorszym bagnem w Europie (w stanie na 20 lipca zeszłego roku zadłużenie całkowite Polski wyniosło 4 BILIONY PLN! (1,23 BILIONA USD!)
BEZPIECZEŃSTWO - przestarzałe myśliwce F-16 bez odp. przygotowanych i zabezpieczonych lotnisk a kupione od naszego GŁÓWNEGO SOJUSZNIKA (lol!) Rosjanie zniszczą (rakietami z okręgu kaliningradzkiego) nim te wystartują, armii nie mamy, czołgi mają przeżycie ok 2min na dzisiejszym polu walki ... ale czołgów też nie mam, Rosjanie jak będą chcieli to nas zjedzą na śniadanie i nawet nie bekną
NIEZALEZNOŚC - bez rewelacyjnej ekonomii (tj. pieniędzy) i bezpieczeństwa (tj. posiadania broni atomowej) - zapomnij o niezależności.
Ten kraj przez naturę nas Polaków od dawien dawna skazany jest na niepowodzenie.
chciałbyś zaostrzonego prawa karnego??? a niby dlaczego??? Znaczy co - np. za wykroczenie przejazd bez biletu wsadziłbyś małolata do pierdla i dał mu karę pozbawienia wolnosci? Już były takie przypadki a Ty byś chciał prawo karne jeszcze bardziej zaostrzyć? Ciekawe ...
popierając PIS w jakikolwiek sposób sam stwarzasz państwo "równych i równiejszych" - tylko jeszcze tego pewnie nie rozumiesz -)
uważasz ze dyplomacja "polega z zręcznym dogadywaniu się"? Owszem - tylko trzeba mieć za sobą odp. argumenty - a Polska ich nie ma i nigdy mieć nie będzie gdyż zupełnie nie liczy się na arenie międzynarodowej - poza tym kto z Polską "musi" się dogadywać skoro nawet Ukraina nie chce aby nasz kraj reprezentował jej bieżące potrzeby na forum UE. Jeśli uważasz ze mamy jakiekolwiek argumenty i możemy cokolwiek zmienić to przeanalizuj ostatnie 1k lat działania naszego kraju (włacznie ze 125 latami jego nieistnienia) a sam ocenisz jaka jest tendencja...
1. To Roche wychu**ł Geralta - nie jest to prawda gdyż Roche od początku przedstawiał jasno swoje plany wolnej Temerii, ba - poproszony o pomoc bez wahania udzielił jej Geraltowi (obrona KM) w chwili gdy Dijsktra stwierdził, że "nic nie jest Geraltowi winien i nie pomoże mu w obronie KM".
2. Co z tego gdy Skurwiel nadaj żyje - za swoje uczynki powinien być krótszy o głowę i nie dziwię się, że większość graczy wybrała takie rozwiązanie, acz Twoja zimna kalkulacja a raczej spokój robią w tym wypadku wrażenie -)
Sa tacy, dla których jest ok ze Radowid V Srogi zostaje władcą całego królestwa - to tak jakby w ogóle nie grali w TW3 - skoro popierają gościa, który wyjął magię spod prawa i założył grupę inkwizytorów wiecznego ognia zwaną łowcami czarownic, nie mówiąc o tym ze zdradził dotychczasowego sojusznika Kaedwen, zaatakował je zimą i przyłączył do swego królestwa mordując przy tym Henselta. Jak się jednak w tym zakończeniu dowiedzieć możemy był podobno taktycznym geniuszem, który skutecznie stawiał opór cesarzowi Emhyrowi finalnie go pokonując i przyłączając do swojego królestwa całą resztę północy. Dla mnie jest to najgorszy z możliwych wyborów - natomiast DJ. Dijsktra będzie władcą rozsądnym - za to zdobywającym władzę wskutek zamachu (co ma swoje konsekwencje) i nieokazanie pomocy Rochowi w tym momencie jest większym "kurestwem" jak pozostawienie Skurwiela przy życiu.
Dodatkowo wydaje mi się, że gra ma tylko jedno zakończenie (poparte fabułą mam na myśli) - te w których Cirilla zostaje cesarzową lub wiedzminką są zrobione "dodatkowo" ot aby mieć inne zakończenie jak tylko negatywne. Niestety nie wynikają z fabuły lub fabuła z nimi związana została tak potraktowana aby można ją było wyminąć (innymi słowy dwa dodatkowe zakończenia są wynikiem matematycznym, zakończenie negatywne ma swoje uzasadnienie w fabule gry niestety). Także motywy Avallacha nie zostały celowo wyjaśnione - gdyby zostały to wtedy zakończenia pozytywne traciły realny sens.
rewelacyjna gra tylko zakończenie nie daje satysfakcji - reszta to mistrzostwo świata, jedna z najlepszych przygód w wirtualnych światach.
ad.6 Lordpilot-->
"...Czy Macierewicz to rosyjski agent? Czy po prostu zdrajca...?"
fakt, jest to osoba bezkarnie ujawniająca tajemnice państwowe - już wcześniej ujawnił z imienia i nazwiska listę polskich agentów na bliskim wschodzie tylko dlatego, że byli zwerbowani "nie przez tych którzy powinni "werbować".
dlaczego uważasz ze to rosyjski agent skoro poinformował także publicznie (a nie tylko stronę RU) o wielu szczegółach pracy polskiego wywiadu i kontrwywiadu wojskowego. Przecież opisał dokładnie na podstawie wiedzy uzyskanej przez WSI, operacje wywiadowcze prowadzone w Polsce przez służby rosyjskie tym samym informując, które z rosyjskich operacji zostały przez Polaków zdemaskowane - myślę, że działa na konto innego kraju, któremu zależy na możliwie najgorszych relacjach na linii PL-RU.
na marginesie zupełnie: - o pakcie Ribbentrop - Molotov Amerykanie dowiedzieli się na 48h po jego podpisaniu ... (25 sierpnia czasu lokalnego w US, 26 sierpnia czasu w PL) jednak nigdy nie ostrzegli ani nawet nie poinformowali o tym strony polskiej gdyż ... nie było im to na rękę.
mnie zasadniczo wkurzają coraz częstsze nieudane zakończenia (np. ME3)lub takie które nie oddają sensu rozgrywki (tj. nie wyjaśniają przyczyny dla której prowadzimy taką czy inną rozgrywkę - np. TW3).
sebogothic -->
Dokładnie mam podobne odczucie - zakończenie w TW3 jest niedopracowane a raczej nie daje satysfakcji z prowadzonej wcześniej rozgrywki i jest niewspółmiernie "płytkie" w porównaniu z zawartością gry gdzie każdy quest czy zadanie potraktowano jako oddzielną większą czy mniejsza historię dziejącą się w okreslonym miejscu i czasie a mającą swoj wpływ na kształtowanie przyszłości (w skali lokalnej czy globalnej swiata gry).
Największym i podstawowym mankamentem zakończenia jest brak jakichkolwiek wyjaśnień co do motywów Avallacha (które są określone - jedynie my ich nie znamy i nawet nie poznamy kończąc rozgrywkę) nie wspominając więc już nawet o Eredinie w tym momencie. Praktycznie przyczyna będąca podstawą dla całej fabuły głównej nie zostaje wyjaśniona - wiemy tylko, że istnieje. Jest to wg mnie totalne nieporozumienie gdyż motywy te można byłoby odkryć na róźne sposoby.
Poznanie - w taki czy inny sposób - motywów Avallacha wyjaśniałoby przynajmniej "przyczynę dla której cała przygoda miała miejsce". Co więcej - poza wyjaśnieniem logicznym sensu gry - poznanie motywów Avallacha dawało podstawe do domniemania czy to tak naprawdę Eredin otruł Króla Olch czy być może któś mu w tym "świadomie pomógł" (jak wiemy Eredin podawał Królowi Olch lekarstwa przygotowywane przez nikogo innego jak właśnie Avallacha a z notatek czy wypowiedzi dostępnych w treści TW3 dowiadujemy się ze Avallach zwany był/jest w jego własnym świecie LISEM...)
Także Eredin podczas smierci mówi Geraltowi, że Avallach zwrócił ich obu (tj. Geralta i Eredina) przeciwko sobie lecz narracja wyjaśnia iż było to kłamstwo ... i co? Nic - na tym się kończy wyjaśnienie celu poszukiwań (obojętnie przez kogo) Cirilli i "konfliktu" pomiędzy Dzikim Gonem a Geraltem gdyż motywy Avallacha pozostaną nieznane a Eredin umiera niewiele lub raczej nic nie wyjaśniając...
nie no jednak i w zakończeniu, w którym Ciri zostaje cesarzową także wchodzi w portal ... więc nie wiem na jakiej podstawie z niego wychodzi - innymi słowy misja finalna na Undvik jest praktycznie zawsze taka sama - no przynajmniej w 2 zakończeniach, które sprawdziłem jak i trzecim a ostatnim możliwym jak widziałem na YT (to w którym Ciri zostaje nadal wiedźminką) .
co do Geralta to widzę, że nie ginie nawet po wgraniu questu "coś się konczy a coś zaczyna" na bagnach i walce z ostatnią z wiedźm pomimo sugestywnej sceny końcowej gdyż jego losy są powiązane albo 1) z Triss czy Yen albo 2) zostaje na szlaku sam "wypełniając zadania" albo 3) w ogóle zostaje pominięty w opisie końcowym (acz trudno przyjąć aby zginął gdyż po zakończeniu gry na bagnach miałem info w podsumowaniu rozgrywki, że Geralt spędza miło czas z Triss w Kovirze)
Cala gra super - ale misja Tedd Deireadh, Czas Konca powinna być bardziej złożona i zawierać przynajmniej 3 różne animacje - nie rozumiem dlaczego scena przy portalu jest zawsze taka sama, sprawdziłem teraz dwa razy i obojętne jakie nie byłoby zakończenie to jednak Ciri wchodzi zawsze do portalu - a gdy wraca (zakładam że wygrywa więc z białym zimnem przynajmniej w opcji gdy zostaje cesarzową i pewnie gdy zostaje dalej wiedzimnką) nic na temat tej wizyty nie mówi więc cóż ... jakby jej tam nie było (oczywiście pytanie pozostaje jak wróciła ale - umie podróżować między światami więc to retoryczne pytanie jest-)
hm... dziwne - doprowadziłem do końca dwie inne rozgrywki, które prowadziłem i widzę zupełnie inne zakończenia gry (w wypadku rozgrywki testowej musiałbym wracać zbyt wiele w fabule wstecz aby sprawdzić czy nie ma jeszcze innego więc zaraz to wygoogluję) - widzę zę Cirilla wcale nie musi wchodzić w portal a może zostać cesarzową (logicznie się zgadza z podejmowanymi w grze decyzjami będącymi zaprzeczeniem dla głównej rozgrywki którą prowadziłem). Do tego na bazie rozgrywki testowej w której nie dokonałem zamachu na Radowida a wcześniej byłem sprzymierzeńcem jego w walce z Lożą ten świr wygrywa wojnę z Emhyrem (lol) co ma wpływ (jak domniemam) na finał także gdyż widzę, że on także może wygrać wojnę (co ma tragiczne raczej skutki).
Natomiast istnieje zakończenie nie pokazujące dalszych losów Geralta i to mnie dziwi nawet bardzo - w jednym z zakończeń zostałem z Triss Merigold więc zakładam, że w innym mogę zostać z Yennefer ale rozumiem trzecim możliwym dla Geralta jest takie ze zostaje sam - ba - nawet nikt o tym nie wspomina więc jakby tego nie było, kończy się na informacji o Ciri i już.
Podsumowując:
- jeśli chodzi o Cirillę to widzę ze może wejść do portalu lub zostać cesarzową więc zakładam i trzecią możliwość (którą sprawdzę zaraz acz zabiera to dłuższa chwilę rozgrywki)
- jeśli chodzi o Geralta to widzę ze może zostać z Triss (zakładam więc, że tak samo może zostać z Yen ale nie chce mi się już ciągnąć rozgrywki testowej z wyborami wpływającymi na uwiedzenie tej pani -) ale czyżby trzecim zakończeniem dla Geralta jest - jak rozumiem - niedopowiedzenie jego historii lub należy domniemać, że zostaje sam czy co nie wiem
- jeśli chodzi o królestwo to widzę ze Emhyr jak i świr Radowid mogą wygrać konflikt więc zakładam, że tak samo któryś ze spiskowców (pewnie Dijkstra jeśli nie wtrącimy się do jego mini-zamachu na przyjaciół co moralnie jest nie do przyjęcia jak dla mnie-) zaraz to sprawdzę
Znaki zapytania:
- dla zakonczenia gdzie Ciri zostaje cesarzowa w scenie gdy Ciri oddaje miecz Geraltowi wcześniej ten mówi jej, że wie gdzie go znaleźć ale ... w tej samej opcji może się wgrać zakończenie gdzie Geralt z Triss jadą do Koviru -)
- i dziwi mnie dlaczego wejście do portalu przez Ciri jest równoznaczne z jej śmiercią (Geralt później w ostatnim zadaniu używa tego sformułowania w rozmowie z wilkołakiem a to nie jest fakt tylko domniemanie - w sumie te B/W sceny w pamięci Ciri gdy zobaczyla biale zimno mogą być sugestywne acz jest to raczej lub może być smutek bądź tęsknota a nie śmierć, no nie wiem)
- w takim wypadku rozumiem też, że zakończenia dotyczące Geralta są dwa a nie trzy, no chyba że w trzecim (gdzie Jaskier na koniec nie wspomina nawet słowem o głównym bohaterze tej przygody) Geralt ginie (chodzi mi tutaj o inna sugestywną scena w misji "cos się kończy a coś zaczyna" gdzie po pokonaniu ostatniej z wiedźm zostaje w jej "domostwie", do którego zaczynają się zlatywać wszystkie potwory z bagien)
EDIT:
1. no jasne więc jest i trzecia możliwość dla Ciri właśnie wygooglowałem - w trzeciej możliwości widzę Ciri zostaje wiedźminką -) zaraz zobacz ile musiałbym się cofnąć w fabule rozgrywki testowej lub wgrać save game'a .
2. i tak mnie naszło - być może Avallach celowo prowadził Cirillę do białego zimna acz nie wcelu aby je pokonać a np. "złożyć ofiarę ze starszej krwi"
no i stało się - niestety ukończyłem TW3 a mam postać obecnie na poziomie 40. Zrobiłem praktycznie wszystko co można było w TW3 zrobić oraz sfinalizowałem rozgrywkę główną - jeśli o finale w tym wypadku w ogóle można mówić, to jest raczej zakończenie jednej przygody będące widzę rozpoczęciem następnej (a dodatkowo prowadziłem jeszcze dwie inne: testową i kolejną będącą zaprzeczeniem dla rozgrywki głównej, czyli 100% inne zachowanie postaci w swiecie gry) - smutno mi samemu w Kaer Morhen, w realu też mi smutno z tego powodu gdyż wiem, że chwila dłuższa minie nim będę mógł w coś "na poważnie się wkręcić" - widzę Alt3ir miał takie samo odczucie więc pewnie nie jesteśmy w nim osamotnieni - na myśl o innej grze tak średnio mam ochotę -) widzę, że to duży plus, nie ma co tracić czasu w życiu na przeciętności więc także i ta refleksja pokrywa się z moimi obecnymi odczuciami w temacie rozrywki elektronicznej.
no właśnie zastanawiałem się czy nie wrócić i zagrać raz jeszcze w ME lub właśnie Mafie (pierwszą) - i w tym zakresie mam zbieżne odczucia z Twoimi.
paul181818 -->
F2 to oczywiście Fallout 2 jak już Gerr zdążył wyjaśnić powyżej -)
EDIT:
o - dodatek nowy do TW3 niebawem - no to już wiem w co zagram - dobre a chwilę temu jeszcze się martwiłem - no może Jaskółeczkę odnajdę -)
huh - nie jest dobrze, 18 maja 2016, rok bez jednego dnia po premierze minął a niestety finalizuję grę ... właśnie koniunkcję sfer przyszło mi oglądać -) Szczerze powiedziawszy nie wiem w co teraz będę mógł zagrać - czekam praktycznie tylko na Dishonored2 i względnie Tides of Numenera ale po wcześniejszym WL2 od tego samego producenta to raczej jestem pełen niepokoju niż nadziei. No nic - wszystko ma swój początek i koniec - wreszcie dostałem produkcję po zakończeniu której mogę spokojnie już nie grać w inne gry gdyż i tak żadna nie zbliży się w realiach przygody do poziomu TW3 więc pewnie niewiele stracę -) obym się mylił -) (ale na ostatnie 25 lat może 4, max 5 gier fabularnych mnie wzruszyło więc nie jest to żaden "wynik"). Naprawdę pełen szacunek dla twórców TW3 - ostatni raz chyba w F2 tak dobrze mi się grało (nie liczę symulatorów i taktycznych gier wojennych oczywiscie).
Poltar -->
chodzi mi o SATA SSD jak latwo się domyśliłeś, M.2 ze wzgledu na protokół NVMe i dzięki interfejsowi PCIe 3.0 x4 to drakońsko szybkie rozwiązanie (odczyt 2200 MB/s i zapis do 900 MB/s)
Predi2222 -->
robiliśmy tutaj na forum wcześniej mini test działania i prędkości wczytywania F4 z dysku HDD (WD VelociRaptor SATA3) i SSD (Kindgston HyperX 3K SATA3) oraz M.2 (Samsung SSD 950 Pro) i róznica pomiędzy dyskiem talerzowym (10k RMP) a tradycyjnym dyskiem SSD z interfacem SATA3 była praktycznie niezauważalna optycznie, natomiast dysk z interfejsem PCIe 3.0 x4 NVMe 1.1 zdeklasował "konkurencję" - to tak jakby porównywać Cobre Shelby z 1956 z bolidami Formuły 1 -)
Jeśli porno będzie dostępne na VR w jakości zadowalającej to rozwiazanie takie zdobędzie bezwzględna popularność na świecie w ciagu kilku najbliższych lat myśle - poza symulatorami pojazdów bojowych na polu bitwy byłoby to jedno z ciekawszych zastosowań rozrywkowych tej technologii -)
od 011 do 039 wygląda jak stary dobry ME, tylko z innymi bohaterami - widzę jest nadzieja, nie widać aby z DA:I miał cokolwiek wspólnego, no nic po zakończeniu w ME3 ciężko będzie mi się przekonać do następnego ME ale być może się uda.
Lord & bugsbunny69 -->
dzięki za informacje
AIDIDPl -->
a. tonem rozkazującym zgłaszaj się do swoich dzieci
b. nigdzie nie napisałem konkretnie co się stało z Vesemirem podczas obrony KM wiec daj na wstrzymanie gdyż twoja nadgorliwość jest najmniej śmieszna
no nie wiem co mam powiedzieć ... gram od 19 maja 2015 (oczywiście z przerwami na inne tytuły jak PoE czy BD oraz realne życie-) ... prowadzę dwie niezależne rozgrywki + trzecią testową ... ta gra a raczej ta produkcja to arcydzieło - jedno z największych "zaskoczeń" w moim życiu -) (w pozytywnym tego słowa znaczeniu) nie jestem w ogóle fanem Sapkowskiego ani tego uniwersum, ba - nie dawałem w ogóle wiary, że "zafixowana" postać "miecznika" -) może mnie na dłużej zainteresować czy przyciągnąć moją uwagę a tutaj takie przeogromnie mile, wręcz niesamowite zaskoczenie - poważniej jestem oczarowany jak mało kiedy mi się zdarzyło być oczarowanym grą.
właśnie bitwa o Kaer Morhen dobiegła końca ... nie no ... Vesemir ... w walce pokazał klasę niespotykaną dla innych Wiedźminów ale finał tej historii mnie zasmucił przeogromnie, wręcz makabrycznie ... Vesemir ... Jak to jest możliwe no ... ? DLACZEGO???
to teraz twierdza KM będzie już zupełnie zapomnianą - siedlisko raczej zamieni się w postępującą ruinę ... a miałem wizję odbudowania tej twierdzy wzorem przynajmniej rozbudowy znanej z DA:I (akurat w niewiele ponadprzeciętnym DA:I ten element zasługiwał na uznanie także jak i stół narad).
pytanie do fanów literatury - jak to jest z Vesemirem wg książek? Tymczasem udało mi się ustalić na podstawie ogólnych informacji prezentowanych w linku poniżej, że żyje:
http://wiedzmin.wikia.com/wiki/Vesemir
i o co chodzi z róźną interpretacją wydarzeń wcześniejszych w Kaer Morhen - Vesemir jako jedyny ocalał z ataku chłopstwa i magów na twierdzę przeżył czy też nie? Co to był za atak i na ile przed wydarzeniami opowiedzianymi w TW3 miał miejsce? To teraz nie dziwię się dlaczego Geralt nie jest ufny wobec Loży -)
A myślałem już ze kaznodzieja Geralta odwiedzi swoją dawną miłość "przelotnią" -) - hrabinę Mignole, spotkałem ją kilka miesięcy przed atakiem na KM gdy bawiłem na aukcji w domu Borsodych, w Oxenfurt. Widzę, że i ten wątek nie zakończy się pozytywnie ... szkoda.
No nic, tymczasem mam masę nowych zadań i Cirilla udaję się właśnie na Łysą Górę pomścić swego mentora...

widzę kolejny etap już wcześniej rozpoczętych zmian, jest ok naprawdę jak na osobę sceptycznie nastawioną do wielu aspektów otaczającego mnie świata to zmiany na GOLu obrały właściwy kierunek -) Dopiero zauważyłem niektóre z nowych możliwości i mam takie pytanie (jeśli coś przeoczyłem to sorry)
czy w profilu, w sekcji "Moje Gry" mogę miniaturki z ich preview ustawić w kolejności, w jakiej bym chciał a nie li tylko wg kliknięcia "łapki" w "Encyklopedii Gier"? Chodzi mi o możliwość zarządzania ikonami wyświetlanymi w polu zaznaczonym kolorem żółtym na załączonym printscreenie
Soul kup małej sprytną plastelinę jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś -)
EDIT: w rzeczy samej to chyba nie jest żółty tylko seledynowy, względnie żółty z nalotem zielonkawym -)

Hydro2 napisał:
"...Ja widzę inną listę. Nieuków gadających bzdury nie mając nigdy styczności z czymś, o czym się wypowiadają..." oraz "...Widać, że masz zerowe pojęcie o rynku VR. Daleka przyszłość to była w roku 2012. 2016 to właśnie rok VR..."
chcesz wiedzieć mądralo określająca innych "nieukami gadającymi bzdury" jak naprawdę wygląda rynek VR to najpierw sprawdź dane gdyż farmazony opowiadasz i to kosmiczne.
wykres dla prognoz rozwoju rynku z dokładnym uwzględnieniem gogli i innych instalowanych na głowie wyświetlaczy vs. zawartość VR vs. akcesoria w zalaczeniu -->
szczegółowe analizy rynku dokonane przez Jon Peddie Research Group dostępne są na stronie
następnym razem nim coś powiesz dobrze się zastanów gdyż nie dość, że w stosunku do innych jesteś nieprzyjemny to sam mało wiesz nt. w którym się wypowiadasz - a raczej mniej niż mało - czyli nic.
zakładam ze chłodzenie procesora jest sterowane przez BIOS także w AMD, wejdź w niego i ustaw temperatury vs. obroty wiatraka chłodzącego procesor ręcznie gdyż obecnie masz pewnie ustawione automatycznie. Od określonej temperatury plyta zwiększa zasilanie dla chłodzenia CPU tym samym wiatrak obraca się coraz szybciej i jest to dla Ciebie słyszalne, skoro "skacze nierównomiernie" znaczy, że pracuje na "granicy" przejścia z mniejszych na większe obroty. Wpierw sprawdz temp. pracy dla swojego procesora i ustal czy zmniejszenie chłodzenia nie wpłynie negatywnie na stabilność.
Promyk -->
huh - nie brzmi to najlepiej (zarówno i dla mnie gdyż w razie co widzę ze mogę mieć problem). Jak rozumiem masz kartę MSI - a zadzwoń do MSI dla formalności i przedstaw sprawę - ciekawe jakie zajmą stanowisko - zakładam, że "spuszczą" Ciebie na Morele gdyż to tam kupiłeś. Sam zadzwonię do ASUS'a i dowiem się co zrobić w razie problemu lub jak producent raczej to postrzega.
jest bardzo duża rozbieżność zdań pomiędzy Tobą a sprzedawcą - Ty mówisz ze dostałeś produkt używana a Morele ze wysłali Tobie nowy. Dodatkowo o jakiej rękojmi mówi pracownik Morele - skoro kupiłeś karte w listopadzie 2014 to zakładam ze najmniej ma dwa lata gwarancji więc zadzwon do MSI, podaj numer seryjny urządzenia i sprawdź w ogóle co to jest, jeśli nie działa to reklamuj argumentując nie ze dostałeś "używkę" tylko ze dostałeś "wadliwy" / "niedziałający" sprzęt w ramach wymiany gwarancyjnej - nie to żebym Ciebie pouczał tylko główkuję co bym sam zrobił.
EDIT - rany chlopie - z Twoich postów wynika ze od sierpnia 2015 co chwila pada Tobie karta MSI, którą dostajesz z Morele w ramach wymiany - myślałem ze to tylko jednorazowa akcja - OMG - aż niemożliwe - 4 karty i wszystkie padają w odstępie co kilka miesięcy? Masz ich numery seryjne? Zadzwon do MSI jeśli ta firma działa w PL, sam kupuje karty graficzne tylko ZOTACa więc nie mam doświadczenia z MSI ale na bank byłbym zadzwonił i przedstawił sprawę. Dodatkowo napisz do chip'a lub zadzwoń i przedstaw problem - być może trafisz na kogoś pomocnego.
nagrody zupełnie zasłużone, tak rewelacyjna gra pokazuje się raz na wiele lat, w historii znajdę kilka jeszcze gier RPG (bez wnikania w detale czy klasyczne czy akcji), w których zawartość fabularna oraz jej spójne połączenie z rozległym światem gry żyjącym niemalże własnym życiem (wiem pozorne wrażenie niemniej jednak bardzo trudne do zaaranżowania) osiągnęło tak wysoki poziom jak w TW3. Widać zamiłowanie, pasję i kunszt wykonawców, brak chęci zaoszczędzenia na budgecie, wręcz dbałość o każdy detal i aspekt otaczającego gracza uniwersum nie wspominając o detalach fabularnych. Aż się dziwię, że we współczesnym świecie pełnym "przeciętności" takie "słoneczko jak TW3 mogło wznieść się po nieboskłonie i świecić w zenicie" -)
widzę jednak jeden problem, pomimo ze gram ciągle w TW3 (prowadzę 3 oddzielne rozgrywki - dwie będące zaprzeczeniem siebie oraz trzecią testową dla 2 poprzednich, całość tymczasem tylko zajęła mi ok 1.3k godzin rozgrywki a do końca daleko -) a w tzw. "międzyczasie" ukończyłem 3 inne gry (no ukończyłem PoE i RotTR a F4 odstawiłem po zmęczeniu tym tytułem) to boję się go ukończyć - realnie wiem, iż minie kilka / kilkanaście lat nim dostanę tak udaną produkcję. Naprawdę dawno nie byłem grą tak oczarowany jak ma to miejsce w wypadku TW3.
...przecież jedyną sensowną nagrodą branży są nagrody DICE ... dzięki za głos expercie, bez twojego wyjaśnienia nie byłoby to jasne dla wszystkich.

Juz w 1982 roku byl TRON:) - fakt - niemniej jednak wtedy nikt nie proponował kupna VR jako masowego produktu do użytku domowego -)
EDIT: no sięgnąłem jeszcze dalej tym razem i jak się wydaje już w '60 latach wieku wcześniejszego Ivan Sutheraland zaprezentował gogle o nazwie Ultimate Display -->
natomiast nie pamiętam ale w polowie +/- lat 90 była pierwsza próba sprzedaży masowej takiego urządzenia: gogle + rękawica, niestety nie pamiętam producenta, gogle były tak ciężkie, później był hełm ale był tak ciężki, że nie można było z niego korzystać - muszę gdzieś znaleźć stare numery SS - to jak będę w innym domu.
Zasadniczo na czym polega gra - jakies odniesienia do innych produkcji?
Edit: dobra zobacze material video ale widze juz ze to wspolczesnosc wiec trudno mi bedzie sie przekonac - natomiast rozne zdania sprzyjaja checi samodzielnej oceny.
Zresztą wpisałeś się do tego wątku tylko po to, żeby robić syf, więc nie udawaj lepszego niż jesteś. - jak zwykle merytoryczna wypowiedz z odp. komentarzem.
Alex - chyba bijemy piane, jak sam przyznales 980ti ta konkretna jest szybsza od Tytana w wersji 1:1 (wyjete z pudelka i zainstaliwane). Tak samo rozumiem ze przekrecony Tytan bedzie wcale nie wolniejszy a nawet szybszy od wspomnianej 980ti - jednak nie kazdy chce je dodatkowo krecic. Teoretycznie bedzie stabilna - ale podkrecona apm o ok 8% sama tylko 980 juz zaczyna miec problemy po 5-8h grania wiec przewiduje ten sam problem z 980ti dodatkowo w wersji extreme - ona juz jest na granicy mozliwosci jesli mamy mowic o ciaglej a wydajnej pracy przy najwiekszym obciazeniu. Generalnie do grania w1920x1080 przy max detalach sam wiesz ze nic szybszego jak 980 wymaxowana nie jest potrzebne.
Zupelnie nie widze powodu dla ktorego tworcy musieliby dokladnie okreslic (lub wcale) kazdy aspekt uniwersum i jego historii o zaleznosciach nie wspominajac. Twoje zupelnie racjonalne podejscie do filmu, ktorego tresc z zalozenia jest fikcja wydaje sie nie na miejscu w tym wypadku. Skoro termodynamika nie moze byc w zaden sposob ujeta jako fikcja w filmie s/f to bardzo dziwie sie, iz nie zwracasz uwagi w ogole na inne prawa czy zasady fizyki, ktore takze w tym filmie nie sa realnymi. Innymi slowy chcesz opisac w realny sposob zupelnie nierealny swiat a gdy wpadasz w pulapke braku mozliwosci odpowiedniej interpretacji scenariusza wina za to obarczasz rezyserow a nie wlasna wyobraznie.
a na plecach miało sie kobietę która atakowala biczami - tez nie wiem co to jest za gra ale chetnie bym sie dowiedzial -)
tymczasem w testach 980Ti AMPe od ZOTACa jest wlasnie o ok 10% szybsza jak Tytan natomiast co do ilość zainstalowanej pamięci zdecydowanie działa to na korzyść tego ostatniego.
Morele - ok - to sprawa prosta, mysłalem ze jest jakiś ogólny syf z tym sklepem, kupiłem w nim gdyż tylko w Morelach płyta była dostępna i nie miałem takiej sytuacji jak ty - a kupowałem w czerwcu 2015 czyli w miesiącu premiery tej konkretnej płyty.
skoro jest fikcją to dlaczego starasz się ją wyjaśnić jedynie w realny sposób nie pozostawiając nic "wielkiej niewiadomej"? jak wcześniej powiedziałem nie można racjonalnie wytłumaczyć każdego aspektu tego filmu s/f - w tym właśnie przyjemność, że część jest niedopowiedziana i stwarza pole dla własnych domysłów - no przynajmniej dla mnie jest to ciekawe.
V Jak Vendetta ...
zobaczyłem ten film pierwszy raz dopiero w minioną sobotę i to całkiem przez przypadek (miałem maraton filmowy w temacie bohaterów, mścicieli itp.-) ... szczerze przyznam jedna z ciekawszych pozycji jaką widziałem, ciekawe czy nie wzorował się - w pewnym oczywiście zakresie - na Equilibrium.
EDIT:
odnośnie Matrixa - jak dla mnie cz. 1 rewelacyjna, cz.2 średnio mi się podobała, cz.3 najmniej - realnie widzę Matrixa jako cz.1 + dodatek podzielony na 2 części celem zwykłego "zarobku".
"..."Energia" to nie jest fikcja naukowa..." - widze ze chcesz sobie stworzyć nowy pkt. do dyskusji - ale zmartwie Ciebie - nikt nigdzie w matrixie nie neguje energii - myślałem, że to przynajmniej zrozumiałeś ... zmieniają się jedynie jej źródła, które w tym wypadku już właśnie są fikcyjne - chyba że znasz przypadki realne wykorzystania człowieka jako baterii celem zasilenia maszyny.
MORPHEUS: ... Without the sun, the machines sought out a new energy source to survive... They discovered a new form of fusion. All that was required to initiate the reaction was a small electric charge. Throughout human history we have been dependent on machines to survive. Fate, it seems, is not without a sense of irony.
i dalej:
...We are, as an energy source, easily renewable and completely recyclable, the dead liquefied and fed intravenously to the living. All they needed to control this new battery was something to occupy our mind... so they built a prison out of our past, wired it to our brains and turned us into slaves.
Czyli nigdy nie zrozumiesz własnego bełkotu - skoro bełkotem dla ciebie jest zwrócenie uwagi na brak konsekwencji w rozumowaniu to twój problem, zresztą czego mógłbym się spodziewać po tobie jak nie obrażania współrozmówcy.
"...To się po prostu nie może udać, Ford nie jest M. Jaggerem i nie robi się z dnia na dzień coraz młodszy..." nie no bolesne dla Forda ale prawdziwe w 100% -)
...Prawie udało ci się zrozumieć to, o czym pisałem jakieś pięć razy z rzędu... - wybacz ale nie starałem się gdyż ciężko byłoby zrozumieć coś, co sensu jest pozbawione.
Alex - ale ja tego nie neguję ze jest podkrecona - wręcz sam o tym pisałem we wcześniejszej dyskusji naszej - chyba nie zaprzeczysz prawda. To że dzieciak tutaj który szuka notebooka do PLN 2k stara się być złośliwy nie jest dla mnie argumentem. Także napisałem tobie wcześniej ze uważam Tytana za lepsza karte - jednak testy wygrywa 980Ti od ZOTACa, i rozumiem ze możesz sobie podkrecic Tytany i będą one dorównywać 980Ti w wersji o której mowie (czyli ten sam procesor graficzny acz już przekręcony).
Teraz Morele - jak widzisz po postach powyżej ludzie mają większe problemy jak tylko dostępność v realna dostępność produktu. Pytam dlatego ze mam płytę główna właśnie z Morele ale nie mógłbym powiedzieć ze dostałem używkę gdyż była fabrycznie zapakowana a działa idealnie - masz jakies złe doświadczenia z Morelami?
hmm ... wygląda interesująco - dobra, muszę wygooglować ogólne informacje w temacie tej produkcji - po PoE mają u mnie zielone światło więc kupię chętnie aby zobaczyć czy poziom fabularny jest nadal zadowalający -)
w takim wypadku PoE to już plagiat w porównaniu z GW i GW2 - jeśli oczywiście mówimy o tych kryształach wystających z ziemi -)
Mephistopheles -->
ad. 68.3
smieszy mnie twoje przywoływanie koniecznosci znajomości przynajmniej w minimalnym stopniu syntezy termojądrowej celem zrozumienia a późniejszego negowania jednego z elementow filmu fantastyczno-naukowego jakim jest Matrix to raz.
dwa to nigdzie nie napisałem gdzie rozgrywa się akcja matrixa a jedynie zastosowałem metaforę dla twoich wyjasnien fabuly - tyle samo warte co nic gdyż chcesz w sposób zupełnie racjonalny wyjasnic fikcję naukową co świadczy tylko o tym jak ograniczonym człowiekiem jesteś lub raczej jak ograniczona może być twoja wyobraźnia.
ad. 73
"...Wyjaśniłem już, że w odpowiedzi na post Fetta nieopatrznie założyłem, że chodzi o gatunek s-f..." - pozwól, że zacytuję ciebie samego: "... jeśli chcesz kłamać, to rób to tak, żeby inni nie widzieli...", ewidentnie kłamiesz gdyż w poście wcześniejszym (24) wyraźnie napisałeś ze wlatach '90 nie powstało nic ciekawego a jedyne co było warte uwagi (post 26) a co powstało w tym okresie to film Podziemnym krąg nazywając go nawet "pkt. wyjścia dla całej dekady"... rozumiem ze myśląc o filmach S/F pisałeś jednak o zupełnie innym gatunku?
ad. 74.1 oraz 42
po tych postach widzę, iż nie tyle co nie potrafisz szanować interlokutora ale zaczynam domniemać, iż cierpisz na wrodzony, wewnętrzny kompleks niższości i wiem już dlaczego wcześniej rozpatrywałeś zwykłą dyskusję w kategoriach "kto wygrywa a kto przegrywa".
ależ to do ciebie niepodobne - istnienie Graala nie zostało udowodnione więc dziwię się argumentacji tj. powoływaniu się na kubek którego istnienie jest "niepotwierdzone naukowo" - jak rozumiem w filmach przygodowych nie jest to tobie potrzebne w przeciwieństwie do produkcji będących fikcją naukową-)
sam pomysł przyznam byłby niezły - tylko wtedy cały Ford musiałby być "zwizualizowany" +/- tak jak wyglądał w końcu lat '80
Promyk --> tak wiem, napisałem "...Twoja karta kupowana w listopadzie 2014 też pewnie była wtedy gorącą nowością ...", Twój post o tyle mnie zastanowil i ciekaw jestem finału, gdyż sam mam jedną - za to główna -) część w komputerze właśnie z Moreli.
980ti lepszy od titana x - napisałem o konkretnej 980Ti od ZOTAC'a w wersji AMP(e)
http://www.maximumpc.com/zotac-gtx-980-ti-amp-extreme/
VR - rany, gdzieś tak od połowy lat '90 o tym słyszę, nie jeden film juz od tego czasu powstał nawiązujący do tematu a w realu nadal bez zmian - nie sadze aby Sony teraz zrewolucjonizowało rynek acz życzę jak najlepiej.
zmartwie Ciebie ale odpowiednik 980 jak i sama 980 nawet w wersji AMP extreme nie ma wystarczającej ilości pamięci aby działać w grach z max detalami nawet tylko zadowalająco w 4k, dla swobodnego grania w maxymalnych ustawieniach, w najnowsze gry jej możliwości konczą się na 1920x1080, względnie 2560x1440 uwzględniwszy zmniejszenie detali / ustawień z ultra do wysokich lub mieszanych.
dla komfortowej pracy w 4k (czy raczej grania w gry z ustawieniami ultra w tej rozdzielczości) potrzebujesz 2x980Ti wymaxowane AMP extreme lub 2xTytan.
"...Dla każdego, kto ma choć minimalne pojęcie o syntezie termojądrowej oczywistym będzie, że to jedna wielka bzdura..." - nie no dawno tak się nie uśmiałem -) argument w dyskusji nt. pobierania energii z człowieka przez maszynę celem przeprowadzenia bliżej (*tj. wzorem matematycznym i prawami fizyki oraz logiki) nieokreślonej fuzji ... w filmie S/F ... tak ... za siedmioma górami i morzami, pięcioma galaktykami, do tego dawno temu -) wiesz Mephisto - w ten sposób można negować praktycznie każdy filmy fantastyczno-naukowy o fantasy nie wspominając.
Tytan X nie jest mi do niczego potrzebny gdyż gram w rozdzielczości 1920x1080 a 980 mam w wersji AMP od ZOTACa, która wystarczy w zupełności dla każdej gry w tej rozdzielczości dlatego napisałem ze to standard jest. Tytan dzisiaj nie jest najlepszym rozwiązaniem gdyż szybsza od niego jest 980Ti oczywiście od ZOTACa AMP (e).
Dla formalności dodam, że poprzednie swoje karty od ZOTACa (580 oraz 780 oczywiście wymaxowane wersje AMPe) oddałem zupełnie gratis innym userom tego forum co jest do sprawdzenia w archiwum więc nie musisz silić się na złośliwość.
tylko tak na marginesie - MSI GeForce GTX 980 4GB GDDR5 - to jest standard a nie high end, Tytan lub 980ti AMP (e) od ZOTACA to jest high end (jeśli mówimy o systemach z jednym GPU nie wspominając o SLI).
ale sugerujesz, że dostałeś w dniu pierwszego zakupu kartę używaną pomimo ze nie wygladala na używaną i dlatego padła? czy padła i wymienili dopiero na używaną? Trzeba było odesłać drugą otrzymaną i powiedzieć ze chcesz fabrycznie zapakowana albo zwrot pieniędzy - przynajmniej ja bym tak zrobil.
Zasadniczo wszystko kupuję w ABC.data (oni sprzedają niestety tylko firmom) i nigdy kłopotów nie miałem. Na Morele.pl kupiłem w wakacje karte ASUS'a Sabertooth X99 gdyż tylko tam była "od ręki" wtedy dostępna - wszędzie indziej trzeba było czekać, włącznie z ABC.data. Nie wygląda na używkę, poza tym kupiłem ją praktycznie w chwili premiery więc nie mogłaby być używana - Twoja karta kupowana w listopadzie 2014 też pewnie była wtedy gorącą nowością więc male szanse aby ktoś przed Tobą z niej korzystał (wydaje mi się oczywiście pewności nie mam).

dzięki Irek za link - eh to jakiś kolo w ogóle jest... dobra - miałem zupełnie inna fantazję ...
Niestety Flyby - mam kilku znajomych w regionie gdzie Kukiz był radnym i gdy dowiedzieli się ze biorę pod uwagę możliwość oddania na niego głosu aż się przestraszyli przedstawiając skutki jego działania li tylko lokalne ... co więcej - żadnej - nawet jednej - ze swoich obietnic nie spełnił - bardzo niskie jest mniemanie o tej osobie w regionie, w którym był radnym a taki pierd reprezentuje nasz naród obecnie - więc dlatego nie mam już w ogóle dobrego zdania o Polakach (poza tymi którzy zrobili TW3 ale jak widać nie byli to sami Polacy wiec dlatego pewnie się udalo -)
zasadniczo analizując historię naszego kraju mogę tylko stwierdzić, iż Polska jest skazana na niepowodzenie - głównie dzięki nam samym.
.:Jj:. -->
a kto to jest "Ruchadło Leśne"? Fenomenalna ksywka, boję się, że straci na wartości gdy odkryje o kim mowa ... -)
dlatego właśnie w PL może mieć prawie 40% poparcia - Polacy łykają takie hasła jak królik sałatę -)
EDIT: sprawdziłem wcześniejsze sondaże, może mieć nawet ponad 40% więc świadczy to chyba o nas wszystkich w pewien sposób.
powtórzę - jaki naród taka władza, jaka władza taki kraj:
"...37 proc. badanych deklarujących udział w wyborach, oddałoby w marcu głos na PiS, 18 proc. - na PO; 17 proc. - na Nowoczesną - wynika z marcowego sondażu CBOS..."
ale gdzie o 2150? w TVKurski czy innej?
edit: ok już znalazłem w Twoich linkach, publiczna, drugi program, kiepsko nie oglądam TV publicznej od kiedy jest Kurski (realnie to w ogole nie oglądam ale Sonda moglaby mnie zmusić-). Nic to zobaczę na YT jak ktoś wrzuci.

ad. 1 -->
"...Zubry ida na Bialorus..." - widzisz Drack, na Białorusi najpiękniejsze dziewczyny są (nawet jak mają teraz paszport z RU) więc co się dziwić żubrom -) Jak się rozpędzą to Grodno i Mińsk miną, osiągną linię Orsza - Mohylew i dalej już tylko Gorki skąd do granicy z Rosją nie jest daleko - urzędnik w PL musi być zapobiegawczy "wiesz rozumiesz" -)
...bo czytanie ze zrozumieniem to rzecz, która cię przerasta...
...stąd twój głupkowaty wniosek o powtórzeniu zarzutu...
...tam były te argumenty...
...że jeśli chcesz kłamać, to rób to tak, żeby inni nie widzieli...
...skoro zdanie tyczyło... formy...
...pisane przez nastolatka z ADHD...
oraz
...Neo niszczący Agenta Smitha wskakując w niego...
dzięki za merytoryczne argumenty i fachowe przedstawienie wad Matrixa (konkretnie cz.1).
...Złe jest to, że zapowiada film tak nędzny, tani, fatalnie zagrany że wszystkie pozostałe szmatławce stworzone w tym kraju zyskają nagle +5 do oceny...
nie no po tym stwierdzeniu i sugestii Lordpilota chyba wprowadzę się w stan odrętwienia alko -) akurat piątek i wieczor się zaczyna więc na imprezę się udam -)
"...czy oglądamy całkiem "na trzeźwo" czy po procentach..." - i to jest chyba najlepsze rozwiązanie -) może zupełnie zmienić pkt. widzenia.
Mephistopheles -->
1. cieszę się, iż wreszcie zrozumiałeś, że lata 90 nie były ubogimi pod względem powstałych w tym okresie filmów jak twierdziłeś wcześniej (post 24)
2. w kolejności, Twoje merytoryczne zarzuty co do Matrixa to:
- "...O tym, jak "przemyślany" był świat Matrixa świadczy poziom kontynuacji..." zarzut kompletnie od czapy co do treści cz.1, oceniaj część pierwszą skoro o niej mowa i o latach '90 a nie całą produkcję
- "...Przydługie, pretensjonalne dialogi (scenariusz nie uwzględnia czegoś takiego jak skracanie "you are" do "you're"),..." bez komentarza
- "...momenty deus ex machina zdecydowanie nie czynią fabuły super przemyślaną..." jest powtórzeniem zarzutu pierwszego
i to wszystkie Twoje "merytoryczne zarzuty" na bazie których uważasz Matrixa za "wydmuszkę" - przyznasz brzmią śmiesznie, wręcz dziecinnie w porównaniu z realiami i odiorem filmu w chwili jego premiery
3 i 4. nie ma co komentować, nie wiem kto "wygrywa" a kto "przegrywa" i jakie są kryteria "wygrywania i przegrywania", zwróć uwagę to jest forum publiczne a nie ranking czy gra lub plebiscyt czy zawody - no chyba ze wszystko w zyciu rozpatrujesz wszystko włącznie z dyskusją w kategorii "zawodów" takich czy innych
nie lubię tego typu komplikacji w widowiskowych filmach - lub tymczasem przynajmniej tak mi się wydaje. Dzieki za naprowadzenie, jak widzisz fanem nie jestem ale doceniam design niektórych postaci nie mówiąc, fakt - filmy także mi się podobają tylko nie zagłębiałem się nigdy w historie na tyle długo aby mieć pytania - już rozumiem +/- ale po zapoznaniu się z materiałem widzę, że najpierw muszę raz jeszcze zobaczyć czas ultrona z naciskiem na tresc a nie widowisko inaczej pytań będę miał zbyt wiele.
albo są kumplami albo nie - widać nigdy nie byli skoro będą ze sobą walczyć ... -) oj nie tego powinny uczyć filmy o superbohaterach -) (oczywiście trochę sobie żartuję-)
tak, brak auto-aim'u w walce jest najlepsza cechą tej gry ale na biust kobiety nie działa grawitacja tak jak miało to miejsce w Terze, niestety ten element ciała kobiety w BD jest "martwy" -)
czyli co - ten kolo który gra kapitana Zbika, sorry Ameryke zginie czy raczej zginął w komiksie? A dlaczego walczą między sobą? - sorry nie jestem w temacie, podoba mi się tylko design niektórych postaci. Dobra zaraz wygoogluję - nie jest dobrze gdy przyjaciele między sobą walczą ... -)
1. ciekawe ... myślałeś o filmach S-F samemu pisząc w poście 26 o Podziemnym kręgu nazywając go nawet "pkt. wyjścia dla całej dekady"... rozumiem ze to dla Ciebie jest S/F?
2. w poście 26, na który się powołujesz wyraziłeś swoją opinię dot. Matrixa zaopatrzoną w uwagi typu "...Przydługie, pretensjonalne dialogi (scenariusz nie uwzględnia czegoś takiego jak skracanie "you are" do "you're") ..." więc chyba nie sądzisz, że są to kontrargumenty dla postu 22 (by Fett).
3. co tzn. "jedynie 10 dobrych filmów powstało po roku 1995" ? Zapomniałeś dopisać ze to Twoje zdanie chyba co do pojęcia "dobry film", poza tym chyba zaczynasz się w ten sposób wycofywać ze swojego wcześniejszego stwierdzenia - cieszę się, iż dostrzegłeś, że jednak lata '90 nie były takie biedne jak początkowo (post 24) założyłeś.
4. tak doczep się do interpunkcji w mojej wypowiedzi skoro do treści merytorycznej nie możesz.
ad.24, Mephistopheles napisał " ...Lata '90 były na tyle biedne, że taka wydmuszka jak Matrix wydawała się światłem w tunelu..." - myślę przestań się wypowiadać w tematach, o których nie masz pojęcia gdyż tylko się ośmieszasz, z tego okresu pochodzą m. in. takie produkcje jak:
- Zielona Mila
- 12 Malp
- Szósty zmysł
- Jeździec bez głowy
- Matrix
- Szeregowiec Ryan
- Krąg
- Masz wiadomość
- Taxi
- Titanic
- Cube
- Gattaca - Szok przyszłości
- Adwokat diabła
- Piąty element
- Siedem
- Leon zawodowiec
- Forrest Gump
- Cztery wesela i pogrzeb
- Pulp Fiction
- Życie Carlita
- Tajemniczy ogród
- Zapach kobiety
- Terminator 2
- Hook
- Edward Nożycoręki
- Misery
- Chłopcy z ferajny
ani lata '90 zeszłego wieku nie były biedne w dobre produkcje filmowe ani Matrix nie jest wydmuszką, kolega uzasadnił Tobie dlaczego uważa ten film za warty uwagi, jednak Ty nie potrafisz nawet podać jednego kontrargumentu poza banalnym stwierdzeniem.
tak to ta gra gdzie się "kółeczka nie obracają" -) a było tak łatwo zrobić je obracanymi -) w sumie wiele to nie zmienia (jak na dzisiaj).
"...Fallout 4 świetnie się sprzedawał i nadal sprzedaje na zachodzie..." - i to ma być wyznacznik jakości?
"...robią po prostu takie gry na jakie jest zapotrzebowanie..." - w wypadku F4 zrobili grę po najmniejszej linii oporu nie inwestując w nią nic więcej jak konieczne dla dostatecznego zamknięcia projektu, wręcz z minimalnym jak na tego typu produkcję budżetem co jest widoczne i odczuwalne w czasie obcowania z tytułem, nie zainwestowali żadnych większych pieniędzy w przygotowanie, wykonanie oraz rozwój tego projektu, nie zainwestowali odpowiedniej siły roboczej ani czasu (jeśli 8 lat produkowali taki bubel to naprawdę musiało go produkować kilkanaście nie więcej osób), o braku weny twórczej wspominać nie będę gdyż to akurat jest widoczne gołym okiem. F4 i podejscie Beth do tej produkcji jest klasycznym przykładem oszczędności, minimalizmu i jechania na marce.
"... sprzedali kilka milionów F4..." - sprzedali nie kilka a ponad 12 milionow F4, co jak dla mnie wcale nie jest wyznacznikiem jakości, M jak Milosc tez ogladaja miliony i masy tego pragna a czy jest to w ogole warty uwagi produkt?
"...Gadasz głupoty..." - zagraj w F4 a sam zobaczysz, ze nie "gadam głupot" pisząc o fakcie, iż w grze tej wiele questów jest ot automatycznie generowanych.
co ja bym dal aby pograc w nowe Combat Mission (w szczególności BB) ... a tak to czas trace na jakies mmo typu Black Desert -) (spoko zartuje fajna gra), tak na marginesie CM to nie był symulator czołgu li tylko a raczej symulator na poziomie taktycznym w ogóle działań lądowych w czasie WWII - najlepsza taktyczna gra wojenna w jaką grałem z idealnie oddanymi realiami pola walki i prawie ze perfekcyjną symulacją penetracji pancerza pojazdu bojowego. Chyba tylko IL-2, względnie RoF sa na podobnym poziomie zrobione - oczywiście jeśli mówimy o symulatorach samolotow dla porówania -)
DiNozzo -->
słuchaj, ściągnij sobie War Thundera, nie jest to symulator czołgu ale sprawia takie wrażenie, nie strzelasz z ziemniaków jak ma to miejsce w WoT a dodatkowo masz dostępne calkiem ciekawe mapy przygotowane do pojedynkow panzernych, gra jest darmowa wiec jeśli się Tobie nie spodoba to skasujesz, gra b. dużo osob, po jakims czasie nudzi.
ma natomiast WT jedna zalę - posiada realne bitwy (ze sprzętem zestawionym historycznie i bez zaznaczania obiektow na mapie) a nie tylko arcadowe więc tam się możesz wykazać - to jest gra on-line ale ma to tak samo swoje zalety (o wadach nie wspominając).
osioł wolniej się porusza od człowieka? -) dobra - handel widzę jest bardziej rozbudowany niż w jakiejkolwiek innej grze tego typu a transport jest tylko jednym z jego elementów -) zostawię to tymczasem i udam się z laską na ryby akurat wędki mam niezłe ... w drodze też nieco ziół nazbieram -)
Quest designera mówisz szukają ... to dziwne - nawet bardzo - czyżby skrypt automatycznego generowania questów zatrudniony przy pracach nad F4 nie sprawdzał się na tym stanowisku?
wszak maja juz wspaniały zespół, który zrobił jeszcze wspanialszego F4 wiec dziwi mnie, ze szukają nowych twarzy... mając juz takich specjalistów.
pierwsze 3 dni to gralem po 12/14h każdego dnia (urlop wziąłem) ale obecnie wyhamowałem i mam jak kolega powyżej - gram ok 3h dziennie, nawet mniej gdyż nieskończony TW3 ciągle o sobie przypomina -)
Przyszlosc tej gry jest skonczona widze -) dobrze ze juz z tej milosci wyroslem, nie ma co sobie niszczyc wspomnien z lat 1997/98 kiedy to F i F2 mialy swoje premiery.
Dodatek do Skyrima jest "szczesny"-) graj w niego podczas glownej rozgrywki sugeruje.
To pocieszajace - jednak postacie wygladaja gorzej jak w Mafii wiec martwilbym sie raczej o narzedzia i dostepne mozliwosci techniczne - oceniajac oczywiscie na podstawie prezentowanego tu materialu z bety.
Stary a co jest trescia fabularna tej gry lub celem glownym / nadrzednym? Innymi slowy na czym sie skupia rozgrywka? Na fabule czy raczej wolnym gameplay'u? Z czym moglbys to porownac?
Tak tylko na marginesie - niezlym brakiem wiedzy nie mowiac juz o przyzwoitosci trzeba sie wykazac, aby zdjecie macierewicza sobie do profilu wstawic, widze ze tacy sami sie rodza i nikt ich nie sieje.
"...W demokratycznych USA, albo demokratycznych Niemczech za takie komentarze już dawno ludzie by się gęsto tłumaczyli przed funkcjonariuszami, a i nie obeszło by się bez zarzutów. W teoretycznym anarchizującym państwie i zamordystycznym pisolandzie jak widać można powiedzieć wszystko i wincej..."
nim zaczniesz frazesy opowiadać polecam sprawdzić zakres Karty Praw Stanów Zjednoczonych Ameryki, to raz, a dwa jeśli porównujesz PL z US czy Niemcami to może zamiast od wolności słowa zacząłbyś od gospodarki każdego z tych krajów? Słowa to tylko słowa a czyny swiadczą o realnych możliwościach - tak od kilku wieków Polak potrafi tylko gadać gadać i gadać zamiast wziąć się do roboty -)
pięknie się zapowiadała i wcale gorzej nie wygląda - jak na grę on-line to jest to prawie poziomTW3 jeśli mówimy o jakości grafiki i animacji, styl jak najbardziej pozytywny, obecnie gra masa ludzi i naprawdę jest co robić, ma kilka fajnych pomysłów których brakuje w GW2, w które kiedyś wcześniej grałem natomiast TESO znudził mnie dokładnie po miesiącu - nie mogłem zaakceptować postaci kobiety z biustem poniżej linii na której piersi powinny być osadzone -)
nie wiem co to jest typowe koreańskie badziewie gdyż nigdy nie testowałem takich tj. nie grałem natomiast BD osobiście mi się podoba, fakt ze walka jest łatwa jeśli chodzi o jej prowadzenia nie jest wadą tylko zaletą -) zrobiona także jest zabawnie - na tyle sprytnie i angażująco, ze raczej sprawia przyjemność niż męczy. Jedyne na co byłbym mógł narzekać to średni poziom PvE - niby jest masa rzeczy do zrobienia ale tak naprawdę brakuje mi tu klasycznego prowadzenia linii fabularnej. Trzeba jednak przyznać, iż główną zaletą jest wolny gameplay, który możesz sobie zorganizować w zakresie w jakim lubisz - przynajmniej tymczasem. W sumie bardziej mi to odpowiada niż ciągłe stukanie tego samego jak ma to miejsce np. w GW2. Jak dla mnie gra jest ok, jednak nie widzę aby była to przygoda na tysiące godzin jak miało to miejsce w GW1 -) to była jak dla mnie najlepsza produkcja z tego typu gier (pod względem rozgrywki i sposobu opowiadanej przygody oraz rozwoju swiata gry).
BTW - animacje niektórych broni są lepsze niż legendarnych w GW2 (acz tam mało co mi się akurat z legendarnych broni podobało)
- środowisko wygląda ciekawie acz nie widać większej z nim interakcji
- mapa zaprojektowana (przynajmniej w widocznym fragmencie) z gustem
- widać zaimplementowano tryb dobowy więc istnieje szansa, że także zachowania NPC będą go uwględniać
- postacie wyglądają bardzo kiepsko a poruszają się niewiele lepiej, brak im finezji w ruchu nie mówiąc kwestiach dialogowych
- oczy postaci jak u śniętej ryby (czy to symulacja choroby jest?)
- walka wygląda (i pewnie w odczuciu jest) jak ciosanie siekierą klocków z drewna
- saturacja kolorów nieco od czapy
- problemy z oświetleniem scenerii
- lektorzy angielscy w ogóle nie pasujący klimatem do gry, czuć aktorski dubbing,
- prowadzona postać wygląda wręcz tragicznie, nadzieje mam ze samodzielnie można ją stworzyć
- ilość możliwości ruchów w walce raczej nie poraża, strzelanie z łuku wygląda komicznie
widać gra wymaga jeszcze wiele pracy acz rokuje nadziej, jak dla mnie oceniając na bazie prezentowanego gameplay'a jest w fazie wczesnej alfy a nie bety -) najwcześniej to widzę ją na gwiazdkę br. lub nawet w 2017 (w zależności od liczby osób, która nad tym projektem ciągle pracuje). Tak czy inaczej tytuł wydaje się warty uwagi po jego finalnym dopracowaniu.
Także sie swietnie bawię grając w grę roku - ale na myśli mamTW3. Jednak nie ma to jak różnorodność - każdy znajdzie cos na poziomie odpowiednim dla własnych wymagań czy to F4 czy TW3. Jedni potrzebują fabuły i rozbudowanego świata, inni tekturowych lokacji i osad z blachy falistej. Fajnie gdy każdy może znaleść grę do własnych wymagań dostosowana.
...Na ta chwilę mam tyle do robienia, że nie mogę znaleźć czasu na wbijanie lvla... mam podobnie, wytraciłem ponad 1 dzień na tworzenie postaci i wbiłem w swiat gry, ciężko się oderwać jak w każdej dobrej grze, faktycznie BD ma oryginalne rozwiązania i wygląda przepięknie, walki nie uświadczyłem zbyt wiele ale nie jest wcale zła - a o nią obawiałem się najbardziej. Rozkręca się nieco dłużej jak inne mmo.
mokrawoda --> spoko spoko, już gram od wczoraj gdyż wcześniej zrobiłem preorder i mam 2 dni headstartu, właśnie miałem zamiar zapoznać się z opiniami innych graczy ale w większości - tj. poza gra - cisza, jutro i w piątek urlop wziąłem nawet żeby przetestować wstępnie możliwości i rozgrywkę oraz realnie stwierdzić / zobaczyć czy mnie wciągnie - od pewnego czasu brak mi tego typu rozgrywki.
Ale pustka - chyba wszyscy GOLowicze zainteresowani BD siedzą w grze -) wpadłem na chwile zobaczyć komentarze ale słyszę ciszę -)
Lepiej zobacz Black Desert - akurat dzisiaj premiera (tak realnie to za 2 dni jesli nie miales wczesniej preordera). Gwarantuje to wielu graczy przynajmniej na poczatku a gra wyglada ciekawie. Nie wiem czy czas GW2 juz nie mija, to gra z 2012 roku a content patchy bylo juz tyle ze nie "nadrobisz minionego czasu". Oczywiscie rob jak uwazasz jednak logicznym wydaje sie zagranie w nowy tytul.