Chłop ma sporo racji a Rockstar gdyby choć mieli małe "jajka" przy tym doświadczeniu i kasie, które posiadają zrobiłby w końcu pełnoprawny równoległy wątek(bohatera w którego można się wcielić jako trzeci wybór) stróża prawa(mogłaby być nawet babka), który tą wkurzającą parkę głąbów socjopatów ściga. To by mogłoby być ciekawe i coś nowego w serii w końcu.
Zresztą w preferencjach muzycznych i filmowych jest bardzo podobnie. Większość gawiedzi skupia się na tym co jest nowinką i w trendach aktualnych, co jest preferowane przez ich kółko znajomych, więc to też wybiera. Nie ważne jakie by to nie było głupawe czy bez gustu. Najłatwiej to zauważyć zwykle wśród najmłodszych pokoleń.
Bo tak jest, zaskakująco wiele jest osób, które fanatycznie trzymają się jednego tytułu poświęcając mu tysiące godzin (typu FIFA, GTA Online, Minecraft, Counter Strike czy BF itp itd) przez lata, dlatego mają nikłe pojęcie o innych grach.
Mimo mojego pozytywnego wrażenia co do technikaliów ogólnie to jednak mnie zraził lekko do gry ten pokaz. Nie jestem fanem takich latynosko-murzyńskich klimatów jeśli głównie wokół nich gra będzie się toczyć. Ludzie patrzą głownie na grafikę i efekciarstwo ciekawe jak by na ten tytuł spojrzeli i ocenili gdyby to samo zaprezentowano ale na poziomie np grafiki/technikaliów z VC /SA lub nawet IV :P
Gdzie tam naj.. może na niedzielnych graczach lub młodocianych, którym imponują takie prymitywne klimaty czy to w filmach , muzyce czy grach to robi ogromne wrażenie. Owszem widać wyraźny postęp graficzny i w technologii, dużo pracy specjalistów i artystów włożonej w kreację tej "mapy" i postaci. Ale...
Z tego co pokazano co do zadań, dialogów, to postępu nie widać może i regres nawet będzie.
Heh "polski miażdży angielski" są gusta i guściki ;). Są tacy ludzie którym ciężko słuchowo pewne niuanse chwycić więc dla nich to i dubbing mass effecta 2 czy dragon age był super w stosunku do oryginalnego LOL nie wspominając o kaszankach ala bad company czy crysis 2 .Polski Risen jak zwykle zbyt kreskówkowy z wrażenia (poza wyjątkami aktorskimi)