Żeby to się nie okazała jedna z nudniejszych części serii z najpłytszą parką protagonistów w historii tej serii. Nie oferująca zbyt wiele poza rozbuchanymi fajerwerkami graficznymi i dużą mapą do "polatania se " po niej wte i wewte...
Już piątka pod względem fabuły i protagonistów wyraźnie była słabsza od starszych części - gdyby tamte miały taką grafikę i tak dużą mapę to by ją łatwo zmiotły. Ogólnie ta seria najbardziej chyba pobudza młodocianych do lat 25 a często takich, którzy nie powinni zdecydowanie w to grać.
Teraz będą(i oby probowali) łatać do premiery Medievala III ?. Jeszcze chamsko usunęli wersję klasyczną, pierwej wydaną, w miarę dobrze połataną po latach.
Ciekawe dlaczego skromny wybór zwierząt... Przygotujcie się na ze 30 DLC-ków. Ze skrajnej chciwości jedynie wynika taki sposób wydawania, jeśli kolejna część w serii nie ma WIĘKSZOŚCI tego co miała poprzednia i znów to wykorzystuje. Kolejny Paradox ...
"brak polskiej wersji językowej" a dla rusków jak zwykle może być? Nie kupię, chyba że z duuużą przeceną - a kupuję również gry, które są tylko po angielsku np, tu chodzi o coś innego, bo tego wydawcę na pewno stać na lokalizację😡
Oryginalna pikseloza dla mnie bardziej klimatyczna ale może przez to że ...
...grałem w oryginał jak wyszedł. Do teraz mam to kartonowe pudełko z fajnym obrazkiem na okładce po ponad 30 latach i UWAGA gra wtedy była na DYSKIETKACH jeszcze :D.
Obniżcie sobie/ drastycznie/ pensje w tej firmie i słuchajcie czego gracze oczekują a czego nie, to przetrwacie. Nawet bez nowej marki :P
"giereczkowej społeczności..."?? brzmi jak "filmikowej społeczności", "samochodzikowej społeczności" albo "muzykancikowa społeczność"
acha...
Mimo tego, pamiętając spadkową tendencję z poprzednich części, fabuła i dwójka protagonistów wielce prawdopodobne, że okażą sie jednymi z najnudniejszych w całej serii :D
Co do rozmiarów - nie macie wrażenia, iż latinokarynka ma "lekko" za duży kuper?
Kategorycznie więc nie kupować tym bardziej od tego typu wydawców/firm. Proste. Te konkretne akurat "chińczyki" i podobni do nich na świecie zwykle chyba coś do nas mają osobiście ...
Na drugim biegunie wydawcy jak "Hooded Horse" na przykład(wydali nasze "Manor Lords"). Amerykański wydawca a sprawdźcie ich ceny dla nas, większość nawet małych gier jest też lokalizowana. Czyli można.
I takich należy doceniać !.
Udane, dobre gry obronią się same i tym bardziej dobrze sprzedadzą. Trzeba umieć docenić ludzi tak tych, którzy je tworzą jak i co równie ważne, tych którzy je kupują i dlaczego te akurat kupują. Nie jedną markę zniszczono nie licząc się z tym. Nie trzeba nic dodatkowo kombinować i wymyślać niewiadomo jakich działów i grup wyspecjalizowanych w korpo, żeby jakieś psiapsie odpowiednio ustosunkowane ideologicznie do głownego nurtu popkultury zostały prezeskami i dostały gigantyczne pensje do tego.
Aby w tym aspekcie był w serii przełom lub faktycznie robiło to wrażenie to musiałoby być to wszystko rozbudowane jak w grach survivalowych. Śmiem wątpić, że tak będzie :-)
Jako miły bonus do wygranej - "lekko" większy rachunek za prąd :D ...
Ciekawe kiedy "obejdzie" i użyje czegoś co faktycznie zagrozi nam wszystkim/ludzkości ...
Małpy z brzytwą wiedzą na pewno czym się głównie z chciwości i rządzy władzy bawią?
Taa ciekawe czyim głównie kosztem... Jeśli tyle zarabiają a byliby tacy fajni jak ludziom się wydaje, mogliby na przykład rozdawać często losowe popularne tytuły np z list życzeń. Mogłaby być jakaś loteria comiesięczna albo nawet cotygodniowa. No ale gdzie tam ...
Żadna jego zasługa, że tak wygląda, szczególnie z twarzy. Tak mu wylosowało na genetycznej loterii - dla kontry córeczki Bruce'a W. i Demi M. jakoś miały mniej szczęścia pod tym względem a rodzice urodziwi...
PS jasne, jasne nie zrzucaj na kobietę .. sam chciałeś to napisać :P
Coś mam przeczucie czy wrażenie, że może i świat gry do tej pory najbardziej rozbudowany ale sami protagoniści i fabuła będą najnudniejsze w całej serii :D
Wielu psioczy na Redów za remaster "Wieśka" ale jednak każdy posiadacz podstawki dostał za darmo a ci?? Początkowa krótka zniżka jedynie na start a i tak pewnie z 5 dych wyjdzie...
Kolekcjonerkę w tak kosmicznej cenie można by trochę tłumaczyć gdyby zawarto w niej grę na płycie w wersji ultimate, PEŁNY soundtrack z gry na płytach, porządny gruby artbook A4, realistyczną figurkę dupiastej latinokarynki z 30 cm wysokości min ...
A nie takie coś, wyraźnie na odwal, byleby tylko jak najniższym dla firmy kosztem, wyciągnąć dodatkową kasę od najbardziej uzależnionych i bez rozsądku, to co zaprezentowali jest wręcz obraźliwe dla fanów serii :-). Nie dziwię się reakcjom skrajnym. Ludzie widzą kant.
Mają rację gdy mówią - to skrajne chciwusy. Pewnie te kiczowate bzdety są warte co najwyżej 1/5 tego.
Tak samo było z większości gry typu "farma" i gry przetrwanie.
Oczywiste, jednak w większości tytułów nawet o sporym zbieractwie i wytwarzaniu "czegoś", nie miałem takiego wrażenia przytłoczenia i znużenia jak tutaj - może to przez ten specyficzny retropixelartowy styl graficzny i sam tzw gameloop tej gry :)
Życzę Ci miłej przygody!
A dziękuję i wzajemnie! Zdrowia!!
W pierwszą część grałem sporo i do zaawansowanego momentu w fabule. Wiele godzin była całkiem ok i podobała mi się. Fajny ironiczny humor :). ALE...
Narastający szybko wymóg skrajnego, coraz większego i powtarzalnego grindu mnie odrzucił w pewnym momencie. Jedna z nielicznych gier, które rozpocząłem i porzuciłem nie tak daleko od jej końca pewnie. Podobne wrażenia i dalej efekt dopadł mnie wcześniej w "Punch Club". Jeśli ktoś nie lubi więc BARDZO dużego grindu i powtarzalności czynności, zbieractwa tego samego w kołko, odbije się również.
Ciekawe czy w dwójce jest podobnie - zauważyłem, że jakaś tam możliwość "automatyzacji" pewnych procesów i czynności została wprowadzona.
W sumie nie dziwne, jeśli ten koleś i drugi niejaki Emil P. odpowiadają za większość fabuł i zadań w grach Bethesdy. Po ich światach wędruje się ciekawie, za to dialogi, zadania, fabuły prymitywne i infantylne, jakby pisane celowo dla 14 latków. Dawno ich powinni stamtąd wywalić razem z tym, który im taki sposób pisania i projektowania tego narzuca - bo to też wielce prawdopodobne. Te gry mogłyby być zdecydowanie ciekawsze z innymi ludźmi na pokładzie.
Wg mnie i wielu graczy ta technologia to przełom jakiego od dawna nie było, większy niż ray tracing itp. Początki zawsze są trudne czy problematyczne.
https://www.youtube.com/watch?v=csSQn_LNDqg
DLSS 5 już wygląda z tego co ludzie wrzucają, że bardzo duży skok przynosi i tym bardziej ulepszony z czasem przyniesie nawet w leciwych tytułach i to bez ingerencji w oryginalną wizję twórców także - jeśli komuś na tym aby ją zachować zależy. Jesli ktoś ma sprzęt i chce korzystać, niech korzysta. Wszystko dla ludzi.
https://www.youtube.com/watch?v=yY8kEIoVnps
Gdyby z tej gry "zdjąć" efekciarską grafikę to szybko by się okazało jaki ten tytuł jest prymitywny, że nie ma w nim zbyt wiele oryginalnego.
To będzie nibyrozstanie :P. Zrobili pewnie tak, że mimo takiej decyzji gra i tak wymusi częsty, prawie ciągły kontakt z latinokaryną. Szczególnie w trakcie fabuły.
SKYNET jest blisko. Zawsze uważałem, iż seria "Terminator" to filmy prorocze :/
Realistyczniej nawet bardziej by było gdyby można przyfasolić od czasu do czasu tej karynce. One to lubią często, jeśli prowadzają się z patusami. Patogra gdzie można każdemu NPCowi praktycznie zrobić skrajną krzywdę , łącznie ze służbami i to bez żadnych konsekwencji poważnych a nie można przypierdyknąć "julce" za pyszczenie czy złe legginsy!? Ooo ale hipokryzja...
I bardzo słusznie, że im tamę postawili. Za dużo różne chciwe firmy sobie pozwalają, chcąc jeszcze większy nadmiar gotówki w ten sposób zebrać i od ludzi wyciągnąć.
paradox... jedni z gorszych chciwusów i psujów(bo nie jeden ich dodatek czy patch więcej mieszał, niż naprawiał)w tej branży. Wyjątkowo często, stosują różne antykonsumenckie praktyki. Mają też historię "porzucania" zupełnie świeżo wydanych tytułów, mimo przygarnięcia kasy na premierę.
A dlc i tak wygląda jak podlizywanie się kolejne wiadomo jakiemu rynkowi a już wisienka na torcie, że tam mają jedne z najniższych cen my jedne z najwyższych.
Chłop ma sporo racji a Rockstar gdyby choć mieli małe "jajka" przy tym doświadczeniu i kasie, które posiadają zrobiłby w końcu pełnoprawny równoległy wątek(bohatera w którego można się wcielić jako trzeci wybór) stróża prawa(mogłaby być nawet babka), który tą wkurzającą parkę głąbów socjopatów ściga. To by mogłoby być ciekawe i coś nowego w serii w końcu.
Zresztą w preferencjach muzycznych i filmowych jest bardzo podobnie. Większość gawiedzi skupia się na tym co jest nowinką i w trendach aktualnych, co jest preferowane przez ich kółko znajomych, więc to też wybiera. Nie ważne jakie by to nie było głupawe czy bez gustu. Najłatwiej to zauważyć zwykle wśród najmłodszych pokoleń.
Bo tak jest, zaskakująco wiele jest osób, które fanatycznie trzymają się jednego tytułu poświęcając mu tysiące godzin (typu FIFA, GTA Online, Minecraft, Counter Strike czy BF itp itd) przez lata, dlatego mają nikłe pojęcie o innych grach.
Mimo mojego pozytywnego wrażenia co do technikaliów ogólnie to jednak mnie zraził lekko do gry ten pokaz. Nie jestem fanem takich latynosko-murzyńskich klimatów jeśli głównie wokół nich gra będzie się toczyć. Ludzie patrzą głownie na grafikę i efekciarstwo ciekawe jak by na ten tytuł spojrzeli i ocenili gdyby to samo zaprezentowano ale na poziomie np grafiki/technikaliów z VC /SA lub nawet IV :P
Gdzie tam naj.. może na niedzielnych graczach lub młodocianych, którym imponują takie prymitywne klimaty czy to w filmach , muzyce czy grach to robi ogromne wrażenie. Owszem widać wyraźny postęp graficzny i w technologii, dużo pracy specjalistów i artystów włożonej w kreację tej "mapy" i postaci. Ale...
Z tego co pokazano co do zadań, dialogów, to postępu nie widać może i regres nawet będzie.
Heh "polski miażdży angielski" są gusta i guściki ;). Są tacy ludzie którym ciężko słuchowo pewne niuanse chwycić więc dla nich to i dubbing mass effecta 2 czy dragon age był super w stosunku do oryginalnego LOL nie wspominając o kaszankach ala bad company czy crysis 2 .Polski Risen jak zwykle zbyt kreskówkowy z wrażenia (poza wyjątkami aktorskimi)