I bardzo dobrze że nie gówniany i przereklamowany i przewidywalny oraz "wyruchany" na wszystkie strony wraz z niepotrzebnymi dlc, dla dzieci kolejny Dishonored. NAJWIĘKSZY PLUS. Bo już rzygałem tą słabą i przewidywalną historią o niczym i połączeniem masy głupot.
Kolejna grafomańska space-opera dla ludzi z niskim IQ. Jak cały nic nie warty dla dzieci z fabułą dla kretynów, Mass effect czyli najgłupsza fabularnie gra o kosmosie.
GTA V także miała być rewolucją, a okazała się raczej średniakiem i GTA 4 pod wieloma względami biję przereklamowaną piątkę dla głupków na głowę.
Nie wiem ile trzeba mieć IQ, aby oglądać reakcje ludzi na YT. Pewnie poniżej średniej w Afryce, albo być mocno schlanym.
Jak szóstka wyjdzie i będę chodził po mieście to po 30 minutach, będzie wiadomo czy to rewolucja czy gówno jak przereklamowana piątka.
Wątpię aby czymkolwiek zaskoczyli.Czwórka w tym segmencie dalej góruję poziomem nextgen. Piątka to był krok wstecz.
"Egzystencjalne rozterki maszyn w połączeniu z motywami z greckich mitów słabo wyszły jak na mój gust" - a może poziom ignorancji oraz Twoja niska edukacja zawiodły, i nie potrafiłeś czerpać z tych wyższych intelektualnych odniesień do transhumanizmu oraz mitów greckich.
Bo nie wiem co ma gust, do czerpania przyjemności z poszerzania światopoglądu oraz horyzontów myślowych.
Albo się na czymś zna i czerpie z tego przyjemność, albo jest się niewyedukowany i nie rozumie wielu rzeczy. Gust nie ma z tym nic wspólnego.
Takim debilnym komentarzem udowadniasz że sam masz zaburzenia umysłowe oraz powolną dysocjacje ludzi chorych na głowę, gdzie z każdym rokiem to się tylko pogłębia i jest nie do wyleczenia. To że bogaci robią sobie co chcą i dyktują warunki tym biednym, było od zawsze. To że bogaci mogą wszystko, i ich grzeszki zostają im odpuszczone za kaucją to domena ludzi bogatych(patrz nasz rząd), którzy uważają że za pieniądze kupią wszystko i wszystkich. Do choroby umysłowej to daleka droga, do kompleksu boga można to porównać jak najbardziej.
Dokładnie, AŻ MI SIĘ ZLAŁ MONITOR Z TEGO WSZĘDOBYLSKIEGO BRĄZU NA TRAILERZE.
Trailer słaby, bez polotu ani klimatu, chyba że dla murzynek co leją się po twarzach za pieniądze a ich faceci dopingują je w tymże jakże intelektualnym wysiłku :)
beldarot 12
To, nie jest fiksacja tylko zdrowy osąd oraz obiektywny fakt, JESTEŚ ŚLEPY CZY GŁUPI?
Na razie oceniam trailer który nie umywa się nawet do przereklamowanej dla gimbazy i debili piątki, a do czwórki, to już zupełnie nie ta liga.
Pamiętam, jak wyszły...taki poziom nextgenu jeszcze nie było. Jedynie wcześniej Crysis na PC.
Tutaj mamy: Czarnuch, czarnucha, czarnulką pogania.
Nic z tego zwiastuna więcej nie da się wywnioskować. Jedynie DEBILNE WOKE CULTURE ORAZ POLITICAL CORRECTION.
Plus za różnorodność jeśli chodzi o aparycję homo sapiens i coraz większe przyłożenie do detali.
AŻ MI SIĘ ZLAŁ MONITOR Z TEGO WSZĘDOBYLSKIEGO BRĄZU NA TRAILERZE.
DWIE KUPY. DUŻO LEPSZYMI GRAMI OD TEGO STUDIA SĄ Arx Fatalis ORAZ Dark Messiah of Might and Magic.
Pierwsza jest świetnym RPG i godnym hołdem dla Ultimy a druga wyznaczyła nowy standard fizyki w grach RPG i po niej KAŻDA GRA RPG Z PIERWSZEJ OSOBY I NIE TYLKO, POWINNA MIEĆ TAKĄ FIZYKĘ. A jak jest? każdy wie, dno i muł.
KUBA1550 a żółte papiery już masz wyrobione? co za stek bzdur.
Build który wyciekł, rok temu już był ładniejszy od Piątki. Ty wiesz co to jest proces produkcyjny gry? Wiesz jakie etapy przechodzi gra...czy bredzisz jakieś głupoty o tym o czym nie masz pojęcia.
Po pierwsze, build który wyciekł rok temu już pokazał klasę, typowo next genowa gra ,bardziej dojrzała i realistyczna i to już widać nawet jeśli to była wersja alpha.
Po drugie, gra to nie tylko grafika, możliwość wejścia w interakcje z npecami I ze światem, gdzie można odczuć wrażenie że świat żyje własnym życiem, to jest to czego brakuje w nowych grach, rdr2 już to robił a gta 6 zrobi to lepiej.
Po trzecie ignorancie przecież nawet widać, było na tym buildzie sporo elementów jeszcze nieoteksturowanych, więc na pewno przy premierze będzie jeszcze lepiej.Więc z góry wiadomo że będzie lepiej niż GTA V NA PC ignorancie.
Dalej, materiały które wyciekły, pochodzą jak widać od testerów animacji, więc tutaj wszystkie sety graficzne są na najniższym poziomie, tak żeby na pierwszym planie był silnik odpowiedzialny za ruchy postaci i otoczenia, a nie grafikę.
Takie ludziki jak Ty już wiedzą co będzie nie mając o niczym pojęcia, narzekają na to co zobaczyli i wróżą z fusów jakby mieli nierówno pod sufitem, i właśnie stąd duże firmy boją się takich przecieków, bo wiedzą ze większość przeciętnych graczy i użytkowników internetu nie jest w stanie zrozumieć że to nie finalny produkt. Trzeba mieć świadomość ze poza bańka w społeczeństwie żyją tez ludzie ze znacznie niższym IQ, i w sumie jest ich większość, takich narzekaczy jak Ty.
W najgorszym przypadku będzie lepiej graficznie od pc około 40%/50% czyli bardzo dobrze.
Ciebie interesują pierdoły typu grafika, która i tak będzie lepsza niż w Gta 5 na pc. A Ty, jedynie co potrafisz napisać jak 100% ignorant to to, że będzie chłop i baba do grania. NO BRAWO. Chcesz za to NOBLA?
A ja patrze na cały system pogodowy, ekosystem, faunę i florę, biosferę, fizykę, pęd, system zniszczeń, sztuczna inteligencja przechodniów, policji, zwierząt.
Interakcje, nawet takie rzeczy jak tor lotu pocisku rakiety RPG.
Bo to od czwórki jest genialne i ma sens. Rockstar to przede wszystkim detale.
To ich wizytówka. I to jest przeciwieństwo wszystkich gier, jakie wychodzą.
Są przeważnie gówienkami owiniętymi w papierek a Ty je łykasz jak pelikan.
Rockstar nie ośmieszy się w kwestii swoich sztandarowych gier. Podobnie jak Valve w kwestii Half life. I to jest fakt oczywisty.
KA.EL - SRAK. Chodzi o świetne relacje wideo z pierwszej ręki. Gonciarz wtedy, praktycznie ogarniał wszystko sam z pomocą Della który się dopiero uczył, bo był strasznym casualem. A wy w całej redakcji potrzebujecie wszystkich a i tak nie znacie się na żadnym gatunku gry. Gonciarz sam ogarniał każdy gatunek.
Mass effect - Jedna z najgłupszych serii o kosmosie jaka powstała(Bajeczka dla nastolatków) oraz gra akcji z marginalnymi elementami rpg a nie jak głoszą szumnie "znafcy" gra RPG, bo z nim to ma niewiele wspólnego.
mohenjodaro
Ty się tak porządnie rozpędź i walnij barana w ścianę. To może coś Ci tam zaświeci w tej pustej głowie.
MYŚLAŁEM, że już wszystkim przeszła ta choroba psychiczna z tym że RDR 2 "JEST ZA WOLNE". Jedynie co jest wolne to wasze myślenie. Czyli myślenie debila.
Jakim trzeba być ignorantem aby napisać, że RDR2 jest wolne. Głównie to zależy od Ciebie jak grasz. 90% czasu, to poświęcasz na misję, jak Ci się nie chcę robić innych "akcji" oraz czynności które w Twoim głupim mniemaniu są wolne.
90% czasu to spędzasz na strzelaniu i cutscenach oraz dialogach w Campfire.
Ale żeby to wiedzieć to trzeba myśleć samodzielnie, a nie jak debilny zbiorowy kolektyw mas które nie potrafią "spędzać" pożytecznie czasu w grze, nie marnując czasu na głupoty które są zbędne w ich debilnym mniemaniu.
RDR2 zrobiło to samo co Shenmue z 1999 roku, zasymulowało życie...takie jakim jest naprawdę. Sporo graczy(debili) już dorosło i dojrzało, ale jak widać nie którzy dalej nie potrafią ogarnąć czym jest rozrywka w RDR2 i jak pożytecznie oraz ekonomicznie spędzać czas w tej grze. Podobnie jak w Shenmue 1 i jeszcze lepszej dwójce, Rockstar ponownie pokazał jak się tworzy gry i wprowadza oraz wyprowadza gatunek na nowe tory, w przeciwieństwie do takiego debilnego Wiedźmina 3(który ma najgłupsze odkrywanie mapy w historii gier komputerowych)ale czego się spodziewać po takich nieudacznikach jak CDPROJEKT.
Mafia to się skończyła na jedynce. KAŻDA KOLEJNA CZĘŚĆ CORAZ GORSZA.
TRÓJKA TO WYNATURZENIE, POPRAWNIE POLITYCZNE ORAZ ABOMINACJA ZROBIONA PRZEZ NIEUDACZNIKÓW.
Czy ktoś ma problem z ustawieniami graficznymi?
Obojętnie czym dam na low lub na high, mam tak samo, tekstury niskiej jakości podobnie jak cała reszta. Czym to może być spowodowane?
Michal_Skowron
Przeważnie, ludzie oglądający jak ktoś gra całe sesje, nie mają pojęcia o grach komputerowych.
Oglądają bo ich GURU oraz BOŻYSZCZE, zachwala przeważnie jakieś gówno.
Typu Rock i Rojo, ostatnio modny jest Kiszak(który ma problemy psychicznie).
Więc 70% ludzi którzy oglądają jak ktoś inny gra to przeważnie fanatycy albo debile(na jedno wychodzi) dla których ten kto ma najwięcej wyświetleń i subskrypcji ma zawsze, rację, jest "najmądrzejszy" oraz tylko jego opinia się liczy, i nikogo innego.
A jak masz inne zdanie, to znaczy że jesteś hejterem, homofobem, rasistą...dobierz sobie jakiekolwiek słowo w naszej "nowomowie" które nie zgadza się z ideologią kogoś innego. Wiesz o co biega, co Ci będę tłumaczył.
I zdziwiłbyś się jak mało jest gimbazy w takim przedziale. To przeważnie ludzie po 20stce-30stce i ponad.
Gra sama w sobie jest cienka, bo to twór który udaję grę podobnie jak te samograje typu Horizon od Sony. Z tą różnicą że Invincible ma genialny materiał źródłowy jeśli chodzi o świat przedstawiony i koncepcje futurologiczne. Dlatego nawet jak gameplay jest średni to nadrabia właśnie pomysłami już nieżyjącego mistrza.
Tak, wiem dokładnie o co Ci nawet chodzi.
Nie wiem czy grałeś kiedyś w przygodówki z lat 90tych.
Po prostu zagadki w tych grach(nie wszystkich)było piekielnie nie tyle trudne, co abstrakcyjnie czasami nie wykonalne do pomyślenia.
Dam przykład z Silent Hill 2 z "pamiętnym" koszem a raczej takim wsypem podajże na śmieci, kosz jak kosz. Ale dotyczyła ów wspomnianego wsypu pewna zagadka.
Ilość rzeczy i zbierania niepotrzebnych "śmieci" to był koszmar aby popchnąć fabułę do przodu. Znam ludzi którzy po prostu nigdy nie poznali fabuły tego arcydzieła bo zagadka była tak nielogiczna że mało kto zaznajomiony z grami mógł wpaść na pomysł jak to przejść. W trójce na szczęści to, poprawili chociaż na najwyższym poziomie trudności zagadka z książkami Szekspira daje w kość.
Dzisiaj to poszło w drugą stronę, naciśnij lub przytrzymaj F aby odblokować drzwi.
Chociaż powiem Ci że Frictional Games daję radę i nie trzyma aż tak gracza za rączkę. Pozdrawiam.
W tej grze przede wszystkim brakuję wyzwań intelektualnych. I to jest największy minus.
I tak dobrze, że nie zrobili z tego gównianej gry FPS albo co gorsza sandboxa, bo Lem by się w grobie przewrócił.
Ta gra aż się Prosi o to aby maglować umysłem gracza we wszystkie strony, i odświeżać jego stare komórki.
No ale w dzisiejszych czasach, gra musi się przechodzić sama, i mamy samych ekspertów od samograjów.
To że są o wiele trudniejsze gry niż seria Souls, to powinien każdy wiedzieć.
Tylko z wiedzą jest tak, że przyswajanie jej "boli" i niszczy czasami światopogląd takiego foliarza albo płaskoziemca, w co nic innego nie grał niż seria Souls i już uważa się za jakiegoś uber-gracza. TO JEST ZWYKŁA IGNORANCJA.
Druga sprawa jest taka, że przeważnie gracze, nie mają pojęcia o książkach, zresztą widać tutaj po komentarzach, 2% ludzi kojarzy Lema z memów niż rzeczywiście cokolwiek czytało z jego biblioteki.Bardziej polecają "lekką literaturę"(typu marny komiks) aby w główce się nie zakręciło od czytania i myślenia. A ów sam wspomniany Lem, zawsze cenił WYZWANIA INTELEKTUALNE. I teraz nawiązując do poziomu trudności oraz wyzwań.
Każdy debil który usłyszy że gra jest trudna od razu, miga mu lampka nad tą swoją pustką główką że pewnie kolejny souls-like. A może jest trudna przez wymagające zagadki, hmmm?. Ale żeby o tym pomyśleć to najpierw trzeba grać w gry które je mają, a w dzisiejszych czasach logiczne myślenie raczej nie jest promowane...
Gra swoim przekazem nawet w 10% nie pokazuję tego co ma do zaoferowania książka. Także jak ktoś chcę naprawdę poznać Lema, to może kupi, książkę.
Książka to taki prostokąt, w którym środku znajdują się kartki a na tych kartkach są literki które łączą się w wyrazy a te tworzą zdania, i tak powstała wybitna fabuła jeśli chodzi o Lema, który biję Sapkowskiego z przereklamowanym Wiedźminem na głowę. Każdy kto sięgnie po eseje Lema(i powie że nuda i nic nie rozumie), to będzie taka lekcja pokory dla głupich cwaniaczków, na przyszłość aby nie brać się za to co go intelektualnie przerasta.
Wyzwaniem w Invincible powinny być TRUDNE ZAGADKI LOGICZNE. Lem byłby dumny z takiego rozwiązania, niestety gra jest ich pozbawiona.
Akurat CDP nie ma pojęcia jak robić prawdziwe gry cRPG, także się mylisz.
Jak trzeba będzie zrobić konsolowego samograja z pierdyliardem znaczników na mapie oraz miałką fabułą o ratowaniu świata, to wtedy się na pewno ktoś do nich zgłosi.
Tutaj, do takiego projektu potrzeba LEGEND BRANŻY. A nie mentalne dzieci z CDP którzy nie mają pojęcia czym jest prawdziwe cRPG.
VM2 musieliby robić Chris Avellone, Josh Sawyer, Leonard Boyarsky,Tim Cain, Brian Mitsoda i jeszcze kilku specy od Maski Zdrajcy, wtedy można mówić o poważnym, dużym i przede wszystkim ambitnym cRPG.
Co do Larian, nie dali by rady scenariuszowo. Za słaby warsztat pisarski.
Do Lema, to mało który pisarz ma "start" i to zarówno jeśli chodzi o beletrystykę jak i eseje. Sapkowski nikogo nie zrzucił, bo akurat jaki by nie był, to w wywiadach zawsze mówi że się na Lemie wychował i go po części ukształtował.
Nikt nikogo nie zrzucił bo Sapek zawsze wśród ludzi obeznanych w popkulturze był po Lemie. A gówniaki i sraluchy niech się uczą, kim był prawdziwy mistrz pióra jak nie wiedzą.
Bo teraz byle głupek i idiotka co pojęcia o grach nie mają może oceniać,(takie czasy, wszyscy są równi)a tak naprawdę jedno z drugim nie wie czym jest rzetelna recenzja. Pójdą takie matoły na studia, poświrują pawiana, podupczą i myślą że Pana Boga za nogi złapali, bo są studentami jakby to o czymkolwiek świadczyło.
Prawdziwy recenzent powinien dążyć do jak najbardziej obiektywnej recenzji.
Jak jeden niewyedukowany burak mówi mi że recenzje są w pełni subiektywne to mnie krew zalewa. Brak edukacji, kompetencji, brak horyzontów myślowych oraz niski iloraz inteligencji wszystko weryfikuję w przyszłości. I tacy nieudacznicy potem są autorytetami w mediach growych. Brak słów. Nie będę rzucał "ksywkami" ale wiadomo dla kogo co drugi tytuł jest grą roku. RO#O. :)
Żeby być Ludologiem to trzeba być najpierw dobrym krytykiem. Temat rzeka, nieważne.
The Lord of the Rings: Return to Moria - GÓWNO ROKU. Jeśli ktoś chwali tę grę to powinien się zastanowić nad pójściem do psychiatry.
The Lord of the Rings: Return to Moria - GÓWNO ROKU. Jeśli ktoś chwali tę grę to powinien się zastanowić nad pójściem do psychiatry.
A co do taniego horroru - ta gra w ogóle nie straszy. Całość horroru polega na tanich, żenujących jump-scare'ach, niekiedy wręcz przesadnego wyświetlania "strasznych" elementów co 5 sekund. Powoduje to raczej westchnięcie lub przewrócenie oczami, niż jakieś podniesienie ciśnienia. -CZYLI PODSUMOWAŁEŚ 95% DZISIEJSZYCH horrorów O NICZYM czyli gier dla dzieci oraz debili. Dla Roja pewnie piąta pozycja która jest grą roku xd. Dzisiejsze horrory są produkowane tylko po to aby streamerzy mogli sobie pokrzyczeć do mikrofonu, i udawać strach przed dziećmi które ich oglądają aby wpłacały kolejne donejty. BO ONI SIĘ "ZNAJOM" :)
Dzisiejsze pokolenie, płatków śniegu, walczy, o swoje orientację seksualne, a feminom,(kobiety), tak już padło, na dekiel, że za niedługo, jeśli chodzi, równouprawnienie, każą, mówić do siebie, Pan. Człowieku, te pokolenia, dzieli, wszystko. Mój, dziadek, powiedział, by wprost, w dupach, się poprzewracało, z tego, dobrobytu, ludzie, już zapomnieli, co to znaczy, honor, godność oraz, a przede wszystkim, wierność. Dzisiejsze problemy, ludzi, to nie prawdziwe, globalne problemy, o które, warto walczyć, tylko, choroby psychiczne, i szukanie, problemu na siłę, tam, gdzie, go niema. Zresztą, głupich, zawsze, było więcej, niż mądrych.
Silvaren ale, człowieku, Twój komentarz, nic nie wnosi, do tego, tematu, bo każdy, wie, że Baldur 3, nie wnosi, żadnych innowacji, bo ich nie potrzebuję, on po prostu, posiada, to co, prawdziwe, gry cRPG, posiadały, kiedyś, nic mniej, nic więcej, z drobnymi, usterkami. Ale to wystarczy, aby być lepszym od przereklamowanego, Cyberpunka, który, jest wydmuszką, a nie grą cRPG. Dziękuje, Dobranoc.
Powyżej, masz listę, gier które są, lepszymi grami cRPG niż Cyberpunk, bo o to ludziom, chodzi w tym dokładnie, temacie, w tej debacie, co jest, lepsze, w wolności, robienia, questów.
BFHDVBfd, Czy, ty facet, jesteś jakiś, niedorozwinięty umysłowo ? pytam poważnie, albo nie byłeś karmiony piersią?
Przecież, gry takie jak:
1.Disco Elysium
2.Age of Decadence
3.Torment: Tides of Numenera
4.ATOM RPG
5.The Outer Worlds
6.Underrail
7.Pathfinder: Kingmaker
8.Pathfinder: Wrath of the Righteous
Zjadają, Cyberpunka w kwestii, wyborów na śniadanie. Człowieku, więcej, edukacji, poszerzania, wiedzy, jakiś horyzontów, myślowych, doucz się, po prostu, zanim, zaczniesz, pisać, bzdury, i zastanów się 5 razy, zanim napiszesz, że żadna nowa gra, po Baldurze, niema wielu, wyborów, w questach i najlepszym, tego przykładem jest, DISCO ELYSIUM, które ZJADA, CYBERPUNKA NA ŚNIADANIE. Ogarnij się, chłopie....i nie ośmieszaj.
elathir, widać, że jesteście, gówniarze i mentalne, dzieci, z mlekiem pod nosem,i mama musi wam, jeszcze nosek wycierać, pojęcia, o prawdziwych grach, cRPG, niema cie. Pierwsze, z brzegu, które, są po, tysiąckroć w wolności oraz odgrywaniu roli, lepsze niż, najbardziej przereklamowana, gra od najbardziej, przereklamowanego, studia, na świecie, czyli CD PROJEKT RED, KTÓRZY, POJĘCIA, NIE MAJĄ JAK ROBIĆ DOBRE GRY, cRPG. (NIC STAREGO):
1.Disco Elysium
2.Age of Decadence
3.Torment: Tides of Numenera
4.ATOM RPG
5.The Outer Worlds
6.Underrail
7.Pathfinder: Kingmaker
8.Pathfinder: Wrath of the Righteous
i jeszcze cały, tuzin, gier, które w kwestii, odgrywania, roli, papierowej sesji, ZJADA I NISZCZY, SAMOGRAJE DLA DZIECI, IGNORANTÓW, DYLETANTÓW, AMATORÓW, OD STUDIA CD PROJEKT RED, które nie ma pojęcia o robieniu gier cRPG.
To, słowem, wstępu, dla ludzi, którzy, myślą że są ekspertami w tej dziedzinie. Was, dzieciaczki, trzeba, odpowiednio ustawić, na forum, bo szerzenie, takich głupot, bzdur, herezji oraz, śmiesznych rzeczy, że niema nic, lepszego, oraz braku, alternatywy z równie wolnym podejściem do misji pobocznych jak CP2077, trzeba uznać, po prostu, za wasze, niskie horyzonty myślowe, oraz wąski światopogląd.
Pomijajac, ogromne braki w wiedzy na temat gier na tym forum, ogromny brak edukacji ludzi, brak doświadczenia, w elementarnych rzeczach, dotyczących,wykonywania, questów, to nie żadna, nowość, ludzie do dzisiaj, nie mają pojęcia, czym jest fabuła w grach, i nie potrafią, jej odróżnić od misji, pobocznych.Otóż, fabułę, taką naprawdę, dobrą, to ma może 10 gier na świecie w tym 2 gry cRPG. Są nimi kolejno, Planescape oraz Maska Zdrajcy, reszta gier, typu Wiedźmin, to typowe, dla gatunku, fantasy, ratowanie, świata, ratowanie, księżniczki, w opałach, lub obalenie, pradawnego zła.
Wiedźmin to typowa, generyczna, sztampa, fantasy, ładnie ubrana, jeśli chodzi o główną oś scenariusza.Cyberpunk, nie ma nawet, dobrze, zrobionego systemu reputacji w frakcjach, a co dopiero, wolności, lub wyborów moralnych, o odgrywaniu roli niema, nawet mowy. DZIECIOM, POMYLIŁ SIĘ OTWARTY ŚWIAT, RODEM Z GTA, Z WYBORAMI XD XD XD.
PRZEREKLAMOWANY CYBERPUNK,W PORÓWNANIU,do prawdziwych gier cRPG, jest bardziej, interaktywnym filmem xd, dla dzieci, podobnie jak gry Teltale,lub samograje od Sony,(The last of us), niż odgrywaniem roli, z dziesiatkami, wyborów, kształtowaniem, własnej osobowości, oraz reaktywnością świata na Twoje poczynania. Cyberpunk, nie oferuję, kształtowania postaci, oraz podejmowane decyzję to iluzja, sztuczka, a nie realny wybór. Najważniejszymi, składowymi, dobrych gier cRPG, SĄ KOLEJNO :MECHANICAL CHARACTER BUILDING ORAZ, NARRATIVE CHARACTER BUILDING, WASZ UKOCHANY, CYBERPUNK, ma tylko to pierwsze, i to w bardzo ułomnej mechanice i nie może się równać, z prawdziwymi, grami, cRPG, opartmi na bardzo skomplikowanych, systemach, odgrywania roli, które wymieniłem wcześniej w punktach. Wstępnie, wyjaśniłem. Brakło, by znaków, aby wypisać, wszystkie, wady, Cyberpunk,jest bardzo, ale to, bardzo, dziecinnie, zrobioną grą, i dlatego, dzieci i amatorzy ją lubią- bo im się podoba xd. W Cyberpunku, budowanie postaci oraz, podejmowanie decyzji, zarówno, mechanicznie oraz narracyjnie, to zubożona, suma kontrolna, całego, bardzo, znikomenu, systemu, odgrywania, roli.
WYKŁAD SKOŃCZONY.
Akurat, Cień Wojny i Cień Mordoru, to były, średnie, gry dla dzieci, im się na pewno, podobały.
Dobre gry, na podstawie, uniwersum Tolkiena, to The Lord of the Rings: The Battle for Middle-Earth, The Lord of the Rings: The Battle for Middle-Earth II oraz The Rise of the Witch-King. I z tego, można być, dumny, że się zna, a nie jakieś głupoty, akcyjniaki i samograje, dla amatorów i dzieciaczków.
CHINESE ROOM, nie potrafi, zrobić nawet, średniej gry, a oni biorą się za coś takiego?
Kolejna, marka zostanie, zniszczona przez dyletantów, amatorów oraz ignorantów.
Ten, nowy zwiastun, to totalna porażka, to wygląda, jak połączenie, nic nie wartego assasyna oraz mirros edge, to wygląda, jak kolejny, samograj od Sony, dla tatusia i syna na kanapę, aby sam się przechodził z super mocami. Totalny, SYF I MUŁ.
Gra CRPG powinna skupiać się na dialogu, odgrywaniu ról i kilkunastu wyborach moralnych.
Dlaczego nie pokazali, żadnego elementu, cRPG? TYLKO NUDNA AKCJA DLA DZIECI Z ADHD. Jedynka, stała, głównie, elementami cRPG.
Nawet, sobie nie wyobrażam, że gra będzie dużo mniejsza niż BG3.
Bierzesz, się za taką, markę, to licz się z konsekwencjami, że jak zrobisz, jakiegoś marnego, konsolowego, rpg-a, którego, można, skończyć po 15 godzinach.To fani Cię zniszczą.
ZBYT DUŻO KONCENTROWANIA NA AKCJI, ZA MAŁO POKAZANIA ELEMENTÓW CRPG, WYBORÓW ORAZ TONY DIALOGÓW.
Bardzo, słabo to, wygląda, jak jakaś, budżetówka z super mocami, dla dzieci.
Kran
A dlaczego, akurat Redzi? bo nie rozumiem. A jaką, grę oni zrobili, która została, ponadczasowym arcydziełem, bo ja żadnej, od nich takiej nie kojarzę, i dlaczego nowy Wiedźmin ?żadna ich poprzednia gra, jest niczym w porównaniu do takich gier jak Planescape, Maska Zdrajcy, Arcanum, Fallout 1, 2 , Vampire Bloodlines, bo to one są, były i będą standardem prawdziwej gry CRPG.
Pomijam dziesiątki gier JRPG, bo by się zrobiła ogromna lista, które są lepsze fabularnie i nie tylko od Wiedźmina.
Bioware jest martwe po Kotorze 1. Reszta ich gier typu Mass effect to grafomania sci-fi dla dzieci. Jedynie potem, Dragon Age 1 im się w miarę udał, takie 7.5/10
Ashauat - istnieje setka, lub więcej lepszych, bardziej wartościowych, ambitniejszych gier które, zasługują na remake, niż, Dead Space(który niczym wybitnym nie jest i nigdy nie będzie),który, kompletnie się nie zestarzał.
WŁAŚNIE, BARDZO DUŻO MA DO TEGO, że to już było, ponieważ to jest cios w plecy dla branży, i dla kreatywności, twórczej, to właśnie udowadnia, jak proces zwany, ujemnym gradientem wzmaga się w dziedzinie gier, filmy i muzyka, już dawno to zaliczyły.
Im więcej remajków, tym mniej płodnych, pisarzy, designerów, oraz następuję regres całej branży, remake to krok wstecz, szczególnie, gier powyżej 2007 roku, które dalej są mega grywalne, oraz często lepsze niż remake.
To, tylko udowadnia, że nikt nie chcę ryzykować, co gorsza nikt nie potrafi stworzyć, czegoś nowego, czegoś ambitnego, może nawet lepszego, dzieła niż poprzednie, tworzy się krąg, gier samopowtarzalnych, ujemny krąg, który nie popycha, branży do przodu, która i tak stoi w miejscu od wielu, wielu lat, a znacznie ją piętnuję,oraz nie pozwala wyrwać się z okowów, artystycznego marazmu. I TAK PRZEZ DEBILNE REMAJKI, BRANŻA STOI W MIEJSCU.
I to by było na tyle, jeśli chodzi o Vampire, gra do zapomnienia, nawet gówienka nie kupię. Cytuję:
"Jest to spore zaskoczenie, ale również pozytywna niespodzianka, gdyż ten zespół pokazał, że zna się na tworzeniu wyśmienitych fabuł" - to jest jakiś, niesmaczny żart, czy odklejenie od ramy umysłowej ?
Ani, jedna ich gra nie ma nawet przeciętnej, żeby nie napisać, gównianej fabuły.
To jest głównie, rozczarowanie oraz żenada, że profesjonaliści nie biorą udziału w kontynuacji tak wybitnej gry, jak pierwsza część.
Już teraz widać, co ta gra sobą reprezentuję. NIC, JEDNO WIELKIE NIC.
Walka, skakanie jak małpa na gumie, walka, wszystko dla dzieci z ADHD, skakanie, walka już była ?, no tak. ŻADNEGO, aspektu CRPG w nowych zwiastunach, już wiadomo dla kogo, będzie skierowany ten....produkt.
Połączenie nic nie wartego Assasyna i Mirros Edge.
Jeśli się od tego zaczyna, i na tym wzoruję, to dziękuje i wracam do genialnej jedynki jak, co roku. Aha, błagam, Proszę mi pisać że to dopiero początek, bo mi się zajady zrobią na twarzy, błagam...pierwsze co to powinna być pokazana ogromna ścieżka rozwoju, aspektów crpg oraz tony dialogów i wyborów, nie skakanie jak debil, oraz walka, bo to nuda totalna i obraza dla tej marki.
Akurat dialogi w Starfield są na tak niskim i żenującym poziomie, że nie potrzeba szukać daleko, w kwestii pokonania ich grafomaństwa.
Akurat Bioware zrobiło swoje w kwestii SCI-FI,(mamy Kotora 1 którego Larian nie przebiję),więc to raczej na odwrót, to Bioware pokazało jak stworzyć coś dobrego w tej kwestii. A tak naprawdę to Obsidian pokazał jak zrobić jeszcze ambitniejszą grę pod względem filozoficzno-socjologicznym,w Kotorze II, Larian by musiało zatrudnić bardzo dobrych pisarzy, aby sprostać takiej poprzeczce jak np. postać KREI.
A po co miałby robić grę akcji ? a Numenera to co ? a X- COM to co ?
Nic nie musi zmieniać.Dalej może być turówka, GRA, NIE DEFINIUJĘ NIGDY TEGO JAKI MA BYĆ JEJ MODEL ROZGRYWKI. Kreatywność pozwala na wszystko, a w tym studiu, jej nie brakuję.
A po co robić kolejną grę o kosmosie z pustymi światami i manekinami zamiast ludzi ? i tak ograniczać swoją kreatywność jak właśnie nieudacznicy z Bethesdy ? Starfield to ten sam model rozgrywki który od wielu, wielu lat nie zmienia się w stajni Bethesdy(nuda, nuda i jeszcze raz nuda oraz schematyczność)tylko tytuły gier się zmieniają.
Najlepiej, zrobić nowe IP HARD S-F to ja rozumiem jak Death Stranding, lub Numenera(tym razem dobrze). Kosmos to tak błahe pojęcie, jeśli chodzi o literaturę, SCI-FI że wierzyć się nie chcę że twórcy gier, nie sięgają po pomysły i inspirację z najwyższych półek autorów książek.
I albo powstają ciągle te same fantasy z wampirami(bo moda i nie trzeba używać szarych komórek) a jak się niema pomysłu to zombie apokalipsa(zawsze się sprzeda).
Czasy czytanych RPG w izometrii się skończyły....większej głupoty w życiu nie czytałem.
A kto tak powiedział ? dzieci ? debile ? fani konsolowych samograjów ?
NIC SIĘ NIE SKOŃCZYŁO, a to dopiero początek. Mam nadzieję że następną grą Larian będzie ARCANUM 2 z jeszcze większymi wyborami, odgrywaniem roli, oraz setkami tekstu. A konsolowe dzieci maja tyle do powiedzenia, przed komputerem co świnia idąca na rzeź.
NIE ZNASZ SIĘ NA GRACH CRPG, NIE MASZ BLADEGO POJĘCIA CO JEST OBIEKTYWNIE DOBRE. Wracaj tam skąd przybyłeś i chwal gówna oraz gry dla debili takie jak Pillars of Eternity który nie dorasta pod żadnym względem POTĘDZE BG3.
Pillarsy to żadna marka, chyba że dla dzieci i ignorantów. Zagraj sobie w takie potęgi jak ARCANUM ALBO PLANESCAPE, wróć na forum i przeproś za swoją ciasnotę umysłu. Pillars to marna kopia BG.
To nie otwarty świat sprawia że dostajemy i czujemy się tacy "wolni" tylko INTERAKCJĘ, MECHANIKI ORAZ ODGRYWANIE ROLI. - Dlatego właśnie BG3 JEST LEPSZYM CRPG OD PRZEREKLAMOWANEGO WIEDŹMINA 3 DLA DZIECI(konsolowy samograj).
Co do innych gier i szukania w nich wolności, Fallout NEW VEGAS jest jeszcze lepszy niż BG3. Tam możesz dosłownie, wszystko robić.
Niestety przereklamowane samograje dla debili dzisiejszego pokolenia dyktują warunki i standardy(nawet powrót do korzeni nie sprawił aby taka Numenera zdobyła sukces,Pillarsy tak samo bo to średnie gry, Disco Elisyium także jest przereklamowane), bo gdyby było inaczej to co rok mielibyśmy takie Baldury od deweloperów. Baldury to rozmach, skala, oraz odgrywanie roli jak w grach z lat na początku 2000.
albertk - lecz się psychiatrycznie, (fedexowe questy) - świetny żart ignoranta z niskim IQ.
Ramcios- słaba gra w Twoim niskim standardzie, tyle na Twój temat.
Pomijając Twój nic nie warty komentarz, gra genialna, jakby z czasów ery ps2, czyli najlepszych gier i najbardziej kreatywnej epoki dla branży.
khadzad - Dzięki za odpowiedź, powiem Ci że jak na razie te pierwsze mapy to poziom niemal tak dobry jak nie lepszy, jak gry sprzed 20 lat z kilkoma wyjątkami, aż przypomina się mnogość kombinacji z Arcanum albo pierwszych Falloutów, kurcze szkoda że tego nie dokończyli.
Larian się przyznał do tego? gdzieś oficjalnie, że wycieli tyle kontentu ? czy ludzie sami odkryli w kodzie ?
Wiesz co jest najgorsze w takich stanach rzeczy ? ,że coś mogło być zrobione a nie zostało, szkoda że tak potoczyły się sprawy, bo jak teraz obiektywnie to ocenić ?
Pytanie ile tego Kontentu zostało ukrojonego ? bo jeśli naprawdę mnogość opcji nie będzie taka jak na pierwszych mapach to bardzo słabo....dla Larian.
Larian wypowiedział się w ogóle w tej sprawie ? czy będą łatać zakończenia ? lub dodawać jakieś miasta ? questy ? ,powiem Ci że w piątek wyszedł dość duży patch, myślałem że on załatwi sprawę....a tu takie kwiatki...jednym słowem, SZKODA...
Co do ocen 1/10 lub 10/10, obiektywnie żadna gra na takie nie zasługuję bo takich niema. PRZEREKLAMOWANE THE LAST OF US ORAZ WIEDŹMIN 3 TAKŻE NIE ZASŁUGUJĄ 10/10, BO TO WTÓRNE KONSOLOWE SAMOGRAJE.
Ale jakoś dostają od ignorantów oraz dzieci najwyższe noty, więc skończcie z tym pierdo-lamento dla plebsu bo od 10 lat minimum nie było tak rozbudowanej gry.
Wiedźmin 3 to pusta makieta a nie otwarty świat, z manekinami zamiast npc, fabuła jest wtórna i przereklamowana pod każdym względem w porównaniu do Arcanum, Maski Zdrajcy albo Planescape. W porównaniu do BG3, to mapa w Wiedźminie jest uboga w kontent, oraz gra jest uboga w odgrywaniu roli, jedynie co pamiętam to kompletnie źle zaprojektowanie świata w Wiedźminie z tysiącem nikomu nie potrzebnych znaków zapytania, tam nie było odgrywania roli BO WIEDŹMIN 3 TO NUDNY, KONSOLOWY SAMOGRAJ. BG 3 BIJĘ GO NA GŁOWĘ POD NIEMAL KAŻDYM WZGLĘDEM.
Rivelon - W jakim sensie naprawią trzeci akt ? ma dziury fabularne ? czy bugi ?pytam, bo nie chcę mi się czytać nic nie wartych połowy komentarzy gdzie dzieci narzekają na błędy oraz kosmetykę która zostanie naprawiona, jestem w pierwszym akcie i boję się odpalać, jak będzie brakować fabuły.
Co do ocen 1/10 lub 10/10, obiektywnie żadna gra na takie nie zasługuję bo takich niema. PRZEREKLAMOWANE THE LAST OF US ORAZ WIEDŹMIN 3 TAKŻE NIE ZASŁUGUJĄ NA 10/10 BO TO WTÓRNE KONSOLOWE SAMOGRAJE.
Ale jakoś dostają od ignorantów oraz dzieci najwyższe noty, więc skończcie z tym pierdo-lamento dla plebsu bo od 10 lat minimum nie było tak rozbudowanej gry.
Akurat, Wiedźmin 3 oraz Disco Elysium nie są żadnym obiektywnym ani subiektywnym wyznacznikiem standardu jakim jest Baldur 3, bo ani jedno ani drugie do pięt mu nie dorasta, Wiedźmin 3 dlatego że jest liniowym samograjem z przeciętną fabułą i action RPG a to ogromna różnica, gdzie mu tam do Maski Zdrajcy albo Planescape, a Disco dlatego że pomimo tylu opcji oraz linii dialogowych jest grą zrobioną przez amatorów którzy prawdopodobnie nigdy nie zrobią już takiej drugiej, i to widać, na każdym kroku, ponieważ gra ma bardzo nie równy poziom i epatuję nie potrzebną zrobioną na siłę kontrowersyjnością.
Wyznacznikiem standardu do Baldura III jest na pewno, Arcanum bo to prawdziwy cud i objawienie, lub Fallout 2 przy którym ogrom możliwości dialogowych zjada wszystkie RPG na świecie.
Przemilczę lekko, teamPillarsy- bo to zwykła marna kalka BG2 dla dzieci.
A dlaczego jest wyznacznikiem ? ,ponieważ Larian zrobił coś więcej niż BG2 w swoim czasie, w dialogach, praktycznie można grać w tę grę 20 godzin i ani razu nie walczyć, i cały czas robić progres pod każdym względem, w Wiedźminie takie coś nigdy by nie przeszło,(i dlatego nie jest ani cudem ani niczym przełomowym) bo tam jest kiepski system odgrywania roli który nie bazuję na statystykach tylko na tym jak została napisana fabułka.
A to jest kolejna kolosalna różnica, czym jest odgrywanie roli w prawdziwym RPG jakim jest Baldur, a w action RPG czyli Wiedźminie, który nigdy nie był i nie będzie wyznacznikiem standardu, chyba że dla ignoranta.
Pomijając, że to najlepsza gra CRPG od dekady, która PORAŻA ogromem zawartości,(Cyberpunk od Redów może buty czyścić Baldurowi) ostatni raz tak dobrze, przy mnogości wyborów bawiłem się tylko w New Vegas, to Minthara jest jedną z najlepiej napisanych kobiet w nowych RPG-ach(CD PROJEKT UCZ SIĘ OD LARIANÓW), i można ją ogarnąć do drużyny, jedynym mankamentem jest to, że nie była ona, od początku planowana jako ktoś do naszego teamu, community tak spodobała się ta postać że Larian, napisał do niej osobny scenariusz oraz wątek romansowy, niestety trzeba czekać na konkretnego patcha z tego co wiem(niech mnie ktoś poprawi)ponieważ, potem ten wątek się strasznie rozmywa i kuleję, a ów spotkana paladynka niema w 3 akcie za dużo do powiedzenia.Jak na razie gra roku bezapelacyjnie.
jakubcjusz- Niezwyciężony to intelektualne przedszkole które bardzo ładnie "wchodzi", dlatego tak wielu ludzi czytało właśnie najczęściej tylko tę książkę i z tego zna Lema, ewentualnie z Bajek Robotów. Lem się zaczyna rozkręcać i pokazuję swój prawdziwy kunszt literacki, w swoich innych książkach.
tgolik - Pan ma takie pojęcie o czym mówi jak jedno komórkowa ameba o gwiazdach neutronowych, czyli żadne. Radzę się ambitnie przewietrzyć na dworze, chociaż wątpię aby to pomogło.
Jeden z najlepszych cRPG ever. -Chyba dla idiotów, którzy nic dobrego w życiu nie czytali.
Mylisz się, grałem w Planescape rok temu, to jest NAJLEPSZY SCENARIUSZ JAKI KIEDYKOLWIEK POWSTAŁ W GRACH. To nie jest nostalgia tylko PONADCZASOWE ARCYDZIEŁO które do dzisiaj jest wzorem jak tworzyć fabuły dla wszystkich gier.
Ta gra nic nie zniekształca bo jest ponadczasowa, z przeszłości jednego z Twoich towarzyszy można by było zrobić jedną całą grę AAA.
A towarzyszy mamy siedmiu(każdy napisany tak samo dobrze). Dodaj sobie do tego dziesiątki npc i ich questy które są małymi perłami w koronie.
W tym małym kawałku kodu jest więcej wartościowego kontentu niż we wszystkich grach SONY RAZEM WZIĘTYCH.
Wrzesień -po pierwsze nie ma czegoś takiego jak "TORMENT DWÓJKA", bo to KOMPLETNIE DWIE INNE GRY IGNORANCIE KTÓRY NIEMA POJĘCIA O CZYM PISZĘ.
Taki znawca, a tak się harcerzyk pomylił...radzę się bardziej edukować.
Po drugie, trzeba mieć nie równo pod sufitem żeby pisać takie dyrdymały i kalać dobre imię Planescape porównując z tym czymś.
Po trzecie ani jednego merytorycznego argumentu, "JEST LEPSZY BO TAK".Brak słów na takich ludzi jak ty, i właśnie między innymi przez takich ludzi jak Ty, mamy tak słabe, denne i pozbawione polotu, scenariusze w grach od wielu, wielu lat.
Prawdziwym duchowym spadkobiercą, fabularnego arcydzieła z 1999 roku jest Maska Zdrajcy, Numenera przy tym tytule to bajeczka dla dzieci oraz ignorantów którzy nic porządnego w swoim życiu nie przeczytali.
Eflix - idiota dzisiejszego pokolenia z niskim ilorazem inteligencji, oraz pustym jak bęben rozumiem, który wyżej sra niż dupę ma, boommer = doświadczenie i wiedza, a Ty łachu ? bezmózgi gówniak i posiadacz tik toka i rozumek jak orzeszek, wracaj do przedszkola tam siać swoją propagandę, siusiu majtku z mlekiem pod nosem.
Najpierw oderwij się od pępowiny i cyca równocześnie a dopiero potem sap na forum gdzie i tak każdy boomer JEST OD WAS WSZYSTKICH DZIDZIUSIÓW, LEPSZY BO DOŚWIADCZONY JAKO GRACZ.
Wy bez internetu ani srajfona nie potraficie nawet 5 minut wytrzymać od razu ADHD i psychika siada.
Robisz sobie żarty z tym że fabuła tej gry nie jest perfekcyjna ? na tle wszystkiego co wychodzi on jest aż za dobra jak na grę. Właśnie im bardziej rozkładasz ten scenariusz na czynniki pierwsze tym bardziej staję się czymś monumentalnym oraz wielopoziomowym.
Człowiek wyedukowany na filozofii, socjologii oraz psychologii wyniesie z tej gry całe spektrum odniesień do całej ludzkiej egzystencji i podstawowych pytań jakie sobie człowiek zaczął zadawać odkąd jego rozum stał się świadomy. Ta fabuła jest właśnie aż za dobra jak na grę. A im bardziej zaczniesz się doszukiwać o co chodzi, tym więcej rośnie rozgałęzień na temat tej nie szablonowo napisanej fabuły. Ten scenariusz nie jest zgoła komercyjny, jest bardziej ucztą teatralną niż pokazem i zlepkiem dialogów w tle.
Dawno żadna gra nie miała właśnie tak perfekcyjnej napisanej fabuły która zjada Wieśka 3 na śniadanie.
Nie wiem, dlaczego ludzie w USA, tworzą filmy na temat wyjątkowości ten fabuły i stawiają ją na piedestale razem z Planescape oraz Silent hill. Powstają wykłady w Polsce na uczelniach na temat tej gry oraz na całym świecie, a Polsce napisz że fabuła jest genialna to albo Cię ignoranci wyśmieją bo Japonia(zwykli debile)albo napiszą że bełkot. Jeśli fabuła Automaty to bełkot, to wszystko inne TO ŚCIEK W w takim razie.
RADA DLA AMATORÓW, którzy nigdy w życiu nie przeczytali żadnej dobrej książki.
ŻEBY DOCENIĆ AUTOMATĘ, TRZEBA MIEĆ TROSZKĘ WIĘCEJ W GŁOWIE, niż robienie filmików do tik toka, oglądanie netflixa oraz spuszczanie się nad bardzo słabą fabułą w Wiedźminie 3. POZDRO.
Herr Pietrus , nie, to nie jest wycinek historii, napisał kolejny ignorant tyle ile wiedział czyli nic, wiesz jaka jest różnica amatorze między fabułą Nier a argentyńską telenowelą ? a wiesz jaka jest różnica między wielopoziomowym pisarstwem które odsłania najlepsze "kawałki tortu" wtedy kiedy pozwala na to "okno kontaktu" z graczem ? Nie wiesz bo Twoja ciasnota umysłowa zatrzymała się na grach Europejskich(czyli z fabułą dla idiotów) oraz z USA czyli fabułą dla intelektualnego planktonu zjadaczy hamburgerów ignorancie z niskim ilorazem inteligencji. Otóż różnica jest taka amatorze oraz żółtodziobie że fabuła Nier ma sens, a argentyńska telenowela jest tak skomplikowana jak włożenie jednej baterii do pilota. ROZUMIESZ ?
Oczywistym faktem jest to że tysiące ludzi na świecie rozkłada fabułę na czynniki pierwsze, w akademiach,uczelniach nawet w Polsce i szkołach na całym świecie, PEWNIE NAWET O TYM CIEMNOTO NIE WIEDZIAŁEŚ BO NIBY SKĄD.
A więc ignorancie przepadnij bo nic nie wniosłeś swoim komentarzem a tylko pokazałeś jak Twoja ignorancja rośnie wykładniczo, względem głupoty. ŻEGNAM AMATORZE.
Herr Pietrus , nie, to nie jest wycinek historii, napisał kolejny ignorant tyle ile wiedział czyli nic, wiesz jaka jest różnica amatorze między fabułą Nier a argentyńską telenowelą ? a wiesz jaka jest różnica między wielopoziomowym pisarstwem które odsłania najlepsze "kawałki tortu" wtedy kiedy pozwala na to "okno kontaktu" z graczem ? Nie wiesz bo Twoja ciasnota umysłowa zatrzymała się na grach Europejskich(czyli z fabułą dla idiotów) oraz z USA czyli fabułą dla intelektualnego planktonu zjadaczy hamburgerów ignorancie z niskim ilorazem inteligencji. Otóż różnica jest taka amatorze oraz żółtodziobie że fabuła Nier ma sens, a argentyńska telenowela jest tak skomplikowana jak włożenie jednej baterii do pilota. ROZUMIESZ ?
Oczywistym faktem jest to że tysiące ludzi na świecie rozkłada fabułę na czynniki pierwsze, w akademiach,uczelniach nawet w Polsce i szkołach na całym świecie, PEWNIE NAWET O TYM CIEMNOTO NIE WIEDZIAŁEŚ BO NIBY SKĄD.
A więc ignorancie przepadnij bo nic nie wniosłeś swoim komentarzem a tylko pokazałeś jak Twoja ignorancja rośnie wykładniczo, względem głupoty. ŻEGNAM AMATORZE.
Soulcatcher - chciałeś uchodzić za mądrego i napisać coś tak bystrego aby pokazać jakim jesteś inteligentem a wyszło jak zwykle,mistrz pustych słów oraz nieskazitelnie czystej ignorancji,...byt kształtuję świadomość , a Twoja świadomość pozostała gdzieś pomiędzy narodzinami a pójściem do przedszkola, zjedzeniu śniadania i zrobieniu kupy w majtki,zbudowałeś dzieciaku z mlekiem pod nosem za dużo murów wokół swego umysłu a za mało mostów.
O ciasnocie Twojego umysłu można by było napisać cały esej, aby o czymkolwiek pisać do mnie to najpierw się wyedukuj nawet z tak prostego zajęcia które nawet zwierzęta potrafią wykonywać jak ów wspomniana przez ze mnie praca,mylisz się pod względem wykonywania tak ubogiej umysłowo czynności ponieważ nawet do sortowania śmieci nie trzeba żadnych umiejętności ani doświadczenia, podobnie jak do malowania ławek dlatego wykonują je ludzie którzy nic innego robić w życiu nie powinni, ROZUMIESZ ?,
A jedyna głupotą oraz rzeczą jakiej nie rozumiesz to sprostowanie człowieka i wyrażenie opinii na jego temat który najpierw naczyta się bzdur na zagranicznych forach a potem sieję propagandę głupoty u nas(zresztą większość rzeczy, analiz, recenzji, spekulacji, co wychodzi najpierw choćby w USA, redaktorzy plagiatują i wklejają na Gry Online)aby wywołać tanią sensację.
Nudzi Ci się ? jesteś jakimś złoto-białym obrońcą moralności w zbroi która się rozlatuję gdy zaczynasz pisać swoje dywagację na temat kondycji intelektualnej człowieka(tudzież mnie). Wyraziłem swoją opinię a mogłem napisać dużo,dużo więcej. Prolog Baldura to mistrzostwo świata i genialne wprowadzenie do gry, KONIEC KROPKA. A Ty pseudo obrońco moralności możesz co najwyżej zerknąć do lustra i zobaczyć jak Ci nos rośnie od steku bzdur jakie napisałeś.
Jak jesteś nie wyedukowany to nie moja wina, tylko tych co Cię zrobili,Twój komentarz wnosi Tyle na to forum co kolejna mucha w stajni. A jak ominęła Cię ewolucja ,płatku śniegu, to zapisz się na terapię bo nie możesz wytrzymać tego że ktoś wyraża opinię na BZDURY JAKIE PISZĄ REDAKTORZY NA TYM FORUM(ZWYKŁE MENTALNIE DZIECI).
Wykład skończony.
Twoja stara 1993
deTorquemada
Persecutor
- DEATH STRANDING ma więcej pomysłów, mechanik, innowacji,(niż wszystkie gry UBISOFTU RAZEM WZIETĘ) pomijając bardzo osobliwy świat który naprawdę jest czymś na miarę dobrych książek hard s-f(a nie debilne Horizon, gdzie się poluję na roboty-zwierzęta - co za żałosny koncept dla dzieci, lub większość gier które udają post-apo z kretyńskimi zombie na czele, bo nic innego nie potrafią wymyślić.), spójną oraz logiczną fabułę w której decyzję bohaterów mają realną przyczynowość i skutek i genialne koncepty futurologiczne których nie powstydził by się Lem albo Zajdel, że nazywać ją symulatorem chodzenia może ZWYKŁY IDIOTA Z NISKIM ILORAZ INTELIGENCJI KTÓRY MA BARDZO, ALE TO BARDZO NISKIE HORYZONTY MYŚLOWE ORAZ WĄSKI ŚWIATOPOGLĄD, A JEDYNIE CO W SWOIM ŻYCIU PRZECZYTAŁ TO INSTRUKCJA NA MROŻONCE.
Zresztą Lem to GENIUSZ SCI-FI to nie dziwota że Kojima uczy się od najlepszych.
Blizzard się skończył dla mnie na Frozen Throne jeśli chodzi o kampanie single player. Starcrafty te nowe mogą co najwyżej stać gdzieś w tyle, nie wspominając jakim żałosnym finałem było Legacy of The Void, KOMPLETNY ŚCIEK.
Baldur’s Gate 3 z marszu eliminuje największą bolączkę Baldur’s Gate 2
Większej głupoty w życiu dzisiaj nie czytałem. Panie redaktor radzę wykonywać zawód adekwatny do umiejętności - malowanie ławek w parku.
Ludzie nie znoszą krytyki, a nie ma nic bardziej prawdziwego nić właśnie ona.
Dlatego gówienko owinięte w papierek zawsze będzie cudownym cukiereczkiem.
Prawda zawsze boli, ale masz rację, ludzie to idioci dają 10/10 ale nie piszą dlaczego, i reszta nie domaga się od niego dlaczego tyle dał, (instynkt stadny)ale jak dasz 1/10 nawet jak napiszesz dlaczego to Cię zlinczują, przewiercą kolana, powieszą za jajca na latarnię, bo miałeś czelność napisać co o czymś myślisz.
GamesMuseum - TO JEST STARA SAGA, sad but true. I tak jak napisał Kracy, to ma bardzo, ale to bardzo mało wspólnego z BG2. Pograj trochę i zapomnisz, a jak ktoś się Ciebie zapyta, to omyłkowo żeby Ci nie poszło, że pykasz w Divinity Original sin remake albo 3. Bardzo dobra gra, bardzo słaby BALDUR.
Zestawiać FABULARNEGO KRÓLA RPG(Planescape z grami od Larianów)od ponad 23 lat który dumnie i chwalebnie oraz z uśmiechem politowania patrzy z góry na wszystkie gry RPG przed nim i po nim, to tak jakby powiedzieć że człowiek to ssak, a nie zwierzę i że wszyscy żyjemy w oku lodowego giganta który mieszka w domu na koguciej nóżce. Pozdro
Nie masz pojęcia kompletnie o czym piszesz dziecko, i nie, to nie jest coś na wzór RDR2 nawet w połowie. Koszt produkcji RDR 2 był ogromny i znacznie większy niż gry od Larianów wszystkie razem wzięte to po pierwsze,po drugie sam marketing RDR 2 kosztował tyle co zrobienie dobrej gry RPG.
Dalej, 8 lat produkcji, zespolenie wszystkich oddziałów Rockstara w jedną całość tylko po to aby usprawnić komunikację pomiędzy zespołami, zjednoczenie wszystkich ludzi do pracy, a Rockstar jest korporacyjnym molochem tylko po to aby nie dowieźć produkt na czas,(bo oni mają to gdzieś)ale po to aby po raz kolejny pozamiatać konkurencję i zrobić najlepszy otwarty świat jaki powstał w grach,to jest gargantuiczna praca tysięcy ludzi, wiec nie porównuj czegoś od Larian gdzie stworzyli tak naprawdę Original Sin 3 ,albo Divinity sin remake mając gotowe wiele rzeczy i tylko je przerzucając do nowej gry, do tego co stworzył Rockstar, czyli prawdziwy otwarty świat który zjadł otwartość świata w PRZEREKLAMOWANYM WIEDŹMINie 3 ORAZ wszystkie gry z otwartym światem do dziś.
NIE TA SKALA.
NIE TE UMIEJĘTNOŚCI
NIE TA WIEDZA
NIE TEN TALENT
Z jednym się z Tobą zgodzę reszta gier RPG wymięka i została zdeklasowana pod wieloma względami także Wiedźmin 3 ale jego to już pokonało Nier:Automata i to w 2017 roku pod względem fabuły, lore i świata który był wymyślony od zera, a nie na podstawie książeczek.
Po pierwsze, nie masz się czym chwalić, bo są ludzie którzy zarabiają takie sumy w 20 minut. Więc jesteś nikim, zwykłym zerem w porównaniu do nich.
Po drugie, Tylko głupki z nie ograniczonym budżetem i ograniczoną wyobraźnią kupują takie kolekcjonerki, tylko po to aby się nimi chwalić.
Po trzecie, takie kolekcjonerki kupują ludzie którzy kochają kolekcjonować, przeważnie są mistrzami gry i ogrywają sesję DnD co weekend, oraz przede wszystkim czekali 23 lata na to aby powstała kolejna część tej pięknej Sagi,i takich ludzi rozumiem, bo to pasja i miłość.( Ty na pewno tyle nie czekałeś,śmiem nawet twierdzić że nie masz tylu lat na karku)bo to widać po Twoich prostackich odpowiedziach).
Po czwarte, kupno takiej kolekcjonerki przez Ciebie to marnotrawstwo, ponieważ takie rzeczy kupują pasjonaci i pozytywni ludzie którzy spędzają lata (pomimo założenia rodziny, czasami bardzo ciężkiej pracy, setek wyrzeczeń)z kolegami na zgłębianiu systemów o jakich Ci się nawet nie śniło oraz prowadzeniu papierowych sesji rpg, bo w głębi wiedzą że kiedyś sobie kupią coś co naprawdę kochają i ma wartość tylko dla nich, a nie na pokaz aby się chwalić na yt albo innym kretyńskim tik toku dla ludzi z niskim intelektem.
O Januszach biznesu to nie wspomnę bo to rak, podobnie jak showrunnerki, poprawność polityczna i ......można by długo jeszcze wymieniać.
Wykład skończony.
Bijatyki z definicji są agresywne, co za kretyński tytuł.
Ale zapomniałem że dzisiaj dla postępowej młodzieży wszystko jest chore albo agresywne, radzę czytać więcej książek i poszerzać zasób słów niż siedzieć bezmyślnie na tik toku jak półgłówek .
Taki reboot ma logiczny i realny sens.
Nie to co Ci idioci robią z grami które mają 2, 3 lata.
Na kanale RagnarRox jest cały materiał o tym dlaczego ta gra jest arcydziełem które zjada wszystkie począwszy od fabuły kończąc na dialogach gry od ponad dekady.
Trzeba mieć głowę nie od parady żeby takie coś stworzyć i mieć obszerną wiedzę.
Ich poprzednia gra Tension jest tak samo piekielnie inteligentna i enigmatyczna.
Zresztą to studio opanowało do mistrzostwa budowanie klimatu w swoich dziełach.
Taką moc mieli kiedyś tylko ludzie od Silent hillów tych Japońskich oczywiście.
Dlatego jeśli ktoś potrafi używać mózgu to także potrafi oddzielić ziarno od plew.
Nie od dzisiaj wiadomo że jak chcę się zrobić grę dla każdego to wychodzi dla nikogo.Gdyby nie ciągłe zalewanie newsami o Diablo IV to bym nawet nie wiedział że ta firma pełna partaczy oraz nieudaczników podobnie jak EA oraz Ubisoft jeszcze istnieje.Już Assasyny pokazały po w miarę dobrej dwójce która miała top 10 idiotycznych zakończeń w grach(na równi z Mass effect 3) że taka formuła jest bezpieczna i ludzie będą chcieli 100 razy tego samego.Assasyny także są tworzone przez tysięce ludzi a pasji w tych grach nawet nie widać w jednym procencie.
Dlatego wolę twory od ludzi z wizją i wyobraźnią którzy popychają tą branże raz na ileś lat do przodu typu: Ken Levine, Yoko Taro, Fumito Ueda, Tetsuya Takahashi albo sam Kojima niż kolejną część kolejnej beznadziejnej części która jest 3 rimejkiem sequela itd. A ludzie jak to ludzie czyli Argumentum ad ignorantiam bo tego sami chcą w głębi.
Wiadomość dla Pana z niskim ilorazem inteligencji o nicku tgolik.
Pana wypowiedzi nie są ani merytoryczne ani nie podlegają żadnej względnie pozytywnej ocenie ,są poczuciem własnej bezdennej nie wiedzy oraz tego co Pan sobą reprezentuję czyli ,JEDNO WIELKIE NIC.
Już wcześniej zauważyłem że wyzywa Pan ludzi mądrzejszych od siebie co wynika z braku poczucia własnej wartości.
Przeważnie od swojego rozmówcy wymagam aby używał obu półkul mózgowych w tym wypadku nie widzę u Pan ani jednej. Przykro mi bardzo z tego powodu i ubolewam nad Pańską znikomą oraz skromną wiedzą.Czasami zdarza się tak że głupota nie zna granic i pcha do przodu by być widoczną ,mądrość zostaję w tyle by widzieć.
Dodaję suplement od siebie bo widzę że ciężko komuś przeboleć fakt że są lepsze fabularnie gry od Wiedźmina 3.
Scenariusz Planescape jest tak wybitny , że czułem całą grę jakbym czytał połączenie książek najlepszych pisarzy na świecie jak np. Lema, Bułhakowa i Dostojewskiego oraz zakrapiane to wszystko filozofią Arystotelesa, Platona i Sokratesa. Od 1999 roku żadna gra (nie tylko RPG) nawet się nie zbliżyła poziomem inteligencji pisarskiej do tego arcydzieła.Postacie towarzyszące
Bezimiennemu to najlepsze połączenie jakie kiedykolwiek widziałem w grach.
Widać że stoi za tym człowiek z pewną wizją którą chce przekazać , duszą nawet bym napisał.Do takich ponadczasowych arcydzieł jak Planescape trzeba dojrzeć mentalnie ,tutaj na końcu gry każdy przeżyję swoją "Nirwanę" ale musi dać ogromny kredyt zaufania temu tytułowi ,ta gra to jeden wielki traktat filozoficzny i rollercoaster metafizyczny , nie ma i nie będzie drugiej takiej gry która jest dziełem skończonym. I żadna część Wiedźmina ,Dragon Age ani Mass effect nigdy nie dorówna temu co udało się zrobić artystom z Chrisem Avellone na czele.
Nier:Automata wyszła w 2017 roku(dwa lata po Wieśku) i ma dużo lepszą główną oś fabularną niż Wiedźmin 3. Niestety kosztem średnich zadań pobocznych które mają swój urok i jest kilka przemyślanych perełek z czasem mrocznym i dołującym zakończeniem, ale Wiesiek ma ich zdecydowanie więcej i są bardziej rozbudowane.
Z dwóch rzeczy wolę ponadczasową fabułę z Nier:Automata.
Zresztą na zagranicznych forach oraz yt, powstało multum tematów oraz filmów o tym że scenariusz Automaty jest arcydziełem popkultury i to jest fakt.
"Czegoś takiego w grach AAA nie było”
BYŁO I TO WIELE RAZY I DUŻO LEPIEJ NAPISANE NIŻ PRZEREKLAMOWANY WIEDŹMIN 3.
Wiadomość dla Pana SQNISSGOOD który jak wywnioskowałem jest zwykłym hipokrytą oraz z jego tekstu ależ wylewa się mania wielkości i pochłania osoby niczym czarna dziura.
Panie SQNISSGOOD , po pierwsze nie potrzeba obu pół kul mózgowych aby pisać ,(co zostało już dawno udowodnione) więc jest Pan w wielkim błędzie ,Proszę się wyedukować na tematy dotyczące ludzkiego mózgu a dopiero potem się wypowiadać, na razie to Pana przerasta intelektualnie.
Nigdzie nie napisałem że nie ma prawa ktoś się tu wypowiadać ,co gorsza dla Pana ,obroniłem poprzednich komentujących którzy byli wyzywani przez chama bez ogłady. Wiec znów Pan się myli ,dalej.
Ciężko jak na razie Pan przyswaja informacje na dany temat. Pisałem wcześniej jeśli komentarz nic nie wnosi do dyskusji na powyższy temat ,nie mam zamiaru ani czasu odpisywać każdemu z osobna ,bo dopiero wtedy zrobiły się wywód na kilkadziesiąt stron.
(A Pana komentarz nic nie wnosi do dyskusji ,nie licząc tego że już pomalutku były z Pana strony najazdy interpersonalne na moją osobę a takie wycieczki przestałem prowadzić gdy byłem dzieckiem). Więc niech Pan dorośnie.
Nie napisałem akurat ,że ma Pan jakieś problemy z czytaniem ze zrozumieniem, nawet z Panem nie prowadziłem dyskusji a Pan zaczął do mnie pić i kąsać z nie wiadomo jakich powodów. Ów poprzedni komentarz był skierowany do Pan na tym forum który wyzywa ludzi od najgorszych.
Więc znów się Pan myli ,dalej
Oczywiście że to moja opinia a kogóż miała być innego ? nie rozumiem skąd taka niechęć do mojej osoby ,nie wiem czy Pan ma 6 lat mentalnie ? to pytanie nie stwierdzenie.
I ostatnia wypowiedź po prostu rozłożyła mnie na łopatki ,mógłbym wymienić o wiele więcej pisarzy którzy coś dla mnie znaczą ,wybrałem tych kilku z wielu epok z puli mojego umysłu którzy pisali arcydzieła na światowym poziomie ,Lem pod względem warsztatu pisarskiego pokazał jak pisać książki sci-fi innym na całej planecie.
Ciężko się odnieść bez uśmiechu politowania nad jakże wyboistym ale także krótkim bez ładu i składu kłębkiem myśli nad moim ego.
Wycieczki personalne są tak iście niskich lotów że muszę nabrać wody w usta ponieważ to co Pan napisał do mnie jest właśnie skrajnym przejawem postawy adekwatnym dla dziecka oraz czystą hipokryzją.
Milczenie jednak jest złotem w stosunku do Pana osoby. Żegnam.
Z pełnym szacunkiem ale czy Pani jest psychologiem lub psychiatrą żeby pisać takie rzeczy na forum ?(wątpię) lub próbuję się Pani dowartościować ?,gdzie 75 % ludzi wypowiadających się to przeważnie młodzi ludzie którzy nie potrafią przegrywać.I poniekąd Pan Sasko także jest takim dużym dzieckiem(i bardzo dobrze ponieważ gdyby nie tacy ludzie nie mielibyśmy gier) Wiem to bo sam kiedyś taki byłem. To jest naturalny czynnik ludzki ,że każdy broni swojej gry ,wielu ludzi tutaj po prostu jest niedoświadczonych w wielu kwestiach życiowych i to ma przyłożenie na gry.
A pisanie o chorobach psychicznych nie jest zbyt inteligentne jeśli nie ma się na ten temat bladego pojęcia lub kopiuję się treści z Wikipedii ,ponieważ także ktoś może mieć choćby zły dzień. Pomyślała Pani o tym kiedyś ?
wytrawny_troll To Pan się myli ,obłok Magellana jako sam mistrz uważał w późniejszym swoim czasie za niezbyt dobry twór ,a i ów książka nie była wznawiana przez samego autora ponieważ nie była najwyższych lotów podług niego.
Książki Lema same w sobie nawet te niższe intelektualnie są poza zasięgiem dzisiejszych twórców a także odbiorców.
Wywody moralno-socjologiczno-psychologiczne to wyżyny intelektualne w jego książkach , to nie jest Wiedźmin które zabija potworki i chędoży czarodziejki.
Książki Lema to jednak dużo ,dużo wyższe ambicje niż Sapkowskiego.
Kilka takich gier powstało typu Soma ale i one traktuję temat po łebku , po macoszemu , zwykle z dziurami fabularnymi oraz przerostem tematu do zamknięcia klamry opowieści.
Nier Automata pokazał klasę ale i tak nawet nie ma staru do takich Dzienników Gwiazdowych czy Cyberiady.
Twórcy się przeważnie gubią zaraz po prologu.
Nie wiem kto dałby chociaż w 10% radę podjąć takie tematy które są u Lema.
Już nawet nikt nie potrafi tak dobrze wymyślać takich opowieści w książkach a co dopiero w grach które zjadają własny ogon tworząc 1000-krotny remake ,rimejku.
Ta gra nie będzie na podstawie prozy Lema , a będzie luźno na niej oparta. A to jest ogromna różnica ,to po pierwsze ,i to było wiadome od początku tylko youtuberzy którzy nie mają pojęcia o Lemie i nawet nie przeczytali jednej jego książki sieją dezinformację.
Rufjan ,imo to będzie taka gorsza Soma , nawet w Niezwyciężonym były pokłady tekstu hipotez naukowych które się ciągnęły przez wiele stron.
Wątpię aby gracz dzisiejszego pokolenia chciał takie coś na ekranie. I tego na pewno nie będzie.
Gra odniesie jakiś tam sukces ale żeby przełożyć ambicję takiego pisarza na grę ,będzie ciężej niż wyhodować sobie kaktus na czole.
Lem jest dużo cięższy do adaptacji niż Sapkowski z Wiedźminem ,inny poziom intelektualny.
Wiadomość dla Pana SQNISSGOOD który jak wywnioskowałem jest zwykłym hipokrytą oraz z jego tekstu ależ wylewa się mania wielkości i pochłania osoby niczym czarna dziura.
Panie SQNISSGOOD , po pierwsze nie potrzeba obu pół kul mózgowych aby pisać ,(co zostało już dawno udowodnione) więc jest Pan w wielkim błędzie ,Proszę się wyedukować na tematy dotyczące ludzkiego mózgu a dopiero potem się wypowiadać, na razie to Pana przerasta intelektualnie.
Nigdzie nie napisałem że nie ma prawa ktoś się tu wypowiadać ,co gorsza dla Pana ,obroniłem poprzednich komentujących którzy byli wyzywani przez chama bez ogłady. Wiec znów Pan się myli ,dalej.
Ciężko jak na razie Pan przyswaja informacje na dany temat. Pisałem wcześniej jeśli komentarz nic nie wnosi do dyskusji na powyższy temat ,nie mam zamiaru ani czasu odpisywać każdemu z osobna ,bo dopiero wtedy zrobiły się wywód na kilkadziesiąt stron.
(A Pana komentarz nic nie wnosi do dyskusji ,nie licząc tego że już pomalutku były z Pana strony najazdy interpersonalne na moją osobę a takie wycieczki przestałem prowadzić gdy byłem dzieckiem). Więc niech Pan dorośnie.
Nie napisałem akurat ,że ma Pan jakieś problemy z czytaniem ze zrozumieniem, nawet z Panem nie prowadziłem dyskusji a Pan zaczął do mnie pić i kąsać z nie wiadomo jakich powodów. Ów poprzedni komentarz był skierowany do Pan na tym forum który wyzywa ludzi od najgorszych.
Więc znów się Pan myli ,dalej
Oczywiście że to moja opinia a kogóż miała być innego ? nie rozumiem skąd taka niechęć do mojej osoby ,nie wiem czy Pan ma 6 lat mentalnie ? to pytanie nie stwierdzenie.
I ostatnia wypowiedź po prostu rozłożyła mnie na łopatki ,mógłbym wymienić o wiele więcej pisarzy którzy coś dla mnie znaczą ,wybrałem tych kilku z wielu epok z puli mojego umysłu którzy pisali arcydzieła na światowym poziomie ,Lem pod względem warsztatu pisarskiego pokazał jak pisać książki sci-fi innym na całej planecie.
Ciężko się odnieść bez uśmiechu politowania nad jakże wyboistym ale także krótkim bez ładu i składu kłębkiem myśli nad moim ego.
Wycieczki personalne są tak iście niskich lotów że muszę nabrać wody w usta ponieważ to co Pan napisał do mnie jest właśnie skrajnym przejawem postawy adekwatnym dla dziecka oraz czystą hipokryzją.
Milczenie jednak jest złotem w stosunku do Pana osoby. Żegnam.
Fabularnie, od dnia premiery nie było lepszej gry ,jedyny tytuł(z jednym wyjątkiem)który można pokazać w szkole i powiedzieć że po pierwsze gry to sztuka , po drugie niech mi któryś nauczyciel powie że zna coś lepszego fabularnie ,muzycznie(prawdziwa poezja) ,plastycznie(piękna izometria) oraz filozoficznie(tytuł ponadczasowy) to będę się mu kłaniał do końca życia, po trzecie z historii każdego z Twoich przybocznych można by zrobić osobną grę i była by co najmniej tak dobra jak Portal 2 albo Nier Automata ,a towarzyszy mamy siedmiu. Dodać do tego najbardziej tragiczną miłość jaką dane mi było przeczytać (chyba tylko Silent hill 2 jest lepszy)świat przedstawiony który jest jedyny w swoim rodzaju i mamy arcydzieło na złotej tacy które jest tak wybitnym zastrzykiem dopaminy intelektualnej że po tej grze nawet największy leń zacznie doceniać książki :).
Jako technologia to klasa sama w sobie ,chociaż Boneworks jest lepsze a tak nie powinno być. Fabuła mizerna względem epizodów ,lecz finał miażdży jajca i jest w pełni uzasadniony oraz logiczny jak cała gra(w przeciwieństwie do najgłupszej fabuły w grach czyli The last of us 2) ,wracając do Alyx które jest dużo lepsze przyczynowość oddziałuje na skutek ,ma to wszystko sens i chociaż dużo bardziej podobała mi się wizja oryginalnego skryptu który był o wiele lepszy od Alyx i prawdopodobnie byłby najlepszym co spotkało gry wideo , doczekaliśmy się chociaż fabularnej historii bez zgrzytu.
Wiadomość dla Pana z niskim ilorazem inteligencji o nicku tgolik.
Pana wypowiedzi nie są ani merytoryczne ani nie podlegają żadnej względnie pozytywnej ocenie ,są poczuciem własnej bezdennej nie wiedzy oraz tego co Pan sobą reprezentuję czyli ,JEDNO WIELKIE NIC.
Już wcześniej zauważyłem że wyzywa Pan ludzi mądrzejszych od siebie co wynika z braku poczucia własnej wartości.
Przeważnie od swojego rozmówcy wymagam aby używał obu półkul mózgowych w tym wypadku nie widzę u Pan ani jednej. Przykro mi bardzo z tego powodu i ubolewam nad Pańską znikomą oraz skromną wiedzą.Czasami zdarza się tak że głupota nie zna granic i pcha do przodu by być widoczną ,mądrość zostaję w tyle by widzieć.
Dodaję suplement od siebie bo widzę że ciężko komuś przeboleć fakt że są lepsze fabularnie gry od Wiedźmina 3.
Scenariusz Planescape jest tak wybitny , że czułem całą grę jakbym czytał połączenie książek najlepszych pisarzy na świecie jak np. Lema, Bułhakowa i Dostojewskiego oraz zakrapiane to wszystko filozofią Arystotelesa, Platona i Sokratesa. Od 1999 roku żadna gra (nie tylko RPG) nawet się nie zbliżyła poziomem inteligencji pisarskiej do tego arcydzieła.Postacie towarzyszące
Bezimiennemu to najlepsze połączenie jakie kiedykolwiek widziałem w grach.
Widać że stoi za tym człowiek z pewną wizją którą chce przekazać , duszą nawet bym napisał.Do takich ponadczasowych arcydzieł jak Planescape trzeba dojrzeć mentalnie ,tutaj na końcu gry każdy przeżyję swoją "Nirwanę" ale musi dać ogromny kredyt zaufania temu tytułowi ,ta gra to jeden wielki traktat filozoficzny i rollercoaster metafizyczny , nie ma i nie będzie drugiej takiej gry która jest dziełem skończonym. I żadna część Wiedźmina ,Dragon Age ani Mass effect nigdy nie dorówna temu co udało się zrobić artystom z Chrisem Avellone na czele.
Bardzo ciężko brać na poważnie oraz za dobrą monetę tak śmieszne oraz ignoranckie wypowiedzi które nigdy nie będą miały przełożenia w całym świecie popkultury. Pan Sasko właśnie ośmieszył się swoim szczeniackim poczuciem absolutu do skrajnego potencjału odnoszenia się ze swoją przereklamowaną grą gdyby miała zostać mesjaszem. I że jest czym czego jeszcze żaden gracz nigdy nie widział.
Muszę Pana ignorancika zniesmaczyć swoją skromną acz zarazem bulwersującą jego poglądy wiedzą pisząc po prostu: Otóż nie. Zaczynając od takich tuzów fabularnych jak I have no Mouth and i must Scream ,po drodze zahaczając o Sanitarium , Silent Hill 1 -3 ,Rule of Rose ,Króla fabularnego który zjada wszystko na śniadanie włącznie z Wiedźminem 3 który wydaję się przy nim jak zjazd koła gospodyń wiejskich (Planescape:Torment) a kończąc na Xenogears które przez kilka questów porusza więcej "ciężkich" tematów niż trzy części Wiedźmina razem wziętych z dodatkami.Zamykając klamrę Nier Gestalt i Automata ,gdzie pierwsza część to czysty synonim cierpienia( niech ktoś pierwszy rzuci kamieniem ,kogo nie wzruszyła historia "papy"Niera ) ,kończąc na Automacie który jest jednym wielkim traktatem filozoficznym na miarę dzieł najlepszych filozofów na tej planecie i o którym już uczą się w szkołach oraz rozkładają grę na czynniki pierwsze.
Także Panocku Sasko ,radzę się najpierw wyedukować oraz doszlifować umysł z różnych dziedzin począwszy od filozofii , socjologii ,psychologii, i nie wypowiadać się na tematy które Pana intelektualnie przerastają , a gdy Pan dojrzeje do pewnych rzeczy ,wtedy się wypowiadać.Pozdrawiam kumatych komentujących.
Nie będę się powtarzał twoja opinia jest nic nie warta, nie obchodzi mnie w co grałeś ponieważ nic z tego nie wyniosłeś ,pisząc że dialogi są przydługawe tylko się ośmieszyłeś nie mam czasu na dyskusje z takimi błahymi graczami pokroju ciebie
Trzeba mieć mózg wielkości jagody albo być skończonym ...... , żeby pisać coś o długich dialogach w grach z tytułem Torment, to jest jej najlepszy atut dlatego jest taka inna i unikatowa niż wszystkie błahe gry rpg jakie wychodzą. To i tak jedna z dziesiątek jej zalet.Obawiam się jedynie tego jaki tak naprawdę jest wkład pracy Chrisa Avallone ...chyba wiadomo dzięki między innymi komu Planescape jest arcydziełem.