SethDark

SethDark ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

01.03.2026 15:29
SethDark
55

ODIN85 Ja to taka boidupa jestem w grach i z pewnym dystansem podchodziłem do tego tytułu (zdecydowałem się zagrać, większość gier horrorów oglądam na YT) i muszę powiedzieć, że bałem się głównie na samym początku. Faktycznie, im więcej opcji dostosowania sobie rozgrywki i możliwości eliminacji przeciwników, tym to napięcie horrorowe zaczyna spadać.

01.03.2026 15:13
1
SethDark
55

SULIK Ja czasami nie wiedziałem, czy postać włączyła bieg czy nie. I klikałem ciągle żeby to sprawdzić xD Może w trybie 3 osoby wygląda to inaczej, ale Grace grałem tak jak twórcy zalecali.

22.08.2025 20:18
5
SethDark
55

matis65740026de

Ja co prawda nie jestem jedną z tych osób które nie kupują gier jeśli nie ma wersji polskiej, ale też uważam, że takie wersje powinny być i jest to karygodne, że ich nie ma. I znajomość języków obcych nie ma tu nic do rzeczy. Chociaż całą grę rozumiem po ang. i wiele gier tak ogrywałem, wiele gier z ogromną ilością tekstu, tak mimo wszystko zawsze wybieram język polski jeśli jest dostępny. Są takie osoby jak np. Rysław, który zajmuje się profesjonalnie tłumaczeniem gier z angielskiego na polski od ponad 20 lat a i tak często wspomina o tym, że zdecydowanie lepiej mu się gra po polsku.

20.03.2025 15:40
2
odpowiedz
SethDark
55

Ja wiem że jest tendencja na jechanie po Ubi. Nie dziwie się, bo sobie zasłużyli. Ale to jest po prostu głupie. Jeśli niszczenie elementów sakralnych może kogoś skłonić do takiego samego zachowania w rzeczywistości, to równie dobrze można napisać, że mordowanie ludzi w grach może skłonić do czegoś takiego. A tego typu dyskusje to już 20 lat temu prowadziliśmy.

25.02.2025 12:14
SethDark
55

Na PC też 60 nie uświadczysz w dobrej jakości. Na wysokich i dlss balanced na 4090 ponoć też stabilnych 60 nie ma z tego co słuchałem w recenzji wczoraj.

25.02.2025 11:09
odpowiedz
1 odpowiedź
SethDark
55

Jakim cudem ta gra ma 90 na MC? Nawet jeśli gra jest 10/10 to technikalia są turbo ważne, bo od nich zależy czy da się w grę w ogóle grać. 720p w 2025 toku, no ludzie... Sam bym z ogromną chęcią pograł, ale robiłem test na benchmarku i na 3070 gra wygląda jak rozmazana papka która nie trzyma 60 klatek.

27.01.2025 16:31
odpowiedz
SethDark
55

Dodatkowo z tego co widzę na Steam, obecnie jest tylko angielska wersja językowa. I nie ma co się dziwić, to nie jest duże studio, wydali raptem 4 gry (5 w drodze) i z czego dopiero ta ostatnia się jakoś szerzej przyjęła.

29.11.2024 16:44
odpowiedz
SethDark
55

Ciekawe jak im się ten Avowed sprzeda. Nie dość że jest w Game Passie, to jeszcze dyrektor artystyczne tej gry usilnie stara się na Twitterze żeby wszystkim tę grę obrzydzić, wrzucając na jej temat jakieś dziwne wpisy i uskuteczniając swoją prywatną vendettę z Elonem Muskiem.

04.11.2024 15:02
odpowiedz
SethDark
55

Chłop przewalił na gniota 120 mln z własnej kieszeni i teraz mówi, że to sztuka jest i pieniądze się nie liczą w sztuce.

28.10.2024 16:25
2
SethDark
55

Jakieś 3 godziny temu na kanale Fextralife pojawił się ciekawy materiał. Pomimo zapewnień, że dostaną oni kopię recenzencką, finalnie EA się na nich wypięło. Zauważyli oni także, że co najmniej parę innych, dużych zabiegowo osób, nie dostało wersji do recenzji i są to osoby, które rzadko wystawiają oceny 9-10. Więc wygląda to jak optymalizowanie sobie oceń przez EA, dając grę do recenzowania głównie tym "wygodnym i sprawdzonym".

08.10.2024 10:47
2
odpowiedz
5 odpowiedzi
SethDark
55

bree123 no właśnie mnie to mocno zaskoczyło wczoraj, że w najważniejszych premierach tygodnia nie ma gry, która chyba obecnie jest najlepiej ocenianym RPGiem tego roku. Nie ma recenzji i nie ma wzmianki o fantastycznych ocenach. To ostatnie akurat jak widać zostało dzisiaj naprawione :P

27.09.2024 17:00
odpowiedz
SethDark
55

Jak to jest możliwe że oni co roku robią praktycznie tę samą grę z jakimiś drobnymi zmianami i jednym z głównych minusów gry są błędy? Przecież to powinno śmigać aż miło.

03.09.2024 16:00
1
odpowiedz
SethDark
55

Dopiero rozgrywam turniej Wesleyów, czyli w zasadzie samouczek, ale póki co jest to dla mnie mocno nieczytelne. Nie jest to Fifa, gdzie jest zawsze na pół boiska ogląd a widzisz tylko przed siebie, dodatkowo trzeba się orientować horyzontalnie i wertykalnie, w końcu to latanie na miotle. Jest przycisk odpowiedzialny za focus na kafla, ale jak Ci kamera w tej przestrzeni nagle przeskoczy w inne miejsce, to dla mnie wprowadza to jeszcze większą dezorientację.

P.S. DO JASNEJ CHOLERY, DLACZEGO NA TYM FORUM ZAMIESZCZANIE KOMENTARZY NIE DZIAŁA, DOPIERO PO ODŚWIEŻENIU, KTÓRE CAŁKOWICIE ZMIENIA NEWSA A PO NAPISANIU KOMENTARZA RÓWNIEŻ OD RAZU PRZESKAKUJE MI DO INNEGO NEWSA.

post wyedytowany przez SethDark 2024-09-03 16:01:31
17.08.2024 01:43
SethDark
55

Jak recenzent grał na angielskiej wersji Windowsa to nawet nie wiedział że takie błędy występują. Ciężko winić kogoś za brak błędów. Inna sprawa jeśli mowa o innych błędach, ale ten uniemożliwiający rozgrywkę to wina języku systemów, na pewno polski, może jeszcze jakiś inny, ale na angielskim to nie występuje.

16.08.2024 20:44
1
SethDark
55

Ale to jest gra single, nie ma żadnej "mety" której trzeba się trzymać żeby nie zostać z tyłu. I bądź co bądź buildy z neta są z... neta, więc opisując grę jako produkt jest to plus, co użytkownik z tym zrobi jakoś zewnętrznie to inna sprawa.

14.08.2024 06:53
SethDark
55

Zgadzam się z tym. Gra jest fenomenalnie ładna, ale jak zaczynasz patrzeć na szczegóły to zaczynają wychodzić mankamenty. W tym benchmarku najbardziej w oczy rzuciła mi się woda z rzeki. Tafla wody wygląda strasznie płasko a wszystkie efekty poruszającej się wody są jakby pod spodem. Aż sprawdziłem na YT benchmark z 4090 i wszystkim na max, ale tam też tak wyglądało.

13.08.2024 19:34
odpowiedz
2 odpowiedzi
SethDark
55
Image

Klatkaż zadowalający, ale martwią mnie te dropy na wykresie, widać było jak co chwila obraz na sekundę się zatrzymuje, co byłoby nie do przyjęcia podczas zwykłego grania.

31.07.2024 15:06
odpowiedz
SethDark
55

"Kreatywne wytyczne" może znaczyć doslownie tysiące różnych rzeczy. Jeśli ktoś na słowo kreatywne widzi tylko jedną rzecz to sam ma problem z kreatywnym myśleniem i brakiem wyobraźni. Oczywiście może to być DEI, ale wśród tych tysiącach innych rzeczy. Oddając komuś innemu w ręce tak ogromną markę jaką jest WH40K chcesz mieć dogadane wszystko na tip top. Doslownie wszystko. I gdzieś tam nie trudno o konflikt, ale ludzie widzę chcą tylko w jeden czynnik wierzyć, bez żadnych konkretnych dowodów. Wiele seriali zostało położonych i DEI nie zawsze było problemem, chociaż i takie oczywiście są.

27.07.2024 18:58
1
SethDark
55

Dla mnie pierwszy sezon był bardzo dobry i z ciekawością oglądałem. Każdemu polecałem. Drugi sezon niestety nie mógłbym polecić. Jeśli Ciebie pierwszy znudził to do drugiego nawet nie podchodź.

22.07.2024 16:45
odpowiedz
SethDark
55

Jeśli wersja PRO zapewni we wszystkich grach 60 klatek bez żadnych kompromisów to pewnie się skuszę. Ray Tracing to będzie tylko miły dodatek, bo póki co gry i bez tego mają ciężko dobić do tych 60 klatek. Moje największe rozczarowanie tegoroczne to FF 7 Rebirth, które oferuje albo 30 klatek, albo 60 i symulator wady wzroku, bo wszystko jest okropnie rozmazane.

17.07.2024 20:33
SethDark
55

Sam gram w te gry bo zawsze jestem ich ciekaw i nie jestem pod wrażeniem gier które w większości wychodzą Day One w GP. Zdaję sobie sprawę z tego, że np. seria Yakuza jest w GP i sam ją uwielbiam, ale nie jest to świeżynka. Tak jak np. Nier Automata, która jak widzę ma oceny 90+ z którymi się zgadzam, bo to jedna z moich ulubionych gier, ale też nie jest to nic nowego.

Pisząc średniaki miałem na myśli "większe" gry Microsoftu wydane jako Day One w GP w ciągu ostatnich np. 2 latach. Starfield to dla mnie straszna kaszana, Hellblade 2 to nawet nie do końca gra, Forza Motorsport nawet spoko ale brakowało mi w niej contentu a o Redfall nie ma co nawet wspominać. Hi-Fi Rush było bardzo fajne, ale już niestety nic więcej tego studia nie dostaniemy.

A czy w ogólnej puli Game Passa można wyhaczyć jakieś fajne perełki do zagrania? Oczywiście że można.

17.07.2024 19:40
odpowiedz
SethDark
55

Średniak w Game Passie, nowe nie znałem. Życzę Microsoftowi jak najlepiej, bo dobrych gier nigdy za wiele, ale ciężko nie dostrzec pewnego wzorca... Mam tylko nadzieję, że te największe hity pokroju Indiana Jonesa, Avowed, czy Fable nie okażą się średniakami z Game Passa.

08.07.2024 10:24
1
SethDark
55

Wygląda jak próba spolszczenia słowa "portray".

05.07.2024 20:44
1
SethDark
55

Pewnie raidy zjadają większość czasu, może jakiś housing czy coś, co nie "progressuje" bezpośrednio czyszczenia wszystkiego co można wyczyścić. Ja co prawda tylu godzin nie mam, ale też nie mam za bardzo motywacji żeby każdego jednego questa na mapie skończyć.

05.07.2024 17:25
1
odpowiedz
SethDark
55

LokalnyRzezimieszek jak już przedmówca powiedział, nawet byś tego nie zauważył, gdyby nie info z zewnątrz. Dodatkowo mówimy o postaci która jest humanoidalnym kotem. Może powinniśmy ich zatrudnić do dubbingowania a smoki to tylko przez prawdziwe smoki powinny być dubbingowane.

Dodatkowo od dwóch lat, jak wyszedl Endwalker, było wiadomo, że nasza paczka bierze sobie wolne i chce spędzić czas na chillu. Brak wielkiej intrygi w której jesteśmy na samym środku wydarzeń to był ich cel i zamysł już wykreowany od dawna.

25.06.2024 18:51
odpowiedz
SethDark
55

Dla aktora oczywiście sytuacja jednoznacznie zła, ja to natomiast zawsze widzę tak, że to komplement gry aktorskiej, skoro aktor potrafi wzbudzić takie emocje. No i tutaj zdecydowanie scenariusz bardzo pomaga, nie da się ukryć, Criston Cole to strasznie śliski typ.

21.06.2024 17:35
SethDark
55

Hmm nie wiem jak definiujesz bossa, ale te olbrzymy nie są typowymi bossami. Jak się rozejrzysz po mapie to kilku ich zobaczysz i to raczej coś w rodzaju wyjątkowego przeciwnika.

18.06.2024 16:37
odpowiedz
2 odpowiedzi
SethDark
55

MasterJay dla mnie to właśnie jeden z największych plusów tych gier, że nie są robione dla mas. Dzięki temu każda następna to pewniak, że trafi w gust i nie pójdzie na ustępstwa. I o ile sam jestem zwolennikiem np. zatracenia granic między konsolami, żeby każdy mógł zagrać w grę bez obawy o nieposiadanie odpowiedniego sprzętu, tak na poziomie konkretnego studia, jeśli chce ono robić konkretnie specyficzne gry, to jak najbardziej powinni mieć taką możliwość. Nie wszystkie gry muszą być dla wszystkich, wręcz nie powinny.

Btw przy Eldenie ta niszowość i tak się już zatraciła, bo sama gra w jakiejś chorej liczbie egzemplarzy się sprzedała. I nie ma się co dziwić, Elden Ring to gra od FS gdzie można sobie gameplay najbardziej pod nas "skonfigurować" i ułatwić.

15.06.2024 19:32
1
odpowiedz
1 odpowiedź
SethDark
55

Akurat brak otwartego świata może być zaletą, fabuła będzie lepiej poprowadzona, wg. tempa jakie twórcy chcą nadać. Otwarty świat jak dla mnie sprowadza się lepiej w grach sandnoxowych, czy survivalowych, jak MC, czy Enshrouded. Chociaż to powiedziawszy, ciągle nie jestem przekonany do nowego DA, gameplay raczej mnie zniechęcił niż zachęcił.

Btw co oni zrobili z tą stroną, po opublikowaniu komentarza chciałem go jeszcze raz przeczytać (na telefonie edycja tekstu nie jest najlepsza) a zamiast komentarzy strona się sama przełączyła na jakiś artykuł o The Boys. WTF

post wyedytowany przez SethDark 2024-06-15 19:34:29
10.06.2024 21:06
SethDark
55

A to spoko, ja ten materiał na raty oglądam i jeszcze nie dotarłem do tego momentu.

10.06.2024 20:24
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
SethDark
55

Jestem pozytywnie nastawiony, chociaż ta walka mieczem... coś mi w niej nie pasuje, jakby postać waliła rękojeścią w tych przeciwników zamiast używać ostrza.

21.05.2024 16:41
odpowiedz
SethDark
55

Ten anty cheat zwiększył liczbę banów, ale też przy okazji zwiększył liczbę osób które sobie LoLa odpuściły. I w sumie ciekawe ile osób faktycznie to zrobiło, bo wrzask był głośny o tego anty cheata, ale zgaduję, że mogło się skończyć jak zawsze, tylko właśnie na wrzasku.

27.04.2024 20:03
odpowiedz
SethDark
55

A komu niby by się miała ta kolekcjonerka podobać. Już nie ważne, czy fanom, czy nowym odbiorcom. Nie ma żadnego gameplayu, nie ma daty premiery, co kilka miesięcy łaskawie twórcy wrzucają screeny po retuszu z rzekomej gry. Sama kolekcjonerka za droga względem zawartości a i sama zawartość wygląda słabo, niezależnie nawet od ceny.

06.04.2024 18:49
SethDark
55

Dla mnie jest to o tyle efektywne, że nie ginę i walki o ile długotrwałe, są banalnie proste. Zdaję sobie sprawę ze słabych punktów przeciwników, sam biję np. cyklopa w oko gdy się przewróci, jednak ja do gier podchodzę raczej pragmatycznie. Akurat jeśli chodzi o trudność gry nie jest to może moim zarzutem względem samej gry, natomiast czytałem i oglądałem recenzje które mówiły o tym, że gra jest trudna. Stąd mój zawód w tej kwestii. Natomiast wolałbym, żeby gra bardziej karała taki sposób grania, przez może więcej umiejętności AOE czy coś w tym rodzaju.

06.04.2024 17:27
odpowiedz
5 odpowiedzi
SethDark
55

Gra wcale nie jest tak dobra jak ją niektórzy malują. Podchodziłem do niej bardzo optymistycznie i chociaż premierowa drama z mikropłatnościami zaburzyła odbiór gry, tak liczyłem, że sama jej zawartość się obroni. Wszak większość recenzentów ogrywała wersję bez MTXów i bawili się co najmniej bardzo dobrze.

Ogólnie to nie powiedziałbym żebym się bawił źle, gra bardzo mi łechta (łechcze?) zmysł ogrywania RPGów w stylu "wespnę się na tę skarpę po drodze, może akurat znajdzie się tam jakaś ukryta skrzyneczka". I rzeczywiście często jest. Natomiast misje są dla mnie mało angażujące, mamy typowe statyczne kołki mówiące nam gdzie musimy iść.

Walka która jest ponoć największym atutem gry, do współki z poziomem trudności, mocno mnie zawiodła. Mamy bardzo małą różnorodność przeciwników, głównie na drogach spotykamy te same gobliny, te same wilki i te same chyba harpie. Walka z jakimś większym przeciwnikiem skupia się na staniu mu między nogami i klepaniu przez parę minut jednego przycisku, nie ma tam nic odkrywczego i angażującego. Od czasu do czasu jak jakiś ogr próbuje zadeptać nas swoją stopą (swoją drogą ten atak jest wykorzystywany do bólu w grach), wystarczy na moment podnieść tarczę i dalej klepać atak.

Mechaniki utrudniające nam przygodę można interpretować różnie, jedni będą je chwalić jako staroszkolne, inni powiedzą, że są przestarzałe. Ja się skłaniam ku tej drugiej opinii. Ogólnie około 20 godzin już w grze spędziłem, więc nie mogę powiedzieć, że całkiem mi się nie podoba, jak już wspomniałem wcześniej ma swoje momenty, ale całościowo nie dałbym tej grze więcej jak 7/10. I nie jest to jakaś moja konkretna ocena, bo ta być może byłaby niższa po zastanowieniu się, ale te 7/10 to takie maksimum które mógłbym potencjalnie rozważać.

04.03.2024 16:28
odpowiedz
SethDark
55

Rebirth to pierwsza gra od wielu lat którą ogrywam w 30 klatkach. Jest niewiele gier które by mnie przy sobie utrzymały w tej płynności i Rebirth ma szczęście być jedną z nich (no i do środy mam urlop na ogrywanie tej gry, więc...). Przez jakieś pierwsze 5h grałem w trybie wydajności, ale obraz jest tak koszmarnie rozmazany, że tak na prawdę nie ma obecnie dobrego wyboru jeśli chodzi o ustawienia wyświetlania. Chyba, że ktoś jeszcze w XXw. został i mu te 30 klatek nie przeszkadza. Dodatkowo czuję się podwójnie wydymany przez Square, bo jakość Sephirotha z kolekcjonerki woła o pomstę do nieba. Części średnio do siebie pasują + podstawka jest krzywa, więc cała figurka się chybocze i domyślnie stoi odrobinę krzywo. Gra sama w sobie jeśli chodzi o zawartość jest bardzo dobra, ale technikalnia to...

21.02.2024 20:21
1
odpowiedz
SethDark
55

Remake jak remake, ale ja bym nie pogardził zwykłym update na konsolach do 60 klatek. Z chęcią bym ponownie Bloodborna ograł z wyższym klatkażem a sama gra nie wygląda jakoś źle i jeśli chodzi o robienie remaków, to raczej ma to sens w przypadku gier z lat 90, może wczesno 2000.

07.02.2024 16:01
2
odpowiedz
SethDark
55

Rozumiem pozew i walczenie o swoje dobro, ale nie bardzo rozumiem dlaczego chciałaby odzyskać rolę. W sensie... trochę to dla mnie dziwne pozywać korporacje z powodu tego że Cię źle potraktowała, ale domagać się ciągle w niej pracować.

31.01.2024 22:00
odpowiedz
SethDark
55

Ostatnio pogrywałem na PS5 bo jest w ramach abonamentu. Trochę godzin spędziłem w tej grze i planowałem jeszcze trochę pograć, bo chociaż gra do wybitnych nie należy, tak od czasu do czasu lubiłem wejść i sobie jakiś złom pozbierać. Wczoraj przy próbie odpalenia gry dostaje black screena i nijak nie mogę tego obejść. Przeinstalowałem całą grę i ciągle jest black screen przy próbie odpalenia gry. Więc w zasadzie czas który poświęciłem tej grze uznaję za kompletnie zmarnowany, bo nie mogę dalej poznawać gry, chociaż chciałem. Takie rzeczy nie powinny się zdarzać tyle po premierze (z resztą na premierę nie powinny) a Bethesda jak widać woli dodać content do sklepiku niż połatać poważne błędy.

06.01.2024 02:46
odpowiedz
SethDark
55

Lubię MH:W, ale nie chciałbym bezpiecznego sequela. Bezpieczne sequele to nie są gry które zapamiętuje się na długo (przeważnie). Jasne, eksperymentując z formą można ponieść porażkę na wielu frontach, czy to robiąc mechaniki które nie będą działać, czy zrazić do siebie fanów serii, jednak często dobrze wykonany taki produkt bardziej popłaca niż zrobienie dobrego, ale bezpiecznego sequela.

27.12.2023 03:41
odpowiedz
SethDark
55

Słucham muzyki codziennie, bardzo dużo, metal często znajduje się na mojej playliście. Uważam, że jestem w miarę osłuchany z muzyką, oczywiście mówię o poziomie zwykłego odbiorcy, bo profesjonalnie się muzyką nie zajmuję i daleko mi do tego. Natomiast w tej grze kompletnie nie potrafiłem się odnaleźć i dałem sobie spokój po 20 min. Widziałem, że niektórzy mają problem z utrzymaniem się w rytmie. W zasadzie też miałem z tym problem, natomiast znacznie większy miałem z początkowym "wejściem" w rytm, bo ciągle klepałem go pomiędzy jednym a drugim "tikiem" czyli tym paskiem na ekranie. Przeskok muzyki pomiędzy kombinacja x2 i x4 jest na tyle duży, że nie byłem w stanie tego słuchać, zamiast kawałków metalowych ciągle miałem spokojny ambient. Nie chcę tutaj mówić, że ta gra jest zła, bo tak nie uważam. Natomiast z bólem stwierdziłem, że niestety nie jest ona dla mnie i chyba wolę odpalić Dooma, gdzie odbioru muzyki nic nie zakłóca :)

06.11.2023 16:10
SethDark
55

Niestety, ale dla wielu osób grających te "gówno śmiecie" skiny wcale nie są gówno śmieciami. Wiele osób ma nie tak pod kopułą na temat kolekcjonowania transmogów. Samo w sobie nie jest to niczym złym, ale oni też "kolekcjonują" transmogi ze sklepiku. Dlatego pewnie dla wielu osób te rzeczy mają realną wartość, szczególnie jeśli nie będą one później już dostępne.

13.10.2023 10:36
odpowiedz
SethDark
55

Gram za pomocą GP i męczę tę grę. Gdyby nie to, że robi mi ona za tło do słuchania podcastów i creepypast na YT, bo można przy niej wyłączyć mózg, to już bym sobie odpuścił. Gram tryb kariery i w zasadzie jest to jeżdżenie w kółko na za długich trasach. Obowiązkowy trening, gdzie trzeba zrobić te 2-3 okrążenia, plus już kolejne z 5 podczas właściwego wyścigu. Jasne, czego innego się spodziewać po grze tego typu, która polega na jeżdżeniu tymi samymi trasami. Jednak w GT7 było to trochę lepiej rozwiązane. System licencji buduje fajne wyzwanie i satysfakcję po zrobieniu trudnego odcinka na złoto. Tutaj mi brakuje takich odskoczni a system kariery równie dobrze może się nazywać swobodnym wyścigiem, bo nic tych trybów nie różni w znaczący sposób.

08.10.2023 13:33
odpowiedz
SethDark
55

Ja rozumiem, że mogą być nowe osoby próbujące ten gatunek, ale i tak mnie dziwi to zamieszanie z powodu resetu sezonowego. Przecież w D3, czy ukochanym przez większość D2 też to było. U głównego konkurenta, czyli PoE, też to jest. Jak wyjdzie pełna wersja Last Epoch to z tego co wiem również będzie sezon. Jedyna rzecz która faktycznie jest chyba inna od tych tutaj wymienionych to Battle Pass (chociaż PoE ma coś podobnego), bo faktycznie jak się ktoś w sezonie nie zmieści z jego ukończeniem to lipa. Natomiast sam reset postaci jest od bardzo, bardzo dawna w gatunku. Jeśli ktoś chce pograć casualowo, poznać historię, porobić parę aktywności i co jakiś czas wrócić, to można to zrobić na postaciach niesezonowych.

23.09.2023 21:00
SethDark
55

Dobra, najprawdopodobniej problemem był RAM. Zrobiłem test procka i taktowania są w normie (czyli te 4k). Podbiłem prędkości RAMu do 3200 i widzę boosta w płynności. W sumie jadąc przez centrum NC wykorzystanie GPU ciągle nie jest jakieś powalające 60-70%, ale fps'y są zauważalnie lepsze.

23.09.2023 15:54
SethDark
55

Moje RAMy mają 2400MHz. Nawet sobie kompa przeskanowałem specjalnie dzisiaj i nic nie wykrył pod względem wirusów. Ogólnie to jest ciekawa sprawa z tym obciążeniem, bo są lokacje, przeważnie zamknięte, albo jakieś na bezdrożach, gdzie karta pracuje w około 90% i wtedy mam 90-100 fps'ów, natomiast jak jadę np. przez centrum miasta, to obciążenie karty momentalnie spada do średnio 60% i wtedy mam częste spadki poniżej 60 fps'ów.

23.09.2023 00:11
SethDark
55

Tak, sterowniki mam najnowsze. Procek jaki mam już pisałem, i5-12400F, ramu mam 32GB.

22.09.2023 22:14
1
SethDark
55

Być może to coś bardziej z moim sprzętem jest nie tak (chociaż nie wiem co by to mogło być), niż z samą grą. Mimo wszystko obecnie faktycznie jest więcej klatek w trybie okna, więc póki co tak to zostawię.

22.09.2023 21:41
SethDark
55

Po zmianie z trybu pełnoekranowego na w oknie bez ramek jest lepiej.

22.09.2023 21:13
SethDark
55

To nowy sejw, więc kręcę się po Watson jeszcze, nie jest to żadna konkretna miejscówka, wystarczy że będzie otwarta a nie w jakimś pomieszczeniu. Bardziej mnie zastanawia zużycie karty na 50%, o ile ta nakładka się nie myli :P

22.09.2023 20:59
SethDark
55
Image

Mam i5-12400F. W sumie jak tak patrzę, to wcale już jakiś drogi nie jest xD Ale nie wiem, czy jest w stanie bottleneckować. Nawet screena dam dosłownie sprzed chwili :) 49 to nie 40, ale też nie 60.

22.09.2023 20:14
1
odpowiedz
10 odpowiedzi
SethDark
55

Na karcie RTX 3070, czyli bez tych wszystkich nowych bajerów, w 2k i na ustawieniach wysokich, bez RT, DLSS zbalansowany, w centrum miasta potrafi zdropić do 40 klatek. Trochę jestem tym zawiedziony, bo nie powiedziałbym, że ta karta to jakiś gniot.

19.09.2023 08:32
SethDark
55

Ja przeważnie się nie bawię w jakieś wojenki o to czy gra jest fajna, czy nie. Każdy ma prawo grać w to co mu się podoba i każdy ma prawo posiadać swój gust. W tym przypadku jest tak samo. W życiu bym nie powiedział złego słowa o osobach którym się ta gra podoba, ale już sama gra takiej taryfy ulgowej u mnie nie ma. Jest ona najzwyczajniej w świecie słaba. Technologicznie to zart. Brzydkie to, nieprzystajace do standardów gier AAA. Twarze straszą, nawet te "ladniejsze" głównych bohaterów są co najwyżej mocno przeciętne. W zasadzie o każdym aspekcie mógłbym referat napisać, ale nie chce tego tutaj robić, bo nie mam zamiaru nikogo do swoich racji przekonywać. Natomiast nie rozumiem tłumaczenia Bethesdy. Oni powinni za ten produkt dostać po dupie a nie oklaski i aprobatę. Czy Becia wyciągnęła maxa ze swojego silnika? Pewnie tak. Tylko co nas to powinno obchodzić? Jak idę do piekarni i kupuje niedobra bułkę, to nie bronię piekarni, bo na starym piecu pracują co niedomaga. Nikogo to nie obchodzi. Tylko gamingowa branża chyba tak bardzo broni wielkie korpo i nie wiem jak to jest możliwe. Gańmy ich za złe produkty, nie wystawiamy wysokich ocen w obliczu ewidentnych błędów produktu, bo będziemy dostawać co raz większy syf. Każdy z nas na miejscu korpo by tak robił. Bo co się starać jak można ciąć koszty i wypuszczać niepełny produkt, skoro ludzie i tak kupują i polecają (bo to robią wysokie oceny).

13.09.2023 20:39
SethDark
55

Właśnie też miałem o tym wspomnieć. Dziwnie się czyta te zapowiedzi, biorąc pod uwagę fakt, że każda normalna gra z segmentu AAA takie rzeczy ma na premierę.

05.09.2023 13:18
1
SethDark
55

5ergio Nie oczekiwałem systemu z Fallouta, podałem go tylko jako przykład czegoś ciekawszego i bardziej rozbudowanego, co Bethesda już wcześniej zrobiła, więc potrafi. Ale może masz rację, może od twórców gier AAA, które sobie życzą na swoje gry cenę jak za AAA nie powinienem oczekiwać rozwoju. Niech robią je co raz prostsze i plytsze, wołając jakiego to nie stworzyli wielkiego RPGa, gdzie system rozwoju postaci to dodaj 10% więcej do strzelania.

04.09.2023 19:08
1
SethDark
55

Wrzesień tutaj się muszę z Tobą zgodzić, że sam swoją cegiełkę do tego procederu dołożyłem. Myślałem, że zrobiłem wystarczający research po zobaczeniu wielu recenzji i byłem przygotowany na drewienko, jednak jak się okazało, gra przynajmniej wg. mnie, prezentuje się znacznie gorzej niż większość recenzentów ją przedstawia.

03.09.2023 20:20
8
odpowiedz
4 odpowiedzi
SethDark
55
6.0

Na liczniku mam niecałe 20 godzin. Nie jest to wystarczająco na recenzję tak dużego tytułu, ale recenzentem nie jestem, więc tyle mi wystarczy, żeby swoje własne przemyślenia już sobie wyrobić.

Wg. mnie gra nie zasługuje na wysoką ocenę. Gra jest średniakiem a średnia ocena to 5/10. Ja póki co dałbym jej 6/10, bo wiele średniaków nie jestem w stanie skończyć a Starfielda RACZEJ skończę, o ile mój zapał jeszcze bardziej z czasem nie opadnie. Gra technologicznie zatrzymała się w czasach Skyrima, chociaż chyba nawet on robił wiele rzeczy lepiej. Tylko od Skyrima minęło 12 lat i Bethesda zdaje się tego nie zauważać, lub świadomie ten fakt ignoruje, dając nam jakieś technologiczne popłuczyny.

Nie mam karty graficznej z serii RTX 4xxx, więc dla niektórych pewnie mam jakiś złom, ale nie wydaje mi się żeby RTX 3070 był już jakimś złomem. Gram w 2k, ustawienia średnie i w zamkniętych lokacjach nawet daje radę i klatkaż do około 60-80 klatek, niestety na otwartym terenie spada poniżej 60 i rzadko do tej liczby dobija. Co ciekawe, FSR za wiele w tej kwestii nie zmienia i nie robi różnicy, więc lepiej go wyłączyć i się nie katować rozmazanym obrazem.

Gra graficznie wygląda okropnie i o ile w kilku miejscach widać szczegółowość obiektów, tak wykonanie terenu z teksturami rodem z takiego właśnie Skyrima biją po oczach. Twarze postaci, zarówno ich wygląd jak i mimika, to większy poziom partactwa. System dialogowy u Bethesdy nie zmienia się od lat i znów mamy ten zoom na twarze podczas rozmów. Jak w takim systemie można sobie pokpić sprawę wyglądu twarzy? Która normalna firma robi zoom na jedną ze swoich największych wad? To jest plucie w twarz graczom a co wydaje mi się jeszcze ważniejsze, źle świadczy o ludziach odpowiedzialnych za to. Za ich podejście do pracy i chęć rzetelnego wywiązania się z obowiązków.

Brak latania statkiem nie jest dla mnie osobiście problemem, chociaż w oczywisty sposób kłóci się to z marketingiem, który obiecuje wolność eksploracji. Tutaj ta wolność jest wyrażona poprzez poruszanie się w tragicznie zaprojektowanym UI. Ile się trzeba naklikać i animacji pooglądać żeby się gdzieś dostać to głowa mała.

Przechodzenie pomiędzy ekwipunkami też jest spartaczone jeśli już mówimy o UI. Zamiast opcji kliknięcia na odpowiedni ekwipunek musimy się między nimi poruszać za pomocą Q. Jeśli są to 2 ekwipunki to nie ma problemu (chociaż i tak jest to dziwne), bo klikamy jeden przycisk i przechodzimy tam i z powrotem. Czasami jednak mamy 3 różne rodzaje ekwipunków do przeglądania np. sklep, nasz własny i statku, no i wtedy jest to już problemem. Dałoby się to o wiele lepiej rozwiązać i w sumie nawet machnąłbym na to ręką mówiąc że to pierdółka jest, natomiast takich pierdółek jest cała masa, gdzie przy ich nagromadzeniu zaczyna każda z osobna mocno irytować.

Większość planet jest brzydka, pusta i płaska. Czy jest to realistyczne? Pewnie tak. Tylko to jest gra. Gdzieś ten poziom realizmu i zawieszenia niewiary w celu dobrej zabawy trzeba wypośrodkować a ta gra tego nie robi. Jak chcesz się dostać do jakiegoś ciekawego miejsca to będziesz biec przez kilometr po płaskiej i pustej przestrzeni, jakby twórcy zapomnieli nanieść na mapę jakiekolwiek obiekty (tzn. są skały z teksturami ze Skyrima).

Jeśli gra nie jest drugim No Man's Sky ze swoją eksploracją to może chociaż jest dobrym RPG'iem? Nie sądzę. Nasza postać nie posiada żadnych podstawowych statystyk rodem z systemu S.P.E.C.I.A.L. z Falloutów, których i tak jest w dużej mierze kalką. Ten element rozwoju postaci z jakiegoś powodu wykastrowano. Rozwój to dodanie 10% do obrażeń od broni, 10% większa szansa powodzenia w perswazji, +10m do skanera itd. Fajnie, że rozwijamy te umiejętności za pomocą używania ich, ale to za mało. Gdzie się podziały ciekawe perki które Bethesda już wcześniej opatentowała np. w Fallout 3 i NV? Kolejny regres względem poprzednich produkcji studia.

Nad dialogami nie będę się już długo pastwić, powiem tylko tyle, że nikt tak nie mówi jak się prowadzi dialogi w Starfield. Chcecie fajnie poprowadzone rozmowy to polecam Baldur's Gate 3. W ogóle polecam Baldur's Gate 3 jak chcecie ciekawszą eksplorację, systemy RPG, dialogi, grafikę i fabułę. Już mnie nie dziwi trzask pękających tyłków ludzi z branży o absurdalny poziom dopracowania BG3, skoro można wydać niskim kosztem potworka pokroju Starfielda i podostawać oceny na poziomie 8-10, licząc na dobrą sprzedaż.

02.09.2023 22:59
SethDark
55

Czasami jest nawet gorzej niż w F4. Mam wrażenie, że pod pewnymi względami nawet Skyrim był lepiej zrobiony, chociaż tak na prawdę Starfield mocno się na poprzednich grach wzoruje, żeby nie powiedzieć, że jest tą samą grą. I dlatego mnie dziwi to zacofanie technologiczne, jakby Bethesda nie zauważyła, że od Skyrima mineło 12 lat i obecnie mamy inne rozwiązania, zarówno technologiczne, jak i gameplayowe. Bardzo rozbawiła mnie sytuacja kiedy podczas walki w jakiejś placówce stałem akurat koło łóżka i mocno obrywałem, to mogłem się na godzinę położyć i zregenerować całe zdrowie. PODCZAS WALKI, BĘDĄC POD OSTRZAŁEM! To już wczesny Minecraft nie pozwalał na sen, gdy w pobliżu są wrogowie. Takich głupotek jest w tej grze cała masa. Wizualnie najgorzej chyba się prezentują twarze postaci, co jest dla mnie całkowicie niezrozumiałe, bo w każdej grze Bethesdy podczas dialogu jest mocny zoom na twarz rozmówcy. I wiedzą, że te twarze będą mocno wyeksponowane i mimo to nie chce im się z nimi nic zrobić.

19.08.2023 14:50
1
odpowiedz
SethDark
55

Ja na swój egzemplarz kolekcjonerki ciągle czekam, ale jako gracz nie wyobrażam sobie sprzedania jej. Jest to dla mnie wartość sentymentalna i emocjonalna, BG3 to jedna z lepszych gier w jakie grałem i będę chciał mieć "coś z niej" w realnym świecie.

17.08.2023 16:30
SethDark
55

Ja ją dopiero za 2 razem uratowałem, bo za 1 weszła centralnie między wszystkie potwory które się respią na piętrze. Pewnie i to się dało załatwić, jak już przedmówca napisał np. zwojem niewidzialności, ale ja dość casualowo do tego podszedłem i dopiero jak zobaczyłem jakie konsekwencje jej porwanie robi, musiałem wczytać.

09.08.2023 21:03
2
SethDark
55

To raczej zmęczenie materiału a nie za stary. Przynajmniej chciałbym żeby tak było haha Sam lubię grać w "kolorowe gierki", ale też nowe CoDy średnio mnie ruszają, chociaż kiedyś tłukłem w nie sporo.

02.08.2023 17:09
odpowiedz
SethDark
55

Ludzie chcą powrotu do starych części, BF 3, 4, Bad Company 2 itd. Gdyby to dostali w odświeżonej wersji to fani byliby zachwyceni. Jak słyszę, że wymyślają coś nowego, to zapala mi się czerwona lampka.

06.07.2023 16:13
1
odpowiedz
SethDark
55

Mikstura na unikanie śmierci i zwój ucieczki kompletnie w mojej opinii odzierają zabicie Uber Lilith na HC z jakiegokolwiek prestiżu. Czy jest to ciągle trudne? Tak, jak najbardziej jest to ciągle trudne i większość graczy tego nie dokona. Natomiast Kondyss podchodził do niej 48 razy, inni którzy ją ubili też mieli kilkadziesiąt prób. Jasne, skoro taka mechanika w grze istnieje to ja się im nie dziwię, że z niej korzystają, sam bym tak robił, gdybym chciał grać na HC. Natomiast sama implementacja tych mechanik jest już mocno wątpliwa i z trybu HC robi się taki trochę tryb SC 1.5.

A tak swoją drogą, to dziwi mnie prześmiewczość w komentarzach. Że przegryw, że nie rucha, że na starość będzie się chwalić itd. To jest serwis o grach, skąd takie niezrozumienie tematu? Gdyby to było pisane na jakimś WP, czy innym Onecie to bym zrozumiał, ale tutaj? W środowisku graczy?

post wyedytowany przez SethDark 2023-07-06 16:27:30
02.06.2023 17:17
3
SethDark
55

Jestem w trakcie 5 aktu i tak szczerze, to fabuła jest na tym samym poziomie co we wszystkich H&S, czyli zapchajdziura którą trzeba zrobić przed prawdziwą grą. Przerywniki filmowe faktycznie są fajne i "czuć pieniądz", ale sama fabuła taka, że się już ją 100 razy wcześniej przechodziło. Gdybym miał komuś polecić tę grę dla jednego przejścia jak dobrego RPGa, to bym polecił inny tytuł.

25.10.2022 18:15
1
SethDark
55

Raczej nikt Ci nie powie jak tam beta, bo też nic na jej temat mówić nie możemy:) W zasadzie żeby zagrać trzeba się zgodzić, że kompletnie o niczym nie wspomnimy.

25.10.2022 09:05
SethDark
55

Nie jest to prawda, wręcz przeciwnie, gra jest tak skonstruowana, że masz world bossów gdzie bardzo dużo graczy klepie takiego bossa. Może chodziło o możliwość gry na split screenie z tymi dwoma graczami.

14.08.2022 17:26
odpowiedz
SethDark
55

Pytanie do znawców tematu. Na premierę trochę w Genshina pograłem (bardzo trochę) i nawet mnie kusi ostatnio do powrotu, ale słyszałem, że z tym jest ciężko u nowych graczy. Głównie przez content eventowy którego w grze już nie ma a odblokowywał on nowe rejony, czy materiały do ulepszania postaci. Także zastanawiam się czy jest sens teraz inwestować czas w tę grę, jeśli po jakimś czasie stwierdzę, że gram w wybrakowany produkt, nie posiadając tych możliwości, co ludzie, którzy przy tych eventach akurat grali.

03.03.2022 15:53
SethDark
55

Dzisiaj skoczyłem grę na PS5, robiąc w niej przy okazji platynę. Gra jest świetna, jedna z lepszych w jakie w życiu grałem, natomiast jest to też najbardziej irytujaca mnie i podnoszaca mi ciśnienie gra od From Software. Wydaje mi się że From Software stało się zakładnikiem swojej renomy i teraz na siłę wymyślają nowe sposoby aby gracz zobaczył ten słynny napis "Nie zyjesz". W pierwszym Dark Souls byłem swiadom każdej swojej śmierci, widząc jaki błąd popełniłem. Tutaj bardzo często miałem wtf przy różnych śmierciach. Ta gra ma najwięcej przeciwników z irytującymi movesetami i nie chodzi mi wcale o trudność a właśnie o irytację. Jako osoba która spędziła setki godzin w grach FS nie nazwałbym się kimś kto nie potrafi grać w ich gry i doskonale rozumiem narzekania innych graczy.

23.11.2020 00:59
SethDark
55

Moja niestety hałasuje, co prawda nie tak jak gościowi na filmiku, ale jednak. Szukając na ten temat informacji okazało się, że problem pojawia się dość często, wielu ludzi właśnie takie coś zgłaszało.

27.09.2019 18:46
odpowiedz
2 odpowiedzi
SethDark
55

Nie wiem, może ja jestem jakiś oporny, albo ten ich model DLC/dodatków/season passów jest tak pogmatwany, ale dalej nie udało mi się uzyskać odpowiedzi na pytanie, które chyba jest dość oczywiste w tej sytuacji. Co z dodatkiem Forsaken? Z tego co wiem, to oferował on dość sporo nowej zawartości a nigdzie nie jest napisane, czy będzie go trzeba kupić na Steam, czy jest może wprowadzony do tego free to play. Destiny kupiłem na premierę i nie mam żadnych dodatków, więc przenosząc się na Steam, nie wiem, czy będę musiał kupić 2 duże rozszerzenia, czy wystarczy mi zakup Shadowkeep?

26.09.2019 07:45
odpowiedz
SethDark
55

Też się właśnie nigdzie na tym trailerze nie doszukalem wzmianki o gwalcie. Byłoby to dobre dla historii, ale w trailerze tego nie widać.

21.06.2019 20:50
SethDark
55

Przeszedłem 1 wyścig, nie potrafię ukończyć następnych dwóch na pierwszym miejscu :P Każda trasa jakieś 10 podejść i mnie strzela. Też ukończyłem grę mając w okolicach 10 lat, gram bardzo dużo w różnego rodzaju gry, więc nie wiem skąd opinia, że narzekanie na poziom trudności to brak zainteresowania, oraz ogrywania gier.

post wyedytowany przez Admina 2019-06-23 09:27:44
03.02.2019 17:46
odpowiedz
2 odpowiedzi
SethDark
55

Nie rozumiem narzekań na tą wypowiedź. Jasne, być może była ona podyktowana fochem, jednak bardziej prawdopodobne jest (o ile człowiek który to powiedział może być uznany za kompetentnego), że chodzi po prostu o sprzedaż gry. Jeśli ludzie zbojkotują Metro na PC, to jest oczywistym, że wydawca następnych części na PC nie wyda, bo finansowo nie będzie to opłacalne.

11.05.2018 15:24
odpowiedz
SethDark
55

Jedni wolą sobie pooglądać gameplaye żeby wiedzieć czy grę warto kupić, ja wolę nie ruszać takich materiałów. Co raz więcej gier ma właśnie takie godzinne, lub półgodzinne materiały. Jakby to wszystko poskładać do kupy wychodzi kilka godzin gameplayu który gracz będzie musiał ograć już znając lokacje, przeciwników czy "zaskakujące" skrypty. Może nie postawiłbym tutaj znaku równości porównując to do DLC, ale jest na nie nagonka, że to fragmenty wycięte z gry. Jak dla mnie z takim godzinnym czy 2godzinnym gameplayem jest podobnie.

29.10.2017 16:53
SethDark
55

Gra wykrywa DS4 przy starcie, nie trzeba nawet nic w opcjach zmieniać. Ikonki są te z DS4, więc wszystko jest ok.

22.10.2017 11:06
SethDark
55

Też się nad tym zastanawiam, przecież grę można kupić na premierę w każdym sklepie, nie mówiąc o kluczach, jeśli kogoś nie interesują pudełka. Zgadzam się z enigmą, dodatki z preorderu można dostać nie zamawiając go. Ostatnio w MM kupiłem Dishonored 2 i pomimo kilku miesięcy po premierze, dostałem jakąś tam wersję własnie z dodatkami preorderowymi.

17.10.2017 16:25
SethDark
55

Dzięki, wyciągnąłem dwie pierwsze płyty i mi się odechciało bawienia tym pudelkiem :)

P.S Pirania jednak stanęła w czasie, niektórzy (włączając w to mnie), nie używają już napędów, więc nie ma sensu wyciągać płyt, pod którymi był ten kod...

post wyedytowany przez SethDark 2017-10-17 16:28:56
17.10.2017 16:08
odpowiedz
3 odpowiedzi
SethDark
55

Eee głupie pytanie, ale ktoś, kto ma pudełkową wersję gry może mi powiedzieć, gdzie jest klucz aktywacyjny do steam? Czy Pirania faktycznie stanęła w rozwoju w 2001 roku? Nawalili 6 płyt w pudełku a klucza nigdzie nie ma.

04.07.2017 16:34
odpowiedz
SethDark
55

Jedynka splatynowana w sobote, z dwójką już mam większy problem, chociaż wg. większości opinii to pierwsza część jest tą najtrudniejszą. Wspaniały prezent dla starszych graczy ten Crash :) Chociaż obawiam się, że nie starczy na tak długo jak myślałem :( Przez weekend reszta zostanie splatynowana i nie będzie co robić.

Nie zgadzam się z recenzją, że na minus jest konstrukcja poziomów (zbyt prosta i korytarzowa). Dla mnie jest to akurat na plus, ale to pewnie ze względu na sentyment do tych gier, dla nowych graczy może faktycznie jest to zbyt archaiczne.

04.07.2017 08:28
SethDark
55

Marcing z tym pół roku to bez przesady, platynka za 1 część wpadła już w sobotę :) teraz triale do 2 jeszcze zostały i cała 3. Gry są krótsze niż zapamiętałem, ale wiadomo, za dzieciaka było inaczej :) I jest to całkiem wymagający tytul, tego poziomu trudności też nie zapamiętałem. Chyba jednak faktycznie.gry są co raz prostsze.

09.06.2017 21:02
SethDark
55

Pierwszy to Hunters Mark z Bloodborna i napis z Uncharted (motto), a drugi jest w całości z The Last of US

09.06.2017 16:12
SethDark
55

http://s10.ifotos.pl/mini/IMG201706_aqspaep.jpg
http://s2.ifotos.pl/mini/IMG201706_aqspaeh.jpg

A proszę Cię bardzo :) Proste, czarne, nieprzekombinowane, żeby nie pomylić z kiczem o którym pisałem wcześniej :) Dojdzie więcej, ale brak hajsu obecnie :)

08.06.2017 17:08
1
odpowiedz
6 odpowiedzi
SethDark
55

Ja mam na rękach tatuaże z moimi ulubionymi grami, więc można powiedzieć, że się nie wstydzę tego, że jestem graczem, ale różne gadżety zawsze wydawały mi się kiczowate, oraz mocno przepłacone. Być może teraz jest już inaczej, nie siedzę w tym, ale ciągle gdzieś jest takie myślenie :) Ale jak widzę kogoś z takimi gadżetami na mieście to spoko, chociaż jak pokazuje ankieta, ciężko kogoś takiego znaleźć :)

09.04.2016 14:09
1
odpowiedz
SethDark
55

W takich aferach zawsze uważam, że największymi seksistami są właśnie osoby, które zgłaszają takie rzeczy do twórców. Dlaczego? Bo to oni sami sprowadzają sobie postacie tylko do aspektów seksualnych, jeżeli właśnie to w nich widzą. Normalny gracz popatrzy sobie może i na fajny tyłek, ale na pewno nie będzie mieć przez to problemu z odbiorem gry. Problem mają tylko Ci, którzy zgłaszają to własnie do twórców. Chętnie zobaczyłbym jakieś statystyki, które mówią ile procent mężczyzn a ile procent kobiet ma problem z przeseksualizowaniem kobiecych postaci. Jeszcze chyba nie spotkałem się z aferą wywołaną przez faceta (ani kobietę), że jakiś koleś z gry jest np. przesadnie umięśniony, przez to zaburza postrzeganie mężczyzn przez kobiety, a faceci wpadają w kompleksy.

17.02.2016 09:47
SethDark
55

Kilkanaście lat temu nie byłem takim graczem jakim jestem teraz, więc nie mogę bronić tamtych ludzi, bo sam z autopsji niewiele wiem. Ja nie mówię, że nie ma problemu piractwa, ja mówię o przykładzie testowania sprzętu (nawet nie samego gameplay'a, bo już pisałem, że jest milion sposobów jak poznać grę), na własnym przykładzie, gdzie robię to tak jak napisałem. O tym co napisałeś w pierwszym akapicie również wcześniej wspomniałem. Dla kogoś ciężko może być przełamać się i pójść kupić grę jeżeli ma już ją na dysku, ale wtedy to już nie jest testowania a zwykłe piractwo.

17.02.2016 09:42
SethDark
55

Ponad połowa to nie wszyscy, poza tym, nic dziwnego, że pseudotesterów jest dużo w takich tematach. Zgaduję, że większość ma to w dupie i sobie kupuje te gry lub nie. I chyba pomyliłeś pojęcia, bo teraz mówisz o ludziach którzy przyznają się do piractwa, a przecież rozmawialiśmy o ludziach którzy grę chcą przetestować.

17.02.2016 07:43
2
SethDark
55

Dalej nie wiem, dlaczego twierdzicie, że brak dem nie jest "wymówką"? Jeżeli ktoś i tak gry nie kupi to fakt, jego "wymówka" może być pisana w cudzysłowie, bo co to zmienia skoro jest piratem. Natomiast testując piracką grę w ramach sprawdzenia jej funkcjonowania, tak na prawdę nic złego się nie dzieje. Gra chodzi w 20 klatkach to i tak więcej niż 5 min. nie pogram (lub ktokolwiek inny, kto również tak sprawdza gry), a jeżeli elegancko działa to idę do sklepu, albo kupuję online, jak mi akurat jest wygodniej. I nikt tutaj nie traci, ani ja, ani wydawca.

17.02.2016 02:08
odpowiedz
1 odpowiedź
SethDark
55

Samson a Ty piracisz? Mnie zwyzywałeś od "testera", a teraz znowu generalizujesz. KAŻDY może piracić. KAŻDY ma taką możliwość. Dlaczego piszesz, że w większości przypadków ludzie piracą jeśli mają taką możliwość. Oczywiście w większości przypadków, bo siebie tam wsadzić nie mogłeś prawda? To innych też tam nie wsadzaj bo ich nie znasz. Ani mnie, który faktycznie "testuje" gry ze względów biedoty sprzętowej, ani innych, którzy być może są uczciwymi ludźmi. Btw Fifa teraz chyba jest grą praktycznie nastawioną na online, więc fan Fify i tak kupi, nie będzie przecież grał offline.

16.02.2016 22:00
SethDark
55

Ładna generalizacja :P Prawda jest taka, że gdybym miał PC'ta zdolnego uruchomić każdą grę, to nie testowałbym jej przed zakupem. Inna sprawa, że gra może być gówniana. Tylko, że tutaj można już coś podziałać. Poczytać recenzje, opinie innych ludzi (jeśli ktoś recenzji nie wierzy), pooglądać na tubie, na strimach itp. Nie wiem dlaczego masz taką niechęć do testowania, chyba nie zaprzeczysz, że gdyby były wersje demo, to byłoby to o wiele łatwiejsze.

16.02.2016 21:30
odpowiedz
SethDark
55

Ja też testuję gry na piratach. Mój PC niestety jest już bardzo stary, więc mało nowych gier na nim działa. Mimo wszystko, lubię potestować (największe zaskoczenie to działający MGSV). Niestety bez dem jest to jedyne rozwiązanie jakie przychodzi mi do głowy (zwrot pieniędzy wyłącznie na konto Steam zakrawa o śmieszność). Jako bardzo dobry przykład mogę podać Bioshocka Infinite, gdzie gra wywarła na mnie tak wielkie emocje, że nie skończyło się na kupnie tej jednej gry, a również na wcześniejszych częściach. Kupno gry może być trudne jeżeli już się ją "posiada" na dysku, jednak trzeba być ze sobą sprawiedliwym i wiedzieć na co się porywa.

14.01.2016 06:38
1
SethDark
55

Wybacz, że się tak rozpisałeś a ja odpowiem dość krótko, ale jest jedna sprawa w której musiałem się tak czy siak wypowiedzieć (chociaż krótko nie potrafię, więc może coś z tego będzie :P). W Diablo mam przegrane jakieś 1.5k godzin, nie gram regularnie, wręcz gram bardzo rzadko, jednak intensywnie :) Przeważnie na początku sezonów. A to o czym musiałem wspomnieć, to kwestia buildów. Tym bardziej, że jako przykład podałeś Quinna, a od 2 sezonu moim mainem był Monk. To, że można sobie potworzyć buildy to jak dla mnie bullshit. Jeśli Quinn zrobi build, bo już nic innego nie powstanie. To jest bolączka tej gry. Dla progressowania GR'ów jest jeden słuszny build i każdy kto próbuje coś zmienić zaczyna walkę z wiatrakami. Co sezon jest set który jest MUST HAVE i tak samo będzie tym razem. Może za sprawą zmienionego setu pierścionków teraz będą to starożytne legendy, jednak zasada pozostanie ta sama. Ja tutaj nie widzę takiego wielkiego pola do popisu jak w tytule konkurencyjnym (którego nie mam zamiaru wychwalać, ciągle mam więcej godzin nabitych w Diablo).

Jak jestem już przy tych setach to może tylko dopowiem o ich zbieraniu. Będzie jak co sezon :) 70 poziom w jakieś 4 godziny, później trochę nudnego gameplay'u na rare itemkach, a w niedzielę już pełny set z niekoniecznie najniższymi rollami. Później pozostanie już tylko zbieranie dokładnie tego samego co posiadamy, tylko zamiast 9%CC będziemy polować na 10%.

Nie jestem hejterem tej gry, bawię się w niej świetnie, już się nie mogę doczekać startu sezonu, jednak nie ma sensu się oszukiwać. Wiem, że będzie spoko zabawa, ale na krótki dystans, bo znowu będziemy robić to samo. Wiem, nie zmienimy Diablo na inny gatunek, żeby było super inaczej, ale brak mi w tych łatkach czegoś co ruszyłoby tą mechaniką bardziej, niż zmiana setu na inny bo dostał kilka tysięcy % więcej na przelicznikach).

13.12.2015 07:09
odpowiedz
SethDark
55

Jakieś porady co do ułatwienia sobie rozgrywki? Ta gra jest dla mnie stanowczo zbyt trudna a bardzo zależy mi na jej przejściu, ponieważ jestem fabularnym fetyszystą :P Poza tym, cała otoczka mi się podoba, lubię czytać opisy itp, ale stanowczo zbyt trudno mi się gra. Zacząłem na normalnym poziomie, teraz zmieniłem na łatwy i dalej jest to samo :o Może i lubię dialogi, ale po prowadzeniu 10 minutowej rozmowy z tym drugim Widzącym pod twierdzą (nie mam pamięci do imion), zatłukł mnie tam niemiłosiernie, pomimo, że miałem 6 członków w drużynie. Jest to zniechęcające, pomimo najszczerszych chęci zagłębienia się w świat tej gry. Używam tych wszystkich umiejętności które się po walce resetują, niezbyt chcę używać tych które resetują się dopiero po odpoczynku, jednak przeważnie wyprztykuje się z nich wszystkich po pierwszej lepszej walce. Staram się jakoś focusować magami, tank zawsze chodzi przodem, chociaż mój healer i tak nie nadąża go leczyć bo ginie po 2 sek. walki, nie mówiąc o duszkach które wchodzą w środek całej drużyny i tłuką słabsze jednostki.

20.09.2015 00:25
odpowiedz
SethDark
55

Przecież misje poboczne są poboczne, niczego nie narzucają :) To, że sobie jakiś wybierzesz nie obowiązuje Cię do robienia go, równie dobrze możesz pojechać w drugą stronę i zwiedzać całą mapę. Tylko w misjach fabularnych masz "obszar działania".

19.09.2015 12:57
odpowiedz
SethDark
55

@grzesu, jakbyś przeczytał poprzednie wpisy (w tym i mój), to byś wiedział, dlaczego język angielski jest tak ważny. Co ma do tego rosyjski? To chyba nic dziwnego, że będąc pod ruską okupacją ludzie się uczyli ruskiego w szkołach. To, że hobbystycznie uczę się japońskiego nie znaczy, że chciałbym grę tylko w tym języku. Angielski jest czymś więcej niż przedmiotem w szkole (bo takie było Twoje porównanie), jest on narzędziem do zrozumienia reszty świata. Nie jest to wymysł polskiej oświaty, że należy go znać. W czasach globalizacji powinno się ustawić wspólny język i się go nauczyć aby być w pełni obywatelem tego świata.

17.09.2015 18:57
odpowiedz
SethDark
55

Jeżeli umieszczasz post z takim wywodem jak Twój, wypadałoby podać chociaż parę argumentów. Chętnie przeczytam, ponieważ sam od gry nie potrafię się oderwać.

17.09.2015 13:06
odpowiedz
SethDark
55

Możliwe, że przypadkiem go zraniłeś, lub też dostał poważne obrażenia z innego źródła. Spróbuj wrócić do matki bazy i znowu do Afganistanu.

16.09.2015 18:56
odpowiedz
SethDark
55

Może trochę ostro nazwę osoby krytykujące grę za brak jakiegoś języka, ale to jest czysty debilizm.

Ludzie, żyjemy w dobie internetu (a wylewając w nim swój płacz mogę założyć, że z niego korzystacie), możemy zawierać nowe znajomości z osobami z całego świata!!!! Możemy przeczytać o wszystkim co ludzkość odkryła do tej pory (a czego w większości nie będzie na polskim wiki). Można tak wiele rzeczy zrobić za pomocą internetu nie wychodząc z domu a wy nie potraficie języka angielskiego? Znaczna większość stron jest w języku angielskim (zgaduję, że ponad 90%), więc chyba mądrym posunięciem byłoby nauczyć się języka który tak bardzo obejmuje nasze środowisko? Jak w dzisiejszych czasach można nie znać angielskiego. Przecież on otacza nas z każdej strony, zaczynają go uczyć już w przedszkolach...

Minusowanie gry bo nie jest po polsku jest największą krzywdą jaką sami sobie wyrządzacie. Grze krzywdy przecież nie zrobicie, kto ma kupić to kupi i tak, a gra broni się sama ponieważ jest świetna!!! Zagrajcie w nią po angielsku wyjdzie Wam to na dobre. Unikając angielskiego nigdy się go nie nauczycie. A przy okazji będziecie się świetnie bawić, bo jak już wspomniałem, gra jest świetna.

16.09.2015 12:40
odpowiedz
SethDark
55

A jak oceniacie trudność gry? Mam na liczniku nabite 15h a grę ukończyłem (sugerując się napisem w menu), na 6%. Muszę przyznać, że nie jestem jakoś mega fanem skradanek, ale ta seria akurat nie jest mi obca. Grając "po cichu" i bez zabijania idzie to strasznie mozolnie. Każdą misję (a robię również wszystkie poboczne które są dostępne), powtarzam minimum kilkanaście razy. Zawsze coś pójdzie nie tak, nawet jak sobie wszystkich oznaczę jeszcze przed wejściem na ich teren :P Jestem ciekaw jak inni zapatrują się na ten poziom trudności, oraz czy ludzie którym idzie to dość łatwo są weteranami skradanek, czy tylko ja jako laik mam z tym problemy.

07.08.2015 03:13
odpowiedz
SethDark
55

Człowiek to jednak dziwne stworzenie. Wiele, wiele lat był płacz o to, że WoW już nie jest tym samym czym był za czasów Burning Legion i klimat w BL był niezastąpiony, a jak do tego wracają (słuchają graczy?) to jest płacz, że odgrzewany kotlet, że im się pomysły skończyły. No i podśmiechujki, że następny dodatek będzie o Lich Kingu. Nie jestem żadnym twórcą gier, ale już od dawna się przekonałem, że taki twórca najgorsze co może zrobić, to podążać za żądaniami graczy. Zawsze będzie niezadowolenie. Ja jestem nastawiony pozytywnie, ale chcę do osądów poczekać jeszcze. Najlepiej tak kilka miesięcy po premierze, bo dodatek to jedno, ważne żeby nowe patche w końcu wychodziły częściej i nie było spadku subskrybcji w takim samym tempie w jakim ich przybyło na premierę.

03.07.2015 18:14
odpowiedz
SethDark
55

@CrapBookFace i inni sceptycy

Ehh... nie rozumiem jak odejście Kojimy może cieszyć. Tak samo wątki humorystyczne/paranormalne których tak bardzo nie chcecie. One są wizytówką tej serii i pojawiały się już od 1 części. Są integralną częścią każdej z tych gier. Jeżeli się to wam nie podoba to nie mówcie, że powinni te elementy wywalić bo psują klimat. ONE SĄ klimatem który tak pokochali fani tej serii. Wykastrowanie tych elementów będzie największą zbrodnią jaką można wykonać na tej marce. Jeżeli to kogoś nie interesuje to proponuje przestać śledzić info o tej grze, bo ona nie jest dla każdego. Narzekanie na ikoniczne elementy tej serii stawiam na równi z narzekaniem pacyfisty któy twierdzi, że seria Call of Duty byłaby lepsza bez karabinów i zagra w tą odsłonę części, w której ich nie będzie.

10.06.2015 16:04
odpowiedz
SethDark
55
Image

#prawda jest taka, że przesiadka z netbooka na PS Cztery, faktycznie pozwoli poczuć obiecane nam nextgeny.

Z dedykacją dla wszystkich internetowych narzekaczy, jakoby nowe konsole są zacofane technologicznie, którzy i tak mają PC'ty zdolne odpalić wszystko na full detalach :) Taki konkurs pokazuje, że niejedna osoba marzy o takim "zacofanym" sprzęcie.

16.05.2015 23:57
odpowiedz
SethDark
55

Akapity są, tylko ich coś nie zaliczyło :D Nawet w edycji są, więc nie wiem jak je zrobić, żeby zadziałały. Widać gdzie je dałem po tym, że w tekstach są co jakiś czas wcięcia :) Pod nimi powinny być nie nieszczęsne akapity

16.05.2015 23:47
odpowiedz
SethDark
55

Witam. Mając wolny wieczór, postanowiłem trochę popisać :) Padło akurat na realizm w grach. Myślę, że powinienem na samym początku napisać, że nie jestem żadnym hobbystycznym pisarzem, fascynuje mnie to, i chciałbym się w sumie spełniać na tym polu, jednak wkrada się tutaj brak zapału :) Dlatego mój warsztat pisarski nie jest w żaden sposób oszlifowany, tekst ten lepiej brać jako dzieło totalnego laika, który w swoim życiu popełnił może max 5 takich tekstów, każdy z dużym odstępem czasu od poprzedniego :) Może komuś się akurat spodoba, a może ktoś napisze do tego jakiś komentarz. Nie chciałem aby ten tekst został przeczytany tylko przeze mnie, i zapomniany :P Dlatego postanowiłem go wrzucić do netu, gdzie jak wiadomo, nic nie ginie :) Enjoy.

O realiźmie słów kilka.

Każdy, kto chociaż odrobinę otaczał się w kręgu gier komputerowych, musiał się spotkać z pojęciem realizmu. Jest to wielce pożądany efekt, zarówno przez nas, zwykłych graczy, jak i twórców owych gier. Pogoń za realizmem trwa w najlepsze, twórcy obiecują nam coraz doskonalsze produkty, fotorealistyczną grafikę, która już nawet w nazwie posiada realizm, skomplikowaną, przeniesioną żywcem z naszego świata fizykę, czy inteligentne postacie, które swoim zachowaniem symulować mają prawdziwego człowieka. Mami się nas tą utopijną wizją, a my coraz bardziej pragniemy jej efektów na ekranach naszych komputerów. Jednak czy w tym pośpiechu ktoś jeszcze jest w stanie zatrzymać się na moment, i zastanowić się, czym tak na prawdę jest realizm? Czym jest ten mityczny twór do którego wszyscy (a na pewno znaczna część graczy) dążymy, i jak realizm może być pojmowany przez każdego z nas?
Osobiście, zanim zacznę się nad tym zastanawiać, dla mnie na horyzoncie majaczy bardzo szczegółowa fizyka. Coś na prawdę szczegółowego, możliwość wpłynięcia na każdy fizyczny obiekt w świecie gry, czy to cały wieżowiec, czy jakaś głupia spinka na ubraniu. Oczywiście nie poprzestając na oddziaływaniu na jeden obiekt w danym czasie. Każdy obiekt powinien współgrać fizycznie z wszystkim innym. Czy sznurówki w butach nie „żyją” własnym życiem? A jeżeli się taka sznurówka rozwiąże, to czy nie istnieje możliwość zapoznania się jej z podeszwą buta na drugiej nodze? Oczywiście myśl, że postać w każdym momencie może się przewrócić z tak głupiego powodu jest abstrakcyjna, jednak cały nasz świat jest abstrakcyjny, więc w pogoni za realizmem w grach, również tą abstrakcję powinniśmy do niej przenosić.
No własnie. Tutaj pojawia się następny problem, który moim zdaniem może zostać pokonany tylko jednym sposobem, ale o tym będzie później. Teraz, panie i panowie, przedstawiam wam ją – abstrakcję. Dlaczego właśnie przez ten punkt programu stawiam całą sprawę z realizmem za przegraną? Mówi się, że ile ludzi, tyle pomysłów. Znam również pewną modyfikację tego powiedzenia, skierowaną w nas, polaków, jednak nie będę jej tutaj przytaczać :) Programistów danego tytułu może być nawet i stu, jednak gra wychodząca w szerszy obieg, będzie sprawdzana przez miliony graczy. Każdy z własnym pomysłem na ingerencję w stworzony świat. Nie sposób przewidzieć myśli każdej osoby która zagra w dany tytuł, a i komputer nie jest na tyle inteligentny, żeby do myśli człowieka się dostosować. Myślę, że fizyka zaprogramowana przez człowieka nie jest w stanie sprostać wyzwaniu, i stawić czoła innemu, dociekliwemu odbiorcy, który będzie uzywał wszystkich nieczystych chwytów, aby wyłapać jakieś błędy, i posądzić twórców o niedopracowanie. Również przygotowane animacje postaci nie są gotowe na taką potyczkę. Jeżeli ruch ręki chociaż trochę będzie odbiegał od tego czego życzy sobie gracz, to taki twór nie może już zostać nazwany realistycznym. Oczywiście jest to bardzo szczegółowe czepialstwo, jednak mówimy tutaj o realiźmie ostatecznym. Nie możemy się przecież skupić na żadnym innym, w końcu co człowiek, to inne pojęcie realizmu. Dla jednych są to wyżej wymienione argumenty, a dla innych coś zupełnie innego. Co na przykład?
Ano, może to być już wcześniej wspomniana inteligencja komputera. W realistycznej grze powinny być realistyczne postacie. To chyba oczywiste. Niestety, nie tak oczywiste, jak ich wytworzenie. Myślę, że zachodzi tutaj pewny paradoks. Programiści starają się jakoś utworzyć tą SI, przewidują różne reakcje, w zależności od działań naszego bohatera, lub np. warunków pogodowych. Postać uciekająca przed deszczem nie jest inteligentna, nie zależy jej na tym, żeby pozostać suchą. Biegnie tak, jak nakazał jej twórca. Dlatego mamy tutaj doczynienia z pewnym paradoksem. Programista sili się ile może nad relistyczną SI, jednak nigdy taka nie będzie, właśnie z tego powodu, że jest ona projektowana. To od samego początku narzuca jej pewne ramy, schematy w których myśli jej stwórca, i poza które niestety nigdy nie wyjdzie.
Ostatnim elementem który poruszę, ale który oczywiście nie wyczerpuje tematu, jest konsekwencja. Kolejna cegiełka, chociaż bardziej należałoby powiedzieć, że dość duży kawał cegły jest z tej konsekwencji :) Oczywiście w życiu wszystko co robimy ma jakieś konsekwencje. Nawet jeżeli nie robimy tak na prawdę nic, to ciąg zdarzeń będzie się tworzył nieprzerwanie. Nie będę się tutaj czepiał jakoś bardzo, nie chodzi o to, żeby w grze zastosować efekt motyla (chociaż byłoby to miłe), ponieważ nic nas nie będzie obchodziło coś na np. drugim kontynencie :) Gracz powinien mieć ten realizm w swoim otoczeniu (chociaż czy nie byłoby realistyczne poruszanie się po całym globie bez ograniczeń?), więc bardziej skupiłbym się na pewnym obszarze działań bohatera, na którym oparta jest gra. Złamanie nogi od stołu jest idealnym przykładem. Powiedzmy, że złamaliśmy tą nieszczęsną nogę od stołu w mieszkaniu jakiegoś obywatala miasta, w którym akurat przebywamy. Wyobraźmy sobie teraz, że musimy dokonać jakiegoś skrytobójstwa na terenie stolarni. Gra jest bardzo realistyczna, więc musieliśmy wszystko zaplanować z wyprzedzeniem, mysląc o każdym szczególe. Nadchodzi czas ataku, zabijamy nasz cel, jednak w miejscu gdzie nie powinno być żadnych świadków (wcześniej o to zadbaliśmy przygotowując się do misji), znajduje się człowiek którego nie zauważamy. Dopiero po ingerencji odpowiednich służb dowiadujemy się kto nas wydał. Powinniśmy być niemile zaskoczeni (a może mile, doceniając realizm?), że jest to NPC który przyszedł do tej stolarni w sprawie... złamanej nogi w jego ulubionym stole :)
Oczywiście przykłady które wyżej podałem są bardzo utopijne, i raczej nigdy się ich nie doczekamy, jednak jak już wspomniałem, powinniśmy oprzeć nasze rozwiązania o realizm totalny. Każdy ma inną wizję jak powinno to wyglądać, więc trzeba znaleźć jakiś konsensus, a ja nie lubię zrównywać poziomu w dół. Wybitne jednostki bardzo na tym tracą :) Myślę, że obecne sprzęty, chociażby były ulepszane w nieskończonośc, to nigdy nie osiągną ostatecznego realizmu. Tutaj jest potrzebna zmiana formatu. To co mi osobiście przychodzi na myśl, to hełmy z wirtualną rzeczywistością. Sterowanie światem za pomocą naszego umysłu, tak aby poddawał się on naszej woli. Wtedy gra będzie otwarta na abstrakcję każdego z nas z osobna.
Na pewno byłby to bardzo przełomowy bajer, jednak czy aby na pewno potrzebny nam, graczom? Realizm realizmem, jednak ja potrafię świetnie się bawić w grach które są tego naszego codziennego realizmu pozbawione. I chyba właśnie tutaj tkwi ich sukces.

01.04.2015 19:06
odpowiedz
SethDark
55
9.5
PC

To czy gra jest uproszczona czy nie, zależy chyba od twierdzenia "easy to learn, hard to master", i tego jak bardzo pasuje to właśnie do HOTSA. Zgadzam się, że poziom "wejścia" w grę jest bardzo niski, nie jest to SC2 gdzie trzeba poznawać build ordery, timingi, wszystkie jednostki, kontry itp itd. żeby jakoś w ogóle funkcjonować. Poziom DOTY 2 też to nie jest, tak samo LoL'a, który jest prosty, ale na starcie przewagę w skomplikowaniu dodaje mu zdecydowanie zarządzanie goldem, oraz idąc dalej - itemy. Po dłuższej grze jednak widzę pewne nowe aspekty, taktyka zależy tak na prawdę od drużyny z którą się gra, nie trzeba jak w LoL'u trzymać się mety 1 top 1 jungle 1 mid i 2 na bocie, co nie zmienia się już od 1 sezonu. Co do map, są lepsze i są gorsze, może i bez znaczenia jest to, czy bazę przeciwnika niszczymy za pomocą dział, czy laserów, jednak sposób zdobycia tych dwóch rzeczy jest już zupełnie inny. To i tak lepiej niż w wyżej wymienionych produkcjach, gdzie może i jest kilka trybów, jednak oficjalna mapa jest tylko jedna, i wiadomo, że tylko o nią tak na prawdę chodzi. Tutaj w puli map na których się gra rankedy są wszystkie do tej pory wydane, i mam nadzieję że tak zostanie. Pomimo braku itemów, właśnie mapy decydują o naszej strategii, nie należy zapominać o systemie talentów, których można się sztywno trzymać wykorzystując jakiś build, jednak chcąc grać na lepszym poziomie, ważne jest dostosowanie ich pod każdą z map, oraz kompozycję drużyny z osobna. O błędach nie będę się rozpisywać, żadna dyskusja na ich temat nie ma sensu dopóki gra nie dostanie oficjalnej premiery.

Jeszcze jedna sprawa na koniec. Po co się spierać o to, czy gra będzie popularniejsza od LoL'a, kogo to tak na prawdę obchodzi? Komu podoba się LoL ten w niego gra, komu się spodoba HOTS, będzie grać w HOTSA. Nawet jakby to miało być małe grono ludzi. Dajmy się sobie nacieszyć grami które nam się podobają.

P.S Nie jestem casualem.

27.02.2015 07:24
odpowiedz
SethDark
55

Co myślę o tej serii? Myślę, że kreuje się jedna z lepszych serii na tym serwisie :P Mam nadzieję, że będzie systematycznie kontynuowana. A co do przyszłych tematów, to mam dwa typy, myślę że dość ściśle ze sobą powiązane. Pierwszy to oczywiście świat w grach RPG, to czy jest on "żywy", czyli postacie które mają swoje zajęcia, które można spotkać w innych miejscach zależnie od pory dnia, reagujące na warunki pogodowe itp. Drugi temat to decyzje podejmowane przez nas, i ich konsekwencje w świecie. Czyli znowu, to jak NPC reagują na nasze wybory, gdzie jeden za zamordowanie skazanego może nas pochwalić a inny potępić, lub konsekwencje na większą skalę, gdzie zależeć od naszych decyzji będzie postrzeganie nas przez jakąś dużą grupę społeczną.

10.12.2014 03:09
odpowiedz
SethDark
55

Strasznie byłem zły na EA po wydaniu BF4 właśnie za te problemy techniczne. Później jakoś nie było okazji żeby się zaopatrzyć w tą część, a nawet gdzieś tam zapomniałem o nim. Trzecią część darzę ogromną sympatią ponieważ w niej własnie stworzyliśmy klan, gdzie znajomości pozostały po dziś dzień. Z mapkami to wydaje mi się że śmieszna sprawa jest, ponieważ polubiłem zarówno najbardziej otwartą mapę (Caspian), własnie za przypomnienie starych BF'ow, ale też Metro które było wręcz idealne do nabijania sobie punktów, unlocków i czego tam jeszcze. Kanały w trybie DM też były całkiem kozackie pod tym względem. Ogólnie każdą mapę wspominam dobrze, ale te dwie wcześniejsze skrajności jakoś się wyróżniają (pewnie właśnie dlatego, że są tak różne w swoich założeniach).

15.10.2014 11:40
odpowiedz
SethDark
55

To nie zauważyłem na słuchawkach żadnych problemów.

15.10.2014 09:18
odpowiedz
SethDark
55

Głos w grze jest ogólnie przytłumiony, poza miastami, gdzie nie ma atmosfery.

12.08.2014 20:57
odpowiedz
SethDark
55

Nudy :P Niczego nowego czy ciekawego ten materiał nie wnosi, a szkoda! Jakby nie było, jestem bardzo ciekawy jak im finalnie ta gra wyjdzie. Jak wiadomo (czego większość nie przyznaje ponieważ mamy u nas "kult" Wiedźmina), poprzednie gry z serii były bardzo niedopracowane podczas swoich premier (stąd wersje rozszerzone każdej z części). Gra ma taki hype nie tylko w Polsce, że mam nadzieję na bardzo dobry start podczas premiery. W Polsce ta gra i tak się obroni sama (wyżej wspomniany kult), jednak zagraniczni gracze mogą nie mieć tyle cierpliwości żeby wyczekiwać na jakieś nowe edycje :) Pozostaje chyba trzymać kciuki, żeby wszystko było dopięte na ostatni guzik podczas premiery :)

02.08.2014 12:32
odpowiedz
SethDark
55

Żadnego klucza nie dostaniecie, sorry :) Blizzard, prawdopodobnie żeby nie powtórzyła się sytuacja z HS'a, nie rozdaje już kluczy. Dostęp dostajecie od razu na konto, w którym zaznaczyliście HOTSA. Żadnych kluczy :)

23.07.2014 21:15
odpowiedz
SethDark
55

W pieśni lodu i ognia jestem na bieżąco, seria jest kozacka :) Na pewno sprawdzę tą Czarną Kompanię.

23.07.2014 20:57
odpowiedz
SethDark
55

Witam. Czy mógłby mi ktoś polecić jakąś serię książek w ciężkim klimacie fantasy? Może to być pojedyncza książka, jednak zdecydowanie wolę dłuższe serie :) Żeby mieć jakieś porównanie, dobrym przykładem byłoby Dark Souls. Każdy kto głębiej wczuł się w klimat tej gry wie o co chodzi :) Chyba wszystkie postacie które tam się pojawiają są tragiczne, np. taki Solaire czy Artorias, lub sprawa z oszukiwaniem ludzi że słońce istnieje, a tak na prawdę to iluzja. Ogólnie przez całą grę klimat jest mocno przytłaczający, i chciałbym właśnie poznać jakąś serię książek która też tak podchodzi do fantasy :)

19.07.2014 16:43
odpowiedz
SethDark
55

Ja muszę przyznać że nocki zarywam regularne, niezależnie od gry. Bardziej z przyzwyczajenia. Pierwszą grę przy której noc zarwałem jednak pamiętam, i był to pierwszy Gothic.

30.04.2014 23:43
odpowiedz
SethDark
55

Nie zgodzę się z tym że zbroja nic nie daje. Oczywiście nie ma w tej grze typowego tanka który weźmie całe obrażenia na siebie i przeżyje. To by się mijało z założeniami tej serii, więc dlaczego miałoby istnieć coś takiego jak tank? Dobra zbroja jest o tyle ważna że dodatkowe przyjęcie jednego lub dwóch ciosów to duża różnica gdy ktoś może Cię ściągnąć na 2 strzały. Oczywiście uniki są najlepszą obroną. Podczas drugiego przejścia gry ani razu nie musiałem używać tarczy. Wystarczy znać ataki przeciwnika i większość można uniknąć. Mój nick na steAM to phate007, jeśli ktoś ma problem to tam może mnie zapytać, ewentualnie pokombinujemy żebym dołączył do waszej gry i zabił jakiegoś bossa.

30.04.2014 15:48
odpowiedz
SethDark
55

Takich wiadomości trolli jest bardzo dużo. Nawet takie z wysokimi ocenami się zdarzają. Nie pamiętam przy którym ognisku, ale w takiej krypcie małej to pod każdą ścianą jest podpis a wszystkie to falszywki :) Jak widzisz że za 1 razem nie pykło to się dalej nie trudź.

29.04.2014 16:11
odpowiedz
SethDark
55

Pierwszą częścią serii było Demon's Souls. Dark Souls 2 jest więc 3 częścią tej serii.

29.04.2014 13:10
odpowiedz
SethDark
55

Jeszcze dla jasności dodam że ulepszone flaszki estusa odnawiają więcej życia :) A co do pochodni to w ekwipunku masz licznik ile czasu Ci zostało zanim pochodnia zgaśnie. Dlatego jeżeli zdobędziesz jedną pochodnię to nie oznacza to że możesz dodatkowo jedną odpalić (ponieważ można ich odpalać ile chcesz), ale oznacza że zwiększył Ci się czas właśnie na tym liczniku. Co do mojego problemu to już sobie poradziłem :) Mam jeszcze pytanko do weteranów serii. Nie uważacie że ta gra nie jest jakoś specjalnie trudna? Jest to chyba kwestia poznania mechaniki z poprzedniej części. Trochę się ona różni, jednak nie jakoś bardzo. Większość bossów można pokonać w walce bezpośredniej, kręcąc się wokół nich i waląc w plecy, uważając tylko na bardziej zamaszyste ataki. O ostatnim bossie którego robi się za 1 razem nawet nie wspominam. Duet z poprzedniej walki na tej arenie był znacznie silniejszy (bo było ich dwóch, nie wspominając o pewnej umiejętności której nie chce spoilerować). Zrobiłem sobie jeszcze kleryka wczoraj i to już w ogóle jest easy mode. Z włóczni ściąga się wszystko na 2, 3 hity.

28.04.2014 22:14
odpowiedz
SethDark
55

Witam. Mam pewien problem. Po przejściu gry postanowiłem pobawić się trochę w PvP. Niestety w ognisku przy którym odbywa się najwięcej walk (ten most przy lawie), użyłem jakiegoś itemu przez który miałem stać się człowiekiem, niestety podziałało to trochę inaczej :D Teraz wszystkie znaki przyzwania zniknęły i nie mam pojęcia jak to odkręcić. Na tym pasku buffów jest ten rysik taki tylko że przekreślony.

25.04.2014 11:16
odpowiedz
SethDark
55

Słyszałem że w grze nie ma co-opa? Ze znajomą chciałem pograć bo ona sama nie będzie, ale widzę że chyba nie da rady? W 1 część z żadnym znajomym grać nie próbowałem więc nie wiem jak to działa. Są te rysiki całe do przyzywania, ale czy można przyzwać jakiegoś znajomego żeby z nim poprzechodzić trochę?

16.04.2014 11:57
odpowiedz
SethDark
55

Czy GW2 jest nudne czy nie każdy powinien podejść indywidualnie. Jedni nie widzą co robić po 3 dniach a inni tak jak ja, mają przegrane 2k godzin. Co prawda w GW2 już nie gram i nie mam ochoty wracać, ale co zagrałem to moje :) W WoWie, na którego musiałem płacić abonament, nie dałem rady nawet połowy tego czasu przegrać :)

17.02.2014 11:28
odpowiedz
SethDark
55

Pograłem parę godzin. Gra nic ciekawego. Byłaby dobra jako gra F2P ewentualnie max 50-60zł. Przez boty/miniony miałem wrażenie że gram w trybie offline. Powinni coś z nimi zrobić a najlepiej całkiem wywalić bo psują wrażenie że jest to rozgrywka multiplayer. Gra nie jest na dłużej, raczej żeby raz na jakiś czas pograć godzinkę w przerwie pomiędzy innymi grywalniejszymi tytułami.

27.11.2013 19:57
odpowiedz
SethDark
55

Czy ktoś wie czy punkty za paragony są także nielimitowane? Będzie można wszystkie staty wymaxować czy na to nie będzie można sobie pozwolić? :) Bo wbijanie pustych paragonów nie byłoby zbyt ciekawe :)

09.10.2013 18:41
odpowiedz
SethDark
55

Dziękuję za klucz, gra już się pobiera :P

09.10.2013 17:56
odpowiedz
SethDark
55

Ostatnio czytałem że na filmiki w grach Blizzard wydaje niezły % całego wkładu pieniężnego w grę. Jakby mieli zrobić film to nie wiem czy by im się opłaciło.

09.10.2013 17:51
odpowiedz
SethDark
55

Jasne wszędzie spiski :) Większość osób które przegra będą gadać że coś było oszukane. Z każdym konkursem tak jest.

09.10.2013 17:22
odpowiedz
SethDark
55

Ktoś pamięta w którym roku TVgry odłączyło się od GOLa na własną stronę? :)

09.10.2013 17:18
odpowiedz
SethDark
55

Fakt. Nie przeczytałem tego dokładnie bo mnie nie dotyczyło. Mój błąd.

09.10.2013 17:13
odpowiedz
SethDark
55

Ja 27 luty na tym koncie mam :) Więc jeszcze mniej. Nie ma powodu żeby się sprzeczać czy ktoś kłamie czy nie, jestem ciekawy ile kont dzisiaj powstało. Na wpisie z kluczami są prawie same lvl 0 :)

09.10.2013 17:01
odpowiedz
SethDark
55

Gorzej jak ktoś taki jak ja jest fanem GOLa od paru ładnych lat a nie ma poziomu bo nie lubi sie zbyt często wdawać w dyskusje :)

09.10.2013 16:58
odpowiedz
SethDark
55

Ciekawe ile mają kluczy na stanie :)

12.04.2013 18:26
odpowiedz
SethDark
55

Kilka dni temu przeszedłem Bioshocka Infinite i od razu wiedziałem że się na tej części nie skończy :P Kupiłem Bioshocka 1 oraz 2 ale mam mały problem. Napisy są jakieś... dziwne. Pierwsza kwestia jest ok wszystko zsynchronizowane i w ogóle jednak jeśli wypowiedzieć postaci nie mieście się "na raz" to ten następny tekst znika po 1sek tak że ciągle trzeba wchodzić do menu i doczytywać co postać powiedziała (moj ang. nie jest tragiczny jednak nie potrafię się na tyle skupić żeby grać jednocześnie tłumacząc sobie jakiś dialog). Czy ktoś wie jakie jest rozwiązanie tego problemu? Gra w wersji 1.1 patch pobrany z neta ponieważ z płyty nie działał.

14.03.2013 18:01
odpowiedz
SethDark
55

Oj nie ładują się te filmiki nie ładują. Nie mam zamiaru hejtować nikogo tylko po prostu jest mi przykro widząc waszą playlistę której w połowie nie da się obejrzeć. Tym bardziej że ostatnio coraz krótsze te filmiki (przynajmniej ja takie wrażenie odnoszę). Nie ma co ukrywać że youtuberzy robiący gameplaye są dla was konkurencją a większość z nich wrzuca po 2 materiały dziennie (żadnej średniej nie obliczałem to tylko luźna obserwacja) i trwają one co najmniej kilkanaście minut. Proponowałbym wam taką samą normę wyrobić lub nawet większą w ramach rekompensaty za wadliwy odtwarzacz oraz dlatego że taki youtuber działa sam a wy jesteście zgraną ekipą więc możecie zdziałać więcej. Na temat filmiku wypowiedzieć się nie mogę ponieważ nie chce się on załadować a nie chce mówić czegoś podobnego w słowach niż to co może ty powiedziałeś w tym materiale.

27.02.2013 16:13
odpowiedz
SethDark
55

A ja mam takie pytanko... Czy opłaca się grać w tą grę za darmo tak żeby sobie przejść tryby fabularne? Słyszałem że darmowe konta mają straszne ograniczenia i się właśnie zastanawiam czy to nie byłaby droga przez mękę. Aha i jeszcze jedno... Czy za wirtualną walutę w grze może ulepszyć jakoś swoje konto?

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl