Dziwię się, że nikt nie stworzył alternatywy do the guild, ta gra ma niesamowity potencjał. Gdyby gra miała rozwój jak Rimworld, wiele gałęzi gospodarki, SI, które nie wyginęłoby po jednym pokoleniu i ograniczoną liczbę bugów to widziałbym możliwość spędzenia w niej setek godzin.
Vic 3 gospodarczo to co najwyżej średnia gra. Brak zapasów i drewniana logika zmiany sprzętu (nagle w 2 tygodnie 200 tys. pracowników przechodzi z kosy na traktory, mimo że te traktory zostały wynalezione 3 tyg. temu). System populacji też jest nijaki, mimo, że możecie mieć najlepszy standard życia to i tak imigracja ma za niski współczynnik, a co druga firma szuka ludzi. Całe szczęście w eu rozwój gospodarczy nie będzie wykładniczy i byc może będzie w tym wszystkim sens.
Victoria 3 wychodzi na prostą? W grze ekonomicznej nie możesz zebrać zapasów produktów, bo są zużywane na bieżąco. Politycznie przyjemna - podział na grupy interesów przyjemniejszy niż w Victoria 2 na konserwatystów/reakcjonistów/liberałów. Pod względem ekonomicznym to jest tragedia. Przedsiębiorstwa powinny zmieniać się jak armię w hoi - modernizują sprzęt na podstawie zapasów. A nie jak jest obecnie - nowa technologia i nowy sprzęt? Sru 200 tysięcy ludzi ma używać nowej technologii, a stara idzie na śmieci.