Ale co dobrego było w narracji 4? Pytam poważnie, bo nie dałem rady tej rzekomo świetnej kampanii ukończyć. Fajny był wstęp, i potem wymieszali bagno kijem i poszli do domu. Ograłem 3 poprzednie części i jeśli mam być szczery, to właśnie w 4. części kampania jest najgorsza...
Jestem bardzo nie zdziwiony że ludzie nie chcą jej robić, bo nie ukrywam, sam próbowałem ją ukończyć przynajmniej raz i nie byłem w stanie. I to chyba pierwszy HnS, gdzie mam z tym problem, więc brawo, blizz popisał się.
Odnośnie istoty endgame i przechodzenia kampanii różnymi postaciami: lubiłem to robić zarówno w grim dawn jak i d3, tylko w sumie w d3 wszystkie postacie dla mnie polegały ma tym samym, poza szamanem, który był mocno afk.
Skoro będzie nam towarzyszył, to czemu nie nauczyć się wykorzystywać go do swoich celów?
Łechtają sobie ego po tym, jak ludzie im mówili, że bardziej to ssie tylko ich matka :/
Właściwie, to są projekty, które próbują swoich sił, np taki thrive ( jest na steam i powoli sie rozwija to)
Głównym problemem jest to, ile czasu jest potrzebne na zrobienie czegoś sensownego i wyglądająco wystarczająco dobrze, żeby nie zostać od razu zlinczowanym za braki w dziale artystycznym albo si
Jak dla mnie achivmenty w LoG'u były fajnie ułożone, bo nie zawsze dało się coś wykonać bez zbiegu okoliczności, np: "Zabij przeciwnika upadając na niego", były dwa chyba dwa dobre miejsca do zrobienia tego, ale jeżeli ktoś chciał to robić żeby zmaksować grę, a nie przez przypadek to... no cóż, musiał się chyba sporo naczekać, aż przeciwnik będzie przechodził akurat pod tą przepaścią...