Gdyby tylko nie było tak słyszalnej przerwy między pociętymi kawałkami tej piosenki.
Osobiście wybiło mnie to trochę z rytmu.
Dwa klany są zablokowane za wersją Premium, która kosztuje 416 zł.
Dobrze ktoś napisał na reddicie - To tak jakby w Elder Scrollsach trzeba było kupić najdroższą wersje, żeby zagrać np. Nordem i Mrocznym Elfem.
Porażka.
Ta premiera to porażka.
Większość ludzi nie może uruchomić gry ponieważ gra wczytuje się ponad godzinę.
Jak już komuś się uda to bugi nie dają normalnie grać.
Nieważne jak dużo czasu Bethesda będzie miała na "połatanie", Starfield i tak wyjdzie podziurawiony jak wszystkie poprzednie ich gry.
Ktoś może mi powiedzieć na serio, jak w dzisiejszych czasach, mając dokładny model 3d postaci, figurki mogą tak źle wyglądać? Czy dalej robi się prototyp ręcznie i na jego podstawie odlewa resztę? Na pewno jest lepszy sposób.
Zgaduje że chodziło mu raczej o jakość pixelartów.
Sam miałem nadzieje że zatrudni dobrych artystów i dostaniemy ładną grę.
Nie stać mnie na ładnego Spider-Mana.
Boli mnie że recenzenci tam rzadko zadają sobie trud by przetestować nowe gry na sprzęcie, który jest faktycznie używany przez większość ludzi (1060), a nie na swoich bezproblemowych komputerach z rtx 3k.
A co innego mieli zrobić , fpsa? Poza tym nie wiadomo do końca jakie elementy rozgrywki znajdują się w grze bo jeszcze nie wyszła.
A to że zmienili fabułę to bardzo dobrze. Nie bardzo nadawała się na grę.
To że się da to jedna rzecz, ale w rzadko którą grę tworzoną z myślą o coopie gra się fajnie solo.
Na plakacie jest 14 postaci. Zakładając, że każda może przeżyć albo umrzeć, daje to 196 kombinacji. No i ładnie można napisać że jest 200 zakończeń.
Fajny brudny klimat. Oby tylko nie wyszedł romans, bo po zwiastunie wydaje się, że będą kłaść duży nacisk na relacje Batmana z Catwoman.
Każdemu zainteresowanemu radziłbym przeczytać tą recenzję
https://steamcommunity.com/id/wiredpeople90s/recommended/905370/
W źródle jest o głaskaniu kotów, nie o oswajaniu.
"You can pet cats! "
Z opaską na oku i psem przy boku
który w pysku trzymałby plastikową kość
grałbym w Risena 2 aż wpadł bym w złość.
Jeśli by się dało to odwiedź wyspę z filmu "Lost"("Zagubieni"). Jest w lewym górnym rogu mapy.