retrix

retrix ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

15.05.2026 06:08
odpowiedz
retrix
0

Trochę pograne i... jakby to delikatnie ująć, rewolucji nie ma. Rozgrywka nie różni się niczym od poprzednich części. Kapsuła, te same przyrządy, te same pętle wytwarzania, wszystko kopiuj-wklej. Grafika jest dokładnie taka sama. Zaryzykuję stwierdzenie, że pierwszej części była bardziej realistyczna, mniej dziecinna. Gra jest... sojowa i to czuć. Od androgenicznych postaci, przez dialogi stanowiące 'urocze babskie pogaduchy' o tym jak to należy szanować przyrodę, po infantylne (bardziej niż w poprzednich częściach) kolorki.
Smycz na której trzyma gracza - spadające w absurdalnym tempie nawodnienie, głód i tlen, i kończące się momentalnie miejsce w ekwipunku, wymagające nieustannego popylania w tą i z powrotem, bateria w skanerze/latarce (kończąca się na oko 10x szybciej niż w poprzedniej części) - jest tak króciutka, że chwilami upierdliwa - chyba było to krojone pod multi. Śmierdzi kolsolą - np. system zapisu (nie ma slotów na sejwy, jest tylko opcja 'zapisz grę').

Gameplay to te same pętle zbieractwa, wciągające, przyjemne, ale bezmyślne jak przeklejanie danych w arkuszu w excelu. Czyli typowy survival.

Wydajność jest... średnia. Na RTX 5080/9800x3d/64gb RAM (tak, najnowsze sterowniki z NV zainstalowane) na prawie maksymalnych ustawieniach (z jakiegoś powodu gra nie zapisuje zmiany ustawień ultra?) z włączonym DLSS na średnim poziomie, klatki latają między 50 a 100. Nie chce wiedzieć co się będzie działo na słabszych kartach. Oczywiście spontanicznie i co jakiś czas wywala do Windows, w końcu erliakces.

Plusy: 
- to jest kolejna (i taka sama) Subnautica, więc miłośnicy serii, oczekujący tego samego, dostaną dokładnie to samo
- nie zepsuli zbytnio gry, może poza dziecinną grafiką. A to w tych czasach plus.

Minusy:
- nie wiem co wymaga w tej grze tyle mocy od GPU, bo grafika nie wygląda to 'oszałamiająco'
- nie widać żadnych istotnych zmian, po prostu kolejna część tego samego z tym samym i o tym samym
- brak emocji związanych z fabułą (większe były w Below Zero). Wszystko już było (woda, zakażenie, szukanie rozbitków). Jedyne emocje, to: czy w tej dziurze znajdę ten zasób. Trochę mało. Można se zagrać w jedynkę ponownie i bawić się tak samo.
- dziwny, dziecinny klimat. Czyli zróbmy grę która kupią wszyscy, od lat 5ciu do 105ciu. Trochę poświęcono przez to klimat, nie podoba mnie się.

Aha, wisienka na torcie - gra będzie w całości za DWA-TRZY LATA!!! A teraz to jest w sumie demo BEZ SKOŃCZONEJ HISTORII i zawartości. Także, jakby to powiedzieć, szału nie ma. I grac po co też za bardzo nie ma (obecnie fabuła, i to z błądzeniem, to 10-15 godzin), póki nie będzie przynajmniej pełnego wątku gry skończonego. A zapłacić trzeba.

post wyedytowany przez retrix 2026-05-15 07:51:23
13.05.2026 10:55
odpowiedz
retrix
0

Rozumiem ideę nostalgii, ale to jest interaktywny (czasami) film za 50zł. Lepiej to obejrzeć na Youtube. Elementy gry komputerowej sa tu równie emocjonujące, co patrzenie jak farba schnie na ścianie. Twór konsolowy, do oglądania i okazjonalnego ruszenia kciukiem usypiając na kanapie.
A postacie niestety nie budzą żadnych pozytywnych odczuć i w ogóle jest nam obojętne co i z kim się dzieje. Ich język jest tak wulgarny, a sposób mówienia (i myślenia) tak przypomina ciężko upalonego narkomana, że trudno jest mieć z postaciami jakąkolwiek relacje. Przykład: po biegu przez las, który wyglada jak w narkotycznym tripie, znajdują domek w lesie i tu pada koknluzja sceny: 'we can get f..k up here'. Urocza historia.

Rozumiem mały budżet, ale to nie jest gra. To skok na nostalgię w tanim wykonaniu, z odrobiną serducha. Obok LifeIsStrange (pierwszego) to nawet nie leżało.

post wyedytowany przez retrix 2026-05-13 11:10:39

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl