Ekstrakonto Plus od października płatne, jak nie ma wpływów m.in. 1000 zł.
http://www.bankier.pl/wiadomosc/Kredyt-Bank-zmienia-cennik-ROR-i-kart-2641206.html
nutkaaa: jak masz odpowiednio dużo kasy to możesz wynająć ludzi, którzy to zrobią. Pytanie czy skóra warta wyprawki? Zakładam, że nie dysponujesz takimi środkami jak korporacje lub instytucje wywiadowcze ;-)
Skoro nie chciałeś to najlepiej nie używaj, bo możesz się sparzyć.
Skoro jednak chcesz używać to poczytaj:
1. Parametry Twojej karty kredytowej (przynajmniej zakładkę "parametry"):
http://www.pkobp.pl/index.php/id=oferta/grupa=2/id_product=000000000000042/podgrupa=1/section=indy
2. Podstawowe informacje jak nie dać się "osubać" przez KK, a zarobić na niej możliwościach:
http://karty-kredytowe.wieszjak.pl/warto-wiedziec/303867,Jak-placic-karta-kredytowa-bez-dodatkowych-oplat.html
Zadzwonią. Czekaj spokojnie.
Nie przejmuj się - to im zależy na tym, żebyś miał u nich konto i żeby na Tobie zarabiali :-)
Loczek: o "dodatkowych zabezpieczeniach" KK zapomnij. W reklamie to fajnie brzmi, a jak dojdzie co do czego, to się przygotuj na długi bój z bankiem i prawdopodobną wizytę w sądzie w przypadku wyłudzenia. Wątek np. tutaj jak jesteś zainteresowany tematem:
http://banki-24.info/grupy/kkubezpiecznie_od_niedokonanej_platnosci_online,watek,2134558.html
Pasterka: co do cash-back, to zwroty są we wszystkich znanych mi przypadkach banów działających w Polsce dokonywane do miesiąc (dla każdego okresu rozliczeniowego). Możesz podać w którym banku zwroty są dokonywane raz na rok?
Weź kup coś na raty (choćby szczoteczkę elektryczna albo najtańsze żelazko na 3 miesiące) i spłać to w terminie, to sobie poprawisz ocenę scoringową przed wzięciem większego kredytu (np. hipotecznego).
Będziesz miał lepszy scoring i w rezultacie lepsze warunki kredytu, niż gdybyś w ogóle nie brał. Głupie to trochę, ale tak to działa.
No i jeszcze jedno - po 5 latach od zakończenia spłaty historia kredytowa się "wymazuje".
(..) Np. gdy jest włączone autoodzyskiwanie, taki plik jest zapisywany, ale gdy jest wyłączone (..)
Do tego przypadku się odnosiłem. Jak chcesz ciągnąc temat to sobie poczytaj choćby to:
http://support.microsoft.com/kb/211632
http://www.gmayor.com/what_to_do_when_word_crashes.htm
Są przypadki, kiedy udaje się odzyskać dokument z TEMP'a, ale co do zasady trzeba przyjąć, że pliki nie są tam zapisywane bo nie zawsze ta metoda działa.
Dzikouak: pozwolisz, że skwituję twoje zdanie śmiechem. Buhahaha..
Teoria, że wszystko jest zdrowe jeśli odpowiednio się tego używa, nie bierze pod uwagę zdolności samo regeneracyjnych organizmu. Lepszym stwierdzeniem (bliższym prawdy) byłoby: "niektóre produkty odpowiednio rzadko spożywane nie powodują uszczerbku na zdrowiu". I do takich to produktów można zaliczyć i fastfoody i alkohol. Raz na dłuższy czas można ich spróbować i nic się nie stanie złego, bo organizm sobie z tym poradzi.
W mojej poprzedniej wypowiedzi wyraźnie zaznaczyłem fakt regularnego odwiedzania fastfoodów.
Milka: a jedz sobie wytwory McD ile dasz radę. Szybciej kipniesz i więcej będzie na moją emeryturę.
Wcześniej regularnie lubiłem zjeść sobie coś z McD czy KFC. Od czasu wizyty u lekarza dietetyka (miałem lekką nadwagę) i zmianie diety czuję się dużo lepiej - również kondycyjnie i pod względem wyników badań.
Fastfoody w porównaniu ze zwykłym jedzeniem to zdecydowanie zbyt dużo tłuszczu i totalnie niezbilansowane jedzenie powodujące uruchamianie nieoptymalnych procesów trawienia w naszym organizmie - zupełnie inna (gorsza) jakość jedzenia.
I nie, nie mam zamiaru tłumaczyć dlaczego. Za wiedzę się płaci - czasami również swoim zdrowiem.
Eukaliptusowy: to nie walka o kawałek ziemi, tylko o kulturę, tysiącletnią tradycję i prawo "do rządzenia po swojemu u siebie".
Jeśli tego nie czujesz to przykre. Jak wyjedziesz za granicę, i poczujesz jak Ty, lub, co bardzie boli, twoja rodzina, dzieci będziecie potraktowani jak "obcy" to pewnie wtedy zrozumiesz jaki jest sens walki o ten kawałek ziemi, gdzie czujesz się u siebie.
Powyższe dotyczy wszystkich narodów - każdy ma swój rdzenny kawałek ziemi, gdzie jest "u siebie" i o który walczy.
Jest sposób na zbliżeniówki - przedziurkować obwód na karcie i funkcja przestanie działać :-)
Pewnie niedługo będzie o tym głośno jak się problemy zaczną.
Zastosuj konstrukcję UNION ALL.
Np. dla 2 najczęściej występujących liter składnia byłaby następująca:
SELECT TOP 2 LITERA, COUNT(*) ILE FROM
(SELECT KOLUMNA1 AS LITERA FROM TABELA
UNION ALL
SELECT KOLUMNA2 FROM TABELA
UNION ALL
SELECT KOLUMNA3 FROM TABELA
UNION ALL
SELECT KOLUMNA4 FROM TABELA)S1
GROUP BY LITERA
ORDER BY ILE DESC
Mnie się nie podobał.
Plusy:
* kilka fajnych dowcipów
Minusy:
* dużo prostackich lub naciąganych dowcipów
* próba połączenia przemycenia w komedii "niesłychanie ważnych myśli filozoficznych".
Na początku sali cała sala rechotała, później było stopniowo coraz ciszej. Pod koniec spać mi się chciało z nudów, jak zerkałem po innych to im też.
erton:
ile kosztują przelewy?
Darmowe.
Czy jest możliwość trzymania części pieniędzy na jakimś koncie oszczędnościowym?
Jest. Zasady analogiczne jak np. emax+ w mBank (pierwszy przelew z KO w miesiącu za darmo, następne płatne).
Może bym przeszedł z Inteligo.
W Inteligo jest bardziej komfortowy system. Jak chcesz się przenosić to zastanów się nad posiadaniem kilku kont w różnych bankach - każde do czego innego.
Promocja jak promocja - standardowa jak na DB. Już wcześniej rozdawał plecaki i inne nagrody za zakładanie konta podobnej wartości. Nie ma żadnych haczyków:
1. nagroda za ok. 100 - 150 zł
2. Musisz wcześniej nie mieć konta w DB
3. Po wykorzystaniu transferu i tak będziesz musiał kupić usługę od Play (lub innego operatora).
4. Co do samego DB: konto fajne do wypłat z bankomatów w Polsce i za granicą (sam mam i sobie chwalę, akceptowalne dla mnie kursy walut), toporny system informatyczny (przelewy wewnętrzne księgowane w godzinach elixiru), trzeba pamiętać o prostych warunkach, żeby było w pełni darmowe (co najmniej 1 wypłata z bankomatu lub 1 transakcja bezgotówkowa inaczej opłata za konto to 5 zł).
Podsumowując: jak nie masz konta w DB i akurat masz ochotę założyć to fajna promocja. Ale specjalnie zakładać konto tylko po to by dostać nagrodę wartą 100zł to jak dla mnie trochę za dużo zachodu - no chyba, że dysponujesz dużą ilością wolnego czasu albo jesteś wyjadaczem "wisienek" :-)
edit:
tu masz linka do wątku na pl.biznes.banki jak chcesz sobie poczytać:
http://www.grupy.egospodarka.pl/DB-rozdaje-modemy,t,398046,8.html
SILENTALTAIR: za czasów Lenina zginęło DUŻO WIĘCEJ osób niż za czasów Stalina. Stąd prosty wniosek, że woli Stalina niż Lenina..
edit: z tego co mi się w głowie kołacze: Lenin 60 mln, Stalin 30 mln.
I po co ci to? Za mało masz kłopotów?
http://forumprawne.org/prawo-rodzinne-opiekuncze/178234-dawca-nasienia-alimenty.html
Ale Twoja wola - tylko później nie płacz, żeś sobie życie schrzanił.
smalczyk: No brawo. Kolejnym pytaniem powinno być "dlaczego?".
A potem "kto ma uszy niechaj słucha, kto ma mózg niech myśli".. :-)
To ja może coś w temacie wątku:
http://www.dziennik.krakow.pl/pl/aktualnosci/druga-strona/1166699-jedno-zdarzenie-dwa-opisy.html
Wnioski każdy niech sobie wyciąga sam.
"Po zakończeniu marszu część uczestników (według prawicowej gazety "ABC" wielu pod wpływem alkoholu) przeszła na słynny plac Puerta del Sol, gdzie czuwali - modląc się i spiewając - młodzi katolicy.
Zaczęli szydzić z uczestników Dni. "Papież to nazista", "Zamknąć Watykan, mentalne Guantanamo", "Lepszy jamnik od owczarka niemieckiego", "Mniej papieskich wycieczek, więcej papu dla Murzynków" - krzyczeli. Młodzi katolicy nie dali się jednak sprowokować, nawet gdy wywijano im przed nosem nadmuchanymi prezerwatywami. Policja interweniowała dopiero, gdy w jej stronę posypały się butelki. Szybko poradziła sobie z zadymiarzami. Bilans zajść to 11 lekko rannych i kilku aresztowanych."
Rzeczpospolita, 19 sierpnia
***
"Niewielki wieczorny protest przeciwników wizyty papieża na Puerta del Sol został utrzymany w ryzach przez policję, która nie dopuszczała do zetknięcia się demonstrantów z pielgrzymami."
Gazeta Wyborcza, 19 sierpnia
A czemu miał się zmienić termin spłaty? Zakończył ci się kolejny okres rozliczeniowy?
Dopiero po zakończeniu każdego z okresów rozliczeniowych wyznaczana jest kolejna kwota do spłaty i kolejny termin spłaty.
A z tym przelewem z KK to sprawdź sobie dokładniej czy na pewno nic za to nie zapłacisz (oprocentowanie to nie wszystko :-)). Z tego co się orientuje to wszystkie karty BZWBK mają taki zapis:
Przelew z rachunku karty kredytowej złożony w BZWBK24 internet (od kwoty przelewu): 1%; min 2,00 zł
ch18:
1. w wyciągu KK za lipiec masz takie pozycje jak:
* minimalna kwota do spłaty
* kwota zadłużenia
* termin płatności
2. jak nie spłacisz nic, albo mniej niż "minimalna kwota do spłaty" przed datą "termin płatności" to zapłacisz karę.
3. Jak spłacisz mniej niż "kwota zadłużenia" przed "termin płatności" to będziesz płacił odsetki od zadłużenia (zwykle duże, bo ok. 20%)
4. jak spłacisz "kwota zadłużenia" co do grosza(!) przed przed "termin płatności" to nie płacisz żadnych odsetek - i na tym polega urok karty kredytowej i DARMOWEGO kredytu.
5. Ważne: nie czekaj do "termin płatności" tylko zrób przelew kilka dni wcześniej - jak się spóźnisz choćby dzień to bank naliczy Ci wszystkie możliwe kary i odsetki :-) Weź pod uwagę, że w dniu "termin płatności" kasa ma się znaleźć na rachunku KK, a przelew może w Polsce iść max. 3 dni robocze.
Powyższe jest prawdziwe o ile nie wypłacasz w bankomacie pieniędzy z karty kredytowej (czyli masz wyłącznie operacje bezgotówkowe).
Odnośnie uwagi mirencjum:
Jak będziesz rozsądnie korzystał z KK, korzystał z bonusów i lokował pieniądze na spłatę np. na koncie oszczędnościowym to jesteś w skali roku zarobić nawet kilkaset złotych. Jak nie będziesz rozsądnie korzystał z KK i nie będziesz spłacał swoich długów w terminie to w najlepszym wypadku będziesz tracił pieniądze na tym interesie a w najgorszym wpadniesz w pułapkę zadłużenia.
ww1990ww:
> 2. 6 lat poczekania do wejścia dla nowych ustaw? Czy oni z upadli na głowę?
Nic tak nie wspomaga rozwoju gospodarczego jak stabilne prawo + czas na przystosowanie się do zmian. Pierwszy z brzegu przykład - otwierasz firmę przewozową, bierzesz maszyny w leasing robisz plan na najbliższe 5 lat i nagle wprowadzają e-myto z kilkumiesięcznym okresem przejściowym. Wszystkie Twoje szacunki szlag trafia.
capicho: NewConnect to miejsce gdzie wśród śmieci możesz znaleźć perłę.
Tylko, jeśli nie jesteś wytrawnym znawcą pereł to się tam lepiej nie zapuszczaj. Ewentualnie możesz na to patrzeć także, jeśli potrafisz grać na takich rynkach i masz naprawdę silna psychikę.
Poniżej garść linków:
http://blogi.ifin24.pl/trystero/2011/06/24/newconnect-fabryka-pump-and-dump/
http://blogi.ifin24.pl/trystero/2011/06/17/sceny-z-warszawskiego-parkietu/
http://gnuwin32.sourceforge.net/packages/coreutils.htm
A potem http://www.gnu.org/software/coreutils/manual/ i czytasz opisy do cat i wc.
Pewnie rozwiązaniem będzie kombinacja DEXiu (cat * | wc -l) ale to sobie musisz sam sprawdzić.
https://www.gry-online.pl/forum/gdzie-sie-podzial-watek/z8ae0567?N=1
Wulgaryzmy (Dawid8910): [104], [111]
Alternatywnie proszę cały wątek "ciachnąć". Żałosny trochę jest..
Jak dla mnie lepsza część niż pierwsza.
Śmiałem się bardziej - sam nie wierzyłem, że w ten sam znany schemat z części 1 można wrzucić taką ilość nowych, świetnych pomysłów.
Do tych, którzy narzekają, że była podobna do części 1: to tak, jakbyście narzekali, że w kolejnych częściach "Obcego" znów pojawiają się.. obcy ;-)
Podsumowując: warto iść na to do kina. Dodatkowo - trailer nie pokazuje najlepszych momentów filmu :-)
Jak są to tylko 2 linie tekstu to możesz dodać w obu dokumentach.
Jak ja bym przeglądał Twoje podanie to byłoby to dla mnie wygodniejsze mieć to zawsze pod ręką.
Molzey:
A ty nie rozumiesz różnicy pomiędzy jasnowidzeniem i przepowiedniami a warsztatem naukowym używanym w celu przewidzenia przyszłego zjawiska. Ale to na szczęście tylko Twój problem. :-)
O_RLY: jasne, ze słyszałem.
Cały szkopuł, że z posiadanej przeze mnie wiedzy Bendandi udało się to zrobić 2 razy (przewidzieć trzęsienie Ziemi) - a nie dotarłem do żadnych jego fałszywych przewidywań w tym obszarze, co sugeruje, że albo ich nie było albo było znikomo mało. Dlatego nie traktuję go jako jakiegoś kolejnego "Baba-Wangę" czy innego "przepowiadacza" rzucającego 3 przepowiedniami dziennie..
Stąd też mój szacunek dla jego warsztatu - jest szansa, że odkrył ciekawą zależność, której jeszcze nie udało potwierdzić rachunkiem matematycznym, ale która istnieje i może pomóc rozwinąć tą dziedzinę.
Jedziemy do Gęstochowy: jaki pomiar błędu dla Ciebie jest dopuszczalny?
Dla informacji - dokładność:
* czasowa: 1/(32*365) = 0,00009 - dokładność 1 dnia na przestrzeni 32 lat.
* geograficzna: 1000 km / 20000 km = 0,05 - dokładność ok. 1000 km przy możliwym całkowitym chybieniu z miejscem wystąpienia.
Jeśli to nie trafia do Ciebie i nigdy nie robiłeś choćby doświadczeń fizycznych, to zrób posty test, żeby załapać w czym rzecz:
Spróbuj przewidzieć ile będziesz zarabiał za 10 lat - jak ci się uda to zrobić z błędem mniejszym niż 0,05 to wtedy będziesz mógł się porównywać z gościem.
I dodatkowo podaj dzień kiedy napiszesz swój 10.000 post.
A jak nawet powyższe nie trafi do Ciebie to trudno - nie mam zamiaru Cię dalej przekonywać, żyj dalej w przeświadczeniu super dokładnych prognoz i pomiarów, hehe..
Przewidywania sprzed 32 lat spełniają się dokładnie wtedy kiedy mają się wydarzyć, różnica geograficzna ok. 1000 km. Ale oczywiście znajdują się czepialscy, do których nie dociera, że superkomputery nie są w stanie TERAZ dokładnie przewidzieć pogody na tydzień w przód (żeby nie pisać co było w 1979..).
Nie ma się co czepiać, tylko pochwalić warsztat naukowy sejsmologa! Bardzo bym się cieszył, gdyby rządzący naszym krajem mieli takie dokładne szacunki.
Do listy wpadek wypada dołączyć podebranie kieliszka królowej Szwecji.
Znalazłem wzmiankę w Dzienniku Polskim (http://www.dziennikpolski24.pl/pl/po-godzinach/blogi/tomasz-domalewski/1141223-o-zachowaniu-sie-przy-stole.html) - i tym tropem dotarłem do zdjęć:
http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/prezydent-komorowski-zabral-kieliszek-krolowej-szwecji-sylwii-zdjecia_183920.html
http://platformaobywatelska.cba.pl/?m=20110507
Szczególnie ostatnie z ujęć, prezentujące zdziwienie i próbę znalezienia wyjścia z sytuacji króla Karola XVI Gustawa jest intrygujące.
[link]
W ogóle może lepiej byłoby zablokować od razu nicka 'Chuddy300' bo widać, że został założony tylko po to, by obrażać innych?
darek_dragon:
Attyla -> Po pierwsze: Zgadzam się w pełni, że chrześcijanin - jak i wyznawca większości monoteistycznych religii - nie ma moralnego prawa myśleć krytycznie nad "objawionymi" mu poglądami. Jest to właśnie jedna z rzeczy, która mnie od religii odrzuca.
Powiedzmy, że pewnego dnia papież wydałby encyklikę: "Banany są źródłem wszelkiego zła". Jako chrześcijanin byłbym zobowiązany wierzyć, że mówi prawdę - niezależnie jak bardzo by mi się przedstawiona teza wydawała niedorzeczna. Oczywiście banany są celowo śmiesznym przykładem, ale wystarczy banany zastąpić np. Żydami (jak "wiadomo" winnymi śmierci Chrystusa) i już nie jest tak wesoło.
Głupoty gadasz - nie będę tłumaczył jakie (jak chcesz to sam pomyśl), podzielę się jedynie wiedzą, że w historii istnieli ludzie, którzy nie zgadzali się z papieżem, choćby taki Luter pierwszy z brzegu. I choćby na tym jednostkowym przykładzie można potwierdzić, że Twoje twierdzenia nie są prawdziwe, tak, żeby nie wchodzić głębiej i nie zanudzać towarzystwa.
Problem z wizami jest taki, że kosztują i ich załatwianie zajmuje niestety czas, który dla osób mogących jechać turystycznie do USA jest dość cenny.
Jak ktoś chce pozwiedzać i ma jakieś ciekawe alternatywy to po prostu nie wybiera tej opcji.
Ja stwierdziłem, że nie chce mi się stać drugi raz godzinę w tej cholernej kolejce i to jeszcze z dziećmi dodatkowo płacąc za to 100$ / osobę i nie wyrabiałem wiz dla dzieci (z żoną musieliśmy wyrobić wcześniej i fakt, nie było trudno dostać). Zarobili przez to hotelarze w innych krajach :-)
https://forumarchiwum.gry-online.pl/S043archiwum.asp?ID=9224150
[3] (user playbeck) niepotrzebna wulgarność.
No pięknie się licytują.. A potem okaże się, że to wszystko przez jakieś "wąskie gardło", z którym pewnie teraz walczą, żeby zdążyć przed premierą :-)
Pik:
"Wezcie mnie nie rozsmieszajcie, a wiecie o tym, ze wszystkie firmy to sa cwoki?! Bo ja potrafie zabezpieczyc tak plyte kopiowana, ze za Chiny ludowe nikt jej nie skopiuje i wiekszosc moich znajomych piratow tak robi, zadne Clone CD z nakladkami XXL i inne duperelowate programy nie potrafia jej obejsc!"
A potrafisz zrobic cos wiecej? Potrafisz NAPISAC gre? Znasz sie na sztucznej inteligencji? Na grafice? Na czymkolwiek w informatyce poza przegrywaniem pirackich plyt?
Jeśli nie to wygląda na to, że to TY jesteś ćwokiem, który uwarza się za bardzo mądrego, bo udało mu się zrobić rzecz wymagającą jedynie przeczytania specyfikacji (a może tylko udało mu się znaleźć gotowy program, który to robi)...