Przecież te 30% dla Valve za wydanie gry na Steamie było od zawsze. Spruli się o to dopiero teraz, bo gry za drogie xD
Polska ma jeden z najgorszych jak nie najgorszy przelicznik walutowy i gry są nawet 50-75% drożej, to co? Mam teraz do wszystkich polskich użytkowników Steama pisać o pozew, bo za drogo?
Nie chcę kupować gry to zostań piratem, a nie płaczesz, że za drogo.
Poza tym, te 30% obowiązuje wszędzie i wszystkich, a nie tylko tych z WB więc może niech nam też oddadzą.
W Wielkiej Brytanii to tym ludziom naprawdę odpieprza