Fabuła dość kryptyczna i fajnie się zapowiadająca ale aspekt survivalowy strasznie słaby. Po uzyskaniu lepszego sprzętu nie ma sensu chowania się w bazie czy nawet wracania do niej. Cały ekwipunek i crafting mamy cały czas ze sobą, namiot do zapisu i "przespania nocy" można rozstawić wszędzie, w bazie brak jakichkolwiek skrzyń do przechowywania, żadnych stacji do craftingu czy ulepszania broni, no zupełnie nic co mogłoby zachęcać gracza do jej rozbudowy czy powrotów. Dzwiny/słaby survival ale całkiem fajnie zapowiadająca się gra.
Poza modelami postaci, pojedynczymi modelami obiektów i bardzo ostrymi teksturami widocznymi w niektórych miejscach wygląda mega biednie.
Sami sobie kopią grób? xD Usunęli kilka gier sprzed ponad 10 lat. Ludzie którzy mieli je kupić już dawno kupili. Jakby zaczęły znikać nowe gry ubi to na pewno wpłynęłoby jakoś na zarobki korpo, ale znikają gry których nikt nie kupuje. Czy to dobry ruch jeśli chodzi o graczy? Nie. Czy to dobry ruch jeśli chodzi o korpo? Mało znaczący.
Nie każde mikropłatności to zło. Jest wiele gier które oferują jedynie elementy kosmetyczne które ni jak nie dają płacącym przewagi nad graczami którzy nie płacą. Rakiem są mikro które dają przewagę jak w tym diablo.
Jeśli twórcy mówią w prost że nie mają ambicji konkurować z grą o tron czy filmowym lotrem to daje to coś do myślenia. Mają ogromny hajs na produkcję i prawa do świetnej, ponadczasowej marki a mówią że nie chcą konkurować? xD Jeśli byliby pewni tego co robią to trąbiliby wszędzie że będzie to najlepsza serialowa produkcja fantasy, ładowali kasę w marketing i głosili "powrót króla" fantastyki. W erze newsów nie trzeba czekać do premiery żeby stwierdzić że coś się z serialem/grą/filmem dzieje źle.
"na ubisof się zazwyczaj narzeka" - środowisko growe to chyba największe zbiorowisko narzekaczy jakie istnieje. Narzekają na wszystko na co się da, czasem bezpodstawnie, czasem jak najbardziej zasłużenie, ale nie piszcie że ubi nie osiąga sukcesów kopiując elementy z wcześniejszych gier bo nie jest prawdą.
"Artykuł" o studiach które wypuszczają kopie poprzedniach gier a w nim nintendo, firaxis i larian xDDDD Spodziewałem się ubishitu który wykorzystuje niektóre assety od ponad 10 lat, bethesdy, ea, creative assembly xD Autor to ogólnie gra w jakieś gry, czy zrobił copypastę i zlepił kilka głupich artykułów zagranicznych (może nawet postów z reddita) w "to coś"?
Jeśli można mnie zaliczyć do kategorii "krzykaczy" to muszę cię zmartwić że mam w cyberpunku 40h. Ta gra to wydmuszka pełna błędów a jej stan przez ostatni rok zmienił się tak jak (losowy przykład) nowy Assassin's Creed w miesiąc. Zdejmij różowe okulary i spójrz na ten growy scam dekady jeszcze raz.
Do dzisiaj mam ubaw z ludzi którzy twierdzili (pewnie zaraz w komentarzach pojawia się kolejni "wyznafcy") że cdp naprawi cyberpunka. Taki updated jaki dali ostatnio, do większości innych gier twórcy dodają po tygodniu-dwóch a oni już powoli rezygnują z dalszej naprawy.
Tu nie chodzi o to że switch jest za słaby. Są porty wiedźmina 3 czy dying light, jest zelda, są gry mario, wszystkie chodzą i wyglądają przyzwoicie. Game freak to firma która idzie w myśl zasady "nie ma konkurencji, to pokemony i tak się sprzedadzą" i kładą pytona na to czy gra wygląda, czy dobrze chodzi, czy ma fabułę. 2022 rok a oni wypuszczają grę która nie ma dubbingu i tak wygląda xD
Brakuje trochę tej wręcz patologicznej szczegółowości rimworlda, gdzie to można zrobić niemal wszystko włącznie z oskórowaniem człowieka i zrobieniem z niego kapelusza (i wiele więcej). Te małe detale i szczególiki czynią go świetnym. Tutaj tej szczegółowości nie widzę i base (a raczej city) building tak ciekawie nie wygląda, co nie wyklucza tego że będzie to dobra gra. Może dyplomację zrobią w ciekawszy niż rimworld sposób. No nic, trzeba czekać, a na indyki szczególnie ostatnimi czasy warto, bo duże gry robią się coraz bardziej nijakie :)
Nawet rozważyłbym zakup abonamentu na jakiejś stronie o grach na której zamieszczane są recenzje i wartościowe treści, ale nigdy na golu bo tu nic takiego nie ma xDDD
Mody modami, jedne są bardziej rozbudowane, inne mniej, ale w dalszym ciągu moderzy robią lepszą robotę niż sami twórcy.
CDP zaczął się i skończył na wiedźminie.
Rok po premierze jest mod na multi, mody graficzne/kosmetyczne, przeróżne bugfixy i wiele więcej. Firma odpowiedzialna za przedwczesne wydanie tego chłamu nie zrobiła w tym czasie nic. Gdzie są teraz ci wszyscy recenzenci którzy dawali grze 8/10 i więcej tłumacząc to tym że gra dostanie poprawki i dodatki po premierze? No trochę beka że ludzie za free robią dla tej gry więcej niż sam CDP xD Ja już nawet nie mówię o przywracaniu contentu wyciętego na szybko przed premierą, ale ta gra dalej boryka się od dnia premiery z masą pomniejszych błędów które twórcy mają głęboko w D.
O ile też wkurzają mnie cheaterzy psujący gry multi to ściganie z urzędu chłopa który dodał sobie itemki albo zabił cię przez ścianę w jakiejś głupiej gierce brzmi komicznie xD
Bany międzyplatformowe proponowane przez Phila to chyba lepszy pomysł, kwestia tylko żeby weryfikacja dobrze działała i w razie niesłusznego bana można się było odwołać o ponowne zbadanie sprawy.
Kryptowaluty kryptowalutami, czy to źle że są czy nie, nie mi to oceniać ale dużym problemem jeśli chodzi o dostępność elektroniki jest w głównej mierze niedobór półprzewodników o czym wielu zapomina. Patrząc na wzrost zainteresowania ludzi technologiami Smart Home i upychaniem kosmicznych ilości elektroniki do samochodów (i nie tylko) nie dziwi fakt że cena surowca (w tym przypadku półprzewodników) rośnie. Ceny kształtuje też światowy kryzys energetyczny, ale nie "to wszystko przez krypto, jak ja nienawidzę krypto"
Z petycji w sumie bek bo petycje w internecie nigdy nic nie zmieniają, ale realnie szkoda mi Cavilla. Widać że chłop się stara, jest fanem książek i gier ale showrunnerka pluje na jego pracę i pracę sapkowskiego.
Jeśli masz założone konto jedynie na messengerze to utrata facebooka którego nie masz jest niemożliwa, ale jeśli masz konto na facebooku to twój messenger jest z nim połączony i tracąc dostęp do facebooka tracisz tym samym messengera.
Dużo do naprawy nie mają, przecież daliście mu 7.0, świetna gra xD
Dlatego najrzetelniejsi są samozwańczy dziennikarze, lub zwykli gracze z YT działający na własną rękę, chociaż z niektórymi też trzeba uważać. Czego to ludzie nie zrobią w zamian za wersję recenzencką wartą 250zł.
Pamiętam jak kiedyś elessar - największy psycho-fanboj marki ME dostał do recenzji Andromedę, to była dopiero komedia xDDDD
Kliki macie, ale czy warto kosztem rozumu i godności człowieka?
Po przejęciu Codemasters przez EA obstawiam że ten "największy i najambitniejszy projekt od dekady" będzie jakąś grą-usługą multiplayer w stylu Forzy Horizon, tylko z masą mikropłatności.
Teraz wyobraź sobie że jakakolwiek inna firma wycina z podstawki coś co obiecali i dodaje to jako płatne dlc. Wiesz jakie wiadro pomyj by się na nich wylało za tak nieuczciwe praktyki? Ale nie bo to przecież cyberpunk, nie można krytykować. Chłopie zdejmij w końcu te różowe okulary. Gra okazała się skokiem na kasę i zwykłą wydmuszką w porównaniu do tego jak była zapowiadana.
Ludzie nie wybierają tego co zagraniczne tylko dlatego że jest zagraniczne. Wybiera się to co jest lepsze, sprawniejsze, mniej awaryjne. Tak działa rynek. Nikt nie będzie wybierał gorszego produktu tylko z racji że jest polski.
Jeśli ktoś zarabiałby bazując na czymś co stworzyłem to oczywiście że chciałbym to zamknąć, albo dostawać należne mi procenty od sprzedaży. Tutaj natomiast pojawiają się magiczne słowa "free to play" i w tym wypadku zastraszanie twórców swego rodzaju moda i wyciąganie od nich siłą kodu źródłowego nie jest na miejscu.
Gdzie są ci fani riotu którzy pisali że to taka super firma jeszcze wczoraj? Bany za wpisy na tt, teraz zastraszanie devów odpowiedzialnych za fanowski projekt, co następne? xD
Wydaje mi się że nie rozumiesz kuriozum całej sytuacji. Gość oberwał w dużej mierze za komentarze ludzi (za których jakby nie było nie odpowiada) pod swoimi tweetami.
Uzasadnienie bana przedstawione przez riot jest ostro naciągane, nie mówiąc już o samym fakcie bana za pisanie czegoś na tt. Chłop obrywa w dużej mierze za to co jacyś ludzie pisali pod jego tweetami, a same tłumaczenia na angielski w tej "prezentacji" riotu są lekko mówiąc nietrafione.
Mojang studios - "podstudio" microsoftu, zatrudniające wg. różnych źródeł 500-600 pracowników nie może sobie poradzić z updatem który znudzony moder ogarnąłby w 2 tygodnie xDDDDD
Według mnie bugi Cyberpunkowi jedynie pomogły. Wszyscy skupili się na nich i sprzedaż gry leciała dalej bo każdy myślał że "no bugi to spatchują z czasem i tyle". A główne wady gry zostały tymi właśnie bugami przysłonięte. Bo mało kto miał świadomość jak niedorobiona jest gra, ile zapowiedzianych elementów wycięto, ile fabuły zostało wykastrowane, jak nieznaczące były wybory w dialogach. Bugi to największe błogosławieństwo jakie CP2077 mógł dostać.
Na pewno nie zdecydowaliby się na tę technologię, gdyby bateria smażyła się po 10 ładowaniach. Gdyby tak było to widzielibyśmy ładowanie 200w już przy ich pierwszych smartfonach. Na pewno opracowali specjalne ogniwa które wytrzymują takie temperatury.
Nie wiem jak ze stworzeniami latającymi, ale ludzie odpowiedzialni za mod Kingdoms of Arda informowali ostatnio że dzięki narzędziom moderskim jest możliwość edycji szkieletów tzn. gobliny będa przygarbione jak w filmach, dodadzą mumakile i trolle.
Z niedzielnych graczy mało kto słyszał, a hardkorowi siedzący w temacie słyszeli same złe rzeczy.
Z tym że problemem stadii była swego rodzaju niepewność. Google to gigant i wszystkie projekty które przestają się opłacać kasuje z zimną krwią. Ludzie bali się kupować gier na stadii bo nie wiadomo kiedy to zdechnie a w raz z nią zniknie dostęp do twoich gier. O cenach też warto wspomnieć bo były chyba najwyższe ze wszystkich innych sklepów.
Śmiesznie. Wyciągnęli najgorsze co było w padzie z PS4 i wrzucili to bez zmian do pada PS5. Sam analog (swoją drogą najczęściej psujący się element w DS4) pozostaje w niezmienionej formie już 8 lat xD
Najgłupsze stwierdzenie jakie można użyć w dyskusji. Nie trzeba umieć robić gier żeby je krytykować albo chwalić. Tak samo na przykład nie trzeba być kucharzem żeby stwierdzić że coś ci nie smakuje.
Podobno krótsza? Długość tej gry to jakiś żart. Jeśli robisz wszystkie poboczne nie będące fetchquestami albo znacznikami na mapie to uwiniesz się na spokojnie w 25-30h. W wiesku przy 60h to się endgame zaczynał dopiero. CP jest jedynie wydmuszką bez contentu skleconą na szybko w pare miesięcy.
Jeśli ktoś nie jest maniakiem czyszczenia mapy ze znaczników to cyberpunka skończy w śmieszne 30h bo tyle trwa fabuła + zadania poboczne (te nie będące fetchquestami).
Wybory nie mają znaczenia i nie pisz że jest inaczej. Dokładniej to 98% dialogów nie ma wpływu na fabułę a samo to czy przyjdziesz do zadania od zachodu, wschodu czy północy nie ma większego znaczenia, quest i tak potoczy się tak samo. Jak próbowałem niekonwencjonalnie podchodzić do niektórych questów to albo kończyło się to moim rozczarowaniem jak płytka jest gra, albo błędem uniemożliwiającym przejście dalej. Taka to "otwarta struktura" jakiej jeszcze świat nie widział. Poziom gameplayu na równi z prawie 10 letnim skyrimem.
1. Filmy na bazie gier nie mają prawa bytu i to pokazały już liczne inne produkcje.
2. Fabuła cyberpunka jest oklepana i nie stanowi niczego odkrywczego.
3. W zasadzie jak ktoś chce obejrzeć cyberpunkowy film to można zagrać w grę. Feeling bardzo filmowy, wybory nie mają znaczenia.
Miasto jest bardziej puste niż takie velen w wiedźminie. Wypruto je chyba ze wszystkiego co obiecywano, teraz jest to zwykła wydmuszka.
W moim wypadku strzelanką świąt może być tylko Quake 3 arena. Nie liczy się moc sprzętu, nie liczą się umiejętności, nie liczy się wiek. Kiedy wpada rodzinka to święta nie mają prawa się odbyć bez małego turnieju na LANie w tym demonicznie szybkim klasyku. Każdy bierze swojego laptopa a stół wigilijny nie gości 12 potraw a nasze rodzinne LAN party ;)
A ja przed zagraniem chciałbym wiedzieć że ta gra jest wydmuszką i żeby jej nie kupować. To już nawet nie chodzi o błędy techniczne czy słaba stabilność. Ukończyłem właśnie grę ze wszystkimi wątkami pobocznymi (wciągających i dopracowanych jest może z 4) i sidequestami. Spojrzałem na licznik i zobaczyłem 30h a nie spieszyłem się jakoś bardzo z przejściem. Jaka gra RPG kończy się w tym czasie? Wiedźmin to się dopiero rozkręcał. Gra jest pustą wydmuszką, poza wątkiem głównym nie ma nic, kompletnie. Miasto ładne, ale zupełnie puste. Widać wiele pustych miejsc po wyciętym contencie a jeśli spojrzymy na obietnice to gra robi się jeszcze bardziej pusta. Po przejściu zostaje niedosyt i pewne poczucie zostania oszukanym. Ta gra jest mniejsza niż drugi dodatek do wiedźmina xD
Miałem problem z komfortową grą w CP2077 na i7-8700 i RTX2070. W mieście komp mi się dławił niezależnie od ustawień graficznych. Czy to niskie czy wysokie miałem w okolicach 40-45kl. Utylizacja GPU ok 60-70% a cpu ok 60%. Dopiero na badlandsach GPU działało w 100%. Co jest dosyć dziwne bo jeśli CPU byłby bottleneckiem to siedziałoby w okolicach 100% (dodam że żadna inna gra w którą grałem nie potrafiła z niego wycisnąć więcej niż 40% bo jakby nie było jest dość wydajny). Jakby ktoś był ciekaw to RAM 16GB 2666MHz i dysk NVME M.2
ALE, sytuacja zmieniła się dzisiaj z rana. Mimo że nie było żadnej łatki od CDPu ani aktualizacji sterowników od zielonych to gra zaczęła mi śmigać tak jak powinna (70-80kl w 1440p z dlss jakość i ustawieniami średnimi których od wczoraj nie zmieniałem) nawet w centrum miasta. Przypomniałem sobie że był update win10 i tu pytanie czy mieliście podobnie? Czy aktualizacja windowsa mogła aż tak wpłynąć na wydajność gierki?
Może różnice w wielkości wynikają z kompresji plików. Na xboxie mogą być bardziej skompresowane bo jest mocniejszy i lepiej sobie radzi z dekompresją w locie (w trakcie gry). Wielkość *preloadu* na pc i xsx są niemal takie same (58GB i 59,5GB). To tylko moje przypuszczenia.

"O kua, dzieciak zarobił w wieku 8 lat więcej niż ja do tej pory na kasie w biedronce, jak tak można. Oszukujo, kradno, kwiiiiiii". To że wam się nigdy nie udało czy to spełnić swoich marzeń o graniu zawodowo czy chociażby posiadaniu pracy którą byście lubili to nie znaczy, że macie się rzucać bo komuś innemu się udaje. Wychodzi p0laczkowatość ;)
Chyba orkowie z uniwersum Warhammera 40K. Nie wiem jak z predkością produkcji ale pewnie wymyśliliby sobie że wszystkie czerwone zabawki składa się szybciej i faktycznie składałoby się je szybciej. Mogli by też wymyśleć że wszystkie czerwone zabawki są niezniszczalne, więc gwarancje moglibyśmy mieć z głowy. Z ilościa naszych orko-elfów też nie byłoby problemu, mnożą się jak "grzyby po deszczu". Oby tylko Imperium nie przyleciało nam z czasem puryfikować planety jakimś eksterminatusem xD
Nie potrafię zdecydować się na jeden ale mieszanka czarnego czerwonego i żółtego psuje mi święta od kilku dobrych dni. Zarwane noce, kolosy, a to dopiero początek mojej przygody z niemieckim na studiach.
CyberAdwent 2020 - Dzień 1
Najlepszą osobą do pomocy byłby chyba Ripperdock z Cyberpunka. Czemu? Gość umie zaplanować autostrady połączeń neuralnych czipów i innych wszczepów w ciele V więc z jakimiś bieda-świętami nie będzie problemu. Obowiązkowym punktem w planie musi jednak być jedzenie cyber-kremówek; co to niby za święta bez tego wadowickiego (a myśleliście że jaka była pierwotna nazwa night city) specjału? ( ?° ?? ?°)
Nie to że nie stać, pisałem już wcześniej że nie chcę wspierać antykonsumenckich korpo. Wiedźmina 3 przeszedłem na PS4 z 2 dodatkami (wszystko kupowane w dniu premiery) i nie przeszkadzało mi to kupić gry ponownie na PC i Switcha. Jeśli firma jest ok w stosunku do graczy to gracze się odwdzięczają. Jeśli firma chce zarobić jak najwięcej tnąc koszty na optymalizacji i blokując część zawartości za paywallem to sprawa wygląda inaczej.
Najzdrowszym rozwiązaniem byłoby chyba usuwanie denuvo w dniu w którym gra dostaje cracka. Takie AC Origins do dzisiaj cierpi na jakieś dziwne spadki klatek i przycięcia przez denuvo. Piracka wersja lata po internecie już od ponad 2 lat a ludzie kupujący ją w oficjalnych sklepach dalej męczą się z denuvo obciążającym procka. Chociaż moim zdaniem najlepszym systemem antypirackim jest robienie dobrych gier które i bez DRM się sprzedadzą świetnie (np. wiedźmin 3).
Ja kiedyś czekałem na pirata planet zoo (z denuvo) bo gra z dodatkami była dość droga. Przy chyba 200 dniu nie wytrzymałem i kupiłem bo była na promce. I w sumie to nie żałuję bo świetnie się w niej bawię, ale wydaje mi się że to wyjątek. Żadnej gry od Ubi czy EA w życiu bym nie kupił, nawet i po 500 dniach bez cracka, miałbym po prostu wyrzuty sumienia że wsparłem te firmy.
Weźmy za przykład Wiedźmina 3 który mimo braku jakichkolwiek zabezpieczeń i day one cracka sprzedał i nadal sprzedaje się świetnie. Jeśli robisz grę dobrą to ludzie nawet nie myślą o piraceniu a jeśli robisz chłam typu ubigierek które nic od siebie nie oferują to faktycznie ciężej jest sięgnąć graczom do portfela i jedyną opcją która nakłoni nabywców do kupna jest *tfu* denuvo. Najlepszym zabezpieczeniem antypirackim jest po prostu zrobienie dobrej gry która nie jest zwykłym korpo-cashgrabem.
Nie wiem czego się spodziewałeś po konsolach z 2013r. Jakbym grał na PS4 czy XOne to cieszyłbym się jakby okazało się że gra będzie chodzić w stabilnych 30kl.
Dla ludzi z małą ilością wolnego czasu już wiedźmin (bez dodatków) na 50h był nie do przejścia. Ciekawe ilu graczy ukończy główny wątek cyberpunka.
Podobno nie jest to raytracing Nvidii więc każda karta będzie mogła go utylizować w rozgrywce, pytanie tylko jak sobie poradzą nowe radeony w porównaniu z RTX3000. Jakoś super pesymistyczny bym nie był bo były przypadki raytracingu który obsługiwały nawet karty GTX serii 1000 i 900. Taki teardown np śmigał na kartach nie-rtxowych i wcale nie było tak dużej rozbieżności między kartami rtx/nonrtx.
Ja wróciłem po kilkumiesięcznej przerwie (do game passa na PC) i dalej miałem opcję zakupu 1 miesiąca za 4zł. To już mój 4 miesiąc za 4zł.
Fanbuje sony podsumowani. Ale i tak będą głosy że game pass nie jest warty swojej ceny. Jak oni to liczą? Nie wiem. Już po jednej grze się zwraca, a tytułów jest tyle że każdy coś dla siebie znajdzie.
Słaby dźwięk w dialogach był w AC odkąd pamiętam. W każdej części ten sam problem: aktorzy głosowi brzmią jakby byli nagrani mikrofonem za 10zl w niewygluszonym pomieszczeniu.
Czyli w skrócie:
>Cały internet grzmi o niepotrzebnym wpierniczaniu poprawności politycznej, słabej grze aktorskiej i kiepskim dopasowaniu aktorów do postaci z sagi, powstają petycje z dziesiątkami tysięcy wirtualnych podpisów - producenci maja to w d****. Tłumaczą się tym że nie będą robić fanservice a potem przemilczają sprawę.
>1 (słownie jedna) osoba zwraca uwagę na jakiś nieistotny fakt z książki - "a dodajmy to bo akurat nie mamy jeszcze reprezentacji niepełnosprawnych lel"
Wytłumaczy mi ktoś sens porównywania czasu uruchamiania 2 różnych gier? Jak ma się włączanie cities skylines i overcooked do włączania ace combat i forzy?
Dali ją do recenzji psycho fanowi masa effecta to chyba proste że dostała 8.5. Twórca tego artykułu jednak z rigczem do tego paździerza podszedł.
Jaja to są że w dzisiejszych czasach są jeszcze ludzie nie znający podstaw angielskiego. To nie hamlet a prosta gierka wymagająca jakichś podstawowych słówek w języku którego używa się dzisiaj dosłownie wszędzie xD
Czy ktoś jeszcze wierzy w jakiekolwiek słowa Howarda? Pod takim newsem ciężko o nie zacytowanie jego firmowej piosenki: "tell me lies, tell me sweet little lies".
Sony pewnie utrzyma to w tajemnicy do samej premiery. No chyba że poszczególni wydawcy będą teraz sypać z rękawa niekompatybilnymi grami tak jak to zrobiło ubi. W takim wypadku iluzja "pełnej wstecznej kompatybilności" upadnie nieco szybciej.
Cieakwie. Jeszcze nie tak dawno udostępniona została lista tytułów które nie będą kompatybilne z ps5 i była to tylko garstka niszowych produkcji. Teraz poszerza się to o kolejne, dużo większe gry, pytanie czy tylko na tym to się skończy. Premiera za pasem a coraz słabiej sytuacja tej plejki wygląda.
Czy tylko mnie śmieszą fani baldurków płaczący o braku aktywnej pauzy? Nie podoba się to nie grajcie. System turowy okazał się być świetny a ostatnia gra larianów z tym systemem była jednym z lepszych RPG ostatnich lat. Aktywna pauza to relikt przeszłości który jest niegrywalny dla niemal każdego (wyjątkiem "ultra fani" baldura). Słuchanie hardkorowych fanów serii nigdy nie kończy się dobrze a jako przykład mogę podać Pyranhabytes która w strachu przed odbiorem ich najnowszej gry zrobiła w niej wszystko tak jak chcieli fani (oldschoolowo i archaicznie) i wyszedł crap który spodobał się tylko tej małej grupce a nikt normalny nawet nie chciał w to grać.
Turowy system walki to najlepsze co mogło spotkać tą gre. Nie wyobrażam sobie powrotu do archaicznego systemu z aktywną pauzą. Gra jest robiona pod większość fanów gier RPG, a nie pod lamentujących fanów baldurków którym nic nigdy nie pasuje. Zresztą tak jest zawsze jeśli ktoś bierze się za reboot jakiejś starej serii, jako najpopularniejszy przykład można dac Fallouta.
Ja poleciałem standardowo elfem łucznikiem (Jak w każdym rpg w jakie grałem xD) na pierwsze przejście, ale za drugim razem będzie złodupny tank demon. W sumie dziwne że ludzie wybierają rasę ludzką, to chyba najnudniejsza rasa jaka może istnieć w tego typu grze.
Tak, konsolę się kupuje po to żeby grać, ale jakieś niejednoznaczne ruchy ze strony Sony utwierdzają mnie żeby nie kupować ps5. Niedawno wyszło info że te exy na nową generację będą jednak również na ps4. Jakieś dziwne ukrywanie informacji o wstecznej kompatybilności czy wsparciu ps vr do ostatniej chwili. Podbitka cen gier. Problemy z preorderami. Ludzie ta firma nie istnieje od wczoraj a marketing ma jak jakiś ujowy startup xD A jeszcze co do rozebrania konsoli w celu wyczyszczenia to standard w chyba każdej konsoli więc co w tym takiego wyjątkowego? A ta cała kompatybilność dysków konsumenckich to też nic nadzwyczajnego bo zarówno w ps3, x360, Xbox one, ps4 wymiana dysku była jak najbardziej możliwa.
Chyba jedyny pozytywny news o PS5 w przeciągu ostatnich tygodni. Wynika to z tego że nie ma co pisać o plusach Sony jeśli te jedyne co robi w ostatnim czasie to się blazni. Żeby nie bylo, nie jest to zdanie fanboja X'a bo z dużych konsol posiadałem jedynie plejaki i mam ich już dość, szczególnie po ostatnich ruchach tej firmy.
W zasadzie to różnice znikome. Jedyne co rzuca się w oczy to mocniejszy antyalias (albo wsparcie dla wyższych rozdzielczośći). Najlepsze nfsy takie jak carbon i most wanted dalej czekają na swoją kolej o ile w ogóle się kiedyś doczekają. Ale w sumie jeśli miałyby wyglądać podobnie jak ten "remaster" to może lepiej jeśli się nie pojawią xD
Zapowiada się świetnie, ciekawe tylko kiedy ujrzy światło dzienne. Ja dalej czekam na biome update dla gór i kozę zapowiedziane rok temu xD
Co więcej to w każdej grze na każdą konsolę Nintendo accept i cancel są zamienione. Kwestia przyzwyczajenia. Ja ostatnio już tak przywykłem do sterowania ze switcha że częściej myślę się w sterowaniu na PC albo PS4. Jak pisał ziomek wczesniej, to kwestia kulturowa, tak jak u nas je się widelcem a nie paleczkami.
A może ps5 to tak a prawdę ps4 pro, bo robi wszystko co obiecywalo Sony przy ps4 pro, wybór między 4k/30 a 1080p/60 xD to fajny next gen xDDD
25 bosów i ponad 100 nowych wrogów to nic. Na mnie największe wrażenie robi chyba liczba ponad 5tys nowych pokojów. Ciekawe tylko jak bardzo wersja na switcha będzie opóźniona czasowo względem tej na PC, bo o tym twórcy nigdzie nie wspominali.
A obiecany po głosowaniu rok temu rework biomu górskiego (i koza śnieżna) dalej nie ujrzały światła dziennego xD
Trochę tak, trochę nie. Miles to nie jest dodatek a samodzielna gra (nazwałbym to bardziej reskinem ale jednak) więc nie wymaga pająka z ps4 do działania. Sprzedasz ale już nie jako edycję ultimate a jako samego milesa więc spora obniżka ceny. Nic nowego, teraz praktycznie każda gra pudełkowa w edycji ultimate/gold/goty zawiera grę na płycie i dodatki na jednorazowym kodziku.
Edit. Przypomniała mi się także sytuacja kiedy to Sony zdejmowało filmy na yt w których recenzenci krytycznie wypowiadali się od TLOU2. Dyskutował o grze nie będę bo to czy jest dobra to każdy powinien subiektywnie ocenić sam, ale sam fakt ukrywania krytyki żeby gra się lepiej sprzedała jest żałosny.
Dlatego na switchu wyszedł system płacenia za multi tak jak u konkurencji xD
Większość pecetów używa SSD, ale nie każdy ma SSD o pojemności 1TB na gry. Ja np mam SSD 120GB pod system i jakieś podstawowe apki, a do gier i innego szajsu mam 2 wielkie HDD każdy po 2TB. Z racji na rosnące rozmiary gier taki SSD jest dużo mniej opłacalny, bo w cenie 1TB ssd możemy mieć 4TB HDD, no chyba że komuś nie przeszkadza ciągła rotacja grami na dysku, albo gra w jedynie 2-3 tytuły na raz.
Jeśli chodzi o telefony to rynek nieźle się rozwinął. Obecnie średnia półka zaczyna się od 800 do 2500 zł więc spory rozstrzał. Te 4-5 lat temu telefon za mniej niż 1k to był chłam a obecne za 1k można zaopatrzyć się w całkiem sprawne urządzenie. Flagowce owszem poszły w górę ale w dzisiejszych czasach flagowiec nie jest tym czym był kiedyś. Obecnie w jeśli nie oczekujemy wodotrysków i fajerwerków a jedynie sprawny telefon na lata to jest wiele opcji a nie tylko flagowce.
NVidia idzie w tą podobną stronę. Rozstrzał cenowy i mnogość wyboru jest przytłaczająca. Jak kiedyś mieliśmy modele 50,60,70,80 i wersje Ti dla 2 najmocniejszych, tak dzisiaj mamy 60,70,80 a do tego jeszcze 1660, 1650 i odświeżone edycje"super" w zasadzie każdego modelu, oraz wersje Ti
Gran turismo z ostatnią odsłona zaliczyło spory zjazd a jej ocena to 6.0 na metacriticu. No przykro mi ale sony nie ma podjazdu do takiej forzy od MS. Ratchet i clank wygląda mi raczej na tech demo mające pokazać szybkość ssd. No i nie mów że Ratchet to pełnej krwi AAA, bo to jedynie spoko odskocznia od dużych exów, lub tytuł do gry z dzieckiem. A ex od Square Enix jest exem czasowym, więc w przyszłości wyjdzie też na inne platformy.
Nie bierz mnie za fanboya MS, bo jedyne konsole jakie miałem to ps3, ps4 i switch. Ja po prostu pisze to co obserwuję, że start PS5 wygląda według mnie marnie.
Pewnie z czasem będzie tak jak piszesz, bo to jednak exy sprzedają konsole a nie czysta moc (switch jest tego dobrym przykładem). Póki co jednak PlayStation nie pokazało jakoś dużo Aaa exów i musimy poczekać jak sytuacja rozwinie się po premierze konsoli. Na razie jest bieda z exami, bo pokazali jedynie horizona i reskin Spidermana z ps4.
Zgadzam się ale przykład z przejęciem fallouta nie jest do końca trafiony. Chciałbym tylko przypomnieć że new Vegas robił obsydian. O ile lore jest fajnie rozwijane przez becię to kopiowanie gier 1 do 1 na tym samym silniku od lat to nie dobra praktyka.

"O nie, zamiast przekopiować artstyle i gameplay z 1 i 2 robią coś nowego. No jak tak można, no baldurka psujom. A ten larian to tylko skok na kasę." Zawsze gdy pojawią się jakaś innowacja to zlatują się "fani marki" którzy mają o wszystko żal i piecze ich coś z tyłu bo gra nie wygląda identycznie jak ich ukochane poprzednie części.
Słuchanie takich graczy jest po prostu szkodliwe dla gry. Dobrym przykładem jest np pyranha bytes która to właśnie porzuciła innowacyjność na rzecz starych fanów gothica a ich ostatnia gra to niegrywalne drewno.
Co z tego że Larian zrobiło najlepszego RPG ostatnich lat, co z tego że graficznie, fabularnie i gameplayowo to złoto? Te narzekania fanów oryginału można wyrzucić do kosza i opisać jednym obrazkiem.
Nie jest to jakaś ogromna inwestycja. Jeśli planujesz ograć to polecam Xbox game pass za 4zl, bo gra się w nim pojawiła w dniu premiery. Te 4zl to istny steal bo normalnie na steam ta gierka kosztuje 100zl z hakiem a poza nią w subskrypcji masz jeszcze bibliotekę 100 innych.
Bo faktycznie szybko się nudzi, póki co mało w niej contentu, a sam wątek fabularny to zaledwie 2 questy. Ale jak na premierę w early Access jest bardzo dobrze, stąd te oceny. Sam grałem i też wystawiłbym ocenę pozytywną. Optymalizacja jest zrobiona niemal wzorowo jak na wczesny dostęp.
Podobnie było jakiś czas temu z Bannerlordem, też brak contentu, bugi, powtarzalność, ale przypomnę że to tylko early Access.
Nie wiem jak z xboxem ale potwierdzam co do ps4 i switcha. Prędkości pobierania są żałosne jeśli przyrównać to do takiego steama czy torrentów.
Czyli według ciebie patologicznym jest rozwój technologii? Prędkości przesyłu danych, częstotliwości, rozmiary pamięci RAM czy HDD, te wszystkie własności podzespołów od zawsze i systematycznie rosną. To nic niespodziewanego że niedługo 1tb będzie zajmowała jedna gra. No chyba że mamy się zatrzymać w rozwoju, abo nawet cofnąć i dalej grać w 8 czy 16 bitowe gierki które ważą po kilkanaście kilobajtów. Rozwój jest od zawsze, a to że wielkości gier zbliżają się powoli do wielkości dysków się z czasem wyrówna.
Już czekam na głosy niezadowolenia ludzi lgbt i feministek że mężczyźni mają większe możliwości personalizacji genitaliów xD
Skoro premiera i tak w early access to raczej się śpieszyć z dotrzymaniem terminu, ani nic wycinać nie muszą. Poza tym dokładnej daty i tak nie ma, wiadomo jedynie że early acces kiedyś w tym roku a pełna gra w 2021.
To 8.0 to "oczekiwania" a nie ocena produktu obecnego w early Access. Po premierze moje oczekiwania mogą zostać spełnione ale mogę też tą ocenę dać niższą.

Mam wrażenie że fani M&B to to samo co fani gothica (i całej twórczości PB) albo fani Mass Effecta po premierze andromedy. Krytykę (nie hejt) przyjmują jak małe dzieci, no bo jak to ich idealna gra może mieć jakieś niedociągnięcia czy błedy? Sam mam przegrane w warbanda blisko 300h ale staram się patrzeć obiektywnie na bannerlorda. Niestety są też tacy ludzie którzy mimo wszystko będą krzyczeć i bronić swojej ukochanej gierki nie widząc jej błędów.
Jak na 10 lat produkcji wygląda biednie. Pomijając grafikę czy bugi to sprzętu (zbroje, broń) i mechanik rozgrywki opartych o politykę i zarządzanie jest śmiesznie mało. Jak oni przez 10 lat zrobili ledwo 5 zbroi czy kilka mieczy to przez najbliższy rok czy dwa tego nie nadrobią. Pojawiły się jakieś fajne usprawniena systemu walki ale to nie nadrobi innych braków. Póki co jest to ostro wykastrowany warband po liftingu graficznym który nudzi się po 2-3h.
Na mody to sobie jeszcze poczekamy bo narzędzia moderskie zostaną udostępnione dopiero po opuszczeniu przez grę early accessu.
Ta gra to tak na prawdę wybrakowany warband z ładniejszą grafiką. Ja rozumiem że early Access ale szanujmy się. W grze dostępnych jest 6 łuków, jedna kusza, i może z po 2-3 bronie z każdego innego rodzaju. Zbroi jest może z 5 na całą grę (nie mówię tu o jakichś łachach tylko zbrojach płytowych i lamelkowych). Wiem że to wczesny dostęp i wybaczam grze to że się wysypuje co jakieś pół godziny, to że nie chodzi płynnie na high endowym sprzęcie i to że wszystko co może się bugowac się buguje ale jak twórcy przez 10 lat przygotowali tak śmieszną ilość uzbrojenia to to jest porażka. Moderzy potrafili do takiego warbanda zrobić tyle w kilka tygodni. Póki co grywalne tylko dla masochistów, trzeba czekać na aktualizacje.
Nintendo kompletnie spaprało sprawę. Gra jest świetna ale nie mogę jej wybaczyć tego że można utworzyć tylko jedną wyspę na jedno urządzenie. Niezależnie z którego użytkownika na switchu uruchomimy grę to trafiamy na tę samą jedną wyspę. Kompletnie psuje to grę dla innych użytkowników naszej konsoli. Gdyby nie to "małe" niedociągnięcie dałbym 8/10. Jeśli zostanie to poprawione w patchu to gra zostanie praktycznie bez wad.
Ten tryb w sim city nie był potrzebny ani trochę, upchali go tam tylko po to żeby mieć usprawiedliwienie że nie da się gry odpalić będąc offline.
Bez pokestopa pod domem to sensu nie ma za bardzo bo pokeballe szybko się kończą a jedynie w pokestopach można je zdobyć.
Nie spodziewałem się że kiedykolwiek będę bronił appla ale oni nie wypuszczają softu który skraca żywotność baterii. Żywotność baterii przez czas użytkowania sama spada a jedyny soft który wpływa na baterie i który wypuszczają to soft ucinający trochę wydajność żeby ogniwa trzymały dłużej. Coś za coś. Albo masz uciętą wydajność albo czas pracy na baterii nie możesz mieć 2 tych rzeczy na raz przy zajechanym ogniwie, no chyba że fizycznie wymienisz baterię na nową.
Popieram. Wymienne baterie to cofanie się w rozwoju, telefony będą musiały być o wiele grubsze żeby zmieścić takie rozwiązanie.
Powodem jest też wielkość urządzeń. Producenci prześcigali się na grubość telefonów i musieli iść na jakieś kompromisy żeby je zmniejszyć. Ja rozumiem przesłanki że zrobili to żeby użytkownicy szybciej te urządzenia wymieniali. Ale warto zaufawzyc że baterie które są dostępne dla rąk zwykłego użytkownika muszą być dodatkowo zabezpieczone w plastikową obudowę która w porównaniu do samego pakietu baterii jest 2-3 razy grubsza.
Nintendo pokazało ile warta jest moc obliczeniowa. Wszyscy fanboye mirkosoftu piszą że najważniejsza jest moc a gry się nie liczą i co to za exy niby na tym PlayStation. A no takie exy że sony ma dwukrotnie więcej sprzedanych konsol niż Microsoft a switch, czyli mała konsolka z parametrami ps3 też tego Xboxa przegania.
Pewnie skupia się na rozdzielczości bo ps3 mialo 720p/30kl, ps4 1080p/30kl więc najlogiczniej byłoby obstawic 4k/30kl na ps5. Rozdziałka zawsze co generację idzie do góry a klatki w dużych tytułach zawsze były na poziomie 30 (pomijając jakieś fpsy typu battlefield i niektóre ścigałki).
Wybór typu "kupić pralkę czy lodówkę". Według mnie dużo myślenia tutaj nie ma bo są to dwa urządzenia służące do zupełnie innych rzeczy. Chcesz grać w nowe tytuły w dobrej jakości to PS5, a jak często wyjeżdżasz czy po prostu lubisz pograć w łóżku przed spaniem i uwielbiasz indyki i exy od Nintendo to switch.
Jakby nie przesunęli na wrzesień to wyniki maturalne byłyby chyba najniższe od lat bo wszyscy by grali w cyberpunka
Liczylbym bardziej jednak na Morze Północne (te między wielka Brytanią i skandynawią) i jeśli już to raczej wybrzeża Francji bo Polska jest za daleko na wschód
Tylko że gra o tron też się nie trzymała książek i to w niektórych wątkach znacząco.
Może zrobią to tak jak w senua's sacrifice gdzie bohaterka słyszała w głowie wiele głosów. Z tym że golum miał chyba tylko 2 "osobowości" w głowie, tą dobrą i racjonalną oraz tą opanowaną przez moc pierścienia. W ss fajny psychodeliczny klimat to dalo więc nie zdziwię się jak zrobią podobnie.
Ps4 w podstawowej wersji chodziła przecież jak suszarka do włosów z czego każdy w tamtym czasie żartował, a analogi od switcha to głośna sprawa nawet do teraz bo podobno są takie same problemy w switchu lite.
Z konsolami nigdy nie ma się co spieszyć. Każda konsola w wersji pierwotnej zawsze miała jakiś problem który po kilku miesiącach naprawiali nowszym modelem. Ps4 ze swoimi gałkami i przegrzewaniem, switch z dryfującymi analogami, xone z problemami z napędem itd.
Popchnę geralta w stronę obydwu ponieważ ma przecież 2 miecze ( ?° ?? ?°)
Edit. Na końcu miał być lenny face ale jakimś dziwnym trafem foum go spsuło.

Dzięki wielkie. Jako że w tym roku dużo za dużo southparka oglądałem to redakcja zrobiona w stylu southparkowych kanadyjczyków :]
A faktycznie na Twitterze coś tam wrzucają, bo wcześniej patrzyłem na ich stronie która kompletnie zdechła i nic się na niej nie dzieje od marca.
Z ancient cities może być trochę problem bo wczesna wersja miała być dostępna już w okolicach grudnia 2020. Do wiosny tego roku wrzucali posty na Twittera opisujące powstawanie gry ale od (chyba) marca jakoś po zbiórce kasy wszystkie ich strony ucichły całkowicie. A szkoda bo gra zapowiadała się na prawdę spoko.
Prąd prądem, ale ile syfu powstaje przy produkcji akumulatorów do takich samochodów to nikt ci nie powie.
W książce było to wytłumaczone że mógł widzieć więcej niż przeciętny człowiek, komunikacja z duchami różne prorocze wizje i jeśli dobrze pamiętam to komunikacja na odległość z innymi "użytkownikami mocy".
Co ma bitcoin do kart graficznych? Z tego co kojarzę to kopie się go na specjalnych koparkach bez użycia kart graficznych.
Nie narzekamy tylko ubi spaprało opymalizację. Na niektórych nawet słabszych sprzętach chodzi całkiem ok i trzyma klatki a na innych nawet tych highendowych potrafi bardzo ostro chrupać. W sumie wydajność nie zależy od tego jak mocny masz sprzęt (do pewnej granicy) tylko jak trafisz w loterii ubisoftu.
Mając i7 8700 i 1060 6gb bottleneckiem jest procesor xD jak oni to zrobili to ja nie wiem. Jeszcze w żadnej innej grze nie miałem na tym procku więcej niż 70%, a tu łapie 100 co chwilę.
W sumie to ograłem już spora część tej gry i mogę powiedzieć że jakaś wybitna to ona nie jest. Ciekawa historia ukryta pod zawierającą niekiedy głupotki logiczne fabułą. Animacje są trochę toporne i optymalizacja pozostawia wiele do życzenia (gra mimo że nie obciąża karty ani procka w 50% na uber potrafi miejscami spowolnić z 60 do nawet 40kl). No i oczywiście sporo bugów na premierę. Ale nie można odmówić grze klimatu i świetnego wykorzystania mitologii cthulhu do budowania świata przedstawionego.
Już widzę tych nie skarżących się ludzi jak na podstawowym Ps4 I xone spadki są nawet do 25 klatek podczas gry, a do 21 w cutscenkach. Jedyne grywalne wersje to te na one x i Ps4 pro.
Jest i porównanie. Na podstawowej Ps4 i xone w miastach jest jakieś 26-28 klatek a w cutscenkach nawet 21.
Najlepiej poczekać na film digitalfoundry. Wrzucają porownania graficzne i wydajnościowe wszystkich sprzętów na których dostępna będzie gra (jakoś w okolicach premiery).
Z 4 rdzeniami niestety pewnie nie ma co do niej nawet podchodzić. Mi i3 8100 dławiła sie z ACO niezależnie od ustawień. Jedynie poza miastami nie był odczuwalny stuttering i chwilowe zamrażanie ekranu. Czy to 720p, 1080p, wysokie czy niskie procek jechał cały czas na 100% wykorzystania.
Z tymi 60kl na średnich może być ciężko, bo nie zależnie od ustawień procek będzie się dusił i wpadał w stuttering (szczególnie w miastach). Miałem tak z ACO kiedy jeszcze miałem i3 8100 i 1060 w wersji 6gb. Polecam zmienić procka jak najszybciej jeśli planujesz grać w tytuły AAA (póki jeszcze można go sprzedać za rozsądną cenę).
Tak to już jest z tymi nowymi strategiami (są oczywiście wyjątki). Żeby naprawdę dobrze się bawić trzeba poczekać z rok może dwa aż wyjdzie trochę dodatków, bo bez nich te gry to tak naprawdę dema.
Mało jest portali w necie i kanałów
na youtube testujących karty?
@Marcus06
Karty do kopania nie są kręcone w górę a w dół żeby zmniejszyć zużycie prądu. Więc kupno karty po kopaniu nie wydaje się takie złe jeśli większość tych kart posiada jeszcze gwarancje. Poza tym karty sporo ostatnio potaniały, wbrew temu co piszesz. Przykładowo 1080 można dostać już w przedziale 1800-2200zł co możesz sobie porównać do blisko 4 tysięcy które trzeba było zapłacić na początku roku.
Chyba nie wiesz o czym piszesz. Miałem i3 8100, która do gier AAA nadawała się lekko mówiąc średnio. AC Origins przy średnich detalach (z 1060 6gb) chodził przy 45-60kl w miejscach mało wymagających procesorowo, bo w mieście łapał 100% i gra stawała się niegrywalna (wszechobecny stuttering). W watch dogsach 2 było nie lepiej. Już nawet pomijając to, ty chciałbyś parować i3 z 1080?
Możliwe że jazda po mieście była tak wolna, bo cyberpunk nie jest jeszcze do końca zoptymalizowany z czego cdp zdaje sobie sprawę i zrobili tak żeby nie wyskakiwały nieostre tekstury i bugi.
Po obejrzeniu gameplayu mam podobne przemyślenia, ale nie zgodzę się co do animacji. Gra straciła by tempo jeśli postać za każdym razem sięgała by po kurtkę czy puszki. Taki bajer znudził by się i zaczął robić monotonny po 10 podniesionych itemach.
Te średnie w full HD już teraz nie działają szybciej niż w 30 ramkach na 1050ti. Co będzie za rok czy dwa?
Twórcy nowego metra zapowiadali że chcą aby ich gra było swego rodzaju benchmarkiem graficznym, wiec wymagania będą niemałe. Wykorzystany będzie też raytracing, którego obecne karty nie wspierają.
Po tym jak gracze objechali battlefielda V za nietrzymanie się realiów i przedstawianie WW2 jakby co drugi walczący był kobietą, gościu objechał battlefieldowców że są "niedoedukowani" co dołożyło cegiełkę do słabych wyników finansowych z preorderów. Hmm ciekawe dlaczego "odszedł" i co skłoniło go do "szukania nowych wyzwań".
Taka sprzedaż może być po części spowodowana tym że jeszcze nie pojawił się crack
Drugi sezon to nic specjalnego. Po ogromnym sukcesie sezonu pierwszego próbowali sprzedać dokładnie to samo drugi raz, fabuły obydwu sezonów nawet nie ma co porównywać.
Kart nie brakuje. Popatrz sobie na dostępność przykładowo na morelach (w sporej ilości przypadków jest to 30szt lub więcej). Po prostu sklepy wyczuły łatwa kasę, bo podwyżkę cen mogą podpiąć pod wzrost zainteresowania kopaniem kryptowalut.
Gdzie napisałem o tym że jestem jakimś fachowcem? Po prostu bawi mnie to że tacy ludzie jak ty (którzy przeczytali o kryptowalutach co najwyżej kilka artykułów w sieci) przepowiadają ich śmierć od dobrych kilku lat a jakoś ani widu ani słychu tego końca. Mnie też bolą ceny kart graficznych ale to nie powód żeby pisać takie brednie o jakimś upadku krypto.
Strasznie bawią mnie te komentarze ludzi nie znających się na kryptowalutach w których wieszczą ich upadek :P
Na jakieś ustępstwa musieli pójść. To miał być dynamiczny sieciowy FPS (w końcu to BF), a dynamiczną rozgrywkę opartą jedynie o broń powtarzalną raczej ciężko byłoby osiągnąć. Co nie oznacza że te uzbrojenie w tamtych czasach wcale nie istniało, jedynie występowało bardzo rzadko.
Jedyne top5 do jakiego będzie mógł trafić elex to raczej top5 gier z kosza 2017 roku
Piranha już pokazała na co ją stać przy okazji swojego nowego, wielkiego dzieła AAA którym jest/będzie ten nieszczęsny Elex XD Jedyne do czego ten tytuł będzie mógł pretendować to do odcinka gier z kosza. Podobał to on się będzie chyba tylko największym fanom studia. W sumie jest to takie trochę wróżenie z fusów, bo póki co pokazali tylko gameplaye (na których wygląda tragicznie) XD Nie jestem sobie nawet w stanie wyobrazić jak mogli by okaleczyć uniwersum GOT
Problem w tym, że RTSy i strategie ogółem średnio się sprzedają (porównując oczywiście do gier typu rpg, czy fps).