puci3104

puci3104 ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

05.03.2026 23:25
puci3104
puci3104
149

ODIN85Schemat gry polega na tym od 30 lat i jak się okazało po 5 i 6 gracze chcą właśnie takiego schematu. Co do lokacji i bossów. Masz dwie lokacje, które były wcześniej i są one przechodnie, więc spędzamy w nich niecałą godzinę. Cały fragment z RPD (które wygląda przecież zupełnie inaczej niż w RE2) to taki fan service ogólnie co akurat siadło dość fajnie. Co do bossów to ponownie użyci dwaj bodajże, ale przez inny gameplay dynamika tych walk jest zupełnie inna niż w ich oryginalnych formach.

03.03.2026 09:34
puci3104
odpowiedz
2 odpowiedzi
puci3104
149
10
PS5

Nie wiem czy ta gra zasługuje na dychę, ale po przejściu nie mogłem znaleźć nawet jednego choćby średniego elementu w moim odczuciu, więc za co tu obniżyć notę od ideału? Fenomenalny klimat, lokacje, gameplay, solidna historia i postacie oraz kapitalna oprawa audiowizualna. Nawet przez sekundę nie czułem zmęczenia grą co w tego typu grze przez kilkanaście godzin jest ciężko osiągnąć. Byłem świeżo po ograniu RE4 Remake i Requiem w moim odczuciu jest lepszy. Idealnie balansuje horror z grą akcji wyciągając to co najlepsze z 4 i 7/8. Czy to najlepszy Resident Evil jaki powstał? W moim odczuciu tak.

16.09.2023 10:59
puci3104
puci3104
149

A co jeśli ja nie lubię turowych gier RPG? Dla mnie Baldur 3 nie ważne jak wybitną grą by nie był, to istnieje duża szansa, że nigdy do niego nie siądę, tak samo jak odbiłem się swego czasu od Divinity OS1. Mi osobiście więcej frajdy da prawdopodobnie soulslike 7/10, niż męczenie się z walką w BG3. Z podobnego powodu nie gram w gry JRPG, a jedynym wyjątkiem jest Persona.

post wyedytowany przez puci3104 2023-09-16 11:00:20
16.09.2023 10:51
puci3104
odpowiedz
puci3104
149

Mnie do tej pory gra jakoś nie przekonywała, aczkolwiek jeśli wychodzi soulslike, oceniany na co najmniej 70/100 to zawsze ogrywam, bo gier w tym gatunku nigdy za mało.

16.09.2023 10:48
puci3104
😂
2
puci3104
149

Przecież AC VI to nie jest soulslike xD Co ma piernik do wiatraka?

09.03.2023 23:08
puci3104
odpowiedz
puci3104
149
9.5
PS5

Znakomita gra, rozczarowujący poziom trudności. Ale to pewnie przez to co się naczytałem jak to ta gra nie jest trudna. W pierwszym akcie zginąłem raz (ten praktycznie wymuszony), w drugim ze 3-4 razy w biomie 4 i potem poleciałem już do finału. Łącznie platyna + 100% w DLC zajęły mi 23 godziny (byłem przygotowany na 50h+). Uważam czas za świetnie spędzony. Super świat i klimat, mega intrygująca fabuła (sposób pokazywania inspirowany NieRami) i wyśmienity gameplay. Dodatkowo świetnie wykorzystany DualSense z oporem na celowaniu, dzięki czemu nie trzeba pchać strzału specjalnego w mniej wygodne miejsce.
Głównym minusem jak dla mnie poziom trudności. Jak na roguelike to zdecydowanie za ciężko tutaj zginąć. Może to kwestia tego, że od kilkunastu lat w gry TPP gram na padzie (nawet jak grałem tylko na PC), więc potrafię koordynować ruch i celowanie. Jedynie trzeba się lekko namęczyć w pierwszym biomie każdego aktu, a potem dwa kolejne lecą już same, bo nasza postać bardzo szybko wyprzedza wymagania.

12.12.2022 09:02
puci3104
puci3104
149

John_Wild

Idąc Twoją logiką ja nie gram w battle royale i gry mobilne, więc także powinienem założyć, że w te gry gra tylko garstka ludzi?

Nawet Ci powiem, że 3 lata temu grę roku na TGA wygrało Sekiro, które było nieporównywalnie trudniejsze od Elden Ring. Soulslike'i to mainstream od połowy dekady, więc warto się choćby zainteresować, żeby nie palnąć potem takiej głupoty o niszowości tego gatunku :)

10.12.2022 18:35
puci3104
2
puci3104
149

John_Wild
Gra soulslike to "gra dla wąskiego grona graczy" i w którą "gra w sumie garstka ludzi"? Czy mamy rok 2014, że widzę taki komentarz?

09.12.2022 10:45
puci3104
4
puci3104
149

Kowalus20
PS4 dalej nie jest dostępne po 9 latach od premiery? Ciekawe...

Ja wspomnę jeszcze raz swoje słowa. GoW 2018 jest jedną z najlepszych i najbardziej kompletnych gier w jakie grałem w życiu. Elden Ring jest dla mnie grą jeszcze lepszą. GoWR jest gorszą kontynuacją, która ponownie chciała postawić na pełną immersję, z której gracz jest ciągle wybijany przez źle zrobione mechaniki korytarzowej eksploracji. Dodatkowo gra jest znacznie dłuższa niż poprzednik, ale różnorodność wszystkiego jest na podobnym poziomie co 2018 i jest ona zbyt mała dla Ragnaroka.

post wyedytowany przez puci3104 2022-12-09 10:46:04
05.12.2022 20:49
puci3104
1
puci3104
149

No tak, bo jak Alexowi ktoś powie, że Elden Ring lepszy od GoW to oburzenie, ale jak ktoś rzuci innym tytułem to "nie masz racji" :D

Ogólnie też uważam rok za średni z wyjątkiem wybitnego Elden Ring, porządnych Ragnaroka i Bayonetty 3, niezłych Dying Light 2 i Modern Warfare 2 oraz przyzwoitego Horizona (który mnie rozczarował). Reszta gier z listy to albo średniaki, albo dosłownie z 5 ciekawszych gier, które wylądowały u mnie w kolejce bez priorytetu lub nie są w moim guście. "Topowe produkcje". Ja tam widzę nawet gry, które mają 5-6 na metacritic, ale to pewnie oni też się nie znają xD

Edit: A przepraszam. Zapomniałem o Olli Olli World. Ale Ty też zapomniałeś, a to akurat jedna z najwyżej ocenianych gier roku, ale chyba nie złapała się pod miano "topowej produkcji" kosztem gier na 5.

post wyedytowany przez puci3104 2022-12-05 20:53:32
05.12.2022 20:30
puci3104
odpowiedz
puci3104
149

Niestety, Ragnarok jest świetną grą, ale zdecydowanie słabszą od poprzednika. Wpływ gracza na otoczenie jest strasznie nielogiczny. Przykładowo raz sobie ciachamy metal ostrzami, a raz musimy obiec 2km do okoła, żeby szarpnąć kłody od drugiej strony (w jedynce albo to nie było odczuwalne, albo była to kwestia bardziej korytarzowego podejścia). Innym razem podsadzamy Atreusa na jakąś górkę, bo wymusza to gra, ale w kolejnej lokacji już nie możemy podsadzić, bo tutaj twórcy ustawili tarczę blokującą uchwyt i przecież co z tego, że jest 5 metrów krawędzi wokół, za którą mógłby Boy złapać. Gra stawia w 100% na filmowość i immersję, ale co chwila coś nas z niej wybija (choćby częste czekanie 15 sekund, aż kompan obiegnie pojazd, dwa razy się blokując, żeby wsiąść z drugiej strony). Ludzie mocno chwalą też misje poboczne. Niestety, ale większość z nich to kopiuj/wklej (zbierz coś, zabij coś) i na palcach obu rąk można znaleźć te unikalne, które równie dobrze mogłyby być częścią głównego wątku.
Elden Ring to o wiele wyższa półka (nawet ciut wyżej niż GOW z 2018 dla mnie, chociaż w zaokrągleniu obie są grami na 10). Przemierzanie świata było znacznie przyjemniejsze, mimo powtarzalności bossów można było bawić się buildami i urozmaicać sobie w ten sposób grę w trakcie jednego przejścia. GOW ma znakomity system walki, ale pojedynki od połowy nużą, bo właściwie użytecznych staje się jakieś 5 kombinacji ciosów (gram na najwyższym poziomie trudności). Typów przeciwników też jest jak na lekarstwo i na większość z nich dobrze działa tylko jedna broń, więc nie można pobawić się przełączaniem broni w locie (co w ogóle jest żartem, że nie zostało zaimplementowane w formie combosów).

Od Elden Ringa nie mogłem się oderwać i zrobiłem 100 godzin w miesiąc. God of Wara nie dałem rady jeszcze przejść w tym czasie (jestem blisko końca po 30+ godzinach, robiąc aktywności poboczne) pomimo miesiąca od premiery i to nie z powodu braku czasu, a trochę braku chęci. Dla porównania część z 2018 splatynowałem w 4 dni, taka to była genialna gra.

Dla mnie wynik prosty 10 do 8-9 dla Elden Ringa.
Autor tekstu powinien trochę więcej składowych uwzględniać, bo chciałbym zauważyć, że wizualia nie kończą się na technologii, ale to również warstwa artystyczna, gdzie wygrywa Elden Ring. Do tego w Elden Ring te cuda, które widzimy w oddali w większości na nas czekają. W God of War to w większości tylko tło dostępnych korytarzy. Myślałem, że minęła już era porównywania grafiki w grach otwartych i zamkniętych...

05.10.2022 18:36
puci3104
1
odpowiedz
puci3104
149
7.5
PS5

Niestety jedyne naprawdę mocne strony tej gry to cudowna grafika i projekt robotów. No może jeszcze to, że questy poboczne mają jakąś tam historię. Fabuła niestety to nic ciekawego. Gameplay jest strasznie toporny, tj. walka łukiem nudzi (bo to ponownie to samo i nie wybija się jakoś na plus), walka wręcz jest tragiczna, a poruszanie się/wspinaczka jest niedopracowana i postać co rusz ląduje nie tam gdzie chcemy lub blokuje się. Dodatkowo brak logiki przy wspomnianym wspinaniu, gdzie postać może wspiąć się na coś, bo tak ustalili twórcy, ale na łatwiejszą ściankę już nie może (mimo, że da się mashowaniem skoku i odbiciem). Na koniec masa niewidzialnych ścian. Czy naprawdę tak trudno postawić górkę pod odpowiednim kątem lub ścianę budynku w tym miejscu? Początek zwiastował, że będzie świetnie, ale od około 10-15 godziny gra zaczynała mnie męczyć. Liczyłem na coś więcej po zdecydowanie bardziej udanym Zero Dawn. Gdyby nie bardzo fajnie wykreowany świat gry, który mnie jakoś utrzymał mimo znużenia to raczej dostałaby ode mnie coś w okolicy 5.

30.08.2022 13:45
puci3104
1
puci3104
149

"Dwójka" bez dodatków jest świetna (bardziej poszła w "Chłopców z Ferajny" niż "Ojca Chrzestnego" jak pierwsza część). Jest to jedna z gier, do których wracam co rok lub dwa w okolicach świąt (przez klimat początku gry) i naprawdę z czasem doceniam ją jeszcze bardziej przez jeden z najlepszych w historii gier klimatów. "Trójka" poszła za trendami gier z otwartym światem (miałkich aktywności pobocznych) i mimo fajnego settingu zmarnowała potencjał. Zabawne, że zabiło ją to, czego brak był wytykany "dwójce" na premierę.
Oby świeżo zapowiedziana czwarta część skupiła się ponownie na prawdziwej mafii.

22.06.2022 08:48
puci3104
odpowiedz
puci3104
149

Remaster tej gry jest całkowicie niepotrzebny. Jedynie wchodziłby w grę pełny remake z całkowicie przebudowaną mechaniką poruszania i walką. Dodatkowo koniecznym byłoby zmienienie misji, aby nie było powtarzania w kółko tego samego i dodanie contentu z Revelations (+ najlepiej rozszerzenie tej części historii Altaira). Czyli po podsumowaniu remake i remaster nie ma sensu, bo Ubi pewnie nie zrobi powyższych.
Prędzej ujrzymy remake trylogii Ezio z dzisiejszą grafiką i mechaniką poruszania choćby z Unity, bo to da się zrobić sensownym dla Ubi nakładem pracy.

23.04.2022 01:34
puci3104
puci3104
149

xandon
Recykling bossów odnosi się do ich core'u. Zdecydowana większość pobocznych ma swoje 2-3 odmiany, które są wałkowane w kółko i walka z tymi odmianami niezbyt się różni. W linii fabularnej też były powtórzenia.

spoiler start

Jeden z nich 3 razy w podobnej formie, a można go też spotkać jako pobocznego.
Nawet tak piękną walkę jak ta z Ancestor Spiritem musieli powtórzyć na siłę.

spoiler stop

Co do Malenii to sam zrozumiałem jak unikać jej kombinacji. Problem był taki, że gdzieś zawsze brakowało, w którymś momencie staminy i dostawałem combo kończące walkę. Jej tempo walki i ruchy ewidentnie sugerują tworzenie jej pod system Sekiro, a w Soulsach pojedynek zawiódł (mimo, że sam boss jest bardzo dobrze pomyślany). Ja sam grałem klasycznie miecz/miecz+tarcza. Bardzo chciałem pójść w katany, ale widząc jak zepsuty jest bleed w tej grze, stwierdziłem, że za dużej frajdy jako weteran gier FS nie będę z niej miał (tak samo nigdy nie wybieram maga).

Inna sprawa:

spoiler start

Astel i finałowy boss bardzo mnie wymęczyły przez konieczność latania po dużej arenie- (dodatkowo problem z hitboxami Astela). Ewidentnie były robione, aby pojawił się tam koń (szczególnie finalna), ale ktoś zauważył, że balans walki konnej jest skopany i będzie to za łatwe.

spoiler stop

Pozostałe walki główne były kapitalne pod względem wizualnym, artystycznym i mechanik bossów. Nawet trudno mi wybrać najlepszą z nich, bo każda miała swój urok.

post wyedytowany przez puci3104 2022-04-23 01:34:23
09.04.2022 18:38
puci3104
odpowiedz
1 odpowiedź
puci3104
149
10
PS5

Cholera... Jak bardzo bym chciał nie dać tej grze dychy, tak się nie da. Twórcom udało się każdy słaby element tak przykryć, że wydaje się mocnym. Technologicznie nie jest za dobrze, ale warstwa artystyczna przykrywa to wszystko i wizualnie jest to najpiękniejsza gra w jaką grałem (nie technologicznie). Bossowie mają wiele frustrujących mechanik, które są bez sensu, ale design walk i aren jest jak zawsze wybitny, że na koniec po pokonaniu pamiętasz głównie plusy. Świat wydaje się za duży, ale przez to, że na każdym kroku coś spotykamy, a i mapa odkrywa się stopniowo, po prostu tego nie czuć. Pomniejsze lokacje - katakumby, w dużym stopniu powtarzalne, ale wiele z nich ma świetnie zastosowane triki i unikalne rozwiązania przechodzenie, że nie nużą. Jedynie nie da się wybronić recyklingu bossów na jeszcze większą skalę niż w Sekiro, ale z czasem twórcy poszli po rozum do głowy i stają się oni pobocznymi mobkami, przypominając nam jaką drogę przeszliśmy i jak nasza postać urosła do obecnego momentu.

Plusy:
- Warstwa artystyczna - audiowizualna to zupełnie inna liga od konkurencji.
- Design świata
- Projekt przeciwników
- Masa opcjonalnej treści, która z czasem okazuje się niezbędna, aby uniknąć przymusowego grindowania.
- Mechanika walki.
- Postacie poboczne i ich unikatowe historie.
- To wciąż stare dobre Dark Souls ze świetnymi lokacjami głównymi, wzbogacone o otwarty świat wokół nich.
- Brak większych problemów technicznych w wersji na PS5...

Minusy:
- ... Poza problemem z utrzymaniem stabilnych 60 klatek, ale przy okolicach 50 też da się grać.
- Recykling bossów.
- Nietrafione mechaniki niektórych bossów (Malenia, o Malenia...).
- Problem z balansem buildów postaci. Różni bossowie wydają się być robieni pod różne buildy postaci, co czasami potrafi zblokować postęp lub niepotrzebnie bardzo wydłużyć walki.

Tak jak wspomniałem wszystkie minusy przykryte finalnie przez plusy, także ode mnie dycha. Najlepsza gra From Software i jeden z najwybitniejszych otwartych światów w historii gier. Mam nadzieję doczekać się Sekiro na podobną skalę i że osiągnie w moich oczach to, czego nie osiągnęło Ghost of Tsushima. 10/10

09.04.2022 18:37
puci3104
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
puci3104
149
10
PC

Cholera... Jak bardzo bym chciał nie dać tej grze dychy, tak się nie da. Twórcom udało się każdy słaby element tak przykryć, że wydaje się mocnym. Technologicznie nie jest za dobrze, ale warstwa artystyczna przykrywa to wszystko i wizualnie jest to najpiękniejsza gra w jaką grałem (nie technologicznie). Bossowie mają wiele frustrujących mechanik, które są bez sensu, ale design walk i aren jest jak zawsze wybitny, że na koniec po pokonaniu pamiętasz głównie plusy. Świat wydaje się za duży, ale przez to, że na każdym kroku coś spotykamy, a i mapa odkrywa się stopniowo, po prostu tego nie czuć. Pomniejsze lokacje - katakumby, w dużym stopniu powtarzalne, ale wiele z nich ma świetnie zastosowane triki i unikalne rozwiązania przechodzenie, że nie nużą. Jedynie nie da się wybronić recyklingu bossów na jeszcze większą skalę niż w Sekiro, ale z czasem twórcy poszli po rozum do głowy i stają się oni pobocznymi mobkami, przypominając nam jaką drogę przeszliśmy i jak nasza postać urosła do obecnego momentu.

Plusy:
- Warstwa artystyczna - audiowizualna to zupełnie inna liga od konkurencji.
- Design świata
- Projekt przeciwników
- Masa opcjonalnej treści, która z czasem okazuje się niezbędna, aby uniknąć przymusowego grindowania.
- Mechanika walki.
- Postacie poboczne i ich unikatowe historie.
- To wciąż stare dobre Dark Souls ze świetnymi lokacjami głównymi, wzbogacone o otwarty świat wokół nich.
- Brak większych problemów technicznych w wersji na PS5...

Minusy:
- ... Poza problemem z utrzymaniem stabilnych 60 klatek, ale przy okolicach 50 też da się grać.
- Recykling bossów.
- Nietrafione mechaniki niektórych bossów (Malenia, o Malenia...).
- Problem z balansem buildów postaci. Różni bossowie wydają się być robieni pod różne buildy postaci, co czasami potrafi zblokować postęp lub niepotrzebnie bardzo wydłużyć walki.

Tak jak wspomniałem wszystkie minusy przykryte finalnie przez plusy, także ode mnie dycha. Najlepsza gra From Software i jeden z najwybitniejszych otwartych światów w historii gier. Mam nadzieję doczekać się Sekiro na podobną skalę i że osiągnie w moich oczach to, czego nie osiągnęło Ghost of Tsushima. 10/10

09.04.2022 18:14
puci3104
1
puci3104
149

RafNex
Walka była od początku. Dla porządku dalej spoiler.

spoiler start

Jeśli nie rozpocząłeś questa Ranni to najpierw walczysz z dwoma bossami, a potem fast travel odpala walkę z bossami.

Jeśli natomiast podążasz questem do momentu, gdzie trzeba zabić Radahna, aby pochnąć jej questa, to najpierw masz festiwal, a po pokonaniu Radahna i powrocie do tej lokacji powinieneś mieć walkę z bossami.

spoiler stop

20.03.2022 09:49
puci3104
odpowiedz
puci3104
149

Trochę autor poleciał z tym, że klasycznym buildem STR/DEX jest jakoś trudno. Mam za sobą 3/4 gry. Pierwsze przejście robię Dark Soulsowo, czyli gram bez summonów, czarów i kombinowania z prochami. Nie farmię run, a jedynie dokładnie eksploruję i czuję, że moja postać jest mocno overleveled. Póki co wg mnie poziom trudności tej gry jest znacznie niższy od poprzednich gier studia. Magiem to chyba w tej grze jest sens tylko grać, żeby szybko przebić się do najwyższego NG+, skoro pod ten build jest jeszcze bez porównania łatwiej.
Jedynym wyzwaniem są niektóre walki przeciwko dwóm bossom jednocześnie (zwłaszcza pisanym pod wcześniejsze solo walki) i tu widać, że robione są one z myślą, aby jednak używać przyzywania. Lecz do duo fight-ów z NioH to te walki nawet startu nie mają pod względem poziomu trudności.

07.01.2022 02:45
puci3104
odpowiedz
puci3104
149

No cóż. Nie dziwi mnie, że w najbardziej oczekiwanych prawie same spin-offy kasowych hitów lub komiksy. Przydałaby się druga lista seriali mających ambicje bycia świetnymi pozycjami, a nie tylko zarobienie kasy. Patrząc z powyższej listy to chyba tylko na LOTR i HALO mam ochotę.

22.12.2021 13:57
puci3104
odpowiedz
puci3104
149

Mam problem z wybraniem 3 gier, bo w zbyt dużo z tego roku nie zagrałem, ale niech będzie tak:
1. NieR Replicant
2. Deathloop
3. Halo Infinite (nie grałem jeszcze w singla a jedynie w multi, lecz nie mam co wepchnąć na top3)

Mam na liście do ogrania chyba z 10 tytułów z tej listy, więc ta trójka mocno prowizoryczna, choć NieRa nic by nie przebiło dla mnie.

post wyedytowany przez puci3104 2021-12-22 13:58:33
22.12.2021 13:54
puci3104
1
odpowiedz
puci3104
149

1. Elden Ring.
2. God of War Ragnarok
3. Stalker 2

Ten rok zapowiada się megamocarnie jeśli dowiozą większość pewniaków do wyjścia 2022.

16.12.2021 23:22
puci3104
odpowiedz
puci3104
149

Wrzucam swoje top 50 tej dekady. Była to naprawdę solidna dekada, że aż tyle gier mogę wymienić. Do top 10 dałbym jeszcze zombie z Black Ops 3, ale reszta tej gry to dla mnie nieporozumienie, więc całość nie mieści się nawet w top 50 :D

1. Death Stranding
2. Wiedźmin 3: Dziki Gon
3. Cyberpunk 2077
4. The Last of Us Part II
5. NieR: Automata
6. Red Dead Redemption 2
7. Tony Hawk's Pro Skater 1+2
8. Detroit: Become Human
9. The Last of Us
10. God of War (2018)
11. Bioshock: Infinite
12. Metal Gear Solid V: The Phantom Pain
13. L.A. Noire
14. Beyond: Two Souls
15. Grand Theft Auto V
16. Life is Strange
17. Overwatch
18. Uncharted 4: A Thief's End
19. Sekiro: Shadows Die Twice
20. The Walking Dead.
21. Far Cry 3
22. Assassin's Creed IV: Black Flag
23. Demon's Souls
24. Prey (2017)
25. Uncharted 3: Drake's Deception
26. Gears 5
27. Persona 5
28. Spider-Man
29. Batman: Arkham Knight
30. Assassin's Creed: Revelations
31. Call of Duty: Modern Warfare (2019)
32. Dark Souls
33. Metro Last Light
34. Hotline Miami
35. Days Gone
36. To The Moon
37. Life is Strange: Before the Storm
38. DOTA2
39. Metro Exodus
40. Valiant Hearts
41. Horizon: Zero Dawn
42. Wiedźmin 2: Zabójcy Królów
43. Halo 4
44. Sleeping Dogs
45. Bloodborne
46. Quantum Break
47. Wolfenstein: The New Order
48. Dragon Age Inkwizycja
49. Resident Evil 2 Remake
50. Rise of the Tomb Raider

P.S. Sam nie wiem czemu Dark Soulsy daję tak nisko, mimo, że uwielbiam gatunek, to jakoś nie mogę go wepchnąć wyżej kosztem innych.

01.12.2021 10:40
puci3104
odpowiedz
1 odpowiedź
puci3104
149

A tu moje top 13. Akurat 13, bo tylu grom z ostatniej dekady dałbym 10 albo prawie 10:
1. Death Stranding
2. Wiedźmin 3: Dziki Gon
3. Cyberpunk 2077
4. The Last of Us Part II
5. NieR: Automata
6. Red Dead Redemption 2
7. Tony Hawk's Pro Skater 1+2
8. Detroit: Become Human
9. The Last of Us
10. God of War
11. Bioshock: Infinite
12. NieR: Replicant
13. L.A. Noire

post wyedytowany przez puci3104 2021-12-01 10:41:24
27.10.2021 09:33
puci3104
odpowiedz
puci3104
149

Pamiętam jakby to było wczoraj, gdy zobaczyłem, że w Gazecie Wyborczej kupionej w domu znalazła się płytka z jakąś grą. Polska gra, o której istnieniu mało co wiedziałem. Po erze klasycznych izometycznych RPGów miałem dłuższą rozłąkę z tym gatunkiem i chyba dopiero Wiedźmin był pierwszą grą z tego gatunku od wielu lat. Nigdy nie miałem też styczności z sagą (za czasów gimnazjum to raczej nie miałem styczności z książkami w ogóle). Postanowiłem, że zainstaluję i zobaczę co to. Przywitało mnie menu z genialną muzyką. Dosłownie wsiąknąłem i to mimo tego, że gra działała u mnie przez zdecydowaną większość czasu jak na użytym eliksirze zamieć :D Ograłem demo kilkanaście razy. Żałowałem, że na święta poprosiłem już wcześniej o CoDa4, a pełną wersję udało mi się ogarnąć dopiero miesiąc później. Oczywiście jak to w tamtych czasach na szarej płytce opisanej markerem "Wiedźmin". Dzisiaj już oryginalna premierowa edycja prezentuje się na półce obok reszty trylogii i całej książkowej sagi.
Uważam, że gra fabularnie i klimatycznie jest najlepszą odsłoną serii i pod tymi względami jest w ścisłej czołówce wszystkich gier w jakie miałem okazję zagrać.

05.10.2021 11:46
puci3104
puci3104
149

Pobierasz Media Creation Tool z najnowszą wersją Windows 10. Instalujesz Windowsa 10 (pomimo, że aktualizacja darmowa miała być przez jakiś czas, to wciąż działa). Wtedy Twój klucz z Win7 przenosi się na Win10 i możesz go nawet użyć do czystej instalacji.
Najpewniej, aby klucz z Windowsa 10 przeniósł się na 11 też trzeba jednorazowo zrobić upgrade i potem ten klucz będzie można użyć bez problemu w czystej instalacji.

04.09.2021 00:18
puci3104
odpowiedz
puci3104
149
10
PC

Wracam co jakiś czas popykać sobie parę godzin w multi, przejść kampanię i pograć w spec opsy. Ciężko uwierzyć, że gra ma już ponad 10 lat. Czuję jakby to było ze 3-4 lata temu gdy wracało się ze szkoły, odpalało Teamspeak i łupało do wieczora. Zawsze uważałem, że to CoD4 był tym najlepszym multiplayerem w serii (pewnie kwestia promoda), ale z roku na rok skłaniam się coraz bardziej ku stwierdzeniu, że to MW2 jest po dziś dzień najlepszą strzelanką multi jaka powstała i nic do tej pory jej nie przebiło. Dodatkowo kampania mimo swoich głupstw wciąga cały czas tak samo i moment z ogniem dalej porusza. Rzadko mam tak, że moja ocena gry rośnie z czasem, bo jednak branża się rozwija, ale jednak MW2 jest dla mnie takim wehikułem czasu i jedną z tzw. "gier życia".

08.08.2021 12:22
puci3104
odpowiedz
puci3104
149

W dobie Forzy Horizon wszystkie arcade'owe ścigałki są miałkie. Turn 10 pokazało, że arcade nie musi równać się wchodzeniem driftem w każdy zakręt każdym samochodem, a może jednocześnie zachowywać prawa fizyki i dawać mnóstwo frajdy, upraszczając model z Motorsporta. Jedyne co mogłoby stworzyć EA to nocny Horizon, rezygnując z Burnoutowego modelu jazdy, który w dzisiejszych czasach przyjemny to jest może w grach na telefony.
Jedyny pełny arcade (pomijam gry typu Trackmania i Karty), który wyszedł w ostatniej dekadzie i dawał frajdę to The Crew, ale tu zasługa świata. A od czasu złotej ery NFS to dorzuciłbym jeszcze tylko Dirt 2 i Burnout Paradise jako naprawdę bardzo dobre gry, a to dość mało jak na 15 lat.

02.05.2021 14:32
puci3104
puci3104
149
10
PS4

Tyle świetnych gier było do wyboru w plebiscycie na najbardziej oczekiwaną grę roku 2021, a ja wybrałem remake NieR Replicant. Oryginał ominął mnie z powodu braku konsoli z tamtej generacji, a Automata sprawiła, że pokochałem NieR-a. Automaty nie udało się przegonić czego się spodziewałem, ale gra zaspokoiła mnie w 100%. Muzyka, która jest na niebotycznym poziomie, świetny świat i klimat oraz przede wszystkim kapitalna fabuła, która podobnie jak w Automacie jest zgłębiania przez kolejne przejścia. Wszystko to z prostym, acz przyjemnym systemem walki tworzy fantastyczną całość. 10/10

02.05.2021 14:26
puci3104
puci3104
149

1. Bo gra jest japońska, co dla Polaków oznacza grę słabą.
2. Bo gra ma fabułę, która nie jest podana wprost przy pierwszym ukończeniu i podobnie jak w Automacie poznaje się ją powtarzając historię. Jeżeli grę przeszło się tylko raz to faktycznie fabuła jest dobra, ale nic więcej. Dopiero potem odkrywa się głębię.
3. Obecnie oceny na forach nie mają sensu, bo może oceniać każda osoba, która nawet nie ma gry. Spójrz na oceny NieR Automata na GOLu. Takie arcydzieło ma średnią ocenę od czytelników na poziomie 6, gdzie nawet na meta user score jest prawie 9.

31.12.2020 16:50
puci3104
😂
3
puci3104
149

Penis size? CP-yes GTA-no.
Szach mat! :D

29.12.2020 09:59
puci3104
puci3104
149

Największą beka jest i tak z przedmiotów jak żarcie i picie. Jest ich chyba z 30 różnych, a efektów, które wpływają na postać po spożyciu jest pięć.
Ototototo. Ja przez całą grę myślałem, że przedmioty do jedzenia zamieniają się z automatu w te lecznicze i stąd mam ich kilkaset. Jakie było moje zdziwienie, gdy pod koniec gry czyściłem ekwipunek ze śmieci i zobaczyłem setki śmieciowego jedzenia, którego nawet nie zauważyłem :D

28.12.2020 21:25
puci3104
puci3104
149

Też miałem ten błąd. Po około 15 questach w końcu wszystko telefony się wyrównały do obecnych. 7 małych questów zostało w dzienniku bez opcji śledzenia. Jeśli platynujesz to w żaden sposób to nie przeszkadza. Pewnie po którymś patchu dziennik się wyczyści tak jak było w Wiedźminie 3.

28.12.2020 21:19
puci3104
puci3104
149

Bociek69
Drzewko umiejetnosci to tylko bierne perki, wieksozsoc to typowe +10% do statystyk, wogole nic nie czulem ze ktorakolwiek umiejetnosc cos zmienila w sposobie gry.
W przypadku hakera, skrytobójcy, walczącego głównie bronią biała lub z tłumikiem akurat drzewko jest świetne. Choćby haker daje wiele ulepszeń i dodatków, które czynią megapotężnym netrunnerem i grę się przechodzi rzadko kiedy wyciągając broń, bo połowę rzeczy w późniejszej fazie wykonuje się jednym hakowaniem, choć brakuje w późniejszej fazie przeciwników odpornych na hakowanie, bo tak jak pisałem gra staje się za łatwa nawet grając z zerową ilością życia, ale wtedy pochłania już tylko fabuła.

Znajdywanie broni to tez jakas kpina. 90% to chlam ktory nie warto zbierac. Nie ma tej eksytacji i losowosci co w Diablo czy Borderlands.
Dla mnie plus. To ma być RPG, a nie looter shooter. Sam co kilka godzin zaglądałem do ekwipunku, ale tylko, żeby rozmontować złom i przemontować tłumik do lepszej broni, gdy ta przestała zabijać na strzała.

konewko01
To jest kalka systemu SPECJAL z Fallouta, nieco zmieniona i w cholerę nieintuicyjna, ale spoko, każdy ma inne zdanie.
Dokładniej połączenie New Vegas ze Skyrimem, o czym pisałem zaraz po premierze. Imo świetnie to współgra. W brutalnym, technologicznym świecie wyrzucili charyzmę i mamy opcję gadania inteligentnego lub zastraszania siłą.

O których questach mówimy? O milionie śmieci typu kup samochód czy policyjnych akcjach, z których każda jest taka sama?
O kilku pobocznych questline'ach, które nie kończą się na jednym queście, a ciągną przez kilka. Dla mnie pozostałe zapychacze (żółte questy z różnymi znaczkami), które grałem we wczesnej fazie gry były ok, bo budynki miały ciekawą konstrukcję do cichego przechodzenia zanim postać była OP. Niebieskie to typowe zapychacze z gier z otwartym światem, żeby jadąc pomiędzy celami sobie zrobić w 30 sekund lub po prostu je pominąć.

Różnica jest praktycznie niezauważalna w porównaniu z 1.04.
Grałeś z HDR? Na moim ekranie była olbrzymia w dzień. Akurat robiłem questy z Panam i od razu z dnia na dzień po wydaniu hotfixa zauważyłem kolosalną różnicę w efekcie zachodu słońca. W nocy aż takiej zmiany nie było widać.

Jakich klas postaci? Tu nie ma żadnych klas postaci. Korposzczur i nomad zostali dodani na szybko tylko po to, żeby byli i był jakiś iluzoryczny "wybór".
Mylisz pochodzenie postaci z klasami. Mam na myśli klasy postaci, które budujesz przez rozwój bohatera, a tych kombinacji jest sporo. Nie wybierasz ich sztywno przed startem gry.

not2pun
ja się z tym nie zgodzę z trudnego zmieniłem na normalny, ale dalej ginę jak karaluch od 3-4 strzałów gdzie sam musze wywalić w przeciwnika z 2 magazynki by go pokonać
ale jestem dopiero na 10lvl.

Zależy jakim grasz stylem. Jeśli się strzelasz to zainwestuj atuty w zdrowie. Ja grałem na skradanie i hakowanie. Na początku głównie się skradałem i wyłączałem kamery, czasami kogoś hakując do nieprzytomności. Od pewnego momentu po prostu szedłem przed siebie i hakowałem wszystko wokoło na najtrudniejszym poziomie trudności, a przeciwnicy nawet nie zaczynali we mnie strzelać.

Tak czytałem gdzieś że przeciwnicy walą przez ściany i faktycznie tak jest tylko chyba dlatego, że pociski często przez nie przechodzą, a po prostu nikt nie pomyślał iż nie przez wszystkie przeszkody się przebijają i nie wprowadził tego do skryptu wroga.
Mało korzystałem z broni palnej, ale widziałem, że niektóre mają wbudowane przebijanie przez przeszkody, więc może przeciwnicy akurat mieli tę broń i tak strzelali. Byłby to jakiś przebłysk nędznego AI przeciwników, ale to pewnie każdy z nich tak strzela :D

28.12.2020 17:30
puci3104
odpowiedz
1 odpowiedź
puci3104
149

Od razu nadmienię, że grałem na PS5, więc miałem stałe 60 klatek w przyjemnej dla oka oprawie graficznej. Grałem też jako haker/skrytobójca, więc nie odczuwałem fatalnego AI wrogów w walce, a typowe zachowania dla skradanek.

Plusy:
- Najlepszy system rozwoju postaci jaki do tej pory powstał w trójwymiarowych grach RPG.
- Świetna, dojrzała i co ważne spójna fabuła.
- Znakomicie nakreślone postacie, gdzie za każdą stoi jakaś historia i zainteresowania, które poznajemy przez wątki poboczne.
- Questy i dialogi na najwyższym poziomie.
- Fenomenalna oprawa dzwiękowa i muzyczna.
- Nawet w wersji z Playstation bardzo ładna oprawa graficzna (zwłaszcza z poprawionym HDR po patchu 1.05)
- Różnorodność klas postaci.
- Piękna metropolia przyszłości, ale...

Minusy:
-... Ograniczona przez brak wersji next-gen na premierę.
- Masa bugów, które jednak gdzieś się rozmywają przez cudny core gry.
- Skopane AI przeciwników i policji, ale w moim playthrough nie odczuwałem tego poza kilkoma momentami.
- Za dużo niepotrzebnej zbieraniny drzazg i rupieci rodem z gier Bethesdy.
- Zdecydowanie za łatwa na najwyższym poziomie trudności.
- Słaby system autozapisu. Na PC można kliknąć F5, ale na konsoli trzeba wejść w menu i dopiero zapisać co wybija czasem z rytmu.
- Okazjonalne crashe gry.

No cóż. Rzadko kiedy ocena gry u mnie rośnie wraz z czasem spędzonym w grze. Na początku Cyberpunk był dla mnie grą na 8,5 i stwierdziłem, że nie da się temu dać dychy za wykonanie techniczne. Ale gdy skończyłem początkowe strzelanie i wszedłem w mój ulubiony build skrytobójcy większość zarzutów zniknęła. Fabuła coraz bardziej wciągała, postacie pozwalały odczuć emocje względem świata gry i finalnie no nie da się nie dać dychy. Nie jest to przełom jak zapowiadano, ale takiego w gamingu bez VR raczej już nie uświadczymy. Jest to połączenie tego co najlepsze z innych gier i dodanie do tego elementów, z których słynie CDP Red, czyli fabuły, questów i dialogów. Ode mnie 10/10 i tytuł gry roku!

28.12.2020 17:26
puci3104
odpowiedz
9 odpowiedzi
puci3104
149
10
PS4

Od razu nadmienię, że grałem na PS5, więc miałem stałe 60 klatek w przyjemnej dla oka oprawie graficznej. Grałem też jako haker/skrytobójca, więc nie odczuwałem fatalnego AI wrogów w walce, a typowe zachowania dla skradanek.

Plusy:
- Najlepszy system rozwoju postaci jaki do tej pory powstał w trójwymiarowych grach RPG.
- Świetna, dojrzała i co ważne spójna fabuła.
- Znakomicie nakreślone postacie, gdzie za każdą stoi jakaś historia i zainteresowania, które poznajemy przez wątki poboczne.
- Questy i dialogi na najwyższym poziomie.
- Fenomenalna oprawa dzwiękowa i muzyczna.
- Nawet w wersji z Playstation bardzo ładna oprawa graficzna (zwłaszcza z poprawionym HDR po patchu 1.05)
- Różnorodność klas postaci.
- Piękna metropolia przyszłości, ale...

Minusy:
-... Ograniczona przez brak wersji next-gen na premierę.
- Masa bugów, które jednak gdzieś się rozmywają przez cudny core gry.
- Skopane AI przeciwników i policji, ale w moim playthrough nie odczuwałem tego poza kilkoma momentami.
- Za dużo niepotrzebnej zbieraniny drzazg i rupieci rodem z gier Bethesdy.
- Zdecydowanie za łatwa na najwyższym poziomie trudności.
- Słaby system autozapisu. Na PC można kliknąć F5, ale na konsoli trzeba wejść w menu i dopiero zapisać co wybija czasem z rytmu.
- Okazjonalne crashe gry.

No cóż. Rzadko kiedy ocena gry u mnie rośnie wraz z czasem spędzonym w grze. Na początku Cyberpunk był dla mnie grą na 8,5 i stwierdziłem, że nie da się temu dać dychy za wykonanie techniczne. Ale gdy skończyłem początkowe strzelanie i wszedłem w mój ulubiony build skrytobójcy większość zarzutów zniknęła. Fabuła coraz bardziej wciągała, postacie pozwalały odczuć emocje względem świata gry i finalnie no nie da się nie dać dychy. Nie jest to przełom jak zapowiadano, ale takiego w gamingu bez VR raczej już nie uświadczymy. Jest to połączenie tego co najlepsze z innych gier i dodanie do tego elementów, z których słynie CDP Red, czyli fabuły, questów i dialogów. Ode mnie 10/10 i tytuł gry roku!

27.12.2020 15:56
puci3104
odpowiedz
puci3104
149

Zdecydowanie The Last Dance i Gambit Królowej. Pierwszy wciągnął mnie na tyle, że połknąłem całość w dwóch sesjach, co nie zdarzało mi się w ostatnich latach z wyjątkiem Bojacka Horsemana (którego też można tutaj dorzucić, ale w tym roku było tylko pół sezonu).- Z kolei Gambit Królowej jest tak fenomelnalnie zrobiony, że oglądanie go to czysta przyjemność. Nie wiem jak twórcy to osiągnęli, że serial psychologiczny z szachami w tle stał się aż takim sukcesem, ale naprawdę im się to udało.

26.12.2020 18:52
puci3104
puci3104
149

buuubi
Cyberpunk jest także imo grą roku, ale świat nie jest ani żywy ani nie sprawia wrażenia prawdziwego (bardziej taka prawdziwość na poziomie Matrixa, czyli jest dość realny, ale ciągle widzisz, że coś tam jest nie tak) :) No i żadnych standardów gra nie wyznacza, a wszystko zrzyna z prawie 10 letnich gier. Gra ma wzorowy rdzeń gry RPG (zbudowany na 10-letnich grach), ale obudowanie tego wszystkiego (a także ten rdzeń) to nie jest nic nowego, a immersywność nie ma podjazdu do takiego 13-letniego Bioschocka (celowo odnoszę do gry FPP).
1. Fabuła i questy? - Poziom 5-letniego Wiedźmina 3.
2. Rozgrywka? - Po części 9-letni Deus Ex HR, 6-letni Watch Dogs, strzelanki z lat 00s.
3. System RPG? - Połączenie 10-letniego Fallout New Vegas z 9-letnim Skyrimem.
4. AI? - Poziom gier z początku 00s.
5. Świat? - Mieszanka poziomu 12-letniego GTA IV i 9-letniego Deus Ex HR.

Nawet na dzień dzisiejszy wciąż 5-letni Wiedźmin 3 jest po prostu lepszy (nie uwzględniam błędów gry w tej ocenie). Grami, które może lekko będą brały z Cyberpunka będą Starfield i ew. Deus Ex jeśli jakimś cudem po sukcesie Cyberpunka przywróciliby do życia Jensenową trylogię. Wyznaczania standardów jak Wiedźmin 3 (który swoją drogą też był sklejką, ale wniósł design questów na nowy poziom) na pewno nie będzie.

post wyedytowany przez puci3104 2020-12-26 18:53:37
25.12.2020 22:18
puci3104
odpowiedz
puci3104
149

Moje top 3 oczekiwanych to:
1. NieR Replicant
2. God of War Ragnarok
3. Horizon: Forbidden West

Ciekaw jestem jeszcze bardzo mocno Atomic Heart.

25.12.2020 22:16
puci3104
odpowiedz
puci3104
149

Moje Top 3:
1. Cyberpunk 2077.
2. Tony Hawk's Pro Skater 1+2.
3. The Last of Us Part II

Ale jako, że na liście z niewiadomych przyczyn nie ma Tony'ego to na 3 miejsce dam Mafia: Definitive Edition.

15.12.2020 20:16
puci3104
puci3104
149

mehow91
Ta gra była tak nahajpowana, że z dużym prawdopodobieństwem byłaby system-sellerem dla graczy konsolowych. A za pół roku dostępność konsol nie będzie już problemem. Zamiast system-sellera, Sony i M$ też oberwali rykoszetem przez przyznanie certyfikacji i dopuszczenie gry do sprzedaży.

15.12.2020 20:11
puci3104
puci3104
149

W wersji 1.02 był restart ustawień po każdym crashu lub restarcie konsoli. Obecnie na 1.04 ustawienia nie restartują się od razu po crashu, a dopiero jak się później wyłączy/włączy konsolę, więc dla mnie znacznie lepiej, bo akurat ja dużo opcji interfejsu i dźwięku zmieniam pod siebie. I muszę je zmieniać tylko raz dziennie.

post wyedytowany przez puci3104 2020-12-15 20:12:13
15.12.2020 19:47
puci3104
2
odpowiedz
3 odpowiedzi
puci3104
149

Ale, że GOL dał 3.0 grze Redów to się nie spodziewałem. Brawo. I jakkolwiek to ująć, brawa też dla cedepu za to, że zdeklarowali się oddać pieniądze konsolowcom, którzy o to poproszą. Tyle lat budowali zaufanie dobrym PRem, żeby zaprzepaścić to olaniem największej grupy zainteresowanych kupnem gry. Szkoda, że nie dali tej grze jeszcze z pół roku, aby dopracować AI i wydać tę grę tylko na next-geny w takiej wersji jak na PC.

15.12.2020 19:43
puci3104
1
puci3104
149

Recenzenci celowo dostali wersje PC (z RTXami 3080 :D ), żeby oceniać tylko tę wersję. Dodatkowo dostali zapewnienie, że day one patch naprawia większość problemów z grą, żeby nie obniżać not za wykonanie techniczne, o czym mówił Arhn.eu.

15.12.2020 19:40
puci3104
puci3104
149

Czemu ma się pojawić recka na PS5 w tej wersji jeśli takowej nie ma i gra działa w kompatybilności wstecznej? Gra po prostu jest wersją z PS4 Pro z odblokowanymi klatkami. Nawet w menu mam napisane "Cyberpunk 2077 | PS4". Nawet świetna fabuła i elementy RPG (jedne z najlepszych jak do tej pory) niestety nie zastąpią braku AI i zepsutej iluzji żyjącego świata.

post wyedytowany przez puci3104 2020-12-15 19:41:11
15.12.2020 19:36
puci3104
3
puci3104
149

dostaliśmy aktualizacje i gra naprawdę nie odbiega od konkurencji
Ja nie wiem w co Ty grasz na codzień, jeśli uważasz, że gra nie odbiega od konkurencji wykonaniem technicznym.

Graficznie napewno prezentuje się znacznie lepiej niż GTA V
Wow przezentuje się lepiej od 7 letniej gry, która wyszła jeszcze na poprzednią generację konsol i została przeportowana na nową na jej start. Szkoda, że nie chodzi tak dobrze jak ta 7 letnia gra.

zdajecie sobie sprawę że w Cyberpunku fabuła jest opowiadania podczas gry a nie filmów. To oznacza że macie możliwość interakcji ale też że konsola nie wygrywa sobie filmiku tylko po prostu cały czas leci gameplay
Zdajemy sobie sprawę. I co to ma do 15 klatek w 720p w otwartym świecie poza rozmowami?

post wyedytowany przez puci3104 2020-12-15 19:36:47
15.12.2020 15:24
puci3104
puci3104
149

Imo jakby rozłożyć na 4 składowe o równej wadze - warstwa audiowizualna / gameplay / historia i questy / wykonanie - to dla wersji PS4/XONE uczciwe noty to 1.5 / 1-1.5 / 2-2.5 / 0-0.5. Więc akurat taka ocena 5 wtedy jest w punkt.

15.12.2020 15:18
puci3104
puci3104
149

Bo na PS5 i XSX gra działa w dość stabilnych 60 klatkach i crashuje się raz na kilka godzin gry. Grafika to to samo co na PS4 Pro i XONEX, ale tam klatki też spadają, choć nieporównywalnie mniej niż na PS4 i XONE. Na XSX bodajże jest możliwość podbicia rozdziałki kosztem 30 klatek. Ja i tak bym z tego nie korzystał, bo dla mnie granie więcej niż godzinę w FPS z 30 klatkami wywołuje ból oczu i czasami głowy (w TPP nie mam tego problemu na 30 klatkach).

Czy miasto żyje to kwestia sporna. Widziałem jeden gameplay na PC i gram na PS5 (realna wersja z PS4Pro) i jest znacznie bardziej pusto. Często przez 20-30 sekund szybkiej jazdy (której w ogóle nie czuć, 150mph odczuwa się jak 60) w dzień nie spotykam żadnego samochodu.
Tutaj też raczej bugi jakie się odczuwa to brak AI kierowców, tragiczne AI wrogów i problemy z kolizją. Tego CDP nie naprawi, a przez to gra staje się gameplayowo strasznie płytka.

Ja bawię się wyśmienicie. Grę traktuje podobnie jak Fallouty w 3D (RPGowo poziom New Vegas) połączone z Dishonored (gram jako haker-zabójca z domieszką ostrzy modliszkowych). Oczywiście nie obrażając Dishonored to tylko odniesienie, a nie porównanie jakości gameplayu.

post wyedytowany przez puci3104 2020-12-15 15:19:03
13.12.2020 10:51
puci3104
puci3104
149

velociraper
No tak, posiadacze PS4 i XONE powinni kupić grę za 60 euro, aby ładnie im się prezentowała na półce i czekali "może redzi chociaż na 25+fps naprawią". Może jak ludzie przestaną kupować gry w ciemno w preorderze "bo jest hype" to twórcy zaczną gry dopracowywać. Cyberpunk wykonaniem technicznym na current-geny nie przypomina gry wysokobudżetowej i nie powinien być za taką cenę sprzedawany. Jest to zwyczajny półprodukt, który ma problemy z fundamentalną rzeczą jaką jest sprawność produktu.

13.12.2020 10:45
puci3104
puci3104
149

imightbewrong
Patrząc na obecną jakość produktu to w pełni działająca wersja "next-genowa" wyjdzie w 2022 roku. I dalej nie będzie to next-gen, bo jest na podłożu gry ze starej generacji. Cyberpunk jest grą w dużej mierze zacofaną, z błędami na poziomie małego studia robiącego gry AA i tego nie zmieni lepsza grafika. Na PS5 w BC gra jest grywalna oraz nie ma problemów z doczytywaniem tekstur i obiektów, więc można grać. Całość mi przypomina Fallout New Vegas, czyli znakomite elementy RPG w zacofanej grze ze średnimi mechanikami gameplayowymi.
Tylko pytanie do cedepu, czy warto było tak bardzo rzucać się na hajs wydając na obecnej generacji, żeby zaprzepaścić lata budowania zaufania wśród graczy. Nawet po giełdzie widać ponad 25% spadku w przeciągu 5 dni.

11.12.2020 15:18
puci3104
👎
puci3104
149

guinness82
Nie tylko interesuje grafika. Np. posiadaczy PS4 czy XONE insteresuje, żeby dało się w grę grać, a nie dostajesz rozdzielczość 720p w dużej mierze w 15-25 klatkach z teksturami, które się doczytują metr przed Tobą, a często nie nadążają. Grafika na PC może i wygląda świetnie, ale na PS4Pro/PS5 jest tylko ładnie kosztem wszechobecnego rozmycia próbującego zakryć niedoskonałości i rozdzielczości minimalnie większej niż 1080p. Naprawdę nie wiem gdzie poszły te zasoby na sprzęcie, pod który łatwiej się optymalizuje, bo ma zamkniętą architekturę.

P.S. Pisze to osoba, która graficznemu dramatowi - Deadly Premonition na PC dała 9,5.

Dodam jeszcze cytat Kicińskiego z końcówki listopada.
"Wczoraj opublikowaliśmy gameplay z PS4 i PS5, więc sami mogliście zobaczyć różnicę w jakości wizualnej. PS5 wygląda wspaniale; PS4 bardzo dobrze. Mieliśmy te 3 ostatnie, dodatkowe tygodnie, w trakcie których osiągnęliśmy wiele. Więc uważamy, że gra działa wspaniale na wszystkich platformach. Oczywiście na tyle, na ile pozwalają możliwości danej platformy" - powiedział prezes CD Projekt.

post wyedytowany przez puci3104 2020-12-11 15:22:22
11.12.2020 08:26
puci3104
3
puci3104
149

Patrząc na wersje konsolowe Cyberpunka, to raczej CDP by na tym stracił, a nie Ubi :P

08.12.2020 16:40
puci3104
odpowiedz
puci3104
149

Dalej mnie zastanawia zachwyt nad tą grą. Owszem, jest to solidny tytuł, miło się spędzało przy niej czas, ale jest zlepkiem innych gier, gdzie każdą z mechanik robi gorzej od pierwowzoru. Walka - banalna, fabuła - od połowy dopiero ciekawa, skradanie i AI - poniżej przeciętnej. Tylko świat i design artystyczny w 100% naprawdę się wybijają. Do takiego Sekiro, który był wg TGA grą zeszłego roku nie ma nawet podjazdu. Dopiero dodatek Legends, a dokładnie raidy były dla mnie rewelacją w tej grze, ale to za mało.
Spokojnie znalazłbym z 5 gier z tego roku, które umieściłbym nad nią. Imo nawet Nioh 2 był lepszy. Dla mnie i tak grą roku THPS1+2, a poza remasterami to TLOU2, które było jednym z moich najgorszych przeżyć jakich doświadczyłem w grach, ale przez te emocje jest dla mnie grą wybitną. GoT nie wzbudził we mnie żadnych emocji.

30.11.2020 14:00
puci3104
puci3104
149

Chciałbym, żeby wszyscy tak myśleli to można by normalnie kupić konsolę na premierę, a tak to tylko można poczytać takie wpisy o nie kupowaniu, a rzeczywistość swoje. (Po za tym na pececie jest więcej gier dla młodszych i na dodatek są również gry edukacyjne, po co kupować dla nich konsole).
"Chciałbym, żeby wszyscy tak myśleli to akurat ja myślący "niby" tak samo bym kupił konsolę". :D
Kto chciał kupić na tyle, że interesował się preorderami i wiedział gdzie zamawiać, to kupił. Jeśli ktoś przespał preordery lub brał u firm, które nie są partnerami (np. Xkom) to jak widać nie zależało mu aż tak bardzo.
Co ma wpis jednej osoby do zakupu przez inne osoby? Naprawdę w preorderze zakup konsoli nie był trudny. Ja byłem w pracy, nie rzucałem się do co sekundy z F5, i chwilę po starcie preorderu wszedłem na działającą stronę MM (PARTNERA SONY) i kupiłem swój egzemplarz. Nawet nie musiałem płacić pełnej kwoty na start, tylko kaucję 250zł i mogłem w każdym momencie zrezygnować z zakupu ze zwrotem kaucji. Jeśli komuś zależało na zakupie w dzień premiery to wiedząc jak wygląda sytuacja z pandemią mógł się spodziewać, że może być tylko online, gdzie w dzień premiery zainteresowanie będzie większe.

30.11.2020 12:46
puci3104
1
puci3104
149

Ziomboy
czego dodało? Proszę Cię to jest fajne tylko przez chwilę, bo jest takie wow spust stawia opór jak w "prawdziwej" broni, po kolejnej godzinie palec Ci odpada i jest to uciążliwe, że musisz ... paluchem w spust do tego lewym kciukiem kontrolować odrzut delikatnie i czasem jeszcze trzeba się obrócić jak ktoś stoi za Tobą i z tego wychodzi że twój ruch jest ostry i poza cel, bo ciężko jest jednym palcem masakrować spust w drugim delikatnie i finezyjnie operować i żaden aimassist nie pomoże jak nie jesteś w stanie chociaż w miarę nakierować celownikiem przez to właśnie udziwnienie na spuście. Jest to fajne i działa dobrze, jednak na coś poza single player to nie ma w ogóle sensu.

No to masz słabe palce skoro po godzinie odpada Ci palec. Do gry w singlu triggery są perfekcyjne (szczególnie mi się podobały kałach i snajperka). To oczywiste, że w multi się to wyłącza, bo tam chodzi o refleks i czystość gry, a nie bajery i udziwnienia (chyba, że wybierasz doznania z pada kosztem wyników). Co do kontroli odrzutu to raczej wibracje na spuście przeszkadzają niż spust, bo po kliknięciu on nie odpycha mocno, a siłę wibracji można przecież zmniejszyć procentowo.
Ja osobiście w singlu na realizmie bez autoaima nie miałem żadnego problemu z celowaniem i strzelaniem jednocześnie, bałem się tylko o snajperkę, ale tam ten skok jest leciutki co idealnie pozwala połączyć z precyzją.

post wyedytowany przez puci3104 2020-11-30 12:46:22
27.11.2020 12:54
puci3104
odpowiedz
1 odpowiedź
puci3104
149

Cudna gra. W oczekiwaniu na PS5 i Demon's Souls, przeszedłem dla odświeżenia DS1-3 i muszę przyznać, że DeS jest najlepszym Soulsem i może nawet postawiłbym go ciut wyżej niż Bloodborne. Sekiro jednak wciąż będzie moim numerem 1. Gra co prawda dla mnie była jakaś łatwa, ale to pewnie kwestia ogrania. Pamiętam jak siadałem parę lat temu do Dark Souls i ginąłem co chwilę. Pewnie gdybym tę grę ogrywał w czasach PS3 jako pierwszą to byłoby podobnie. Jak dla mnie jedyną przewagą DS1 nad DeS było zamknięcie świata w jednym spójnym ciągu. Tutaj po prostu teleportujemy się do różnych krain, ale nie przeszkadza to dzięki ich zróżnicowaniu. Ode mnie solidne 9,5.

17.11.2020 12:03
puci3104
puci3104
149

Ty mi podałeś swoją tezę i to na czym opierasz swoje wnioski, a ja ci podałem moją tezę i to na czym opieram moje wnioski
Problem jest taki, że ja opieram na aktach prawnych i regulaminach, a Ty opierasz tylko na "swojej logice" co sam przyznałeś.

Czyli w zasadzie o niczym nie można powiedzieć, że jest legalne bądź nie, bo każda sprawa jest indywidualna, i co sędzia to inna opinia o konkretnym przypadku, tak?
Tak. Jeśli nie znasz prawa i w spornej sytuacji, w linii obrony nie powołasz się na coś co może Cię uniewinnić to sąd Cię skaże. Różnica w polskim prawie jest taka, że powołujesz się na akty prawne, a nie wyrok, więc nie masz z góry określonego wyniku. To jest duża różnica, ale dla kogoś kto nie zna prawa jak Ty, wydaje się, że to jest to samo.

Jeśli będzie wyrok sądu, że sprzedawca musi wydać produkt, który zobowiązał się przez olx wydać, to tak, jak najbardziej, istnieje spora szansa, że według sędziego, kupujący musi zapłacić.
xD Znowu widzę znajomość prawa na najwyższym poziomie. Idź pozwij kogoś, za ogłoszenie OLX przy transakcji, do której nie doszło to nawet parkingowy w sądzie Cię wyśmieje.

że ja uważam, że mam rację bo dla mnie moje argumenty są logiczne.
Tak jak mówiłem, coś takiego jak logika w prawie i sądzie nie istnieje. Doedukuj się proszę w sprawach prawnych i potem dyskutuj, bo przez dwadzieścia-kilka postów nie podałeś ani jednego paragrafu, który przemawiałby za tym co mówisz, a jedynie argumenty typu "na chłopski rozum". Rozmawiasz z osobą, która ma bardzo dużą znajomość prawa, ponieważ tego po części wymaga moja praca i która przy okazji zna też bardzo dobrze swoje prawa osobiste, a także sposób ich wykorzystywania i egzekwowania. Uwierz mi, że jako administrator, każdą zmianę jaką wprowadzam muszę uważnie prześledzić pod kątem prawnym.

17.11.2020 10:50
puci3104
puci3104
149

mevico
Cytując: Ja nie pytam o Twoje wnioski z aktualnych przypisów, tylko o konkretny przepis lub wyrok sądu. Jak znajdziesz, to daj znać.
Cytując teraz: Stwierdziłem po prostu, że skoro był wyrok, w którym sprzedający musiał wydać produkt kupującemu, to moim zdaniem, logiczne jest
Znajomość prawa widzę na poziomie żuław wiślanych. "Logiczne jest". Nie, nie jest logiczne jeśli jest to ogłoszenie. Rozumiem, że jeśli na OLX umówię się na odbiór, a następnie powiem, że jednak znalazłem taniej i nie przyjadę to też jestem zobowiązany do odebrania towaru? Prawnie jest to przypadek 1:1, logicznie nie. Gdyby to co logiczne było traktowane w sądzie jako istotne to wielkie firmy by upadały po jednym minimalnym błędzie.

Nie wiem czy tak jest, bo z tego co wiem, nie ma w polskim prawie artykuły dotyczącego konkretnie takich sytuacji, dlatego poprosiłem Cię abyś podał mi jakiś wyrok sądu
A ja Ci powiem po raz kolejny. Inny wyrok jest nieistotny, bo nie ma prawa precedensu i nawet jeśli jeden sędzia tak orzecze, to inny nie musi, bo to jest inna indywidualna sprawa. A zresztą to Ty mi próbujesz udowodnić winę, więc to Ty musisz to znaleźć, a nie powołujesz się na przykład wyroku z zupełnie innego przypadku i zupełnie innej strony (tak funkcjonowanie Allegro i AllegroLokalnie różni się bardzo).

Nie wiem czy tak jest, bo z tego co wiem, nie ma w polskim prawie artykuły dotyczącego konkretnie takich sytuacji,
No to o czym dyskutujesz? Skoro "nie wiesz". Podałem Ci, że prawnie kupujący jest zobowiązany do zapłaty w przypadku umowy sprzedaży. Nie ma umowy, bo to ogłoszenie z licytacją a nie licytacja, więc nie ma zobowiązania. Proste. Mam nadzieję, że zostałeś trochę doedukowany z prawa. Polecam poczytać, naprawdę. Przydaje się w sporach, szczególnie w internecie, gdzie niektórzy sprzedawcy potrafią robić problemy.

post wyedytowany przez puci3104 2020-11-17 10:51:57
17.11.2020 10:24
puci3104
puci3104
149

mevico
Nie, o tym kiedy doszło do transakcji decyduje polskie prawo. Regulamin pośrednika może jedynie decydować w takim zakresie, że jeśli nie doszło do transakcji, w rozumieniu pośrednika, to pośrednik nie musi świadczyć określonych usług, chyba, że prawo mówi inaczej.
No to dawaj w takim razie przykład prawny nadpisujący regulamin AllegroLokalnie, który decyduje o tym, że umowa sprzedaży jest utworzona w momencie kliknięcia kup teraz/zakończenia licytacji, jeśli AllegroLokalnie, a nie klient i sprzedawca tworzą taką umowę. Jeśli znajdziesz taki dokument - wygrałeś. Czekam. Przypomnę tylko, że aukcja na AllegroLokalnie to ogłoszenie z opcją licytacji, a nie licytacja jakbyś potrzebował znaleźć mi dokładny zapis prawny. Żebyś mi nie walnął gafy i nie wrzucił tekstu odnośnie licytacji (tak jak funkcjonuje główne Allegro i gdzie kup teraz/zakończenie licytacji = umowa sprzedaży, w pełni zgodnie z prawem).
Ogólnie jesteś dobry w pisaniu elaboratów, a dalej nie zacytowałeś mi ani jednego aktu prawnego przemawiającego za tym co mówisz, bo po pierwsze nie znasz takowych, a po drugie nawet jakbyś znał to nie znajdziesz wskazującego na to co mówisz dla tego przypadku.
A jeśli uważasz, że jest to niezgodne z prawem to kup cokolwiek, leć do sądu i masz wygraną sprawę z Allegro na kilka milionów za łamanie przepisów kodeksu cywilnego. Tylko problem leży w tym, że regulamin idealnie wypycha dziurę dając firmie korzyść i nie działając wbrew prawu.

16.11.2020 18:39
puci3104
puci3104
149

mevico
Widać, że brak ci doświadczenia i rozeznania w temacie :-) Myślisz, że taki x-kom stać na sponsorowanie kanałów na youtube, a nie stać ich na wynajęcie programisty, który zaimplementuje im prostą funkcję? :-D
Mi się nie zdarzyło, aby po zakupie w x-kom okazało się, że produktu nie ma, znajomym wielokrotnie.

No nie mogę skwitować tego inaczej niż "xD". Nie zrozumiałeś ironii jak widać skoro wziąłeś na serio tekst z blokadą ilości produktów. BTW jestem administratorem sieci, a także miałem swego czasu przygodę z programowaniem web-owym i wiem jak się robi takie banalne ustawienia połączeń informacji z bazy danych. X-Kom jest bardzo dobrze znany z tego, że wrzuca znacznie więcej niż ma (lub ma szansę dostać). Były przypadki na Black Friday, gdzie setki osób zamawiały PS4, a okazywało się, że dali kilkanaście sztuk. To jest marketing chłopie i ja dobrze o tym wiem. "Damy bony, może ktoś kupi coś i tak o wiele drożej niż rynkowo". "Damy więcej, może wezmą coś tam jeszcze i jak nie dostaną tego co chcą to tamto może wezmą chociaż".

Ciekawy jestem Twojej wiedzy w tym temacie, bo jak widać poniżej na dokumentach prawnych niezbyt się znasz. A wiedz, że ja jako administrator sieci mnóstwo międzynarodowych praw znam i dlatego też przestudiowałem sobie te które dotyczą mojego życia codziennego. Tobie też polecam.

16.11.2020 18:25
puci3104
1
puci3104
149

mevico
Ale mnie nie obchodzi regulamin pośrednika, tylko prawo. W regulaminie możesz sobie nawet napisać, że każdy użytkownik jest od momentu akceptacji regulaminu niewolnikiem pośrednika, ale NIE MA TO ŻADNEJ MOCY PRAWNEJ.
Tylko w tym przypadku to właśnie regulamin serwisu ma znaczenie, ponieważ on decyduje kiedy utworzona jest umowa, której dopiero dotyczy kodeks cywilny, i jest ona utworzona tylko po płatności przez AllegroLokalnie, w żadnym innym wypadku.

Jak widać nie wiesz, że regulamin decyduje o tym czego nie ma zapisane w prawie. Niewolnictwo jest zabronione przez Prawa Obywatelskie, więc Twój przykład jest krótko mówiąc z dupy. Za to żaden akt prawny nie mówi o tym kiedy i jak (poza wzorem) stworzyć umowa kupna-sprzedaży. O tym decydują strony lub/i pośrednik. Do momentu dokonania płatności jest to oferta sprzedaży. Nic więcej.

Naprawdę radzę poczytać sobie trochę aktów prawnych, które Ciebie w jakiś sposób dotyczą. Zdziwisz się na jakie głupoty masz wpływ, a jak wiele istotnych rzeczy jest zależne od osób trzecich, bo mają zostawione furtki.

post wyedytowany przez puci3104 2020-11-16 18:26:08
16.11.2020 16:56
puci3104
1
puci3104
149

mevico
Dla mnie to nie jest logiczne, bo skoro mamy transakcje kupna sprzedaży, i sprzedający ma obowiązek wydać towary, to logiczne, że kupujący powinien mieć obowiązek zapłaty
W tym przypadku nie ma transakcji kupna-sprzedaży co jest jasno napisane w regulaminie pośrednika, który tworzy tzw. umowę sprzedaży. Transakcja (umowa sprzedaży) zostaje zawarta dopiero w momencie dokonania płatności. Tu nie chodzi o logikę, tylko o jawny regulamin i prawo.
Samo kliknięcie kup teraz lub wygrana w licytacji na Allegro Lokalnie nie jest równoznaczne z zawarciem transakcji.
Po raz kolejny przytaczam regulamin. Nie ma żadnej transakcji, a co za tym idzie umowy sprzedaży, dopóki nie zapłaci klient. To pośrednik tworzy taką umowę, ale nie jest jej stroną.
AllegroLokalnie różni się prawnie od Allegro, ponieważ ten pierwszy to serwis ogłoszeniowy (taki OLX z funkcjami Allegro i pośredniczenia), a w przypadku zwykłego Allegro transakcja jest zawierana w momencie kup teraz/wygrania licytacji i dlatego tam bez problemu funkcjonuje zwrot prowizji.

Niemniej, to jest mój wniosek a nie twarde dowody, jak masz jakieś twarde dowody, to przedstaw artykuł w polskim prawie, który mówi, że kupujący nie ma obowiązku zapłacić za kupiony towar albo jakiś wyrok sądu w tej sprawie.
Podałem Ci twardy dowód przytaczając paragraf kodeksu, gdzie masz napisane, że kupujący jest zobowiązany do zapłaty jeśli została zawarta transakcja (umowa sprzedaży), a transakcji nie ma zgodnie z tym co podałem wyżej. Kupujący nie jest zobowiązany w żaden sposób do zapłaty.

Jedyne o co mógłby wnieść to celowość zachowania. Tutaj nie wiem czy w jakiś sposób mógłby powołać się na prawo, ale i tak nigdy w życiu by takiej celowości nie udowodnił.

Nie ma co ciągnąć już tego wątku. Ja nie posługuje się logiką tylko dopasowuję dwa akty prawne, które wykluczają możliwość pociągnięcia kupującego do jakiejkolwiek odpowiedzialności.

Zamykam rozprawę :D

post wyedytowany przez puci3104 2020-11-16 16:59:58
16.11.2020 15:42
puci3104
1
puci3104
149

mevico
A czemu mam znaleźć wyrok sądu? Znasz w ogóle polskie prawo? Bo jak widzę nie wiesz, że w Polsce nie istnieje prawo precedensu. Zresztą nie ubliżając, poziom Twojego rozumienia prawa jest na bardzo niskim poziomie skoro za przykład dajesz przypadek, gdzie kupujący pozywa sprzedającego i myślisz, że skoro zadziałało tak, to zadziała w drugą stronę.

Dałem Ci paragraf kodeksu cywilnego. Na podstawie, którego widać, że sprzedający nie ma prawa wygrać takiej sprawy, bo nie ma umowy sprzedaży, na podstawie której może drugą osobę pozwać. To, że nie rozumiesz zapisów prawnych to nie moja sprawa.

16.11.2020 12:20
puci3104
1
puci3104
149

mevico
Przez umowę sprzedaży sprzedawca zobowiązuje się przenieść na kupującego własność rzeczy i wydać mu rzecz, a kupujący zobowiązuje się rzecz odebrać i zapłacić sprzedawcy cenę.
Podstawowa znajomość prawa odnośnie sprzedaży? Masz jasno napisane. Sprzedawca zobowiązany jest wydać przedmiot, ponieważ dokonał on zapłaty. I to jest dokładnie ten przypadek, o którym mówisz.

Kupujący ma obowiązek rzecz odebrać i zapłacić tylko w momencie, w którym doszło do umowy sprzedaży (czyt. transakcji). Teraz połącz fakty z przytoczonych przeze mnie fragmentów regulaminu Allegro odnośnie tego kiedy transakcja się odbywa, a kiedy nie. Sprzedający nie ma prawa ubiegać się o zapłatę, jeśli transakcja się nie odbyła (nie doszło do tzw. umowy sprzedaży), a jeśli w ciągu 5 dni kupujący nie zapłaci to się nie odbyła, ponieważ kliknięcie Kup teraz=/=transakcja (umowa sprzedaży).

16.11.2020 11:13
puci3104
1
puci3104
149

mevico
Jak najbardziej może mieć, bo dla sędziego ważne jest prawo państwowe a nie regulamin jakiejś firmy. Już był protest, w którym kupujący wygrał bo sprzedający nie chciał mu wydać produktu z licytacji.

Przeczytaj co napisałeś. kupujący wygrał bo sprzedający. Dlatego, że zgodnie z prawem i regulaminem sprzedający jest zobowiązany do sprzedaży w momencie kliknięcia kup teraz lub zakończenia licytacji z ofertą. Jedynie może nie sprzedać jeśli przedstawi powód, że przedmiot uległ znacznemu pogorszeniu jakościowo od momentu sprzedaży, ale ostateczną decyzję o zakupie w takim przypadku chyba i tak podejmuje kupujący, a sprzedającego chroni to przeciwko nałożeniu ostrzeżenia przez Allegro.

W drugą stronę to nie działa. Kupujący nie jest zobowiązany do tego samego ani prawnie, ani regulaminem Allegro. Jeśli transakcja się nie odbyła (a o tym decyduje regulamin pośrednika transakcji) to nie można się o to sądzić. Tak jak mówię. Sądzić może się jedynie sprzedający z Allegro w tym przypadku.

post wyedytowany przez puci3104 2020-11-16 11:16:30
16.11.2020 10:58
puci3104
puci3104
149

mevico
Nie może mieć innego zdania.
Jeśli w ciągu 5 dni od rozpoczęcia płatności kupujący jej nie dokończy i nie zapłaci za przedmiot, uznamy transakcję za niebyłą.
Chroni Cię wystarczająco. Nie zakończenie transakcji jest równoznaczne z tym, że się ona nie odbyła. Jedynie sądzić się może sprzedawca z Allegro, ale też nic nie ugra, bo zaakceptował regulamin portalu, wg którego nawet jeśli transakcja się nie zakończy, AllegroLokalnie pobiera prowizję, do której nie masz prawa zwrotu.

Ja mam w to wywalone kto za ile kupuje. Po prostu cwaniaków, którzy rzucają kosmiczne ceny chciałoby się ukarać. Jeśli ktoś sprzedaje za 5k to jest to normalne na rynku produktów limitowanych.

post wyedytowany przez puci3104 2020-11-16 11:01:30
16.11.2020 10:32
puci3104
puci3104
149

mevico
1.
Jeśli w ciągu 5 dni od rozpoczęcia płatności kupujący jej nie dokończy i nie zapłaci za przedmiot, uznamy transakcję za niebyłą.

Samo kliknięcie kup teraz lub wygrana w licytacji na Allegro Lokalnie nie jest równoznaczne z zawarciem transakcji.

2.
Samo kliknięcie przycisku [kup teraz] lub zakończenie licytacji nie spowoduje naliczenia opłaty. Opłatę za obsługę transakcji pobierzemy dopiero, gdy:

kupujący zrealizuje płatność online (w przypadku płatności z góry)
kupujący wypełni formularz dostawy (w przypadku płatności za pobraniem lub przy odbiorze osobistym).
Z tego powodu opłata za obsługę transakcji jest bezzwrotna.

Osoba wystawiająca za 90k zaznajomiła się z tematem i nie oferuje odbioru osobistego lub pobrania. Oferty za 9k mają te opcje, więc można bez konsekwencji podbić sobie do 100k zł i wybrać odbiór osobisty, po czym dana osoba jest stratna na kilka tysięcy.

16.11.2020 09:24
puci3104
puci3104
149

mevico
Ja zwykle robię research i w przypadku tego typu zamówień przedpremierowych dowiaduję się kto jest partnerem i gdzie jest największa szansa dostania sprzętu. Może to dlatego. Bardziej miałem na myśli, że przy dużych przecenach MediaMarkt zawsze mi dostarczyło przedmiot jeśli kliknąłem przycisk ZAPŁAĆ, a niekiedy zdarzało się, że po minucie był produkt niedostępny. Więc jak widać są jedyni, którzy potrafią zaprogramować stronę tak, aby zablokowała zakupy po przekroczeniu ilości dostępnego sprzętu i nie prowadzą polityki typu "Chciał Pan konsolę? Damy Panu w zamian kod rabatowy 500zł na nasze komputery, które mają przebitkę 20% na podzespołach".

16.11.2020 09:17
puci3104
puci3104
149

Wilk1999
Po wysokich przebitkach licytują ludzie dla żartu. Tak jak ta legendarna już aukcja za 150k zł, która oczywiście została zdjęta z wycofaniem ofert, bo sprzedawca ma mózg. Kupujący nie ma obowiązku zapłaty i dostanie za to co najwyżej ostrzeżenie. Na allegrolokalnie nie ma prawa zwrotu prowizji, a Allegro mocno ściga o te płatności, jeśli przekroczą choćby 100zł. Prowizja za sprzedanie konsoli za 150k zł wynosiłaby 9k, na które Allegro by go ścigało.

Obecnie wszystkie aukcje w powyżej 5k mają licytację dla żartu lub sprzedawca licytuje z subkont, żeby pokazać, że niby jest popyt. Wystarczy spojrzeć, że wiszą aukcje kup teraz po 2,5k-3,5k, a jak znikają to pojawiają się kolejne takie.

16.11.2020 09:05
puci3104
puci3104
149

mevico
No nie wiem. Do tej pory MediaMarkt jako jedyny nigdy mnie nie zawiódł jeśli chodzi o promocje i preordery. W przypadku PS5 dali potwierdzenie, że wszystkie preordery zostaną zrealizowane, bo od 1-2 tygodni mają konsole na magazynie.

16.11.2020 01:22
puci3104
odpowiedz
7 odpowiedzi
puci3104
149

Ja 2 razy zamówiłem w X-Kom na promocji z ograniczoną ilością i 2 razy zostałem z niczym, o czym dowiadywałem się po 2-3 dniach, a na zwrot pieniędzy czekałem równe 14 dni. Od tamtego momentu postanowiłem, że nie kupię u nich nic poza sklepem stacjonarnym. Sam po researchu wybrałem MediaMarkt i póki co wydaje się być strzałem w dziesiątkę. Wszystko wskazuje, że będzie na premierę, a słuchawki do testu mają być u mnie już w poniedziałek. Szkoda tylko, że Demon's Souls i Black Ops leżą już na półce i tylko na konsolę trzeba czekać :/

U.V. Impaler
Może warto zakręcić się przy MediaMarkt lub Neonet. Z ich social mediów wynika, że mają mieć dodatkowe konsole dostępne w dzień premiery. Zapewne nakład, który miał wylądować na półkach, aby zachęcić klientów do wizyty w sklepie i inne zakupy. W związku z zamknięciem sklepów ten nakład ma być wystawiony online 18 lub 19 listopada.

13.11.2020 22:11
puci3104
puci3104
149

SirXan
A zapomniałeś o pecetowcy, konsolowcy XBOX
Rozkład będzie mniej więcej taki sam +/-5%.

Piraci (nie wszyscy) nie kupują Call of Duty tylko dla single za takie ceny, a niektórzy z nich kupują Call of Duty tylko po to, by móc grać w multi po wypróbowaniu "piracki" single.
Czyli te osoby kupują tylko dla multi. To potwierdza tezę. Sam sobie przeczysz. Jeśli osoba przeszła single na piracie tzn., że nie kupiła gry ze względu na single. A jeśli po przejściu kupiła, tzn. że kupiła grę dla multi.

Nigdy nie wierz w takie statystyki, bo nigdy nie pokazują 100% wszystkich graczy i nie mówią o jakość gry, bo ludzie mają różne gusty. Na przykład nie każdy lubi Half-Life 2 albo Doom.
Czemu mam nie wierzyć w 100% realne statystyki? Dana statystyka pokazuje 100% wszystkich graczy na danej platformie. Można sobie podobne znaleźć dla X-a czy PC. Ja nie napisałem o gustach graczy, ani o tym czy gra jest dobra czy nie. Przyczepiłem się do Twojego zarzutu, że kolega powyżej kłamie i przedstawiłem fakty odnośnie CoDa, a nie gustów graczy.

Poza tym, nie wszyscy są fani gry single i wolą tylko multi. Nie ma wspólnego z jakość gry.
Ponownie przyczepiłem się do Twojej prośby o statystyki. Dałem Ci je realne, że 85% osób nie kończy singla, a zakładam, że >95% kupuje CoDa dla multi i część z nich przy okazji przechodzi przy okazji tryb single.

post wyedytowany przez puci3104 2020-11-13 22:12:59
13.11.2020 21:21
puci3104
puci3104
149

SirXan
Wystarczy np. spojrzeć na trofea na PS? Średnio ostatnie CoDy kończy 10-15% graczy. Nawet bardzo mocno reklamowany trybem singleplayer MW(2019) ukończyło ledwie ~15% graczy. Wyjątkiem potwierdzającym regułę jest WWII, gdzie faktycznie tryb singleplayer skończyło 25% i tu najpewniej sporo osób kupiło dla tego trybu przez umiejscowienie akcji. Jeszcze weź pod uwagę, że z tych 10-15% spora część kupuje dla multi, a przy okazji ogrywa sobie singleplayer.
Ba! W przypadku Black Ops 3 był jeszcze przypadek, gdzie więcej ludzi ukończyło Easter Egg na mapie zombie niż kampanię.
Jakich faktów jeszcze potrzebujesz? Ostatnimi CoDami, które sprzedawały spore ilości singlem była oryginalna trylogia MW i pierwsze Black Opsy.

13.11.2020 21:03
puci3104
puci3104
149

Stary Tapczan
Właśnie zależy mi na angielskich napisach, a raczej menu. Gram w multi i zombie z osobami zagranicznymi i posługuję się angielskimi nazwami. O ile w innych grach wykorzystuję opcje lub zmianę języka konsoli do przestawienia dubbingu, o tyle w CoDzie zawsze musiałem kupować angielskie boxy, bo nie dało się zmienić napisów w menu.

Ja mam ps5 i nie mogę się zalogować na swoje konto z plusem. co do ch.. trzeba czekać do premiery 19. co to po ip sprawdza gdzie konsola podłączona ?
Ciekawe. Czyli recenzentom i youtuberom musieli odblokować konta jak widać. Wątpię, żeby konsola w jakiś sposób miała zaszyty taki mechanizm.

13.11.2020 16:24
puci3104
odpowiedz
3 odpowiedzi
puci3104
149

multiplayer nie tak dobry jak ten w Modern Warfare;
No to biorę. Multi w ostatnim Modern Warfare to dla fanów multików CoDa słabizna (przez masę nowych graczy, którzy wybrali kucanie w miejscu i chowanie za rogami). Więc wnioskuję, że jeśli dla recenzenta jest słabszy, to dla fana CoDa będzie znacznie lepszy. No i tryb zombie (który jest dla mnie ważniejszy od pozostałych) bez season pass, czyli w teorii płacąc więcej na start, ostatecznie i tak zapłacę mniej. No to teraz pozostaje czekać tylko aż dotrze PS5.

A tak btw. Ktoś posiada polskiego boxa na PS4 (lub PS5 jeśli ma już konsolę) i jest w stanie dać znać czy można ustawić sobie język angielski (choćby zmianą języka konsoli)? Rok rocznie zmuszony jestem kupować europejskiego boxa, żeby mieć po angielsku, a w tym roku sklep, który mnie zawsze zaopatrywał w taką opcję, niestety będzie miał tylko polskie.

post wyedytowany przez puci3104 2020-11-13 16:29:25
13.11.2020 16:16
puci3104
odpowiedz
puci3104
149

Sony tak mnie * jedną rzeczą. Czemu w Polsce gry na PS5 mają premierę taką jak światowa, ale sama konsola ma premierę tydzień po światowej (zwłaszcza, że konsole są w magazynach od 1-2 tygodni). Dostałem dzisiaj paczkę w paczkomacie. Idę odebrać, bo czekałem na Resident Evil 3, żeby mieć co ograć przez najbliższy tydzień. Okazuje się, że czekają tam 2 paczki. Jedną z nich jest Demon''s Souls w wersji na PS5 (polski box). Tylko pytanie po co? Jaki jest sens sprzedaży gier na konsolę, jeśli w danym kraju konsola jeszcze nie wyszła?

post wyedytowany przez Admina 2020-11-13 17:13:03
13.11.2020 16:07
puci3104
puci3104
149

A ja wam jeszcze powiem co jest lepsze. Mam ochotę kupić sobie taką konsolę za 150k. W żaden sposób nie będę zmuszony do opłacenia zakupu i mogę z niego zrezygnować bez podania przyczyny. A wiecie co jest najlepsze? Jeśli osoba wystawiła na Allegro Lokalnie to nie ma prawa do zwrotu prowizji, a więc będzie zmuszony zapłacić do Allegro 9k zł za swoje cwaniactwo. I Allegro się nie będzie cackać z taką osobą.

dzony85
Dziwne ceny śmigają po necie tej konsolo i ludzie listują :D:D:D
Licytują z subkont. Prosta metoda na sztuczny popyt i podbicie ceny. Ew. mam nadzieję, że ktoś już wpadł na to co napisałem powyżej i sobie robi jaja z janusza.

post wyedytowany przez puci3104 2020-11-13 16:10:31
24.10.2020 11:11
puci3104
puci3104
149

Czy tylko ja mam takie wrażenie, że GOL nonstop publikuje teksty nieprzychylne SONY, a Xa wychwala?

Cały GOL czerwcu na premierę TLOU2: "Sony zapłaciło", "Fanboje niebieskich".
Październik: "Nieprzychylni Sony, X-a tylko wychwalają".

Zdecydujcie się kto w końcu zapłacił, bo nudne się to robi.
Xbox będzie lepszy dla graczy, którym nie zależy na exclusive'ach Sony. PS będzie lepsze jeśli ktoś nie może sobie odpuścić tych kilku gier. Proste. Sam bym brał Xboxa, gdyby nie gry Naughty Dog i God of War.

30.09.2020 21:40
puci3104
puci3104
149
9.5
PS4

Tegoroczny wrzesień przeniósł mnie niemal 20 lat wstecz i stał pod szyldem Tony'ego Hawka i Mafii. Obie gry uważam za fenomenalne remastery/remake'i. Co prawda remake Mafii posiada trochę błędów technicznych, ale dalej historia wciąga niemiłosiernie. Jak to ktoś napisał na jednym z forów "Oryginalna Mafia jest jak prawdziwa opowieść, a remake jest jak film oparty na tej opowieści". Lepiej bym tego nie ujął. Ode mnie gra zasługuje na dokładnie tę samą notę co oryginał. Szkoda, że dwójka (która nie zestarzała się aż tak bardzo) nie dostała takiego remake'u lecz zwykły remaster. 9,5/10

30.09.2020 21:39
puci3104
odpowiedz
puci3104
149

Tegoroczny wrzesień przeniósł mnie niemal 20 lat wstecz i stał pod szyldem Tony'ego Hawka i Mafii. Obie gry uważam za fenomenalne remastery/remake'i. Co prawda remake Mafii posiada trochę błędów technicznych, ale dalej historia wciąga niemiłosiernie i tylko przez chorobę nie pochłonąłem jej w 2 dni. Jak to ktoś napisał na jednym z forów "Oryginalna Mafia jest jak prawdziwa opowieść, a remake jest jak film oparty na tej opowieści". Lepiej bym tego nie ujął. Niestety brakuje gier w tych klimatach. Z takich naprawdę porządnych są tylko Mafia 1 i 2 oraz L.A. Noire. Gry nie załapały się na okres, gdy kino gangsterskie święciło triumfy, więc poza ogrywaniem tych 3 gier pozostaje jedynie po raz kolejny zasiąść do trylogii Ojca Chrzestnego, Chłopców z ferajny, Dawno temu w Ameryce, czy masy innych filmów w tych klimatach.

Plusy:
-Świetna dojrzała historia zwykłego taksówkarza, który przez obecność w złym miejscu o złym czasie staje częścią rodziny mafijnej.
-Klimat, klimat i jeszcze raz klimat.
-Cutscenki ogląda się jak kino gangsterskie najwyższych lotów.
-Świetny system prowadzenia pojazdów (tak, Mafia 1 i 2 to jedyne gry, w których jeżdżę przepisowo) oraz rewelacyjnie wyglądające modele samochodów.
-Wymagający tryb klasyczny na modłę oryginału.
-Szczegółowość tego na pierwszy rzut oka pustego świata (przykładowo podczas jednej misji znajdujemy gazetę zapowiadającą finał rozgrywek baseballowych, gdzie podczas podróży na jednej ze stacji możemy słuchać relacji z decydującego meczu)
-Dobry system strzelania, gdzie czuć broń (może na łatwiejszych poziomach trudności być zbyt sztywny.
-Sztuczna inteligencja wrogów w większości przypadków daje radę. Przeciwnicy flankują i korzystają z momentów przeładowywania. Niekiedy jednak zdarza się, że zaczynają biec przed siebie, ale nie zdarzało mi się to często.
-Oprawa dźwiękowa i muzyczna.
-Oprawa graficzna, która trzyma bardzo wysoki poziom przez większość czasu,...

Minusy:
-... ale niekiedy w dzień potrafi wyglądać słabo.
-Brak części muzyki z oryginalnej Mafii.
-Niedoróbki techniczne powodujące konieczność wczytania checkpointa oraz losowe śmierci podczas walki wręcz spowodowane zaczytaniem się złej animacji.
-A przy okazji walki wręcz to sama w sobie jest słaba i posiada powtarzające się animacje kończące przeciwników.
-Bezsensowny pomysł z dodaniem miejsc, niszczących ścigające nas pojazdy.
-Sztuczna inteligencja policji podczas pościgów nie istnieje.

Jeszcze poza plusami i minusami dodam, że gra troszkę bardziej przeszła z Ojca Chrzestnego w klimat Chłopców z ferajny. Postacie są luźniejsze i trochę bardziej uderzają w ton drugiej Mafii. Dla mnie nie jest to ani plusem ani minusem. Również zmiany w misjach i dialogach dla mnie są neutralne. Udały się i trzymają bardzo wysoki poziom oryginału.

Podsumowując Hangar 13 w swoim stylu tworzy grę przeciętną technicznie, ale jednocześnie będąc remakiem posiada tak genialną bazę, która w znakomity sposób została rozwinięta, że mogę im wybaczyć te niedoróbki, które w trakcie przechodzenia gry nie powodowały irytacji. Ode mnie tak jak oryginał gra zasługuje na 9,5/10. Szkoda, że dwójka (która nie zestarzała się aż tak bardzo) nie dostała takiego remake'u lecz zwykły remaster.

post wyedytowany przez puci3104 2020-09-30 21:41:20
28.09.2020 08:44
puci3104
😂
puci3104
149

szaman2
Wyścig urósł lata temu do miana legendy, a teraz? Wystarczyło ~10 minut :)

Brakuje tych wszystkich smaczków jak przejazdu komunikacją, czy tankowania na stacjach benzynowych albo mandatów za przekroczenie prędkości.

xD
Graj na łatwym poziomie trudności a nie klasycznym - narzekaj, że wyścig łatwiejszy i brakuje elementów, które nawet gra pisze jak byk przy wyborze trudności. No, ale tak to jest jak się klika z automatu łatwy albo normalny. Dla osób, które grały w oryginał jedyny słuszny poziom trudności to klasyczny, który i tak nie jest jakiś bardzo wygórowany.

25.09.2020 19:52
puci3104
odpowiedz
puci3104
149

Póki co remake nie zawodzi. Co prawda graficznie jest nierówno jak cholera. Cutsceny wyglądają fantastycznie, niektóre misje też, ale gra miasto wygląda słabo za dnia (szczególnie postacie). Brakuje też trochę muzyki z oryginału. Wyścig na classicu dalej daje w kość, ale na padzie jest bez porównania łatwiej niż było na klawiaturze. Parę lat minęło od kiedy grałem ostatni raz w oryginał i dużo zmian nie wychwytuję, aczkolwiek do tej pory jedną zauważyłem i uważam, że

spoiler start

przebudowanie całej misji z Sarą wyszło świetnie. Droga była jakoś lepiej prowadzona. Cutscenka też całościowo bardziej mi się podobała.

spoiler stop

A ogólnie uważam, że jeśli nie odczuwam zmian w prowadzeniu historii, a te które wychwycę są ok, to taki remake jest wykonany perfekcyjnie. Zobaczymy co będzie dalej. Czas uzupełnić szklaneczkę whisky i kontynuować.

post wyedytowany przez puci3104 2020-09-25 20:11:02
19.09.2020 14:55
puci3104
puci3104
149

HETRIX22
Gra jest trudna, bo trochę nie wiesz gdzie iść. Ale właśnie "trochę". Pierwsze co robisz w Firelink to rozmawiasz z NPC, który mówi, że musisz zabić w dzwony. Pierwszy na górze, drugi na dole. Ten "na dole" może trochę zmylić, że będzie za cmentarzem. Ale dostajesz wskazówkę w postaci kolejności ich wymienienia.

Chyba nie do końca łapiesz o co chodzi w surowości Soulsów, że porównujesz do "znaczka nad głową" z innych gier. I to w grze, gdzie nie masz nawet mapy, ani jej zalążka. Dodam Ci też, że spokojnie cmentarz można przejść na początku i dotrzeć do bossa, który nie jest trudny i ułatwi Ci całą przygodę.

12.09.2020 11:01
puci3104
puci3104
149

Odbijasz się z minirampy tuż przed samolotem na lampę, a następnie przeskakujesz trzymając strzałkę w bok na właściwą lampę z logiem.

12.09.2020 10:56
puci3104
1
puci3104
149

BongMan
Graficznie rzeczywiście jest dobrze odwzorowana, ale problemem jest mechanika. Postać skacze niżej i utrzymuje się w powietrzu krócej. Ciężko robić triki na rampie, o kombosach nie wspominając.
Hmmmmm. Nie wiem czy gramy w tę samą grę, bo jakoś dla mnie combosy wielkości conajmniej kilku milionów nie stanowią problemów i można fruwać pod sam sufit, aż postaci nie widać. Gra się niemal dokładnie tak samo (podkreślam NIEMAL). Pomijając dodanie mechanik revertów i flatlandów, które gracze sami chcieli. Zauważalną zmianą jest też to, że aby mieć maks prędkość trzeba napełnić special, ale ładuje się go w sekundę choćby flatlandami, więc nie przeszkadza.

Ledwo wyskoczy, raz się obróci i już trzeba lądować
No nie wiem. Ja kręcę Madonny 720 i 900 przy pierwszym wybiciu z Boneless. Na drugiej rampie po revercie też bez problemu mogę zrobić 720 albo The 900, aby dobrze wejść w combo. Spokojnie na revertach można zrobić 5 grabów z ramp, aby rozpocząć sobie combo z wysoką cyfrą i potem pracować nad mnożnikiem.

W oryginalnym THPS2 zbierało się pieniądze i za nie można było kupować deski, triki i umiejętności. Tutaj punkty umiejętności zbiera się na mapie i jest ich ograniczona ilość.
Zamiast bucksów masz challenge, które dają hajs na zakup elementów personalizacji. Triki polecam przejrzeć, bo jest ich więcej niż te przypisane i można edytować (nie kosztują nic). A punktów umiejętności na mapach jest i tak dokładnie tyle abyś wszystkiego miał na maksa. Jeśli jakimś cudem masz problem z sięgnięciem jakiegoś to możesz iść dalej i wrócić po niego później.

Deski można kupować, ale różnią się one od siebie tylko wyglądem.
Czy deski zmieniały coś w oryginale? Za cholerę nie pamiętam. Nie grałem w pierwsze odsłony od ponad 15 lat :)

Nie chce się w to tak grać jak w oryginał.
Ja mam wręcz przeciwnie. Tydzień temu porzuciłem Tsushimę i gram praktycznie tylko w Tony'ego.

I zanim napiszesz, że porównuję gry bezpośrednio, gdzie w jedną grałem 15 lat temu. Otóż w stare odsłony przegrałem tyle setek (albo i tysięcy) godziny, że odpalając nową odsłonę dokładnie pamiętałem co gdzie jak. Skąd się odbić, żeby gdzieś wskoczyć, gdzie robić wysokie combo. Nawet miejsca problematyczne, gdzie trzeba odbić się w dobrym momencie z powodu kątu najazdu (choćby odbicie z miniramp), dalej działają dokładnie tak samo. Większość zgodnie nazywa tę grę najlepszym remasterem ever i jedną z najlepszych gier generacji.

08.09.2020 09:38
puci3104
puci3104
149

Też się zastanawiam skąd "kultowe" CVB? Także zaczynałem od THPS2 i grałem na numerycznej. Wiem, że było też coś na literkach, ale u mnie każdy pocinał w Tony'ego na numerkach. Ruch oczywiście na strzałkach. Co najlepsze trzymałem ręce na krzyż, bo nie potrafiłem lewą ręką sterować, a prawą robić tricków. Do dziś sobie wmawiam, że później analogicznie przez to na desce jeździłem Goofym :D

Raczej osoby grające w Tony'ego 20 lat temu pamiętają sterowanie w grach z tamtych czasów. Ja jeszcze pamiętam z ciekawych skakanie na A i kucanie Z w Duke3D.

07.09.2020 00:36
puci3104
puci3104
149

Po pierwsze to nie jest remake tylko remaster. Przeczytaj czym jest remaster i jaka jest różnica pomiędzy remakiem. Gra ma być taka sama jak 20 lat temu tylko z odświeżoną grafiką. Dodane są tylko reverty z THPS3, ale gracze sami tego chcieli. Można z nich nie korzystać lub nawet wyłączyć jeśli się chce i grać jeden do jeden w nowej oprawie. Różni gracze oczekują różnych rzeczy. Nie wiem czy średniaczek dlatego, że ma podejście arcade'owe i jest nierealistyczna? Niektórzy wolą bardziej symulacyjne podejście, a niektórzy totalny arcade. To tak jakby oczekiwać symulatora od NFS. Ja jako wielki fan skateboardingu od najmłodszych lat (właśnie za sprawą THPS2) przyjmuję grę z otwartymi ramionami. Jeśli chcę mieć symulator to biorę deskę i idę pojeździć, a jeśli chcę pobawić w sposób nierealny, sięgnę po ten remaster. Nie będę już zmuszony wracać do starych odsłon, które dalej są mega grywalne, ale grafika już nie ta.

06.09.2020 18:30
puci3104
👍
odpowiedz
puci3104
149
10
PS4

Eluveitien
Mam dokładnie to samo. Też tym razem na konsoli, a nie na klawiaturze numerycznej jak za dawnych czasów. Z pewnością tak jak 20 lat temu poszedłbym kupić deskorolkę po ograniu Tony'ego, ale jednak takową posiadam i dalej jeżdżę okazyjnie, chociaż pewnie częstotliwość się teraz zwiększy :D

06.09.2020 18:18
puci3104
😂
7
puci3104
149

Rvn10
Tak tak, powinna zostać w latach 90., w których została wydana tylko jedna odsłona i seria nie zdążyła nawet osiągnąć szczytu... :D To, że Ty nie masz ochoty w to grać, nie znaczy że nie powinna powstawać. Ja np. nie mogę się oderwać od tej gry. Wszystkie mapy ukończone już wczoraj, a teraz robię challenge jak leci. Bawię się równie doskonale co 20 lat temu. Dokładnie tak wyglądały te gry w mojej pamięci przez co uważam, że remaster jest perfekcyjny. Jedyne czego szkoda, to że nie ma tutaj na start także THPS3, bo jednak pierwsze trzy części tworzyły całość i dopiero THPS4 dodawał otwarte lokacje.

15.07.2020 13:10
puci3104
puci3104
149

Moja z kolei ulubiona gra ever. Jedna z tych gier, które chciałoby się zapomnieć i przejść jeszcze raz po raz pierwszy

27.06.2020 23:19
puci3104
puci3104
149

Liquido94
W którym momencie powiedziałem że w trailerze mają ujawniać najważniejsze fabularnie wydarzenia z gry? Natomiast uważam że jeśli w grze są dwie postacie główne to w trailerze powinny być chociaż urywki przedstawiające oby dwóch bohaterów.
Wręcz odwrotnie. Jeśli druga postać jest nowa dla gracza i nie znamy jej pochodzenia to czemu ma się pojawiać w trailerze? To jest bardzo duży spoiler i zepsucie jednego z twistów. Dodatkowo sprytnym montażem ukryli najważniejszy moment gry. Tak właśnie powinien wyglądać dobry trailer. Nie zdradza za dużo i sprawia, że twisty mają większą moc.
W drugą stronę, rozumiem, że w Fight Clubie (film sprzed ponad 20 lat, ale dam w spoiler mimo wszystko):

spoiler start

Montażysta w trailerze powinien pokazać tylko sceny bez Tylery Durdena, bo co to za oszukiwanie widza skoro okazuje się na końcu filmu, że nie istnieje. Tak jest to głupie, ale taka sama logika stoi za Twoim "Powinni pokazać Abby".

spoiler stop

Skilgar
Bardzo dobrze, że nie poszli trendem ostatnich lat i zrobili oszczędny trailer. Od kilku lat jest modne wpychanie do trailera (gry/filmy) najlepszych momentów, po to by zachęcić jak najwięcej osób na wydanie kasy. W filmach to dochodzi do granic absurdu. Od kilku lat nie chodzę do kina na premiery. Dopiero jak ukarzą się recenzje.
Zgadzam się w 100% co do trailerów. Jeszcze krok i ludzie będą oczekiwać zakończenia filmu/gry w zwiastunie. Bo tu widzę kolega powyżej oczekuje, że mu twist fabularno-gameplayowy zaprezentują w trailerze.

27.06.2020 18:32
puci3104
puci3104
149

Olekrek
Jest różnica pomiędzy rushowaniem gry, a speedrunem. Speedrun opiera się na znajomości gry i podążanie najbardziej optymalną ścieżką + pomijaniu przerywników (nie jest to pierwsze przejście i często opiera się na omijaniu części gry). Z kolei rushowanie to pierwsze przejście, które opiera się na czerpaniu jak najmniej ze świata gry celem poznania tylko tego co gra musi pokazać, czyli tej najgłówniejszej linii fabularnej (no i raczej bez skipowania cutscenek).
Imo rushowanie TLoU 1 i 2 jest idiotyczne, bo w tych grach to właśnie wszystko wokół głównej historii ją dopełnia i pozwala poznać w 100%. Ale to moja opinia. Co kto lubi.

Nie wiem czy Bartosh wykorzystywał skipowanie części gry w jakiś sposób. W grach Naughty Dog zwykle dało się to robić (speedrunowanie Uncharted dla trofek było trywialne przez to).
W opisie ma dopisane:
"ZAŁOŻENIA SPEEDRUNA:
- NG+
- Poziom trudności: Bardzo niski
- Wszystkie cutsceny pomijane
- Loading screeny nie są brane pod uwagę"

No, a jeśli ktoś serio pomija wszystkie pomijalne cutsceny w tej grze przy pierwszym przejściu to ewidentnie dużo wyciągnie z historii :P I z pewnością ma prawo wypominać jakość historii.
Myślę, że jednak na pierwsze przejście bez większej eksploracji to zależnie od poziomu trudności optymalny czas to 15-18 godzin. Ja na hardzie w średnim tempie, eksplorując wszystko jak się najbardziej dało miałem 25 z hakiem. Jednak w trakcie całej gry zginąłem może z 5 razy, bo nawet przy wykryciu nie próbowałem wczytać gry tylko szedłem na żywioł. Bez tego strasznie bym wypadł z tego świata. Dlatego mój czas gry jest w sumie dość niski jak na dogłębny eksplor.

post wyedytowany przez puci3104 2020-06-27 18:35:05
27.06.2020 17:09
puci3104
puci3104
149

spoiler start

A co mieli CI powiedzieć, że zaje*** Joela w 2 godzinie gry i dostaniecie możliwość sterowania jego morderczynią? To nie jest w żaden sposób oszukiwanie gracza tylko trzymanie w tajemnicy najważniejszej części historii gry.

spoiler stop

post wyedytowany przez Admina 2020-06-27 18:05:29
27.06.2020 17:06
puci3104
puci3104
149

Uncharted 4 dając mini otwarty świat w liniowej grze akcji wzięło moim zdaniem najlepszą rzecz z nowych Tomb Raiderów, co obstawiam miało także wpływ na pojawienie się tego motywu w Gears 5. Liczyłem jednak, że w TLoU2 będzie więcej takich lokacji, bo ten fragment był jednym z moich ulubionych w grze.

Jednak porównywanie w jakikolwiek sposób do Zeldy trochę nie na miejscu. Otwarty hub to jednak zupełnie co innego niż sandbox.

27.06.2020 17:01
puci3104
puci3104
149

futureman16
Jest znaczna różnica, ponieważ od 2-3 dni pojawiają się głosy osób, które nie rushowały gry w 15 godzin (co myślę da się zrobić, bo ja przeszedłem w 25 na hardzie, eksplorując do granic możliwości). No i kończą się powoli głosy tylko odnośnie wydarzeń z początku gry i tematu LGBT, który nie wiem czemu jest atakowany w jakikolwiek sposób, skoro jest go bardzo mało i jest naturalną kontynuacją DLC do pierwszej części.

Jak dla mnie za samo wykonanie techniczne, świat i level design gra nie może dostać oceny niższej niż 7, nawet jakby miała tragiczną fabułę, której zdecydowanie nie ma, tylko większość mam wrażenie jej nie zrozumiała, gdyż nie jest podana wprost i trzeba ją przemyśleć.

27.06.2020 09:05
puci3104
1
odpowiedz
puci3104
149

A to moje top 10:
1. Death Stranding
2. Wiedźmin 3: Dziki Gon
3. The Last of Us Part II
4. Red Dead Redemption 2
5. Nier: Automata
6. Detroit: Become Human
7. Uncharted: Nathan Drake Collection
8. The Last of Us: Remastered
9. God of War (2018)
10. Metal Gear Solid V: The Phantom Pain

Gdyby odjąć remastery to pewnie dodałbym Uncharted 4, Life is Strange lub Sekiro.

Oczywiście takie exclusive'y jak Days Gone, Horizon, Bloodborne i Spider-Man też jak najbardziej warte ogrania, ale jednak były od nich gry lepsze w tej generacji.

27.06.2020 08:57
puci3104
puci3104
149

Tzw. "przechodzenie gier na YT" i ocenianie na tej podstawie to plaga dzisiejszych czasów. Ile nie dostrzeże widz nie biorąc udziału grze. Pół gry, czyli gameplayu nie odczuje. Pamiętam temat z Death Stranding, które dzięki głupiej mechanice utrzymywania równowagi i wagi bagażu sprawiło, że głupie chodzenie i noszenie paczek cały czas trzymało gracza w czujności. Oczywiście widz na YT powie, że NUUUUUUUUUUUUUUDA, bo on chodzi tylko od punktu A do B. Inna sprawa widz wyłapuje znacznie mniej oglądając niż gracz biorąc udział w historii, bo znacznie mniejsze jest jego wejście w świat oraz ma masę rozpraszaczy (ja sam łapię się często na tym, że oglądając serial muszę cofnąć kawałek, bo zgubiłem wątek odpisując na wiadomość w telefonie, ale znacznie częściej nie cofam w takim przypadku). Co w przypadku głębokich historii kosztować może potem brakiem tego jednego elementu, który gdzieś się przeoczyło.

spoiler start

Dodam jeszcze, że dla mnie jako gracza też np. chwila nieuwagi spowodowała, że w misji pogoni za snajperem nie wyłapałem, że to Tommy nim był. Na tyle długo nie mieliśmy z nim styczności, że zapomniałem o nim lekko. Dopiero kilka godzin później w teatrze sobie uświadomiłem "Kur** przecież to Tommy zabił Manny'ego".

spoiler stop

26.06.2020 20:39
puci3104
odpowiedz
2 odpowiedzi
puci3104
149
10
PS4

Oj słysząc narzekania na finał gry bałem się bardzo. Bałem się, że będzie to zwykłe zabije ją, albo nie zabije. I tyle. Ale to co zobaczyłem było tak głębokie jakby historię robił sam Kojima. Jedynka była historią o odzyskaniu celu życia i budowaniu więzi. Z kolei dwójka działa całkowicie w drugą stronę. Tutaj cel życia jest zatracany i pojawia się samolubność napędzana zemstą.

spoiler start

Nie rozumiem narzekania na sprawę z Joelem. Na początku zastanawiałem się. 30 godzin z Joelem i Ellie znowu? Co tu można dopowiedzieć? Ich więź jest zbudowana. Logiczne było, że Ellie w końcu pozna prawdę o wyciągnięciu jej ze szpitala, więc gdzie tu było miejsce na wspólną przygodę? Jedyną opcją pogłębienia ich więzi było właśnie zabicie Joela.

A co do zakończenia. Dopiero wtedy Ellie zrozumiała do czego doprowadziła ją żądza zemsty. Straciła bliskich, sens życia i to co jej zostało po Joelu (motyw palców i gitary, która przewijała się od pierwszego trailera). Mam wrażenie, że Ellie też dostrzegła w Abby i Levim odbicie siebie i Joela. Zresztą coś w tym jest, bo dla u mnie Abby dawała podobne odczucia jak Joel. Bliższy gameplay, motyw przemiany w stosunku do dziecka, z którym połączyła ją więź. No i ja Joela przez pół jedynki nie lubiłem tak samo jak Abby w dwójce.

spoiler stop

A teraz ocena gry:

Plusy:
- Świetnie prowadzona emocjonalna historia, oparta na prostym motywie zemsty,...
- ... który okazuje się głęboki, dzięki rewelacyjnie wykreowanym postaciom i ich przemianie.
- Niespotykany do tej pory poziom pracy kamery. Mowa nie tylko o cutscenkach, ale niesamowitej jej dynamiki i dokładności w gameplayu.
- Świetnie wykonane przerywniki filmowe.
- Dialogi pomiędzy wszystkimi postaciami zrealizowana na najwyższym poziomie jak to zawsze u ND. Warto zaznaczyć też rozmowy przeciwnych żołnierzy, gdzie każdy ma imię i brzmi to strasznie naturalnie.
- Cudowna oprawa wizualna z niesamowitymi efektami pogodowymi.
- Oprawa dźwiękowa i muzyczna ("Take On me" w wykonaniu Ellie, słucham codziennie od dnia premiery).
- Przedstawiona olbrzymia brutalność dodaje charakteru brudnemu post-apokaliptycznemu światu.
- Level design to mistrzostwo świata. Nie sądziłem, że przez 25 godzin liniowej gry można aż tak być zaciekawionym kolejną lokacją.
- Co też udało się osiągnąć dzięki świetnemu gameplayowi, jego świetnej dynamice i płynności. Na hardzie jeden błąd przy większej ilości wrogów może okazać się nagłym wyzerowaniem naszych zasobów zbieranych przez kilka poprzednich godzin.

Minusy:
- Chyba jedynie podobnie jak recenzentowi GOLa, irytowało mnie, że jestem informowany o wyeliminowaniu ostatniej osoby.
- Na siłę mała ilość nowych typów zarażonych, ale to nie oni są głównymi aktorami tego widowiska.

Całościowo ode mnie ocena 10/10. Gra jak dla mnie lepsza od pierwszej części i zarazem najlepsza gra od Naughty Dog (do tej pory za takową uważałem Uncharted 2). Jakoś bardziej odpowiadała mi głębsza (przekazana znacznie mniej wprost niż w jedynce) i mocniejsza fabuła w dwójce (czego naprawdę nie spodziewałem się po motywie zemsty). Widoczny jest znaczny progres technologiczny i nowe możliwości przedstawiania historii, które Naughty Dog w każdej kolejnej grze wydaje się, że doprowadziło do perfekcji, by znowu w następnej jeszcze to w jakiś sposób poprawić.

post wyedytowany przez puci3104 2020-06-26 21:49:00
28.04.2020 17:21
puci3104
puci3104
149

Ogrywałem grę na padzie, na poziomie drugim z najtrudniejszych i dwie ostatnie misje nie sprawiały problemu. A w FPSy na padzie nie gram jakoś super (nie czuję celowania z pierwszej osoby padem). Kilka wcześniejszych momentów i ze 2 Slayer Gates były trudniejsze imo. Ale może to fakt, że lubię gry dynamiczne, więc płynność ruchów miałem dobrą i wykorzystanie piły oraz miotacza ognia opanowane do perfekcji. W walce z Icon of Sin aż za bardzo ułatwiały sprawę sporo amunicji do BFG i Crucible.

26.04.2020 13:51
puci3104
1
puci3104
149

Z 30-40 minut siedziałem i miałem dość tego, że gra daje starcie czasowe, które jest zależne od tego czy masz farta, czy nie. Trzymałem się w pół dystansie tak jak trzeba, a gra nagle decydowała, że przez ostatnie 10 sekund Marauder będzie sobie stał i się patrzył. Nic go nie triggerowało, ani podchodzenie, ani strzelanie. Po prostu stał i blokował ewentualnie atak. I tak w kółko.
Wygooglałem, więc i wystarczy odpalić starcie, zabić lewego zombiaka z piły, a następnie biec daleko w kanały (backtrack). Po chwili Marauder po prostu sam z siebie umrze. Sry Id, ale jeśli dajecie coś takiego, to i ja nie mam zamiaru siedzieć 2 godziny licząc na fart, a nie umiejętności.

16.01.2020 09:22
puci3104
puci3104
149

Dharxen
Akurat to, że w grudniu nie zaliczyło to logiczne, bo dane są do 10 grudnia.

post wyedytowany przez puci3104 2020-01-16 09:42:10
15.01.2020 21:38
puci3104
puci3104
149

Dharxen
Ogólnie to ten system jest popsuty. Ludzie na innych forach piszą, że im np. tylko z Vity pobrało dane, innym tylko z PS3, a nie z PS4, jeszcze innym odwrotnie. U mnie tak jak pisałem wzięło pod uwagę tylko Slimkę, a Pro nie. Ewidentnie system bierze pierwszą konsolę użytą w tym roku i jeśli masz farta to inne też weźmie, a jeśli nie o tylko pierwszą. Są też przypadki, gdzie brak czegokolwiek, ale to już bardziej przez ustawienia w konsoli.
A szkoda, że takie popsute, bo fajna sprawa zobaczyć ile czasu zmarnowa... tfu poświęciłem swojemu hobby :D

post wyedytowany przez puci3104 2020-01-15 21:39:31
15.01.2020 15:01
puci3104
puci3104
149

Podobno zlicza czas jeśli uśpiłeś konsolę z włączoną grą. Pewnie stąd taki wynik ;)

15.01.2020 08:53
puci3104
😂
odpowiedz
puci3104
149

A u mnie niestety popsute wyszło... Wyszło tak jakby mi zaliczyło tylko gry z okresu styczeń-marzec. Ogranych gier 7, a wbitych platyn 30 (platyny z całego roku w podsumowaniu). Sony nawet nie potrafi poprawnie zrobić przekierowania informacji ze swoich systemów. Nie dziwne, że dalej nie ma trackerów osiągnięć i czasu gry jak w Xboxie.

https://www.playstation.com/en-gb/campaigns/2019/wrap-up/?PXP=1782251c51f3f064467a469e70485fe26a30c6e8631a3c72af8ca87d635e0c2f

Edit: W sumie zmieniałem wtedy konsolę na Pro i chyba PS mi tylko ze starej konsoli zaliczył :D

post wyedytowany przez puci3104 2020-01-15 09:12:25
14.01.2020 16:17
puci3104
puci3104
149
10
PS4

Jednym słowem arcydzieło. Z każdą kolejną godziną w tym świecie rosła moja ocena tej gry, aż z finałem urosła do pełnej "dziesiątki". Wszystko w tej grze zagrało. Przejmująca fabuła, rewelacyjnie wykreowane postacie i ich przemiana, genialna muzyka, piękna grafika z najlepszym systemem zmian pogody i pory dnia, odpowiedniej wielkości i świetnie zagospodarowany świat. Gra kompletna. Korekta w mojej topce za 2018 i to dzieło Rockstar było najlepszą grą tego roku i jednocześnie jest trzecią najlepszą grą w jaką grałem. 10/10

11.01.2020 18:41
puci3104
puci3104
149

Mistrz :D

09.01.2020 18:37
puci3104
1
puci3104
149

Zgadzam się w 100%, ale wciąż uważam, że Fahrenheitowi daleko od bycia bełkotem mimo końcówki, bo jakoś to wyjaśnili w miarę sensownie. Po prostu gra była nienaturalna, ale na poziomie psychodelicznym, aż do momentu, gdzie faktycznie stała się nienaturalna.

09.01.2020 17:49
puci3104
😂
1
odpowiedz
3 odpowiedzi
puci3104
149

Przespałem 3 miesiące i mamy już 1 kwietnia czy jak? Fabuła MGS, Death Stranding, Heavy Rain i AC4 to bełkot? Serio?
Z Uncharted to samo. Lekka gra przygodowa, w której fabuła jest spójna i ew. tyko potwory na siłę, ale wyczyny Drake'a są na tyle nierealistyczne, że potwory mogą tam być (kontynuacje robiły to znacznie lepiej już pod kątem historii).

Gdzie jest CoD MW2, inne BFy, Crysis 2, Skyrim (główny wątek szczególnie)? Dałem tylko kilka tytułów, które przyszły mi do głowy w przeciągu 15 sekund.

przy okazji nowego dzieła Hideo Kojimy – któremu, nie oszukujmy się, w kwestii prowadzenia fabuły sporo brakuje do światowego topu
Dafuq? W prowadzeniu fabuły brakuje do światowego topu? Rozumiem, że tylko gry Cage'a dobrze prowadzą fabułę, bo nie ma tam praktycznie gameplayu tylko historia? A nie wróć, przecież Heavy Rain też tu jest...

05.01.2020 09:39
puci3104
puci3104
149

Jakby ktoś przeszedł dopiero w tym roku to mógłby wrzucić dla żartu do listy i reszta by zagłosowała. Ale pamiętajmy, że żeby dostać się do redakcji GOLa, trzeba mieć w CV wpisane ukończenie Wiedźmina 3 oraz w hobby Wiedźmin 3, więc takiej osoby chyba nie ma :D

05.01.2020 09:35
puci3104
1
puci3104
149

A w jaki sposób Jedi Fallen Order jest głębokie? Fabuła jest miałka. Był sobie padawan (a raczej ex), który przeżył wybicie Jedi i przypadkowo trafia w wir wydarzeń (po +/- 2 tygodniach od przejścia pamiętam tylko sceny z flashbacków, jedną walkę i końcówkę). Po odwiedzeniu 2 planet bez przygotowania pokonuje w pełni wyszkolonych wojowników Sithów (bo moc silna w nim jest!).
Dodatkowo wepchnęli na siłę mechanikę Soulsów, która fabularnie w żaden sposób nie jest wyjaśniona i tylko jest, żeby było gdzie grindować XP i trofea, co jeszcze bardziej spłyca wszystko. A wystarczyło dać napis "game over" zamiast "respawn" i respić wrogów tylko po medytacji, a nie śmierci bohatera + dać opcję zapisu w tych punktach, bez konieczności medytacji. Wtedy można by traktować punkty jako checkpoint i wyszłaby mechanika pseudo-soulsowa, w której nie przeszkadzałby brak wyjaśnienia.
No i system walki oraz jego czytelność (a co za tym idzie płynność) przy Sekiro żart.

Grało się w to przyjemnie, gra jest nawet dobra, ale jest miszmaszem rozwiązań z innych gier z mało angażującą historią.

post wyedytowany przez puci3104 2020-01-05 09:36:56
05.01.2020 09:15
puci3104
puci3104
149

sicorr
Dla wielu Wiedźmin 3 nie umywa się do 50 innych gier ;) Dla mnie tylko DS i W3 są takim pełnym 100/100 (bo pozostałe 10 gier, które zasługuje u mnie na dychę to 97-99/100 zaokrąglone na potrzeby skali 0-10~0,5. Obie gry są dla mnie równie wybitne, ale Death Stranding jakoś mocniej mnie chwycił.

03.01.2020 17:26
puci3104
1
odpowiedz
puci3104
149

Moje top 20 dekady. Prawdopodobnie na początku drugiej 10 wjedzie RDR2, za które się w końcu zabrałem. 1 i 2 miejsce ten sam poziom, ale bardziej mnie poruszył jednak Death Stranding.
1. Death Stranding
2. Wiedźmin 3: Dziki Gon
3. Nier: Automata
4. The Last of Us
5. Detroit Become Human
6. God of War (2018)
7. L.A. Noire
8. Beyond: Two Souls
9. Bioshock: Infinite
10. Grand Theft Auto V
11. Life is Strange
12. Overwatch
13. Uncharted 4: A Thief's End
14. Sekiro: Shadows Die Twice
15. The Walking Dead
16. Uncharted 3: Drake's Deception
17. Far Cry 3
18. Assassin's Creed IV: Black Flag
19. Prey (2017)
20. Spider-Man

Nie mam konsoli Nintendo, więc nie wiem jakby tu wypadły Linki i Mariany :D
Gdybyśmy wzięli rok 2010 pod uwagę (co by było błędne w kontekście "drugiej dekady") to pewnie byłyby tutaj Heavy Rain, Deadly Premonition, Black Ops czy Mafia 2, ale idąc tokiem 2011-20 jest jak jest

post wyedytowany przez puci3104 2020-01-03 17:30:54
03.01.2020 17:24
puci3104
😂
puci3104
149

Emiel Regis Godefroy
Made my day. Wiesz, że ME2 wyszedł przed RDR1? Zdecydowanie jesteś jednym z tych, o których mówisz w kontekście braku znajomości znaczenia dekady.

27.12.2019 09:32
puci3104
puci3104
149
7.5
PS4

Dobra gra Star Wars, bardzo słaby soulslike (w żaden sposób niewyjaśnione odradzanie). Jak dla mnie nie stoi to nawet przy starych Jedi Knight i wypada znacznie gorzej niż The Force Unleashed. Gdyby nie Sekiro powiedziałbym, że mechanika walki jest bardzo dobra, ale jednak znając grę From Software to Fallen Order wypada blado i jest nieczytelne w walce, przez co pojedynki tracą na efektowności. Z głównych pojedynków zapadł mi w pamięc tylko pojedynek z dużą siostrą, ponieważ jedynie w nim można było dobrze odczytywać zamiary przeciwnika i prowadzić walkę w płynny sposób. 7,5/10

19.12.2019 23:54
puci3104
odpowiedz
puci3104
149

U mnie:
1. Death Stranding
2. Sekiro: Shadows Die Twice
3. Call of Duty: Modern Warfare.

Mam w sumie sporo zaległości w tym roku, bo do ogrania Control, RE2, Days Gone, Rage 2, Gears 5, Disco Elysium i The Outer Worlds.

A z oczekiwanych:
1. Cyberpunk 2077
2. The Last of Us: Part II (w sumie ex aequo na 1)
3. Tutaj mógłbym dać z 5 gier z tego zestawienia, bo nie czekam na nie jakoś bardzo choć wiem, że ogram. Dam jednak Atomic Hearts, bo jestem bardzo ciekawy co z tego wyjdzie.

post wyedytowany przez puci3104 2019-12-19 23:55:56
19.12.2019 23:44
puci3104
puci3104
149

Spokojnie, będzie Nier. O ile dobrze kojarzę to zawsze w redakcji gola i tvgry wychwalali Automate, więc nie wydaje się, żeby miała się znaleźć poza top 100. A jeśli jej nie będzie to kasuję konto (o ile się da) :D

post wyedytowany przez puci3104 2019-12-19 23:46:21
16.12.2019 13:05
puci3104
odpowiedz
puci3104
149

A tu moje top 20 gier dekady:
1. Death Stranding
2. Wiedźmin 3: Dziki Gon
3. Nier: Automata
4. The Last of Us
5. Detroit Become Human
6. God of War (2018)
7. L.A. Noire
8. Beyond: Two Souls
9. Bioshock: Infinite
10. Grand Theft Auto V
11. Life is Strange
12. Overwatch
13. Uncharted 4: A Thief's End
14. Sekiro: Shadows Die Twice
15. The Walking Dead
16. Uncharted 3: Drake's Deception
17. Far Cry 3
18. Assassin's Creed IV: Black Flag
19. Prey (2017)
20. Spider-Man

24.11.2019 23:15
puci3104
2
odpowiedz
2 odpowiedzi
puci3104
149
10
PS4

Kojima. Ty pier****** geniuszu. Stwórz grę w otwartym świecie, w której głównym typem misji jest typ znienawidzony przez graczy, czyli tzw. "fedex". Ubierz to jednak w taką mechanikę poruszania i przydatnych gadżetów, że każda wyprawa staje się unikalną przygodą. Do tego świat uczyń takim jakiego gracze nienawidzą, czyli totalnie pusty, ale jednoczęśnie dzięki mechanice tworzenia, tak pełny. W końcu dostajemy grę "drogi" z prawdziwego zdarzenia, która w praktycznie każdym aspekcie jest perfekcyjna.

Plusy:
- Rewelacyjna, chwytająca za serce fabuła z jednym z najlepszych zwrotów akcji w historii i to nie jednym (do tego bardziej przystępna niż ta z MGSów).
- Niesamowity postapokaliptyczny świat, który na pierwszy rzut oka wydaje się pusty, ale z każdą kolejną godziną coraz bardziej się wypełnia.
- Rewelacyjnie zagrane postacie, z których każda dostała wystarczająco dużo czasu ekranowego, aby zdążyć ją polubić lub nie. Na czele Mads Mikkelsen, a także Troy Baker, który w końcu dostał własną twarz w grze.
- Nic tu nie jest czarno-białe i jak się okazuje nie każdy zły jest dobry, a nie każdy dobry jest złym.
- Historie poboczne umieszczone w formie pisanej. Rzadko, w której grze mam ochotę czytać wszystkie maile, ale tak świetnie prowadzone były ich historie, że śledziłem je z ciekawością (przede wszystkim Peter Englert i Śmieciarz).
- Mechanika budowania więzi daje wiele możliwości na ekspozycję postaci.
- Fenomenalna oprawa dźwiękowa z jednym z najlepiej dopasowanych soundtracków w historii.
- Świetna oprawa graficzna, z świetnymi krajobrazami i efektami cząsteczkowymi.
- Nigdy nie sądziłem, że mechanika chodzenia może dawać tyle frajdy.
- Mnogość gadżetów, z których każdy jest przydatny w innej sytuacji.
- Moduł multiplayer, w którym pomagamy innym lub inni nam pomagają w przemierzaniu świata.

Minusy:
- Trzeba kliknąć trzy przyciski, żeby pominąć powtarzające się krótkie scenki przekazywania/odbierania sprzętu itp. :D
- Strefy BT z czasem lekko rozczarowują.

Od razu zaznaczam, że to moja subiektywna ocena, ponieważ zdecydowanie nie jest to gra dla każdego. Jeśli ktoś oczekuje akcji i fabuły, w której dowiaduje się o wszystkim od razu, a nie nagle po 20 godzinach ma ciche odwołanie do jakiejś wcześniejszej konwersacji, zdecydowanie się tu nie odnajdzie. Jeśli ktoś lubi twory psychologiczne i filmy "drogi" to na pewno zakocha się w Death Stranding. Mi przejście gry zajęło około 90 godzin i taki też czas był do platyny, ponieważ na bieżąco maksowałem więzi. Tak więc zamykając, Death Stranding ląduje w moim prywatnym rankingu gier na 1 miejscu spychając Wiedźmina 3 i Nier Automata. Zasłużone 10/10

post wyedytowany przez puci3104 2019-11-24 23:25:11
22.11.2019 18:06
puci3104
1
puci3104
149

Problem jest taki, że w DS brakuje tego poziomu trudności, który wymusza na nas użycie wszystkich dostępnych trików.
Uwierz mi, że platynując grę użyjesz praktycznie wszystkiego w Death Stranding. Jeśli nie użyjesz to namęczysz się niesamowicie oraz stracisz masę czasu i frajdy w tej grze jaką daje tworzenie i kombinowanie. W zwykłym playtrough fabuły przejdziesz używając kilku przedmiotów. I dokładnie tak samo jest w DMC5. Dopiero maksując te gry pokazują ile dają opcji.

To jest prawda, ale na DMD już tak nie jest
Ale musisz do tego trybu przejść raz grę, co oznacza, że zwykły gracz, który nie chce wycisnąć więcej z tej gry, nie zaznałby już tych możliwości.

i tam właśnie ta gra rozwija skrzydła, kto jej nie przeszedł na DMD ten nie poznał czym jest ta gra
I dokładnie tak samo jest w Death Stranding kto nie pokombinował jak skrócić drogę, nie szukał drogi na skróty, nie bawił się zabawkami w tej grze, ten nie poznał ile ta gra daje frajdy w tym pozornie pustym świecie.

post wyedytowany przez puci3104 2019-11-22 18:10:38
20.11.2019 09:03
puci3104
puci3104
149

Część mechanik w każdej grze jest dla picu.

ale to nie DMC5 ani MHW.
A w DMC5 niby mechaniki nie sa dla picu? Grę na 2 dostępnych na start poziomach można bez problemu przejść mashując guziki, bo jest tak łatwa. Jak dla mnie zawsze na plus jak jest dużo mechanik i zabawek, a to że nikt Cię nie zmusza do ich użycia to nic złego. Zarówno w DS i MGSV, jak i DMC5 jest masa zabawy dodatkowymi rzeczami, ale większość nie jest obligatoryjna.
Jak się maksuje gierkę to praktycznie wszystkiego w tej grze się użyje (tak samo w DMC5). Ja sam nagle po 60 godzinach stwierdziłem, że przyda mi się aerobagażnik, który wcześniej wydawał mi się bezużyteczny przy pojazdach. Chyba w tej grze póki co jedynie ze śmiercionośnej broni nie skorzystałem.

17.11.2019 22:35
puci3104
puci3104
149

53 godziny to chyba ktoś leciał z poradnikami od razu jak i co najszybciej. Ja tam gram dla przyjemności i wiem, że platynkę zrobię, ale samodzielnie (no może poza paroma nośnikami danych, których nie odnajdę). Na razie jakieś 50+ godzin i jestem w rozdziale 5. Po drodze maksuję wszystkie więzi ze stacjami jakie odkrywam.

17.11.2019 21:45
puci3104
puci3104
149

Comek1984
Praca kuriera nie polega na dostarczaniu pizzy ;)
Widać nie grałeś w grę. W Death Stranding praca kuriera polega na dostarczaniu wszelkich zamówień pomiędzy stacjami i schronami. Więc w jaki sposób niby dostarczenie pizzy nie jest częścią pracy kuriera w tej grze?

Czy w związku z tym rozwiązuje to problem czyszczenia obozów/fortów
Co do Odyssey to czyszczenie obozów i fortów jest ok, a raczej byłoby, gdyby ta gra nie byłaby dziecinnie prosta (nawet na wysokich poziomach) i przez to zmuszałaby do myślenia. Tam był problem w projekcie gry. DS też nie jest trudną grą, ale akurat żmudna praca dostarczyciela jest tutaj rozwiązana jak dla mnie świetnie (głównie dzięki budowaniu i przyspieszaniu swoich działań nowymi ścieżkami).

post wyedytowany przez puci3104 2019-11-17 21:46:37
17.11.2019 00:46
puci3104
1
puci3104
149

Zależy jaki motor. Zwykły ma 2 bagażniki z tyłu (wchodzi 2x XL w sumie), a dalekobieżny nie. Żeby wsadzić paczki trzeba podejść z tyłu do motoru z paczką w ręce i pojawia się info o dostępnych opcjach dla przycisków (wtedy się puszcza L2 lub R2 i po około sekundzie Sam wrzuca paczki). Można też wsiąść na motor trzymając paczki w rękach i wtedy z automatu wrzuca je do bagażnika jeśli jest w nim miejsce. Bodajże w przypadku motorów też można otworzyć menu załadunku trzymając kwadrat (w autach tak to działa, nie jestem w 100% pewny czy motory też to miały)

post wyedytowany przez puci3104 2019-11-17 00:48:19
16.11.2019 22:42
puci3104
puci3104
149

Problemem w większości RPGów, gdzie są tzw. "fedexy" jest to, że wcielamy się w wielkiego bohatera, czy innego wybrańca, który ma nagle z d*** pomiędzy ratowaniem świata przynieść 5 marchewek. W tej grze przyniesienie pizzy przez pół mapy nie jest problemem, bo jesteśmy KURIEREM, którego praca na tym polega. To jest różnica, bo tutaj w przerwie pomiędzy pracą (i w jej trakcie) poznajemy świat, a nie w przerwie pomiędzy ratowaniem świata nosimy marchewki.

Też wiele osób narzeka na backtracking. Jak ktoś nie umie budować i myśleć przyszłościowo to faktycznie spędza potem drugie tyle czasu na powrocie do tego samego miejsca (choćby w górach, gdzie można zaoszczędzić masę czasu).

16.11.2019 12:01
puci3104
😂
puci3104
149

W grach lubię akcje, dobre walki motywy zręcznościowe, tu są śladowe ilości.
No to może czytaj opis gry przed zakupem? Lubisz w grze akcję, walki i motywy zręcznościowe, a kupujesz "grę drogi" i od niej tego oczekujesz? To tak jak oczekiwać od Call of Duty otwartego świata i skomplikowanych wyborów moralnych.

15.11.2019 00:19
puci3104
1
odpowiedz
puci3104
149

40 godzin gry już za mną i dalej nie czuję najmniejszego znużenia mimo, że fabuły bardzo nie pcham (rozdział 3). Mnóstwo frajdy daje mi po prostu przemierzanie świata, budowanie i samo dostarczanie paczek. Występuje tutaj odpowiednik jeszcze jednej tury w formie "jeszcze jednej dostawy" i często łapię się na tym, że nagle kończę grać 2 godziny po tej "ostatniej". Niesamowite jest to, że tak pozornie pusty świat jest tak pełny. Pewnie duży wpływ na to ma tryb sieciowy, gdzie budujemy nie tylko w swoim świecie i ciągle coś się zmienia, gdzieś się pojawia nowa droga przejścia, którą ktoś inny zauważył. Póki co jak dla mnie gra przebija Sekiro i CoDa w rankingu na grę roku i raczej to się nie zmieni im bardziej będę popychać fabułę do przodu, bo w przypadku gry Kojimy o nią jestem najspokojniejszy.

Btw nie wiem czy tylko ja mam wrażenie, że gra się całkiem podobnie do MGS V mimo, że jest to inny silnik i całkiem inna gra? W żadnym wypadku nie jest to minus, bo dla mnie MGS V jest w top 5 najlepszych gier tej generacji.

post wyedytowany przez puci3104 2019-11-15 00:25:09
09.11.2019 19:23
puci3104
1
odpowiedz
puci3104
149

Cholera, nie wiem co ta gra ma w sobie, ale coś ma. Niby biegam, noszę paczki, ale jest ten klimat jest niesamowity. Wydaje mi się, że duża tutaj zasługa systemu poruszania, bo przy kilku pakach trzeba cały czas trzeba czuwać. Dodatkowo celowo nie robię sobie zapisów ręcznych i w razie porażki misji (co mi się zdarzyło 2 razy) wczytuję ją od ostatniej stacji, na której byłem, żeby spotęgować sobie emocje w razie problemów (coś a'la ogniska w Soulsach). Do tego nieprzewidywalne wydarzenia jak np. raz porwał mnie nurt i ganiałem paczkę rzeką przez jakieś 200-300 metrów czy innym razem podczas przejścia przez ulewę zagapiłem się i złapały mnie dwa duchy. Potem jakieś wielkie bydle ciągnęło mnie przez parę sekund by następnie, po uwolnieniu się, gonić mnie po zalanym czarną wodą terenie, niszcząc wszystko po drodze. I najważniejsze, że nie było to wyreżyserowane, bo później z ciekawości wczytałem sobie grę, doszedłem do tego momentu i przeszedłem bez tej pogoni.

Dla wszystkich co oglądają na YT i piszą, że nudy. Powiem tak, jak się ogląda to faktycznie nudy, bo wygląda to jak symulator kuriera pijącego Monsterki. Ale podczas samodzielnej gry przez większość czasu coś się dzieje i to dostarczanie paczek zamienia się niezwykłe przeżycie.

post wyedytowany przez puci3104 2019-11-09 19:26:02
02.11.2019 09:50
puci3104
puci3104
149
9.5
PS4

Przyszła rewolucja w Call of Duty i w multi gracze się podzielili, bo gra jest bardzo wolna i pełna kamperów. Z kolei w singlu wyszła kapitalnie. Świetnie poprowadzona historia z masą mocnych momentów oraz bardziej przyziemnym podejściem do rozgrywki wyszły znakomicie. Do tego genialne udźwiękowienie oraz świetna grafika (i dalej na PlayStation w 60FPS). Spec Ops moim zdaniem w Modern Warfare były rozwiązane lepiej lecz wciąż dają frajdę. Jest to najlepsze Call of Duty tej dekady i w serii przegrywa tylko z Call of Duty 4 i Black Ops 9,5/10

26.10.2019 17:41
puci3104
puci3104
149

ja raczej myślę, że poruszanie i wszystko w grze jest bardzo szybkie, ale moze dlatego mi się tak wydaje, bo dużo grałem w bardziej spokojne shootery.
Nowy COD to taka mieszanka wybuchowa, ale rozrywka fajna, choć czasem mam wrazenie, że za dużo się dzieje, mały chaos.
No właśnie jesteś bardziej z drugiej strony barykady, ponieważ dla mnie wychowanego na klasycznej rozgrywce CoDa (a wcześniej z Unreala) niestety jest za wolno i za mało się dzieje. Zawsze uwielbiałem w CoDzie to, że wchodziłem nawet na 20 minut i miałem mega intensywną rozrywkę. Obecnie wchodząc na godzinę w sumie nie będę miał tyle intensywności co podczas tych 20 minut wcześniej. No, ale cóż wydaje mi się, że ten CoD zgarnie dużo nowych ludzi, ale także straci sporo starych fanów jeśli chodzi o rozgrywkę w multi.
Btw. Taka poprawka, że wślizgi to w codzie już są od 5 lat bodajże ;)

Recoil jakiś musi być, inaczej byłoby bez sensu
Feeling strzelania świetny. To zdecydowanie na plus w samej rozgrywce.

No cóż, zaraz się biorę za kampanię i jestem pewny, że do tego trybu model poruszania mi podejdzie idealnie

25.10.2019 23:27
puci3104
😐
odpowiedz
3 odpowiedzi
puci3104
149

A ja mam mieszane uczucia. Jako gracz CoDa, który skończył grać na AW na PC (od CoDa 2), a wrócił w BO4 na PS4, zawsze ceniłem sobie ten codowy styl rozgrywki. Fajnie, że dodali recoil (sam feeling broni jest kapitalny), ale nie podoba mi się z kolei straszna ociężałość w poruszaniu postaci. Dodatkowo mapy. Zawsze uważałem, że dobrym dla rynku jest widoczny podział CoDa i BFa. Nagle gra bardziej przypomina mi coś w rodzaju dodatku Close Quarters do BFa niż CoDa. Mi to średnio odpowiada. Kolejna sprawa - mapy. Rozgrywka na większości z nich to jedna wielka kamperiada. Mnóstwo okienek i budyneczków dookoła otwartych przestrzeni powoduje, że ludzie po prostu siedzą i czekają. To znowu gdzieś mi bardziej przypomina BF3 na mniejszą skalę niż CoDa. Na plus mapka z autobusami (Londyn czy co to tam jest). Ta bardzo mi przypomina budową mapy z klasycznych MW.

Takie moje pierwsze wrażenia z multi. Graficznie wygląda fajnie i chodzi w stabilnych 60 klatkach na PS4 Pro, a to najważniejsze, bo w BO4 zdarzały się częste dropy. No i nie uświadczyłem blue screenów jak w BO4 na początku. Zacieram rączki na jutrzejsze posiedzenie z kampanią, bo tam z pewnością uznam zmianę poruszania postaci na plus.

post wyedytowany przez puci3104 2019-10-25 23:29:25
28.07.2019 13:29
puci3104
1
puci3104
149

A.l.e.X
Też grałem trochę w coopie, ale brakuje tutaj mechanik coopowych, które czyniłyby go naprawdę atrakcyjnym. Masz 2 postacie, które się nie różnią i po prostu strzelasz. Brakuje klasowości szerszej, żeby jakoś fajnie spinać wszystko. Jako gra za połowę ceny jest ok. Daje masę frajdy, ale daleko jej do gry bardzo dobrej.

27.07.2019 14:48
puci3104
odpowiedz
3 odpowiedzi
puci3104
149

Gra fajna. Kreacja świata i poruszanie bardzo przypomina mi Dishonored. Strzelanie mam wrażenie trochę gorzej wykonane niż w poprzednich Wolfach, ale może to kwestia tych pasków życia przez co cierpi trochę dynamika i dlatego takie odczucie. Po kilku godzinach uderza mnie już jednak powtarzalność lokacji. Zgarniam zadania, idę znowu do tych samych lokacji, z tym samym rozmieszczeniem wrogów, zrobić coś w miejscu, w którym już byłem, ale wtedy nie było do tego skryptu. Trochę to Borderlandsowe, z tą różnicą, że brakuje tu przestrzeni jak w Borderlands. Widzę w tej grze raczej potencjał do pogrania godzinkę/dwie w przerwie od innego tytułu dla rozerwania, a liczyłem, że będzie dla mnie główną grą na najbliższy czas.

25.07.2019 14:26
puci3104
puci3104
149

Można. Mam pudełko z grą i kupione same dodatki z PS Store i działa.

17.07.2019 21:56
puci3104
puci3104
149
8.0
PS4

Solidna gra karciana z przede wszystkim kapitalną fabułą, która gdzieś tam przeplata się z książką. Do tego świetne postacie Jedyne czego brakowało mi, to nieco więcej rozwoju armii lub różnorodności walk, ponieważ jednym deckiem z lekko pozmienianymi bibelotami idzie przejść większość część gry (poza dwiema walkami). 8/10

28.04.2019 15:54
puci3104
puci3104
149

Tak samo FIFA w Polsce nie ma języka angielskiego (przynajmniej do 18 nie miała, w 19 nie grałem). Ubi też o ile dobrze kojarzę ma oddzielne wydania na Polskę, ale tutaj jest angielski chociaż. W przypadku gier od studiów first-party Sony to chyba od czasów Uncharted 4 wszystkie wydania zagraniczne mają polski język (wcześniej faktycznie Killzone, The Order, itd. nie miały).

28.04.2019 14:42
puci3104
puci3104
149

Z tego co widziałem u nas dużo sklepów (nie tylko allegro) sprzedaje brytyjskie wydanie za 10zł taniej i podpisuje PL/ANG, więc na 99% będzie miał PL.

28.04.2019 14:38
puci3104
puci3104
149

FroXXy2
W 99% procentach dzisiejszych gier postacie są zapominane już po pierwszy wyłączeniu gry
Niestety prawda. Z gier z ostatnich 2-3 lat to tak naprawdę tylko postacie z NieR: Automata i Detroit mi zapadły mocno w pamięć. Nie liczę oczywiście serii zaczętych 10 lat temu, które są kontynuowane po dziś (typu Uncharted, God of War), bo one miały podwaliny stworzone ponad 10 lat temu).
Chodzi mi po prostu o postacie, które przez te 30 godzin gry sprawią, że nie będę wobec nich obojętny (jak miałem w przypadku AC Odyssey przykładowo).

Godfire
Z dubbingu nie skorzystam, bo nie jestem fanem. Skoro wciąga to chyba spróbuję w wolniejszej chwili. Brakuje mi jakiegoś sandboxa, żeby sobie odpalić i trochę się pobawić, a jakoś za RDR2 dalej nie mogę się zabrać.

TobiAlex134
Nie mam porównania z RDR2, bo dalej nie zagrałem (nigdy mnie nie jarały na tyle gry R*, żeby zmuszać się do grania w nie na siłę). Co do fabuły to chcę, żeby całość się jakoś logicznie układała, a nie kończy się na jeździe tylko do punktu do punktu i nudnych dialogach.

P.S. Można włączyć spotify w tej grze, czy jest zablokowany jak w niektórych grach? Chętnie puściłbym jakieś cięższe brzmienia podczas jazdy na motorze :D

28.04.2019 09:30
puci3104
odpowiedz
5 odpowiedzi
puci3104
149

To jak to w końcu jest z tymi postaciami i historią? W 90% recenzji widzę narzekanie. A tu nagle jest to plus. Nie ukrywam, że liczyłem w tej grze na nieco luźniejsze TLoU z ciekawą fabułą i kilkoma fajnymi rozwiązaniami w mechanice. Wszędzie gdzie czytałem największe narzekania są na nijakie postacie, nudną fabułę i tylko rozgrywka jakkolwiek jest chwalona. Warto się za to brać jak nie jestem megazapaleńcem na zombie?

28.04.2019 09:22
puci3104
puci3104
149

A wiesz, że w grach z początku PS4 (The Order, Infamous, Killzone) wystarczy zmienić język konsoli i masz dialogi po angielsku? Oczywiście wtedy napisy też są po angielsku, ale nawet w The Order język nie jest za trudny. Dla mnie zdecydowanie lepsze było tłumaczenie sobie samemu niż słuchanie miernych polskich dubbingów.
W sumie jedyny dubbing (poza grami typu Ratchet&Clank), który dla mnie był spoko to ten w Uncharted, ale tam akurat Nolan North i spółka odwalili mistrzowską robotę i nawet przy 3 przejściu nie miałem ochoty dla odmiany go przełączyć.

12.04.2019 14:06
puci3104
2
puci3104
149

Tylko czemu Triss nie jest ruda? :O To akurat ważny atrybut tej postaci.
XD No bardzo ważnym atrybutem postaci jest atrybut, którego ta postać nie posiada. Książkowa Triss ma kasztanowe włosy. Widać kolega myśli, że to ekranizacja gier :D

04.04.2019 20:33
puci3104
odpowiedz
1 odpowiedź
puci3104
149
8.5
PS4

W obliczu małej ilości slasherów ostatnimi czasy każdy przyjmę z wielką przyjemnością. Zwłaszcza klasyczne DMC. Gra spełniła moje nadzieje. Ani nie zaskoczyła bardzo na plus, ani nie rozaczarowała.

Plusy:
- Porządnie wykonany slasherowy system walki.
- Charyzmatyczni bohaterowie.
- Wciągająca historia, która jest naprawdę solidna jak na slashery (i nie tylko).
- Różne podejścia do walki za sprawą 3 bohaterów oraz rozbudowanego systemu dla Dantego.
- Porządna muzyka (szczególnie siadł mi motyw główny gry znany już z trailerów).
- Gra zachęca do powtórnych przejść i wyzwań z trudniejszymi poziomami trudności.

Minusy:
- Trochę zbyt monotonna pod kątem lokacji, a także pod kątem przeciwników.
- Kamera wariuje w walce z latającymi przeciwnikami.

Krótko ujmując jest to godny powrót serii Devil May Cry po tylu latach i mimo tylu lat na karku seria trzyma się świetnie i nie odstaje od konkurencji, która przecież każda w jakiś sposób wzorowała się na dawnych DMC. Ode mnie nota 8,5/10.
P.S. Postanowiłem sobie, że w wolnym czasie spróbuję to splatynować :D

post wyedytowany przez puci3104 2019-04-04 20:34:59
04.04.2019 20:23
puci3104
odpowiedz
puci3104
149
Image
9.5
PS4

No i gra ukończona platynka wbita. Wg gry zajęło to niecałe 53 godziny. Realny czas bliżej 60-65 godzin. Gra jest niesamowita, ale tylko przy pierwszym przejściu. Z każdym kolejnym traci przez ubogą liczbę lokacji (bardzo dopracowanych, ale małą ich ilość) oraz recykling bossów. Wiem, że w NG+ tłucze się kolejny raz te same bossy, ale w samym jednym przejściu niektórych jest 4-5 takich samych. Więc w NG+ i NG+2 po kolejne zakończenia nie miałem nawet ochoty bić się z nimi. Przez to replay ability w tej grze jest praktycznie zerowe poza szybkimi przejściami dla innych zakończeń. Grę oceniam przez pryzmat pierwszego przejścia.

Plusy:
- Unikalny i kapitalny system walki.
- Fenomenalne walki z głównymi bossami i sporą ilością pobocznych.
- Świetnie zaprojektowany świat z różnorodnymi lokacjami.
- Piękna oprawa graficzna pod kątem artystycznym.
- Niezła optymalizacja na PS4 (mając w pamięci Bloodborne).
- Dobrze wyważony wysoki poziom trudności. Gra jeśli opanujesz porządnie czytanie przeciwnika pozwala na walki jak równy z równym nawet z najmocniejszymi przeciwnikami.
- Dodanie linki daje wiele nowych możliwości i wprowadza trzeci wymiar do gier FS.
- Świetna oprawa dźwiękowa.
- Ciekawe postacie i historie poboczne.

Minusy:
- Główna fabuła zapowiadała się intrygująco, ale okazała się dość przewidywalna i zabrakło większych zwrotów akcji.
- Zakończenia w większości sprowadzające się do wyboru w jednym miejscu (po uprzednim wykonaniu kilku rzeczy) dość je spłycają.
- Mała różnorodność minibossów (w jednym przejściu aż tak to nie przeszkadza).
- Problemy z kamerą. Najmniejsze w grach FS, ale kamera gubi się przy większych przeciwnikach i tych będących w powietrzu (nie wspominając o ścianie za plecami).
- Brak dobrego replay ability, które zawsze było mocną stroną gier FS.

No i przyszedł czas na ocenę liczbową. I tutaj odziwo mimo tylu minusów wystawiam z mojej strony grze notę 9,5/10. Jeśli chodzi o pojedyncze przejście jest to najlepsza gra FS, jeśli chodzi o wiele przejść jest to jedna z najgorszych gier FS (ot taki paradoks). Mimo wszystko zapowiada się mocny kandydat na grę roku jeśli Sony nie wyleci w tym roku TLoU2.

post wyedytowany przez puci3104 2019-04-04 20:23:55
04.04.2019 20:19
puci3104
1
odpowiedz
1 odpowiedź
puci3104
149
Image
9.5
PC

No i gra ukończona platynka wbita. Wg gry zajęło to niecałe 53 godziny. Realny czas bliżej 60-65 godzin. Gra jest niesamowita, ale tylko przy pierwszym przejściu. Z każdym kolejnym traci przez ubogą liczbę lokacji (bardzo dopracowanych, ale małą ich ilość) oraz recykling bossów. Wiem, że w NG+ tłucze się kolejny raz te same bossy, ale w samym jednym przejściu niektórych jest 4-5 takich samych. Więc w NG+ i NG+2 po kolejne zakończenia nie miałem nawet ochoty bić się z nimi. Przez to replay ability w tej grze jest praktycznie zerowe poza szybkimi przejściami dla innych zakończeń. Grę oceniam przez pryzmat pierwszego przejścia.

Plusy:
- Unikalny i kapitalny system walki.
- Fenomenalne walki z głównymi bossami i sporą ilością pobocznych.
- Świetnie zaprojektowany świat z różnorodnymi lokacjami.
- Piękna oprawa graficzna pod kątem artystycznym.
- Niezła optymalizacja na PS4 (mając w pamięci Bloodborne).
- Dobrze wyważony wysoki poziom trudności. Gra jeśli opanujesz porządnie czytanie przeciwnika pozwala na walki jak równy z równym nawet z najmocniejszymi przeciwnikami.
- Dodanie linki daje wiele nowych możliwości i wprowadza trzeci wymiar do gier FS.
- Świetna oprawa dźwiękowa.
- Ciekawe postacie i historie poboczne.

Minusy:
- Główna fabuła zapowiadała się intrygująco, ale okazała się dość przewidywalna i zabrakło większych zwrotów akcji.
- Zakończenia w większości sprowadzające się do wyboru w jednym miejscu (po uprzednim wykonaniu kilku rzeczy) dość je spłycają. Ostatnie jest do wyboru w innym miejscu.
- Mała różnorodność minibossów (w jednym przejściu aż tak to nie przeszkadza).
- Problemy z kamerą. Najmniejsze w grach FS, ale kamera gubi się przy większych przeciwnikach i tych będących w powietrzu (nie wspominając o ścianie za plecami).
- Brak dobrego replay ability, które zawsze było mocną stroną gier FS.

No i przyszedł czas na ocenę liczbową. I tutaj odziwo mimo tylu minusów wystawiam z mojej strony grze notę 9,5/10. Jeśli chodzi o pojedyncze przejście jest to najlepsza gra FS, jeśli chodzi o wiele przejść jest to jedna z najgorszych gier FS (ot taki paradoks). Mimo wszystko zapowiada się mocny kandydat na grę roku jeśli Sony nie wyleci w tym roku TLoU2.

post wyedytowany przez puci3104 2019-04-04 20:40:11
03.04.2019 22:43
puci3104
puci3104
149

A.l.e.X
- byk powtarza się w ostatniej lokacji do której wcale nie musisz trafić, a jeśli już walka z nim jest całkowicie opcjonalna i jest to byk który jest wariacją byka z
realnego świata / przecież ta cała lokacja to odbicie ze snu i fantazji. Jeśli chodzi o pijaków to występuje on w 4 miejscach w dwóch wspomnieniach oraz
randomowych miejscach i są to też opcjonalne całkowicie walki. Walka która jest nieopcjonalna to walka tylko z pierwszym.

No i co z tego, że walka z nim jest opcjonalna? Na oko ponad połowa bossów (a raczej minibossów) w tej grze jest opcjonalna (ba niektórzy mimo, że stają nam na drodze to można przebiec przez nich). Czy to znaczy, że skoro mamy 4x tego samego bossa, ale jeden jest konieczny to resztę mimo kopii bronimy tym, że jest "opcjonalny"? Chyba nie o to chodzi w grze, w której poza bossami walka jest banalna. Ja też odczułem to przy drugim przejściu i całkowicie nie chciało mi się już walczyć z większością minibossów przez powtórzenia. Myślę, że Sekiro jest genialne na jedno przejście i ew. drugie szybkie. Nie widzę w tej grze takiego potencjału replay ability na więcej niż NG+ jak w pozostałych grach FS, mimo że uważam ją za najlepszą.

jeśli chodzi o walkę z Sową 3 lata wcześniej w wspomnieniu (to jest to walka kiedy jest o wiele potężniejszy i jest to walka opcjonalna)
Idąc Twoim tokiem myślenia to w tej grze 3/4 rzeczy jest opcjonalnych. I samą grę można ukończyć w mniej niż 10 godzin. Akurat walka z Sową jest częścią jednej ukrytej linii fabularnej, więc nie wrzucałbym jej do tego samego wora opcjonalnych, które nic nie zmieniają w świecie gry.
W sumie tu się z NewGravediggerem nie zgodzę, bo Sowa, Mniszka i Goryle mają bardzo różniące się walki od pierwszych (goryle najmniej, ale wciąż)

Ukryte lokacje / m.in. Fountainhead Palace, nie mówiąc już że do wielu miejsc bez pomyślenia się nie dostaniesz jak np. inne wspomnienia z czasów Hirata Estate ale żeby tam się dostań musisz trochę pokombinować i dostać nowy inny dzwonek. Zapewne nawet tam nie byłeś.
Fountainhead Palace nie jest ukrytą lokacją, ale zależną od wyboru w grze. Jedyną ukrytą w jakiś sposób jest chyba druga Hirata. I niekoniecznie musisz kombinować tylko przypadkiem wejść do pomieszczenia, gdzie akurat możesz podsłuchać (co z tego co ludzie piszą nawet nie zawsze działa!).

post wyedytowany przez puci3104 2019-04-03 22:55:18
03.04.2019 12:32
puci3104
puci3104
149

No akurat druga walka z Sową nie jest mega trudna, ale bardzo przyjemna. W pierwszej fazie uczysz się przeciwnika, a tak naprawdę w drugiej nic się nie zmienia poza widmem Sowy. Atak niebieskiej sowy jest banalny do uniknięcia (nawet przy tej pracy kamery bez locka). A z kolei atak czerwonej daje Ci darmową kontrę Mikiri i 1-2 hity.

03.04.2019 10:52
puci3104
puci3104
149

Jeśli przeszedłeś tylko Shura to do tej pory mogłeś spotkać 4 bezgłowych. Ostatni jest niedostępny w tym zakończeniu.

P.S. Swoją drogą patrzę, że 58 godzin masz w grze i jestem w szoku, że dopiero Shura tylko odblokowałeś :o Ja w sumie w około 55 (na liczniku w grze 50) godzin zdążyłem raz przejść od deski do deski, drugi raz w NG+ po 2 kolejne zakończenia i pogrindować punkty umiejętności kilka godzin, żeby po ostatnim przejściu (Shura) mieć już platynkę. Widzę delektujesz się grą :D

02.04.2019 13:03
puci3104
puci3104
149

Ja na posture patrzę inaczej. Zamiast spadającego paska (stamina), masz pasek rosnący (posture), dla mnie to żadna innowacja.
Z tą różnicą, że dotyczy także przeciwnika. A to duża różnica.

Nie sprzeczam się, bo praktycznie każdą wadę wymienioną przez Ciebie rozumiem. Ja tego aż tak nie odczułem, bo wsiąkłem niesamowicie. Dla mnie jako dla osoby, która średnio jarała się Soulsami, ale Bloodborne uważa za jedną z najlepszych gier generacji, Sekiro jest czymś wybitnym i jeszcze lepszym niż Bloodborne. Nie wiem czy dało się bossów bardziej zróżnicować, bo wtedy wyszłoby więcej demonopodobnych przeciwników, którzy nie pasują do tego modelu walki.
Ogólnie Owl - Father i Isshin Ashina lądują obok Gehrmana w mojej topce bossów z gier od FS.

02.04.2019 11:31
puci3104
puci3104
149

naprawdę maska smoka? sposobem na NG+
No nie wiem. Wymaksowanie wszystkich umiejętności bez grindu to by było pewnie z NG+8 albo więcej. Ja trochę pogrindowałem i brakuje mi jeszcze z 15 punktów umiejętności, gdzie każda kosztuje na ten moment 60k+ i rośnie. W NG+ także dostajesz wspomnienia za walkę z tymi samymi bossami, więc w taki sposób głównie rozwijasz.
Jeśli chcesz platynkę szybciej wbić to nie polecam ładować punktów za pomocą maski.

post wyedytowany przez puci3104 2019-04-02 11:33:24
02.04.2019 11:22
puci3104
puci3104
149

elobogdan
mnie tam śmieszą niektórzy, którzy twierdzą, że zabijają Ishina za 2-3 max 6 podejściem (przy 1 przechodzeniu gry)
Da się. Ja sam męczyłem się z Isshinem 2 godziny (dla porównania z Genichiro na wieży walczyłem chyba z 4 godziny). Ale to głównie przez ostatnie 2 fazy, ponieważ odbiegały one nieco od stylu gry. Jeśli ktoś dobrze wyczuł ruchy i nauczył się odbijać pioruny to jak najbardziej w 5 podejść mógłby ukończyć. Ja sam w NG+ zabiłem go za 1 razem.

stami
Ta zamiana staminy na posture, omfg cóż za innowacja
Podaj mi jedną grę, gdzie taka mechanika była. Właśnie jest to innowacja i znaczące odświeżenie rozgrywki w grach FS.

Corrupted Monk-a zabiłem używając uniku, bo na parry to nudy w ch...
Wybrałeś do oceny chyba najprostszego bossa z całej gry (no poza wężem). Ja sam obie jego wersje przeszedłem za 1 razem (bez ciosu z ukrycia), bo był strasznie przewidywalny. Zastanawiam się gdzie spędziłeś 60 godzin w tej grze, jeśli bossowie są łatwi? Ja przeszukując każde miejsce dokładnie przy każdej zmianie świata i bardzo męcząc niektórych bossów dobiłem do finału w około 40 godzin. Czyżbyś jednak ginął sporo na tych "łatwych" bossach? :D

Kamera ssie, jak zawsze w ich grach
No nie wiem. Faktycznie przy Demonie fruwała kamera, ale poza tym jeśli nie kleisz się do ściany w walce to jak dla mnie kamera daje radę (i przy wertykalności też mi się nie gubiła). Jedynym sensownym zagraniem na kamerę byłoby danie rzutu lekko z góry jak np. w starych God of Warach, ale zabrałoby to poczucie wielkości przeciwnika.

Fabuła cienka jak barszcz, powtarzalność mini-bossów, powtarzalność lokacji
No tutaj nie zaprzeczam. Tzn. fabuła jako tako daje radę (prosta, lecz katastrofy nie ma), ale minibossowie, którzy pojawiają się w lepszej wersji byli słabym pomysłem.

post wyedytowany przez puci3104 2019-04-02 11:33:56
01.04.2019 23:44
puci3104
😂
puci3104
149

Sekiro rozczarowanie? :D O k***a. Jeśli wolisz archaiczne rollowanie i klatki nieśmiertelności to wracaj do Dark Souls 1 :)
Uwierz mi, że dla ogranego gracza po 40-50 godzinach spędzonych z grą pierwsze 2 z 4 pasków to po trzecim podejściu schodzą bez otrzymania hita (ew. z jakimś przypadkowym, który wyleczysz finisherem). Cała walka sprowadza się do 2 ostatnich faz.

P.S. Pewnie jakby były fazy ukryte w jednym pasku życia zamiast rozbicia na kulki byłoby ok. Ale czekaj wtedy mechanika postury nie miałaby sensu, bo nabicie graniczyłoby z cudem. Przeszedłem grę już 2 razy i ani jeden boss wg mnie nie ma tu za dużo hp. Jest jego odpowiednio dużo i gra zachęca do tego, że jak nie chcesz go forsować to możesz grać na pasek postury. Jakby np. takiemu Isshinowi zabrali nawet jeden pasek i pominęli jego drugą fazę to możnaby przeforsować całą trzecią fazę na pałę na 10 petardach i 10 tykwach.

01.04.2019 23:29
puci3104
odpowiedz
puci3104
149

Przede mną ostatnia prosta czyli ostatnie zakończenie (najszybsze) w NG++ i platynka odblokowana (odpuściłem sobie jedno przejście i załatwiłem jedno z zakończeń wczytaniem save'a). Jedna z przyjemniejszych jakie robiłem. Z dzisiejszej sesji najmilej będę wspominał drugą walkę z Sową. Czysta kwintesencja kapitalnego modelu walki w Sekiro i najlepsza walka z bossem w tej grze. Oczywiście Demon i Isshin też na swój sposób są wyborni, ale jak dla mnie najlepiej w ten model walki wpasował się właśnie Sowa.

01.04.2019 00:17
puci3104
puci3104
149

Łatwy sposób na Isshina (chyba):

spoiler start

Przy kolejnej walce z nim została mi końcówka HP, a jemu pół trzeciej fazy. Zacząłem więc biegaći szukać paternu ruchów do kolejnej próby. Okazało się, że wykonuje on bardzo powtarzalne ruchy. 2/3x skok i 1x strzelanie. Przeplatane jest to okazyjnie piorunem i falą uderzeniową. 3 ostatnie rzeczy unikasz ciągłym biegiem po okręgu. Natomiast podczas skoku atakujesz. Otóż jak wiesz, że teraz skok stajesz w miarę blisko na dystans skoku (licz zawsze na 2 skoki, bo rzadko kiedy robi 3) i jak zacznie to idziesz/biegniesz w jego stronę i wykonujesz unik delikatnie w jego prawą stronę (praktycznie prosto na niego, ale minimalnie w bok, bo można się o niego zblokować). Jesteś za nim, a jego kontynuacja ataku z mieczem jest zablokowana. W tym czasie możesz walnąć go wzmocnionym ciosem (przytrzymaj atak) i uciekasz. Obstawiam, że w drugiej fazie też to zadziała, aczkolwiek może tak nie być. Pewnie wyduchowieniem Yashariku lub choćby Ako idzie dość mocno to przyspieszyć.
Nie ma tu aż takiej satysfakcji z pięknego pojedynku, ale dla osób, które się męczą 10 godzinę lub na NG+ nie chcą spędzać tu 5 godzin ginąc będzie to wybawienie :D

spoiler stop

post wyedytowany przez puci3104 2019-04-01 00:21:10
31.03.2019 20:28
puci3104
puci3104
149

AntyGimb a co do demona to zrób sobie

spoiler start

ulepszenie gwizdania Malkontent, który stunuje demona. Warto mieć 2 gwizdy na 3 fazę, bo można jechać go do momentu aż ma 30% w taki sposób.. Potem już tylko przetrwać i liczyć na to, że podskoczy na bombę chociaż raz, bo najłatwiej mu wtedy zbić sporo HP.
Oczywiście sporo biegania i trzymania się blisko demona robi robotę. No i jak zawsze łapanie linką też robi robotę.

spoiler stop

post wyedytowany przez puci3104 2019-03-31 20:32:48
31.03.2019 19:13
puci3104
odpowiedz
puci3104
149

Gra była niesamowita. Myślałem nawet o nocie 10/10, ponieważ wszystko mi tu grało perfekcyjnie. Ale przyszła końcówka i nagle 5 bossów z rzędu jest banalnych. Wtedy From Software postanawia: "Wrzućmy bossa rodem z Dark Souls, niech cała mechanika walki opartej nie na rollowaniu a parowaniu, której uczysz się przez 40 godzin pójdzie się j***ć i zacznij się turlać jakbyś grał w Dark Souls". Serio? Gdyby faktycznie część bossów ciągu gry opierało się na rollowaniu byłoby spoko. Niestety walczyłem 20 godzin z samym sobą, aby nie ruszać przycisku kółka po czym gra w jednym z ostatnich momentów mnie do tego zmusza. No i w tej walce wychodzi fatalna praca kamery, która dawała radę w normalnych walkach, a tutaj cały czas się gubi. Dalej nie wykluczam noty 10/10, bo gra jest fenomenalna, ale w pewnym momencie widać, że nieco skończyły się pomysły twórcom.

P.S. Walka jest kapitalnie zrealizowana, ale całkowicie oderwana o systemu walki.

post wyedytowany przez puci3104 2019-03-31 19:30:18
31.03.2019 12:15
puci3104
puci3104
149

Dam wam klimatyczną podpowiedź co do lokacji bezgłowych: "Ci co nie mają głowy nie muszą oddychać" :D
lub łatwiej poniżej:

spoiler start

Wykorzystaj to co masz po Mniszce.

spoiler stop

30.03.2019 20:39
puci3104
puci3104
149

A.l.e.X
Nie dostanie :P
PS. W spoilerze poniżej o zasadzie zakończeń, a nie jak wyglądają, ale wolałem dać w spoiler.

spoiler start

Bossowie różnią się w zależności od wyboru w środku gry (lub na jej końcu dla jednego zakończenia :D ). O ile się nie mylę, żeby dostać trofeum za wszystkich bossów trzeba przejść grę w NG+ zmieniając wybór.

Ja sam chętnie splatynuję sobie Sekiro, bo od kilku lat w żadnej grze walka nie sprawiła mi tyle frajdy.

spoiler stop

30.03.2019 20:38
puci3104
puci3104
149

..

post wyedytowany przez puci3104 2019-03-30 20:39:55
30.03.2019 18:45
puci3104
puci3104
149

spoiler start

Imo akurat powtórna walka była o wiele łatwiejsza od podstawowej 2-fazowej. Nieśmiertelna małpa jest banalna, gdy się używa parasolki na czas krzyku, a brązowa akurat w tej walce pada na 4 petardy z atakami. Oczywiście wpływ też miała pewnie znajomość tych bossów.
Za to te emocje (a raczej wk**w), gdy w walce na wodzie idealnie z jedną tykwą pozostałą po około godzinie widzę napis "Egzekucja Shinobi", a ta mi się podnosi. Bezcenne!

spoiler stop

post wyedytowany przez puci3104 2019-03-30 18:46:05
30.03.2019 16:53
puci3104
😂
puci3104
149

Gra za trudna, dałem sobie spokój po 5 h grania (zwłaszcza po obejrzeniu walk z ostatnim bossem na YT) Brak realnego odczucia rozwoju bohatera, brak wyboru klasy, zbierania przedmiotów; ciężkich, lekkich, broni różnego typu... Nie ma możliwości dostosowania bohatera do swojego stylu gry.

Brak realnego odczucia rozwoju bohatera? Naprawdę? Jeśli obejrzałeś tylko filmik na youtube z końca gry to nie dziwie się, że nie odczułeś rozwoju. Magia rozwoju bohatera w tej grze polega na rozwoju gracza (na youtube tego nie odczujesz). Masz oczywiście rozwijaną siłę ataku i żywotność, ale nie o to chodzi. Wszystko się opiera na tym, że w 20-30 godzinie gry wiesz co robisz i walka wygląda inaczej. Na początku uciekasz, starasz się raz na jakiś czas podejść zadać cios i od razu uciec. Jak nie możesz uciec to nieudolnie próbujesz blokować. Ale we wspomnianej 20 godzinie gry nie jesteś już zwierzyną w walce z bossami, a walczysz jak równy z równym. Ba! Niektórzy nawet sami zaczynają unikać Twoich ciosów i zmieniają atak w blok, jeśli łapiesz dobre tempo. Dla mnie szkołą walki w Sekiro był drugi główny boss (walka na zamku), nad którym spędziłem 3 godziny, ale pod koniec czułem rozwój w umiejętnościach i że to ja przejąłem inicjatywę w walce. Jeśli dla Ciebie rozwój postaci to cyferki to idź grać w Diablo, bo tam cyferki są ważniejsze niż umiejętności gracza :)
A co do braku możliwości wybierania klasy czy ubioru to jakbyś śledził fabułę gry to byś wiedział czemu byłoby to bez sensu.

07.03.2019 18:04
puci3104
1
odpowiedz
1 odpowiedź
puci3104
149
9.0
PS4

Solidna gra, aczkolwiek nie bez wad.
Plusy:
- Chyba najbardziej klimatyczna gra w jaką grałem.
- Wylewający się z ekranu klimat zdewastowanego świata post-apo.
- Oprawa audiowizualna (na pewno jedna z najładniejszych gier wszechczasów).
- Dobrze opowiedziana historia.
- Świetnie napisane dialogi i postacie, które historie miło poznaje się podczas rozmów pobocznych.
- Poziom trudności Ranger Hardcore daje mocno w kość, świetnie buduje napięcie i zachęca do myślenia.
- Przyjemny feeling strzelania, które jest wymagające.
- Punkty moralności tym razem nie zniżają się do słuchania pobocznych dialogów, ale faktycznie to co jest dobre - jest dobre.

Minusy:
- Niemy Artem niestety w lekko otwartym świecie irytuje. Wcześniej to nie przeszkadzało, ale teraz przy tych relacjach bohaterów fatalnym jest ciągnięcie tego dalej.
- Długie loading screeny. Na najwyższym poziomie trudności, gdy na początku przyzwyczajamy się do gry często ginąc takie przerywanie na 30-40 sekund jest koszmarne.
- Parę błędów dźwiękowych.
- Nierówne poziomy (od fenomenalnych początkowych lokacji przez średni Caspian po nudną Tajgę)
- I tu poziom trudności Hardcore Ranger. Na początku gra trudna, ale z czasem poziom trudności jest niski, jeśli wie się już jak grać. Trochę źle rozplanowana ilość zasobów powoduje, że w poziomie Caspian już mam praktycznie nieskończoną ilość naboi, które potem mi się nie przydają, a nie mam na co przetworzyć, bo wszystkiego jest pod dostatkiem.

Ode mnie ocena 9. Najlepsza całościowo gra z serii Metro, ale 6 lat temu Last Light robiło na mnie większe wrażenie niż Exodus teraz (stąd dla mnie LL miało wyższą notę). Otrzymałem grę znakomitą, ale jednak liczyłem na coś więcej. W Stalkerze otwarty świat był lepiej wykorzystany.

post wyedytowany przez puci3104 2019-03-07 18:07:22
26.02.2019 17:55
puci3104
puci3104
149

Ciężko mówić o anime w kontekście egzotyczności. Co nie zmienia faktu, że to jest świetne.

26.02.2019 17:54
puci3104
puci3104
149

Bates Motel był mało znany? Jak na gatunek, który prezentował to raczej był dość popularny (nawet w Polsce).

26.02.2019 09:19
puci3104
😂
odpowiedz
puci3104
149

Lista egzotycznych seriali Netflixa i brak Sacred Games, który jest jednym z najlepszych tam dostępnych? Za to wypychanie serialami włoskimi czy niemieckimi, które raczej dla polskiego widza (szczególnie serialowego) egzotyczne na pewno nie są. Przydałoby się trochę więcej researchu zwłaszcza, że takie Sacred Games jest na 17 miejscu w rankingu imdb, więc daleko nie trzeba szukać.

post wyedytowany przez puci3104 2019-02-26 09:19:22
23.02.2019 16:32
puci3104
odpowiedz
puci3104
149

Czemu gramy (a raczej większość gra) na easy? Proste! Dlatego, że obecnie dla większości gier w dużej mierze ważna jest fabuła. Ja sam zwykle staram się wybierać 2 z najwyższych, ponieważ tam chyba jest największa satysfakcja z gameplayu, ale nie jest irytująco i nie przeszkadza w fabule. Wyjątkiem ostatnio jest dla mnie Metro Exodus. Tutaj jedynym, który mogłem wybrać jest Ranger Hardcore, ponieważ tak naprawdę poziom trudności buduje tu bardzo klimat. Na początku faktycznie ginęło się dużo, bo ciężko się przestawić na taki tryb. Zostało to wyważone w takim sposób, że pomimo faktu śmierci od 1-2 strzałów to przeciwnicy nie mają aimbota jak w 90% strzelanek na najwyższym poziomie, dzięki czemu ten strzał do śmierci jest znośny i wystarczający.

post wyedytowany przez puci3104 2019-02-23 16:33:20
18.02.2019 23:09
puci3104
odpowiedz
puci3104
149

Mam za sobą kilka godzin gry i gra jest póki co świetna. Wystartowałem na najtrudniejszym poziomie i potęguje to klimat, a także znacznie bardziej zmusza do myślenia nad każdym krokiem (nóż do rzucania staje się najlepszym przyjacielem). Na razie jedyną wielką wadą jaką zauważyłem jest czas loadingów na PS4 Pro. Na Ranger Hardcore ginie się bardzo często, bo od 1/2 strzałów i 2/4 ciosów. Niestety, ale loadingi na pierwszej otwartej mapie są masakryczne. Jeszcze pierwsze ładowanie 3-4 minut jakoś bym przebolał, ale 20-30 sekund ładowania przy każdej śmierci jest wręcz irytujące, Gdyby mnie Metro tak mocno nie wciągnęło to pewnie bym czekał na patcha.

26.12.2018 13:25
puci3104
puci3104
149

No raczej spowodowane tym, że Uncharted w tym roku nie wyszło, a Tomb Raider był dość gorącą (nie tylko ze względu na bohaterkę :D ) premierą. Chociaż niby tak bardzo czekałem na ostatniego Tomb Raidera, a dopiero teraz mi przypomniałeś, że nie zagrałem w niego :D Ale to bardziej kwestia czasu niż poziomu gry. Trzeba nadrobić w przyszłym roku wraz z RDR2.

14.11.2018 10:22
puci3104
odpowiedz
1 odpowiedź
puci3104
149

Gra Roku: God of War (a właściwie Detroit dla mnie, ale tutaj nie ma)
Najlepsza gra akcji: Call of Duty: Black Ops 4 (w końcu dobry CoD)
Najlepsza przygodowa gra akcji: God of War
Najlepsza gra zaangażowana: Life is Strange 2
Najlepsza gra VR/AR: Beat Saber
Najlepsza gra wieloosobowa: Call of Duty: Black Ops 4
Najlepiej rozwijana gra: Rainbow Six: Siege
Najlepsza reżyseria, projekt i kreatywna wizja gry: Detroit: Become Human
Najlepsza fabuła: Detroit: Become Human
Najlepszy projekt/kierunek artystyczny: God of War
Najlepsza ścieżka muzyczna: God of War
Najlepsze udźwiękowienie: Call of Duty: Black Ops 4 (w Black Out naprawdę kapitalnie się gra na słuch i w końcu udało im się dobrze wykonać warstwę dźwiękową w CoDzie)
Najlepsza kreacja aktorska: Bryan Dechart jako Connor
Najlepsza gra e-sportowa: DOTA2
Najlepszy gracz e-sporotwy: Oleksandr “s1mple” Kostyliev (bo reszty poza Uzim nie znam)
Najlepsza drużyna e-sportowa: OG (DOTA 2) (bo po rozpadzie 2 miesiące wcześniej wygrywają największy esportowy turniej na świecie i to mając w składzie gracza, który pierwszy raz był na LANowym turnieju)
Najlepszy trener e-sportowy: Christian “ppasarel” Banaseanu
Najlepszy e-sportowe wydarzenie: The International 2018 (Worldsy były lepiej artystycznie wykonane, ale jednak to w Docie w playoffach były najlepsze esportowe mecze w tym roku)
Najlepszy e-sportowy komentator/prowadzący: Paul “RedEye” Chaloner
Najciekawsza osobowość/youtuber/streamer w 2018 roku: Ninja (nie interesuje mnie Fortnite, a słyszałem o nim, z kolei reszty nie znam)

W reszcie kategorii nie grałem, albo nie znam.

post wyedytowany przez puci3104 2018-11-14 10:24:36
27.10.2018 14:12
puci3104
puci3104
149

U.V. na tvgry mówił coś o 80 godzinach biorąc pod uwagę trochę aktywności pobocznych i pewnie jak to przy przygotowywaniu recenzji sprawdzał wiele rzeczy. Obstawiałbym 60 godzin przy normalnym graniu bez rushowania na siłę.

27.10.2018 14:08
puci3104
👍
odpowiedz
1 odpowiedź
puci3104
149

A mnie jakoś RDR2 nie elektryzuje niesamowicie (w sumie jak to gry R*, czyli na pewno zagram, będę się bawił przednio, ale parcia na tu i teraz nie mam). Kończę sobie akurat Asasyna nowego i obiecałem, że najpierw dokończenie magisterki, którą odkładam za długo i dopiero potem RDR, więc pewnie ruszę pod koniec listopada (a i 2 sandboxy pod rząd mogłyby mnie momentami zanudzić). W sumie może się trafi jakaś super oferta na PS4 Pro (może nawet z RDR2) na black friday albo cyber monday to wymienię sobie slimkę przy okazji wtedy. Wiadomo, że skoro odwołali PSX2018 to na pewno w 2019 PS5 się nie pojawi tak więc można śmiało prosiaka przygarnąć.

18.10.2018 23:59
puci3104
odpowiedz
1 odpowiedź
puci3104
149

Jak wygląda sytuacja z językiem gry? Czy można w polskim wydaniu pudełkowym zmienić sobie język dialogów na angielski? Nie uśmiecha mi się słuchanie tragicznego dubbingu.

14.09.2018 23:58
puci3104
odpowiedz
puci3104
149
9.5
PS4

Jak dla mnie największa niespodzianka roku. Może zacznę od tego, że nie jestem fanem twórczości o superbohaterach. Z takowych filmów oglądałem Nolanowską trylogię Batmana (głównie dlatego, że Nolan), trylogię Spider-mana Raimiego (jako dzieciak, a i kojarzę, że była całkiem niezła) oraz 4 odcinki serialu Daredevil (którego porzuciłem, bo jakoś nie trawię tych superbohaterów). Co do gry nie miałem sporych oczekiwań. Wiedziałem, że zagram, bo fajnie pobujać się na pajęczynach po mieście, a i fabuła Spidermana pamiętam, że była całkiem niezła, ale nie spodziewałem się nic więcej. Z początku gra bardzo jechała z Batmana (co nie jest wadą). Jednak z czasem okazało się, że robi to lepiej. Tutaj głównie zasługa gadżetów, które imo są o wiele bardziej użyteczne niż w Batmanie, ale także walka jest trudniejsza i mniej przewidywalna. Czyli pokrótce wzięli połowę gry od konkurencji, ale wykonali to znacznie lepiej!

Plusy:
- Świetnie zrealizowana fabuła (dla osób, które oglądały filmy jest przewidywalna, ale mimo wszystko trzyma w napięciu).
- Dobrze napisane postacie i dialogi (także solidnie odegrane). Nawet żarty nie są tymi z gatunku facepalmowych (przynajmniej w angielskiej wersji).
- Zaskakująco spora różnorodność misji głównych.
- Miodny system walki, a same walki dość nieprzewidywalne momentami (niekiedy mocno chaotyczne, ale to na plus jak dla mnie).
- Przydatne gadżety w zależności od sytuacji w walce (może jedynie dron bojowy taki niepotrzebny).
- Mechanika bujania się jest bardzo przyjemna.
- Oprawa audiowizualna na najwyższych poziomie, podobnie jak wykonanie techniczne.
- Dużo aktywności pobocznych,...

Minusy:
- ... ale niestety występują też te z gatunku monotonnych.
- Troszkę upchane końcowe kilka misji obok siebie, ale wymuszone fabularnie. Końcowe walki poza ostatnią mogłyby być nieco lepsze.
- Niewykorzystany potencjach misji pobocznych (w DLC z tego co kojarzę będzie to rozszerzone). Zabrakło czegoś takiego jak w Batmanach.
- Serio nie można dać do wyboru polskiej wersji kinowej, tylko trzeba się bawić w zmianę języka konsoli i grać całkowicie po angielsku, żeby uniknąć dubbingu PL?

Zastanawiałem się w ostatecznej ocenie pomiędzy 9 i 9,5, ale mając w pamięci, że Batman Arkham Knight (dla mnie najlepsza odsłona serii Arkham) dostała ode mnie 9,5, to i Spider-man, którego uważam za grę nieco lepszą także musiała dostać taką notę. Jak na razie Sony zaorało rok 2018, bo w moim TOP3 2018 póki co wszystkie gry są ekskluzywne na PS4.

02.09.2018 22:13
puci3104
odpowiedz
1 odpowiedź
puci3104
149
10
PS4

Kiedy w kwietniu ogrywałem God of War nie wierzyłem, że nawet najbardziej wyczekiwany przeze mnie Detroit się do niego zbliży. Ale no k****, Cage znowu to zrobił! Do Detroit nie mogłem się zabrać, bo chciałem pochłonąć go na raz, a zawsze brakowało czasu na taką sesję. W końcu mi się to udało i jestem szczęśliwy, że czekałem, a nie próbowałem na siłę grać na części. Jak dla mnie najlepsza gra Cage'a i druga najlepsza w jaką grałem. 90% wyborów w tej grze podejmowałem w ostatniej sekundzie, bo tak mocno dawały do myślenia. W żadnej dotychczasowej grze tego typu nie miałem czegoś takiego.

Plusy:
- Świetny scenariusz.
- To co najlepsze od Cage'a tylko więcej i lepiej.
- Wybory, które w większości bardzo mocno się odczuwa w rozgrywce i które dają do myślenia.
- Najładniejsza gra jaka powstała (w kilku scenach miałem wrażenie jakbym oglądał film).
- Świetna oprawa dźwiękowa.
- Bohaterowie z jednej strony sztywni, ale z drugiej biorąc pod uwagę, że to androidy to są świetnie zrealizowane i widać ich przemianę.
- Niby dużo motywów jest ogranych, ale zostały tak dobrze podane, że działają one na korzyść gry.

Minusy:
- Niekiedy fruwa framerate.
- Całkowicie niewykorzystana postać Amandy (ale możliwe, że to po prostu wyszło tak w moim przejściu).

Dla ludzi, którzy nie lubią gier Cage'a będzie to po prostu kolejny interaktywny film. Dla wszystkich innych niezapomniana przygoda. I to co najpiękniejsze w tego typu grach, czyli własne unikalne zakończenie:

spoiler start

U mnie wszyscy poginęli. Marcus rozstrzelany śpiewając, Connor samobójstwo oddając wolną wolę androidom, a Karę uśmierciłem na brzegu z martwą Alice na rękach. Niby bad ending, ale nie zamieniłbym tego na żadne inne. Bo jaki jest sens forsowania dobrych wyborów zaprzeczających moim odczuciom i logice działania bohatera, żeby wszyscy przeżyli, gdy odczuwa się, że nie jest to moje zakończenie?

spoiler stop


Ode mnie ocena 10/10, ponieważ wszystko jak dla mnie w tej grze zagrało i nie było słabego elementu. Oby tym razem nie trzeba było czekać 5 lat na kolejną grę od Cage'a. Chociaż w sumie jeśli znowu ma powstać taki majstersztyk to niech powstaje te 5 lat.

post wyedytowany przez puci3104 2018-09-02 22:15:17
08.08.2018 21:14
puci3104
puci3104
149
5.5
PS4

Gra otoczona kultem, która dla mnie jest przeciętna. Fajny jest pomysł z boss=zagadka, ale wykonanie leży. Ja rozumiem, że jest zachowany gameplay oryginału (w którego nie grałem), ale to ma być remake. Remake nie powinien być jedynie na nowym silniku graficznym, ale przydałoby się dostosować rozgrywkę (w szczególności poprawić fizykę, bo ta leży i jest na poziomie sprzed kilkunastu lat). Twórcy chyba stwierdzili, że jak gra nie będzie tak toporna i irytująca to przejście jej potrwa 3 godziny, a nie 5. Zawiodłem się mocno i chyba większość pozytywów to z sentymentu, bo jest przeciętna. 5,5/10

24.07.2018 23:04
puci3104
👍
odpowiedz
puci3104
149
10
PS4

Nier: Automata okazało się być dla mnie w japońskich grach tym czym w anime było Steins;Gate, czyli furtką po więcej. O grze słyszałem wiele dobrego. Pierwsze przejście poza kilkoma pytaniami nie jest niczym wybitnym. Drugie? Jest już o wiele lepiej, ale wciąż mały niedosyt zostaje. No, ale na szczęście jest trzecia część, która miażdży (budowa gry dość podobna do MGS:V). Grze daleko do idealnego slashera, ale nadrabia całą resztą. Fabuła sprawia, że mimo sterowania androidami odczuwa się, że mają one więcej człowieczeństwa niż bohaterowie innych gier. Czy to nie paradoksalne? Dodatkowo sama końcówka (ta ostateczna) i wybór, który jest bardzo głęboki i strasznie daje do myślenia:

spoiler start

Tak naprawdę robimy to co androidy przez całą grę. Odpalamy self-destruct i poświęcamy całe życie (w tym przypadku czas spędzony w grze), aby dać kolejnemu pokoleniu (cyklowi) szansę. Niby taka błahostka, ale taki wybór daje 1000x bardziej do myślenia niż głupie zabicie/oszczędzenie kogoś w grze Telltale. W Nierze okazuje się, że tak naprawdę gramy kilkadziesiąt godzin, aby kolejna osoba mogła ukończyć grę, czyli nie do końca gramy dla siebie. Nie przypominam sobie gry, która aż tak wchodziłaby w tematy człowieczeństwa, a nawet nie posiada ona ludzi.

spoiler stop

Plusy:
-Genialna i niespotykanie poprowadzona fabuła z masą pamiętnych scen.
-Fantastyczne postacie, ich historie oraz tło.
-Kapitalna muzyka.
-Dobrze zrealizowany, mimo że nieduży świat.
-Przyjemna dla oka oprawa artystyczna.
-Różnorodność gameplayu.
-Nieprzewidywalność.
-Ciekawy pomysł z zakończeniami.

Minusy:
-Pierwsze przejście jest w stanie odrzucić, a niektórzy pewnie po nim zakończą przygodę, bo myślą, że to koniec. A tak naprawdę omija ich cała zabawa.
-NIERówny system walki. Momentami megaprzyjemny, a momentami przeklikiwanie.
-Jest kilka niepotrzebnych zapchajdziur jak łowienie ryb czy kilka sidequestów.

W takim razie skąd ocena 10/10 dla gry z taką ilością minusów? Ponieważ są to elementy, które albo można pominąć, albo idzie przeboleć. Na ok. 50 godzin rozgrywki miałem chyba godzinę zwątpienia w okolicach 10, gdy fabuła jeszcze nie nabrała tempa. Potem było już tylko lepiej.

18.07.2018 13:37
puci3104
puci3104
149

A 20-30 lat co było? Czy taki Duke, Unreal czy Doom to gry ambitne? W dzisiejszych czasach większość solowych produkcji posiada fabułę, która jest często niezrozumiała dla młodszego odbiorcy. Gry solowe uderzają raczej w starszego odbiorcę (pomijam typowe gierki dla dzieci np. na bazie filmów animowanych), który chce sobie odpocząć po pracy i nie słuchać jęczenia dzieciaków na czacie.

A co do umierania gier solo to spójrz na choćby God of War najnowszy i jego sprzedaż. Jak widać te gry też mają się dobrze. Ogólnie w kwestii gier solo to akurat tylko PS4 obecnie zostaje, ponieważ niestety tylko na tą platformę wychodzi większość z najlepszych gier dla pojedynczego gracza (niektóre mają moduły multi, ale wciąż single jest najważniejszym elementem).

post wyedytowany przez puci3104 2018-07-18 13:39:55
11.06.2018 10:00
puci3104
1
puci3104
149

A umiesz czytać opis filmiku? Nie wiem co je st zastanawiające...

11.06.2018 01:32
puci3104
odpowiedz
puci3104
149

Czekałem całą prezentację tylko na Cyberpunka i się zawiodłem. Potem włączyłem trailer jeszcze raz bardziej zwracając uwagę na szczegóły i już mi trochę bardziej to podeszło. Trailer zbudowany w stylu Rockstara. Niestety o grze w sumie dalej nic nie wiadomo. Niby miał to być FPS, a patrząc po ogólnym zarysie FPS to z pewnością nie będzie (na całe szczęście). Mam nadzieję, że będzie coś więcej na tym E3 o Cyberpunku, bo póki co wiadomo tyle ile wcześniej. No i przede wszystkim oby to był RPG akcji, a nie gra akcji z dużym wkładem RPG. Trailer bardzo skupiał się na elementach akcji i szybkim tempie co mnie zaniepokoiło.

Ale co by nie mówić. Redzi ładne wejście sobie zrobili na konferencji. Widać kto tu dyktował warunki na jakich gra została pokazana i jak M$ walczył o to, żeby właśnie u nich się pokazali.

Edit. No to ukryta wiadomość w trailerze mnie uspokoiła. Pozostaje czekać i trzymać kciuki. Postawili sobie Wiedźminem 3 poprzeczkę tak wysoko, że muszą ponownie zrobić najlepszą grę w historii, aby ją przeskoczyć.

post wyedytowany przez puci3104 2018-06-11 01:51:52
24.05.2018 14:36
puci3104
1
puci3104
149

Matysiak G
Klasyczny dowód z "mojego znajomego". A ja znam parę osób z x1 i trochę mniej z ps4. Czego to dowodzi?
A jak są robione badania? Mamy dajmy na to przykładowe 10000 osób, które są badane i one dają wynik. Równie dobrze moi znajomi mogliby być tą częścią badania i już masz jakiś % określony. Podałem Ci powody takiego rozkładu nie tylko ze względu na moich znajomych, tylko patrząc jak wygląda rynek i wyciągając wnioski. I odniosłem to też do mojego kręgu, gdzie to się potwierdza (jak widać z komentarzy poniżej wynika, że mój krąg nie jest odosobniony.

24.05.2018 12:53
puci3104
1
odpowiedz
4 odpowiedzi
puci3104
149

znanygracz
Dlatego, że Sony mocno wspiera rynek w Polsce, choćby dając pełne polskie wersje do każdego swojego exclusive'a (co np. dla mnie jest nieważne, ale dla wielu jest olbrzymim plusem). Inną sprawą są gry. W Polsce raczej gracze mają PC i ew. konsolę. Gry z Xboxa wychodzą też na PC, więc kupowanie X-a mija się z celem. No i mimo wszystko i tak exclusive'y z PS bardziej trafiają do graczy w Polsce niż te z X-a (choćby flagowa strzelanka X-a - Halo, która praktycznie nikogo nigdy nie interesowała w Polsce). W poprzedniej generacji przewaga X360 wynika z tego, że konsolę można było przerobić i uruchamiać pirackie wersje o wiele wcześniej niż na PS3. U mnie praktycznie każdy znajomy, który miał wtedy konsolę posiadał X360 właśnie z tego powodu. Teraz znam jedną osobę, która posiada Xboxa One (a nawet 2 moich znajomych ma Switcha). Cała reszta posiada PS4 lub nie ma żadnej konsoli.

post wyedytowany przez puci3104 2018-05-24 13:02:59
14.05.2018 12:12
puci3104
😉
puci3104
149

Ja z kolei wolę usiąść i porozmawiać. Zwłaszcza, że tak jak mówisz wszyscy pracują i nie widujemy się codziennie. Przy Fifie kończy się tak, że porozmawiasz chwilę, a potem gra pochłania na tyle, że bardziej się wszyscy skupiają na niej niż na rozmowie. Każdy woli coś innego. Jeszcze jak zaczynałem studia kilka lat temu to faktycznie wszyscy jak siadaliśmy u kogoś to odpalaliśmy Fifę, otwieraliśmy piwo i graliśmy. Teraz tak jak mówię to tylko przed LM się zdarzy, żeby wejść w klimat. I na pewno LM w Fifie to fajny dodatek do tego. Po prostu dodałeś słowo obowiązek, a obowiązkiem to może jest jak się ma naście lat i faktycznie siedząc w domu nie ma nic lepszego do roboty. Wiem to z własnego doświadczenia, bo faktycznie kiedyś też tak mieliśmy.

post wyedytowany przez puci3104 2018-05-14 12:13:41
14.05.2018 11:22
puci3104
puci3104
149

Kamilowy
bo jak jest spotkanie gdzieś na hacie to OBOWIĄZKIEM jest ten turniej z kumplami
No jak masz naście lat może tak. Fakt, że do LM zwykle rozgrywamy sobie jakiś meczyk w oczekiwaniu (ale to, żeby wejść w atmosferę), ale tak to jest masa ciekawszych rzeczy do roboty niż siedzieć przed ekranem telewizora i grać w Fifę.

A te Ultimaty, karty itd... to na cholere w to gracie I kasę tracicie ?
Jest to główny tryb tej gry, na którym w większości skupia się EA. I wcale nie trzeba wydawać na niego pieniędzy. Można bez problemu z dobrą znajomością rynku mieć mnóstwo monet. A dzięki temu, że nie masz wszystkiego od razu, jest jakiś element progresu, dzięki któremu gracze nie kończą w to grać po miesiącu.

02.05.2018 18:59
puci3104
1
puci3104
149

Nie tylko na Tobie nie zrobiło wrażenia. Ale ja w sumie nigdy nie byłem jakimś niesamowitym fanem gier Rockstara, mimo że grałem w każdą z nich i praktycznie każdą uważam za co najmniej świetną. Jedyne co od Rockstara sprawiłoby u mnie wielki hype to zapowiedź GTA VC Remastered z grafiką na silniku "piątki" lub nowa odsłona w dokładnie tamtym klimacie. W RDR2 na pewno zagram, bo to jednak Rockstar i z pewnością będzie to jedna z najlepszych gier tego roku (wątpię jednak, że powalczy z GoWem).

post wyedytowany przez puci3104 2018-05-02 19:00:42
01.05.2018 17:35
puci3104
1
puci3104
149

5 lat raczej nie potrwa. Cała podstawa gry jest gotowa. Muszą tylko stworzyć nowe lokacje, przygotować dalszą część fabuły (na którą po końcówce "jedynki" wiadomo, że jest pomysł) oraz wymyślić jak rozwinąć poszczególne elementy gameplayu. Myślę, że jeśli twórcy już zabierają się do pracy nad kontynuacją na PS4, to na przyszłorocznym PS Experience możemy się już spodziewać jakiejś większej zapowiedzi z nawet gameplayem. No chyba, że jednak kolejny GoW będzie uderzał w tytuł startowy na PS5 to wtedy wszystko będzie zależeć od premiery nowej generacji. I szczerze po olbrzymim sukcesie tegorocznej odsłony jak dla mnie jest bardzo prawdopodobne, że Sony postanowi skorzystać z hype'u i ustawić GoWa jak premierowy system seller dla PS5.

post wyedytowany przez puci3104 2018-05-01 17:36:18
24.04.2018 20:17
puci3104
puci3104
149

Kamilowy
Gra bardziej przypomina właśnie Tomb Raidera niż Far Cry jeśli chodzi o świat. Ogólnie jest to metroidvania i najbliżej tytułowi do Darksiders jeśli chodzi o całość. Aby rozpocząć misje poboczne trzeba znaleźć ich zleceniodawców na własną rękę, ale jak je dostaniemy zadanie to znacznik się pojawiają. Bossowie poboczni też bez znaczników, ale po zakończeniu gry pojawiają się ich lokacje. Znajdźki nie mają znaczników na mapie, ale jest informacja ile w lokacji się ich znajduje (jednak trzeba najpierw znaleźć choć jedną z danego rodzaju, żeby się pojawiła ich liczba).

24.04.2018 15:52
puci3104
1
odpowiedz
puci3104
149
10
PS4

Gra pozamiatała. Murowany kandydat do gry roku mimo tylu świetnych premier jeszcze przed nami. Dawno nie spotkałem się z tak dopracowaną grą w każdym szczególe. Gra trzymała mnie bez choćby najmniejszego momentu znudzenia w trakcie długich wielogodzinnych sesji. Mimo wielu moich obaw przed premierą co do zmiany stylu gry, to cofam wszystko i uważam za najlepszą odsłonę serii i obok Wiedźmina 3 najlepszą grę tej generacji. Gra jest tym czym Darksiders mógłby być gdyby miał kolosalny budżet.

Plusy:
- Właściwie wszystko!
- Świetnie prowadzona fabuła (jest to dalszy ciąg przygód Kratosa, a nie coś oderwanego od serii).
- Mistrzowsko wykreowany świat.
- Genialny feeling systemu walki, w którym czuć moc ataków.
- Praca kamery na najwyższym poziomie i płynne przejścia pomiędzy cutscenami a gameplayem (brak ekranów loadingu poza śmiercią).
- Masa aktywności pobocznych, z których żadna nie jest wepchana na siłę.
- Cudowna grafika.
- Rewelacyjne animacje.
- Kapitalne udźwiękowienie.
- Czuć, że to wciąż jest God of War tyle, że ze zmienionym balansem pomiędzy walką a fabuła/eksploracją (szczególnie podczas misji na statku odczułem starego dobrego GoWa).
- Świetnie wykonane zagadki środowiskowe.
- Moment otrzymania drugiej broni! (człowiek czuje się jak te kilkanaście lat temu).
- Dużo endgame'u bez konieczności grindowania.
- Mega satysfakcjonujący poziom trudności (mowa o "wyzwanie", bo na niższych jest zdecydowanie za łatwo).
- Zróżnicowanie przeciwników, ale...

Minusy:
- ... nie w kwestii bossów. Tutaj widać, że gra jest początkiem "nowej" serii i twórcy nie chcą rzucać wszystkiego od razu.

Gra jest początkiem "nowej" serii God of War i jeśli ta część jest tak genialna to nie wiem co się będzie działo w kolejnych częściach, gdy w końcu wejdą do gry Ci najwięksi. Ode mnie ocena 10/10 i gra ląduje w moim top5 gier wszechczasów.

post wyedytowany przez puci3104 2018-04-24 16:55:32
24.04.2018 09:54
puci3104
puci3104
149

Rozwój postaci czysto slasherowy, czyli ulepszamy jedynie ataki. Mi pasował tu idealnie. Dzięki temu ten GoW zachował coś ze starych odsłon. Ba! Na początku widziałem w tej grze coś co podpina się pod markę. Będąc jednak pod koniec gry widzę, że w dużej mierze jest to po prostu God of War tyle, że ze zmienionym położeniem kamery w celu zmiany balansu pomiędzy walką a światem/fabułą.

24.04.2018 09:47
puci3104
puci3104
149

devildriver15
Rolowanie Kratosa jest za krotkie
Może nie zauważyłeś, ale masz zaklęcia wydłużające dystans uniku. U mnie jedna z walk

spoiler start

z Walkirią

spoiler stop

nie mogła się bez z niego obejść.

21.04.2018 10:11
puci3104
puci3104
149

Hydro2113
Ile razy trzeba tak samo odpowiadać? Ludzie !!! Każda gra kupiona nawet w Pakistanie będzie miała język PL

No nie wiem. Dziwna sprawa, ale mój God of War kupiony w Polsce ma tylko do wyboru 3 języki: polski, angielski i rosyjski. Trochę mało jak na "Wszędzie są wszystkie wersje językowe".

21.04.2018 10:08
puci3104
puci3104
149

Możliwe, że nie będzie mieć, więc uważaj. W polskim wydaniu mam tylko polski, angielski i rosyjski co wskazuje na regiony. Dodatkowo przy kodzie CUSA jest dopisek "A", ale to chyba bardziej wskazuje Day One Edition niż region.

20.04.2018 19:19
puci3104
puci3104
149

Ghost2P90
Też liczę na Detroit, bo to jednak na tą grę bardziej czekałem od GoW, ale nie spodziewam się, że namiesza ona w wyborach gry roku. Co do Metra to nowa część uderza bardziej w mainstream jeśli chodzi o rozwiązania co może przynieść korzyści, ale też może mieć to swoje wady. No i jednak główną przyczyną niższych not Last Light był w dużej mierze Bioshock Infinite, z którym Metro zestawiano wtedy jeśli chodzi o noty.

Znawca1974
Nie wierzyłem, bo od zapowiedzi widziałem, że GoW idzie w dziwną stronę dla tej serii. Okazało się to jednak strzałem w dziesiątkę, bo mimo, że wszystkie części trylogii były wybitne to całościowo ta część bije pozostałe na głowę. Co do wieku pewnie kilkanaście lat więcej od Ciebie patrząc po Twoich postach.

post wyedytowany przez puci3104 2018-04-20 19:25:05
20.04.2018 18:57
puci3104
1
puci3104
149

Ja akurat stwierdziłem, że zamówię w preorderze w Mediaexpert z odbiorem. Godzina 10 otwierają. Jadę po 11, bo miałem akurat coś w okolicy do załatwienia (najwyżej wezmę poza zamówieniem z półki po prostu), a tam półki wypchane grami, a GoWa nigdzie nie ma. Pytam czy się wyprzedały? A oni, że dopiero rozkładają towar. Zwątpiłem i pojechałem kawałek dalej do Mediamarkt. Tam z kolei pustki dlatego, że wszystko się rozeszło i trafiłem akurat przedostatni egzemplarz z dzisiejszej dostawy. A co najlepsze godzinę temu SMS od Mediaexpert: "Twoje zamówienie jest gotowe do odbioru". Dziękuję k**** bardzo... W tym momencie to ja już mam 20% gry za sobą :D

post wyedytowany przez puci3104 2018-04-20 18:58:30
20.04.2018 18:48
puci3104
puci3104
149

Eucliwood4
Powiem Ci, że dodatki nie są warte czekania. Chyba, że aż tak zależy Ci na napisie na pudełku, 2 tarczach i motywie (który jest średni). Nic więcej ta edycja nie zapewnia.

20.04.2018 18:44
puci3104
odpowiedz
3 odpowiedzi
puci3104
149

No i pierwszy tegoroczny exclusive, który utwierdza mnie w przekonaniu, że dobrym ruchem było wydanie 800zł na konsolę w promocji świątecznej. Po kilku godzinach jak dla mnie najlepsza odsłona serii (w co nie wierzyłem, że nastąpi) i najlepsza metroidvania od czasów Bioshocka. Zdecydowanie przebija w tym gatunku świetnego (przynajmniej w moim odczuciu) Preya. Gra dopracowana w każdym szczególe, wszystko na swoim miejscu, nie ma bezsensownych znajdziek w dziwnych miejscach co jest często bolączką tego typu gier. Solidny kandydat do gry roku i niesamowicie ciężko będą miały Metro i RDR, aby przebić tą perełkę. Na koncie jakieś 5-6 godzin i w sumie wciąż nie dopatrzyłem się żadnej wady.

31.03.2018 17:25
puci3104
👍
odpowiedz
puci3104
149

Pod koniec ubiegłego roku postanowiłem kupić pierwszą od czasów Pegasusa konsolę do gier - PS4. Powód? Większość gier, które mnie interesują w tym roku wychodzą tylko na PS4 lub tylko na konsole. Pierwszą z wyczekiwanych przeze mnie gier jest God of War. Gra z serii, dla których zawsze miałem kupować konsole, ale ogrywałem je na emulatorze albo z pomocą PS Now. Do nowego GoWa podchodziłem z dużą obawą. Twórcy odchodzą od rozgrywki czysto slasherowej w kierunku bardziej stonowanym. Czym to poskutkuje? Mam nadzieję, że wyeksponowana będzie dzięki temu ambitniejsza fabuła, która do tej pory była zawsze tłem do rozwałki. Developerzy muszą też bardziej skupić się na kreacji świata. Nowe położenie kamery wymaga tego, aby pojawiło się więcej detali w otoczeniu i musi spowodować odejście od powtarzalnych lokacji. Dla osoby, która uwielbia eksplorację na pewno jest to plusem. Gra nawet jeśli nie będzie idealna, to z pewnością będzie hitem, a ogranie jej obowiązkiem dla każdego posiadacza konsoli od Sony

post wyedytowany przez puci3104 2018-03-31 17:27:30
18.01.2018 10:13
puci3104
puci3104
149

Mniejsze grono odbiorców i podzielone opinie. Takie Horizon czy AC Origins mają to do siebie, że praktycznie każdemu się podobały i większość umieszczała. Prey czy Divinity były dość specyficzne i targetowane. Sam dałem Preya na pierwszym miejscu, bo w żadną grę w ubiegłym roku nie grało mi się tak dobrze (no poza Deadly Premonition, ale to nadrabiałem tytuł). Ale także na 3 miejscu umieściłem AC Origins, bo jednak był dla mnie lepszy niż nowy Wolf, a Okami HD nie było.

post wyedytowany przez puci3104 2018-01-18 10:15:11
14.01.2018 14:40
puci3104
puci3104
149
9.0
PC

Gra inna niż wszystkie. Idealnie do tej gry pasuje powiedzenie "Pióro mocniejsze jest od miecza" (a właściwie pędzel). Niby jest to slasher, ale jedna technika sprawia, że jest jedyna w swoim rodzaju. Ciekawa fabuła, dobre postacie, bardzo fajny świat, który przyjemnie się przemierza. Wszystko to sprawia, że gra mimo, że jest dość wtórna w pewnym momencie to nie nuży. 9/10

11.01.2018 23:21
puci3104
puci3104
149
8.0
PS4

Zaskakująco dobry thriller. Gra jest tak naprawdę interaktywnym filmem, ale znakomicie zrealizowanym, który trzyma w napięciu od początku do końca. Na plus bardzo dobrze wykreowane postacie, świetna historia z dużą ilością wyborów. Na minus jak dla mnie sterowanie (raz źle zaznaczyłem nawet wybór, bo wybory były bardzo blisko siebie i złapało ten zły). Rozumiem zamysł grania w kilka osób z telefonów, ale szkoda, że w trybie solo nie można po prostu grać padem. Dodatkowo w grze strasznie latał framerate nawet w teoretycznie niewymagających scenach co momentami denerwowało. 8/10

07.01.2018 10:05
puci3104
puci3104
149

Niestety większość ludzi nie rozumie pojęcia subiektywizmu w ocenie. To się nigdy nie zmieni.

07.01.2018 09:55
puci3104
😂
1
puci3104
149

Widać nie wiesz, że ranking czytelników (głosowanie na podstronie) i ranking redakcji to 2 różne rankingi...
Ten ranking to z pewnością promowanie wielkich produkcji, gdy na miejscu nr 1 jest Divinity :D Akurat w tym roku masa wielkich produkcji została zrobiona zgodnie z oczekiwaniami lub powyżej ich, więc nie wiem czemu dziwi taka ilość wielkich produkcji w rankingu.

06.01.2018 16:44
puci3104
4
puci3104
149

No wiesz. Jak dla mnie np. jest to najlepsza gra w jaką grałem w tym roku, bo taki gatunek mi idealnie odpowiada, a sama gra była niesamowicie dopracowana w każdym szczególe. Kwestia gustu. Z kolei np. Divinity 2 nie byłem w stanie przebrnąć pomimo, że jedynkę kiedyś przechodziłem. Hellblade też nie ukończyłem, bo mimo, że podobne gry z dobrą fabułą lubię to akurat ta była dla mnie za monotonna i za długa, a i fabuła mnie dostatecznie nie wciągnęła. Więc po którejś tej samej łamigłówce odpuściłem sobie. Podobnie z Resident Evil 7, ale tutaj to chyba jednak nie mój gatunek. Po prostu kwestia gustu.

06.01.2018 10:18
puci3104
odpowiedz
puci3104
149

Nigdy nie grałem w Okami, ale widząc, że wychodzi na PC gra przygodowa z fajną stylistyką, która dodatkowo zbierała dobre recenzje i od zawsze była chwalona, postanowiłem dać szansę. Zwłaszcza, że dorwałem ją za 60zł. I jestem zachwycony. Gra fenomenalna z ciekawymi rozwiązaniami gameplayowymi, fajną historią, świetnym światem. Dawno nie miałem takiej fazy na grę, żeby w ciągu 5-6 dni przegrać ponad 30 godzin i dodatkowo nie czuję ani trochę znużenia, a koniec wydaje się być jeszcze daleko. Jedynym mankamentem jest brak 60fps, których twórcy nie mogli osiągnąć bez problemów z animacjami. Polecam grę każdemu!

30.12.2017 15:20
puci3104
puci3104
149
9.0
PC

Assassin's Creed: Wiedźmins. Ale jak brać przykład to z najlepszych. Żyjący ogromny świat, który przemierza się z przyjemnością. Masa zadań pobocznych, z których sporo jest schematycznych, ale kryje za sobą jakąś historię co czyni je unikalnymi. Dobry główny wątek, który sam w sobie za długi nie jest i nie nuży. Czas gry jak dla mnie odpowiedni. Wymaksowanie gry zajęło mi trochę ponad 50h. Grze jak dla mnie daleko do idealnej "dwójki", ale jest to w końcu pierwsza porządna pełnoprawna odsłona od czasów Black Flag (jedyny naprawdę dobry po drodze był Rogue). 9/10

20.12.2017 20:18
puci3104
odpowiedz
puci3104
149

W końcu zapowiada się rewelacyjny rok. Najbardziej czekam na Metro, Detroit i The Last of Us 2. Wszystkie 3 na tym samym poziomie.
Ale też chciałbym już zagrać w AoE4, Darksiders 3, Far Cry 5, RDR 2, Wolf Among Us 2, Vampyr.

20.12.2017 20:14
puci3104
odpowiedz
puci3104
149

1. Cuphead.
2. Beat Cop.
3. Hellblade.

20.12.2017 20:11
puci3104
odpowiedz
puci3104
149

Jestem w trakcie przechodzenia AC Origins, a Nier niestety jeszcze nie miałem przyjemności ograć. Z pozostałych mam taką trójkę:

1. Prey
2. Cuphead.
3. Wolfenstein II.

15.12.2017 19:28
puci3104
puci3104
149

berial6

I teraz jeszcze ten nieszczęsny dodatek, który wychodzi niedługo po premierze (1,5 czy 3,5 miesiąca- to nadal bardzo mało) gry, która była przecież w produkcji kilka lat.
Przepraszam, ale wg Twojego toku myślenia przecież gra powstawała niecałe 2 lata. Bo przecież wtedy wyszedł ostatni dodatek do pierwszej części. A przecież chyba nie można robić dwóch projektów równolegle nie?

Ja uwielbiam to gadanie o tym jakie te DLC są złe, jak szybko wychodzą po premierze, a najlepsze w tym wszystkim jest to, że ludzie chętnie kupują Złote Edycje na premierę, żeby mieć taniej grę+sp. Sorry, ale jeśli gracze chętnie płacą za produkty, które w 90% przypadków są gówno warte i o których nic nie wiedzą nawet to tylko i wyłącznie wina klientów.

15.12.2017 03:41
puci3104
puci3104
149

Już mamy dodatek do gry, która miała premierę 1,5 miesiąca temu?
Gra miała premierę prawie 3,5 miesiąca temu, a nie 1,5.

Inna sprawa, że końcowa faza produkcji to testy, szlify i optymalizacja, więc w tym czasie inna grupa w firmie i odciążone osoby może już pracować nad wczesnymi konceptami dodatków. To nie lata 80-90., gdzie każda osoba robi wszystko i dopiero po wydaniu gry mogą zająć się myśleniem co dalej.

No patrz, kiedyś takich cyrków jak teraz nie było.
Patrz powyżej. Kiedyś firmy były małe (wiadomo nie wszystkie) i często każdy robił wszystko. A bardzo często dodatkami zajmowały się wtedy oddzielne studia. Teraz proces tworzenia gier jest bardziej skomplikowany.

Czy anet życzy sobie za to podwójnie? Nie, bo byłoby to po prostu porcjowanie gotowej gry i sprzedawanie jej po dwukrotnie wyższej cenie.
A czy anet może pozwolić sobie na taki prestiż jak studio pod wydawnictwem Activision/Blizzard? Na ile pozwalają klienci, na tyle pozwalają sobie twórcy.

To samo z Destiny 2- produkt za pełną cenę, który dostarcza nawet mniej niż poprzednia część
A czy każda kolejna część musi być dłuższa od poprzedniej? Gra ma swój kontent i raczej lepiej porównywać jakość, a nie ilość. Kto lubi tego typu gry spędzi przy niej setki godzin. To zaraz można dać porównanie, że Wolfenstein 2 jest w tej samej cenie co Destiny 2 (porównuję oficjalne ceny na świecie), a oferuje marne kilka godzin, gdzie Destiny 2 oferuje kilkadziesiąt, które rozciągają się w setki. I od razu dodam, że Wolfenstein dla mnie jest grą znacznie lepszą i gdybym miał tylko 60 euro i do wyboru jedną z tych gier, to kupiłbym właśnie Wolfa.

DLC prawie tuż po premierze
3,5 miesiąca po premierze to raczej w dzisiejszych czasach dość długo na pierwsze DLC. Zwykle takowe ukazują się jeszcze w pierwszym, a najpóźniej w drugim miesiącu od premiery.

15.12.2017 03:22
puci3104
😂
1
odpowiedz
puci3104
149

"Klątwa Ozyrysa to przykład, jak nie należy robić dodatków do gier." - Ocena 5.0. No naprawdę? To chyba słaby przykład jak nie robić skoro wciąż dostaję ocenę przeciętną (lub na waszym portalu na granicy słabej i przeciętnej).
W sumie tak się zastanawiam czemu ocena 5.0, będąca środkiem skali ma podpis "słaba" skoro środek skali powinien oznaczać przeciętność.

27.11.2017 20:34
puci3104
puci3104
149
6.0
PC

Gra zapowiadała się po tej jednej misji z E3 na interaktywnych Szybkich i Wściekłych. Wyszła zwykła średnio ciekawa ścigałka z kilkoma tylko misjami fabularnymi, wypchana grindem. Na plus w grze dobry, czysto arcade'owy model jazdy. Niestety znacznie gorsza od poprzedniczki, który miała o wiele lepszy klimat. Większość czasu to wielka rozwałka niezniszczalnych samochodów. Jak ktoś nie ma co zrobić w wolnym czasie to można sięgnąć. W innym wypadku nie ma po co. 6/10

19.11.2017 18:14
puci3104
puci3104
149
6.0
PC

Z początku gra wydawała się ciekawsza niż Soulsy z powodu lepszego systemu walki, który jednak dość szybko się znudził. Walki z Bossami także nie porywały i w większości irytowały. Dla fanów trudnych gier wymagających zręczności i kombinowania gra jak najbardziej do polecenia, ale jednak daleko tu do Soulsów. Dla reszty graczy nic ciekawego. 6/10

12.11.2017 20:49
puci3104
odpowiedz
2 odpowiedzi
puci3104
149
9.0
PC

Gra taka jakiej się spodziewałem. Nie zaskoczyła mnie ponadto czego oczekiwałem, ani nie rozczarowała w żaden sposób.
Plusy:
- Bardzo dobra kampania w stylu "Kompani Braci" zamiast latania po różnych frontach.
- Mocny finał.
- Klimat wojny zrealizowany perfekcyjnie. Szczególnie podczas zimy przy bardzo głośno odkręconym dźwięku w słuchawkach było niesamowicie, przy tych wszystkich wybuchach artyleryjskich i bombowych.
- Świetna optymalizacja.
- Różnorodność. Trochę skradania, trochę infiltracji, która pozwala odpocząć od samego strzelania.
- Znakomite przerywniki filmowe.
- Zombie daje radę.
- Graficznie bardzo ładnie,...

Minusy:
- ... ale dalej słabo wyglądające wybuchy i drewniane zniszczenia.
- Denerwujące QTE, gdzie po początkowej zmianie klawiszy (np. z przytrzymaj by coś na wciśnij by coś) wyskakiwało mi Unbound. Jakby nie można było po prostu przypisać QTE do klawisza, a nie akcji.

Za samą kampanię + zombie gra dostaje ode mnie 9. I jest chyba najlepszym FPSem osadzonym w realiach wojny, czym przebił u mnie World at War.

12.11.2017 17:18
puci3104
puci3104
149
7.0
PC

Dla mnie jako osoby, która nie ogląda serialu Kijek Prawdy był czymś świetnym. W Fractured But Whole było o wiele gorzej. W "dwójce" na plus o wiele lepiej zrealizowana i ciekawsza walka, ale poprzednia część pod wszystkim innym była zdecydowanie lepsza. Pamiętam, że przy Kijku nie odczuwałem znużenia. Tutaj w okolicach 10 godziny (przejście zajęło mi 16-17) czułem potworne zmęczenie tematem. To dalej kawał dobrej gry, ale miałem wyższe wymagania po części pierwszej. 7/10

04.11.2017 21:34
puci3104
puci3104
149

A co w oryginale jest coś czego nie ma w piracie? Wywale 150 zł na singla i będę go musial tak samo sciągać? Śmieszne, bardzo
Kolejna osoba "Co jest złego w piraceniu, i tak po kupieniu oryginału muszę grę pobrać"... Naprawdę? Teraz piraci mają taki argument, że grę tak czy siak się pobiera?

A szyszaku mnie nie chodzi nawet o realizm, tylko o podstawowe prawa fizyki.
Czy to jest symulator? To jest gra akcji rozgrywająca się w realiach historycznych. Nie ma być realna tylko dawać frajdę.

Gra akcji nie powinna zwalniać od myślenia, a tym bardziej robić z mózgu papki.
Właśnie otóż takie jest zadanie gry/filmów akcji. Mają zwalniać od myślenia i dać jak najwięcej frajdy bez zadawania pytań pokroju "Jak to możliwe?". Czy naprawdę jak idziesz do kina na Bonda czy "Szybkich i Wściekłych" to masz się zastanawiać "Jak ten samochód po rozpędzeniu się przez 15 metrów jest w stanie przelecieć pomiędzy wieżowcami?"?. Szkoda, że nie zastanawia Cię co w każdym zbiorowisku nazistów robi czerwona beczka, która wybucha po trafieniu kulą. Przecież to takie nierealne...

04.11.2017 21:34
puci3104
odpowiedz
puci3104
149

CoD znacznie lepiej zoptymalizowany niż ostatnie części (brak jakichś dziwnych ścinek z niewiadomych przyczyn) i po pierwszej godzinie bawiłem się całkiem nieźle, ale nie zapowiada się, żeby zbliżyło się to do poziomu mojego ulubionego FPSa z WWII, czyli World at War

post wyedytowany przez puci3104 2017-11-04 21:36:03
04.11.2017 18:18
puci3104
puci3104
149

Cod 4 to mw 1 ...
No i co w związku z tym... Gra nazywała się "Call of Duty 4: Modern Warfare", a więc był to CoD4 z podtytułem MW. Dopiero kolejne części były pozbawione numerka i podtytuł był czymś co jest odróżniał.

03.11.2017 15:27
puci3104
puci3104
149

Przecież

spoiler start

można zabić Hitlera. Ale chwilę potem sami giniemy.

spoiler stop

03.11.2017 15:22
puci3104
puci3104
149
9.0
PC

Gra trzyma poziom pierwszej części. Fabuła jest lżejsza, ale trzyma się kupy. Strzelanie jak to w przypadku ID, czyli najwyższy możliwy poziom. Jedyny minus tej gry to czas, bo mogłaby być dłuższa. Mam nadzieję, że będzie trójeczka, w której w końcu zapolujemy na Fuhrera. Ocena taka jak w przypadku jedynki i dodatku. 9/10

23.10.2017 15:08
puci3104
odpowiedz
puci3104
149
9.0
PC

Shadow of War może i mało różni się od Mordoru, ale jeśli już różni się to tylko na plus. Szczególnie na plus wyszła fabuła, która w jedynce nie zajmowała tak bardzo jak gameplay, a w tej części jest bardzo mocną częścią.
Plusy:
- Bardzo dobrze zrealizowana fabuła z kilkoma frontami, ale najciekawszy jest ten główny (miłe połączenie z sagą lotra).
- Satysfacjonujące walki i zakończenie (świetnie zrealizowana końcowa walka w 3 akcie).
- System walki dalej świetny i nie nudzi.
- Znakomite lokacje. Jest ich o wiele więcej niż w jedynce, dzięki czemu gra nie jest tak wtórna.
- Mnóstwo możliwości rozwoju postaci.
- Nazgule znacznie ciekawsze niż orkowie.
- Nieco poprawiony system nemesis, który nie jest irytujący przez niesamowicie szybkie zmiany,...

Minusy:
- ...ale dalej dla mnie dalej nie jest to nic ciekawego i nie rozumiem zachwytów nad tą mechaniką.
- Zdobywanie i bronienie fortec mogłoby być lepsze.

Świetna gra na kilkadziesiąt godzin, która nie spowodowała u mnie znużenia, a fabuła trzymała w napięciu do końca. Ode mnie ocena 9/10.

14.10.2017 14:36
puci3104
puci3104
149
9.0
PC

Piękna, urzekająca, mega trudna i niesamowicie satysfakcjonująca. Tymi kilkoma słowami najprościej opisać tą grę. Obok serii Hotline Miami moja ulubiona mała gra ostatnich lat. 9/10.

08.10.2017 18:05
puci3104
odpowiedz
puci3104
149

Sleeping Dogs. Jedna z moich ulubionych gier, którą cenię sobie bardziej aniżeli jakąkolwiek grę z serii GTA (co nie oznacza, że była lepsza od choćby takiego GTA V). Z tego zestawienia świetnie się bawiłem także przy obu częściach Riddicka oraz DMC, które jak dla mnie było niewiele gorsze od najlepszej w serii "trójki".

08.10.2017 17:55
puci3104
puci3104
149

No akurat Mankind Divided to zawiódł fabułą, backtrackingiem i brakiem ciekawych nowości względem poprzedniczki. On był raczej zawodem w wykonaniu co się przeniosło na słabsze wyniki sprzedaży.

26.09.2017 09:22
puci3104
puci3104
149

SpoconaZofia
Ogólnie to nie jest DLC tylko mniejszy spin-off dopowiadający historię do świata Dishonored. DLC do drugiej części z tego co kojarzę miało nie być. Do tego niby twórcy zaprzeczali, że powstanie D3, ale później reżyser gry wspominał, że jeśli D3 powstanie to z nowymi postaciami w roli głównej (w sensie -Corvo -Emily). Także możliwe, że jest to jakiś wstęp do D3. Ja osobiście liczę bardziej na Preya 2 od Arkane, bo Reboot pozamiatał w tym roku jak dla mnie.

post wyedytowany przez puci3104 2017-09-26 09:26:05
26.09.2017 09:14
puci3104
puci3104
149
8.0
WiiU

Słabsza w porównaniu do pierwszej części i nieco wtórna, ale dalej mega grywalna. 8/10

23.09.2017 17:13
puci3104
puci3104
149
8.5
PC

Bardzo dobry dodatek. Spędziłem przy nim 11 godzin. Pierwsze 3 misje świetnie zrealizowane, ale niestety 2 ostatnie nieco rozczarowują i nie są tak miłe w eksploracji. Mechanika rozgrywki jak to w serii bardzo dobra i bardzo dużą satysfakcję sprawia przejście bez wykrycia. Dla osoby, która lubi skradanie połączone z eksploracją, dodatek jak najbardziej warty tych 60zł, za które można go dostać. 8,5/10

18.09.2017 09:59
puci3104
puci3104
149

Valve jest praktycznie monopolistą więc to że wycieka im powiedzmy i 20% zysków przez takie praktyki to mało ją rusza.
No to od początku o tym mówię. Jeśli naprawdę by tak to przeszkadzało toby się wzięli. Oni się tylko biorą za rzeczy związane ściśle z grami, które wydają. Tak jak ten przykład L4D2, który podałem. Jeśli pamiętasz to nawet na początku tej generacji M$ chciał zamknąć rynek wtórny konsol, żeby zmaksymalizować zyski, jednak jak widać nie dogadali się z Sony i zostali zjechani potem za taką koncepcję. Sony jednak bardziej niż na prowizji zależy, żeby ludzi kupili konsolę i grali. Ktoś kupi używaną grę tzn. że ma konsolę i oznacza, że może kupi PS+, itd. itd. Tak samo na Steam. Jak ktoś kupi już konto za złotówkę to może być to pierwszy krok do tego, że np. którąś z kolei grę już kupi legalnie w sklepie Steam. Na Steamie też dochodzą do tego karty, gdzie powstaje nawet zjawisko ludzi, którzy zbierają darmowe gry, farmią karty i potem sprzedają je aby kupić jakąś jedną grę na rok. Też jest to ciekawy proceder, o którym mało kto mówi obecnie. A największy oczywiście zysk z tego ma Valve, które na prowizjach z handlu na rynku Steam ściąga olbrzymie prowizje.

A Valve zezwala tylko i wyłącznie na sposób poprzez Steam Family Sharing.
Z tego fragmentu co przytoczyłeś, zabronione jest jedynie udostępnianie konta z pieniądze, a nie wydaje mi się, żeby konta Steam nie można było udostępniać osobie trzeciej. Po prostu ponosisz odpowiedzialność zawsze. To
"udostępnianie gier pomiędzy kontami" nie wymaga chyba żebyś się logował na czyjeś konto. A funkcja Steam Family View oznacza, że z konta może korzystać zarówno rodzic jak i dziecko, więc udostępnienie konta jest jak najbardziej dozwolone w takim razie. Inaczej taka opcja nie miałaby prawa bytu, bo jaki sens miałaby opcja zablokowania dziecku kilku gier z biblioteki, jeśli tylko jedna osoba może korzystać z konta?

A to że rynek PC rośnie to normalna kolej rzeczy gdzie zyski generują rynki wschodzące.
Niekoniecznie. Rynek PC głównie napędzają gry F2P z płatnymi skinami, skrzynkami, itp. Dota, LOL, czy choćby płatne PUBG i CS:GO generują setki milionów przychodów dla twórców. Wystarczy spojrzeć na taką Dotę. Przepustka bitewna The International 2017. Około 90mln dolarów gracze wydali, gdzie "tylko" 25% ląduje w puli nagród, a resztę zagarnia Valve. A to wszystko tylko w 1,5-2 miesiące. Większość graczy zaczynających granie w te gry myśli "po co mi płacić za skina, który nic mi nie da", ale gra coraz lepiej, wchodzi na coraz wyższy mmr/ligę, gdzie nagle wszyscy mają wymyślne skiny i stwierdza "już tyle poświęciłem na tą grę, że chyba mogę sobie kupić skina".

17.09.2017 22:01
puci3104
puci3104
149

W teorii nie możesz udostępniać za pieniądze, ale możesz udostępniać konto. Tego steam nie zabrania. Jest to nagięcie taka prawda. I można grać w kilka osób na jednym koncie w tym samym czasie. Wystarczy się odłączyć od internetu i grać w offline. Znajomy dużo razy gra sobie w offline jak ja pykam w Dotę.

Co do konsol gram tam tylko w gry single player (głównie exy), więc nie obchodzą mnie achievki i multiplayery, ponieważ nie jest to moja główna platforma do grania. Nie korzystam też z rynku wtórnego, więc nie interesuje mnie jakoś to. Po prostu daje Ci do zrozumienia, że taki proceder 50 gier za 1zł ma taki sam wpływ na producenta jak sprzedaż używek konsolowych i w takim samym stopniu zmniejsza jego zyski. Nie ważne czy jedno jest legalne a drugie nie, i tak efekt jest dokładnie ten sam. Zresztą to już wychodzimy poza temat. To co miałem napisać opisałem dokładnie w poprzednim poście. A takie sprzeczanie się kto ma racje może się ciągnąć w nieskończoność. Jakby to był aż tak duży problem to Valve wziałby się za "takich biznesmenów" tak jak swego czasu wziął się za sprzedaż kont z darmowym L4D2, gdzie to jak widać był dla nich problem, ponieważ to ich gra. Także to też po części wina Valve, że nie kontrolują podejrzanej aktywności na kontach, ale jak widać im się to zwyczajnie nie opłaca.

post wyedytowany przez puci3104 2017-09-17 22:05:27
17.09.2017 15:07
puci3104
puci3104
149

Dodam jeszcze, że tak jak pisałem można gdybać co będzie tańsze, a co droższe. Wszystko zależy od kilku czynników:
1. Czy gramy w gry na premierę? (jakiś czas po premierze ceny się zjeżdżają lekko i jest mniejsza różnica i wtedy zamiast różnicy cenowej rzędu 80-120zł nówek vs keyshopy jest 40-60 używki vs keyshopy).
2. Czy wymagamy zawsze ultra 1080p@60fps? (czy można zjechać z ustawieniami graficznymi, czy też trzeba kupić nowy sprzęt od razu jak spadnie jedna klatka)
3. Ile gier kupujemy pomiędzy upgrade'ami sprzętu/konsoli?

Także łatwo widać, że każdy musi zdecydować na podstawie takich czynników wyliczyć co mu się lepiej opłaca. Zawsze korzystność PC rośnie wprost proporcjonalnie do ilości ogrywanych gier.

post wyedytowany przez puci3104 2017-09-17 15:08:11
17.09.2017 14:46
puci3104
puci3104
149

Kupując klucze taniej jesteś tylko mniej stratny niż kupując drożej. Załóżmy że kupiłeś 2 klucze za 60 zł. Ja kupiłem jedną grę za 80, jedną pożyczyłem od kolegi i raz za dopłatą 20 zł zrobiłem wymianę. Łącznie ogrywając 3 gry zapłaciłem 100 zł. Ty kupując dwie 120 zł. I dalej już tylko można mnożyć tę różnicę na moją korzyść.
Równie dobrze mogę także kupić grę w 3 osoby na jednym koncie i dzięki temu zapłacę 40zł za 2 gry. Tak jak mówisz można mnożyć. Tutaj liczymy realny koszt, a nie pożyczanie gier czy kupowanie gier na spółkę, bo to nie o to chodzi. Porównujesz koszty pojedynczej osoby i ta pojedyncza osoba kupuje i sprzedaje gry. Nie pożycza jedną za drugą. Przy takim liczeniu pomijamy te konta za złotówkę, a jedynie powinny być liczone ceny sklepowe, gry używane i keyshopy.

Handel kontami Steam jest naruszeniem regulaminu na którego respektowanie się zgadzasz zakładając konto. Z prawnego punktu widzenia nic ci z tego tytułu nie grozi.
Handel kontami steam - tak. Handel dostępem do konta - nie. To jest ta zasadnicza różnica. Nigdzie nie ma w regulaminie zapisu o udostępnianiu dostępu osobom trzecim. Ba! Valve stworzyło jeszcze furtkę w postaci Family View, który jest najlepszym zabezpieczeniem jakie mogli sobie wymarzyć tacy sprzedawcy. A wiadomo jeśli coś nie jest zabronione to jest dozwolone., tym bardziej, że Steam potwierdza to taką funkcją.

Pozostaje kwestia moralna.
Dawanie dostępu do kont steam wpływa dokładnie tak samo na producenta gry jak rynek wtórny na konsolach, ponieważ oba procedery polegają na tym, że producent sprzedaje jeden egzemplarz, z którego korzysta wiele osób. Także pożyczając grę lub kupując używaną możesz się czuć tak samo moralnie jak kupując dostęp do konta Steam, bo w obu przypadkach nie pozwalasz uzyskać korzyści majątkowych twórcy za zagranie w jego grę.

post wyedytowany przez puci3104 2017-09-17 14:53:02
17.09.2017 12:50
puci3104
puci3104
149

Najtańsza opcją zakupu na konsoli:
1. Waldek mogę od ciebie pożyczyć Uncharted 4?
2. Waldek pożycz mi Uncharted 4 a ja ci pożyczę Horizon Zero Dawn.

Pożyczenie to nie jest zakup.

Najtańsza opcją zakupu na PC: konto z 50 grami za złotówkę z Allegro. No i co wtedy? Idąc Twoim tokiem myślenia to można też tak powiedzieć.

Po prostu porównanie jest trochę bez sensu w artykule, bo brany jest pod uwagę obrót wtórny gier konsolowych, a nie są brane keyshopy, z których korzysta każdy kto chce naprawdę zaoszczędzić na grach PC. Dodatkowo jeśli porównać po pół roku używkę na konsole dajmy na to przykładowo Prey 75zł, a na PC nowy klucz 60zł. I nie próbuję wciskać czy konsole czy PC, bo mam to w dupie. Artykuł jest najzwyczajniej w świecie źle zrobiony, bo w momencie porównania jak najtańszego grania pominięcie keyshopów całkowicie wypacza wyniki, bo usuwana jest najtańsza w legalna (tutaj już kwestia sporna, ale to opisałem w poprzednim komentarzu) opcja grania na jednej z platform. I to było głównym zamysłem komentarza. Opinia to już inna sprawa, ale jak widać czyjaś opinia bardzo Cię uderza.

PS. Gram na konsoli i PC jakbyś pytał (PC do większości gier, bo tańsze na premierę, a konsola do exów i ew. gier, które mają poważne problemy z optymalizacją).

post wyedytowany przez puci3104 2017-09-17 12:58:31
17.09.2017 11:01
puci3104
odpowiedz
10 odpowiedzi
puci3104
149

Artykuł ciekawy, ale porównywanie cen gier moim zdaniem zrobione źle. Całkowite pomijanie cen z keyshopów jest bez sensu. Zwłaszcza, że jest to artykuł o NAJTAŃSZEJ(!) opcji, a tak naprawdę pomijamy najtańszą opcję zakupów w przypadku PC. Choćby takiego Hitmana miesiąc temu szło dostać za niecałe 60zł (obecnie 70-80). Dalej Destiny 2 ceny oscylują w granicach 150-170zł (można było dostać za 140). CoD WWII 130-150zł. Także takie porównywanie cen jest całkowicie bez sensu. Rozumiem, że to szara strefa, ale gdyby to było naprawdę nielegalne to by te firmy były dawno zamknięte, a nie tworzyły własne drużyny esportowe czy sponsorowały te największe.
W temacie opłacalności to obecnie mniej więcej na remis. Konsole wyrównały, bo ceny gier się zjechały nieco, jednak nowe konsole wychodzą coraz częściej i jak ktoś jest entuzjastą grafiki to konsole też musi zmienić podobnie jak kartę graficzną. Jednak cały czas patrząc na świetne oferty keyshopów gier na premierę to dla osoby, która gra w kilkadziesiąt tytułów na premierę chyba trochę lepiej wyjdzie na PC zwłaszcza w erze, gdzie mało jest wielkich exclusive'ów konsolowych i zostały tylko te na pojedyncze platformy.

post wyedytowany przez puci3104 2017-09-17 11:07:49
03.09.2017 10:23
puci3104
odpowiedz
puci3104
149

Jak dla mnie najlepszą częścią CoDa w realiach 2wś (i ogólnie najlepszą obok CoHa) był zdecydowanie World at War. Bardzo brutalna gra, co było wytykane w tamtych czasach jako minus, a dziś mnóstwo graczy to docenia w tamtej odsłonie.

28.08.2017 08:11
puci3104
puci3104
149

Sytuacja z telefon spoko, akceptowalne, wolałbym, żeby takie potwierdzenie na fona przychodziło
Obecnie masz phone authenticator na Bnecie tak jak na Steamie.

27.08.2017 21:11
puci3104
puci3104
149

Jestem bardzo ciekawy czemu mieli Ci podać dane do konta? Wiesz, że w taki sposób każda dowolna osoba mogłaby sobie uzyskać dostęp do Twojego konta? Bo przecież wg Ciebie powinno być tak: "Zapomniałem hasła, pytania zabezpieczającego, nie mam kodów do gier z konta, ale mówię wam, że jest moje, więc wyślijcie mi hasło". Bardzo dziękuję za takie zabezpieczenie. A z tymi fake danymi to świetny pomysł już w ogóle... Można dać fake adres (potem powiesz, że przemeldowałeś się w przeciągu tych kilku lat), ale co za problem dać imię i nazwisko? Zawsze w razie problemów możesz się tak czy tak wyprzeć, że to Twoje konto, bo nie Twój adres i ktoś inny sobie takie podał. Jak dla mnie Twoja sytuacja punktuje dla Blizzarda i wiem, że jakiś random nie przejmie mi konta.

To teraz Ci podam jak wygląda sytuacja na Steamie dla porównania. Miałem problem z kontem, że ktoś mi zmienił maila na drugim koncie. Hasło było niezmienione i nie miałem przypisanego nr telefonu żadnego. Wystarczyło, że przypisałem nr telefonu (nie musiałem nawet potwierdzać dodania telefonu żadnym kodem z maila!!!). I mogłem bez problemu zmienić dane po otrzymaniu kodów na telefon. Świetne k***a zabezpieczenie!

19.08.2017 08:54
puci3104
6
puci3104
149

ME: Andromeda - jedna z najlepszych gier tego roku, świetna fabuła i bohaterowie
"Świetna fabuła". No naprawdę? Przecież fabuła była płytka, a gdy coś zaczęło się dziać to gra się skończyła. Jest to fajna gra eksploracyjna, ale niezbyt dobra gra fabularna.

Overwatch - cena naprawdę była przesadą, ale poza tym to świetny fps.
A Ci dalej to samo. Gra kosztowała normalną cenę w dniu premiery. Ale czekaj 40 Euro (wtedy 162zł) to dużo, ale już prawie 200zł za np. BF1 (bez doliczania DLC) to dobra cena. Overwatch w dniu premiery wyszedł genialnie, ale potem co zrobił Blizzard z tą grą to szkoda słów. Najlepiej niech o tym świadczy to, że masa profesjonalnych graczy (i jeszcze więcej graczy z rang Grandmastera) po prostu zrezygnowało z tej gry przez nieudolne balansowanie postaci oraz zepsute rangi od sezonu 3.

Diablo III - zagrałem sporo po premierze. Gra dobra na raz, później nudzi.
100% zgoda. Wyłapałem kiedyś za free z Amazona. Pogrywałem sobie w wolnym czasie w pracy i miła zapchajdziura, ale nie widziałem w niej potencjału porządnego maksowania.

CoD: Infinity Warfare - sam się śmiałem, ale kupiłem dla samej kampanii i stwierdzam, że jest to najlepsza kampania w całej serii
Bez przesady, że najlepsza, ale jak dla osoby, która nie jest fanem gier akcji Sci-Fi bawiłem się dobrze. Jednak Titanfall był znacznie lepszy.

Watch Dogs
Grze trochę się oberwało za powtarzalność, ale także wiele ludzi narzeka na fabułę, a tak jak dla mnie była bardzo ciekawa i dojrzała. "Dwójka" może i była lepsza, ale jednak fabuła była mało zajmująca. To trochę jak w przypadku GTA. GTA IV była jedną z najlepiej ocenianych, a gracze jej niezbyt lubią, bo stawiała na bardziej dojrzałe pokazanie świata niż choćby takie San Andreas (tutaj bardzo podobne porównanie jak WD1 i WD2). Dopiero GTA V dobrze wyważyło dojrzałość z szaleństwem. Mam nadzieję, że wyjdzie WD3, które też tak zrobi.

I także co do Arkham Knight miałem tak samo. Dla mnie najlepsza gra z serii i też jedyna, którą maksowałem, bo robiło mi się to znacznie przyjemniej niż w poprzednich częściach.

post wyedytowany przez puci3104 2017-08-19 08:55:37
15.08.2017 09:51
puci3104
odpowiedz
puci3104
149

Znowu podobna gra z czasem gry 10 godzin. Czy to, aby nie za długo na tego typu tytuł? Po Get Even, które przeszedłem w 6 godzin po początkowym wkręceniu ziewałem przez 3 godziny aż do misji Reda. Czy tutaj jest z tym lepiej? Ktoś może się wypowiedzieć, czy świat jest znacznie ciekawszy i jest to jakkolwiek zróżnicowane, żeby nie wkradała się nuda i monotonność? Dodam, że Cyberpunk jest moim ulubionym umiejscowieniem. Nie jestem jednak fanem jedynie bezcelowego chodzenia do odpalenia jakiegoś skryptu (a przynajmniej nie przez 10 godzin), ale jeśli chodzenie jest podparte naprawdę dobrą i angażującą fabułą przez cały czas to nie przeszkadza mi taki typ gameplayu.

post wyedytowany przez puci3104 2017-08-15 09:56:26
09.08.2017 17:24
puci3104
odpowiedz
puci3104
149

Chętnie bym się zgłosił, ale ostatni rok studiów w Warszawie i nie chce mi się kombinować, więc powodzenia wszystkim, którzy się zgłoszą ;)

09.08.2017 13:45
puci3104
puci3104
149
7.0
PC

Gra określana była mianem interaktywnego thrillera. Natomiast zabrakło tego, co w thrillerze najważniejsze czyli trzymania odbiorcy w napięciu. Środek gry jest niesamowicie ciągnący się i praktycznie nic nie wnoszący poza nudnym bieganiem i powtarzającymi się odgłosami. Gra nadrabia trochę ciekawą końcówką i niezłymi pomysłami w rozgrywce, ale to nie wystarczy. Gdyby z gry wyrzucić niektóre sekwencje (ew. znacznie je ulepszyć) i osiągnąć długość podobną jak w The Vanishing of Ethan Carter byłoby o wiele lepiej i prowadzenie historii sporo by na tym zyskało. 7/10

08.08.2017 20:33
puci3104
odpowiedz
puci3104
149

Świetny świat, postacie i do tego psychoza. Wystarczający powód, że po przeczytaniu recki biorę grę w ciemno mimo, że nie interesowałem się nią przedtem.W końcu będzie pograć w coś nowego, bo ostatnio to tylko ogrywam zaległości.

03.08.2017 16:34
puci3104
odpowiedz
1 odpowiedź
puci3104
149
9.5
PC

Gra prawie idealna. Prawie, bo to co wpływa na to, to niedoróbki techniczne i gameplayowe. Podchodziłem do niej 3 razy. Raz odrzuciły mnie bugi. Za drugim podejściem nie mogłem poczuć klimatu. Teraz, gdy mam już za sobą serial Twin Peaks dojrzałem w tej grze coś więcej. Gra czerpie masę rzeczy z serialu. Ale jak wiadomo, jeśli ściągać to od najlepszych. A Twin Peaks jest serialem kultowym i nawet po 25 latach od premiery dalej jest w stanie niesamowicie wciągać i trzymać w napięciu. Podobnie jest z Deadly Premonition. Dodatkowo idealna gra zwrotami akcji. Całą grę podejrzewałem kto jest winny, ale okazało się, że się mylę. Potem nagle okazuje się, że jednak miałem rację, ale za tym wszystkim stoi coś większego. Gra, która byłaby bardziej dopracowana i gameplayowo była lepiej wykonana prawdopodobnie byłaby uważana za najlepszą grę wszechczasów. Ewentualnie, gdyby powstała w 2005 roku, w którym sandboxy wyglądały podobnie. Ocena 9,5, a te 0,5pkt odjęte za wykonanie techniczne.

Plusy:
- Świat - Fenomenalnie wykreowany, który ma idealne rozmiary, dzięki czemu bez patrzenia na mapę można spokojnie trafić do celu, a mimo wszystko odkrywamy ciągle nowe miejsca.
- Klimat - Twin Peaks pełną gębą.
- Postacie - Każda postać ma jakąś ciekawą tożsamość i swoją historię. Najlepszą postacią i najbardziej złożoną jest oczywiście główny bohater.
- Fabuła - To co dla mnie najważniejsze w grach zostało wykonane perfekcyjnie. Cały czas trzyma w napięciu.
- Tempo rozgrywki - Idealnie dobrane. Jest czas by poznać świat i postacie, ale kiedy trzeba zrobić coś ważnego to nie ma czasu na przeciąganie.

Minusy:
- Gra potrafi się wysypać na co pomaga ustawienie trybu zgodności na czas cutsceny i potem wrócić do normalnego trybu.
- Strzelanie i sceny pościgu wykonane dość drętwo, ale w momencie, gdy jesteśmy wsiąknięci w świat to nie przeszkadza tam bardzo.

26.07.2017 11:36
puci3104
odpowiedz
puci3104
149
9.0
PC

Olbrzymia niespodzianka. Oceniam grę pod kątem singleplayer.
Plusy:
- Świetny graficznie (przede wszystkim wykonanie artystyczne świata) i dźwiękowo.
- Ciekawie stworzona postać tytana i więzi.
- Design lokacji i skala potyczek fantastyczne.
- Jedna z najlepszym misji z jaką spotkałem się w FPSach, a mianowicie misja z załamywaniem czasu, którą sam przeszedłem w formie speedruna, bo taki sposób był o wiele ciekawszy niż strzelanie.
- Zarówno walki tytanów jak i w formie pilota dają olbrzymią satysfakcję.

Minusy:
- Sztampowa fabuła z ratowaniem świata, ale gra mam tak świetne pozostałe elementy, że fabuła jest tylko tłem.

Ode mnie ocena 9/10. Gra zdecydowanie jest top2 FPSem singleplayer w 2016 roku (obok Dooma) i top3 FPSem ogólnie, do którego bym jeszcze dołączył Overwatcha. Bije na głowę ostatniego CoDa i BFa.

16.07.2017 14:15
puci3104
1
odpowiedz
puci3104
149

Fajne mroczne zombie. Znacznie ciekawszy styl niż te "retro lata 80.".

15.07.2017 12:07
puci3104
😁
4
puci3104
149

Czyli co? W GTA też nie grasz, bo gadają podczas jazdy samochodem i nie masz czasu czytać napisów? W ogóle się zastanawiam. Przecież ta gra jest po angielsku, więc po co czytać napisy skoro dowiesz się z nich tyle samo co ze słuchu (postacie mówią mega wyraźnie przez akcent!).

post wyedytowany przez puci3104 2017-07-15 12:09:00
13.07.2017 11:27
puci3104
puci3104
149

Gnoll gówno prawda. Jest minimalnie taniej, ostatnio patrzyłem przez VPN jak kupowałem Dragon Age Inkwizycję na promocji to było 10zł różnicy.
Ja jak kupowałem z rosyjskiego Origina Fifę 17 to zamiast płacić 220zł (lub 180 w polskim sklepie), zapłaciłem 115 bodajże. Także różnica jest kolosalna. 10zł różnicy przy jakiej cenie Dragon Age? 30zł? Przy takiej cenie 10zł to dużo.

07.07.2017 19:36
puci3104
2
puci3104
149

Chcesz być odbiorcą tej gry to kup PlayStation zamiast PC. Proste. Jakby wyszło też na inne platformy to uwierz mi, że gra nie byłaby tak dopracowana.

A opcja Playstation Now jest niedostępna w Polsce i ogólnie idiotyzmem jest limit czasowy. To znaczy możesz grać dopóki płacisz.
Idiotyzm? Ja ogarnąłem sobie na 2 miesiące PS Now (co za problem zarejestrować się przez VPN - do grania VPN jest już niepotrzebny). Wyszło mnie jakieś 100+ zł. Przeszedłem wszystkie exclusive'y z PS3. Nie musiałem się pieprzyć z kupowaniem konsoli i każdej z gier, gdzie pewnie wyszłoby mnie drożej na wysyłki sprzętu i gier, niż abonament na 2 miesiące, a potem bym musiał jeszcze wszystko sprzedawać i liczyć, że po tej samej cenie pójdą szybko. Oczywiście nie jest to ta sama jakość, bo to streaming, ale input laga praktycznie nie ma i gra się dobrze. Szczególnie jak ma się jeszcze pada od PS4 pożyczonego.
A teraz powoli wchodzą gry z PS4 też (jest już choćby Killzone SF), więc pewnie jak wyjdzie sporo z nich to sobie ogram, bo jedynie U4 miałem okazję przejść.

07.07.2017 13:54
puci3104
odpowiedz
puci3104
149
0.0
PS3

Ocena nie mogła być inna. Niestety, ale gra na każdym kroku uniemożliwia mi ukończenie. Co chwila w miastach trafiam na bezgłowe zombie i ludzi, którzy nie zaliczają się do paska postępu, niekończące się cmentarze (raz latałem 20 minut, potem przeładowałem grę i boss wyleciał po 2 minutach). Najniższa możliwa ocena, ale niestety jeśli gra nie pozwala mi na normalne ukończenie bez powtarzania lokacji i misji po 2-3 razy, aż nie odpali się coś z bugiem, to nie może być inna. Spodziewałem się zupełnie innej jakości po Rockstarze i recenzjach.

22.06.2017 19:52
puci3104
puci3104
149

Macia$
Wiele gier co podałeś to są serie trwające wiele lat jeszcze sprzed czasów tej całej "poprawności". Wolfenstein, Hitman, Tomb Raider czy Dishonored. W tym ostatnim obecność murzyna w przy cesarzowej (i wiadomo jaka obecność w życiu córki cesarzowej) byłaby zaburzeniem budowania świata wiktoriańskiej Anglii. Dodatkowo Metro to gra oparta na książce, gdzie bohaterem jest Rosjanin, więc nie wypadałoby zrobić tu murzyna (a powiem, że w wielu adaptacjach filmowych obecnie kolory skóry bohaterów są na siłę zmieniane psując wiele rzeczy). Nie wiem jak będzie ze Spidermanem, bo jeszcze chyba nie było informacji o tym, który to postać z uniwersum jest, ale z tego co kojarzę to obecnie Spidermanem jest latynos, więc kto wie jak to się skończy w grze.
O ile w kilku grach ma to sens (Mafia 3, AC3 czy Liberation) tak w wielu innych powoli zaczyna irytować.
Przypomnę przykład Wiedźmina 3 i zarzuty, że murzynów nie ma. W tym momencie doszło to do chorego poziomu. Zwłaszcza, że murzyni w świecie Wiedźmina są (Zerrikańczycy), ale przecież ludzie, którzy najwięcej krzyczą najmniej wiedzą, a że ich akurat w grze nie było to brak potrzeby fabularnej.

post wyedytowany przez puci3104 2017-06-22 20:50:53
16.06.2017 20:23
puci3104
odpowiedz
puci3104
149

Po tym jak zobaczyłem trailer tak się zajarałem, że wziąłem się po raz kolejny za książki. Mam nadzieję, że gra będzie polegała na przemierzaniu nie tylko powierzchni, ale też metra w otwartym trybie. Co do jakości gry jestem spokojny, bo poprzednie części mnie w nawet najmniejszym stopniu nie zawiodły.

13.06.2017 23:45
puci3104
1
puci3104
149

Nie bylo zadnych DLC? A UEFA Euro 2012 to jako co zostało wydane, hmm? Z
W 2012 raz w życiu miałeś DLC do FIFY. Nie grałem w niego, co więcej byłem nawet pewny, że wszystkie te nowsze "okazyjne FIFY" były w formie dodatków. Z tego co wyczytałem to specjalne wersje z 2008, 2010 czy 2014 były to samodzielne odsłony, więc nawet nie dodatki. To teraz mi powiedz co kolega w temacie napisał:
Nie wiem jak będzie wyglądać, wiem że będzie miała setki durnych DLC za duże sumy
Idąc dokładnym tłumaczeniem DLC to dodatek Euro 2012 był DLC, ponieważ w sklepie w pudełku był tylko kod na pobranie, ale mimo wszystko bliżej mu do Expansion Pack niż do jednej z setek tych durnych DLC, o której napisał autor postu. Ja tak jak napisałem pomijam w wyliczaniu dodatki związane z mistrzostwami, bo nie są to jak kolega powyżej napisał "durne DLC".

post wyedytowany przez puci3104 2017-06-13 23:49:56
13.06.2017 19:11
puci3104
😁
2
puci3104
149

Nie wiem jak będzie wyglądać, wiem że będzie miała setki durnych DLC za duże sumy.
FIFA ma DLC? Od kiedy bo gram w praktycznie każdą co roku i nigdy DLC nie widziałem (Jako DLC nie liczę dodatków związanych z MŚ/ME, bo to są dodatki, albo nawet oddzielne gry wychodzące co 2 lata a nie DLC)?

post wyedytowany przez puci3104 2017-06-13 19:13:48
13.06.2017 19:10
puci3104
odpowiedz
puci3104
149

Jeśli tak jak mówią zmienią w końcu to, że obrońcy z 60 Pace doganiają tych z 99 to będzie w końcu miało sens. Ale, żeby to się zmieniło muszą też wyrzucić handicap z FUTa, bo inaczej będzie jak zawsze.

post wyedytowany przez puci3104 2017-06-13 19:12:12

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl