Jak rzecze rabin sprzed epoki sztucznej... to zależy.
Od tego, jak pierwsze gry wygenerowane "jedynie" poprzez A.I. - się przyjmą i ile zarobią.
Nie wierzcie inwestorom, sprzedaliby własną babcię, za to, co stworzy A.I. w kwiecie swojego rozkwitu.
A więc - wszystko znowu zależy od nas graczy, a raczej tego, jak my potraktujemy pierwsze twory rozrywkowe - od komiksu po gry video, tworzone przez najnowsze zdobycze A.I. - w przeciągu najbliższych paru, parunastu lat.
"
(...)
SAG-AFTRA publicznie potępiło kilku przodujących aktorów głosowych, którzy brali udział w największych growych produkcjach.
(...)
Tu macie błąd semantyczny, zdanie tak napisane ma odwrotny sens niż sugerowany.
Powinno być:
"Zostało potępione przez..."
Pewnie spłonę na siarczyście doprawianym stosie, ale...
DA:I mi się podobało, nawet robiłem replaye, chcąc na nowo poznać rozgałęzienia historii.
To nie jest poziom tego, co BioWare wyczyniał w innych seriach, ale jest solidnie, momentami śmiesznie i mniej ciekawie, momentami z patosem i epicko.
Na gameplay tylko bym narzekał, klimat, postaci i muzyka robiły mi nieraz dzień, po dłuższej przerwie nie grania w nic...